Poprzedni temat «» Następny temat
Piaszczysta Mielizna - zachód
Autor Wiadomość
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Ciąża: nie
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-05-01, 17:21   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


//no to się porobiło XD

Zamiast zwierzyny przedemną wyskoczył borsuk. Wielgaśna czarno-biała kula futra. Nastroszyłam futro przerażona. Od razu zaczęłam jak najszybciej uciekać - Fiołek! Trutek! - krzyczałam, aby ostrzec rodzeństwo. Byli tutaj gdzieś blisko - Borsuk! Uciekajcie - wrzask. Miałam nadzięję, że nic im się nie stanie. Pobiegłam pędem w stronnę drzew. Z tego co wiedziałam Borsuki były silne, ale nie za szybkie. Zobaczymy czy jestem szybsza. I miejmy nadzieję, że bydlak nie umie włażić na drzewa.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Fiołkowe Wzgórze
Zaginiony
cinamon roll


Klan:
rzeka

Księżyce: 34 księżyce [ październik ]
Mistrz: Śnieżne Serce
Matka: Okoniowy Ogon [NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło [NPC]
Multikonta: Jeżynowy Jar [KG], Oszroniona Łapa [KC], Burzowa Łapa, Żywokost [KW]
Wysłany: 2019-05-01, 17:52   
   Wygląd: Futro kotki jest czekoladowe, podchodzące trochę pod kasztanowe. Jest krótkie i gęste bez żadnych znaczeń. Fiołek jest wysoka i posiada smukłe ciało. Jej łapy są długie i kościste, ma też pokaźnej długości ogon który odziedziczyła po matce tak jak jej brat Trucizna. Uszy kotki są duże i szerokie u nasady, bez pędzelków na końcach.Poniżej uszu znajduje się para pięknych błękitnych oczu. Pyszczek kotka odziedziczyła po swoim ojcu, jest smukły, wydłużony i klinowaty iście orientalny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8074


Fiołkowa łapa za to wypatrzyła zaskrońca wijącego się w małej kępce trawy. Kotka trochę się zdziwiła na widok gada,ale też nie miała co narzekać. Teraz musiała spróbować go jakoś złapać,i oczywiście taki też miała zamiar. Kotka przed tym jeszcze tylko przypomniała sobie wskazówki na temat polowania,które Śnieżne serce mówiła jej na treningu,a po tym przystąpiła do działania. Ustawiła się tak aby wiatr wiał w kierunku jej pyszczka,następnie zgięła łapy w taki sposób aby brzuch był blisko ziemi,ale też aby po niej nie szorował,a głowę i ogon zrównała z linią grzbietu. Skradała się tak przez chwilkę i już miała zamiar skoczyć w kierunku gada,kiedy to usłyszała przeraźliwy krzyk Zamglonego świtu. Siostra krzyczała do nich aby uciekali. Niedaleko Zamglonej ujrzała też wielkie i grube cielsko należące do Borsuka. Córka Gilowego gardła momentalnie się przeraziła. Wystraszyła się że zwierzę zrobi krzywdę Zamglonej,Trutkowi i jej,ale nie miała innego wyjścia niż ucieczka. Nie była też wystarczająco silna aby sobie poradzić, więc również czmychnęła w kierunku drzewa w celu wdrapania się na nie,raczej jej się to uda,ponieważ drapieżnik był dość daleko od niej.
_________________
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.


A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 25/200
 
Trujący Liść
Zaginiony
Krajalnica :P


Klan:
rzeka

Księżyce: 42 (Marzec)
Mistrz: Cichy Krok-->Kosowa Pieśń
Płeć: kocur
Matka: Okoniowy Ogon (NPC)
Ojciec: Gilowe Gardło (NPC)
Multikonta: Muszelkowy Brzeg (KG), Dzięciola Łapa (KC), Chrabąszczowa Łapa (KW)
Wysłany: 2019-05-01, 19:39   
   Wygląd: Trujący Liść jest kocurem o iście szczurzej urodzie. Długie i szerokie u nasady uszy, długi ogon, a także klinowaty, wręcz iście orientalny pysk to zaledwie część tego, czym wojownik może się pochwalić. Oczy kocura są intensywnie bursztynowe. Nie należy do najbardziej umięśnionych kotów, jest dość szczupły, zdawać by się mogło, że wręcz wychudzony. Mogłoby się zdawać, że natura go pokarała, ale nie, jego braki w tężyźnie fizycznej wynagrodziła w postaci nieprzeciętnego wzrostu. Czekoladowe futro kocura jest gładkie, jedynie na końcówce ogona dopatrzyć się można paru wystających kosmyków. Posiada blizny na szyi zdobyte w starciu z borsukiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8059


Trzeba przyznać że kocur nie miał dzisiaj szczęścia co do zwierzyny. Ciekawe, czy był to po prostu pech, czy robił coś źle. Nie zawracając sobie głowy zbędnymi myślami, skupił się i ponownie zaczął węszyć, tym razem starał się stawiać cichsze kroki. Jednak zapewne na niewiele by to się zdało, bowiem usłyszał krzyki siostry. Świetnie, teraz na pewno niczego nie złapie, bo cała zwierzyna została spłoszona przez krzyki Zamglonego Świtu. Gdy jednak usłyszał słowo "Borsuk" zrozumiał że te krzyki nie były tylko kaprysem siostry, lecz ostrzeżeniem. Nie tracąc czasu pobiegł w stronę pobliskich drzew w celu wdrapania się na jedno z nich. Miejmy na nadzieję że biało-czarny ssak nie należy do szybkich, ani też takich, którzy lubią wspinać się po drzewach.
_________________

WHEN you think that it can not b e
w o r s e anymore, start b a n g i n g THE
board with y o u r LEG You will see
H O W relieved you f e e l when you
S T O P
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 6 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 150/150
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-04, 01:07   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578


Ucieczka Zamglonego Świtu: 12
Pogoń Borsuka: 9
12>9
Ucieczka udana

Kocica od razu po zobaczeniu borsuka zaczęła uciekać, niespecjalnie mając ochotę na śmierć. Nic w tym dziwnego, w tym wieku mało komu spieszyło się do piachu. W każdym razie, udało jej się zwiać i zgubić trop drapieżnika, oby na dobre.

Zamglony Świt lvl: 3 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 60 | W: 60-5=55/60
○ przerzuty 0/2

Borsuk nawet nie zdawał sobie sprawy z obecności Fiołkowej Łapy, toteż jej ucieczka była bezcelowa i mogła się ona skupić na złapaniu zaskrońca, ale skoro już zdecydowała się wdrapać na drzewo to... cóż, udało jej się. Nic jej w tym nie przeszkadzało.

Fiołkowa Łapa lvl: 1 | S: 2 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 50 | W: 50-4=46/50

O obecności Trującej Łapy drapieżnik także nie miał pojęcia, więc była to kolejna bezcelowa ucieczka, ale cóż zrobić. Skoro wszyscy pragną uciekać w popłochu przed praktycznie nieistniejącym zagrożeniem, to niechaj i tak będzie.

Trująca Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 3 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 50-3=47/50

_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Ciąża: nie
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-05-05, 15:06   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


Udało mi się wskoczyć na drzewo. Moje srebrne futro było nastroszone, a pazury wystawione i mocno wbite w korę, Nawet nie zauważyłam, że zgubiłam go. Patrzyłam w dół przerażonymi zielonymi oczami, ale nigdzie go nie było. Fuknęłam i mocno trzepnęłam ogonem z tych złych emocji. Upewniłam się czy na pewno nie ma tutaj czarno-białego zwierza i zeskoczyłam na miękką trawę - Fiołek? Trutek? - zawołałam trzymając się blisko drzewa - nic wam nie jest? - zawołałam po raz drugi. Poczekałam, aż ich zobaczę i idąc w przeciwną stronę ''ucieczki przed borsukiem'' zaczęłam znów polować. Ustawiłam się na ugiętych łapach tak jak wcześniej pod wiatr i próbowałam wywęszyć, zauważyć lub usłyszeć zwierzynę. i miejmy nadzieję, że będzie to zwierzyna, a nie kolejny borsuk...
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Fiołkowe Wzgórze
Zaginiony
cinamon roll


Klan:
rzeka

Księżyce: 34 księżyce [ październik ]
Mistrz: Śnieżne Serce
Matka: Okoniowy Ogon [NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło [NPC]
Multikonta: Jeżynowy Jar [KG], Oszroniona Łapa [KC], Burzowa Łapa, Żywokost [KW]
Wysłany: 2019-05-07, 19:39   
   Wygląd: Futro kotki jest czekoladowe, podchodzące trochę pod kasztanowe. Jest krótkie i gęste bez żadnych znaczeń. Fiołek jest wysoka i posiada smukłe ciało. Jej łapy są długie i kościste, ma też pokaźnej długości ogon który odziedziczyła po matce tak jak jej brat Trucizna. Uszy kotki są duże i szerokie u nasady, bez pędzelków na końcach.Poniżej uszu znajduje się para pięknych błękitnych oczu. Pyszczek kotka odziedziczyła po swoim ojcu, jest smukły, wydłużony i klinowaty iście orientalny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8074


Gdy udało mi się wskoczyć na drzewo,to zaczęłam gorączkowo rozglądać się za Mgłą i Trutkiem. Okazało się że obojga bezpiecznie siedziała sobie na drzewie,toteż nie musiałam się tak o nich martwić. Po chwili sytuacja wydawała się już trochę mniej skomplikowana,i można było przejść do polowania,więc rozglądnęłam się jeszcze i zeskoczyłam zwinnymi susami z wysokiego drzewka dając przy tym znak skinięciem ogona,iż rodzeństwo również może zejść i zabrać się za polowanie. Swoją drogą to bardzo wystraszyłam się tego borsuka...nie bałam się za bardzo o siebie,a o moją srebrną siostrzyczkę i czekoladowego bliźniaka...ale teraz już chyba wszyscy byli bezpieczni?
- Nic mi nie jest...chyba jest już bezpiecznie i możemy zejść na dół - mruknęłam szybko a po tym sama zaczęłam szukać czegoś do upolowania. Nastawiłam uszu i zaczęłam cichutko dreptać w kierunku krzaków
_________________
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.


A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 25/200
 
Trujący Liść
Zaginiony
Krajalnica :P


Klan:
rzeka

Księżyce: 42 (Marzec)
Mistrz: Cichy Krok-->Kosowa Pieśń
Płeć: kocur
Matka: Okoniowy Ogon (NPC)
Ojciec: Gilowe Gardło (NPC)
Multikonta: Muszelkowy Brzeg (KG), Dzięciola Łapa (KC), Chrabąszczowa Łapa (KW)
Wysłany: 2019-05-07, 22:15   
   Wygląd: Trujący Liść jest kocurem o iście szczurzej urodzie. Długie i szerokie u nasady uszy, długi ogon, a także klinowaty, wręcz iście orientalny pysk to zaledwie część tego, czym wojownik może się pochwalić. Oczy kocura są intensywnie bursztynowe. Nie należy do najbardziej umięśnionych kotów, jest dość szczupły, zdawać by się mogło, że wręcz wychudzony. Mogłoby się zdawać, że natura go pokarała, ale nie, jego braki w tężyźnie fizycznej wynagrodziła w postaci nieprzeciętnego wzrostu. Czekoladowe futro kocura jest gładkie, jedynie na końcówce ogona dopatrzyć się można paru wystających kosmyków. Posiada blizny na szyi zdobyte w starciu z borsukiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8059


Gdy upewnił się że borsuk nie zagraża mu, ani żadnej z jego sióstr, mógł zejść z drzewa. Jednak zanim to zrobił, rozejrzał się trochę z góry, a nóż coś uda mu się wypatrzeć. Jednak po dłuższej chwili postanowił zaskoczyć z drzewa. Gdy był już na ziemi, spojrzał tylko na drzewa, wśród których mogły kryć się jego siostry. Stał tam chwilę, aby te mogły zobaczyć że nic mu nie jest, nie odzywał się, gdyż nie chciał spłoszyć zwierzyny. O ile wogóle jakaś jeszcze tutaj została po niedoszłym aktaku ogromnego ssaka. Ruszył przed siebie dopiero po paru uderzeniach serca, ponownie rozglądając się za jakąś zwierzyną. Nastawił uszy, wyszukując najcichszego dźwięku. Starał się także stawiać cichsze kroki. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Oby tylko nie natrafił na nowego, ogromnego znajomego Zamglonego Świtu.
_________________

WHEN you think that it can not b e
w o r s e anymore, start b a n g i n g THE
board with y o u r LEG You will see
H O W relieved you f e e l when you
S T O P
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 6 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 150/150
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-09, 18:04   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578



Tym razem Zamglony Świt miała o wiele więcej szczęścia niż poprzednio. Mogła się teraz poczuć jak Borsuk, którego przed chwilą widziała, albowiem to ona teraz wpatrywała się w zwierzynę, a konkretniej to w wiewiórkę, która siedziała sobie pod pobliskim drzewem i wesoło coś skubała, nie wiedząc, że lada moment jej żywot może się skończyć.

Zamglony Świt lvl: 3 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 60 | W: 55/60
○ przerzuty 0/2

Tymczasem Fiołkowa Łapa nie była w stanie znaleźć zwierzyny... a przynajmniej żywej. Dojrzała ona bowiem resztki małego gryzonia, dokładnie to myszy, a towarzyszył jej zapach borsuka, jeszcze świeży. Czy te czarno-białe bestie grasowały po rzecznych terenach w większych ilościach? Drapieżnika nigdzie w pobliżu nie było, przynajmniej nie tego, który przed chwilą jadł, ale zdecydowanie nie był to najlepszy prognostyk.

Fiołkowa Łapa lvl: 1 | S: 2 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 50 | W: 46/50

Trująca Łapa za to miał najmniej szczęścia ze wszystkich, albowiem nie był on w stanie nic znaleźć i tak jak przed chwilą Zamglony Świt została zauważona przez borsuka, tak teraz ten sam los spotkał syna Gilowego Gardła. Jedyne co mu pozostało, to uciekać, albo stanąć w szranki z bestią, choć pamiętać należy że jest on w tej gorszej sytuacji, albowiem przeciwnik dostrzegł go pierwszy. Tym razem nie był to jednak ten sam osobnik, tym razem był to nieco masywniejszy samiec.

Trująca Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 3 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 47/50

Borsuk S: 25 | Zr: 12 | Sz: 7 | HP: 95 | W: 60
_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
Ostatnio zmieniony przez Łaciate Futerko 2019-05-09, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Zamglony Świt
Zaginiony
serduszko dziecka


Klan:
rzeka

Księżyce: 28 (sierpień)
Mistrz: Wydmowy Wiatr (
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: A może partnerka?
Ciąża: nie
Multikonta: Zębata Łapa [KC] Płatek [KG]
Wysłany: 2019-05-10, 13:43   
   Wygląd: Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami. Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem. Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem. W skrócie cała mama
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=290107#290107


Ku mojemu zadowoleniu zobaczyłam, że nie patrzę na borsuka, ale na wiewiórkę. Beztrosko siedziała sobie obok drzewa nie zauważając mnie - przynajmniej na razie. Przez mój umysł przeszły same pozytywne wspomnienia. Wiewiórka - nazywana przeze mnie "rudą kitą" była moją pierwszą upolowaną zdobyczą. Czas tak szybko leciał...
Wykrzywiłam pyszczek w uśmiechu i przerzucając siłę na tylnie łapy, podeszłam kawałek do rudego gryzonia uważając, aby nie wydać żadnego dżwięku. Plan był prosty. Miałam podejść, wycelować, skoczyć i zabić. Zobaczymy czy mi się uda. Tak też zrobiłam. Wycelowałam i skoczyłam.
Ostatnio zmieniony przez Zamglony Świt 2019-05-10, 13:44, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 175/300
 
Fiołkowe Wzgórze
Zaginiony
cinamon roll


Klan:
rzeka

Księżyce: 34 księżyce [ październik ]
Mistrz: Śnieżne Serce
Matka: Okoniowy Ogon [NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło [NPC]
Multikonta: Jeżynowy Jar [KG], Oszroniona Łapa [KC], Burzowa Łapa, Żywokost [KW]
Wysłany: 2019-05-10, 16:40   
   Wygląd: Futro kotki jest czekoladowe, podchodzące trochę pod kasztanowe. Jest krótkie i gęste bez żadnych znaczeń. Fiołek jest wysoka i posiada smukłe ciało. Jej łapy są długie i kościste, ma też pokaźnej długości ogon który odziedziczyła po matce tak jak jej brat Trucizna. Uszy kotki są duże i szerokie u nasady, bez pędzelków na końcach.Poniżej uszu znajduje się para pięknych błękitnych oczu. Pyszczek kotka odziedziczyła po swoim ojcu, jest smukły, wydłużony i klinowaty iście orientalny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8074


Buszowałam właśnie wśród krzaków w poszukiwaniu zwierzyny...aż nagle moje nozdrza wyłapały bardzo dziwny zapach. Był on bowiem zmieszany. Mysz zmieszana z czymś dziwnym...czymś czego sama na początku nie dawałam rady rozszyfrować. Jednak po chwili zorientowałam się że to był zapach borsuka. Tak. Tego wielkiego drapieżnego zwierzęcia które przed chwilą próbowało zjeść moją siostrę. Na szczęście Mglistej udało się uciec...co mnie też bardzo cieszy,ale kolejny trop nie prowadził do niczego dobrego. Intuicja kazała mi opuścić to miejsce,lecz sama nie byłam pewna czy drapieżne zwierzę jest gdzieś blisko czy też nie,a z racji tego skręciłam po prostu w innym kierunku. To była najlepsza opcja,bo ani nie zostanę zaatakowana,ani też nie ściągnę zagrożenia na przyjaciół. Po chwili takiej wędrówki stwierdziłam iż jestem już całkiem bezpieczna...a co z tym idzie mogę zacząć polować od nowa. Nie czekając ani chwili dłużej postawiłam dwa orientalne uszyska i zaczęłam wciągać nosem powietrze aby ocenić czy coś dobrego jest w pobliżu.
_________________
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.


A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 25/200
 
Trujący Liść
Zaginiony
Krajalnica :P


Klan:
rzeka

Księżyce: 42 (Marzec)
Mistrz: Cichy Krok-->Kosowa Pieśń
Płeć: kocur
Matka: Okoniowy Ogon (NPC)
Ojciec: Gilowe Gardło (NPC)
Multikonta: Muszelkowy Brzeg (KG), Dzięciola Łapa (KC), Chrabąszczowa Łapa (KW)
Wysłany: 2019-05-10, 17:21   
   Wygląd: Trujący Liść jest kocurem o iście szczurzej urodzie. Długie i szerokie u nasady uszy, długi ogon, a także klinowaty, wręcz iście orientalny pysk to zaledwie część tego, czym wojownik może się pochwalić. Oczy kocura są intensywnie bursztynowe. Nie należy do najbardziej umięśnionych kotów, jest dość szczupły, zdawać by się mogło, że wręcz wychudzony. Mogłoby się zdawać, że natura go pokarała, ale nie, jego braki w tężyźnie fizycznej wynagrodziła w postaci nieprzeciętnego wzrostu. Czekoladowe futro kocura jest gładkie, jedynie na końcówce ogona dopatrzyć się można paru wystających kosmyków. Posiada blizny na szyi zdobyte w starciu z borsukiem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8059


Kocur ponownie nie miał szczęścia. Można nawet rzecz że było znacznie gorzej niż poprzednio, ponieważ nie dość że nie znalazł zwierzyny, to sam mógł się stać zwierzyną łowną. Na jego nieszczęście został wypatrzony przez borsuka. Wielka czarno-biała bestia właśnie wpatrywała się w niego swoimi małymi czarnymi ślepiami. Stanął jak wryty z nastroszoną sierścią, nie mogąc ruszyć się z miejsca. Po dłuższej chwili w końcu jednak zdecydował się na ucieczkę. Skierował się w przeciwną stronę od ostatniego miejsca rozdzielenia z siostrami, aby borsuk nie dopadł też ich. Czekoladowy biegł ile sił w łapach, nie oglądając się za siebie i wbiegł między pobliskie drzewa. Miejmy nadzieje że ogromy ssak nie jest najlepszym biegaczem.
_________________

WHEN you think that it can not b e
w o r s e anymore, start b a n g i n g THE
board with y o u r LEG You will see
H O W relieved you f e e l when you
S T O P
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 6 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 150/150
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-13, 20:18   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578



No niestety. Albo była to kwestia braków w wiedzy, jeśli chodzi o polowanie, albo po prostu los nie był sprawiedliwy. Wiewiórka bez problemu wyczuła kocicę i rzuciła się do ucieczki, biegnąć w kierunku najbliższego drzewa, zupełnie jakby nie mogła wspiąć się na to, przy którym obecnie była. Zamglony Świt miała oczywiście szansę ją złapać, ale kto wie, czy się uda.

Zamglony Świt lvl: 3 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 60 | W: 55-3=52/60
○ przerzuty 0/2

Kotka nie zagłębiała się dokładniej w źródło zapachu. Ot, rozpoznała borsuka i tyle, jakby nigdy nic przeszła do dalszego polowania. Nie był to taki zły pomysł, choć nieco ryzykowny, zwłaszcza że czarno-biały drapieżnik najwidoczniej spłoszył całą okoliczną zwierzynę, aczkolwiek córka Gilowego Gardła nie mogła nic znaleźć. Może to po prostu wina miejsca? Możliwe.

Fiołkowa Łapa lvl: 1 | S: 2 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 50 | W: 46/50

Ucieczka Trującej Łapy: 8
Pogoń borsuka: 9
8>9
Ucieczka nieudana

Atak borsuka - 150% 「krytyczny!」 → 「(12 + 25) - (8 + 3)」*1½ = 39

Niestety, Trująca Łapa nie miał tyle szczęścia co Zamglony Świt i nie zdołał uciec przed borsukiem. Drapieżnik okazał się być od niego szybszy. Uderzył on w kocura z niesamowitą siłą, po czym wbił zęby w jego szyję, pozostawiając bardzo głębokie, krwawiące ślady po zębach. Oprócz tego, syn Gilowego Gardła został przez borsuka przewrócony i przyciśnięty do ziemi, a podczas zderzenia z czarno-białym przeciwnikiem, oberwał także w głowę. Nie wyglądało to za dobrze.

Trująca Łapa lvl: 1 | S: 4 | Zr: 3 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 50-39=11/50 | W: 47-5=42/50
○ od następnej tury statystyki obniżone o ½ z powodu spadku HP
○ celność obniżona o 2 na dwie tury z powodu uderzenia w głowę
• rana 3. stopnia: bardzo głębokie, krwawiące rany po zębach na szyi (w pierwszej kolejce -5HP, potem -3HP aż do końca walki i po -1HP do zatamowania przez Medyka)

Borsuk S: 25 | Zr: 12 | Sz: 7 | HP: 95 | W: 60-5=55/60
_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
Ostatnio zmieniony przez Łaciate Futerko 2019-05-13, 20:23, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Fiołkowe Wzgórze
Zaginiony
cinamon roll


Klan:
rzeka

Księżyce: 34 księżyce [ październik ]
Mistrz: Śnieżne Serce
Matka: Okoniowy Ogon [NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło [NPC]
Multikonta: Jeżynowy Jar [KG], Oszroniona Łapa [KC], Burzowa Łapa, Żywokost [KW]
Wysłany: 2019-05-13, 21:06   
   Wygląd: Futro kotki jest czekoladowe, podchodzące trochę pod kasztanowe. Jest krótkie i gęste bez żadnych znaczeń. Fiołek jest wysoka i posiada smukłe ciało. Jej łapy są długie i kościste, ma też pokaźnej długości ogon który odziedziczyła po matce tak jak jej brat Trucizna. Uszy kotki są duże i szerokie u nasady, bez pędzelków na końcach.Poniżej uszu znajduje się para pięknych błękitnych oczu. Pyszczek kotka odziedziczyła po swoim ojcu, jest smukły, wydłużony i klinowaty iście orientalny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8074


Szłam sobie nadal przez las i coraz mniej podobała mi się zaistniała sytuacja. Było dziwnie cicho. Cicho i spokojnie? Czułam taki dziwny niepokój...który z pewnością nie wróżył niczego dobrego...a był zapewne spowodowany bliskim zapachem borsuka. Czułam się coraz bardziej niepewnie na tym polowaniu,i miałam ochotę wrócić już do obozu...ale...ale nie planowałam się nigdzie ruszać bez Zamglonego świtu i Trującej łapy. Tak. Najpierw ich poszukam a potem najbezpieczniej będzie wrócić do obozu. Podumałam przez chwilkę a potem ruszyłam za zapachem mojego czekoladowego braciszka. Wydawało mi się iż Trutek nie mógł odejść jakoś bardzo daleko. Najzwyczajniej musiałam go jeszcze trochę poszukać,więc stawiałam małe kroczki dreptając sobie przed siebie a przy tym nadal rozglądałam się za bratem. W pewnym momencie mój ciemny nosek wychwycił dziwny zapach. Był to zapach krwii!!! Razem z krwią był zmieszany zapach Trutka i borsuka...a ja? Ja pomimo mojej słabej siły musiałam mu pomóc. Stałam przez chwilę w osłupieniu patrząc się jak drapieżne zwierzę próbuje skrzywdzić czekoladowego syna Gilowego gardła. Nie mogłam już na to dłużej patrzeć...po prostu nie mogłam.
-Zostaw go!!! - z mojego gardła wypadło groźne syknięcie a po tym skoczyłam i otworzyłam pyszczek w celu uczepienia się karku borsuka. Ja wiedziałam że teraz czeka mnie odejście do Gwiezdnego klanu i żałuję...żałuję że już nigdy nie potrenuję ze Śnieżnym sercem...żałuję że nie wywołam uśmiechu na pyszczku Zamglonego świtu. Żałuję też iż nie będę mogła porozmawiać z tymi którym to obiecałam. Ale jedno jest pewne. Nie zostawię swojego brata na pastwę losu.
_________________
When we are sad
and hard on the soul,
then the p i c t u r e emerges
with difficulties.


A good word, a warm smile can move
and give us impetus to act a g a i n.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 60 | EXP: 25/200
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2019-05-13, 21:43   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


dzień dobry.

Czy fakt, że Łososiowa Łuska szukał ziół w okolicy Grzmiącej Rzeki mógł w jakiś sposób przechylić szalę zwycięstwa na stronę mocujących się z borsukiem terminatorów? Być może. W pysku miał jednak jedynie kilka liści pokrzywy, które na nic nie zdadzą się podczas łatania ran, a jego złamana łapa z całą pewnością nie pomoże mu w szybkim przedostaniu się do obozu po motek pajęczyny. Mimo to jednak była szansa, że przynajmniej odwlecze w czasie czyjąś śmierć. A ta chyba zbliżała się wielkimi krokami, bowiem poczuł nieprzyjemne ukłucie przeczucia, które kazało mu porzucić właśnie znalezioną kępkę lawendy i ruszyć szybkim krokiem w stronę Piaszczystej Mielizny; im bliżej był tym wyraźniej czuł zapach krwi, kotów i borsuka, słyszał też szamotaninę i wściekłe syknięcia. Wypluł te kilka liści pokrzywy, na czarny las, zawsze mógł zebrać ich więcej i przyspieszył na tyle, na ile pozwalała mu jego niepełnosprawność. Widząc co się dzieje od razu dokonał szybkiej analizy strat i opracował plan działania - to on musiał wejść w sam środek walki i przyjąć kolejne uderzenia by Klan Rzeki nie poniósł kolejnych niepotrzebnych strat w kotach.
- COFNIJ SIĘ - warknął ostro i donośnie, by atakująca borsuka Fiołkowa Łapa nie miała wątpliwości, że to do niej się zwracał. - Odciągnij go gdy puści. Przyłóż coś do rany żeby się nie wykrwawił. Szybko - rzucił jeszcze w kilku słowach proste polecenie, które równie dobrze mogła wykonać Fiołkowa Łapa, ale i Zamglony Świt którą widział kątem oka. Jednocześnie zamierzał zwrócić całą uwagę napastnika na siebie, a nie było lepszego sposobu na zwrócenie na siebie uwagi niż atak na głowę. Ryzykując tak naprawdę tym, że skończy z rozszarpanym brzuchem zamierzał pazurami chwycić tuż za nasadą żuchwy po obu stronach łba borsuka (choć po stronie niesprawnej łapy po prostu próbował się trzymać, bo i tak nie kontrolował swojej dłoni) by w razie szarpnięcia rozerwać mu skórę, zaś szczęki chciał zacisnąć na łuku brwiowym, tuż nad oczodołem, tak by jego własna żuchwa zahaczyła o oko borsuka i zaciskając się raniła je głęboko.
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
Ostatnio zmieniony przez Łososiowa Łuska 2019-05-13, 22:08, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Wysoka Fala
Wojownik
again asleep



Klan:
rzeka

Księżyce: 67 (VIII)
Mistrz: Tonące Słońce/Omszały Kamyk/Świetlikowa Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Paprociowy Kwiat [*]
Ojciec: ???? [Lodowa Skóra]
Partner: Czarny Bez o:
Ciąża: nie
Multikonta: Malinowe Chaszcze [KG], Krogulcza Gwiazda, Dębowy Cień, Końska Łapa [KC] || Iskra [MGBG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-05-13, 21:46   
   Wygląd: W porównaniu do Badylarki jako najmłodszej i najsłabszej z miotu... Nagle, nie wiedzieć kiedy, wystrzeliła gwałtownie w górę. Jej łapy się wydłużyły, stając się nieproporcjonalne w porównaniu do drobnej budowy ciała. Szczególnie, że je tyle samo, co wcześniej gdy była malutka, przez co nie dostarcza swojemu ciału tyle jedzenia, ile potrzebuje. Gdyby nie przydługie, lekko zmatowione, rude futro to by prawdopodobnie było widać jej przebijające przez skórę żebra. Ale to nie jedyna zmiana, która zaszła w wyglądzie Badylarki. Jej oczy wybarwiły się z kocięcego błękitu na... Ognisty pomarańcz, co jest prawdopodobnie spadkiem po dziadkach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=249239#249239


Ruda wojowniczka polowała niedaleko piaszczystej mielizny, trzymając łapę spokojnie w wodzie i oczekując na pojawienie się ryb. W pewnym momencie dostrzegła zamieszanie nieopodal, co zwróciło jej uwagę na rozwój sytuacji i aż zmroziło krew w jej żyłach. Czarno-biały, potężny kształt właśnie wycelował celny cios w kierunku czekoladowego terminatora, którego kojarzyła... A przynajmniej tak myślała. Po nawet nie uderzeniu serca, łapy wojowniczki już przebierały w szybkim tempie, aby móc się znaleźć przy polu walki jak najszybciej. Miała nadzieję, że zdąży... Miała szczerą nadzieję, że śmierć nie spotka tak młodej osoby. A nawet jeśli borsuk zdoła pozbawić jedno życie... Zawsze były w okolicy jeszcze chyba dwie osoby, które mogły być w wielkim niebezpieczeństwie. Gdyby udało jej się przybiec na czas, próbowałaby odwrócić uwagę borsuka, chcąc skierować ją na siebie poprzez zatopienie zębów w jego tylnej kończynie. Łososiowa Łuska atakował pysk, dlaczego zdecydowała się na próbę rozproszenia uwagi czarno-białego, by Trująca Łapa miał możliwość wydostania się z objęć drapieżnika. Wysoka Fala skierowała na niego kątem oka paniczny wzrok, próbując się wziąć w garść.
- Uciekaj - zawołała w jego stronę wysokim głosem mając cichą nadzieję, że posłucha. Miała nadzieję, że niebezpieczeństwo nie będzie siedziało mu cały czas na ogonie... A Gwiezdny Klan nie zdoła zabrać tego młodego kota. Terminatorka zmarłego przywódcy pierwszy raz uwierzyła we własne umiejętności. Ona będzie w stanie uciec przed nim, oni... Oni już nie. Dlatego musi odciągnąć uwagę zagrożenia, przetrzymać ciosy wymierzone w jej stronę, a następnie uciec w kierunku najbliższej granicy, by nie prowadzić borsuka prosto do obozu. Tylko ona z tego towarzystwa by dała radę.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Wysoka Fala 2019-05-13, 22:01, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 7 | Zr: 15 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 130/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers