Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Bajka
2019-03-10, 13:29
Podnóże Pagórka
Autor Wiadomość
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-20, 11:54   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Młodziutka Wichrowa Terminatorka jeszcze nie zdążyła sobie tego do końca uzmysłowić, ale... była kochliwa. Trudno było zrobić na niej dobre wrażenie, zostać zaliczonym do grupy tych raczej wartościowych kotów, ciekawych, inteligentnych, po prostu takich, na które warto zwracać uwagę. Kiedy jednak ktoś znalazł się już na tej liście, bardzo niewiele brakowało, by zainteresowanie szylkretki zmieniło się w zauroczenie. Nie za bardzo wiedziała, co może z nim dalej robić, więc kolekcjonowała te wszystkie myśli, jak niektórzy zbierają w swoich legowiskach błyszczące kamyczki, i w wolnych chwilach obserwowała je, przyglądała się to jednej, to drugiej... Swoistą fascynacją obdarzyła już Porywistą Gwiazdę, Popielatą Łapę, Goryczkę, a teraz, patrząc w zielone oczy Pożaru, miała wrażenie, że dzisiaj się jej przyśnią.

Trzepnęła chudym ogonem, wydobywając się z bezruchu, jaki zmroził ją z dotykiem Pożarowego nosa. Gdy kocur odstąpił od niej o krok, nie była pewna, czy uznać, że to dobrze, czy źle. Przez chwilę zastanawiała się, czy Gorycz nie powiedziała bratu o ich ostatnim spotkaniu i czy ten nie dotknął jej nosem w ramach swoistego rewanżu za swoją siostrę, ale odrzuciła tę teorię, raz - bo Gorycz nie wydawała się być osobą, która chciałaby, by ktoś wyręczył ją w takiej sprawie, a dwa, bo Pożar wydawał się szczery, gdy mówili o niej na początku tego spotkania. Uznała to więc za bardzo sprytną gierkę, zaserwowaną przez los. Myśl o tej serii zdarzeń podekscytowała ją tak bardzo, aż poczuła jak unosi się futerko między jej łopatkami. Chciała opowiedzieć całą historię, żeby młody jastrząb wiedział, w czym właśnie uczestniczył, ale uznała, że powinna zostawić to dla siebie. Uśmiechnęła się do tej myśli krzywym uśmiechem, szerszym z jednej strony.

- Dałam Ci dzisiaj poradę, więc może też byś mi w czymś pomógł, co? - zagadnęła zręcznie - Już nie dziś, ale moglibyśmy się spotkać za parę dni gdzieś na granicy, na przykład przy Żabim Schronieniu...
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

Ostatnio zmieniony przez Chaotyczna Łapa 2020-06-20, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-06-21, 19:20   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Pożar natomiast... nie należał do kochliwych kotów. Był stały w uczuciach, oraz, o ile często mu się jakieś koty podobały i czuł do nich swego rodzaju pociąg, to raczej nie szło to dla niego wraz z jakimikolwiek romantycznymi uczuciami. Jeśli ktoś mu się już podobał... bardziej, to podchodził do tego na poważnie i uczciwie. Nawet, jeśli czasem brzmiał kokieteryjnie albo flirciarsko, to zwyczajnie wiązało się to w jego przypadku z jego wyluzowanym i żartobliwym charakterem. Czy też, raczej, było jego wynikiem.
xxx - Bardzo chętnie. Jednak przełożyłbym to jeszcze o parę dni w przód, bo kończę akurat swój trening na wojownika i zwyczajnie nie wiem na ile będę dysponował czasem, by mój w spokoju się spotkać. Hm, co powiesz na dzień po pełni? - zaproponował jej, i jeśli kotka nie miała żadnych obiekcji na tę propozycję, to pożegnał się z nią i się oddalił, bo i tak już wystarczająco czasu spędził u Podnóża Pagórka.


//zt, chyba, że Chaos ma jeszcze coś do powiedzenia.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-24, 20:17   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczna Łapa pokiwała głową na propozycję kocurka
- Zgoda! - miauknęła pogodnie. Podniosła dziarsko głowę, błyskając białym podbródkiem, i skinęła nią ostro, pieczętując umowę.
Choć odprowadzając kocurka wzrokiem czuła pewną ekscytację na myśl o tym spotkaniu, oraz nastepnym, które czekało ich w dzień po pełni księżyca, emocje po chwili odsunęły się na bok, rozepchane łokciami przez docierającą do Terminatorki świadomość tego, co trafienie na Pożara oznaczało... Wróci do domu, spotka się z Goryczką i przekaże jej, że jest umówiona na spotkanie, tu, u Podnóża Pagórka. Trzy wschody słońca miną przecież niezauważalnie szybko...

...


Jak niezauważalnie szybko minęły te trzy wschody słońca!
Chaotyczna Łapa wędrowała ku Czterme Dębom, czując, jak po jej futerku przesuwają się cętki świateł i cieni, gdy szła pod promieniami słońca, padającymi z koron drzew niemal pionowo na nią. Przed wyjściem z Obozu doprowadziła swoje futerko do perfekcji. Była co prawda w kiepskim nastroju, bowiem akurat wczoraj Porywista Gwiazda zaserwował jej i Kulawemu Borsukowi przesłuchanie... ale nie mogła nie przyjść na umówione spotkanie i czekać na kolejną okazję Gwiezdny Klan raczy wiedzieć jak długo. Tym bardziej nie było co liczyć, że Goryczka jej to wybaczy. Trzeba więc było wziąć się w garść i stawić u Podnóża Pagórka zgodnie z terminem, który sama wyznaczyła.
Kiedy jednak była już w drodze, z każdą chwilą zapominała o przykrym zawodzie wczorajszego popołudnia. Jej ruchy nabierały sprężystości. Niewidzialna siła chwyciła jej ogon za czubeczek i co kilka kroków unosiła go trochę wyżej, aż sterczał radośnie uniesiony, wyciągnięty na całą długość ku temu słońcu, które tak jej dzisiaj sprzyjało.
A w kolorowej główce mieściło się na razie tylko jedno, głośne i wyraźne pytanie - czy Goryczka na nią już czeka, czy przyjdzie po niej?
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Gorzka Łapa
Terminator
chochlik



Klan:
rzeka

Księżyce: 24
Mistrz: Czerwona Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: brak
Ojciec: Bukowa Kora
Multikonta: Kałużowy Krok, Szarówka
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-06-24, 22:07   
   Wygląd: Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=410574#410574


Goryczce również ostatnie wschody słońca przepłynęły przez palce jak wartka rzeka, lecz w przeciwieństwie do Cha, Rzeczniaczka ewidentnie męczyła się i irytowała myślą o nadchodzącym terminie, nieprzekonana, czy w ogóle przyjąć zaproszenie. Niemal do ostatniej chwili zwlekała z określeniem się, aż w końcu spontanicznie wybiegła z obozu w ślad za Płonącym Niebem, pod pretekstem wspólnego patrolu, a tak naprawdę to zmierzając do Pagórka i kryjących się zań Czterech Dębów. Do Niej. Brat Chochlika oczywiście wiedział, co się święci, a ponieważ jednocześnie robił koteczkom za pośrednika oraz osłaniał Gorycz przed ex Mistrzynią, to nie miał nic przeciwko. Z natury był bowiem antysystemowy.
Rozstali się mniej więcej w połowie drogi i z tą też chwilą rdzawa, dotychczas zblazowana mordka usiała się bliżej niezidentyfikowanymi zmarszczkami, a serce zadzwoniło z obawy... Właściwie przed czym? Nim to rozgryzła ostry umysł wyrzucił jej błąd, którym było przyjście tutaj. Naprawdę miała sto tysięcy ciekawszych spraw od odwiedzin u dziwaczki z Wichru. A jednak, kiedy pstrokate futerko zamajaczyło w dali, ozdabiając szczupły, powyciągany kształcik, Goryczka samodzielnie wcisnęła sobie pauzę.
Kocięcymi kroczkami podeszła do Chaotycznej Łapy, już z dystansu strojąc do niej miny. Oczywiście bez złośliwości. No jestem. Czego ode mnie chcesz?, zdawały się mówić przymrużone, jaszczurkowate oczy wbite w pstrokatą.
_________________
؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃

Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi,
ze wzruszeń -
wzruszenie ramion.

Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty,
którymi niczego nikomu nie przekazuję.


To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję,
a
nikt inny nie potrafi mi pomóc.

؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃
Ostatnio zmieniony przez Gorzka Łapa 2020-06-24, 22:15, w całości zmieniany 3 razy  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 10/150 | MED.EXP: 21/100
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-25, 08:58   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczna Łapa ani przez moment nie brała pod uwagę opcji, że Rzeczna Terminatorka miałaby ją wystawić. Nie było takiej możliwości. Pewnie przez pierwszy dzień udawała przed sobą, że nigdzie się nie wybierze, przez drugi udawała, że sobie to jeszcze rozważy, a trzeciego do ostatniej chwili okłamywała się, że jednak nie. A tak naprawdę od początku umierała z niecierpliwości, żeby tu przyjść.
Widząc jak zbliża się, wykrzywiając pyszczek przy użyciu mięśni o których szylkretka nawet nie wiedziała, że istnieją, parsknęła długo wstrzymywanym śmiechem. Rzadko spotykane zjawisko było w jej wykonaniu wybitnie ekspresywne: paszczę rozwarła szeroko, jakby miała połknąć Goryczkę. Razem z Czterema Dębami.
- Ja też się bardzo cieszę, że Cię widzę! - zapewniła na przywitanie, a "też" w jej wypowiedzi podkreślone było jaskrawą zielenią, wyraźnie dedykowaną wszystkim zmarszczkom na czole Goryczki. A żeby tradycji stało się zadość, bez zwalniania ani zatrzymywania się pomaszerowała z łaciatym nosem wycelowanym wprost w pełen much nos chochliczki...
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Gorzka Łapa
Terminator
chochlik



Klan:
rzeka

Księżyce: 24
Mistrz: Czerwona Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: brak
Ojciec: Bukowa Kora
Multikonta: Kałużowy Krok, Szarówka
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-06-25, 11:34   
   Wygląd: Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=410574#410574


Chaotyczna Łapa wierzyła więc w Gorycz porównywalnie mocno co Skra w Gwiezdny Klan, o czym, gdyby ta druga tylko wiedziała, z tym większą pompą olałaby dla przekory spotkanie. Szczęśliwie czy też nie, były tu teraz obie, w dodatku obie przesycone gwałtownymi, młodzieńczymi, choć skrajnie różnymi emocjami. Jakby na potwierdzenie uwaga pstrokatej została przemielona młynkiem goryczkowych oczu. Albo Chaos miała apsergera i zupełnie nieadekwatnie przypisywała Rzeczniaczce radość z wizyty, albo, co bardziej prawdopodobnie, paskudnie ironizowała. Chochlik uwierzyła oczywiście w wersję numer dwa, dlatego kiedy Wichrzaczka zgłosiła się po powitalne muśnięcie, na drodze do spełnienia marzeń błyskawicznie wyrosły jej rozczapierzone palce, które gdyby tylko mogły, zamknęłyby się na całym pyszczku Czarodziejki jak kaganiec. Dwa najbardziej zewnętrzne palce wciskały się w policzki kotki, tuż przy pomarańczowych oczach, a środkowe napierały na grzbiet nosa. Goryczka powolutku zaczęła wynurzać haczykowate pazurki z pochewek, smyrając nimi po delikatnych, wrażliwych punktach na kolorowej mordce i przez cały ten czas wyzywająco zaglądając w okrągłe ślipka. Nie chciała zrobić Chaotycznej Łapie krzywdy, a tak tylko troszkę się podroczyć.
- I co? Śniłaś o mnie? - szepnęła powoli, przemyślawszy wcześniej każdą głoskę, wciąż wywierając drażniący nacisk.
_________________
؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃

Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi,
ze wzruszeń -
wzruszenie ramion.

Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty,
którymi niczego nikomu nie przekazuję.


To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję,
a
nikt inny nie potrafi mi pomóc.

؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃
Ostatnio zmieniony przez Gorzka Łapa 2020-06-25, 11:36, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 10/150 | MED.EXP: 21/100
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-25, 20:07   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczna Łapa spodziewała się raczej uniku, wygięcia grzbietu, albo ewentualnie kolejnego policzka. Zupełnie nie przygotowała się na to, że zamiast ze zmarczczonym noskiem zderzy się z drobniutką, ale całkiem szeroko rozczapierzoną łapą. Ściągnęła brwi i poczuła, jak jeży się jej sierść między łopatkami, ale robiła wszystko, by pohamować emocje. Przez chwilę jej wzrok był ze spojrzeniem Goryczki spleciony ciasno jak ciała walczących ze sobą węży. Nagle jednak gwałtownym ruchem pochyliła głowę, po czym zrobiła nią szybki łuk, tak, by od boku dziabnąć wyciągniętą kończynę ząbkami. Nie tak, żeby zabolało. Tak dla droczenia się.
- Faktycznie mało przyjemna z Ciebie sztuka - po wypluciu chudej łapy zacytowała z rozbawieniem słowa Lawendowego Kwiatu, która, właściwie nic nie wiedząc o Rzecznej Terminatorce i nawet nie znając jej imienia, ukuła dla niej idealny termin - Oczywiście, że mi się śniłaś. Cóż to w ogóle za pytanie.
W jej głosie pobrzmiała wręcz maleńka nuta oburzenia, jakby wątpliwości Gorzkiej Łapy były dla niej obrazą. Nie zamierzała jednak tak od razu wszystkiego jej opowiedzieć. Chciała przynajmniej usłyszeć jeszcze raz jej pytający ton. Bardzo jej się podobał.
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

Ostatnio zmieniony przez Chaotyczna Łapa 2020-06-28, 11:40, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Gorzka Łapa
Terminator
chochlik



Klan:
rzeka

Księżyce: 24
Mistrz: Czerwona Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: brak
Ojciec: Bukowa Kora
Multikonta: Kałużowy Krok, Szarówka
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-07-14, 11:46   
   Wygląd: Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=410574#410574


Ściągnięte brwi Chaos były dokładnie tym, co pragnęła zobaczyć. Chciała przeciągać tę strunę jak tylko się dało, ale nie powodując ostatecznego jej pęknięcia, bo to akurat w tym przypadku oznaczałoby, że po kolorowych policzkach musiałaby pocieknąć krew... Zaraz, zaraz. Goryczka wyprężyła sztywno ogon, gdy właśnie myśl o czerwonym brudzie na mordce Wichrzaczki nieco ją podnieciła. Mogłaby... Mogłaby później opatrzeć językiem porobione szramki. Jak prawdziwa medyczka.
Nim ostre pazurki zatopiły się głębiej, Chaotyczna Łapa jakby uprzedzając krwawe intencje odchyliła łepek od goryczkowych szponów i szczypnęła wysuniętą łapę. Gorycz zadarła brwi, później je gniewnie skrzywiła, a na samym końcu tak leciuśko się uśmiechnęła, patrząc prosto w pomarańczowe oczy. Cofnęła przezornie łapę, tak oto respektując granicę fizycznego znęcania się zarysowaną przez koleżankę, a raczej przez jej przyjemnie ostre ząbki.
Jak można było się spodziewać opinia Lawendowego Kwiatu wypowiedziana ustami jowialnej szylkretki nie spodobała się Goryczce, toteż z namiętnością wywróciła oczami, przypisując terminatorce a nie zaś jej Mistrzyni durny tekst. Rezultat? Chaos zarobiła małego minusa! Trzeba było nie powtarzać po głupszych.
- I co... Robiłam... W tym śnie - zapytała cicho, nieufnie, mimowolnie z wytęsknioną przez uszy Chaotycznej Łapy pytającą nutką, spłaszczaną jednak niechęcią do odzywania się.
_________________
؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃

Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi,
ze wzruszeń -
wzruszenie ramion.

Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty,
którymi niczego nikomu nie przekazuję.


To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję,
a
nikt inny nie potrafi mi pomóc.

؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃
  Statystyki - lvl: 2 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 10/150 | MED.EXP: 21/100
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-17, 15:19   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Zupełnie nieświadoma sadomasochistycznych zapędów Goryczki, szylkretka nie traktowała tych fizycznych zaczepek jak wstępu do poważniejszej "zabawy w Medyka", niemniej też były dla niej całkiem niezłą rozrywką. Cielesny kontakt jako formę komunikacji opanowała dość kiepsko. Nie za często dzieliła języki z innymi kotami, poza niekiedy ojcem czy sporadycznie Wydrzą Łapą. Pazury i zęby wydawały się wcale nie gorszym środkiem wyrazu...
Żółte oczy Rzecznej Terminatorki zakreśliły teatralną spiralkę. Żywo przy tym błysnęły, w zupełnym odróżnieniu do codziennego zazdrosnego krycia pod zmrużonymi powiekami. Chaotyczna Łapa wciągnęła powietrze ze smakiem.
- W jednym... - zrobiła długi wydech - wszystko, co brałam do pyszczka było gorzkie. I wiem, że to Twoja sprawka - podrzuciła mordką, z oskarżycielsko wskazując nosem na posiadaczkę niesmacznego imienia - W drugim spotkałam Cię nad Szepczącą Sadzawką.
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Gorzka Łapa
Terminator
chochlik



Klan:
rzeka

Księżyce: 24
Mistrz: Czerwona Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: brak
Ojciec: Bukowa Kora
Multikonta: Kałużowy Krok, Szarówka
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-07-17, 16:40   
   Wygląd: Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=410574#410574


Goryczka, z natury zrzędliwa, o dziwo nie narzekała na komunikację w wykonaniu koleżanki, więc z całkiem dużą dozą prawdpodobieństwa to towarzystwo w Wichrze nie nadawało się zwyczajnie do szturchania i iskania, i dlatego Chaos chodziła raz po raz sfrustrowana na granice, szukając u Rzecznego rodzeństwa tego, czego nie otrzymywała w rodzimym klanie. Biedaczka.
Nie zgłębiając jednak dłużej deficytów uczuciowych u Czarodziejki, należało przyjrzeć się rdzawej drobince, bowiem ta wyglądała bodaj pierwszy raz w swoim krótkim życiu dosyć niepewnie i sprzecznie, a to szykując się na kolejny domniemany przytyk i strosząc futerko, a to trzepocząc powiekami, jakby coś jej wpadło do oka i pocierając łapką podejrzanie swędzący nos. Jej wielkie uszy natomiast gdyby tylko mogły jeszcze by urosły - tak bardzo była ciekawa fabuły snów z jej nieskromnym udziałem. Na słowa Chaotycznej Łapy, jakoby to, co złe było jej sprawką, uśmiechnęła się zadziornie pod kurtyną ze sztywnych wąsików. Fajnie, że nawet we snach udawało jej się psocić.
- Może podałam Ci mniszek, po mniszku jest gorzko - oj gorzko, gorzko. Córka Bukowej Kory przeciągnęła się ostentacyjnie na oczach drugiej z kotek, ani na moment nie spuszczając jaszczurkowatego wzroku z jej pyszczka.
_________________
؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃

Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi,
ze wzruszeń -
wzruszenie ramion.

Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty,
którymi niczego nikomu nie przekazuję.


To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję,
a
nikt inny nie potrafi mi pomóc.

؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃
  Statystyki - lvl: 2 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 10/150 | MED.EXP: 21/100
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-17, 18:58   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Faktem było, że Chaotyczna Łapa dotychczas poznała jednego kota w Klanie Wichru, który zrobił na niej wrażenie na tyle duże, żeby chcieć go dotknąć - Popielate Niebo. Ich relacja, choć oparta na wzajemnym życzliwym zainteresowaniu, była jednak stonowana i powściągliwa jak sam dymny kocur. Z Goryczką było inaczej. Przy niej Czarodziejka czuła, że może być sobą. Przecież obie były dziwne. Efekt? Feeria uczuć i stanów.
Czemukolwiek miał służyć pokaz rozciągnięcia kotki z Klanu Rzeki, przyjęty został przez Chaos bardzo pozytywnie. Obserwując, jak cienkie kosteczki przesuwają się pod skórką ciemną i połyskliwą jak statua z brązu, zapragnęła poczuć ich pracę opuszkami łapki. Białe palce poruszyły się niecierpliwie. Wzrok niechętnie pozwolił się przepchnąć znów na oczy rozmówczyni.
- Znasz się na ziołach? - zapytała, gdy dowiedziała się o smaku mniszku - Nie uczysz się chyba na Medyka?
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Gorzka Łapa
Terminator
chochlik



Klan:
rzeka

Księżyce: 24
Mistrz: Czerwona Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: brak
Ojciec: Bukowa Kora
Multikonta: Kałużowy Krok, Szarówka
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-07-21, 20:46   
   Wygląd: Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=410574#410574


Żółty wzrok czujnie spoczął na białych paluszkach, którymi zaczęła w pewnej chwili przebierać Czarodziejka. Łowiecki instynkt rządził się dziwnymi prawami - raz miało się ochotę polować na myszy, a innym razem...
Goryczka oblizała wychudłą mordkę szpicowatym językiem, ostrym tak samo jak każdy jeden kant jej drobnego ciała, lecz nim któryś z palców Wichrzaczki został odgryziony, nim zawiał lekki wiaterek osuszający zwilżony przed momentem pyszczek, kotka jakby się ocknęła, ponownie łypnęła na Chaos i pod wpływem jej słów samoistnie zapomniała o chrupkiej przekąsce. Szylkretka znowu wkładała łapkę do gniazda os, nieprzejęta faktem, że te zaraz ją ukąszą, za dosłownie chwilę, może po kolejnym ruchu jej niewyparzonej gęby. Nawet ona, widząca ją po raz drugi w życiu, ledwo drugi, odmawiała jej prawa do medykowania, zakładając z góry, i co z tego, że słusznie, że chyba nie uczy się na Medyka? Co jak co, ale Chochliczka nigdy nie miała nieskończonych pokładów dystansu; pod cienką skórką już buzowało, natomiast chudy ogon strzelał co kilka uderzeń serca o pięty z agresją.
- A bo co? - warknęła, zwieszając groźnie szyję i tak od dołu piorunując wzrokiem podważającą jej kompetencje terminatorkę.
_________________
؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃

Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi,
ze wzruszeń -
wzruszenie ramion.

Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty,
którymi niczego nikomu nie przekazuję.


To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję,
a
nikt inny nie potrafi mi pomóc.

؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃
Ostatnio zmieniony przez Gorzka Łapa 2020-07-21, 20:47, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 10/150 | MED.EXP: 21/100
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-24, 11:36   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczna Łapa była zupełnie nieświadoma czyhającego na jej stopy zagrożenia. Całe szczęście, że na wpół świadomie powstrzymała łowieckie zapędy koleżanki, zanim ta nie potraktowała pięknych bialutkich paluszków jako przekąski.
Agresywna reakcja Chochliczki naprawdę ją zaskoczyła. Widziała już u niej przekąs, złośliwość, napięcie, ale nigdy takiej autentycznej wrogości - a może nie chciała jej widzieć? Zdziwienie było na tyle duże, że aż cofnęło szylkretkę o krok w tył, ale krok tylko jednej nogi, zdradzający wzbudzone emocje, ale nie przesuwający pstrokatego korpusu ani żadnego innego kawałka kotki.
- Po prostu... nie przyszło mi to do głowy - odparła zgodnie z prawdą, dość obojętnym tonem - Ale to super! Zawsze chciałam dowiedzieć się czegoś o trujących roślinach, a Lśniąca Sadzawka nie chce mi nic powiedzieć i jeszcze wyszkoliła swoich Terminatorów żeby pilnowali wszelkiej wiedzy tak samo zazdrośnie jak ona - uniosła oczy w górę, wspominając nieudane próby zagadywania Krwawnikowej Łapy - Jako kociak bawiłam się w Medyka i zeżarłam jakieś liście i jedną łapą wylądowałam na Srebrnej Skórze... I nawet nie chcą mi powiedzieć, co to było!
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Gorzka Łapa
Terminator
chochlik



Klan:
rzeka

Księżyce: 24
Mistrz: Czerwona Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: brak
Ojciec: Bukowa Kora
Multikonta: Kałużowy Krok, Szarówka
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-08-01, 19:02   
   Wygląd: Drobna, koścista, żylasta, z mięśniami jak u wróbla. Ma trójkątną głowę z bardzo mocno uwydatnionymi kośćmi policzkowymi, które niemal przebijają przez gładkie, krótkie futerko. Zajmujące sporą część pyszczka oczy w barwie bladej, niepokojącej żółci są lekko skośne, obrysowane jasnymi obwódkami. Obraz uzupełniają czarne wargi oraz charakterystyczna czarna plamka na języku. Czarne ma również poduszki łap. Uszy kotki rozchodzą się natomiast szeroko na boki, duże oraz szpiczaste jak u nietoperza. Futro Goryczy z wierzchu jest koloru ciemnej rdzy, zaś subtelnie pod brodą i na brzuchu nieco się rozjaśnia. Od nasady głowy aż po kraniec cienkiego ogona ciągnie się z kolei czarny, ostrzegawczy pas. Lekko zadarty, mały nos jest brązowy i okalany krótkimi, sprężystymi wąsikami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=410574#410574


Była za bardzo podminowana, żeby poczuć satysfakcję z przesunięcia samą swoją groźną miną trójkolorowej do tyłu, więc sadziła się do niej dalej, prezentując okrągłym ze zdumienia oczom wszystkie fałdki oburzenia na czole oraz te drapujące grzbiet nosa... I tak do momentu zbawiennych wyjaśnień, które rozgoniły nieco z tych burzowych chmur zebranych nad rdzawym łebkiem. Gorycz przybrała bardziej swobodną pozę i uniosła z powrotem żylastą szyję, by na anegdotkę z dzieciństwa Chaos bezgłośnie prychnąć z wyższością. Nie wiedziała już co gorsze - ta cała Lśniąca Sadzawka, która obok Księżycowego Pyłu nigdy nie stała, czy Chaotyczna Łapa nawijająca o Srebrnej Skórce, jak gdyby jeszcze nie wyrosła z tych bajeczek dla kociąt o życiu gdzieś tam w górze. Mimo wszystko wraz z prychnięciem z Chochliczki uszło to całe zagniewanie - patrzyła teraz na swoją towarzyszkę z czymś krzywym i drapieżnym przyklejonym do mordki.
- Jagody są trujące. I żywokost. I takie jajowate, jasne od spodu listki - wymruczała z lekka arogancko, ale całkiem zadowolona, że ma CZYM przed Chaos w ogóle zabłysnąć. Inna sprawa, że nie wiadomo, czy Gorycz przypadkiem nie czerpała większej podniety z robienia na złość Wichrowej Medyczce, która najwyraźniej chciała całej wiedzy dla siebie i swoich przydupasów. Cóż, Goryczka z radością wypełni braki u swojej koleżanki. Kto wie, może skoro też była dziwna, to też lubiłaby nadal podjadać ziółka, gdyby nie ta zachłanna Lśniąca Wypluwka? Wtedy mogłyby razem, to znaczy Ryczka i Cha, Cha i Ryczka...
_________________
؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃

Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi,
ze wzruszeń -
wzruszenie ramion.

Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty,
którymi niczego nikomu nie przekazuję.


To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję,
a
nikt inny nie potrafi mi pomóc.

؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃؁؃
Ostatnio zmieniony przez Gorzka Łapa 2020-08-01, 19:08, w całości zmieniany 4 razy  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 10/150 | MED.EXP: 21/100
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-04, 11:53   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Mordka Chaotycznej Łapy nabrała łapczywego wyrazu, gdy jej koleżanka szczodrze podzieliła się paroma nazwami i nawet kilkoma słowami dość nieudolnego opisu. Dotychczas nieosiągalna wiedza okazała się skrywać gdzieś pomiędzy wszystkimi tymi grymaśnymi zmarszczkami. Dziwność Goryczki podskoczyła w dziesięciostopniowej skali z godnej siódemki do naprawdę imponującego osiem i pół. Tym samym zdobyła półtorapunktowy awans w dziedzinie atrakcyjności.
Specifyczny taniec, jaki wykonywały, ciągnął się dalej. Wcześniej kroczek w tył - teraz kroczek w przód, pstrokata zbliżyła się nieco do brązowej.
- Pokażesz mi? - poprosiła i oblizała pyszczek, jakby miała w perspktywie apetyczny posiłek - Też mogę Ci coś w zamian pokazać... - dodała nieco ściszonym głosem, który zdradzał, że i swoją własną tajemnicę uważa za coś naprawdę wyjątkowego.
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers