Poprzedni temat «» Następny temat
Ziołorośla
Autor Wiadomość
Porywisty Wiatr
Gwiezdny
szansa


Klan:
wicher

Księżyce: 42 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: obowiązki
Życia: 9
Multikonta: Zajęczy Sus, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-28, 16:40   
   Wygląd: Wysoki, masywny kocur o długim, miękkim futrze w rudym kolorze, na którym malują się ciemniejsze grube zawijasy, a na łapach - grube pasy. Ma białe znaczenia na wszystkich łapach (na tylnych trochę więcej), części brzucha, klatce piersiowej, szyi i brodzie. Jego oczy są barwy soczystej zieleni, a nos ciemnoróżowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=310276#310276


Złapawszy świeży trop, od razu skierował się w stronę, z której dobiegał zapach. Szok i niedowierzanie – po pierwsze jakakolwiek zwierzyna, po drugie popielica, która zeszła na ziemię. Można by powiedzieć, że spotkało go w tym momencie podwójne szczęście, bo jednak te gryzonie zazwyczaj trzymały się drzew, a on do polowania na drzewach się nie palił, nawet jeżeli dobrze opanował wspinaczkę. W każdym razie… nie było co zwlekać. Kocur skierował swoje kroki pod wiatr, na ugiętych łapach i z górną linią ciała praktycznie prostą, gdyż uniósł ogon na wysokość grzbietu i pochylił łeb. Pamiętał o tym, by nieco mocniej ugiąć tylne łapy i rozstawić je szerzej, niż zwykle, by ułatwić sobie przeniesienie na nie ciężaru ciała; patrzył też pod łapy, by na nic nie nadepnąć. Idąc powoli i ostrożnie do popielicy, zamierzał zbliżyć się jak najbardziej i wybić się z tylnych łap, by skończyć na gryzonia, przybić go do ziemi i pozbawić życia.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 260/400
 
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-30, 17:52   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Po tak długich poszukiwaniach wichrowy przywódca w końcu musiał na coś natrafić. Popielica była dosyć naiwna, oddalając się od drzew, ale to tym lepiej dla Porywistej Gwiazdy, który natychmiast wykorzystał okazję. Podkradł się do niej bez żadnego problemu, czego wynik był raczej oczywisty - popielica zakończyła swój żywot w jego szponach.

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 53-2=51/55 | p: 0/4

+5 exp
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Porywisty Wiatr
Gwiezdny
szansa


Klan:
wicher

Księżyce: 42 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: obowiązki
Życia: 9
Multikonta: Zajęczy Sus, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-01, 12:52   
   Wygląd: Wysoki, masywny kocur o długim, miękkim futrze w rudym kolorze, na którym malują się ciemniejsze grube zawijasy, a na łapach - grube pasy. Ma białe znaczenia na wszystkich łapach (na tylnych trochę więcej), części brzucha, klatce piersiowej, szyi i brodzie. Jego oczy są barwy soczystej zieleni, a nos ciemnoróżowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=310276#310276


Szok i niedowierzanie, w końcu coś złapał, a chociaż był to już drugi gryzoń tego dnia, to jednak dobre cokolwiek – w końcu to wciąż zwierzyna, którą ktoś mógł się posilić – i z tej okazji nie zamierzał psioczyć czy od razu z oburzeniem wracać do obozu. Wręcz przeciwnie; zachęcony sukcesem, po zakopaniu popielicy w jakimś łatwym do rozpoznania miejscu rudo-biały oczyścił pysk i łapy z krwi zwierzęcia, po czym ponownie ruszył pod wiatr. Ugiął lekko łapy, by w skupieniu i ciszy zacząć rozglądać się za kolejnymi potencjalnymi ofiarami. Albo niczym… tak dla odmiany, bo dawno nie było.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 260/400
 
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-03, 12:22   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Porywista Gwiazda niemalże wykrakał tak zwane nic, bo bardzo długo nie mógł znaleźć zwierzyny. W końcu jednak wyczuł zapach niemalże identyczny co wcześniej, a gdyby za nim podążył bardziej w stronę drzew i lasu - dostrzegłby kolejnego gryzonia. Popielica, już druga dzisiaj, siedziała bardzo blisko pnia drzewa i niepewnie zerkała przed siebie. Okazja idealna, choć wichrowy przywódca powinien się pospieszyć, zanim zwierzyna postanowi uciec na drzewo.

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 51/55 | p: 0/4

_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Porywisty Wiatr
Gwiezdny
szansa


Klan:
wicher

Księżyce: 42 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: obowiązki
Życia: 9
Multikonta: Zajęczy Sus, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-07, 00:05   
   Wygląd: Wysoki, masywny kocur o długim, miękkim futrze w rudym kolorze, na którym malują się ciemniejsze grube zawijasy, a na łapach - grube pasy. Ma białe znaczenia na wszystkich łapach (na tylnych trochę więcej), części brzucha, klatce piersiowej, szyi i brodzie. Jego oczy są barwy soczystej zieleni, a nos ciemnoróżowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=310276#310276


O, no proszę, cóż za szczęście i łaska Gwiezdnego Klanu na niego spłynęła – kolejna zwierzyna i kolejna popielica, która nie zaszyła się wśród koron drzew… jeszcze, bo było bardzo blisko tego, żeby wbiegła na drzewo i mu zniknęła z zasięgu łap. Rudo-biały kocur bez zastanowienia ustawił się pod wiatr, ugiął łapy, obniżył łeb i zrównał ogon z grzbietem, a wreszcie – przeniósł ciężar ciała na swoje tylne łapy, by jak najostrożniej, ale i w miarę sprawnie, ruszyć w stronę popielicy. Musiał też brać pod uwagę, że popielica siedziała tuż przy drzewie; najbardziej optymalna trasa byłaby taka, że podszedłby do niej tak, żeby ukrywać się za drzewem, jeżeli tylko pozwalał na to wiatr, i dopiero w ostatniej chwili się zza niego wychylił. Zerkał co chwilę pod łapy i omijał ewentualne przeszkody, którymi mógłby narobić hałasu, a gdyby udało mu się podejść wystarczająco blisko – wybiłby się z tylnych łap i przednimi przygniótłby gryzonia do ziemi, by go zagryźć.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 260/400
 
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-08, 12:08   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Los, a konkretniej to wiatr niestety postanowił w tym momencie zakpić z Porywistej Gwiazdy. Przywódca od razu przybrał pozycję łowiecką i zaczął skradać się do popielicy, jednak przeszkodą okazał się być wiatr, który niespodziewanie zmienił kierunek na ten niekorzystny. Natychmiast zaalarmował popielicę, która zdała sobie sprawę z zagrożenia i czym prędzej uciekła na drzewo. Zrobiła to na tyle szybko, że praktycznie od razu zniknęła kocurowi z pola widzenia i tyle ją widzieli.

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 51-2=49/55 | p: 0/4

_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Porywisty Wiatr
Gwiezdny
szansa


Klan:
wicher

Księżyce: 42 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: obowiązki
Życia: 9
Multikonta: Zajęczy Sus, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-14, 02:51   
   Wygląd: Wysoki, masywny kocur o długim, miękkim futrze w rudym kolorze, na którym malują się ciemniejsze grube zawijasy, a na łapach - grube pasy. Ma białe znaczenia na wszystkich łapach (na tylnych trochę więcej), części brzucha, klatce piersiowej, szyi i brodzie. Jego oczy są barwy soczystej zieleni, a nos ciemnoróżowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=310276#310276


Gdy rudo-biały kocur wyczuł nagle zmieniający się kierunek wiatru, instynktownie napiął mięśnie, gotów do pogoni za popielicą… tyle tylko, że ona wbiegła na drzewo, czego można było się spodziewać. Jej małe ciałko pozwalało na zwinne poruszanie się pomiędzy koronami drzew bez schodzenia na ziemię, czego nie można było powiedzieć o jakimkolwiek kocie, więc nawet nie miał szans i nie zamierzał próbować – zanim udałoby mu się wspiąć na drzewo, popielica byłaby już hen daleko stąd. Mmm, no, to by było na tyle. W tym momencie uznał, że podejmie teraz ostatnią próbę na dzisiaj i jak nie znajdzie czegoś w miarę szybko, to po prostu wróci do obozu, bo wcale nie było to już zabawne.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 260/400
 
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-16, 13:22   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


O ironio, las okazał się być w tym momencie korzystniejszym terenem dla Porywistej Gwiazdy. Na łąkach i pagórkach, tak charakterystycznych dla Klanu Wichru nie można było wyczuć niczego ciekawego, zaś przy drzewach - już owszem, choć w tym wypadku to raczej... Usłyszeć. Do rudego kocura dotarł rytmiczny, powtarzający się dźwięk, który był niczym innym jak stukaniem o korę drzewa. Jego przyczyną był oczywiście dzięcioł, który jednak po krótkiej chwili przestał i na chwilę zleciał na ziemię. Jak idealnie się trafiło!

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 49/55 | p: 0/4

_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Porywisty Wiatr
Gwiezdny
szansa


Klan:
wicher

Księżyce: 42 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: obowiązki
Życia: 9
Multikonta: Zajęczy Sus, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-17, 17:50   
   Wygląd: Wysoki, masywny kocur o długim, miękkim futrze w rudym kolorze, na którym malują się ciemniejsze grube zawijasy, a na łapach - grube pasy. Ma białe znaczenia na wszystkich łapach (na tylnych trochę więcej), części brzucha, klatce piersiowej, szyi i brodzie. Jego oczy są barwy soczystej zieleni, a nos ciemnoróżowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=310276#310276


Wpadł chyba w jakąś dobrą passę, mimo niepowodzenia w postaci uciekającej na drzewo popielicy, więc zamierzał kuć żelazo póki gorące. Zauważywszy zlatującego na ziemię dzięcioła, który chwilę wcześniej uderzał rytmicznie w pień drzewa swoim dziobem, rudo-biały kocur upewnił się, że wciąż ma ugięte łapy, obniżył ogon na wysokość grzbietu, lekko pochylił do przodu głowę, i ruszył pod wiatr. Starał się tak manewrować, by ukrywać się za krzewami, kamieniami, drzewami i kępami traw, a jeżeli nie było to możliwe – zastygał w bezruchu. Zerkał również pod łapy i omijał wszystko, co mogło zrobić hałas, a gdyby udało mu się podejść do dzięcioła, wybiłby się z tylnych łap, przednie wyciągając przed siebie, by złapać ptaka za skrzydła i przybić go do ziemi, a następnie zabić.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 260/400
 
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-19, 10:49   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Tym razem dzięcioł nie miał szans na ucieczkę. Porywista Gwiazda bezproblemowo zakradł się do ptaszyny, która do samego końca nie była świadoma, co zaraz ją czeka. Przywódca Klanu Wichru wyskoczył na zwierzynę i zrobił dokładnie to, co zamierzał - przybił do ziemi i pozbawił życia. Jest przynajmniej jakaś rekompensata po tej popielicy, czyż nie?

Porywista Gwiazda: lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 49-2=47/55 | p: 0/4

+5 exp

_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Porywisty Wiatr
Gwiezdny
szansa


Klan:
wicher

Księżyce: 42 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Malinowa Gwiazda
Ojciec: Fiołkowy Świt
Partner: obowiązki
Życia: 9
Multikonta: Zajęczy Sus, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-22, 02:25   
   Wygląd: Wysoki, masywny kocur o długim, miękkim futrze w rudym kolorze, na którym malują się ciemniejsze grube zawijasy, a na łapach - grube pasy. Ma białe znaczenia na wszystkich łapach (na tylnych trochę więcej), części brzucha, klatce piersiowej, szyi i brodzie. Jego oczy są barwy soczystej zieleni, a nos ciemnoróżowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=310276#310276


No, w końcu. Z ulgą przyjął uciekające z dzięcioła siły i ostatecznie życie. Poszło całkiem nieźle po tym paśmie niepowodzeń i braku zwierzyny, jaki go spotkał – kto wie, może był w tym jakiś udział Gwiezdnego Klanu – i Porywista Gwiazda, choć nie był jakoś mocno zmęczony, zdecydował się w tej chwili dać sobie spokój. Chociażby po to, by nie kusić już losu. Zebrał upolowaną przez siebie zwierzynę i na spokojnie powrócił do obozu.

zt
  Statystyki - lvl: 5 | S: 18 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 260/400
 
Szorstka Łapa
Terminator
ikar



Klan:
wicher

Księżyce: 61 [VIII]
Mistrz: i'm a bitch, i'm a boss
Płeć: kocur
Matka: :0c
Ojciec: Sokoli Cień [*], Zajęczy Sus [*]
Multikonta: Szyszkowy Ogon [KW]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-08, 18:17   
   Wygląd: Dość wysoki, szczupły kocur o jasnoniebieskich oczach, z długim futrem barwy białej lekko przełamanej beżem z jasnorudymi syjamskimi znaczeniami na policzkach, nosie, czole, uszach, ogonie i łapach. Przez lewy łuk brwiowy przechodzi głęboka blizna, rozerwane prawe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6196


***


Nie wiedział, co ma ze sobą zrobić. Był na siebie wściekły, że był takim lekkoduchem i znowu dał sobie za dużo wolności. Powinien się trzymać planu ustalonego na początku, kiedy wrócił do klanu i wtedy wszystko byłoby lepiej. Może byłby już wojownikiem, może udałoby mu się udowodnić ojcom, że jego zmiana była prawdziwa. Teraz jednak jest już za późno i Szorstka Łapa może sobie jedynie pluć w brodę, że dostał szansę i jej nie wykorzystał, mimo że osiągnięcie celu wymagało od niego właściwie minimum wysiłku i dyscypliny. Nic nie wróci życia jego przybranym ojcom, ale kocur może jedynie liczyć na to, że Zajęczy Sus i Sokoli Cień są szczęśliwi na Srebrnej Skórce i nie mają mu za złe tego, że nic specjalnego w życiu nie osiągnął.
Kręcił się po terenach klanu, nie mając w sobie odwagi, by pokazać się w obozie. Zwiał jak tchórz i się tego wstydził, nawet nie był w stanie odpowiednio pożegnać zmarłych, bo bardziej przejmował się sobą i tym, że jego plany legły w gruzach. Czuł się ze sobą okropnie, jego idiotyczne zachowanie napawało go obrzydzeniem. Zaraz po pogrzebie czuł, jak do jego oczu napływają łzy, jednak emocje nie opuściły kocura w ten sposób. Nie potrafił płakać. Uporczywie próbował polować, żeby zająć czymś głowę, ale z każdą chwilą frustracja w nim rosła i nie był w stanie się wystarczająco skupić, by nie wystraszyć zwierzyny. Teraz jedynie chodził bez celu, pozwalając myślom na powolne nakładanie na siebie coraz większego poczucia winy. Z rozmyślań wyrwała go dopiero świadomość, że wlazł w sam środek spalonych od słońca chwastów, które ochoczo wplątały się w jego długie futerko. Auć. Cholibka, to boli i na dodatek ciomgnie.
_________________
I'm a savage
CLASSY, BOUGIE, RATCHET
- ̗̀ ☆ SASSY, M O O D Y,
NASTY ☆ ̖́-
ACTING
STUPID, WHAT'S HAPPENING?

bitch, i'm a savage
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 0/150
 
Racza Sadzawka
Wojownik
Something that I want



Klan:
wicher

Księżyce: 36 [IV]
Mistrz: Zawilec
Płeć: kotka
Matka: Mama Szmalina
Ojciec: Tata Fiołeczek
Partner: do zbrodni?
Multikonta: Koziczy Skok (KG); Sokoli Cień (KW); Tonące Słońce (S); Lodowy Pył (KC); Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa (GK) i inni
Wysłany: 2020-08-11, 10:32   
   Wygląd: Raczek zdecydowanie wdała się w tatusia. Jej futerko jest rude, pokryte klasycznym pręgowaniem i zalane bielą, jakby cały czas kąpała się w mleczku. Na dokładkę kotka naciągnęła na siebie skarpetki, zdaje się tylko, że nie od pary, bo ich długości nie są wcale jednolite! Trudno powiedzieć, jak to się właściwie stało, ale może po prostu nie miała cierpliwości czekać, aż dostanie wszystko, co wręcz idealne. Oczy, na razie niebieskie, spoglądają całkiem bystro na otaczający je świat szukając już, teraz i natychmiast jakiejkolwiek rozrywki. Wąsiki Raczek są bardzo, ale to bardzo długie, przez co może przypominać jakiegoś suma albo chrabąszcza, który stara się nawiązać kontakty pozaziemskie. Ogon ma również długi, pewnie za długi w stosunku do reszty ciała. Chyba niejedna małpa byłaby o niego zazdrosna! Ukoronowaniem wszystkiego jest bez wątpienia malinowy nosek!
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308450#308450


Raczek dobrze wiedziała, jak to jest stracić kogoś bliskiego. Właśnie dlatego nie oceniała w żaden sposób tego, co zrobił jej przybrany, dalszy kuzyn. Być może śmierć obojga rodziców była dla niego jednak zbyt przytłaczająca, a może miał ochotę krzyczeć na cały świat, by w ten sposób pokazać, że się na to nie zgadza, że nie może nic z tym zrobić, że mają to jakoś cofnąć — choć kto właściwie, nie było wiadomo. Nie uważała tego również za tchórzostwo, ale prędko doszła do wniosku, e kocur niewątpliwie potrzebuje pomocy, wsparcia, kogoś, kto jednak za nim pójdzie i postanowi z nim porozmawiać, a nie zostawi go, Gwiezdny Klan raczy wiedzieć gdzie, na dokładkę całkiem samego. Kocica jakoś nie chciała, żeby to toczyło się w ten sposób, uważała, że Szorstki zasługuje na wsparcie i czuła, że jest w stanie jakoś go zrozumieć, co za tym zatem idzie, doszła do prostego wniosku, iż po prostu podąży za zapachem syna Sokoła i Zająca, by móc z nim posiedzieć, a co. To była w stanie zrobić, nawet nie musiała do niego mówić, jeśli tego nie chciał — Raczek nauczyła się ostatnio naprawdę wiele i zdawała sobie sprawę z tego, że wciskanie pewnych rzeczy innym na siłę, to nie jest do końca najlepsze pod słońcem, co nie? Z tego też powodu uznała, że po prostu dostosuje się do kuzyna, ale na pewno nie da mu biegać nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co, bo to przyniesie raczej efekt odwrotny od zamierzonego.
Przystanęła, gdy poczuła jego silny zapach, a następnie ruszyła dalej, by w końcu dostrzec kocura, wplątanego w te wszystkie ziołorośla, jakie ich otaczały. Westchnęła bezgłośnie, a później podeszła do niego, by ostrożnie wyciągnąć go z tej pułapki, w jaką wpadł chyba bez zastanawiania się nawet, dokąd dokładnie idzie. Nie sądziła, by ten był w stanie teraz logicznie myśleć, doszła zatem do prostego wniosku, że potrzebuje wsparcia, każdego możliwego rodzaju.
- Trochę tutaj gęsto od tych wszystkich krzaków - stwierdziła neutralnie, chociaż nie brzmiała tak radośnie, jak zazwyczaj. Ona również straciła dzisiaj bliskich, nic zatem dziwnego, że była przygaszona. Nie mogła jednak pozwolić sobie na to, by znowu popaść w jakiś marazm i zapomnienie, to było ostatnie, czego potrzebowała, tak ona, jak i Klan, nie mogła dopuścić do tego, by rodzina straciła w jakiś niemądry sposób kolejnego wojownika.
_________________

She's gonna' come to her own conclusion
Right w h e n you t h i n k you know what to say
Someone comes along and shows you a brand new way
She said I want something that I want
Something that I tell myself I need
Something that I want
And I need everything I see
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 15 | Sz: 11 | Zm: 5 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 5/300
 
Szorstka Łapa
Terminator
ikar



Klan:
wicher

Księżyce: 61 [VIII]
Mistrz: i'm a bitch, i'm a boss
Płeć: kocur
Matka: :0c
Ojciec: Sokoli Cień [*], Zajęczy Sus [*]
Multikonta: Szyszkowy Ogon [KW]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-14, 00:08   
   Wygląd: Dość wysoki, szczupły kocur o jasnoniebieskich oczach, z długim futrem barwy białej lekko przełamanej beżem z jasnorudymi syjamskimi znaczeniami na policzkach, nosie, czole, uszach, ogonie i łapach. Przez lewy łuk brwiowy przechodzi głęboka blizna, rozerwane prawe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6196


Zaplątanie się w gąszczu chwastów było ostatnią rzeczą, jakiej tego dnia potrzebował. A nie, po tym jak się chwilę zastanowił, okazało się, że ostatnią rzeczą, jakiej potrzebował była rozmowa z kimkolwiek, która i tak pewnie prędzej czy później zejdzie na temat ostatnich śmierci. Tak przynajmniej uważał - pokazywanie swoich emocji nie wychodziło mu najlepiej, ale sam nie potrafił sobie z nimi zbyt dobrze poradzić. Wszystko dusił w sobie i tylko mu czekać, aż pewnego dnia wybuchnie. Kątem oka zobaczył zbliżającą się do niego Raczą Sadzawkę i westchnął cicho. Nie był w nastroju na rozmowy, ale nie chciał wyjść też na kompletnego gbura. W końcu córka Fiołkowego Świtu też straciła bliskich i dla niej też rozmowa z nim, prawie nieznajomym kotem, mogła być nieco niekomfortowa. Z tą myślą z tyłu głowy postanowił się więc zmusić do zamienienia kilku zdań z rudo-białą. Łaskawca.
Uśmiechnął się blado, kiedy kotka pomogła mu wydostać się z zarośli i wyciągnął kawałek spalonej słońcem łodyżki z gęstego futerka na piersi, coby się prezentować odrobinę lepiej. - No, trochę tu tych chaszczy narosło - zaśmiał się gorzko, po czym po chwili zawieszenia dodał: - Dzięki za pomoc - czuł się bardzo niezręcznie, nie wiedział, co powinien powiedzieć. Starał się przekonać siebie, że miła pogawędka nie zaszkodzi, jednak kocur w środku wręcz buzował od mieszanki złości, smutku i żalu. Nie wiedział, czy wychodziło mu to udawanie i nie wiedział jak długo uda mu się trzymać emocje na wodzy. Na pewno nie chciał wyładowywać się na Gwiezdnym ducha winnej kotce.
_________________
I'm a savage
CLASSY, BOUGIE, RATCHET
- ̗̀ ☆ SASSY, M O O D Y,
NASTY ☆ ̖́-
ACTING
STUPID, WHAT'S HAPPENING?

bitch, i'm a savage
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 0/150
 
Racza Sadzawka
Wojownik
Something that I want



Klan:
wicher

Księżyce: 36 [IV]
Mistrz: Zawilec
Płeć: kotka
Matka: Mama Szmalina
Ojciec: Tata Fiołeczek
Partner: do zbrodni?
Multikonta: Koziczy Skok (KG); Sokoli Cień (KW); Tonące Słońce (S); Lodowy Pył (KC); Jasny Poranek, Srebrzysty Pazur, Krzykliwa Mewa (GK) i inni
Wysłany: 2020-08-18, 20:55   
   Wygląd: Raczek zdecydowanie wdała się w tatusia. Jej futerko jest rude, pokryte klasycznym pręgowaniem i zalane bielą, jakby cały czas kąpała się w mleczku. Na dokładkę kotka naciągnęła na siebie skarpetki, zdaje się tylko, że nie od pary, bo ich długości nie są wcale jednolite! Trudno powiedzieć, jak to się właściwie stało, ale może po prostu nie miała cierpliwości czekać, aż dostanie wszystko, co wręcz idealne. Oczy, na razie niebieskie, spoglądają całkiem bystro na otaczający je świat szukając już, teraz i natychmiast jakiejkolwiek rozrywki. Wąsiki Raczek są bardzo, ale to bardzo długie, przez co może przypominać jakiegoś suma albo chrabąszcza, który stara się nawiązać kontakty pozaziemskie. Ogon ma również długi, pewnie za długi w stosunku do reszty ciała. Chyba niejedna małpa byłaby o niego zazdrosna! Ukoronowaniem wszystkiego jest bez wątpienia malinowy nosek!
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308450#308450


Nie wiedziała zupełnie, czy Szorstki będzie chciał rozmawiać, ale uważała, że powinna z nim przebywać, że powinna chociaż spróbować, bo mimo wszystko na pewno potrzebował wsparcia i pomocy, co do tego była pewna i miała nadzieję, że jednak coś to da, co nie? Nie chciała, żeby kolejne koty były w takim ciężkim stanie, w jakim ona była swego czasu, dlatego też teraz ruszyła jego tropem, dlatego też sprawdziła, co się z nim dzieje i po prostu spróbowała zrobić cokolwiek, co byłoby dla niego choćby cieniem pomocy. Tak po prostu, co nie? Starała się wyplątać go jak najostrożniej z tych wszystkich ziołorośli, z tego całego gąszczu, w który się wpakował chyba całkowitym przypadkiem i uśmiechnęła się do niego lekko, kiedy złożył jej podziękowania.
- To żaden problem. To świetne miejsce do zabawy, jak się jest nieco mniejszym, ale później potrafi już sprawiać całkiem pokaźne problemy - powiedziała na to, strzepując z łapy jakieś niesforne kawałki pnączy, które jeszcze się na niej ostały i najwyraźniej nie chciały w żaden sposób odpuścić. Skoro czepiały się nawet jej krótkiego futerka, co musiał czuć Szorstki? - Z drugiej strony... to świetne miejsce na polowanie. Sporo tutaj zwierzyny, która myśli, że ukryje się przed naszymi czujnymi oczami - stwierdziła, by zaraz wykonać taki ruch, jakby chciała przypaść do ziemi i faktycznie zabrać się za polowanie.
_________________

She's gonna' come to her own conclusion
Right w h e n you t h i n k you know what to say
Someone comes along and shows you a brand new way
She said I want something that I want
Something that I tell myself I need
Something that I want
And I need everything I see
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 15 | Sz: 11 | Zm: 5 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 5/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers