Poprzedni temat «» Następny temat
Krzak Bzu
Autor Wiadomość
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-08-23, 03:08   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Borsuk już skutecznie zakończył zastanawianie się nad tą całą sytuacją i po prostu przyjął informacje do wiadomości. Posłał Kukułce ciepły, sympatyczny uśmiech, aby po chwili zabrać głos na dwa, może trzy uderzenia serca.
- Och, no do-dobrze - powiedział krótko. Nie było sensu dalej drążyć i tyle. Srebrzysty westchnął w duchu z ulgą i pomyślał, że w sumie to całe to towarzystwo, włącznie z nim, miało szczęście. Dobrze, że tamta wojowniczka ich jedynie przegoniła, a nie na przykład rzuciła się, żeby przetrzepać im ich zadki za przekraczanie granicy. Nikomu nic się nie stało, więc mogli zbierać się do domów. Jeszcze tylko zerknął to na Kukułkę, to na Węgorza.
- Do wi-widzenia, Kukułko! Je-jeszcze raz miło było cię po-poznać - odezwał się na pożegnanie i odprowadził wzrokiem burą terminatorkę z Klanu Rzeki. Po chwili kotka zniknęła z zasięgu ich wzroku i srebrzysty został sam na sam ze swoim terminatorem, który... pytał o jakąś karę. Ach, tak! Kara, no właśnie, ugh. Borsuk nie czuł się w sile do dawania innym kar.
- Nie, dla-dlaczego? Prze-przecież jesteś mądry i sa-sam ro-rozumiesz, że głupio się za-zachowałeś. Jaką ka-karę miałbyś dostać? Uziemienie w obo-obozie byłoby bez sensu - odparł i wzruszył barkami. W sumie to sam najchętniej uziemiłby się w obozie i nic nie robił całymi dniami. Może Malinowa Gwiazda da mu taką karę i nie będzie miał problemu? Z drugiej strony zajęcia odciągały go od zastanawiania się nad opuszczeniem klanu, toteż białej kocicy chyba udało się znaleźć na niego sposób.
- Ale... jak tak ba-bardzo chcesz ka-karę, to... musisz od dzisiaj wy-wymieniać mech w kociarni prze-przez dwa księżyce - powiedział nieco rozbawiony. Może i było to długo, ale nie dostał jakieś bardzo ciężkiej kary, prawda? Srebrzysty na początku w ogóle nie chciał go karać, ale Węgorzyk chyba sam tego chciał. Co Borsuk będzie mu się sprzeciwiał!
- Tak, wra-wracajmy - wymruczał krótko i skierował swe kroki w stronę obozu. Byli umówieni na wieczór na trening, więc powinni już wracać, a Węgorz musiał przecież jeszcze się przygotować i odpocząć.

zt
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Ciemniejące Niebo
Gwiezdny
Histeria


Klan:
rzeka

Księżyce: 47
Mistrz: Ognistopręga
Płeć: kocur
Matka: Wierzbowa Gałązka (NPC)
Ojciec: Jaśniejący Pazur (NPC)
Multikonta: Ćmia Łapa [KC], Szemrząca Łapa [KW], Liściasta Łapa [KG], Gwiazdka [KRZ]
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-08-30, 18:11   
   Wygląd: Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki. Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245104#245104


Miejsce Zgromadzeń. Czy też raczej legend, gdyż Zgromadzeń już nie było. Sentyment jednak pozostał, zwłaszcza wśród starszych kotów, więc ten kawałek ziemi pozostał całkowicie neutralny, nie należał do żadnego z klanów i mógł tu przyjść każdy, nie martwiąc się o przekroczenie granic. Poza tym kto mówił, że można tu przychodzić tylko i wyłącznie w noc Zgromadzeń? No właśnie, nikt.
Ciemniejące Niebo nigdy się tym specjalnie nie interesował, mijał to miejsce podczas patroli i traktował Cztery Drzewa jako zwyczajną dekoracje. Tego jednak dnia postanowił podejść pod same dęby i trochę im się przyjrzeć. Być może spowodował to ich pierwszy trening z Czereśniową Łapą i rozmowa, która wywiązała się w tych okolicach, a może zwyczajna ciekawość bądź nuda.
Spojrzał z dołu na dęby, wyminął krzak bzu i bez większego wahania wspiął się na jedną z gałęzi drzewa. Nie zamierzał wchodzić na najwyższy konar i ryzykować, iż spadnie i połamie łapy, jednakże chciał się trochę rozejrzeć. Było to serce terenów czterech klanów znajdujące się na sporym pagórku i Ciemniejące Niebo zastanawiał się, czy z wysoka widać coś więcej na terytoriach pozostałej trójki klanów niż z dołu. Stąd mógł wszystko bezpiecznie obserwować, wypocząć i nie martwić się, że przypałęta się tu jakiś samotnik. Żaden kot nie należący do któregoś klanu nie miał szans żeby się tu znaleźć, chyba że udałoby mu się wyminąć wszystkie patrole. Tylko w sumie po co ktokolwiek miałby to robić?

//Jesion~
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 225/400
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-08-31, 20:17   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Jesionowa Kora postanowiła udać się na mały spacer, póki jeszcze ziemi nie owiał dywan z różnokolorowych liści, które potrafiły szeleścić pod łapami i płoszyć zwierzynę podczas polowania. Dla kociąt jednak była to fajna zabawa, kiedy mogły sobie skakać w kupki zgromadzonych wcześniej listków. Szelkretka chciałaby sobie poobserwować, jak brzdące bawią się właśnie w takich kupkach. Już i tak od czasu, do czasu, widywała pożółkniałe listki na ziemi. Zdarzały się też pomarańczowe ale rzadko kiedy. Jak na razie, to i tak cieszyła się, iż nie jest zimno. Przez to krótkie futerko można było zamarznąć! Nie, no aż tak źle nie było. Bynajmniej nie narzekała na ciepło podczas Pory Zielonych Liści.
Teraz jednak przywędrowała do samego centrum wszystkich czterech klanów. Cztery Dęby, czyli miejsce spotkań, a raczej byłych klanowych zebrań. Ta tradycja jakby wygasła w nowym pokoleniu wojowników, przez co można było słuchać tylko opowieści starszych. Kotka poruszała się jak cień, przekraczając granice z drzewami, przechodząc tym samym na teren niczyi. Powoli i ostrożnie, usiadła sobie obok Krzaku Bzu, który był nawet łady, nie narzekając. Uśmiechnęła się lekko po czym owinęła ogon wokół łap. Spotka tu kogoś czy nie spotka? Czuła woń Klanu Rzeki i była ona świeża, co mogło oznaczać, iż jeszcze ten ktoś tu był. Wreszcie pozna kota, który może nauczy ją bynajmniej teorii pływania? Fajnie by było. Zaczęła się bacznie rozglądać, lecz nie przyszło jej do głowy, aby spojrzeć w... górę.
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Ciemniejące Niebo
Gwiezdny
Histeria


Klan:
rzeka

Księżyce: 47
Mistrz: Ognistopręga
Płeć: kocur
Matka: Wierzbowa Gałązka (NPC)
Ojciec: Jaśniejący Pazur (NPC)
Multikonta: Ćmia Łapa [KC], Szemrząca Łapa [KW], Liściasta Łapa [KG], Gwiazdka [KRZ]
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-09-05, 22:10   
   Wygląd: Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki. Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245104#245104


W ostatnich dniach pogoda była nareszcie dobra, idealna. Żar nie lał się już z nieba zamieniając ich otoczenie w piekarnik, lecz temperatura nie spadła do tego stopnia, że nawet najbardziej rwąca rzeka zaczynała zamarzać. Nareszcie było... w sam raz. Pojedyncze liście zaczynały zmieniać barwę i opadać na ziemię i nic w tym dziwnego, po tak suchym lecie niczego innego nie można było się spodziewać.
Ciemniejące Niebo obserwował otoczenie z umiarkowanym zainteresowaniem, aż tu nagle dostrzegł smukłą kocią sylwetkę. Znieruchomiał i zmrużył oczy, oceniając nowo przybyłą bystrym spojrzeniem. Wciągnął w powietrze w nozdrza, a zapach, który do nich dotarł przypominał mu stare czasy, a mianowicie te, gdy Klan Rzeki graniczył jeszcze z Klanem Cienia. Teraz spotkanie kota z tegoż klanu było zdecydowanie mniej prawdopodobne, można by rzec, że to rzadkość.
Kocur podniósł się i po cichu zlazł z drzewa. Trudno powiedzieć czy Jesionowa Kora go wywęszyła lub zauważyła, ale nawet jeśli, to dla syna Jaśniejącego Pazura nie robiło to większej różnicy. Tak czy siak zamierzał z nią porozmawiać, bo dlaczego nie. Cienista też pewnie nie przyszła tutaj, żeby nacieszyć się krzaczkiem bzu lub cieniem rzucanym przez dęby.
- Witaj - wymruczał spokojnie, gdy znalazł się już na ziemi. Zrobił krok czy dwa w kierunku szylkretowej, po czym zatrzymał się i otaksował ją spojrzeniem. Trudno powiedzieć czy była wojowniczką czy terminatorką, na pewno była dorosła, lecz to żadna wskazówka. Taka Blada Łapa też była dojrzała, ba, była starsza od niego i pewnie wciąż bujała się z rangą terminatora. - Czekasz na kogoś?
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 225/400
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-09-09, 14:36   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Dla kogo idealna, dla tego idealna. Jesion zdecydowanie należała do kotów ciepłolubnych ale jeśli mus to mus, nie narzekała na zimno. A jak już to tylko w duchu czy też cicho pod nosem. No cóż, takie już życie było prawda? Jeszcze nikt nie wymyślił magicznego sposobu na zmianę pór, chyba, że o czymś nie wiedziała. To w sumie nawet dobrze, w końcu to czas regeneracji i te inne. Tylko szkoda, że jest tak mało zwierzyny...
Do jej nozdrzy napłynął tylko zapach Rzecznego, lecz jakoś niezbyt była tym przejęta. Chyba jej nie zaatakuje... prawda? W końcu podniosła lewą, przednią łapę i zaczęła powoli przejeżdżać językiem po poduszce. Dopiero gdy usłyszała "witaj", które zapewne wydobyło się z pyszczka Rzeczniaka, którego przed chwilą a zresztą dalej czuła. Odłożyła kończynę na ziemie i uśmiechnęła w jego stronę przyjaźnie. Miał takie ładne futerko! Jasnoszare, na którym widniały, a nie! Właśnie pręg nie było! I to najbardziej podobało się Jesion w wyglądzie przybysza. - Witaj - odpowiedziała przyjaźnie, dopiero ogarniając, że jeszcze tego nie zrobiła - Nie, nie, taki zwykły spacerek. A ty? - zapytała równie ciekawa. - Oh! Wypadałoby się przedstawić! Jesionowa Kora, ale możesz mi mówić Jesion - uśmiech nie znikał z jej szylkretowej mordki.

Wybacz zwłokę
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Ciemniejące Niebo
Gwiezdny
Histeria


Klan:
rzeka

Księżyce: 47
Mistrz: Ognistopręga
Płeć: kocur
Matka: Wierzbowa Gałązka (NPC)
Ojciec: Jaśniejący Pazur (NPC)
Multikonta: Ćmia Łapa [KC], Szemrząca Łapa [KW], Liściasta Łapa [KG], Gwiazdka [KRZ]
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-09-15, 00:36   
   Wygląd: Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki. Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245104#245104


Nie zaatakuje pod warunkiem, że Jesionowa Kora nie da mu ku temu powodów. Ciemniejące Niebo otworzył trochę szerzej swe zielone ślepia, gdy dostrzegł taki brak ostrożności. Owszem, znajdowali się na neutralnej ziemi w samym sercu terenów czterech klanów, jednakże kotka nawet nie wzdrygnęła się ani nie okazała jakiejkolwiek nieufności, a przecież szary mógł być... niezbyt przyjaznym typem. Na przykład takim, który rzuca się bez ostrzeżenia i najpierw gryzie, a później pyta. A bo to takich mało? Nawet nie spojrzała na drzewa gdy tu przyszła, a przecież to powinna zrobić jako pierwsze. Czego Was w tym Cieniu uczą?
- Mniej więcej tak samo - odparł swobodnie. - Mnie zwą Ciemniejące Niebo. - Nie zaproponował skrótu swojego imienia, bo też nie bardzo go sobie wyobrażał. Akceptował, gdy ktoś zwracał się do niego "Ciężki", lecz skąd Jesionowa Kora mogła wiedzieć, że kiedyś nosił takie imię? Znikąd, ot co, a szary nie zamierzał się z nią dzielić czymś takim.
Przekrzywił lekko głowę i otaksował ją zaciekawionym spojrzeniem. W Klanie Rzeki mało mieli szylkretów, zdecydowanie przeważały u nich osobniki szare, takie jak on, a ostatnimi czasy także czarne. Cała reszta była zdecydowaną mniejszością. Za to Klan Cienia... Syn Wierzbowej Gałązki kojarzył, że kiedyś krótko rozmawiał z inną kotką należącą do tego klanu, która była podobna do tej tutaj, jednakże miała inne oczy. I wyglądała na starszą. Może ta barwa futra była u nich równie popularna, co w Klanie Rzeki niebieska.
- Często tutaj bywasz? - wymruczał i dla objaśnienia pytania potoczył krótko spojrzeniem po czterech dębach. - Takie ładne miejsce... a pozostaje bezużyteczne. - Ciężki machnął raz ogonem, lecz poza tym pozostał niewzruszony. Był ciekaw jaką opinię o nieistniejących Zgromadzeniach ma wojowniczka z Klanu Cienia. Bo skoro ich nie ma, to dlaczego klany jeszcze nie podzieliły tego kawałka ziemi między siebie?

Mnie to mówisz...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Ciemniejące Niebo 2018-09-15, 01:04, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 225/400
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-09-28, 15:52   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Tia... po raz kolejny wyszło, że Jesionowa jest baaaardzo ufnym kotem, co na pewno jej się w życiu może obrócić przeciwko niej. W przypadku samotnika zachowywała co prawda większą ostrożność ale jeszcze nie spotkała się z agresją ze strony kota z innego leśnego klanu, także doświadczenie było praktycznie zerowe. Wiedziała oczywiście aby nie przekraczać granicy i te inne no ale... Eh po prostu naiwna kupa futra, ale za to jaka kochana kupa futra!
Ciemniejące Niebo... W sumie to bardzo pasowało, odnosząc się do koloru jego futra. Wyglądało jak takie... takie... takie niebo, przed zapowiedzią burzy. Och tak! To bardzo ładnie opisywało to, jak właśnie jego imię pasowało idealnie. Po prostu prefect! Trzeba przyznać, Świetlikowa Gwiazda ma gust do imion. Wężowa Gwiazda oczywiście też! W końcu ona sama została "Korą" kiedy mogła zostać z brzydkim "Korzeniem". Jej braciszek Olcha, został "Szeptem" a mógł skończyć z "Liściem".
- Nie, raczej obserwuje ze swojej granicy - odpowiedziała, delikatnie i powoli przemieszczając ogon po ziemi, aby przenieść go na drugą stronę swojego ciała. O wygodę mimo wszystko trzeba dbać. - Tak... Słyszałam, że odbywały się kiedyś zgromadzenia ale to jeszcze chyba na starym terytorium jak nie wcześniej. Szkoda, iż już nich nie ma - odparła wzdychając - A ty? Przychodzisz tutaj często? - zapytała spoglądając na kocura.
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Ciemniejące Niebo
Gwiezdny
Histeria


Klan:
rzeka

Księżyce: 47
Mistrz: Ognistopręga
Płeć: kocur
Matka: Wierzbowa Gałązka (NPC)
Ojciec: Jaśniejący Pazur (NPC)
Multikonta: Ćmia Łapa [KC], Szemrząca Łapa [KW], Liściasta Łapa [KG], Gwiazdka [KRZ]
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-10-02, 21:53   
   Wygląd: Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki. Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245104#245104


Szary wojownik także nie spotkał się z agresją, a mimo tego cechowała go ostrożność i dystans. Dało się? Oczywiście. Acz przecież nie każdy był nim, a zachowanie Jesionowej Kory nie było i nigdy nie będzie jego problemem. Ten mały szczegół nie sprawiał, iż kocur gardził szylkretową bądź postrzegał ją jako gorszą, po prostu zapisał ten niewielki szczegół w pamięci, zakwalifikował go do odpowiedniej szufladki... i tyle, lećmy dalej.
- Zamierzchła przeszłość - skomentował sucho. Najbardziej wiarygodną wersją zdarzeń wydawała mu się ta, iż kiedyś, gdy kodeks dopiero układano, panowały burzliwe czasy i taka noc zawieszenia broni była wszystkim bardzo potrzebna. Teraz, co by nie powiedzieć, panował pokój przerywany rzadkimi i lichymi wybrykami, acz nigdy czymś poważnym, w wyniku czego żadne Zgromadzenia nie były potrzebne.
- Nie częściej niż inni - odparł i wzruszył barkami. - Chociaż to ładne miejsce.
Gdyby usłyszał te wszystkie pochwały Jesion dotyczące imienia pewnie zrobiłoby mu się miło, a może nawet by się zawstydził. Nieczęsto słyszał jakieś komplementy, ostatnimi czasy co najwyżej pełne opryskliwości komentarze Czereśni i gniewne prychnięcia Winogrona, tylko z Żurawiną i Ostrężyną nie miał żadnego problemu, lecz ta pierwsza, jak na złość, jakby przykleiła się do Iskrzyka i chyba nie życzyła sobie jego obecności. A z Klonową Łapą... Niby się pogodzili, niby wszystko było w porządku, lecz ruda wciąż wydawała mu się odległa i nieobecna, przez co coraz częściej zastanawiał się, czy pewien rozdział w jego życiu po prostu dobiegał końca.
- Wieje u nas nudą - powiedział swobodnie, mając na myśli swój klan. Nie było to do końca prawdą, gdyż ostatnio kwitł u nich zatarg z Klanem Gromu, aczkolwiek na chwilę obecną to dotyczyło jedynie Świetlika i Czerwi, którzy musieli, co z tym fantem zrobić. - U Was też jest tak spokojnie?
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 225/400
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-10-21, 12:11   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Jeszcze raz przepraszam za zwłokę!

Zamierzchła przeszłość... ładnie powiedziane szczerze mówiąc. No cóż, w sumie to na to właśnie by wychodziło. Cały czas walki, krew, ranni, zabici... Taka jedna noc, co księżyc, była zapewne bardzo potrzeba. No cóż... Z jednej strony fajnie byłoby gdyby znowu się odbywały z drugiej jednak, czy koty ponownie były gotowe spotykać się w pokoju co księżyc?
Kiwnęła twierdząco głową, na słowa Ciemniejącego Nieba. Miejsce rzecz jasna piękne! Można wręcz rzec, że takie magiczne! O ile koty znają takie określenie jak magia, bo to raczej mało prawdopodobne. Mimo wszystko, gdyby znała, to na pewno określiłaby je właśnie tym słowem. Wystarczyło tylko spojrzeć na symbolikę tego miejsca.
Nudą? No cóż, najwyraźniej na to teraz cierpiał każdy klan. Chociaż czy aby na pewno? W Wichrze niedawno zmieniła się władza, więc mogło być tam ciekawie, lecz o Gromie ostatnio mało się u nich mówiło. Chyba znowu będzie musiała się spotkać z Piaskowym Podmuchem i zapytać, jak to tam u nich. - Też nuda. Nic ciekawego się nie działo ostatnio
_________________

How do we rewrite the stars?
Say you were meant to be mine?
Nothing can keep us apart
Cause you are the one I was meant to find
It's up to you, and it's up to me
No one can say what we get to be
Why don't we rewrite the stars?
Changing the world to be ours
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Ciemniejące Niebo
Gwiezdny
Histeria


Klan:
rzeka

Księżyce: 47
Mistrz: Ognistopręga
Płeć: kocur
Matka: Wierzbowa Gałązka (NPC)
Ojciec: Jaśniejący Pazur (NPC)
Multikonta: Ćmia Łapa [KC], Szemrząca Łapa [KW], Liściasta Łapa [KG], Gwiazdka [KRZ]
Ostrzeżeń:
 2/4/6
Wysłany: 2018-11-02, 22:42   
   Wygląd: Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki. Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=245104#245104


Pewnie byłyby w stanie. Przecież panował absolutny pokój, koty spotykały się na granicach i rozmawiały ze sobą normalnie, tak jak teraz on z Jesion, a jeśli nie, to po prostu rozchodziły się z prychnięciami niezadowolenia.
Dla Ciemniejącego Nieba piękniejsze były rzeczne krajobrazy, skałki wystające znad wody, kłody kładące się na jej powierzchni... czyli typowy obraz, który widział każdy z jego klanu. Ale to miejsce też miało swój urok i nie zamierzał temu zaprzeczać. Na dodatek było o tyle cenne, że mógł tutaj spotkać każdego i jeśli najdzie go chęć, to od czasu do czasu będzie się tu pokazywać, bo a nuż znów spotka się z Bladą Łapą albo jakimś innym znajomym mu kotem z innego klanu?
Jesionowa Kora była sympatyczna i miła, lecz niestety to nie wystarczało. Rozmowa definitywnie im się nie kleiła, oscylowali pomiędzy "ładna pogoda", a "co słychać". Krótkie odpowiedzi Cienistej wojowniczki także mu nie pomagały i szaremu wojownikowi prędko wyczerpały się tematy. Nie miał pojęcia o co mógłby jeszcze pytać, na jakie tory skierować ich rozmowę. Szylkretowa, zdaje się, że miała podobny problem. Nuda w Rzece, nuda w Cieniu, nuda także i tutaj. Po jakimś czasie krępującego milczenia Ciemniejące Niebo odpuścił. Wykręcił się szybko jakimś obowiązkiem, o którym rzekomo to zapomniał, pożegnał się z kotką i odszedł.

z/t
Wybacz, nie miałam pomysłu jak to zakończyć, a wypada, bo czasoprzestrzeń jest o milenium do tyłu. :<
_________________
  Statystyki - lvl: 5 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 225/400
 
Śnieżna Zamieć
Gwiezdny
depresja



Klan:
grom

Księżyce: 26[sierpień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Partner: :<
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa [KC] Jesionowa Kora, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-11-18, 11:53   
   Wygląd: Szczerze? To Śnieżna Zamieć ani trochę nie podrosła! Dalej wygląda jakby dopiero co została terminatorką. Jej białe futerko, układane przez Ognisty Żar, ani trochę nie chce się dostosować i cały czas rozkłada się na boki, dalej upodabniając kotkę do chmurki, bądź też śnieżnej zaspy. Stało się jednak... puszyste! Gdyby ktoś zechciał się przytulić, to mógłby to poczuć, a ona do tulenia jest skora. Teraz już ładne, błękitne oczy spoglądają na bawiące się w kociarni, kociaki.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297382#297382


Małej Zamieci, udało się przekonać Słonecznego Poranka, aby wyszedł z nią z obozu i pokazał Cztery Dęby. Czemu nie przyszła tutaj sama? Otóż bała się, że może narobić kłopotów sobie, Malinie, mamie, tacie, ogółem ważnym kotom w jej życiu. Więc tak oto znalazła się tutaj z ojcem, który nieco jej o tym miejscu opowiedział. Następnie hop i siup i znaleźli się przy Krzakach Bzu. Słoneczny chciał się trochę rozejrzeć, na co jego córka kiwnęła głową, jednak zaoferowała, że posiedzi tutaj i na niego poczeka. Wojownik przystanął na taką propozycję, dopiero gdy upewnił się, iż ten teren jest bezpieczny, a następnie odmaszerował w inną stronę. Śnieżnobiała zaczęła więc się rozglądać, ale tylko ze swojego miejsca siedzącego, gdyż ruszyć się nie miała zamiaru, póki jej kochany tatuś nie wróci!

//Owsiana Łapa :>
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 125/200
 
Owsiana Łuska
Wojownik
mine



Klan:
wicher

Księżyce: 34
Mistrz: Na co wojownikowi mistrz?
Płeć: kocur
Matka: Zwinna Łapa.
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Multikonta: Kalinowa Łapa (KC) | Wydmowy Wiatr (KRz) | Kostek (P) | Pusta Łapa, Ważkowa Sadzawka (nkt) | Różany Kwiat, Potok (GK)
Wysłany: 2018-11-18, 12:03   
   Wygląd: Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308121#308121


A Owsiana Łapa, jako że nie miał treningu miał jeszcze łatwiejszą drogę, aby dostać się gdzie chce. Jednym z powodów było to, że nikt na niego nie zwracał uwagi, oraz miał więcej czasu niż typowy terminator. Miał nadzieję, że to się zmieni... ale z drugiej strony podobały mu się wycieczki. Gdzie chce i kiedy chce.
Przebrnął przez Wyjące Wzgórza, gdzie jakiś czas temu napotkał niebieską wojowniczkę Klanu Wichru. A potem szedł prosto. Aż dotarł do wielkich drzew. Nie wiedział jak się nazywają, bo tak jakby nie ma treningu, ale chyba były środkiem terenów Klanów. Nie był taki głupi i wiedział, że są jeszcze jakieś. Usiadł obok Krzaka i obserwował otoczenie, skulony przy nim. Jego uwagę przykuła śnieżnobiała kotka z innego Klanu, którą właśnie opuszczał jakiś kot. Uśmiechnął się pod nosem, niby przyjaźnie i podszedł.
- Dobry koleżanko. - przywitał się, nie przestając uśmiechać.
_________________

    XXXXXXXXXX
    iXXw a sXXm e a n tXXt oXXb eXXy o u r s!

      we. were meant to be .one
      i.. can't. make .this ..alone
      finish.. what we've ..begun
      you were meant to be mine
      i am.. all.. that ..you ..need
      You carved. open .my heart
      can't just leave me to bleed

  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 0/100
 
Śnieżna Zamieć
Gwiezdny
depresja



Klan:
grom

Księżyce: 26[sierpień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Partner: :<
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa [KC] Jesionowa Kora, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-11-18, 12:12   
   Wygląd: Szczerze? To Śnieżna Zamieć ani trochę nie podrosła! Dalej wygląda jakby dopiero co została terminatorką. Jej białe futerko, układane przez Ognisty Żar, ani trochę nie chce się dostosować i cały czas rozkłada się na boki, dalej upodabniając kotkę do chmurki, bądź też śnieżnej zaspy. Stało się jednak... puszyste! Gdyby ktoś zechciał się przytulić, to mógłby to poczuć, a ona do tulenia jest skora. Teraz już ładne, błękitne oczy spoglądają na bawiące się w kociarni, kociaki.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297382#297382


Zamieć nie spodziewała się nawet, że kogoś tutaj spotka. Myślała raczej, że będzie tutaj sama! Lecz... W sumie dobrze! Ma okazję poznać kogoś z innego klanu, niestety nie wiedziała zbytnio którego z trzech pozostałych. Była jeszcze możliwość, iż tajemniczy nieznajomy jest samotnikiem, a przed takimi Malinowe Chaszcze zdążyła ją przestrzec.
Kocur był prawie cały biały jak ona! Miał jednak kremowy ogon i uszka, co sprawiało, iż wyglądał niemal jak chmurka, co przy zachodzącym słońcu płynie. Jego pyszczek zdobił ładny uśmiech, co chyba oznaczało, że był chyba przyjaźnie nastawiony.
- Dzień dobry - przywitała się z nieśmiałym uśmiechem. Rozmowa z kotem z własnego klanu nie przynosiła jej stresu, jednak teraz gdy stał przed nią nieznajomy było to trudniejsze.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 125/200
 
Owsiana Łuska
Wojownik
mine



Klan:
wicher

Księżyce: 34
Mistrz: Na co wojownikowi mistrz?
Płeć: kocur
Matka: Zwinna Łapa.
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Multikonta: Kalinowa Łapa (KC) | Wydmowy Wiatr (KRz) | Kostek (P) | Pusta Łapa, Ważkowa Sadzawka (nkt) | Różany Kwiat, Potok (GK)
Wysłany: 2018-11-18, 23:17   
   Wygląd: Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308121#308121


No to niespodzianka! Bo o to na horyzoncie pojawił się kot idealny - kot imieniem Łuska. Proszę bardzo, poznawaj go. Tylko musisz pierwsze dostać zgodę. Wydawana tylko do dzisiaj. Samotnik tutaj? Na środku Klanowych terenów? Tylko jakiś głupiec byłby zdolny tu dojść bez śmiertelnej rany. Był z Klanu, możesz kotko zgadywać, z jakiego.
Przyjazny przyjaciel, no pewnie! Będziemy najlepszymi kolegami, co ty na to... biała kotko? Biała, tak. Ona była idealna, nie jak on. I miała błękitne jak niebo oczy! Nic tylko marzyć, by następnym razem być podobny do tej szczęściary.
- Co porabiasz taak daleko od obozu twojego Klanu? - specjalnie nie pytał jakiego, bo po co, skoro kotka pewnie tak czy siak mu to zaraz wypapla. - I może zdradziłabyś mi swe imię, bo nie będę zwracać się do ciebie kotko. - podsunął. Będzie mógł przekazać, że z takową się spotkał, ha!
_________________

    XXXXXXXXXX
    iXXw a sXXm e a n tXXt oXXb eXXy o u r s!

      we. were meant to be .one
      i.. can't. make .this ..alone
      finish.. what we've ..begun
      you were meant to be mine
      i am.. all.. that ..you ..need
      You carved. open .my heart
      can't just leave me to bleed

  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 0/100
 
Śnieżna Zamieć
Gwiezdny
depresja



Klan:
grom

Księżyce: 26[sierpień]
Mistrz: Malinowe Chaszcze
Płeć: kotka
Matka: Skacząca Żaba
Ojciec: Słoneczny Poranek
Partner: :<
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa [KC] Jesionowa Kora, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-11-19, 06:53   
   Wygląd: Szczerze? To Śnieżna Zamieć ani trochę nie podrosła! Dalej wygląda jakby dopiero co została terminatorką. Jej białe futerko, układane przez Ognisty Żar, ani trochę nie chce się dostosować i cały czas rozkłada się na boki, dalej upodabniając kotkę do chmurki, bądź też śnieżnej zaspy. Stało się jednak... puszyste! Gdyby ktoś zechciał się przytulić, to mógłby to poczuć, a ona do tulenia jest skora. Teraz już ładne, błękitne oczy spoglądają na bawiące się w kociarni, kociaki.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=297382#297382


- Ja... - zacięła się na chwilę, niczym płyta w odtwarzaczu - Ja przyszłam tutaj z tatą, bo chciałam zobaczyć Cztery Drzewa. Tata chciał się rozejrzeć, a ja wolałam sobie tutaj posiedzieć - odpowiedziała po chwili, już trochę mniej wystraszona. Cała nieśmiałość jednocześnie wyparowywała, a jej miejsce powoli zaczynała zajmować ciekawość.
- Jestem Zamieć - przedstawiła się, nim ogarnęła, że to przecież już nie jest jej odpowiednie imię - Śnieżna Łapa. Przepraszam, dalej nie przywykłam jeszcze do tego imienia - dodała jeszcze. W końcu ceremonia odbyła się zaledwie kilka wschodów słońca temu! Śnieżnobiała dalej nie potrafiła przywyknąć do nowego imienia, więc dlatego popełniła w tym momencie błąd.
- A ty jak się nazywasz? Z jakiego klanu jesteś?
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 125/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers