Poprzedni temat «» Następny temat
Piaszczysta Mielizna - zachód
Autor Wiadomość
Wysoka Fala
Wojownik
again asleep



Klan:
rzeka

Księżyce: 67 (VIII)
Mistrz: Tonące Słońce/Omszały Kamyk/Świetlikowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: ???? [Lodowa Skóra]
Partner: Czarny Bez o:
Ciąża: nie
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Dębowy Cień, Końska Łapa [KC] || Iskra [MGBG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-23, 17:01   
   Wygląd: W porównaniu do Badylarki jako najmłodszej i najsłabszej z miotu... Nagle, nie wiedzieć kiedy, wystrzeliła gwałtownie w górę. Jej łapy się wydłużyły, stając się nieproporcjonalne w porównaniu do drobnej budowy ciała. Szczególnie, że je tyle samo, co wcześniej gdy była malutka, przez co nie dostarcza swojemu ciału tyle jedzenia, ile potrzebuje. Gdyby nie przydługie, lekko zmatowione, rude futro to by prawdopodobnie było widać jej przebijające przez skórę żebra. Ale to nie jedyna zmiana, która zaszła w wyglądzie Badylarki. Jej oczy wybarwiły się z kocięcego błękitu na... Ognisty pomarańcz, co jest prawdopodobnie spadkiem po dziadkach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=249239#249239


Przyszła na szczęście również pomoc, która mocno odciążyła walczących. Szkoda jedynie, że borsuk ponownie zdecydował się na zaatakowanie Łososiowej Łuski, który i tak byl już mocno poraniony. Przełknęła ślinę przez zaciśnięte gardło, gdy znowu musiała obejść się bez zadania żadnych obrażeń, gdy kolejny raz kończyna umknęła jej spod pyska, jednak nie zamierzała się poddawać. W końcu się uda, prawda? Szczególnie, że przybycie Ognistopręgiej bardzo dużo pomogło. Zdecydowała się ponownie przypuścić atak na tylną kończynę, tym razem próbując wycelować łapą uzbrojoną w pazury w staw tak, aby utrudnić drapieżnikowi poruszanie się. Gdy nie będzie mógł równo rozłożyć ciężaru ciała to nie będzie w stanie móc wycelować kolejnego potężnego ciosu. Zawsze będą one nieco słabsze... Chociaż Wysoka bardzo żałowała, że ciosy dopadły medyka, jedną z najważniejszych osób w klanie. Dlaczego borsuk nie mógł skupić się na niej, a cały czas atakował burego? To ona nie mogła nic zrobić, powinna chociaż robić za osłone kogoś, kto by mógł zadać drapieżnikowi jakiekolwiek rany.
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 7 | Zr: 15 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 130/400
 
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Ciąża: nie
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-05-25, 15:12   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


Dotknęłam nosem ucha Trutka, aby dodać mu otuchy - wstawaj - powiedziałam i razem z nim podniosłam się z ziemi. Ruszyłam w stronę obozu odwracając głowę - aby nie okazało się, że prowadzimy borsuka prosto pod łapy innych klanowiczów i trzymając mech, żeby nam nie braciszek nie umarł. Nie mogłam pozbyć się myśli, że to moja wina. Miałam nadzieje, że nikomu nic większego się nie stanie i wszyscy wyjdą z tego cało. Tylko, aby Borsuk nie uznał nas za świetny cel - pomyślałam.
Powoli odchodziliśmy z miejsca walki i wkroczyliśmy do obozu szybko kierując się do legowiska medyka - Księżycowy Pyle! - miauknęłam wchodząc do środka mając u boku rannego Trutka.

//zt
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Czarny Bez
Wojownik
martwy



Klan:
rzeka

Księżyce: 78 (listopad)
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok (NPC) [*]
Ojciec: Gilowe Gardło (NPC) [*]
Partner: Wysoka Fala :o
Multikonta: Bajka (P) | Łasicza Łapa (KG) | Ciepła Łapa (KC) | Żmijowy Ogon (GK) | Koźla Łapa (KW) | Miękki Obłok (NPC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-27, 16:57   
   Wygląd: Kopytko przypomina swojego ojca w bardzo dużym stopniu. Tak jak on nie jest kotem za wysokim, raczej przeciętnym, dokładnie jak ojciec posiada długie, silne łapy. Jednak od ojca wyróżnia go czarne, błyszczące futerko. Krótkie futro, jednolitego koloru pokrywa całą szczupłą sylwetkę kocurka, na jego ciemnym tle wyróżniają się skośne oczy, które przybrały kolor sztabki złota, bądź jak kto woli zachodu Słońca. Spośród reszty kotów wyróżnia go iście orientalny pysk oraz duże, trójkątne uszy. Ale jego najbardziej charakterystyczną cechą jest brak kilku zębów z lewej strony, najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem tego jest to, że je sobie wybił. Przez brak zębów jego język zwisa z lewej strony pyszczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=252090#252090


To było takie... takie niecodzienne. Nie dla niego. Był cały spięty, a każdy ruch był czystą improwizacją i niezbyt przemyślany. Było widać, że kieruje nim czyste przerażenie... a jednak nie uciekał, pozostawał tu i próbował walczyć, nawet jak jego ataki były takie... żałosne.
Jak oczy wojownika wyłapały, że borsuk znów dorwał Łososiową Łuskę, ponowił atak na pysk borsuka. Pazurami celował w oko. Najlepiej jakby udałoby mu się oślepić, bądź też utrudnić borsukowi widoczność. Chciał teraz tylko by ta bestia wypuściła medyka bo... bo przecież medyk jest potrzebny. A jeden wojownik w te, czy wewte nikomu różnicy nie zrobi... więc ruch Beza miał odwrócić uwagę drapieżnika, by Łosoś mógł się wyswobodzić z jego szczęk i najlepiej oddalić...
_________________
mieć złamane serce
i wierzyć w miłość?


to największa odwaga







  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 185/300
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-28, 01:41   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578


Atak Łososiowej Łuski - nieudany :( → przerzut → 150% 「krytyczny!」 → 「(17 + 12) - (13 + 5)」*1½ = 17
Atak Wysokiej Fali - 100% 「udany」 → (12 + 5) - (7 + 5) = 5
Atak Czarnego Bzu - 150% 「krytyczny!」 → 「(13 + 12) - (13 + 5)」*1½ = 11
Atak Ognistopręgiej - 150% 「krytyczny!」 → 「(13 + 19) - (9 + 5)」*1½ = 27

A więc tak: Łososiowa Łuska zasadził potężnego kopa borsukowi, przez co ten na parę uderzeń serca nie mógł oddychać i dzięki temu medyk znów był wolny. Sytuacja ta była korzystna dla Wysokiej Fali, która w końcu trafiła borsuka i przejechała zębami po jego tylnej łapie, jednak wyrwała mu jedynie parę włosków, nic więcej. Drapieżnik jednak była na tyle osłabiony, że nie miał siły by się bronić, zatem zarówno Czarny Bez, jak i Ognistopręga wykonali ataki tak, jak planowali (choć Czarny bez o mało nie wpadł na buro-białego kocura, który był dość blisko pyska borsuka) i czarno-biała bestia padła. Jedna mniej. Pozostaje jeszcze kwestia poprzedniego borsuka, którego widziała wcześniej Zamglony Świt. Oby nie pokazał się szybko.


Łososiowa Łuska lvl: 6 | S: 12(16) | Zr: 8(13) | Sz: 2(5) | Zm: 19 | HP: 23-3-1-3=16/85 | W: 59-4=55/65
○ przerzuty 2/5
○ statystyki obniżone o 1/4 z powodu spadku HP o połowę
○ od następnej turystatystyki obniżone do 1/2 z powodu spadku HP do 1/4
• rana 3. stopnia: odgryziony prawy nadgarstek, krwawi (-3HP aż do końca walki i po -1HP do zatamowania przez Medyka) [-2Zr i Sz]
• rana 2. stopnia: głębszy ślad po zębach na szyi, krwawi (-2HP aż do końca walki)

Wysoka Fala lvl: 4 | S: 5 | Zr: 13 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 70 | W: 56-3=53/60
○ przerzuty 0/3

Czarny Bez lvl: 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 47-3=44/50
○ przerzuty 0/3

Ognistopręga lvl: 7 | S: 19 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 86-4=82/90
○ przerzuty 0/6

Borsuk S: 19(25)| Zr: 5(12) | Sz: 2(7) | HP: 26-17-5-11-27-1-3-3=
ŚMIERĆ | W: 49/60
○ Zr i Sz obniżone z powodu walki 1:4
○ od następnej tury statystyki obniżone o 1/4 z powodu spadku HP o połowę
• rana 1. stopnia: płytki ślady pazurów przy nasadzie żuchwy, krwawi (-1HP do końca walki)
• rana 2. stopnia: głębsze ugryzienie na nosie, krwawi (w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)
• rana 2. stopnia: głębszy ślad po pazurach na grzbiecie, krwawi (w pierwszej kolejce 3HP, w kolejnych po 2HP aż do końca walki)

+5exp dla Trującej Łapy
+5exp dla Fiołkowej Łapy
+25exp dla Łososiowej Łuski
+5exp dla Ognistopręgiej
+15exp dla Wysokiej Fali
+10exp dla Czarnego Bzu

Rzuty na infekcję:

2-5 – brak infekcji; 1, 6 – infekcja

Łosoś: rana 2 stopnia - 2 - brak infekcji
rana 3 stopnia - 1 - infekcja

Trująca Łapa:
rana 3 stopnia - 3 - brak infekcji

idk, jak coś to pisać pw |D


_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
Ostatnio zmieniony przez Łaciate Futerko 2019-05-29, 02:01, w całości zmieniany 4 razy  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-29, 00:48   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


Charknął, gdy krew zmieszana ze śliną znów zabulgotała mu w gardle, a gdy tylko poczuł, że nacisk szczęk borsuka na jego szyję zelżał rozwarł szeroko swoje własne, by łapczywie nabrać haust świeżego powietrza które wypełniło jego płuca i był niemalże pewien, że czuł jego chłód w każdym pojedynczym oskrzeliku. Gwiezdny Klan miał go w opiece, nie pozwolił, by dziś był było dniem w którym dokona żywota. Obrócił się z grzbietu na brzuch, jednak nie był w stanie się podnieść; głośny warkot pomieszany z jękiem bólu wyrwał się z jego gardła gdy tylko zorientował się, że krwawa miazga u jego łapy, która wciąż sprawiała, że piach i skąpa roślinność Piaszczystej Mielizny zakwitały jak róża z posoki nie była zmażdżonymi kośćmi, a całkowicie oderwaną dłonią; z rozszarpanego, okrwawionego kikuta wyzierały ostre krawędzie jego własnych kości, na co jego żołądek ostatecznie się poddał i w spazmatycznym skurczu szarpnął ciałem medyka, który głupiejąc już z niewyobrażalnego bólu nie zdołał powstrzymać odruchu wymiotnego i pozwolił, by skąpa treść jego żołądka wymieszana z lepką śliną i krwią rozlała się pomiędzy jego przednimi łapami - teraz już obiema całkowicie bezużytecznymi i niesprawnymi. Zadrżał, wciąż targany przerażającym bólem który niemalże odbierał mu rozum; czuł się jak postrzelone dzikie zwierzę, którego jedynym wrzeszczącym instynktem było przetrwanie i jak najmocniejsze wczepienie się w wolę walki i życia pazurami, byleby nie spaść i nie poddać się, oddając ostatnie tchnienie.
Zacisnął szczęki zdając sobie sprawę, że nie był w stanie samodzielnie wrócić do obozu; rozbiegane myśli tworzyły chaotyczne zlepki słów i jednorazowych pomysłów, z których żaden nie był w najmniejszym stopniu świadomy czy minimalnie rozumny. Nie zrozumie oszalałego z bólu i przejmującego żalu medyka nikt, kto nie stracił w jednej chwili całej siły na to, by żyć, komu los nie odebrał wszystkiego, na co pracował całe życie czyniąc z niego niedołężną kalekę, gdy było przed nim jeszcze tak dużo życia. Spiął mięśnie w próbie podniesienia w pierwszej kolejności swojego zadu, jednak gdy tylko spróbował dźwignąć się na swojej niesprawnej, lewej łapie cała jego obręcz barkowa zadygotała jak niestabilna konstrukcja, a medyk musiał balansować ogonem i stać w sporym rozkroku mocno uginając tylne łapy przenosząc na nie prawie cały ciężar ciała by w ogóle był w stanie się utrzymać w pozycji prawie stojącej. Uchylił pysk dysząc ciężko ze zmęczenia i bólu, od którego ciemniało mu przed oczami; zdawało mu się że patrzył na koty, które również walczyły z borsukiem jednak równie dobrze mógł patrzeć w zupełnie innym kierunku, miał wrażenie że nie docierają do niego żadne bodźce. Wyglądając jak rozszalałe dzikie zwierzę, okrwawiony, brudny i ze zjeżoną sierścią nie wyglądał jak ktoś, do kogo podejście było bezpieczne i sam czuł, że był w takim stanie, że całkowicie poza własną świadomością byłby w stanie się bronić aż do śmierci, nawet jeżeli zagrożenie już minęło, a jedyny dotyk jaki prawdopodobnie poczuje będzie należał do jego współklanowiczów, którzy podpierając go po bokach pomogą mu dotoczyć się do lecznicy i, daj Gwiezdny Klanie, nie porzucą gdzieś po drodze by się wykrwawił na śmierć.
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Wysoka Fala
Wojownik
again asleep



Klan:
rzeka

Księżyce: 67 (VIII)
Mistrz: Tonące Słońce/Omszały Kamyk/Świetlikowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: ???? [Lodowa Skóra]
Partner: Czarny Bez o:
Ciąża: nie
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Dębowy Cień, Końska Łapa [KC] || Iskra [MGBG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-29, 08:55   
   Wygląd: W porównaniu do Badylarki jako najmłodszej i najsłabszej z miotu... Nagle, nie wiedzieć kiedy, wystrzeliła gwałtownie w górę. Jej łapy się wydłużyły, stając się nieproporcjonalne w porównaniu do drobnej budowy ciała. Szczególnie, że je tyle samo, co wcześniej gdy była malutka, przez co nie dostarcza swojemu ciału tyle jedzenia, ile potrzebuje. Gdyby nie przydługie, lekko zmatowione, rude futro to by prawdopodobnie było widać jej przebijające przez skórę żebra. Ale to nie jedyna zmiana, która zaszła w wyglądzie Badylarki. Jej oczy wybarwiły się z kocięcego błękitu na... Ognisty pomarańcz, co jest prawdopodobnie spadkiem po dziadkach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=249239#249239


Udało jej się smyrnąć łapę borsuka, jednak wiedziała, że sama nie bardzo przyczyniła się do zwycięstwa. Gdy drapieżnik padł nieżywy na ziemię, podniosła głowę i zaczęła rozglądać się w poszukiwaniu najbardziej potrzebującej pomocy osoby. Widząc, w jakim stanie znajduje się klanowy medyk, zamarła na uderzenie serca, gdy jego niewidzący wzrok na chwilę spotkał się z pomarańczowymi ślepiami wojowniczki. Końcówka ogona drgnęła nerwowo, gdy Wysoka próbowała wziąć głębszy oddech w płuca, które odmawiały posłuszeństwa ze strachu. Jednak sumienie nie pozwalało córce Paprociowego Kwiatu zostawić burego kocura, dlatego w końcu jej mięśnie drgnęły, gdy postawiła przed siebie pierwszy krok. Następnie drugi, trzeci... A zaraz potem już biegła w kierunku najbardziej poszkodowanego kota że starcia, który przyjmował na siebie prawie wszystkie ataki borsuka. Na chwilę przed dotarciem do boku medyka zawahała się, nie będąc pewna, czy rzeczywiście chce znajdować się w takiej odległości od kota, który mierzył wszystkich rozszalałym spojrzeniem. Wzięła głębszy oddech, pomagający rudej zebrać się do kupy, po czym przywarła do boku burego od strony odgryzionej łapy, nie bacząc na to, że mogła splamić swoje futro krwią.
- P-Pomogę ci... - powiedziała tak cichym, jednocześnie tak przejętym i drżącym od emocji tonem, że prawdopodobnie nikt jej nie usłyszał, a jak już... To ciężko było rozpoznać słowa. Przełknęła ciężko ślinę, rozglądając się po pozostałych na Piaszczystej Mieliźnie kotach, wzrokiem szukając pomocy. Pomimo swoich szczerych chęci, nie była w stanie sama przetransportować Łososiowej Łuski do obozu. Jak nie była na tyle silna, żeby zrobić jakąkolwiek krzywdę borsukowi to nie będzie też na tyle silna, aby samodzielnie pomoc medykowi. Pomimo najszczerszych starań potomka Pierzastego Serca, nawet z pomocą wojowniczki nie byl w stanie się przemieszczać.
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 7 | Zr: 15 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 130/400
 
Ognistopręga
Gwiezdny
przeminęło



Klan:
rzeka

Księżyce: 118 (V)
Mistrz: Czerwony Mak
Płeć: kotka
Matka: Jasny Strumyk [*]
Ojciec: Burzowe Serce [*]
Partner: Rudzikowy Ogień
Ciąża: nie
Multikonta: Gradowy Podmuch (KW), Bagienna Trzcina (KC), Dymne Niebo (KC), Kamienny Potok (KG), Niski Krok (GK), Lady (P/Z), Kacza Łapa (KR)
Wysłany: 2019-05-30, 23:32   
   Wygląd: Kotka ma krótką sierść w kolorze intensywnie rudym, pokrytą nieco ciemniejszymi pręgami (pręgowanie tygrysie). Charakterystycznego wyglądu dodaje jej biały pyszczek oraz ciemniejszy kolor końcówek uszu. Jest nieco większa i mocniej zbudowana niż przeciętne kotki w jej wieku. Oczy ma koloru bursztynowego. Od innych kotów łatwo można ją rozpoznać patrząc na jej puchaty ogon, który nienaturalnie przekrzywia się w lewo. Od urodzenia przeszkadzał on kotce w swobodnym poruszaniu się - został jednak naprawiony przez medyka i od tego czasu funkcjonuje prawidłowo, jednak wygląda nieco inaczej niż ogony innych kotów. W dodatku zdarza się jej być nieco niezdarną, ponieważ jej rozwój przebiegał inaczej niż u przeciętnego kociaka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=151705#151705


Udało się. Potężny drapieżnik w końcu padł pod wpływem ciosów kolejnych Rzeczniaków. Gdy tylko Zastępczyni była pewna, że borsuk jest martwy, odwróciła się w stronę reszty kotów. Rannego terminatora już tu nie było - prawdopodobnie udało się go zaprowadzić do Medyka w czasie, w którym była skupiona na walce. Czarny Bez i Wysoka Fala wyglądali na całych i zdrowych, ale gdy bursztynowe oczy napotkały medyka, Zastępczyni poczuła nieprzyjemne zawirowania w żołądku. Łosoś była pozbawiona sporej części łapy. Tej zdrowej. Rudopręgowana wzięła głęboki wdech. Skup się. Jakkolwiek nie czuła się źle widząc kotkę w takim stanie, teraz musiała działać. Jednego drapieżnika może udało im się pokonać, ale byli teraz w bardzo niebezpiecznym położeniu - otwarta przestrzeń i zapach krwi...
Wysoka Fala nie miała szans w pojedynkę pomóc masywnemu kocurowi wrócić do Obozu. - Czarny Bzie, pomóż też Łososiowej Łusce. Idźcie do Obozu a jak tylko kogokolwiek napotkacie, niech poinformuje Księżycowy Pył co się wydarzyło. Ja muszę zakopać borsuka, a potem do was dołączę - zadecydowała. Starała się brzmieć pewnie - wiedziała, że to doda trochę otuchy współklanowiczom, którzy nie mogli się poddać i dopuścić do siebie tych wszystkich myśli, które pojawiały się w głowie po spojrzeniu na stan buro-białego. Ognik nie czuła się z tym dobrze: jakby nie wystarczył fakt, że ostatnio co chwilę widziała śmierć któregoś z Rzeczniaków, to musiała teraz widzieć, jak Medyk stał się kaleką... Zastępczyni zerkała na trójkę współklanowiczów, ale od razu wzięła się do roboty - to przynajmniej w pewnym stopniu pozwoliło zająć jej myśli. Zaczęła przysypywać spore truchło ziemią. Jako, że nie odniosła żadnych ran i nawet nie była zbyt zmęczona walką, szło jej to całkiem sprawnie. Cały czas jednak nie traciła czujności, starając się wychwycić każdy szmer i inny odgłos, który mógłby sugerować zbliżające się niebezpieczeństwo. Po skończonym zakopywaniu truchła planowała od razu udać się do Obozu i poinformować Czerwoną Gwiazdę oraz wszystkich innych o tym, co się wydarzyło.

/zt?
_________________
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
  Statystyki - lvl: 7 | S: 19 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 12 | HP: 70 | W: 90 | EXP: 240/600
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-06-07, 00:30   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


Dotyk ze strony Wysokiej Fali był jak ostry, elektryczny impuls który nagle uderzył w bok medyka, który drgnął mocno w odpowiedzi na ten bodziec. Zjeżona sierść uniosła się jeszcze bardziej, zwłaszcza że próba cofnięcia się poskutkowałaby upadkiem i był niemalże unieruchomiony przez własne kalectwo. Wysoka Fala coś mówiła, jednak słyszał i czuł jedynie szum, a słowa docierały do niego w zniekształconej formie. Rozpoznawał jednak współklanowicza, w całym tym szaleństwie dostrzegł sylwetkę kota i jego spokojne gesty, więc pomimo grzmiącego początkowo w jego gardle warkotu ostatecznie pozwolił na to, by zarówno ona, jak i Czarny Bez podparli go z obu stron. Zagryzając mocno szczęki i oddychając ciężko z bólu, jaki zdawał się rozdzierać całe jego ciało pozwolił się prowadzić do obozu, a ten, choć nie był daleko, był przecież za Grzmiącą Rzeką. Choć Trzcinowy Bród nie był o tej porze głęboki i nie sięgał im nawet do brzuchów, a Błotnista Wysepka skuta była przez suchość późnej pory młodych liści to wciąż było ryzykowne przedsięwzięcie i krew medyka zabarwiła leniwie płynącą przez bród wodę gdy kilkukrotnie opuścił łapę tak, by choćby dotknęła lustra wody. Choć nie było łatwo - trafił do obozu, a stamtąd mógł otrzymać pierwszą pomoc ze strony Księżycowego Pyłu.

zt mam błogosławieństwo od Bza, cmok
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-06-28, 11:08   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Polowanie. Coś co biała robią często, chociaż z kimś i dla klanu. Tym razem jednak polowała i dla klanu, lecz sama. Ruszyła w kierunku Piaszczystej Mielizny. Znała to miejsce z polowań, z terningu. Najpierw powąchała powietrze nosem, lecz narazie nic nie mogłą wyczuć. Cóż, przysiadała do pozycji łowieckiej. Brzuch nad ziemią aby nie szurał, ogon na równej linii z grzbietem, łapy ugięte, ustawienie pod wiatr. Chyba wszystko było na swoim miejscu. Dało się wyczuć zwietrzały zapach borsuka. Oby go nie spotkała. Szczególnie w pojedynkę.

//Mg
Ostatnio zmieniony przez Mrok 2019-06-28, 11:08, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-03, 20:55   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Śnieżne Serce chyba miała halucynacje, jeżeli po upływie takiego czasu wciąż była w stanie wyczuć zapach borsuka w okolicy. Do jej nozdrzy mogła co najwyżej dolecieć dość świeża woń jakiegoś ptaka, a gdyby kocica się rozejrzała, uznałaby dwie długości drzewa dalej okazałego, kolorowego kaczora, który czyścił sobie pióra tuż przy brzegu.

Śnieżne Serce: S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 60 | W: 60
» wykorzystane przerzuty: 0/2
Ostatnio zmieniony przez Zajęczy Sus 2019-07-04, 00:59, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-07-05, 08:06   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Cóż, nietrzeba było długo czekać aby biała zauważyła kaczorka. Przyjęła pozycję łowiecką. Brzuch nad ziemią aby nie szurał, ogon na równej linii z grzbietem,łapy ugięte. Zaczekała na sprzyjający wiatr. Skradała się w gąszczu. Następnie zaczęła się skradać. Kiedy była już o długość lisa bliżej, wybiła się z tylnych łap, po czmy spróbowała trafić w brzuch przeciwnika.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-05, 19:51   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Wojowniczka chyba o czymś zapomniała… bowiem w pewnym momencie pod jej łapami trzasnęła donośnie gałązka, natychmiast alarmując kaczora o zbliżającym się zagrożeniu. Ptak szybko poderwał się do lotu, jednak po chwili wylądował ponownie, kolejne trzy, może nawet cztery długości drzewa dalej. Teraz jednak zachowywał większą czujność i rozglądał się bacznie po okolicy.

Śnieżne Serce: S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 60 | W: 60-3=57/60
» wykorzystane przerzuty: 0/2
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-07-18, 15:17   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Skoczyła i... kaczor unikną śmierci. Każdemu chyba zdarza się czegoś zapomnieć. Tym razem ona zapomniała skierować wzrok ku dołowi. Tym razem postanowiła ponownie zabić kaczora. Ominęła go szerokim łukiem, po czym skierowała się ku niewielkiej kępy krzaków blisko kaczora. Tym razem patrzyła pod łapy, więc nie powinna trafić na żadną gałązkę. Brzuch nad ziemią, ogon na równej linii z grzbietem, łapy ugięte. Wiatr jej sprzyjał także spojrzała pod łapy, po czym wybiła się z tylnych łap i poszybowała w kierunku brzuszka kaczorka.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-07-19, 13:45   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Śnieżne Serce od kaczora dzielił teraz spory kawałek drogi i chwilę zajęło jej zbliżenie się do ptaka, który teraz rozglądał się uważnie w przerwach pomiędzy czyszczeniem sobie kolorowych piórek. Całe szczęście, że tym razem wojowniczka była nieco bardziej ostrożna, ale tym razem o jej niepowodzeniu zadecydowało nic innego, jak zwykły pech, gdy nagle wiatr zmienił kierunek, niosąc zapach kocicy do ptaka. Ten znowu zerwał się do lotu i za dłuższą chwilę wylądował kolejne trzy długości drzewa dalej, niebezpiecznie zbliżając się do granicy z klanem Wichru.

Śnieżne Serce: S: 11 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 60 | W: 57-3=54/60
» wykorzystane przerzuty: 0/2
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-07-20, 07:11   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Ponownie wyskoczyła do góry... I rzecz jasna wiatr musial zmienić kierunek korzystny dla zdobyczy, a nie dla niej. Parsknęła cicho, kiedy jej łapy trafiły na ziemię, a nie na mięso kaczorka. Chciała ponownie rzucić się na zwierzę ale odpuściła. W jej nozdrze uderzył zapach Klanu Wichru. Machnęła łapą ze złością w kierunku wodnego zwierzęcia. Stwierdzwszy, że tej zdobycz nie upoluje, odbiegła w głąb swoich terenów i poniuchała powietrze. Nic nie mogła wyczuć także przyjęła pozycję łowiecką. Brzuch nad ziemią, ogon na równej linii z grzbietem, łapy ugięte, ustawienie pod wiatr. Wzrok patrzący pod łapy. W takiej pozycji ruszyła dalej.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers