Poprzedni temat «» Następny temat
Serce Nakrapianego Listka
Autor Wiadomość
Śnieżna Zamieć
Gwiezdny
depresja



Klan:
grom

Księżyce: 26[sierpień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Partner: :<
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa [KC] Jesionowa Kora, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-12-13, 17:34   Serce Nakrapianego Listka
   Wygląd: Szczerze? To Śnieżna Zamieć ani trochę nie podrosła! Dalej wygląda jakby dopiero co została terminatorką. Jej białe futerko, układane przez Ognisty Żar, ani trochę nie chce się dostosować i cały czas rozkłada się na boki, dalej upodabniając kotkę do chmurki, bądź też śnieżnej zaspy. Stało się jednak... puszyste! Gdyby ktoś zechciał się przytulić, to mógłby to poczuć, a ona do tulenia jest skora. Teraz już ładne, błękitne oczy spoglądają na bawiące się w kociarni, kociaki.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297382#297382


SPIS KLANÓW

KLAN GROMU

PRZYWÓDCA: Słoneczna Gwiazda- jasnorudy kocur o żółtych oczach

ZASTĘPCA: Brunatna Cętka - jasnoszary, pręgowany kocur o bursztynowych oczach

MEDYK: Gęsie Pióro - cętkowany, szary kocur o bladych, niebieskich oczach
Pierzasty Wąs - blady, srebrny kocur o jasnych, bursztynowych oczach

WOJOWNICY: Burzowy Ogon - niebieskoszary kocur o niebieskich oczach
Żmijowy Kieł - cętkowany, brązowy, pręgowany kocur o żółtych oczach
Połowiczny Ogon - duży, ciemnobrązowy, pręgowany kocur o żółtych oczach z brakującą częścią ogona
Małe Ucho - szary kocur z bardzo małymi uszami o bursztynowych oczach
Kędzierzawa Skóra - czarny kocur o żółtych oczach
Wietrzny Lot - szary, pręgowany kocur o bladych, zielonych oczach
Białe Oko - blada, szara kotka, ślepa na jedno oko
Makowy Świt - długowłosa, ciemnoruda kotka o niezwykle puszystym ogonie i bursztynowych oczach
Cętkowany Ogon - blada, pręgowana kotka o bursztynowych oczach
Łaciata Skóra - mały, czaro-biały kocur o bursztynowych oczach; uczeń - Biała Łapa
Drozdowa Skóra - piaskowoszary kocur z białą piersią o jasnozielonych oczach
Pstrokaty Ogon - szylkretowa kotka o pięknej, cętkowanej sierści
Błękitne Futro - grubowłosa niebieskoszara kotka o niebieskich oczach
Ostowy Pazur - szarobiały kocur o bursztynowych oczach; uczeń - Tygrysia Łapa
Różany Ogon - szara, pręgowana kotka o puszystym, rudawym ogonie
Lwie Serce - złoty, pręgowany kocur o zielonych oczach
Złoty Kwiat - jasnoruda, pręgowana kotka o bursztynowych oczach
Lamparcia Stopa - czarna kotka o zielonych oczach

MATKI: Rudzikowe Skrzydło - mała, brązowa kotka o rudej łacie na piersi o bursztynowych oczach; matka Moręgowatki - bladej, szarej, pręgowanej kotki - oraz Szronki - białej kotki o niebieskich oczach
Prędka Bryza - biała, pręgowana kotka o żółtych oczach; matka Kropeczki - ciemnej, szylkretowej kotki - Wierzbki - bladej, szarej kotki o niebieskich oczach - oraz Rudaska - małego, szylkretowego kocura o rudym ogonie

TERMINATORZY: Tygrysia Łapa - duży, ciemnobrązowy, pręgowany kocur o niezwykle długich pazurach przednich łap
Biała Łapa - czysto-biały kocur o żółtych oczach

STARSZYZNA: Chwastowy Wąs - jasnorudy kocur o żółtych oczach
Mamrocząca Stopa - brązowy kocur o bursztynowych oczach
Skowronkowa Pieśń - szylkretowa kotka o bladozielonych oczach
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 125/200
 
Śnieżna Zamieć
Gwiezdny
depresja



Klan:
grom

Księżyce: 26[sierpień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Partner: :<
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa [KC] Jesionowa Kora, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-12-22, 21:28   
   Wygląd: Szczerze? To Śnieżna Zamieć ani trochę nie podrosła! Dalej wygląda jakby dopiero co została terminatorką. Jej białe futerko, układane przez Ognisty Żar, ani trochę nie chce się dostosować i cały czas rozkłada się na boki, dalej upodabniając kotkę do chmurki, bądź też śnieżnej zaspy. Stało się jednak... puszyste! Gdyby ktoś zechciał się przytulić, to mógłby to poczuć, a ona do tulenia jest skora. Teraz już ładne, błękitne oczy spoglądają na bawiące się w kociarni, kociaki.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297382#297382


ROZDZIAŁ I


- Na mój sygnał, pokażemy tym łotrzykom siłę Klanu Gromu - Kropeczka wbiła pazury w pień drzewa i spojrzała w dół na swoich lojalnych wojowników. Wpatrywali się w nią wielkimi oczami oraz zjeżonymi futrami, gotowi do uderzenia. Dalej przykucali łotrzykowie, a ich ogony machały na boki.
- Klan Gromu jest najlepszy! - krzyknęła Kropeczka.
Poniżej niej, ciemny, szylkretowy kocur odwrócił się i skoczył na najbliższego łotrzyka.
- Nie, Rudasku! To nie był mój sygnał! - Kropeczka zeskoczyła z pnia i pomaszerowała do swojego brata, który próbował wbić kiły w kark bladej, pręgowanej kotki. - Zostaw Moręgowatke w spokoju!
Kotka przewróciła Rudaska na ziemię. Wylądował, po czym wstał na łapy i spiorunował wzrokiem kotkę. - To brzmiało jak sygnał!
- Nie powiedziałaś, jak będzie brzmiał sygnał - zwróciła uwagę biała kotka o oczach w kolorze nieba.
Kropeczka machnęła ogonem - Popsułeś zabawę, Rudasku! Już nie jesteś moim zastępcą.
- Czy mogę być zastępczynią? - miauknęła blado-szara kotka, która usiadła w cieniu pnia.
- Nie Wierzbko, ty jesteś moją medyczką - odpowiedziała Kropeczka.
- Ale ja chce walczyć w bitwie! - zaprotestowała.
Biały kocur o gęstej sierści podniósł się z miejsca w którym siedział i stanął po drugiej stronie Moręgowatki. - Ja będę medykiem jeśli chcesz.
- To nie zależy od ciebie, Biała Łapo - miauknęła Kropeczka - Ja jestem przywódczynią i decyduję kto jest kim.
Biała Łapa skrzywił się. - Dobrze, ja nie chce być łotrzykiem. Jestem kotem Klanu Gromu! Okropnie się rządzisz, Kropeczko! - podszedł do Szronki - Będę wojownikiem!
- Ale teraz jest tylko jeden łotrzyk! - jęknęła Kropeczka. - To nie będzie uczciwa bitwa!
- Nie chce być znowu łotrzykiem - miauknęła Moręgowatka.
Rudasek wzbił pył do góry swoimi małym pazurem. - Nie będziemy się z tobą bawić, Kropeczko! Zawsze nam mówisz, co mamy robić!
Kropeczka spoglądała żałośnie na kolegów, którzy pobiegli przez polanę do ogrzanego słońcem skrawka piasku, gdzie zaczęli się bawić wokół starej kupki mchu.
- Wszystko w porządku? - Kropeczka obróciła się, aby zobaczyć biały pysk matki. - Rudasek powiedział, że się rządzę!
Prędka Bryza pochyliła głowę po czym polizała futro na szyi córki. Kropeczka przytuliła się do kotki, mrucząc.
- Może powinnaś dać jednemu z nich dowodzić? - zasugerowała Prędka Bryza.
- Ale oni powiedzieli, że mogę być przywódczynią! - miauknęła Kropeczka - To oznacza, że muszę dbać o każdego kota, prawda?
- Medyk też jest w pewien sposób odpowiedzialny - zamruczała - I żaden lider nie mógłby się obejść bez swojego zastępcy. Popatrz jak Słoneczna Gwiazda polega na Brunatnej Cętce przy organizowaniu patroli.
- Kiedy jestem liderką Klanu Gromu, będę odpowiedzialna również za patrole - ogłosiła Kropeczka. Zwinęła się w kłębek przy brzuchu matki i oparła brodę na jej łapie. - Zamierzam zrobić z Białej Łapy mojego zastępce. Jest miły i mądry oraz mówi Tygrysiej Łapie, aby przestał się chwalić, gdy Ostowy Pazur nauczy go nowej techniki walki.
Kropeczka poczuła jak jej mama się spięła. - Ostowy Pazur nie powinien uczyć Tygrysiej Łapy tylu ruchów bitewnych. Nie, kiedy jest terminatorem dopiero od dwóch księżyców. Poproszę Lamparcią Stopę, aby z nim porozmawiała. Jest matką Tygrysiej Łapy - nie chce, aby coś mu się stało, nim nie zostanie ostatecznie oceniony.
- Lamparcia Stopa powiedziała, że nie ma nic przeciwko. Mówi, że Tygrysia Łapa jest synem Sosnowej Gwiazdy, więc ma być najlepszym wojownikiem w klanie - Kropeczka czasami zastanawiała się, jak czuł się Tygrysia Łapa, wiedząc, że jego ojciec opuścił Klan Gromu, aby został pieszczochem dwunożnych. Teraz liderem był Słoneczna Gwiazda, a on nigdy nie pozwolił żadnemu kotu dokuczać Tygrysiej Łapie z powodu jego ojca. Koty jednak nadal gadały, gdy tylko Słoneczna Gwiazda nic nie słyszał. Kropeczka widziała ciemnobrązowego ucznia, jak patrzy na swoich klanowiczów, jakby obwiniając ich o to, że Sosnowa Gwiazda go porzucił.
Kropeczka zaczęła podążać przez futro matki za zapachem mleka. - Tygrysia Łapa powinien uważać. Będę najlepszą wojowniczką!
Prędka Bryza ułożyła się w wygodniejszej pozycji na ziemi. - Nie mam co do tego wątpliwości - zamruczała - Ale zanim to nastąpi, musisz nauczyć się bawić ze swoim rodzeństwem!
Stanęła na łapy po czym pobiegła do stosu świeżej zwierzyny, czyli tam, gdzie wojownicy odkładali zabitą zwierzynę. Brunatna Cętka był z przodu, a jego ramiona ugięły się pod ciężarem dorosłej wiewiórki. Chudy zastępca, wyglądał jakby biegał dwa razy więcej, niż reszta wojowników.
- Dobra zdobycz! - miauknęła Kropeczka. Wojownik skinął głową, po czym cofnął się, aby dać mentorowi Tygrysiej Łapy, Ostowemu Pazurowi, odłożyć jego zdobycz. Był to drozd o miękkich, płowych piórach. Ostowy Pazur zauważył, jak wpatruje się w pióra. Zaraz potem wyciągnął kilka z nich, po czym podał je kotce.
- Czy chciałabyś je zabrać do swojego legowiska? - miauknął.
Kropeczka poczuła mrowienie na skórze. Nie była pewna, czy może wybrać kilka piór ze stosu. Ostowy Pazur zamrugał zachęcająco - Dalej. Jest jeszcze dużo dla starszyzny.
Kropeczka wyciągnęła się i wzięła pióra do pyszczka. Łaskotały ją one w nos, więc zmrużyła oczy, starając się nie kichnąć.
- Czy mogę też dostać trochę piór? - podbiegł do nich Biała Łapa.
- Łaciata Skóra jest na patrolu granicznym, a ja skończyłem zbierać mech z legowiska Słonecznej Gwiazdy - spojrzał na ojca, z głową pochyloną w bok.
Matka Białej Łapy, Śnieżne Futro, zmarła, gdy jeszcze był w żłobku. Kropeczka pomyślała, że Ostowy Pazur jest zbyt młody, aby mieć syna, który był już terminatorem. Spędzał jednak trochę czasu codziennie z Białą Łapą, ucząc go dodatkowych ruchów bojowych i opowiadając o patrolach. Ojciec Kropeczki, Żmijowy Kieł, powiedział, że jest jeszcze za młoda aby się czegoś nauczyć, co nie było uczciwe.
- Oczywiście, możesz wziąć trochę - zamruczał Ostowy Pazur, po czym wyrwał kilka z piersi drozda. Popchnął pióra w stronę Białej Łapy, który złapał je w pysk. Kiedy podniósł głowę, malutkie piórko zostało na jego nosie.
- Twoim wojownicze imię powinno brzmieć Skrzydlaty Nos! - miauknęła Kropeczka. Nałożyła kilka piórek na uczy Białej Łapy. - Jak myślisz, ile potrzebujesz aby polecieć?
Biała Łapa stanął na tylnych łapach i pomachał piórami. Kropeczka zaraz potem przyłożyła mu kilka następnych do policzków. - Spróbuj teraz! - nakazała.
Nad kotką pojawił się cień - Co się dzieje?
Kropeczka odwróciła się z poczuciem winy. Błękitne Futro wpatrywała się w nią płonącymi, niebieskimi oczami.
- Dlaczego jesteś cały w piórach? - warknęła.
- My tylko się bawimy - wyjaśniła Kropeczka. - Chcieliśmy zobaczyć, czy Biała Łapa doleci do chmur!
Błękitne Futro spojrzała na Białą Łapę, który próbował zdmuchnąć ostatnie piórko z mordki. - Jesteś starszy, więc powinieneś wiedzieć lepiej - skarciła go - Te pióra powinny być zaniesione do legowiska starszyzny, a nie używane do zabawy w jakiejś głupiej grze
Biała Łapa zwiesił głowę - Przepraszam, Błękitne Futro
Kropeczka poczuła ukłucie oburzenia. To, że Błękitne Futro była siostrą Śnieżnego Futra, nie oznaczało, że mogła rządzić Białą Łapą. Zaczęła zbierać porozrzucane pióra na stos.
- Nadal można je wykorzystać - powiedziała - Czy powinniśmy je zanieść do starszyzny?
- Nie Kropeczko. To jest obowiązek terminatorów - miauknęła Błękitne Futro.
- Ona chce po prostu pomóc - wtrącił się Ostowy Pazur - I to moja wina, że bawili się piórami
- Ty powinieneś wiedzieć najlepiej - mruknęła. Błękitne Futro minęła Ostowego Pazura i odłożyła drozda na stos świeżej zwierzyny.
Ostowy Pazur wyłapał spojrzenie Kropeczki - Ups - szepnął. Kotka próbowała stłumić rozbawione mruczenie.
- Hej, Ostowy Pazurze! Ćwiczyłem to uderzenie, które mi wcześniej pokazałeś! - jego łapy uderzyły o ziemię, kiedy biegł przez polanę. Następnie wyskoczył w powietrze, po czym wylądował na przednich łapach a tylne wyrzucił za siebie. - Wykorzystam to na tych mysich łajnach z Klanu Cienia! - syknął triumfalnie.
- Dlaczego Tygrysia Łapa musi się cały czas przechwalać? [b] - miauknęła Kropeczka do Białej Łapy, który wzruszył ramionami.
Błękitne Futro patrzała zszokowana - [b]To bardzo zaawansowany ruch! Nie powinieneś go uczyć takich rzeczy, Ostowy Pazurze

Tygrysia Łapa podskoczył na palcach - Dlaczego nie? - zapytał. - Ostowy Pazur powiedział, że jestem tak silny jak wojownik!
Szaro-biały kocur trzepnął lekko Tygrysią Łapę w ucho. - Ale wciąż musisz się wiele nauczyć! Skończyłeś sprawdzać, czy starszyzna ma kleszcze?
Tygrysia Łapa zwinął wargę - To najgorsza praca na świecie! To nie fair. Biała Łapa musiał iść do lasu po świeży mech dla Słonecznej Gwiazdy!
Ostowy Pazur spojrzał mu w oczy - Czyli tego nie zrobiłeś? Idź teraz, a potem zabiorę cię na trening
Tygrysia Łapa skrzywił się, ale odwrócił i odszedł w stronę legowiska starszyzny, wlokąc ogon po ziemi.
Błękitne Futro parsknęła - Jesteś dla niego zbyt łagodny, Ostowy Pazurze. Jest zbyt leniwy, jeśli ma zrobić cokolwiek, co nie nauczy go walki
Szaro-biały kocur spotkał jej spojrzenie. - Próbujesz mówić mi, jak mam trenować mojego terminatora, Błękitne Futro? - w jego głosie było słychać ostrzeżenie.
Błękitne Futro poruszyła uszami - Tylko mówię ci, co zauważyłam - miauknęła. Kotka zwinęła ogon nad grzbietem. - Nie ma nic złego w chęci do walki, ale Tygrysia Łapa powinien nauczyć się, że bycie wojownikiem to nie tylko wygrywanie z wrogami
- Upewniam się, że wie wszystko, co jest mu potrzebne - mruknął Ostowy Pazur. Kropka poczuła dreszcz ekscytacji, gdy zobaczyła jak wojownik wysuwa pazury, aż wbił je w ziemie. Gdyby Błękitne Futro nie była ostrożna, walczyłaby ze swoim klanowiczem!
Niebieskoszara kotka wpatrywała się w Ostowego Pazura przez krótkie bicie serca, po czym odwróciła się i odeszła. Kropeczka zdała sobie sprawę, że wstrzymuje oddech oraz wpatruje się w nią.
- Ostowy Pazur wrócił! - rozległ się stukot małych łap, należących do kociaków, które podbiegły do stosu świeżej zdobyczy. Moręgowatka i Rudasek skoczyli na Ostowego Pazura, przewracając go na bok. Wierzbka i Szronka rzuciły się na bok, aby go przytrzymać. Szaro-biały wojownik wylądował z łomotem, wyrzucając w powietrze kłębek kurzu. Ciemnobursztynowe oczy Ostowego Pazura otworzyły się szeroko z zaskoczenia, a nozdrza rozszerzyły się, jakby próbował złapać oddech.
- Zejdźcie z niego! - rozkazała swoim kolegom z legowiska - Pozbawiliście go tchu! - spotkało ją dokładnie to samo, kiedy spadła z pnia drzewa. Wiedziała więc jakie to okropne uczucie, czekać, aż powietrze wróci.
Kociaki wyglądały na zaniepokojone, kiedy zeskoczyły z Ostowego Pazura. Kropeczka przykucnęła przy głowie wojownika i delikatnie położyła łapę na jego ramieniu. - Leż spokojnie - miauknęła - Spróbuj wziąć mały oddech - spojrzała przez ramię - Biała Łapo sprowadź Pierzastego Wąsa!
Terminator wbiegł do ukrywających legowisko medyka, paproci. Ostowy Pazur zamrugał i wziął głęboki wdech. - Jest dobrze - chrapnął. Kocur usiadł i otarł pierś jedną łapą. - Dobry atak kociaki!
- Naprawdę przepraszamy- miauknęła Wierzbka z szeroko otwartymi oczami - Nie chcieliśmy cię skrzywdzić!
- Nie zrobiliście mi krzywdy - odpowiedział Ostowy Pazur, jednak nadal brzmiał tak, jakby połknął ciernie. Spojrzał na Kropeczkę. - Dziękuję za tak dobrą opiekę - zamruczał - Nie wiem, czy bym wyzdrowiał bez ciebie!
Kropeczka jeżyła się od nosa do czubka ogona - Nie ma za co! - miauknęła.
Biała Łapa wrócił razem z Pierzastym Wąsem. Grube, srebrne futro medyka niosło za sobą woń ziół.
- Co się dzieje? - zapytał.
- Poważnie zraniliśmy Ostowego Pazura! - oznajmił Rudasek.
- Myślałam, że umarł! - pisknęła Moręgowatka.
- Jest w porządku - mruknął Ostowy Pazur - To tylko trochę szorstka gra, to wszystko
Pierzasty Wąs miauknął rozbawiony - Jaki wojownik zostaje powalony przez kociaki? - droczył się, nim nie wrócił do legowiska.
- Ten, który uczy nas najlepszych ruchów bojowych! - miauknęła Kropeczka. Poczuła przypływ ciepła, kiedy Ostowy Pazur do niej mrugnął.
- Pewnego dnia, staniesz się dobrym, małym medykiem! - miauknął.
- Nie ma mowy - odpowiedziała mu - Chce być wojowniczką jak ty!
Ostowy Pazur pochylił głowę - W takim razie będę zaszczycony walcząc u twojego boku, Kropeczko
- Nie mogę się doczekać! - szepnęła.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 125/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers