Poprzedni temat «» Następny temat
Wygięte Drzewo
Autor Wiadomość
Malinowe Chaszcze
Wojownik
On-Leash



Klan:
grom

Księżyce: 77 (VI)
Mistrz: Gwieździsta Ścieżka & Błyskająca Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Czapla Noga
Ojciec: Lśniącooki
Partner: Praca
Ciąża: nie
Multikonta: Krogulcza Gwiazda, Dębowy Cień, Koń [KC], Wysoka Fala [KR] | Iskra [MGBG]
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2020-03-25, 13:07   
   Wygląd: Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=218008#218008


Unik Pluskającego Potoku: udany (100%)
Atak Żubrzego Gardła: nieudany (0%) -(przerzut)> krytyczny! (150%)

Ostateczny atak Żubrzego Gardła: 150-100=50% -> słaby -> 0,5*[(16+13)-(16+8)]=0,5*5=2

Żubrze Gardło musiała liczyć się z tym, że szybka reakcja rzadko kiedy oznacza silny, dobrze wycelowany w pysk przeciwnika atak. Jednak tym razem, przeciwnik atakujący z zaskoczenia nie miałby przyjemnej pamiątki po tym spotkaniu, gdyby nie fakt, że sam przewidział, co się może stać. Bury kocur ruszył na gromową zastępczynie w celu skoczenia nad jej grzbietem, jednak szylkretowa kocica prędko wycelowała potężny cios w pysk jeszcze zanim ten zdołał się odbić. Pluskający Potok za to nie zdołał wykonać skoku i klepnięcia w zad, za to odskoczył w bok, całkiem sprawnie omijając pazury zastępczyni, które jedynie zahaczyły o skórę na jego policzku, rysując ją delikatnie, jednak bez większej szkody dla atakowanego. Może w chwili, gdy stoją praktycznie naprzeciwko siebie, córka przywódcy zdoła rozpoznać starego znajomego?

Pluskający Potok: lvl: 4 | S: 4 | Zr: 16 | Sz: 14 | Zm: 5 | HP: 60-4=56 (60) | W: 70-2=68 (70) | przerzuty: 0/3
» rana 0. stopnia - mała rysa po pazurach na policzku, niekrwawiąca
Żubrze Gardło: lvl 5 | S: 16 | Zr: 9 | Sz: 15 | Zm: 4 | HP: 95 (95) | W: 45-3=42 (45) | przerzuty: 1/4
_________________

I_f e l t_like I won, but I_w a s n' t_ done,---------
the_n i g h t m a r e_repeats itself every_t i m e-

got to keep my calm, and carry on
stay awake until the sun will shine

----------but I'm not so_s t r o n g, and they're not gone
--they're still out there to take what's left of_m i n e
  Statystyki - lvl: 7 | S: 19 | Zr: 13 | Sz: 15 | Zm: 18 | HP: 85 | W: 75 | EXP: 250/600
Stat. Med. - lvl:
7 | MED.EXP: 782/1200
 
Pluskający Potok
Gwiezdny
local twink



Klan:
cien

Księżyce: 52 [VII]
Mistrz: rotflmfao
Płeć: kocur
Matka: Krogulczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Dryfujący Kwiat, Czosnek[Nkt]; Mała Łapa, Księżycowy Pył[KRz]; Czaik[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-25, 15:28   
   Wygląd: Znajdujący się w górnej granicy średniego wzrostu, całkiem przystojny kocur o burym, tygrysiopręgowanym umaszczeniu. Jest posiadaczem mocnej brody, białych palców, ciemnoszarego nosa oraz nakrapianych czernią opuszek łap i języka. Jego wąsy są długie, biało-czarne i powyginane w różnych kierunkach. Na końcu uszu kocura znajdują się czarne pędzelki. Szczupły z budowy; ma długie łapy i ogon, dzięki którym porusza się lekko i bezszelestnie zarówno po ziemi, jak i po drzewach. W oliwkowych oczach dużo częściej można dostrzec dystans i powagę. Posiada blizny nosie - pamiątka po pazurach Krogulczego Szponu - oraz szpetną szramę nachodzącą na prawą łopatkę, wynik kontaktu z psimi zębami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=281261#281261


Niestety, przez reakcję szylkretki nie zdołałem klepnąć jej w tyłek i ruszyć dalej biegiem, zamiast tego zmuszony byłem odskoczyć. Całe szczęście, że o tym pomyślałem, bo inaczej skończył bym z nieciekawą szramą na pysku. Adrenalina wypełniła moje ciało, gdy ujrzałem zaopatrzoną w ostre pazury łapę i dzięki temu zareagowałem dostatecznie szybko, by ich w większym stopniu uniknąć. Co prawda szpony zahaczyły o mój policzek, jednak krew nie była nawet bliska tryśnięcia z tej drobnej rysy. Stanąłem w miejscu, wpatrując się w mniejszą kotkę, po czym na mój pysk wstąpił niewinny uśmiech, choć w rzeczywistości serce waliło mi jak głupie w klatce piersiowej, a w uszach nieco szumiało. Było blisko. Ach, głupota i chęć zaczepienia Gromiaczki musiały przysłonić mi na moment zdrowy rozsądek. Postanowiłem jednak udawać, że to wszystko było w pełni zaplanowane i byłem stuprocentowo pewien, że uda mi się uniknąć potencjalnego ataku. Odchrząknąłem cicho, unosząc ogon do góry i wyginając lekko jego końcówkę.
- Widzę, że jesteś czujna, Żubr - parsknąłem, rozbawiony, przynajmniej z zewnątrz. - Nie chciałbym być na miejscu kota, który próbowałby zaatakować cię na poważnie - dodałem, żeby przypadkiem nie pomyślała sobie, że planowałem jej zrobić krzywdę czy coś, w końcu miałem świadomość, że to igraszki z niebezpiecznym tygrysem, szczególnie jeśli obiektem mojej niewinnej zaczepki była ta konkretna kotka, którą miałem już okazję trochę poznać i wiedziałem, że nie dawała sobie w kaszę dmuchać.
_________________
boli łeb i dzień mi umyka
tuż przed mym nosem trzaskają drzwi
mój bóg z ł y nie mówi o n i c nie pyta

- ̗̀ ★ SAM NIE WIERZY W NIC ★ ̖́-


coś się wierci w mej duszy....................
....................coś kotłuje się w g ł o w i e
jakby chciało się przebić na drugą połowę
w głowę walą jak w bęben słowa z ekranu

xTRZEBA DUSZĘ OCZYŚCx
xTYLKO POMAŁUx


trzeba ciągle wiosłować wieczorem i r a n o........
........trzeba zrasz nadzieją to co jeszcze zostało
xxx
  Statystyki - lvl: 4 | S: 4 | Zr: 16 | Sz: 14 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 100/300
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 72 [październik]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: ugh
Ciąża: nie
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Czarny Kogut [KG]; Persefona [P]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-27, 02:59   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


Jej pazury ledwo chybiły - poczuła pod nimi lekki opór skóry, ale nie był wystarczający, by ją rozedrzeć. Napastnik miał szczęście, że wycofał się z ataku, nim go w ogóle wyprowadził, ale ona nie zamierzała się cofać. Szarpnęła się w przód, chcąc naprzeć z całą mocą na intruza i wgnieść go w ziemię, a następnie zapytać o powód wizyty, ale w połowie skoku wbiła pięty w trawę, hamując. Wzięła ostry, głęboki wdech.
- Co ty sobie WYOBRAŻASZ - zasyczała jak wściekła żmija, niebezpiecznie zbliżając swój pysk do pyska cienistego kocura. Chciała coś jeszcze powiedzieć, ale prychnęła jedynie i kręcąc łbem, cofnęła się, przy okazji wywracając ślepiami. - Lisie łajno - warknęła jeszcze, pstrym ogonem uderzając o swój bok. Musiała się wyszumieć w ten sposób, skoro nie mogła wbić mu pazurów w pysk. Nie uspokajała się szybko, potrzebowała dłuższej chwili na to, by dojść do siebie po agresywnym wybuchu, więc... nie był to najlepszy start.
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 110/500
 
Pluskający Potok
Gwiezdny
local twink



Klan:
cien

Księżyce: 52 [VII]
Mistrz: rotflmfao
Płeć: kocur
Matka: Krogulczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Dryfujący Kwiat, Czosnek[Nkt]; Mała Łapa, Księżycowy Pył[KRz]; Czaik[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-31, 01:42   
   Wygląd: Znajdujący się w górnej granicy średniego wzrostu, całkiem przystojny kocur o burym, tygrysiopręgowanym umaszczeniu. Jest posiadaczem mocnej brody, białych palców, ciemnoszarego nosa oraz nakrapianych czernią opuszek łap i języka. Jego wąsy są długie, biało-czarne i powyginane w różnych kierunkach. Na końcu uszu kocura znajdują się czarne pędzelki. Szczupły z budowy; ma długie łapy i ogon, dzięki którym porusza się lekko i bezszelestnie zarówno po ziemi, jak i po drzewach. W oliwkowych oczach dużo częściej można dostrzec dystans i powagę. Posiada blizny nosie - pamiątka po pazurach Krogulczego Szponu - oraz szpetną szramę nachodzącą na prawą łopatkę, wynik kontaktu z psimi zębami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=281261#281261


Drgnąłem, gdy zauważyłem, że Żubr planowała kontynuować natarcie, ale na szczęście w porę się zatrzymała. Wtedy też uzmysłowiłem sobie, że odgrywanie pewnego siebie i mającego kontrolę nad sytuacją mogło się dla mnie źle skończyć. Zakołysałem niespokojnie ogonem pozwalając mu opaść niżej i mimowolnie cofnąłem głowę, gdy kotka zbliżyła się do mnie bardzo blisko. Uch och. Przybrałem skruszony wyraz pyska, gdy poleciała obelga w moją stronę, choć w środku poczułem jak irytacja podnosi swój paskudny łeb.
- Cóż, to nie było zbyt mądre z mojej strony - przyznałem, uśmiechając się przepraszająco. - Mam nadzieję, że mi wybaczysz mój brak rozsądku i nie zdecydujesz, na przykład, zmiażdżyć mojej tchawicy? - Co prawda nie bałem się, że Gromiaczka celowo zrobi mi faktyczną krzywdę, ale wolałem nie kusić losu jeszcze bardziej niż przed chwilą, gdy próbowałem ją klepnąć. W końcu sama przyznała kiedyś, że należała do tych stereotypowych przedstawicieli swojego klanu.
_________________
boli łeb i dzień mi umyka
tuż przed mym nosem trzaskają drzwi
mój bóg z ł y nie mówi o n i c nie pyta

- ̗̀ ★ SAM NIE WIERZY W NIC ★ ̖́-


coś się wierci w mej duszy....................
....................coś kotłuje się w g ł o w i e
jakby chciało się przebić na drugą połowę
w głowę walą jak w bęben słowa z ekranu

xTRZEBA DUSZĘ OCZYŚCx
xTYLKO POMAŁUx


trzeba ciągle wiosłować wieczorem i r a n o........
........trzeba zrasz nadzieją to co jeszcze zostało
xxx
Ostatnio zmieniony przez Pluskający Potok 2020-03-31, 01:43, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 4 | Zr: 16 | Sz: 14 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 100/300
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 72 [październik]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: ugh
Ciąża: nie
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Czarny Kogut [KG]; Persefona [P]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-02, 14:01   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


Zmrużyła ślepia i zmarszczyła czarne brwi, mierząc kocura spojrzeniem.
- Masz szczęście, że łapy masz sprawniejsze niż mózg - prychnęła, unosząc głowę i patrząc na wyższego od siebie kocura z góry. W żadnym wypadku nie przeszkadzała jej różnica wzrostu i to, że wyglądała jak pchła, albo po prostu kocię, które ledwo co zaczęło trening na terminatora. Prychnęła raz jeszcze. - Nie cieszyłbyś tak japy, jakbym ci ją rozerwała - dodała. Chociaż sierść na grzbiecie wciąż miała zjeżoną, a ogon uniesiony i kołyszący się złowrogo ponad grzbietem, to iskry w jej głosie łagodniały, nawet jeżeli wciąż nie można było powiedzieć, że jest spokojna.
- Co ci strzeliło do łba? - spytała, przekrzywiając głowę i mierząc kocura spojrzeniem.
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 110/500
 
Pluskający Potok
Gwiezdny
local twink



Klan:
cien

Księżyce: 52 [VII]
Mistrz: rotflmfao
Płeć: kocur
Matka: Krogulczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Dryfujący Kwiat, Czosnek[Nkt]; Mała Łapa, Księżycowy Pył[KRz]; Czaik[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-07, 21:56   
   Wygląd: Znajdujący się w górnej granicy średniego wzrostu, całkiem przystojny kocur o burym, tygrysiopręgowanym umaszczeniu. Jest posiadaczem mocnej brody, białych palców, ciemnoszarego nosa oraz nakrapianych czernią opuszek łap i języka. Jego wąsy są długie, biało-czarne i powyginane w różnych kierunkach. Na końcu uszu kocura znajdują się czarne pędzelki. Szczupły z budowy; ma długie łapy i ogon, dzięki którym porusza się lekko i bezszelestnie zarówno po ziemi, jak i po drzewach. W oliwkowych oczach dużo częściej można dostrzec dystans i powagę. Posiada blizny nosie - pamiątka po pazurach Krogulczego Szponu - oraz szpetną szramę nachodzącą na prawą łopatkę, wynik kontaktu z psimi zębami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=281261#281261


Nie mogłem się nie zgodzić, choć uwaga Gromiaczki sprawiła, że sam miałem ochotę zacisnąć zęby i prychnąć. Choć starałem się stłumić lekkie poirytowanie, które się we mnie obudziło, mimowolnie poruszyłem gwałtowniej końcówką ogona. Zaraz jednak wziąłem głęboki oddech i powoli wypuściłem z siebie powietrze. Nie byłem już nastolatkiem, który nie potrafił zapanować nad własnymi emocjami. Poza tym, widziałem, że Żubr zaczynała się uspokajać. Zastrzygłem uszami, w środku czując lekkie zainteresowanie. Odniosłem wrażenie, że całokształt reakcji kotki wynikał z czegoś głębszego. Kot, który pierwszy raz spotkał się z daną sytuacją, rzadko reagował w tak kontrolowany sposób, gotowy do wyrządzenia poważnej krzywdy, bez oglądania się czy to przyjaciel, czy też wróg. Rozluźniłem się, gdy zauważyłem, że na moment spiąłem mięśnie.
- Szczerze? Chciałem cię zaczepić z zaskoczenia i uciec. Oczywiście, wziąłem pod uwagę opcję, że możesz mnie za to pobić jeśli zauważysz, że na ciebie biegnę, dlatego od początku byłem gotów uskoczyć w bok - powiedziałem, decydując się nie ukrywać prawdy, niżeli kontynuować gadkę z brakiem rozsądku z mojej strony, bo mimo wszystko miałem swoje limity.
_________________
boli łeb i dzień mi umyka
tuż przed mym nosem trzaskają drzwi
mój bóg z ł y nie mówi o n i c nie pyta

- ̗̀ ★ SAM NIE WIERZY W NIC ★ ̖́-


coś się wierci w mej duszy....................
....................coś kotłuje się w g ł o w i e
jakby chciało się przebić na drugą połowę
w głowę walą jak w bęben słowa z ekranu

xTRZEBA DUSZĘ OCZYŚCx
xTYLKO POMAŁUx


trzeba ciągle wiosłować wieczorem i r a n o........
........trzeba zrasz nadzieją to co jeszcze zostało
xxx
Ostatnio zmieniony przez Pluskający Potok 2020-04-07, 22:04, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 4 | Zr: 16 | Sz: 14 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 100/300
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 72 [październik]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: ugh
Ciąża: nie
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Czarny Kogut [KG]; Persefona [P]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-24, 01:21   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


Słuchała tego, co mówił, mrużąc ślepia i marszcząc grzbiet prostego nosa. Trawiła jego tłumaczenie się powoli, ostatecznie dochodząc do wniosku, że w sumie to gówno ją to obchodzi i mógł się streścić. Nie znosiła takiego paplania bez sensu, skoro zadała w miarę konkretne pytanie. Prychnęła tylko, unosząc górną wargę w grymasie, w jakim błysnął jej lewy kieł... i potrząsnęła łbem.
- Dobra, nieważne - stwierdziła, machając na to łapą, po czym usiadła na swoim kościstym zadzie; pozwoliła, by jej ogon klapnął sobie luźno pomiędzy trawą. - Dawno cię nie widziałam. Jesteś ty już w ogóle wojownikiem? - spytała, rozciągając wąski, zębaty uśmiech na swoim suchym pysku. Nie była to celowa szpila, którą chciała mu z jakiegoś konkretnego powodu wbić, więc nie powinien dopatrywać się w jej słowach jakichś aluzji. Nawet jeżeli teraz był blisko przegięcia bujnej pałki, to mimo wszystko lubiła go, mniej lub bardziej, i nie zależało jej na tym, by go celowo obrażać.
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 110/500
 
Pluskający Potok
Gwiezdny
local twink



Klan:
cien

Księżyce: 52 [VII]
Mistrz: rotflmfao
Płeć: kocur
Matka: Krogulczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Dryfujący Kwiat, Czosnek[Nkt]; Mała Łapa, Księżycowy Pył[KRz]; Czaik[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-28, 19:43   
   Wygląd: Znajdujący się w górnej granicy średniego wzrostu, całkiem przystojny kocur o burym, tygrysiopręgowanym umaszczeniu. Jest posiadaczem mocnej brody, białych palców, ciemnoszarego nosa oraz nakrapianych czernią opuszek łap i języka. Jego wąsy są długie, biało-czarne i powyginane w różnych kierunkach. Na końcu uszu kocura znajdują się czarne pędzelki. Szczupły z budowy; ma długie łapy i ogon, dzięki którym porusza się lekko i bezszelestnie zarówno po ziemi, jak i po drzewach. W oliwkowych oczach dużo częściej można dostrzec dystans i powagę. Posiada blizny nosie - pamiątka po pazurach Krogulczego Szponu - oraz szpetną szramę nachodzącą na prawą łopatkę, wynik kontaktu z psimi zębami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=281261#281261


Stłumiłem uśmiech, gdy kotka zdecydowała się odpuścić i nie kontynuować tej konkretnej wymiany zdań. Również usiadłem, nie spiesząc się nigdzie. Poza tym, miło było mieć wreszcie okazję porozmawiać z Żubr, nawet jeśli prawie mi rozerwała pysk. Dawno jej nie widziałem, a i ostatnim razem nie było nam dane pogadać zbyt długo.
- Oczywiście! Nazywam się teraz Pluskający Potok. Zdążyłem nawet w międzyczasie zostać porwany przez dwunoga. Mam po tym bliznę. - Odwróciłem się na moment tak, by szylkretka miała lepszy widok na moją prawą łopatkę. - Choć i tak daleko mi do ciebie. Słyszałem, że zostałaś zastępczynią. Jak tam ci idzie bycie szychą w Klanie Gromu? - zapytałem, uśmiechając się szeroko.
_________________
boli łeb i dzień mi umyka
tuż przed mym nosem trzaskają drzwi
mój bóg z ł y nie mówi o n i c nie pyta

- ̗̀ ★ SAM NIE WIERZY W NIC ★ ̖́-


coś się wierci w mej duszy....................
....................coś kotłuje się w g ł o w i e
jakby chciało się przebić na drugą połowę
w głowę walą jak w bęben słowa z ekranu

xTRZEBA DUSZĘ OCZYŚCx
xTYLKO POMAŁUx


trzeba ciągle wiosłować wieczorem i r a n o........
........trzeba zrasz nadzieją to co jeszcze zostało
xxx
  Statystyki - lvl: 4 | S: 4 | Zr: 16 | Sz: 14 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 100/300
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 72 [październik]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: ugh
Ciąża: nie
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Czarny Kogut [KG]; Persefona [P]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-03, 23:59   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


- P o r w a n y? - powtórzyła za nim powoli, mrużąc mocno zielone ślepia i krzywiąc się przy tym delikatnie, zupełnie jakby powiedział jej, że przed chwilą wytarzał się w lisim łajnie. Prychnęła, co chyba było oznaką rozbawienia, zwłaszcza że drgnęły jej wąsy, gdy oglądała ukradkiem jego bliznę na łopatce. - Dwunóg ci to zrobił? - spytała, autentycznie ciekawa tego, co mogło być powodem rany. Nie wyglądała jakoś... specyficznie, widać było tylko tyle, że zagoiła się dość zdrowo, nawet jeżeli była szeroka i dość widoczna. Według Żubrzego Gardła blizny były niejako dowodem męstwa i wojownik nie mógł obyć się bez choć jednego uszczerbku na stanie tkanek miękkich - w końcu oznaczały, że kot brał udział w walkach i potrafił przyjąć na siebie cios, który go nie powalił. Być może geneza jej własnej, paskudnej blizny na łopatce miała wpływ na jej podejście... a być może była to kwestia wpływu Węglowego Gardła, którego ciało było poznaczone bliznami, które były niemalże namacalnym dowodem doświadczenia starego wojownika.
- Ano zostałam. Nie miało to żadnego wpływu na moją władzę w klanie - odparła, uśmiechając się do kocura zaczepnie. Prawda była taka, że nie czuła się dobrze jako zastępca i nie czuła się dobrze z faktem, iż była gorsza od Łaniego Kroku jako zastępczyni... i jako córka.
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 110/500
 
Pluskający Potok
Gwiezdny
local twink



Klan:
cien

Księżyce: 52 [VII]
Mistrz: rotflmfao
Płeć: kocur
Matka: Krogulczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon[*]
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Dryfujący Kwiat, Czosnek[Nkt]; Mała Łapa, Księżycowy Pył[KRz]; Czaik[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-07, 14:34   
   Wygląd: Znajdujący się w górnej granicy średniego wzrostu, całkiem przystojny kocur o burym, tygrysiopręgowanym umaszczeniu. Jest posiadaczem mocnej brody, białych palców, ciemnoszarego nosa oraz nakrapianych czernią opuszek łap i języka. Jego wąsy są długie, biało-czarne i powyginane w różnych kierunkach. Na końcu uszu kocura znajdują się czarne pędzelki. Szczupły z budowy; ma długie łapy i ogon, dzięki którym porusza się lekko i bezszelestnie zarówno po ziemi, jak i po drzewach. W oliwkowych oczach dużo częściej można dostrzec dystans i powagę. Posiada blizny nosie - pamiątka po pazurach Krogulczego Szponu - oraz szpetną szramę nachodzącą na prawą łopatkę, wynik kontaktu z psimi zębami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=281261#281261


Skrzywiłem się nieznacznie, gdy kocica powtórzyła za mną słowo "porwany". Nie byłem z tego etapu mojego życia szczególnie zadowolony, nawet jeśli pieszczoszkowe życie było dość wygodne. Należałem jednak do kotów, które wolały chadzać własnymi ścieżkami, a życie w klanie umożliwiało mi to w zdecydowanie większym stopniu niż życie w zamknięciu.
- Nie, jego pies mnie złapał w zęby. Gdy zacząłem z nim walczyć, pozbyłem się sporego fragmentu skóry. Chwila nieuwagi i zostałem przechwycony przez jego Pana, który następnie zaplątał mnie w coś co wcześniej miał na sobie i zabrał dość daleko stąd - sprostowałem, żeby nie było najmniejszych wątpliwości.
W gruncie rzeczy dwunożne istoty nie były tak groźne(chociaż zależało od jednostki), ale miały zdecydowaną przewagę wzrostu nad kotami i potrafiły je skutecznie unieruchamiać. Były też całkiem sprytne i z całą pewnością potrafiły logicznie myśleć. Nie chciałbym z jednym z nich stanąć oko w oko po raz kolejny, choćby dlatego, że nie miałem najmniejszej ochoty wracać na osiedle.
Uniosłem brwi z zainteresowaniem, gdy Żubr oznajmiła, że zmiana rangi nie miała wpływu na jej władzę. Co konkretnie miała na myśli?
- Czyli co, dalej budzisz postrach wśród wojowników i terminatorów oraz nawiedzasz koszmary senne niewinnych kociąt? - zapytałem, odwzajemniając zaczepny uśmiech szylkretowej zastępczyni.
_________________
boli łeb i dzień mi umyka
tuż przed mym nosem trzaskają drzwi
mój bóg z ł y nie mówi o n i c nie pyta

- ̗̀ ★ SAM NIE WIERZY W NIC ★ ̖́-


coś się wierci w mej duszy....................
....................coś kotłuje się w g ł o w i e
jakby chciało się przebić na drugą połowę
w głowę walą jak w bęben słowa z ekranu

xTRZEBA DUSZĘ OCZYŚCx
xTYLKO POMAŁUx


trzeba ciągle wiosłować wieczorem i r a n o........
........trzeba zrasz nadzieją to co jeszcze zostało
xxx
Ostatnio zmieniony przez Pluskający Potok 2020-05-07, 14:35, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 4 | Zr: 16 | Sz: 14 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 100/300
 
Żubrza Gwiazda
Przywódca
MOLON LABE



Klan:
grom

Księżyce: 72 [październik]
Mistrz: Wrzask, Mysz, Trzmiel, Wichura, Turkuć
Płeć: kotka
Matka: Wrzeszczący Pysk
Ojciec: Trzmieli Pył
Partner: ugh
Ciąża: nie
Życia: 9
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Czarny Kogut [KG]; Persefona [P]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-18, 01:26   
   Wygląd: Szczupła, niska, potargana. Ruda w czarne plamy. Na pysku, palcach i brzuchu białe łaty. Oczy jadowicie zielone, w lewym zez rozbieżny. Na lewej łopatce szpetna blizna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=243064#243064


- Aha - rzuciła trochę bezmyślnie w odpowiedzi na historię Pluskającego Potoku. Dwunodzy byli dziwaczni, jednak z pewnością gdyby nie jego "pomoc", kocur skończyłby z większą ilością rozszarpanej skóry. Widziała niestety, co potrafiły zrobić psy i jak wygląda ciało rozszarpane przez nie dla zabawy. - Jak udało ci się wrócić? - spytała nagle, marszcząc lekko czarne brwi. Dla niej temat był abstrakcyjny i nie sądziła, by kiedykolwiek przydała jej się ta informacja, jednak wiedząc, jak udało się wrócić do klanu innym kotom, byłaby w stanie sobie poradzić i szybciej wrócić do domu, gdyby jakimś cudem sama znalazła się w takiej sytuacji.
- Powiedzmy - prychnęła rozbawiona. - Z tą różnicą, że teraz muszą się liczyć z moim zdaniem. Wcześniej mogli to olać... z różnym skutkiem - dodała, wzruszając kościstymi barkami. Chciała wspomnieć o tym, że poza tym i tak nie ma w klanie żadnej władzy i możliwości podejmowania jakichkolwiek decyzji samodzielnie, bo ojciec ukręciłby jej kark za taką samowolkę... ale to nie było coś, co powinien wiedzieć byle cienisty. - No, ale nie mogę powiedzieć, żeby ten awans był spełnieniem moich marzeń.
_________________

victorious was the great Leonidas
the king who ruled an army and served the gods

so proud i was born to be spartan
they rise over fire they face
they carry the weight of leonidas
the bravest they fight to the grave

_
Sparta needs a new leader to believe in
a legend to build an army and to defend
  Statystyki - lvl: 6 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 16 | Zm: 5 | HP: 100 | W: 50 | EXP: 110/500
 
Kuni Syk
Wojownik
chłód



Klan:
grom

Księżyce: 29 (IX)
Mistrz: Króliczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Barania Łapa (KC), Promyczek (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-30, 20:32   
   Wygląd: Bury ogromy kocur z białymi znaczeniami i charakterystyczną plamę nad nosem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=374302#374302


Dzisiejszy dzień był wyjątkowo pochmurny w porównaniu z poprzednimi. Przez ostatnie patę dni ciężko było wypatrzeć jakąś większą chmurę a słońce paliło niemiłosiernie, jednak dziś było inaczej. Niebo zakrywały szaro białe obłoki przez które słońce miało problem się przebić, a do tego powiewał delikatny wiatr tworząc idealną pogodę na dłuższą przechadzkę poza obozem. Nie zastanawiałem się wiele i ruszyłem w kierunku Czterech Dębów. Szedłem powoli ciesząc się przyjemnym chłodem. Nim się zorientowałem dotarłem na miejsce a tam zauważyłem dziwnie wygięte drzewo. Było ono na terenach Ziemii Niczyjej więc bez większych oporów przysiadłem na pniu i spoglądałem przed siebie. Moje nos i uszy jednak pozostawały czujne gdyby jakiś kot zechciałby do mnie podejść niespodziewanie.

//Pomidor!
_________________

This
ain't a song for the broken hearted
No
silent p r a y e r for the faith departed
I
ain't gonna be just a face in the crowd
You're
gonna hear my voice
When I shout it out loud
IT'S MY LIFE

  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 10/300 | MED.EXP: 0/100
 
Pomidorowa Łapa
Zaginiony
hardkor kaskader


Klan:
cien

Księżyce: 7 [IV]
Mistrz: rudy lis
Płeć: kocur
Matka: popielniczka
Ojciec: domp
Multikonta: bobrzy kieł, barwna łapa | wichura, sadzowa łapa, osia łapa, amnezja, mysia łapa, rozmarynowa łapa, reszta frajerni
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-30, 20:57   
   Wygląd: sporawy kociak; jasne, bure futro z tygrysimi pręgami; biel pokrywająca dolne partie ciała i pysk; jasna plama na prawej wardze; pstrokaty nos; niewybarwione, szaro-błękitne oczy | kp
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9547


- BU! - z wyższej partii dziwnego, wygiętego u podstawy drzewa rozległ się głupkowaty głos. Co, małpy w lesie? A skąd, Pudliszek! Gromiak chciał być czujny i ostrożny, aby nic go nie zaskoczyło, a jednak wybrał sobie do odpoczynku drzewo, które już wcześniej zdążył zająć syn Popielnego Żaru. Nie byłby sobą gdyby nie zwiedzał przy każdej okazji terenów swojego Klanu, a Cztery Dęby były ŚWIETNE, bo tam często przychodziły koty zza granicy! A Pomidor szczerze lubił poznawać nowe koty, szczególnie koty spoza Cienia.
Buro-biały kocurek pochylił się na gałęzi, opierając przednie łapy na jednej z niższych, tylnymi dalej trzymając się tej wyżej. Wyszczerzył się w kierunku drugiego, podobnego w barwie kocura. No, ale ten to był starszy, i jaki WIELKI!
- O, starry, czym Cię karrmili, żeś taki olbrzym, co? Pomidorr jestem, a ty? No, i niech zgadnę, z tego, Grromu jesteś, bo nie pachniesz ani jak Rzeka, ani jak Wicher! Miło poznać, co tu rrrobisz? Patrrol, polowanie, odpoczywasz, czekasz na kogoś z drrrugiej strony?
_________________

kot się bardzo łatwo nudzi
kot się niczym nie przejmuje
kot okropnie jest leniwy
kot jest nieustannie głodny
kot jest bardzo opryskliwy
kot jest ekstremalnie krnąbrny

!!!


Ostatnio zmieniony przez Pomidorowa Łapa 2020-06-30, 21:18, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 35/100
 
Kuni Syk
Wojownik
chłód



Klan:
grom

Księżyce: 29 (IX)
Mistrz: Króliczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Cebulowa Skórka
Ojciec: Źdźblasty Chwast
Multikonta: Barania Łapa (KC), Promyczek (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-30, 21:34   
   Wygląd: Bury ogromy kocur z białymi znaczeniami i charakterystyczną plamę nad nosem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=374302#374302


Cieniestemu niestety udało sie mnie zaskoczyć, jednak nie dałem tego po sobie poznać i nadal siedziałem niewzruszony z tą jedną różnicą że teraz mój wzrok był skierowany na buro białego kocurka. Słysząc jego słowa uniosłem wyżej prawą brew w geście delikatnego zdziwienia. Nie zdarzyło mi się nigdy wcześniej spotkać nikogo tak roztrzepanego i gadającego bez ładu i składu.
- Tym są samym co ciebie zapewne. Kuni Sssyk z Gromu. Odpoczywam i raczej na nic ani nikogo nie czekam - mówiłem raczej obojętnym tonem. Były to informacje które raczej nie były zakazane dla innych klanow tymbardziej że Polnemu Chwastowi powiedziałem wiele więcej. Nie zadawałem żadnych pytań bo bylem wręcz pewien że Pomidor sam zacznie o sobie opowiadać wypytując tym samym o mnie.
_________________

This
ain't a song for the broken hearted
No
silent p r a y e r for the faith departed
I
ain't gonna be just a face in the crowd
You're
gonna hear my voice
When I shout it out loud
IT'S MY LIFE

  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 10/300 | MED.EXP: 0/100
 
Pomidorowa Łapa
Zaginiony
hardkor kaskader


Klan:
cien

Księżyce: 7 [IV]
Mistrz: rudy lis
Płeć: kocur
Matka: popielniczka
Ojciec: domp
Multikonta: bobrzy kieł, barwna łapa | wichura, sadzowa łapa, osia łapa, amnezja, mysia łapa, rozmarynowa łapa, reszta frajerni
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-30, 21:48   
   Wygląd: sporawy kociak; jasne, bure futro z tygrysimi pręgami; biel pokrywająca dolne partie ciała i pysk; jasna plama na prawej wardze; pstrokaty nos; niewybarwione, szaro-błękitne oczy | kp
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9547


I trafiła kosa na kamień. Jak dotąd Pudliszek trafiał na koty które raczej były energicznie i pozytywne nastawione do życia, do nowej znajomości. A ten tutaj? Sztywniak! Od razu było widać, że nie dość, że nie zna się na żartach to jeszcze gada jakby połknął najsztywniejszą, najdłuższą i najtwardszą w lesie gałąź, aż mu wychodziła drugim końcem. Młody terminator zmarszczył nos, zawiedziony tym, na kogo trafił, ale jednak kompletnie niezrażony.
- OOO - ale jedno Pomidor musiał mu przyznać, miał całkiem dobrze brzmiące imię. - Superr imię! Prrawie tak dobre, jak mojej mistrzyni, a to ciężko przebić! Mocne! Widziałeś kiedyś tą kunę? To chyba taka przerrośnięta łasica, nie? - Cienisty kocur zalał Gromiaka falą pytań, schodząc mało zgrabnie na niższą gałąź, aby rozłożyć się na niej i machnąć ogonem tuż przed oczyma Kuny. - Jak tam jest, po drrugiej strronie w Klanie Grromu, co? Wszyscy mają w dupie tak twardy kij jak ty?
Uśmiechnął się szeroko, ukazując w bezczelnym, zawadiackim wyszczerzu swoje białe zębiska.
_________________

kot się bardzo łatwo nudzi
kot się niczym nie przejmuje
kot okropnie jest leniwy
kot jest nieustannie głodny
kot jest bardzo opryskliwy
kot jest ekstremalnie krnąbrny

!!!


  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 35/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers