Poprzedni temat «» Następny temat
Kotlinka - zachód
Autor Wiadomość
Czarny Bez
Wojownik
martwy



Klan:
rzeka

Księżyce: 74 (wrzesień)
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok (NPC) [*]
Ojciec: Gilowe Gardło (NPC) [*]
Partner: Wysoka Fala :o
Multikonta: Bajka (P) | Łasicza Łapa (KG) | Ciepła Łapa (KC) | Żmijowy Ogon (GK) | Koźla Łapa (KW) | Miękki Obłok (NPC)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-16, 01:26   
   Wygląd: Kopytko przypomina swojego ojca w bardzo dużym stopniu. Tak jak on nie jest kotem za wysokim, raczej przeciętnym, dokładnie jak ojciec posiada długie, silne łapy. Jednak od ojca wyróżnia go czarne, błyszczące futerko. Krótkie futro, jednolitego koloru pokrywa całą szczupłą sylwetkę kocurka, na jego ciemnym tle wyróżniają się skośne oczy, które przybrały kolor sztabki złota, bądź jak kto woli zachodu Słońca. Spośród reszty kotów wyróżnia go iście orientalny pysk oraz duże, trójkątne uszy. Ale jego najbardziej charakterystyczną cechą jest brak kilku zębów z lewej strony, najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem tego jest to, że je sobie wybił. Przez brak zębów jego język zwisa z lewej strony pyszczka.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=252090#252090


I tak powinno podchodzić się do gryzoni! Myszka nie miała nawet czasu na reakcję, nawet nie zdążyła odstawić przednich łapek na podłożę, gdy padła ofiarą pazurów i zębów terminatora!

Mruczek: lvl: 2 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45-3=42/45
• przerzuty: 0/2

+5exp


A cóż to wyszło z małej norki pod drzewem? A teraz dreptało śmiało wśród trwa, dzierżąc w pyszczku maleńkie nasionko? Bączkowa Łapa - podobnie jak jej towarzysz - natrafiła na gryzonia, myszkę. Jednak nie taką samą, ta jej była pulchniejsza i zdecydowanie gdzieś zmierzała... Cóż, trzeba się spieszyć, bo ucieknie!

Bączek: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60 | W: 50
• przerzuty: 0/2
_________________
mieć złamane serce
i wierzyć w miłość?


to największa odwaga







  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 11 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 175/300
 
Bączkowy Lot
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 27
Mistrz: -
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: XDDDDDD
Ciąża: nie
Multikonta: Agrestowy Liść (KG), Brudna stopa(KR), Porzeczkowa łapa(KC)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-06-15, 14:25   
   Wygląd: Kociczka nie wyróżnia się niczym specjalnym jeśli chodzi o wygląd, lecz zarazem nie można nazwać jej zwyczajną. Jak na swój wiek jest dość grubiutka, lecz nie jest to kocięcy tłuszczyk, a zwykły tłuszcz spowodowany przejadaniem się gdy nikt nie patrzy. W temacie jej budowy można jeszcze powiedzieć, że przypomina bardziej ojca, spora, masywna, a do tego na jej pysku jest grymas niezadowolenia. Jednak gdy chodzi o kolorek futra, przypomina jakby mieszankę matki i ojca. Jej szorstkie, krótkie futro jest koloru burego z przejaśnieniami na pysku, gardle do brzucha i łapach. Jednak jej futro nie jest tylko bure, ponieważ kotka posiada na nim ciemniejsze czarne cętki które na łapach, ogonie i buźce zaczynają zamieniać się w pręgi(Bury cętkowany). Jej ślepia są bursztynowo-żółte. O dziwo nie posiada białych znaczeń.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=349459#349459


Bączkowy Lot nie spodziewała się, że coś znajdzie. Lubiła się pochwalić, lubiła się pokazać i dostać komplementy, że chociaż się starała, lub, że chociaż próbowała zaczymś pogonić i złapać.
A tu proszę, po chwili szukania w dobrze jej znanej postawie poszukiwawczego łowcy, jej żółtym ślepiom ukazał się dość ciekawy widok, na który nie była przygotowana.
Taki dziobiący, a raczej chrupiący, bo ptakiem to to nie było, gryzoń jedzący sobie jakieś ziarenko. Niby nic wielkiego, niby to nie królik, albo taki wonsz, a jednak!
Bączkowy Lot wystawiła język przy swojej mordce, by sprawdzić czy akurat idzie pod wiatr, a gdy to zrobiła, ustawiła się na dobrej pozycji, która akurat wiodła ją pod plecki takiej myszki, która to jednak poruszała się.
Poruszała się, no właśnie! Więc cętkowana musiała być ekstra cicho, co zanotowała sobie w łbie. Spokojnym, cichym i to dość łowieckim krokiem z przycupem ruszyła w stronę myszy, uciszając swój oddech, przy czym żółte ślepia wypatrywały potencjalnych alarmujących czynników, a gdy takie były, unikała ich. Chowając się przed wzrokiem gryzonia, musiała jeszcze przenieść ciężar na ostatnie łapska.
Ciche kroki, a jeszcze ich cichsza właścicielka ruszyła szybciej w stronę gryzonia, gdy poczuła, że jest wystarczająco blisko, a gdy miała pewność, skoczyła pu pulchnej zwierzynie z zamiarem zabicia.
_________________
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 25/150
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 42 [X]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-21, 14:42   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Był wieczór, słońce chyliło się już ku zachodowi. Jagódka postanowiła wybrać się na samotny spacer. Tego dnia zaliczyła już treningi ze swoimi terminatorami, była na polowaniu, odwiedziła swojego ojca, który leżał w starszyźnie i wreszcie miała chwilę dla siebie. Po śmierci Mięty było z nią kiepsko, lecz po spotkaniu ze swoim zmarłym bratem wreszcie wszystko ruszyło ku lepszemu, wojowniczka przestała się nad sobą użalać i znów robiła wszystko tak, jak trzeba. Ba! Wykonywała swoje obowiązki najlepiej, jak tylko potrafiła. Stało się to jej nawykiem, chciała pokazać, że zdarzały jej się jedynie chwile słabości. Mimo tego udało jej się wytrenować swoją pierwszą w życiu terminatorkę. Była ciekawa, jak Wydrze podoba się wojownicze życie, ale nie miała jeszcze okazji do rozmowy z nią. Ich relacja ciut się pogorszyła przez to, że swego czasu Jagoda wręcz nie miała chęci do życia, ale liczyła, że jeszcze uda się to naprawić.
Gdy kotka znalazła się niedaleko granicy z Rzeką, postanowiła chwilę odpocząć. Rozłożyła się w pozycji pół-leżącej, pysk miała skierowany w stronę rzecznych terenów. Ostrożności nigdy za wiele. Może spotka kogoś znajomego? Przy granicach często można było spotkać patrole, a to, że Jagoda wybrała się na spacer sama nie znaczyło, że nie miała ochoty z kimś porozmawiać. Póki co jednak nie dostrzegła nikogo na horyzoncie, więc pogrążyła się we własnych myślach.

Barwna Ścieżka
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 170/300
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-23, 00:16   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Starała się przyzwyczaić do swoich nowych obowiązków i odpowiedzialności, która spadła na jej barki. Wciąż nie mogła się przyzwyczaić, iż teraz ma prawo, a nawet obowiązek, do wydawania rozkazów kotom starszych i bardziej doświadczonym od niej. No, na chwilę obecną ograniczało się to głównie do podziału patroli, ale wiadomo o co chodzi. Do tego doszła jeszcze kłótnia między jej rodzicami, która na pierwszy rzut oka zdała się jej błahostką, a okazała się trwałym rozpadem partnerstwa i klasycznym pozwem od rozwód. Miała co do tego mieszane uczucia, gdyż z jednej strony nie dziwiła się, że Pomarańczowa Skórka i Czerwony Pazur wzięli się za łby i ostatecznie stracili do siebie cierpliwość i resztkę ciepłych uczuć, a z drugiej wolałaby, żeby jej rodzice mimo wszystko byli zgodni.
Barwna Ścieżka nie zrezygnowała że swoich samotnych spacerów, lecz nie były już tak częste i dlugie. Nie miała na to czasu będąc potrzebną w obozie. Tego dnia wybrała się w okolice granic i wypatrzyła sylwetkę Jagodowej Gałązki. Nigdy nie miała z nią tak dobrych kontaktów jak ze Słonecznik i obecnie rozmawiały sporadycznie, ale wciąż odczuwała do kocicy pewien sentyment i zaliczała ją do grona bliższych znajomych.
- Hej... Pamiętasz ten dzień, kiedy uczyłyśmy się pływać z tą rzeczną kocicą? Jak jej tam było, Wiewiórczy Skok? Ciekawe co u niej słychać. W klanie rzeki chyba jako w jedynym nic się nie pozmieniało - miauknęła, nawiązując do wieści przyniesionych przez cieniste patrole. Czy u nich też choroby i niewyjaśnione okoliczności odebrały życie wielu kotom?
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 42 [X]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-23, 16:05   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Rozmyślania kotki przerwały czyjeś zbliżające się kroki. Zastrzygła uchem i odwróciła się czujnie. Nie wyczuwała żadnego zagrożenia w pobliżu, lecz wolała nie czekać, aż coś zajdzie jej pod same plecy. Rozpromieniła się, gdy w zbliżającej się kotce rozpoznała Barwną Ścieżkę. Nowa zastępczyni Klanu Wichru. Brzmiało to... Dość dziwnie. Oczywiście Jagódka szczerze cieszyła się szczęściem kotki i uważała, że w pełni na to zasłużyła. Po prostu zupełnie się tego nie spodziewała! Był to jednak ogromny sukces i jednocześnie odpowiedzialność, ale wierzyła, że Barwna poradzi sobie perfekcyjnie. Cieszyła się, że teraz dwa najważniejsze stanowiska w klanie zajmowały bliskie jej kotki. Oczywiście nie miała zamiaru próbować jakkolwiek tego wykorzystywać, nawet nie przeszło jej to przez myśl. Po prostu miło się patrzyło, gdy twoi bliscy odnosili sukcesy. Bo owszem, Jagoda nie miała już tak dobrego kontaktu z córką Czerwonego Pazura, lecz nadal uważała ją za kogoś bliskiego. Nie zapomina się o kotach, z którymi się przyjaźniło.
- Cześć! Tak, pamiętam. - zaśmiała się wdzięcznie. - Pamiętam, jak bardzo nam na tym zależało. A ostatecznie wcale nie tak często korzystam z tej umiejętności. A jak z tym u ciebie? - spytała pogodnym tonem. Ostatnio jeśli już wchodziła do wody, to tylko po to, by się ochłodzić, a nie sobie pływać. Zawsze jednak warto posiadać taką umiejętność, a co! Drugą część wypowiedzi kotki skwitowała jedynie kiwnięciem głowy. Szczerze mówiąc, to nie miała ochoty o tym rozmawiać, bo nie był to przyjemny temat. Coś dziwnego działo się w klanach, koty padały jak muchy i nic dziwnego, że Jagódka nie wyrywała się do plotkowania o tym. Zwłaszcza, że ostatnio starała skupiać się na pozytywnych aspektach życia.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 170/300
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-28, 23:10   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Ba, że brzmiało dziwnie. W młodości nie miała żadnych ambicji i nie wierzyła, że ktokolwiek dopuści ją choćby do rangi wojownika przez surowe opinie Czerwonego Pazura, a teraz co? Była zastępczynią i mogła takim kotom wydawać legalne rozkazy. Czuła się z tym dziwnie, a co jeszcze dziwniejsze zaczynało jej się to podobać.
- Ja też nie. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym podczas łowienia ryb wpadła do wody, a tak to... Nie za bardzo. Tak szczerze gdybym chciała naprawdę popływać musiałabym wkroczyć do grzmiącej rzeki, a ta w większości należy do klanu rzeki. Albo iść nad jezioro po drugiej stronie grzmiącej ścieżki, ale teraz to mi nie po drodze - miauknęła z krzywym uśmiechem. Kiedyś poleciałaby tam z nudów i samotności. Teraz wolała nie oddalać się już tak bardzo i nie na tak długo. Jeszcze nie przyzwyczaiła się do końca do swoich nowych obowiązków i wolała znajdować się na terytorium swojego klanu. Nie wiadomo gdzie i kiedy będzie potrzebna.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 42 [X]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-01, 06:10   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Wlepiła spojrzenie w Grzmiącą Rzekę, płynącą daleko stąd, w głąb terenów Klanu Rzeki. Pamiętała, jak od najwcześniejszych księżyców ciągnęło ją do wody, zastanawiała się, jak to jest z tym pływaniem i wypytywała innych, czy posiadają tę umiejętność. Żałowała, że na ich terenach jest tak niewiele zbiorników wodnych, w których można by popływać i śmiała się ze znajomymi, że ma w sobie coś z Rzeczniaczki. Teraz, pod wpływem tych wspomnień, znów zastanowiła się, jakby to było, gdyby miała w pobliżu więcej miejsc, w których może się nurzać. Choć właściwie, to nie miało to żadnego znaczenia. Rzeczywistości nie zagnie, a jeśli naprawdę zależałoby jej na regularnym pływaniu, to by to robiła. Nic jej przed tym nie powstrzymywało, nie należała do kotów leniwych, które miały problem ze spacerkami.
- No tak. - uśmiechnęła się na słowa koleżanki. Ona sobie mogła organizować spacerki, gdyby się zaparła, ale z Barwną to teraz było ciężej. Trochę głupio tak opuszczać klan na dłuższy czas, gdy piastowało się tak ważną rangę. - Jak radzisz sobie z nową rangą? Przybyło ci wiele obowiązków? - zapytała ciepło, z czystej ciekawości. Oczywiście Jagoda wiedziała, jakie obowiązki miał zastępca, ale chciała wiedzieć, jak to przekłada się na rzeczywistość i jakie odczucia ogólne ma kocica. Liczyła, że nie ma żadnych problemów i po prostu jest szczęśliwa.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 170/300
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-05, 23:03   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


To prawda, klan wichru był ubogi w zbiorniki wodne. Mieli jedynie małą sadzawkę, czarny ogon graniczący z nimi od jednej strony, ale nie wchodzący oficjalnie w ich terytoria, no i był kawałek grzmiacej rzeki, który nie należał już do klanu rzeki, a przepływał przez ziemię niczyje do grzmiacej ścieżki. Trochę się wkopali z tym podziałem terenów.
- No, trochę tego teraz jest. Ale podoba mi się, przynajmniej się nie nudzę, bo tak to chodziłam tylko na spacery i poznawałam koty z innych klanów. Ciekawe jakie mają miny, jak słyszą że to ja teraz jestem zastępczynią, ha! O ile mnie w ogóle pamiętają, to już w sumie inna sprawa - przyhamowała po chwili, uświadamiając sobie, iż pewnie mało kto ją pamiętał, a połowa tych z którymi rozmawiała już odeszła. Zmarła lub zaginęła, bo to częste.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 42 [X]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-10, 19:55   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Uśmiechnęła się na słowa koleżanki, a może nadal przyjaciółki? Na pewno kotki, która swego czasu była jej naprawdę bliska i o której nigdy nie zapomniała, mimo, że chwilami mogło na to wyglądać. Co prawda Jagódka nie chciała, by ktokolwiek myślał, że został przez nią zapomniany, ale przez te wszystkie przytłaczające ją sprawy, cóż... Zdarzało jej się zaniedbywać relacje z bliskimi. Ważne jednak, że starała się to naprawić. Nawet zbliżyła się nieco do Lodowej Skóry, z którym nigdy nie miała jakiegoś szczególnego kontaktu. Nie był zbyt wylewny jak na ojca, lecz niebieska teraz absolutnie się tym nie przejmowała.
- Myślę, że raczej cię pamiętają. - zaśmiała się. Kto jak kto, ale Barwna Ścieżka miała naprawdę oryginalny kolor futra, więc niełatwo o niej zapomnieć. Przynajmniej tak Jagodzie się wydawało. - Ja też lubię chodzić na spacery, ale jakoś nie miałam zbyt wielu okazji do poznawania kotów z innych klanów. Wiele takich kotów poznałaś, z każdego klanu? - zapytała, znów z ciekawości. Dawno nie rozmawiała z kotką, więc chciała nadrobić stracony czas, dowiedzieć się, co tam ciekawego się u niej działo. Poza tym, że została zastępczynią rzecz jasna.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 170/300
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-16, 15:05   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Sama Barwna Ścieżka nie wiedziała, jak traktować ich znajomość. Niegdyś były przyjaciółkami, to na pewno, ale teraz...? Wyglądało jej to bardziej na zwyczajną znajomość, taką jaką miała ze wszystkimi innymi. Nie rozmawiała z Jagodą tak często, jak ze Słonecznik, na ceremoniach miały własne towarzystwo i nie plotkowały zbyt często, a jednak pozostała między nimi jakaś sentymentalna więź z czasów dzieciństwa. Teoretycznie miały ze sobą wiele wspólnego: obie straciły swoje mentorki i przyjaciółki, a ich rodzina powoli się wykruszyła, ukochani bracia lub siostry zginęli lub zaginęli, pozostawiając po sobie pustkę.
- Czy ja wieeem. Z niektórymi nawet się nie przedstawiliśmy, taka tam pogawędka o pogodzie, kwiatach i życiu - skomentowała. - No trochę ich tam jest. Z cienia poznałam Popielny Żar, Lisi Wrzask i wojownika o imieniu Ośnieżony Szlak, z gromu Winogronową Łapę, Spadającą Łapę, kiedyś Lamparcią Cętkę i paru innych, ale nie znam ich z imion. A z Rzeki to Bursztynowy Wschód, Wiewiórczy Skok, ale to wiesz i takiego czarno-białego kocura, z którym trochę pogadałam, ale nie przedstawiliśmy się sobie. I paru samotników. A jak tam u ciebie? - Barwna Ścieżka wiele włóczyła się po granicach, w pewnym momencie stał się to typowy element jej rutyny dnia, gdyż nie miała z kim rozmawiać w klanie. Teraz ten problem zniknął i nie miała aż tyle czasu, by zagadywać do każdego napotkanego patrolu.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 42 [X]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-30, 19:33   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Cóż, przyjaciółkami na pewno już nie były. A szkoda. Jagódka uważała, że znajomość z Barwną była naprawdę ciekawa, a sama kotka była wartościowa. Niestety w ich życiu działo się wiele różnych rzeczy, które sprawiły, że ich drogi nieco się rozeszły. Żałowała tego, ale szczerze mówiąc, nieczęsto podejmowała jakieś działania w tym kierunku. Nie do końca wierzyła w to, że po takim czasie może się to udać. Poza tym, niebieska miała wiele innych spraw na głowie, a jej koleżanka - teraz na pewno jeszcze więcej.
- Szczerze, to chyba nikogo poza Wiewiórką nie kojarzę. - odparła z lekkim uśmiechem, gdy kotka skończyła wymieniać te wszystkie obce Jagodzie imiona. Ona nie włóczyła się po granicach. Jakoś tak... Niby lubiła poznawać nowe koty, ale szczerze to najbardziej zależało jej na dobrych relacjach z Klanem Wichru i właśnie na tym się skupiała. - Ja nie za często poznawałam koty na granicach, ale za to z wieloma rozmawiałam, gdy wracałam do klanu z Siedliska Dwunożnych. Nie były to jakkolwiek bliskie znajomości, które bym pielęgnowała, ale zawsze jakaś przygoda to była. - powiedziała. W tamtym okresie nie była to zbyt fajna przygoda, bo wojowniczka była odrobinkę zdołowana, ale z perspektywy czasu było to całkiem ciekawe przeżycie. Poza samą niewolą rzecz jasna.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 170/300
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-04, 01:57   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Również i Barwna Ścieżka żałowała, ale, podobnie jak przy Słonecznik, nie podejmowała pierwszego kroku z prostego powodu: nie uważała, by to ona tu zawaliła. Jagodowa Gałązka nie wykazywała otwartych chęci nawiązania dawnych relacji, a zastępczyni nie nalegała. Dawno pogodziła się z faktem, że przyjaźnie są ulotne i bardzo ryzykowne. Wszyscy zniknęli: Puszczyk, Kolec, Szept. Słonecznik zmarła... Przyjaciele Barwnej Ścieżki nie byli kojarzeni jako szczęściarze, dlatego może lepiej, iż córka Pomarańczowej Skórki ograniczała się już jedynie do standardowych znajomości.
- Chcesz o tym poopowiadać? Koty z siedliska różniły się od nas jakoś w bardzo widoczny sposób, czy wprost przeciwnie? Wiesz, nie pytam o to czy żyli w grupie i kierowali się kodeksem, tylko o to jacy byli - zagaiła. Spotkała paru samotników, ale żadni nie byli jakoś bardzo ciekawi, niektórzy byli wprost nudni i kocica prędko kończyła z nimi rozmowę, a klanowe koty wyznawały identyczne zasady życia.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 42 [X]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-11, 19:05   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


To, że kocice się już nie przyjaźniły było... Z jednej strony winą ich obydwu, a z drugiej wręcz przeciwnie - winą żadnej z nich. Niby nie była to ich wina, że nie miały tyle czasu dla siebie, co za młodu. Zmieniały się, dorastały i były inne, niż księżyce temu, gdy były przyjaciółkami. Zniknięcie Jagódki z klanu również mogło się do tego przyczynić. Jednak gdyby któraś z nich robiła jakieś kroki w stronę naprawienia ich relacji, była bardziej otwarta na ponowne zbliżenie się do siebie - sprawa mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Jednak nie można było zaobserwować niczego podobnego, więc wszystko wskazywało na to, że absolutnie nic się nie zmieni. Mówi się trudno.
- Praktycznie każdy, kogo spotkałam, był zupełnie inny. Niektóre kocice były śmiertelnie przerażone, jakby nie miały pojęcia, co w ogóle robią na tym świecie. Nie chciały z nikim rozmawiać, uciekały nawet przede mną. - a chyba żaden kot o zdrowych zmysłach nie pomyślałby, że Jagódka jest kotem, przed którym należałoby uciekać. - Inni zaś byli pewni siebie, groźni wręcz, bym powiedziała. - rzekła. Niektórych samotników nie chciałaby spotkać po raz drugi. - Bywały i koty całkowicie normalne, przeciętne. Takie, które pomogły mi trafić z powrotem do klanu. - opowiedziała i spojrzała na Barwną Ścieżkę ciekawa tego, czy otrzyma od niej kolejne pytania. Z biegiem czasu opowiadanie innym o swoich przeżyciach było całkiem fajne.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 170/300
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-15, 00:46   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


- Uciekały? Ale czemu? - spytała zaskoczona, nie rozumiejąc takiego postępowania. Takie przerażenie brzmiało podejrzanie. Dlaczego samotniczki lub pieszczoszki były tak niepewne siebie, że uciekały na widok wszystkich? Bardziej pasowało jej do opisu zagubionego klanowego kota, który znalazł się w całkowicie obcym dla siebie świecie, ale odpowiedzi znała jedynie Jagoda. Lub nawet ona nie, bo kto tam wie, co wyczyniają koty pozbawione zasad.
- Czyli tak naprawdę... jak w klanach. Spotkasz tu miłych i przyjaznych, wredny i aroganckich i tak dalej. Wygląda na to, że wcale się tak bardzo nie różnimy - podsumowała Barwna Ścieżka spokojnie. Jeśli chodziło o charaktery... nie, nie różnili się. Jeśli o zasady według których żyli: jak najbardziej. Jeszcze nie słyszała, żeby istniały inne kodeksy i zbiory podobnych zasad.
- Ech, idziemy dalej? Trochę zgłodniałam, może spróbujemy coś upolować? - rzuciła luźną propozycję, a jeśli kotka na nią przystała, to razem z nią zaczęła rozglądać się za czymś smakowitym do zjedzenia, najlepiej czymś futerkowym i z dużymi uszami. Niestety zajęcy było ostatnio mało.

zt
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 42 [X]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-22, 09:59   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


- Wydaje mi się, że się... Bały? Ale wiesz, to trochę bez sensu, bo przecież nie byłam agresywna. - mruknęła, wracając wspomnieniami do tych nieprzyjemnych czasów, gdy wylądowała poza klanem. Nie rozumiała, dlaczego niektóre kotki były tak płochliwe. Prędzej ona powinna się bać, bo była tam sama, koty z osiedla miały miażdżącą przewagę liczebną, nie była pewna jak wrócić do klanu... A jednak to mieszkanki Siedliska były tymi zastraszonymi. Jagódka jednak nigdy się nad tym nie rozwodziła, gdyż jej jedynym celem był powrót do klanu. Dopiero teraz, po wielu księżycach, do głowy nasunęły jej się nowe pytania. Nie miała jednak zamiaru tam wracać, by znaleźć na nie odpowiedź, co to to nie.
- Najwyraźniej tak. Może to, czy kot kieruje się jakimiś zasadami i wartościami, czy też nie, wcale nie wpływa aż tak na jego charakter. - rzuciła taką małą hipotezę i wzruszyła barkami. Tak naprawdę nigdy się tego nie dowiedzą, dopóki... Nie podzielą ich losu i nie zaczną żyć tak samo. Po grzbiecie Jagody aż przeszły ciarki na samą tą myśl.
Niebieska kotka bez wahania zgodziła się na propozycję Barwnej Ścieżki. Ona również coś by sobie przekąsiła! Ruszyła więc za zastępczynią nastawiona na znalezienie jak największej ilości zwierzyny.

zt
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 170/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers