Poprzedni temat «» Następny temat
Lepkie Drzewo
Autor Wiadomość
Świetlistooki
Gwiezdny



Klan:
gwiezdni

Księżyce: Więcej niż gwiazd na Srebrnej Skórze
Płeć: kocur
Wysłany: 2018-06-15, 11:59   Lepkie Drzewo
   Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.


Jedna z jodeł na zachodzie granicy jest niemalże całkowicie okryta naturalnymi olejkami, które potocznie nazywa się żywicą. Gałęzie drzewa wręcz mienią się w słońcu, chwytając w morderczą pułapkę niczego niespodziewające się owady.
Mądre koty z pewnością będą unikać wspinaczki na Lepkie Drzewo, chyba że marzy im się kilkunastogodzinna toaleta w postaci wygryzania zlepionych kołtunów.
_________________
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Ostatnio zmieniony przez Topniejący Lód 2020-05-02, 21:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Płomień.
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd
cold.



Klan:
samotnicy

Księżyce: Na 30 się skończyło.
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron)
Płeć: kotka
Matka: Świerkowa Igła
Ojciec: Łaciata Skóra
Partner: plany zemsty
Ciąża: nie
Multikonta: Brak
Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2018-06-17, 15:10   
   Wygląd: Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5698


Płomień po odejściu z klanu Cienia zamieszkała tutaj. Jej legowisko bylo nie w terytorium, lecz o wiele dalej, a tu przychodziła by popatrzeć na drzewo i myśleć co by było gdyby ona nie popełniła tych wszystkich błędów, która w życiu zrobiła. Jej że jej wina, jej ogromną wina. Obwinia sama siebie. W końcu, będzie samotniczka już do końca życia. A że które to byly potwornie niemożliwe. Być może w innym życiu...
///ktos z Gromu
_________________
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 15/100 | MED.EXP: 0/100
 
Wichura,
Gwiezdny
hotel california



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 70 gdy zegar stanął
Mistrz: piorunopręga
Płeć: kotka
Matka: gryzie piach
Ojciec: zawiodła go
Partner: ...
Multikonta: mysia Łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-06-17, 15:23   
   Wygląd: wrak kota z futrem lśniącym gwiazdami
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=199084#199084


Dzień dobry, straż graniczna Klanu Gromu, bileciki do kontroli.
Wybrała się na patrol ze swoją siostrą, Paprociowym Liściem i ojcem na patrol, ot, rutyna, nic nadzwyczajnego, prawda? Krok za krokiem, przez Gromowe włości, z rudym gwiezdnobojnym i czarno-białą u boku. Pewnie wyglądało to nieco komicznie, bo Gorejący Krzew nie dość, że był starszy, to był od swoich córek odrobinę niższy, i w przeciwieństwie do spokojnego wyrazu pyska Nocnej Wichury, na mordzie kocura pewnie było niezadowolenie. Albo oschłość, też taka opcja może być. W dodatku był tam także bury, masywny syn Jaszczurczego. Córki rozdzieliły się z ojcem niedaleko przy granicy, gdzie Wichura, Trawa, oraz Paproć ruszyli na zachód, tak samotnie Gorejący na wschód. I...a tu taka niespodzianka, bo zapach Klanu Cienia dotarł do nozdrzy rudej kocicy. Zerknęła na Nadzieję i Paprocia, po czym ruszyła truchtem w stronę Lepkiego Drzewa, aby zobaczyć wpatrującą się jak wół w malowane wrota rudą kotkę. Kościste to, jakieś takie mierne i w ogóle co robiło samo na granicy? Wyglądała niby jak dorosła kotka, ale no.
- Szukasz czegoś? - zaczęła Wichura, zachrypniętym głosem, mierząc nieznajomą wzrokiem bursztynowych ślepi. I liczyła, że Płomienistej nie przyszło do głowy przekroczenie granicy, ani nic takiego.
_________________
l a s t thing i remember ....-..,.. i was running .,.for the door
i had to f i n d the passage back to the place.. i was before
relax - said the night man, we are programmed to receive
you can check out any time you like

but... you... can... n e v e r... l e a v e
Ostatnio zmieniony przez Wichura, 2018-06-17, 15:25, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 345/400 | MED.EXP: 44/100
 
Trawiaste Zbocze
Zaginiony
zamieć


Klan:
grom

Księżyce: 48 (I)
Mistrz: ? ? ? [Mysiowąsa]
Płeć: kotka
Matka: Bursztynowooka [NPC]
Ojciec: Gorejący Krzew [NPC]
Partner: ---
Multikonta: Gruszkowa Łapa [GK] Nawałnica [S] Lśniące Futerko [KRz/NPC] Pszczela Łapa [KC] Sucha Łapa [KW]
Wysłany: 2018-06-17, 15:27   
   Wygląd: Schudła co widać na pierwszy rzut oka, teraz wygląda dosłownie jak patyk. Gdyby ktoś kto ją znał wcześniej a potem zobaczył ją teraz, pewnie by się trochę zdziwił i chwilę zastanowił czy to ta sama kotka. Ostatnio zaczęła dużo mniej jeść, a efekty widać właśnie teraz. Ponadto posiada dość szczupłe i długie łapy, na których widnieją blizny po ugryzieniach, ale do wysokich i tak nie należy. Lecz szybko biega dzięki nim, przy czym jedno się nie zmieniło, nadal w biegu wygląda jak upośledzony zając, widać tak już jej zostanie. Trawiaste Zbocze pokrywa czarna sierść wraz z białymi znaczeniami. Dokładniej znajdują się ona na pysku aż po szyję, wszystkich łapach i końcówce ogona. Jej nos jest w kolorze różowym, nie za jasnym i nie za ciemnym, można powiedzieć optymalnym. Natomiast oczy ma w kolorze brązu, nie jest on intensywny jak u ojca, bardziej jasny.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=196191#196191


Powoli Trawiasta wracała do zdrowia, czuła się lepiej i mogła chodzić na patrole. Tak jak zawsze poszła na jeden z nich. Tylko tym razem nie poszła sama, a ze swoją siostrą - Nocną Wichura, swoim ojcem Gorejącym Krzewem oraz Paprociowym Liściem. Co prawda ich relacja rodzinna na razie stała pod jednym wielkim znakiem zapytania, ale mogą razem się przejść. Taki spacerek prawie rodzinny, tylko bez matki bo ta siedzi w kociarni. Czarno-biała całą drogę nie odzywała się, nie miała ochoty gadać, wolała siedzieć cicho tak jak zawsze. Na jej pysku malowała się obojętność, taka typowa dla niej w ostatnim czasie. I tak szli aż nie doszli w trójkę do granicy - tam Trawiasta stanęła i spojrzała się pogardliwym wzrokiem na kotkę, która tam stała. Pachniała jeszcze Cieniem, ale...też trochę samotnikiem? Czyżby została wygnania? Ciekawe, bardzo ciekawe. Spojrzała się na siostrę i dała znak łbem, żeby zagadała - Wojowniczka na razie wolała siedzieć cicho. Po prostu mierzyła wzrokiem przybyłą i czekała na jej odpowiedź a co. Sama nic nie miała do dodania, więc zobaczmy dlaczego tą tu przywiało.
_________________

and no man is an island
ohxxthisxxI xxk n o w
but can't you see, oh?
maybe you were the ocean
when I was just a stone
Ostatnio zmieniony przez Trawiaste Zbocze 2018-06-17, 15:29, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 235/300
Stat. Med. - lvl:
1 | MED.EXP: 19/100
 
Paprociowy Liść
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 36 [listopad]
Mistrz: Skrzący Płomień
Matka: Agrestowy Kolec
Ojciec: Jaszczurczy Język
Partner: pfff
Multikonta: Czaple Skrzydło [KRz], Stokrotkowy Płatek [KW], Ryjówkowy Krok, Wirująca Łapa [KC]
Wysłany: 2018-06-17, 15:42   
   Wygląd: Oto masywny kocur o nieco potarganym futrze. Już jako kociak charakteryzował się niewielkim wzrostem i choć przybyło mu trochę centymetrów, rozmiary jego ciała dalej nie robią piorunującego wrażenia. Kończyny wciąż ma dość krótkie, ale bez przesady, nie jest jamnikiem szurającym brzuchem po ziemi. Zmianie nie uległo też futro, czemu nie ma co się dziwić - niezbyt długie, bure, ozdobione tygrysimi pręgami o ciemnej barwie. Za to jego mięśnie stały się o wiele wyraźniej zarysowane niż wcześniej. Oczy ma jasnozielone niczym rośliny w porze nowych liści. Wokół ceglastego nosa znajdują się wąsy powyginane w różne strony. Poduszki łap mają barwę ciemnych, deszczowych chmur. Brakuje mu połowy lewego ucha - pamiątka po walce z puchaczem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=222295#222295


Zadrapanie na jego szyi prawie się zagoiło, a ucho zasklepiło się już dawno, więc mógł spokojnie opuścić obóz. Wybrał się na patrol wraz z Nocną Wichurą, Trawiastym Zboczem i Gorejącym Krzewem. Z tej całej radosnej gromadki tylko on nie był blisko spokrewniony z pozostałymi dwoma kotami, ale zbytnio się tym nie przejął. Zapowiadał się zwyczajny obchód granic bez żadnych niespodzianek. Ot, pospacerowanie po terenach i nasikanie na krzaczki, nuda. Swoich towarzyszy znał tylko z widzenia, właściwe z niewieloma kotami w klanie miał bliskie relacje. Nie mógł się jednak nad tym zastanowić, bo do jego nozdrzy niespodziewanie dotarł zapach Klanu Cieniasów. Zmarszczył nos. Smród wydawał mi się znajomy, ale nie potrafił powiedzieć, dlaczego. Z Nocną Wichurą i Trawiastym Zboczem dotarł do granicy... i przez uderzenie serca stanął jak wryty. Tego nie przewidział.
- Znam ją - poinformował pozostałe koty - To szalone rude coś weszło kiedyś na nasze tereny i mnie na nich zaatakowało - mruknął. Nie żeby mocno oberwał, ścierwo tylko go zdenerwowało i pogłaskało po brzuchu. Nawet walczyć nie potrafiło! Gdyby tylko nie rozproszyły go przybywające koty z klanu, przerobiłby głupią kotkę na mysi wiór. A tak po raz kolejny się spotkali. Mięśnie burasa pozostawały spięte, gotowe do wyprowadzenia ataku, a ogon drgał niespokojnie. Zmierzył ryżą kotkę czujnym spojrzeniem jasnozielonych ślepii.
- Mam nadzieję, że tym razem wykażesz się odrobiną rozsądku - te słowa skierował do rudej pokraki. W jego tonie można było wyczuć groźbę. Postaw tylko pazur na ziemiach Klanu Gromu, a pożałujesz.
Ostatnio zmieniony przez Paprociowy Liść 2018-06-17, 15:45, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
 
Płomień.
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd
cold.



Klan:
samotnicy

Księżyce: Na 30 się skończyło.
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron)
Płeć: kotka
Matka: Świerkowa Igła
Ojciec: Łaciata Skóra
Partner: plany zemsty
Ciąża: nie
Multikonta: Brak
Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2018-06-17, 16:08   
   Wygląd: Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5698


Nikt tego nie przewidział. Nie przewidział Straży Granicznej Gromu™, tutaj, ale na razie było w porządku. Dwie pierwsze że wyglądały na pokojowe, całkiem dobrze! Jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze , powtarzała w myślach. Nie trzeba było się stresować, nie teraz. Patrzyła porostu na drzewo, myśląc o odbiwnianiu samej siebie. Nietoperz nade mną czuwa. Ale kiedy przybył ON, cała jej pewność siebie umarła.
-J-ja już zaraz sobie pójdę. Nikomu nie chce przeszkadzać. A-a szczególnie wam. - powiedziała smutno, bez chęci do życia.
_________________
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 15/100 | MED.EXP: 0/100
 
Wichura,
Gwiezdny
hotel california



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 70 gdy zegar stanął
Mistrz: piorunopręga
Płeć: kotka
Matka: gryzie piach
Ojciec: zawiodła go
Partner: ...
Multikonta: mysia Łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-06-17, 16:20   
   Wygląd: wrak kota z futrem lśniącym gwiazdami
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=199084#199084


Nie wiedziała, że kotka została wygnana, bo w sumie tak nie pachniała. Była tak blisko terenów Klanu Cienia, pachniała jak Klan Cienia, więc raczej była z Klanu Cienia, racja? Na to wyglądała. Wichura prychnęła cicho, mrużąc ciemne ślepia i lustrując nimi sylwetkę ryżej, po czym przeniosła wzrok po kolei na Nadzieję, która jak na razie milczała, a po chwili na Paprociowy Liść, który jak widać, nieznajomą jednak kojarzył. Córka Gorejącego Krzewu zmarszczyła pogardliwie nos, słysząc, że zielonooka śmiała kiedyś przekroczyć granicę. Ach tak. I lepiej dla niej, że na razie postanowiła siedzieć na dupie za granicą, bo gdyby faktycznie znowu postanowiła pazur na ziemiach Gromu, to tak pięknie by już nie było. Wichura zrobiła kilka kroków w przód, patrząc twardo na Płomienistą.
- Lepiej idź - parsknęła krótko, a końcówka jak dotąd sztywno opuszczonego ogona drgnęła. Czy wszyscy Cieniści byli tacy głupi jak ta ruda, czy to tylko ona? - Raz przekroczyłaś granicę i atakowałaś członka mojego Klanu, drugim razem mogłabyś nie mieć tyle szczęścia. Jeśli niczego ani nikogo nie szukasz, po prostu odejdź, wracaj do swojego obozu - odparła, marszcząc lekko także brwi. Wszystko wyjaśnione, wszyscy się już znamy to wynocha.
_________________
l a s t thing i remember ....-..,.. i was running .,.for the door
i had to f i n d the passage back to the place.. i was before
relax - said the night man, we are programmed to receive
you can check out any time you like

but... you... can... n e v e r... l e a v e
Ostatnio zmieniony przez Wichura, 2018-06-17, 16:21, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 13 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 345/400 | MED.EXP: 44/100
 
Płomień.
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd
cold.



Klan:
samotnicy

Księżyce: Na 30 się skończyło.
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron)
Płeć: kotka
Matka: Świerkowa Igła
Ojciec: Łaciata Skóra
Partner: plany zemsty
Ciąża: nie
Multikonta: Brak
Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2018-06-17, 16:27   
   Wygląd: Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5698


Nie. Nie była już Cienista. Wygnaniu ja, bo popełniła ten jeden, jedyny błąd. Poddała się bez walki, ale niefortunnie zadecydowała o swoim losie. Będzie to ja przeładować do końca życia. Ale nie mogła cofnąć czasu, ale ile by dała, żeby wszystko potoczyło się inaczej... Ah, że których nigdy nie spełni. To bolało potwornie, w końcu Nietoperz zniknal. Też już straciła nadzieję, na to, że żyje. Jak ona miała iść dalej?
-J-ja nie chce walczyć. Nigdy nie chciałam. A obozu już nie mam. Byłam głupia i prawie chciałam zabić cały Klan.... Teraz żałuję. - powiedziała z wielkim bólem. Ledwo te słowa przebrany jej przez gardło, ale to była szczera prawda.
_________________
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 15/100 | MED.EXP: 0/100
 
Trawiaste Zbocze
Zaginiony
zamieć


Klan:
grom

Księżyce: 48 (I)
Mistrz: ? ? ? [Mysiowąsa]
Płeć: kotka
Matka: Bursztynowooka [NPC]
Ojciec: Gorejący Krzew [NPC]
Partner: ---
Multikonta: Gruszkowa Łapa [GK] Nawałnica [S] Lśniące Futerko [KRz/NPC] Pszczela Łapa [KC] Sucha Łapa [KW]
Wysłany: 2018-06-21, 20:41   
   Wygląd: Schudła co widać na pierwszy rzut oka, teraz wygląda dosłownie jak patyk. Gdyby ktoś kto ją znał wcześniej a potem zobaczył ją teraz, pewnie by się trochę zdziwił i chwilę zastanowił czy to ta sama kotka. Ostatnio zaczęła dużo mniej jeść, a efekty widać właśnie teraz. Ponadto posiada dość szczupłe i długie łapy, na których widnieją blizny po ugryzieniach, ale do wysokich i tak nie należy. Lecz szybko biega dzięki nim, przy czym jedno się nie zmieniło, nadal w biegu wygląda jak upośledzony zając, widać tak już jej zostanie. Trawiaste Zbocze pokrywa czarna sierść wraz z białymi znaczeniami. Dokładniej znajdują się ona na pysku aż po szyję, wszystkich łapach i końcówce ogona. Jej nos jest w kolorze różowym, nie za jasnym i nie za ciemnym, można powiedzieć optymalnym. Natomiast oczy ma w kolorze brązu, nie jest on intensywny jak u ojca, bardziej jasny.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=196191#196191


Uważnie przyglądała się całej tej nieprzyjemnej sytuacji. Miała jakieś podejrzenia co do kotki, a Paprociowy Liść tylko ją w tym upewnił. Spojrzała się na Wojownika i z zainteresowaniem wysłuchała to co miał do powiedzenia. Ah tak? Czyli jednak tamta jednak już coś przeskrobała. Tym bardziej Trawiasta zaczęła coś podejrzewać. Machnęła gniewnie ogonem i znów zmierzyła Płomień wzrokiem. Coś tu śmierdzi. Nawet można powiedzieć, że bardzo. Przymrużyła swoje brązowe oczy, a na pysku pojawił się grymas. Tamta zachowywała się bardzo dziwnie i tylko jej kolejna wypowiedź utwierdziła czarno-białą, że miała po części rację. Oczywiście co do podejrzeń. Nie ma już obozu - to było słowem kluczem. Jak nie ma się obozu, to nie należy się do klanu, proste. A ona jeszcze pachniała Cieniem, czyli została wygnana. Jeszcze gorzej od normalnego samotnika. Bo ta była wyjęta spod kodeksu, no super. Zazgrzytała zębami, a jej końcówka lekko drgnęła z nerwów. Nie będzie wygnaniec tutaj chodził - praktycznie po ziemiach Gromu.
- Masz iść teraz, wygnańcu. I więcej nie chce Cię tu wiedzieć. Twoje miejsce jest na ziemiach niczyich. - Miauknęła stanowczo podchodząc o jeden krok naprzód, przy tym także wyprostowując się. Nie miała zamiaru użerać się z tą kotką, szczególnie, że oni mieli prawo ją zabić.
_________________

and no man is an island
ohxxthisxxI xxk n o w
but can't you see, oh?
maybe you were the ocean
when I was just a stone
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 235/300
Stat. Med. - lvl:
1 | MED.EXP: 19/100
 
Płomień.
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd
cold.



Klan:
samotnicy

Księżyce: Na 30 się skończyło.
Mistrz: Nie jest moim mistrzem! (Poranny Szron)
Płeć: kotka
Matka: Świerkowa Igła
Ojciec: Łaciata Skóra
Partner: plany zemsty
Ciąża: nie
Multikonta: Brak
Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2018-06-22, 10:01   
   Wygląd: Mała rudą koścista kotka z białymi uszami przy końcówka, długi, mały ogon z trzema białymi plamami i zielonymi oczami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5698


Wyglądało na to, że Grom Irak i sprowadził zagładę na samych siebie! Nie. Chciała stąd iść, ale jeżeli mieli "prawo ja zabic", ona równie dobrze Mogła za to ich zabić, gdyż zawsze nienawidził tego, że zabijają niewinne koty. Nie pomyliła że byli pługi. Miała nadzieję, że Klan Wicher, jest bardziej pokojowy. Ich Cień był przyjazny, a Gromu nigdy nie lubiła. Sekretne uważała, że oni sami byli wyjęci spod kodeksu, zabili zbyt wiele kotów, nie we własnej obronie, lecz dla własnej, chorej satysfakcji. Nie chciałaby żyć w Kanie Morderców.
-Odejdę już teraz bo nie chce wojny. J-j-ja naprawdę żałuję tego co zrobiłam. A wy nie żałujecie tych, których zabiliście... Nie chcę być na tej liście.... Naprawdę biedni Gwiezdny. - powiedziała i odeszła, rozczarowana zachowaniem Gromiakow, którzy dla niej byli samotnikami z krwi i kości.
/zt
_________________
Hello, I'm Flamepaw. YouTube know wat? Everybody leaves me for StarClan's Sake! I'm lost. No body likes to hear of those things of the past. I'm cursed. Everybody I love Will die and I Will live...
(Admini.... Mam dość....)
Ostatnio zmieniony przez Płomień. 2018-06-24, 20:12, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 15/100 | MED.EXP: 0/100
 
Paprociowy Liść
Zaginiony


Klan:
grom

Księżyce: 36 [listopad]
Mistrz: Skrzący Płomień
Matka: Agrestowy Kolec
Ojciec: Jaszczurczy Język
Partner: pfff
Multikonta: Czaple Skrzydło [KRz], Stokrotkowy Płatek [KW], Ryjówkowy Krok, Wirująca Łapa [KC]
Wysłany: 2018-06-22, 10:28   
   Wygląd: Oto masywny kocur o nieco potarganym futrze. Już jako kociak charakteryzował się niewielkim wzrostem i choć przybyło mu trochę centymetrów, rozmiary jego ciała dalej nie robią piorunującego wrażenia. Kończyny wciąż ma dość krótkie, ale bez przesady, nie jest jamnikiem szurającym brzuchem po ziemi. Zmianie nie uległo też futro, czemu nie ma co się dziwić - niezbyt długie, bure, ozdobione tygrysimi pręgami o ciemnej barwie. Za to jego mięśnie stały się o wiele wyraźniej zarysowane niż wcześniej. Oczy ma jasnozielone niczym rośliny w porze nowych liści. Wokół ceglastego nosa znajdują się wąsy powyginane w różne strony. Poduszki łap mają barwę ciemnych, deszczowych chmur. Brakuje mu połowy lewego ucha - pamiątka po walce z puchaczem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=222295#222295


Śledził każdy ruch Płomień, gotów błyskawicznie zareagować, ale tym razem nie zdecydowała się na żaden szaleńczy atak. Kto jednak wie, co jej przyjdzie do głowy? Najlepiej, żeby nie przebywała na granicy. Nie stanowiła oczywiście śmiertelnego zagrożenia dla członków klanu - pokazała już, że jej umiejętności bitewne są bardzo kiepskie, ale spotkanie z nią raczej nie należało do przyjemnych.
- Skoro nie chcesz nam przeszkadzać to odejdź. Mamy prawo cię zabić - przypomniał kotce, chociaż nie wiadomo, czy jego słowa przebiły się przez rój wściekle brzęczących pszczół w jej mózgu. Teraz nawet nie musiała przekraczać granicy, żeby go zdenerwować - irytowała go sama jej obecność. Wojowniczki też nie były zadowolone z jej towarzystwa, więc lepiej, żeby zeszła im z oczu. Natychmiast.
Wojownik przeniósł wzrok na Nocną Wichurę. Też zastanawiał się, czy u Cienistych takie zachowanie jest powszechne, w końcu słyszał, że wiele razy przekraczali granicę z Klanem Rzeki. Rude ścierwo nie ma już obozu, a to niespodzianka! Pewnie znowu narozrabiała i wreszcie ją wyrzucili na zbity pysk. I dobrze, bo żaden rozsądny kot nie chciałby mieć w klanie kogoś nieprzewidywalnego, kto chce zabić wszystkich wokół, a później udaje, że mu przykro. Niby co chciała osiągnąć takim zachowaniem? Ech, nie ma sensu zaśmiecać sobie głowy postępowaniem jakiejś strawy wron wyjętej spod kodeksu. Gdyby tylko chcieli, wszyscy troje mogliby się na nią rzucić. Nie miałaby najmniejszych szans. Ogon burasa drgał niespokojnie. Ruda zaczęła coś gadać bez sensu, ale wreszcie go posłuchała, łaskawie podniosła zadek i sobie poszła. Patrzył przez chwilę za oddalającą się wariatką. Oby jej już więcej nie spotkał, nie chciał psuć sobie nerwów przez coś takiego.


/zt? Jeśli Wich i Trawa wrócą do obozu, Paproć też
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 80/300
 
Trawiaste Zbocze
Zaginiony
zamieć


Klan:
grom

Księżyce: 48 (I)
Mistrz: ? ? ? [Mysiowąsa]
Płeć: kotka
Matka: Bursztynowooka [NPC]
Ojciec: Gorejący Krzew [NPC]
Partner: ---
Multikonta: Gruszkowa Łapa [GK] Nawałnica [S] Lśniące Futerko [KRz/NPC] Pszczela Łapa [KC] Sucha Łapa [KW]
Wysłany: 2018-07-13, 19:18   
   Wygląd: Schudła co widać na pierwszy rzut oka, teraz wygląda dosłownie jak patyk. Gdyby ktoś kto ją znał wcześniej a potem zobaczył ją teraz, pewnie by się trochę zdziwił i chwilę zastanowił czy to ta sama kotka. Ostatnio zaczęła dużo mniej jeść, a efekty widać właśnie teraz. Ponadto posiada dość szczupłe i długie łapy, na których widnieją blizny po ugryzieniach, ale do wysokich i tak nie należy. Lecz szybko biega dzięki nim, przy czym jedno się nie zmieniło, nadal w biegu wygląda jak upośledzony zając, widać tak już jej zostanie. Trawiaste Zbocze pokrywa czarna sierść wraz z białymi znaczeniami. Dokładniej znajdują się ona na pysku aż po szyję, wszystkich łapach i końcówce ogona. Jej nos jest w kolorze różowym, nie za jasnym i nie za ciemnym, można powiedzieć optymalnym. Natomiast oczy ma w kolorze brązu, nie jest on intensywny jak u ojca, bardziej jasny.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=196191#196191


Nadal patrzyła się na kotkę z lekkim zdziwieniem, nie rozumiała po co ta w ogóle przychodziła na tą granicę i czemu mówi o jakiejś wojnie. Wydała się...dziwna. Czyżby jakiś wygnaniec, który tylko chce zagrać na uczuciach innych klanowych kotów? Ciekawe tylko za co została wygnana, jakoś nie wierzyła słowom rudej, w końcu kto normalny uwierzyłby w takie brednie. Na pewno nie Trawiasta, która jeszcze posiadała rozum i umiała z niego korzystać. Zgadywała też, że Wichura oraz Paproć też nie nabiorą się, w końcu zachowanie Płomień o czymś świadczy. Nie wyglądała na taką co by pozabijała cały klan. Ale przynajmniej teraz właśnie ta wybrała rozsądniejszą ścieżkę i po prostu sobie poszła. Trochę ulżyło Wojowniczce, ale i tak na jej pysku widniała powaga, a brązowe ślepie jeszcze śledziły każdy krok rudej. Tak by upewnić się, że idzie siną w dal i nie wraca. Kto wie co jej strzeli do głowy, czy nie wróci się i nie postanowi przekroczyć granicy. Trawiasta postanowiła pozostać czujna i nie pozwolić na takie wykroczenie. Na całe szczęście jej towarzysze także tego pilnowali, przynajmniej nie była w tym sama.
Dopiero kiedy ruda zniknęła z widnokręgu Wojowniczki, kiwnęła głową w stronę Paproci i Wichury. To miał być taki znak iż mogą wracać jeśli chcą. Trawiasta także miała wracać, bo po co tu jeszcze stać jak te słupy? I jeśli towarzysze zdecydowali się na powrót, ruszyłaby z nimi do obozu. Oczywiści po drodze zgarniając Gorejącego.

//zt.
_________________

and no man is an island
ohxxthisxxI xxk n o w
but can't you see, oh?
maybe you were the ocean
when I was just a stone
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 60 | W: 70 | EXP: 235/300
Stat. Med. - lvl:
1 | MED.EXP: 19/100
 
Mgła,
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 38(VIII)
Mistrz: Różany Kwiat[*], Puszczykowy Ogon[*]
Matka: Bursztnowooka [*]
Ojciec: Gorejący Krzew
Ciąża: nie
Multikonta: Skowronkowa Łapa (S)
Wysłany: 2018-08-04, 20:55   
   Wygląd: Wyrosła na najniższego kota z rodzeństwa, aczkolwiek jej krótka sierść nabrała blasku i zgęstniała , stając się miękka. Odkąd sama zaczęła się uczyć polować musiała się przyzwyczaić do całodziennej pracy, przez co jej mięśnie stały się wyraźne. Sylwetka szczupła pozwalała na nie przejmowanie się za dużą porcją jedzenia. Błyszczące bursztynowe ślepia patrzą na świat z odwagą. Futro przybrało kolor kremowo niebieski. Wygląda jakby ktoś na niebieskim płótnie zaczął malować różne łaty beżową barwą w losowych miejscach. Na brzuchu zaś ma małą białą plamę
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#276090


Zamglona maszerowała spokojnie wzdłuż granicy, którą zdążyła poznać na pierwszym treningu. Po pewnym czasie koteczka domaszerowała do dziwnego drzewa. Było ono całe pokryte żywicą. Terminatorka jedynie je powąchała i od razu się odsunęła.
Po chwili zastanowienia postanowiła usiąść i trochę odpocząć. Jak postanowiła tak też zrobiła. Usiadła zaraz przed granicą i wpatrywała się w tereny Klanu Cienia. Czy czekała na coś, lub kogoś? Nie. Czy znała jakiegokolwiek kota spoza własnego klanu? Na to pytanie odpowiedzią również było słowo nie. Tak więc Mgła odpoczywała i wpatrywała się w krajobraz przed sobą.

//ktokolwiek z jakiego ktolwiek klanu, lub nawet bez
_________________

i t ' sx m yx l i f e
and it's now or never
i ain't gonna live forever
i just want to live while i'm alive
i t ' sx m yx l i f e

Ostatnio zmieniony przez Mgła, 2018-08-09, 16:32, w całości zmieniany 2 razy  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 75/100
 
Ryk.
Gwiezdny
ŻABA



Klan:
cien

Księżyce: 19 [ styczeń ]
Mistrz: NIE.
Płeć: kotka
Matka: Mrówcza Łapa
Ojciec: Drapiące Gardło
Partner: NIGDY.
Ciąża: nie
Multikonta: Czarny Świt [MGBG], Niedźwiedzia Łapa [GK], Królicza Łapa [KC], Pręgowana Łapa [KRz]
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2018-08-12, 16:39   
   Wygląd: Duża wszerz, wzdłuż i wzwyż. Pokryta warstwą grubego, zazwyczaj potarganego futra, którego większość jest czarna. Rude jedynie nieliczne fragmenty, w tym miejsce od prawego oka, przez przestrzeń nad nasadą nosa, po lewy policzek. Żółte oczy. Ostre kły i pazury. Brak lewego ucha, blizna nad okiem i na lewym poliku.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=281488#281488


Tak oto właśnie Grzmiąca po raz kolejny wybrała się na patrol z dziadkiem Ostrym, tyle tylko, że tym razem się rozdzielili - kocur postanowił zapolować dla klanu, a kotka uznała, że zdecydowanie bardziej woli przejść wzdłuż granicy z gromem i sprawdzić, czy któryś z tych frajerów nie postanowił jej przekroczyć. Do pewnego momentu nie napotkała nikogo, jednakże po pewnym czasie dostrzegła jakąś szylkretową kotkę, która pachniała klanem kuwetowców. Tak, zdecydowanie było od niej czuć jakieś tam igły i piasek, czyli ogólnie rzecz biorąc smród, brud i głupotę. Idealnie.
Podeszła do tamtej żwawym krokiem, prostuąc się dumnie, żeby popatrzeć sobie z góry na leżącą kotkę, która najwyraźniej przyglądała się nieswoim ziemiom. Nieładnie. Prowokujemy, tak? Prowokujemy? No to już zbyt długo sobie tego nie będziemy robić, bo najlepsza terminatorka Klanu Cienia stoi na posterunku i wcale nie zamierza komukolwiek ustąpić pola.
- WGAPIAMY SIĘ W CUDZE TERENY, CO? - ni to powiedziała swoim donośnym głosem, ni to wysyczała, jednakże dało się ją usłyszeć z daleka. I bardzo dobrze. Niech każdy wie, żeby nie zbliżać się do granicy tego najlepszego ze wszystkich czterech klanów, bo może się to skończyć jak najbardziej źle, a śmierć raczej nie miała w zwyczaju przyjmowania reklamacji. Podobnie jak i Ryk, która stanęła przed granicą pomiędzy ich oboma klanami, strosząc swoje puchate futro i wlepiając spojrzenie żółtych ślepi w obcą kotkę.
_________________

ZBUDUJĘ CZOŁG! OŻONY Z CZĘŚCI DWÓCH!
Z MEJ WIARY W SIEBIE I! NIEZŁOMNEJ WOLI, BY!
TEN
WIELKI CZOŁG! NIGDY NIE PODD SIĘ!
CH GO ZATRZYMAĆ LECZ! ON WCIĄŻ DO PRZODU PRZE!
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 5 | HP: 81 | W: 49 | EXP: 10/300 | MED.EXP: 0/100
 
Mgła,
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 38(VIII)
Mistrz: Różany Kwiat[*], Puszczykowy Ogon[*]
Matka: Bursztnowooka [*]
Ojciec: Gorejący Krzew
Ciąża: nie
Multikonta: Skowronkowa Łapa (S)
Wysłany: 2018-08-12, 17:00   
   Wygląd: Wyrosła na najniższego kota z rodzeństwa, aczkolwiek jej krótka sierść nabrała blasku i zgęstniała , stając się miękka. Odkąd sama zaczęła się uczyć polować musiała się przyzwyczaić do całodziennej pracy, przez co jej mięśnie stały się wyraźne. Sylwetka szczupła pozwalała na nie przejmowanie się za dużą porcją jedzenia. Błyszczące bursztynowe ślepia patrzą na świat z odwagą. Futro przybrało kolor kremowo niebieski. Wygląda jakby ktoś na niebieskim płótnie zaczął malować różne łaty beżową barwą w losowych miejscach. Na brzuchu zaś ma małą białą plamę
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#276090


Szylkretowa kotka podczas, gdy wpatrywała się w tereny obcego terenu, nagle poczuła zapach kota z Klanu Cienia. Po niedługiej chwili wpatrywania się w kierunek z którego zapach się wydobywał Mgła zobaczyła czarno-ruda kotkę.
- Raczej wpatrujemy rozmyślając nad czymś ważnym, co akurat nie powinno cię interesować. - Mówiła spokojnie, wstając i prostując się. Dokładnie zeskanowała żółtooką, była ona od Mgły wyższa. Donośny głos delikatnie podrażnił uszy starszej terminatorki, ponieważ przed pojawieniem się drugiej kotki w tej części było słychać jedynie melodyjne gwizdy ptaków, które kryły się w lesie. Na nastroszone futro Zamglona Łapa jedynie spojrzała pustymi bursztynowymi oczkami, do których idealnie pasował pysk bez wyrazu. Kotka nadal stała zaraz przy granicy, lecz nie przekraczała jej.
_________________

i t ' sx m yx l i f e
and it's now or never
i ain't gonna live forever
i just want to live while i'm alive
i t ' sx m yx l i f e

  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 75/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers