Poprzedni temat «» Następny temat
Wygięte Drzewo
Autor Wiadomość
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-11-28, 21:57   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Ćmia Łapa uśmiechnęła się lekko. Minęła Bóbr na gałęzi, przechodząc jej tuż pod nosem, tak, że czubek czarnego ogonka musnął szylkretkę po policzku.
Skoro już siedzimy na drzewie, możemy siedzieć wyżej, pomyślała Ćma, i wskoczyła na pień, tym razem zgrabniej i bez machania łapami. Wspięła się jeszcze na dwie długości ciałka, na drugą z gałęzi.
Zerknęła przez ramię i odszukała wzrokiem Bobrzą Łapę. Wciąż uśmiechała się lekko. Podobała jej się ta zabawa, podobał jej się ten wysiłek. I podobał jej się widok świata z góry.
Zamknęła na chwilę oczy. Na moment. Chciała chłonąć to uczucie, póki trwało. Póki było, gdzie było, póki wciąż je jeszcze pamiętała. Chciała zatrzymać je jak najdłużej, zanim rozpłynie się i rozmyje, jak wszystkie inne przed nim.
Opłacało się wymykać z domu. Opłacało się szlajać. Opłacało się łazić tam, gdzie nie powinna. Świat był wielki, a Ćma nie była Gwiazdą. Miała tylko jedno życie, by się tym wielkim światem nacieszyć.
Zrobiła miejsce na gałęzi, żeby Bobrza Łapa mogła bez trudu wejść na kolejną gałąź.
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Bobrzy Kieł
Zaginiony
krzyżyk na drogę


Klan:
cien

Księżyce: 50 [VI]
Mistrz: XDD
Płeć: kotka
Matka: kupa kłaków
Ojciec: odwalił kitę
Partner: twoja stara
Multikonta: mysia łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, wichura | barwna łapa, pomidor
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-11-28, 22:11   
   Wygląd: Ogromna [zdecydowanie jedna z najwyższych kotek w Cieniu], masywna czekoladowa szylkretowa z bielą; złote oczy; blizny na pysku, naderwane ucho | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=279088#279088


Nie tylko Ćmiej Łapie podobała się ta zabawa i wymykanie się z obozu. Z każdą przemijającą chwilą spędzoną na drzewie Bobrzycy to wszystko też podobało się coraz bardziej. Jak widać rzeczniaczka potrafiła się bawić, nie to, co niektórzy. Dla większości którzy znają Bobrzą Łapę, pewnie mogłoby się im zdawać, że była poważna, z kijem w dupie i...w peeewnym sensie była, ale to nie znaczy, że nie potrafiła się dobrze bawić. Jeśli chciała. Jeśli pasowało to do całej atmosfery danego momentu, to. Jasne.
Wąsiska szylkretki drgnęły, gdy czarna pannica dała susa w górę, a po chwili córka Krogulec zrobiła to samo, z tą różnicą, że zamiast wspinać się po pniu, po prostu wybiła się z tylnych łap w górę i złapała przednimi gałęzi wyżej. Chwilę się niezgrabnie gramoliła, ale zdołała wejść i utrzymać równowagę, nawet bez spadania; można pogratulować. Przez umysł przemknęło jej wspomnienie kocięcych czasów, gdy próbowała doskoczyć do gałęzi, która była dla niej zbyt wysoko, i komentarz Pies, mówiącej, że nie da rady tam doskoczyć.
Pies. Zmarszczyła lekko nos na wspomnienie zaginionej, młodszej siostry. Trzepnęła nieznacznie łbem i zerknęła spod przymrużonych powiek na Ćmę. Trochę przypominała Psinę, ze swoim analitycznym umysłem i przystosowaniem do sytuacji, tą ciekawością i chęcią wiedzy.
- Walka - wymamrotała nagle Bóbr, bez konkretnego kontekstu, dopiero po chwili sprostowała, o co dokładniej jej chodziło. - Potrafisz?
_________________
.................
.......................
...............................................
miewam nieczyste intencje
łamię własne zasady

jestem niekonsekwentny
drażliwy i nieznośny
nie potrafię słuchać
a sam bez przerwy gadam ˟

jak bym istniał tylko ja
a światem rządził szatan

______________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95 | W: 45 | EXP: 130/400
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-11-30, 15:12   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Ćma uśmiechnęła się promiennie, widząc ten skok. No proszę. Widać było od razu, że jeśli Bóbr składa się z czegoś poza futrem, to z mięśni, ale i tak skok był widowiskowy. Kto inny pewnie przestraszyłby się tą krótką chwilą gramolenia i podciągania, ale Ćmia Łapa nie umiała odczuwać strachu wobec innych kotów. Ledwo odczuwała swój własny, a nawet ten nie docierał do niej w pełni... nie, na pyszczku kotki nie było lęku, jedynie ekscytacja.
Jej uwadze nie umknęło jednak to lekkie trzepnięcie głową. Bobrzyca wciąż wydawała się zamyślona. Strapiona. Ciekawe, co wywołało ten stan. Zrozumieć, co siedziało w szylkretowym łebku. Może nawet Bobrza Łapa dostarczyłaby nowych reakcji, mimiki, ruchów i gestów do ćmiej biblioteki?
Ćmok zastrzygła lekko uszkami, słysząc pytani cienistej kotki.
Czy umiała walczyć? Nie. Świetlikowa Gwiazda zaczął trening od praktyki, a w dzieciństwie Ćma nie biła się z rodzeństwem. Nie musiała. Ugryzła brata raz, i wystarczyło, by zastraszać go dalej, bez przemocy fizycznej. Rodzeństwo odsuwało się od niej instynktownie. Mrówka uważała ją za egocentryczkę, Pająk czuła się przytłoczona... nie, Ćma nie miała z kim bawić się w bijatyki.
Pokręciła głową.
- Jeszcze nie. - powiedziała. A potem uśmiechnęła się lekko pod noskiem - Jeszcze.
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Bobrzy Kieł
Zaginiony
krzyżyk na drogę


Klan:
cien

Księżyce: 50 [VI]
Mistrz: XDD
Płeć: kotka
Matka: kupa kłaków
Ojciec: odwalił kitę
Partner: twoja stara
Multikonta: mysia łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, wichura | barwna łapa, pomidor
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-11-30, 17:13   
   Wygląd: Ogromna [zdecydowanie jedna z najwyższych kotek w Cieniu], masywna czekoladowa szylkretowa z bielą; złote oczy; blizny na pysku, naderwane ucho | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=279088#279088


Kolejny namacalny wręcz dowód, jak bardzo Ćma i Bóbr do siebie pod niektórymi względami pasowały. Szylkretowa córka Krogulec również nie odczuwała strachu, ani swojego, ani wobec innych kotów - już nie. Bo nie czuła takiej potrzeby. Co niby na przykład taki Klan Cienia miał jej zrobić, skoro nie sprawia kłopotów i nie robi nic złego? Przynajmniej w swoim mniemaniu? Dlaczego miałaby się bać kotów z innych klanów, samotników, skoro...to też koty i raczej nie atakowałyby jej bez powodu? Czemu miałaby się bać drapieżników jak łasica, skoro takie małe coś byłaby w stanie rozgromić jednym trzaśnięciem, gdyby chciała? Ekscytacja, ciekawość, ale nie strach. Już nie. Przed nikim, nawet przed gniewem Matki...tfu.
Jeszcze z pyska Ciemki wystarczyło, aby kita Bobrzycy drgnęła nieznacznie, a pod grubą czaszką masywnej terminatorki pojawiła się myśl, że może właśnie znalazła idealną okazję do sprania się z kimś, a tym kimś była w dodatku ładna i rozumna Rzeczniaczka i kto wie, może zaskarbi sobie jeszcze większą sympatię córki Czerwonego Maku?
Warto spróbować.
- Jeszcze - powtórzyła, po czym przełknęła ślinę i spojrzała czarnej kotce prosto w te śliczne, bladozłociste ślepia. - Chciałabyś?
_________________
.................
.......................
...............................................
miewam nieczyste intencje
łamię własne zasady

jestem niekonsekwentny
drażliwy i nieznośny
nie potrafię słuchać
a sam bez przerwy gadam ˟

jak bym istniał tylko ja
a światem rządził szatan

______________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95 | W: 45 | EXP: 130/400
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-02, 14:06   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Ćma uśmiechnęła się lekko.
Czy chciała? Zawsze. Wspinaczka była fajna, ale Ćma nudziła się szybko, a uzależnienie od adrenaliny szło w parze z miłością do konfrontacji. Przeszła sie po gałęzi, na której siedziała, zeskoczyła z niej na niższą gałąź, którą obie kotki grzały futrem ledwie moment wcześniej, a potem, po krótkiej chwili oceniania wysokości, zeskoczyła z drzewa prosto na ogromną stertę złocistych, dębowych liści.
Niby koty spadają na cztery łapy, ale po co, kiedy można spaść na wielką, jesienną poduchę.
Na chwilę czarna kotka zniknęła w liściach w całości. Nie było widać ani okrągłych uszek, ani krótkiego ogonka, ani noska, równie czarnego co cała reszta Ćmy... a potem najmłodsza z czterech czerwich córek wygramoliła się z liści i otrzepała energicznie. Dębowe listki były miękkie, ale trochę wilgotne, i przez to lepiły się do sierści. Spełniły jednak swoje zadanie.
Ćmok spojrzała w górę, na szylkretkę przycupniętą na gałęzi. Czarne wąsiki zadrżały lekko.
- Na co czekasz?
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Bobrzy Kieł
Zaginiony
krzyżyk na drogę


Klan:
cien

Księżyce: 50 [VI]
Mistrz: XDD
Płeć: kotka
Matka: kupa kłaków
Ojciec: odwalił kitę
Partner: twoja stara
Multikonta: mysia łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, wichura | barwna łapa, pomidor
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-04, 19:36   
   Wygląd: Ogromna [zdecydowanie jedna z najwyższych kotek w Cieniu], masywna czekoladowa szylkretowa z bielą; złote oczy; blizny na pysku, naderwane ucho | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=279088#279088


Wąsiska Bobrzycy drgnęły w nagłym przypływie ekscytacji i coraz większej fascynacji czarną Rzeczniaczką.
Gdyby źle wcelowała to mogłaby sobie połamać kręgosłup od tego skoku, ale ona? Po prostu dała susa w dół. Absolutnie nieustraszone stworzenie, a takie to małe...intrygujące. Bóbr zerknęła na dół w kierunku Ćmiej Łapy, w odpowiedzi na jej słowa jedynie machnęła ogonem po czym podniosła się na wszystkie cztery łapy i zeskoczyła na gałąź niżej. Machnęła nieznacznie uchem i oceniła szybko odległość od ziemi, po czym wbiła pazury w główny pień; łbem do dołu i zaczęła powoli, metodycznie schodzić, aż uznała, że jest wystarczająco nisko, aby tak jak Ćma wskoczyć w stertę liści. Przyczepiały się do futra. Faktycznie. Bóbr wyłoniła pstrokaty łeb z leśnej poduchy i otrzepała; po czym wbiła spojrzenie złocistych ślepi w Ciemkę. Jak w obrazek. Przesunęła szorstkim językiem kilka razy po czarnym futrze, ot, żeby pozbyć się kurzu i listków które w nim zostały. Psuły jej urodę.
Po czym napięła lekko mięśnie delikatnie; oparła masywny łeb na karku księżniczki, tak, jak jedną z łap na jej grzbiecie; po czym wgramoliła się całym, umięśnionym, włochatym cielskiem na Ćmę i położyła, jak na poduszce. Tylko tak, żeby przypadkiem Rzeczniaczki nie zgnieść.
Uszczypnęła zębami ucho Ciemki. Lubiła mieć coś między zębami. Cokolwiek, na dobrą sprawę.
- Wygrałam.
_________________
.................
.......................
...............................................
miewam nieczyste intencje
łamię własne zasady

jestem niekonsekwentny
drażliwy i nieznośny
nie potrafię słuchać
a sam bez przerwy gadam ˟

jak bym istniał tylko ja
a światem rządził szatan

______________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95 | W: 45 | EXP: 130/400
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-15, 01:29   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Ćma sapnęła cicho. ch**era, tego nie przewidziała. A może powinna była, skoro nadepnięcie na nią było najbardziej efektywną strategią w pojedynkach już od czasów wcześnego dzieciństwa.
O ile wyczesywanie listków z futra było całkiem przyjemne, o tyle to, co nastąpiło chwilę po nim... mało brakowało, a Ćmia Łapa rozpłaszczyłaby się jak naleśnik.
- Wygrałaś - przyznała, Ciemka, próbując wygramolić się spod ciężaru Bobrzej Łapy, a gdy po dłuższej chwili w końcu jej się to udało, wzięła głęboki oddech i przeciągnęła obolałe kości. Spojrzała na cienistą szylkretkę i uśmiechnęła się słodko.
Podobało jej się futro Bobrzycy, podobał się ciężar, podobał się lekki ból w ukłutym zębami karku. Podobało jej się. Podobała jej się ta zabawa i chciała to powtórzyć.
Przespacerowała sobie beztrosko tuż przed jej nosem.
- Chcę rewanżu - oznajmiła z rozbawieniem - Co ty na to? Cztery Dęby, za...trzy? Cztery dni?
Popatrzyła na Bobrzą Łapę pytająco.
... ciekawe, jak zareaguje Komar, czując na futrze młodszej siostry zapach Klanu Cienia. Ciekawe, jaki kit Ciemka da radę wcisnąć mu tym razem. Może uda się go przestraszyć, zabawa byłaby jeszcze lepsza.
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Bobrzy Kieł
Zaginiony
krzyżyk na drogę


Klan:
cien

Księżyce: 50 [VI]
Mistrz: XDD
Płeć: kotka
Matka: kupa kłaków
Ojciec: odwalił kitę
Partner: twoja stara
Multikonta: mysia łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, wichura | barwna łapa, pomidor
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-16, 19:04   
   Wygląd: Ogromna [zdecydowanie jedna z najwyższych kotek w Cieniu], masywna czekoladowa szylkretowa z bielą; złote oczy; blizny na pysku, naderwane ucho | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=279088#279088


Wąsiska Bobrzycy drgnęły. Była zadowolona z siebie, że Ćma postanowiła tak szybko przyznać swoją porażkę. Nie oczekiwała tego w sumie? Może i lepiej. Przynajmniej dzięki temu córka Czerwi nie musiała się gramolić i szarpać jakoś długo, bo w którymś momencie szylkretka sama z niej zeszła. Na pstrokaty pysk córki Krogulec wpełznął uśmiech półgębkiem, delikatny, ledwo widoczny, ale był, gdy lustrowała wzrokiem drobną sylwetkę Rzeczniaczki, spacerującą jej przed pyskiem. Przycisnęła różowy nos w zagłębienie za drobnym, Ćmim uchem i ponownie przesunęła językiem między uszami czarnej królewny.
Zamruczała i kiwnęła pyskiem, wyraźnie kontent z obrotu spraw. Świetnie. Obiekt obserwacji sam proponuje kolejne spotkanie. Genialnie wręcz. Bobrza Łapa pewnie chętnie sama by to zaproponowała, bo jeszcze nigdy tak fascynującego osobnika jak Ćma nie widziała i nie pozwoliłaby jej teraz zniknąć jak kamień w wodę. Musiała utrzymać z nią jakiś kontakt. Zgodziła się niemo, kiwnięciem masywnego łba.
- Nauka pływania - wymruczała głęboko po chwili, wpatrując się w ciemną sylwetkę. - Kiedy - rewanż w sparingu rewanżem, ale Ćma tutaj też coś Bobrzycy obiecała, a Cienista terminatorka była czysto ciekawa, kiedy Ciemka planowała te nauki zrealizować.
_________________
.................
.......................
...............................................
miewam nieczyste intencje
łamię własne zasady

jestem niekonsekwentny
drażliwy i nieznośny
nie potrafię słuchać
a sam bez przerwy gadam ˟

jak bym istniał tylko ja
a światem rządził szatan

______________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95 | W: 45 | EXP: 130/400
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-16, 21:07   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Ciemka obserwowała z zadowoleniem cienistą kotkę. Poruszyła uszkami, dając sobie chwilę do namysłu. No tak, jeszcze jej część umowy. Trzeba nauczyć tę gigantyczną kluskę pływać.
I to szybko. Lada dzień woda zrobi się zbyt zimna. Grzmiąca Rzeką była, co prawda, zbyt wartka by zamarznąć, mimo to wejście do lodowatej wody nie było dobrym początkiem nauki. A Ćmia Łapa nie chciała zrazić Bobrzycy ani do wody, ani do siebie samej.
- Jutro? - zaproponowała Ćmok nonszalancko - Jutro, nad Grzmiącą Rzeką, w pobliżu Króliczych Nor. Niedaleko jest bobrowa tama.... więc nurt będzie w sam raz, a wieczorami woda jest najcieplejsza.
Nie czekając na odpowiedź dziabnęła Bobrzą Łapę w uszko, a potem lekkim truchtem pobiegła w stronę terenów Klanu Rzeki.
- Czekam o zmierzchu! - zawołała jeszcze, nim zniknęła szylkretce z oczu.
I to się nazywa pomyślne szlajanie.

// zt, jeśli Bober jej nie zatrzyma (◕ᴗ◕✿)
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
Ostatnio zmieniony przez Ćmi Zmierzch 2018-12-17, 16:47, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Bobrzy Kieł
Zaginiony
krzyżyk na drogę


Klan:
cien

Księżyce: 50 [VI]
Mistrz: XDD
Płeć: kotka
Matka: kupa kłaków
Ojciec: odwalił kitę
Partner: twoja stara
Multikonta: mysia łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, wichura | barwna łapa, pomidor
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-18, 15:29   
   Wygląd: Ogromna [zdecydowanie jedna z najwyższych kotek w Cieniu], masywna czekoladowa szylkretowa z bielą; złote oczy; blizny na pysku, naderwane ucho | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=279088#279088


Wyraz pyska Bobrzycy spoważniał nieco, jakby w zamyśleniu, gdy włochata szylkretka w ciszy analizowała słowa Ćmiej Łapy. Grzmiąca Rzeka? Królicze Nory? Bóbr musiała przez chwilę się zastanowić, gdzie miałoby to być...bo prawdę mówiąc, pierwszy raz takie nazwy słyszała. Przynajmniej Królicze Nory. To gdzieś na ziemiach niczyich, prawda? Problematyczna sytuacja.
Położyła masywną łapę na grzbiecie ciemnej rzeczniaczki, zanim ta zniknęła jej sprzed nosa, zanim zdążyła odbiec w siną dal na swoje tereny. Bóbr była skonfundowana.
Ale uśmiechnęła się na moment gdy Czerwiowa córka dziabnęła jej ucho. Tylko na moment.
- Gdzie to - spytała, może nieco tępo, ale zupełnie szczerze. Poza tym kto pyta nie błądzi i nie ma się czego wstydzić w tej chwili. Po prostu nie orientuje się jeszcze na Ziemiach Niczyich. Zresztą, Ćma pewnie tak samo, nie jest aż tak obeznana w tym temacie.
No, i może jednak uzna, że to za daleko i będzie to trzeba trochę przełożyć? Możliwe.

// (◕ᴗ◕✿)
_________________
.................
.......................
...............................................
miewam nieczyste intencje
łamię własne zasady

jestem niekonsekwentny
drażliwy i nieznośny
nie potrafię słuchać
a sam bez przerwy gadam ˟

jak bym istniał tylko ja
a światem rządził szatan

______________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95 | W: 45 | EXP: 130/400
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-24, 21:46   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Ćmok uśmiechnęła się lekko i poruszyła uszkami. Nie uważała niewiedzy za irytującą... nie, dużo bardziej wkurzało ją udawanie, że się tę wiedzę posiada. Dużo bardziej wkurzyłoby ją, gdyby Bóbr nie powiedziała teraz ani słowa, a potem nie umiała znaleźć drogi i przyszła spóźniona pół dnia.
- Oh, to proste - zapewniła z uśmiechem - To tak, jakbyś szła wzdłuż granicy Rzeki i Gromu, aż do Ziemi Niczyich, a potem dalej, prosto... na rzece zobaczysz tamę.
Z Cienia, co prawda, Bóbr miała daleko. Ale żadna w tym wina Ćmiej Łapy, że w okolicy nie było żadnych innych rzek czy jezior. Poza tym, nie urodził się jeszcze taki, który nauczył by się pływania bez wchodzenia do wody. Jeśli Bobrzyca chciała pluskać się niczym prawdziwe bobry, musiała zamoczyć łapy. W wodzie. Nie w piachu, śniegu czy innych szyszkach.


// wybacz gniot, licencjat mnie wykańcza literacko
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Bobrzy Kieł
Zaginiony
krzyżyk na drogę


Klan:
cien

Księżyce: 50 [VI]
Mistrz: XDD
Płeć: kotka
Matka: kupa kłaków
Ojciec: odwalił kitę
Partner: twoja stara
Multikonta: mysia łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, wichura | barwna łapa, pomidor
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-12-26, 12:15   
   Wygląd: Ogromna [zdecydowanie jedna z najwyższych kotek w Cieniu], masywna czekoladowa szylkretowa z bielą; złote oczy; blizny na pysku, naderwane ucho | KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=279088#279088


Bobrzyca chciała nauczyć się pływać. Ale jednocześnie po drodze wolałaby nie narobić sobie problemów ani u swojego Klanu, ani tym bardziej u Klanu Rzeki. Zastrzygła lekko uchem w kierunku granicy wzdłuż Rzeki i Gromu, a potem przesunęła po ów granicy wzrokiem. Daleko za horyzont. ...tam? Na osty i ciernie. Trochę daleko, skoro z krótkich obliczeń Bóbr wynikło, że przejście całej granicy zajmuje praktycznie połowę dnia...na jutro by nie zdążyła.
- Daleko - stwierdziła krótko i spojrzała z powrotem na Ćmią Łapę. - Za trzy wschody słońca tu, przy czterech dębach. I wtedy się umówimy na naukę pływania. Nie śpieszy mi się - oświadczyła, w sumie nie pytając robaczka o zdanie. I źle, że jej się nie spieszyło, bo woda była coraz zimniejsza, ale...cóż. Wolała poczekać, niż niepotrzebnie, z własnej głupoty i pośpiechu narobić sobie aż tylu kłopotów z Rzeczniakami. Albo Gromiakami, a potem siłą rzeczy z własnym Klanem.
Przesunęła na odchodne grubą kitą po grzbiecie drobnej, czarnej kotki i posłała ostatnie spojrzenie, po czym w kilku długich, potężnych susach znalazła się za Kamiennym Stróżem i zniknęła Ciemce z pola widzenia.

weź nie przepraszaj, nie masz za co. Zt, chyba, że teraz to Ćmok ją zatrzyma <3
_________________
.................
.......................
...............................................
miewam nieczyste intencje
łamię własne zasady

jestem niekonsekwentny
drażliwy i nieznośny
nie potrafię słuchać
a sam bez przerwy gadam ˟

jak bym istniał tylko ja
a światem rządził szatan

______________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 22 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 95 | W: 45 | EXP: 130/400
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-01-10, 11:17   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Ciemka skinęła głową.
- Trzy dni, tu. Zgoda. - oznajmiła z uśmiechem.
Skoro Bóbr nie przeszkadzało kąpanie się w lodowatej wodzie, jej sprawa. Ha, będzie śmiesznie. Może nawet uda się przedstawić sztukę pływania jako coś dużo trudniejszego niż w rzeczywistości, zabrzmieć mądrzej, takie tam. Ta zabawa będzie okazją do utrzymania dobrego wrażenia. Bo w to, że udało jej się zrobić wrażenie na szylkretce, Ćmok nie wątpiła wcale.
Patrzyła chwilę za Bobrzą Łapą, aż ta zniknęła z jej oczu, a potem odwróciła się w stronę obozu Klanu Rzeki. Ruszyła z powrotem lekkim truchtem. Wspinaczka na pewno się przyda. Czy do polowania, czy do znęcania się nad bratem, do czegoś, w każdym razie, na pewno. A na razie należało zająć się Bobrzycą i podtrzymać tę relację.
Taka góra mięśni mogła być przydatna, zwłaszcza dla kogoś, kto sam składał się wyłącznie ze skóry i kości.


//zt
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Płomyk
Samotnik
Podrywacz



Klan:
cien

Księżyce: 49 [VIII]
Mistrz: Grzybowa Polana
Płeć: kocur
Matka: Trzcinowa Sadzawka
Ojciec: Miękki Obłok
Partner: Jak chcesz to chodź ;3
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Jasne Serce [KW] Ostry Kwiat [KC] Dymiący Staw [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-02-04, 16:57   
   Wygląd: Co by tu powiedzieć.. Jest burym kocurkiem z zanikajcymi pręgami czyli ticked. Posiada ciemną pręge na grzbiecie a także ma pregi na czole i łapach. Na całym ciele można zobaczyć ciemne cieniowania które dodają kocurkowi elegancji. Ma przylegające do ciała futerko które nie potrzebuje zbyt częstej pielęgnacji. Jest ono krótkie. Ma duże uszy, które są lekko szpiczaste. Ma puchaty ogon który często jest wysoko w górze. Natomiast oczy są koloru niebieskiego jak to zawsze mają małe kociaki, ale niedługo przemienią barwę na brązowe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7525


Cztery Dęby... Jak dawno go tutaj nie było... Teraz jako wojownik może spokojnie obserwować tutejsze tereny. Nikt nie chciał iść z nim na spacer to sam poszedł. Nie będzie błagać kogoś by chciał ruszyć swój tyłek. Nie to nie... No cóż... Płomyk ostatnio wiele przeżył. Dużo na pewno niebezpiecznych atrakcji. O mały włos nie oberwał od wojowniczki z gromu. Heh ma się to szczęście. Gdy kocurek dotarł do miejsca zauważył, że lekko się zmieniło. Pewne małe drzewo zostało zniszczone? Było połamane na pół. Szkoda... Można sobie wyobrazić takie drzewko do młodego Terminatora.
- A mógłby być wielkim i silnym drzewem które by rosło pośród innych... - powiedział do siebie po czym pokochał teren. Było czuć wszystkie klany ale żadnego nowego zapachu. To dobrze. Chciał tylko sprawdzić czy święte miejsce jest nadal... Ostoją świętości.
/Lew :v
_________________

Wo! I feel good, I knew that I wouldn't if
I feel good, I knew that I wouldn't if
So good,
so good, I got you



Wo! I feel nice, like sugar and spice
I
feel nice, like sugar and spice
So nice, so nice, I got you

  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 200/300
 
Brudna Stopa
Wojownik
Well shi-



Klan:
rzeka

Księżyce: 46
Mistrz: To takie coś jest?
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: Bros before hoes
Ciąża: nie
Multikonta: Agrestowy Liść(KG), Porzeczkowa Łapa(KC) Bąkowa Łapa(KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-02-04, 18:19   
   Wygląd: Zwinna jest dość Smukła oraz wysokiego wzrostu , o dużych bursztynowych oczach-owalnego kształtu i wielgachnych(jak na swoją głowe),szpiczastych uszach na których końcach są niewidoczne pędzelki. Sierść jest krótka lecz na policzkach i szyi staję się ono odrobinkę dłuższę. Futro kocicy jest koloru czekoladowego z ciemniejszymi akcentami na łapach, końcu ogona, powyżej nosa i uszach, Jaśniejsze miejsca widać na podbrzuszu i okolicach dolnej szczęki. . Pyszczek i głowa są raczej trójkątnych kształtów, z czarnym jak węgiel nosem. Ogon jest długi, smukły, ku nasady staje się grubszy i puszystszy. Elegancka budowa kocicy jest orientalna i wręcz jest zauważalna od pierwszego spojrzenia na nią.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=289619#289619


Lew ostatnimi czasy nie miała zbytnio ochoty na siedzenie w obozie, a szczególnie po ostatniej sytuacji na granicach klanu rzeki, lecz jednak nie zniechęciło to Lwiej by sobie po prostu pochodzić po jakiś granicach lub niczyich ziemiach tak, by sie trochę wyluzować po tych całych incydentach.
Brązowe futro Lwiej Łapy przemieszczało się zwinnie po białym zimnym śniego w stronę dziwnego obiektu przed nią. Na pewno nie był to borsuk ani inny zwierz czy drapieżnik, podeszła jeszcze kawałek, lecz jej pomarańczowym ślepiom ukazał się inny kot? Na to wychodziło, a ona... Nie zwróciła na niego większej uwagi, ponieważ w owym momencie przewróciła się na pysk.
_________________
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers