Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Bajka
2019-03-10, 13:29
Podnóże Pagórka
Autor Wiadomość
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-05-06, 13:50   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


To, co powiedział Pożar nie było żadną tajemnicą, w dodatku w ogóle nie odsłaniało niczego na jego temat, nawet, jeśli Chaotycznej Łapie mogło się tak wydawać. Buras był dobry w zatajaniu tego, co faktycznie było dla niego ważne, ukazując światu tyle informacji na swój temat, że koty raczej nie myślały, że gdzieś tam, pod spodem, jest jeszcze coś wiele więcej. Z zadowoleniem przyjął fakt, że terminatorka sąsiedniego Klanu do niego podeszła i usiadła naprzeciw niego. Tak było dużo wygodniej niż krzyczeć do siebie przez pół terenów.
xxx - Nazywamy. Mam imię terminatora, ale wolę, gdy koty mówią do mnie Pożar - odpowiedział rzeczniak, tłumacząc pokrótce sytuację Chaotycznej Łapie i mając nadzieję, że kotka okaże się być mniej natrętna niż Wilczy Ślad, z którym wcześniej miał przyjemność i który nie wywarł na nim szczególnie dobrego wrażenia. - Ale zaciekawiłaś mnie. Kogo jeszcze spotkałaś z Klanu Rzeki kto przedstawił ci się pojedynczym imieniem? I w ogóle, Chaotyczna Łapa to ciekawe imię. Nie kojarzę podobnego w Klanie Rzeki - zauważył buras. Chyba po prostu Czerwona Gwiazda miała inny styl nadawania imion. Większość imion które kojarzył z Klanu Rzeki była bardzo prostych. Aczkolwiek jemu to i tak nie robiło szczególnej różnicy.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-08, 11:43   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczna Łapa też nie uważała imienia za specjalny sekret, a klanową przynależność równie dobrze mogła odgadnąć z rybiego zapachu, niemniej uważała postawę kocurka za zwyczajnie elegancką. Wynikała z ufności. A ufność, w jej mniemaniu - z pewności siebie. Skoro stać Cię, by ufać obcym, znaczy, że się ich nie boisz. I tak z imienia i Klanu wywnioskowała zdecydowanie więcej, niż Pożarowi mogło się wydawać.
- Cóż, skoro tak wolisz, to będę Cię tak nazywać - jej barki drgnęły w geście obojętności - Rodzice dali mi imię Chaos, przez moją sierść. Bardzo nie chciałam, żeby Przywódca mi je zamieniał na jakieś banały, moja mama z resztą też. Chyba nawet go o to prosiła - uśmiechnęła się na myśl o Zwinnej Łapie. Pewnie Pszeniczny Grzbiet próbował wybić jej to z głowy, zapewne nawet był przekonany, że mu się udało, a koniec końców jego partnerka i tak zrobiła swoje, gdy Porywista Gwiazda przyszedł skonsultować się z nią przed Ceremonią.
- A ta kotka z Klanu Rzeki... - ujęta dobrym wrażeniem, jakie robił na niej Pożar, zdecydowała się nie wykręcać od odpowiedzi - przedstawiła się jako Gorycz... Dobrze się znacie?
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-05-08, 23:49   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Taki Pożar już był, że obcych to się nie bał w ogóle, wręcz przeciwnie. Podchodził do nich z zaciekawieniem i entuzjazmem, chętny do rozmowy i nawiązywania nowych, nie-rzecznych kontaktów. To nie znaczyło, że nie był ostrożny. Był ostrożny i uważny, obserwował i wyciągał wnioski, ale nie pozwalał, by przebiło się to przez jego rozluźniony i uśmiechnięty pysk. No i z reguły starał się nie dać innym kotom powodów do agresji. Sam agresywny nie był i liczył, że koty mają na tyle klasy, by odwdzięczyć mu się tym samym. Naiwnie w to nie wierzył, ale swoim podejściem zamierzał chociaż zwiększyć szanse na bycie pozytywnie odebranym.
xxx - Nieźle. Nie sądzę, by coś takiego przeszło u nas. Czerwona Gwiazda wygląda na taką, że jakby ktoś do niej przyszedł upierać się o konkretne imię, to raczej by dała zupełnie inne. Takie, wiesz, zaznaczanie swojej dominacji - powiedział rozbawionym tonem. Nie wiedział, jak było faktycznie, wypowiedział się tylko tak, jak mu się wydawało, że było, po obserwacji popielatej przywódczyni. Stara kocica zdecydowanie nie lubiła, jak jej się mówiło, co ma robić, a już zdecydowanie, jak się przy tym upierało i było roszczeniowym. Ostatni "wypadek" z Kleszczową Łapą był tego świetnym przykładem.
xxx - A, Gorycz. To moja siostra. Taka rudo bura z ciemniejszym grzbietem i wiecznie skwaszonym pyskiem, co? - nie rozmawiał zbyt wiele z ostatnią siostrą, jaka mu się ostała, ale nawet dla niej znajdował ciepłe miejsce w swoim serduszku, jak dla wszystkich członków swojej malutkiej rodziny. Nawet Skry.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-13, 20:42   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


- Nie znoszę jak ktoś sobie próbuje na mnie zaznaczać swoją dominację - wypaliła Chaotyczna Łapa szybko, gdy wspomniał o tym jej nowy znajomy. Właściwie nigdy dotąd nikomu wprost tego nie powiedziała. Zazwyczaj prędzej się to... po prostu okazywało, gdy ktoś próbował to zrobić. Pożar jednak wydawał się nie mieć takich obrzydliwych zamiarów, mało tego, sam fakt, że o tym wspomniał, i ton, w jakim to zrobił, dał jej odczuć, że ma w tym temacie podobną opinię do jej własnej.
Na szczęście oprócz tego drażliwego tematu zajmowali się jednocześnie innym, zdecydowanie przyjemniejszym.
- Tak - wąsiki Wichrowej panienki zadrżały z rozbawienia - Ta ze skwaszonym pyskiem. Nie zgadłabym, że jesteście rodzeństwem!
Jakby dla upewnienia, przywołała w pamięci obraz Goryczy i przesunęła wzrokiem od łap do czubków uszu kocurka, i znów w dół, i w górę, wreszcie zatrzymując się na zielonych oczach. Dostrzegła tu i ówdzie podobieństwo, ale niezbyt wielkie.
- Zrobiłbyś coś dla mnie? Przekaż jej, że będę tu na nią czekać. W porze górowania słońca, za... trzy dni? Dobrze?
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-05-13, 23:18   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Uniósł lekko brwi na słowa Chaos. Cóż... była bezpośrednia, podobało mu się to. A także to, z jakim zawzięciem zaznaczyła, że nie lubi prób dominowania jej. On też nie lubił. Zatem mogli mieć sztamę i w ten sposób żadne nie będzie próbowało dominować drugiego, jemu to pasowało, jak najbardziej. Nawet Wilczy Ślad podczas ich spotkania gdy poszedł z Jajem na granicę próbował przejąc kontrolę nad ich rozmową naciskając na Pożara by ten opowiedział mu o swoich decyzjach. Ha ha.
xxx - Często to słyszę. Ogólnie całe moje rodzeństwo się dosyć znacząco od siebie różni, nie jesteśmy do siebie podobni z wyglądu... z charakteru też nieszczególnie - odpowiedział, a jego wąsy zadrgały z rozbawienia. Jajo był od niego niższy i był całkowicie biały, z jasnymi oczami. Wieczór był cały czarny i na dodatek miał długie futro. Goryczka i Skra w ogóle mieli jakieś dzikie umaszczenie, takie rudo bure z ciemnym grzbietem, ale po raz kolejny - jedno ma długie futro a drugie krótkie. Skwar był łaciaty jak Pożar, ale taki blady, szaroniebieski, w niczym to nie przypominało jego ciemnoburego futra.
xxx - Jasne, przekażę, jeśli uda mi się na nią dzisiaj wpaść. Albo jutro. Zobaczymy - potwierdził. Nie miał problemy z przekazaniem informacji Goryczce, a to, po co Chaos chciała się z nią spotkać to już latało mu koło ogona, bo każdy mógł robić co mu się podobało... przynajmniej zdaniem Pożara.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-14, 18:18   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


- Och, z rodzeństwem zawsze tak jest - zapewniła głosem specjalistki w dziedzinie rodzinnych więzi, jakby miała nie jedno rodzeństwo, ale sześć różnych i każde dziwniejsze od poprzedniego. Migacz jawił jej się często w wyobraźni jako kret, Świstek - lisie szczenię, Wydra jako jakiś ciekawski kolorowy ptaszek, sikoreczka może, a Myszka... jako, prawdę mówiąc, myszka. Przyjrzała się Pożarowi uważnie.
- A Ty jesteś jak młody jastrząb...
Gdy usłyszała własne słowa i zobaczyła minę kocura, zrobiła zdziwioną minę, jakby nie spodziewała się, że powiedziała to, zamiast pomyśleć. Pomarańczowe oczy były szeroko otwarte tylko przez moment, bo po króciutkiej chwili odchrząknęła i przywołała na pyszczek znów spokojną minę i tylko lekkie spięcie na jej czole zdradzało, że przejęła się pomyłką.
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

Ostatnio zmieniony przez Chaotyczna Łapa 2020-05-14, 18:57, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-05-14, 18:29   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Uniósł brwi i zamarł na moment ze zdziwioną miną, wpatrując się w Chaos. Po czym wybuchnął gromkim śmiechem.
xxx - Znamy się ledwie parę chwil, a ty mi już prawisz komplementy! - powiedział, uśmiechając się szeroko. Jego gruby, średniej długości ogon lekko uniósł się nad ziemię, na której leżał, by po chwili znów na nią opaść. Młody jastrząb, a to ciekawe, takiego porównania jeszcze względem siebie nie słyszał! Ale brzmiało to ciekawe, wręcz bardzo interesująco. Nie był do końca pewien co w jego aparycji skojarzyło się koleżance z drapieżnym ptakiem, ale mu się to całkiem podobało. On sam jakoś wcześniej nie wpadł na porównywanie kotów do innych zwierząt, może coś w tym było... Ale nagle poczuł, jakby grom walnął go w tył głowy a na jego ciele wystąpił zimny pot.
xxx - Chyba właśnie uświadomiłaś mi błąd, który popełniłem - powiedział mniej rozbawionym tonem niż wcześniej spoglądając na kotkę w zamyśleniu - Mogę spytać cię o radę, Chaos? - Kotka była spoza Klanu Rzeki i znała tylko średnio gadatliwą Gorycz, więc powinna być bezpieczny źródłem ewentualnych porad.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-14, 19:04   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


- To nie był komplement, stwierdziłam po prostu fakt! - odparła z tupnięciem łapką, czym ziemia przejęła się tyle co spadającym listkiem, a twardość w Chaosowym głosie była wyczuwalną ściemą, która troszeczkę nieudolnie miała ukryć zażenowanie - A tak właściwie wcale tego nie powiedziałam, tylko pomyślałam. Głośno - dodała. Zawieszone dotychczas na kocurku spojrzenie gwałtownie uciekło gdzieś na bok, jakby demonstracyjnie pokazując zupełny brak zainteresowania młodym jastrzębiem.
Nie miała jednak za wiele czasu na prezentowanie swojej obojętności. Prośba Pożara sprawiła, że jej uszy drgnęły, choć to nie ona nimi poruszyła. Jeśli jej słowa były komplementem, prośba o radę też. Znaczyła, że liczył się z jej zdaniem. Urokliwy pyszczek na powrót skierował się do rzecznego kocurka.
- Postaram się doradzić jak najlepiej - zgodziła się podobnym do jego własnego, nieco oficjalnym tonem.
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-05-14, 19:26   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


- Jasne, jasne - odpowiedział wesołym i sztucznie pobłażliwym tonem, przyłączając się do droczącego klimatu ich rozmowy jaki w sumie Chaos sama po części narzuciła. zamknął jedno oko i wystawił do niej język, w dalszym ciągu z uśmiechem na pysku, tak czy siak biorąc jej słowa za komplement, nie miał jednak czasu za bardzo tego ciągnąć, bo musiał przejść do ważniejszych spraw.
Kotka zgodziła się na udzielenie mu porady, zamilknął na chwilę zastanawiając się zatem, w jaki sposób ma jej przekazać to, o czym myśli, bez zdradzania zbyt wielu szczegółów, bo tego nie lubił. Podświadomie nie chciał udzielać zbyt wielu informacji... nie ze względu na samego siebie, ale na inne koty, na których mu zależało i co do których nie chciał spowodować, by źle się poczuły.
xxx - Bo widzisz, niedawno droczyłem się ze swoją przyjaciółką i chyba ją wtedy obraziłem - zaczął, rozważnie dopierając słowa - Z reguły się droczymy i raczej nie bierzemy tego do siebie, dlatego się zdziwiłem i nie wiedziałem, co zrobiłem albo powiedziałem nie tak, by tego uniknąć w przyszłości, bo mi nie powiedziała tylko sobie poszła i od tamtej pory, nie wiem, chyba mnie unika? Przynajmniej tak mi się wydaje - pokrótce wyjaśnił sprawę Chaos, z grubsza nakreślając sytuację, jaka go ostatnio spotkała - Ale zaczęła zachowywać się dziwnie po tym, jak nazwałem ją ciężarną borsuczycą gdy się na mnie uwaliła. I jak tak rozmawiamy o tych porównaniach do zwierząt, to pomyślałem sobie, że to mogło być to, co ją tak uraziło. I nie wiem za bardzo co mam z tym zrobić. - jak na pewnego siebie, silnego kocura, wyglądał na trochę zmieszanego tym wszystkim. Może dlatego, że faktycznie było mu głupio, że uraził Zimno i nie miał pojęcia jak to odkręcić, bez skrępowania tak siebie, jak i jej samej. Może punkt widzenia kogoś całkowicie z zewnątrz, w dodatku tak samo jak Zimno, kotki, mu w tym pomoże. Może.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


Ostatnio zmieniony przez Płonące Niebo 2020-05-14, 19:28, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-15, 17:56   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczna Łapa skupiła się na kocurku, nie chcąc uronić ani literki z wypowiadanych przezeń wyrazów i ani nutki z modulacji jego głosu. Jeśli miała mu doradzić, musiała poznać całą sprawę najdokładniej jak to możliwe, poobracać ją ze wszystkich stron jak niedobitą zdobycz, po czym jak sprawny łowca skręcający kark zwierzynie, uderzyć w problem z perfekcyjnym rozwiązaniem. Jej pomarańczowe oczy wpatrywały się w niego czujnie. Z każdą chwilą jednak powaga na jej mordce trochę ustępowała, a rozpychał się uśmiech, trochę pobłażliwy, ale niezłośliwy, można by rzec - czuły.
- Hm, spodziewałam się innego problemu, ale mogę się nad tym pozastanawiać... - powiedziała miękko, przyklepując ogonem trawę za swoim grzbietem - Kotki bywają przeczulone na punkcie swojej wagi. Ja nie - wzruszyła kościstymi barkami - ...ale wiele z nich tak. Może trafiłeś akurat w czuły punkt? Poza tym, wiesz... ja też znam jednego kulawego borsuka. Może by się dogadali. On też nie ma do siebie dystansu - z ostatnimi słowami jej uśmiech nabrał trochę bardziej drapieżnego wyrazu. Wstała i ruszyła przed siebie, wymijając Pożar od prawej.
- Moim zdaniem przyjaciele nie powinni zwracać uwagi na takie bzdury - ciągnęła, oglądając dookoła jego grzbiet - Dziecinna jest i tyle. I próbuje Tobą manipulować - jej kształtny łebrek wysunął się zza barku kocurka - Ale skoro Ci na niej zależy, to przeproś że zrobiłeś jej przykrość. Powiedz jej coś miłego, na przykład, że gratulujesz urodzenia sześciu zdrowych borsucząt, czy coś - pokazała wszystkie zęby, wreszcie stając znów naprzeciw młodego jastrzębia.
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-05-17, 13:43   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Wysłuchał w ciszy tego, co miała do powiedzenia Chaos, nie chcąc jej przerywać. W sumie to nie spodziewał się z jej strony takiej odpowiedzi, o ile w ogóle czegokolwiek się spodziewał. Pomyślał przez chwilę nad jej słowami, a końcówka jego ogona delikatnie unosiła się nad ziemię po czym po chwili opadała, jakby odliczając mu czas.
xxx - Nie sądzę, by w mojej gestii leżało krytykowanie cech charakteru innych kotów... nie ma nic złego w braku dystansu do siebie, niektórzy mają inni nie - wzruszył lekko barkami. Nie uważał Zimno za kota, który miałby dystans do siebie, dlatego też z reguły starał się uważać na słowa by nie przesadzić i jej nie obrazić niepotrzebne. Jak widać nie zawsze mu się to udawało i ostatnio zawiódł, nawet wbrew swoim szczerym chęciom - Raczej problemem jest to, że nie potrafi się otwarcie mówić co ci przeszkadza a co nie. Mogłaby przecież po prostu powiedzieć, że jakieś określenie jej nie pasuje albo źle się z czymś czuje. Nie znajduję satysfakcji w dręczeniu o obrażaniu innych kotów, więc chętnie bym się do tego zastosował - wzruszył barkami. Po części Chaos miała rację, wśród przyjaciół nie powinno to wyglądać w ten sposób. Przynajmniej tak mu się wydawało, ale nie był w stanie dać sobie za to łapy uciąć, bo nie był aż takim ekspertem w sprawach "przyjaźni".
xxx - To znaczy wiesz, ja ją tu nazwałem swoją przyjaciółką, ale szczerze powiedziawszy, to nie wiem, czy ona mnie za kogoś takiego uważa, więc może po prostu przekroczyłem granice - dodał, gdy kotka wstała i zaczęła koło niego przechodzić. Westchnął cicho. Bycie blisko z kotami nagle okazywało się być jakimś super skomplikowanym przedsięwzięciem. Nie wiedział za bardzo, co ma odpowiedzieć Chaos. Na jej tekst o urodzeniu borsucząt zachichotał lekko, ale to niestety odpadało, bo miał wrażenie, jakby w jakikolwiek sposób nawiązał od poprzedniego, nietrafionego porównania to tylko pogorszyłby sytuację.
xxx - Ech. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej głupie mi się to wszystko wydaje - westchnął, przymykając na moment ślepia w geście zrezygnowania.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-29, 16:50   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Chaotyczna Łapa nie spodziewała się, że ktoś, kto właśnie pytał ją o radę, odwdzięczy się takimi, dość banalnymi, morałami. Nie uraziło jej to jednak, w żadnym razie, raczej wydało się jej trochę śmieszne, ale może to dlatego, że była już całkiem rozbawiona całą tą rozmową. Ze wszystkich zdań, jakie powiedział jej Pożar, odniosła się tylko do ostatniego.
- Bo chyba jest troszkę głupie - przytaknęła, nadal szeroko uśmiechnięta - Możesz też po prostu to zignorować. Po paru dniach jej przejdzie. Trzeba naprawdę mieć strasznie nudne życie, żeby całymi dniami zadręczać siebie i innych taką bzdurną sprawą - stwierdziła z nutką arogancji. Było jej trochę żal tego kocurka. Wydawało jej się, że jego poczucie sprawiedliwości wymknęło mu się trochę spod kontroli i teraz nadmiernie próbowało zadbać o to, by każdy, z kim ten ma do czynienia, dostawał dokładnie to, co mu się należy. I tak, jego "Przyjaciółka" nie zasłużyła sobie na bycie obrażaną, więc skoro poczuła się obrażona, to był to błąd, sytuacja do naprawienia, sprawa, którą powinien się zająć. Poświęcał na to mnóstwo energii, a i tak nie miał żadnej gwarancji, że ciężarna borsuczyca znów nie strzeli focha...
Dość tego taplania się w żalach. Chaos z tupnięciem postąpiła kroczek w stronę Pożaru, tak, że poczuł jej oddech na nosie.
- No dobra. To teraz wal. Gdybym była zwierzakiem, to jakim?
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-06-04, 23:05   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Pożarowi niespecjalnie zależało na szpanowaniu w jakikolwiek sposób przed nieznajomą, więc nie przejmował się tym, czy jego morały są banalne czy nie, zwłaszcza, że w zasadzie to trochę myślał na głos i pomagało mu to zebrać myśli i wnioski do kupy.
xxx - Taaaak, pewnie masz rację. Zobaczymy w przyszłości co z tego wyniknie - wzruszył barkami stwierdzając, że poprzejmuje się fochami Zimna kiedy indziej i zamiast tego skupi się na Chaos, bowiem kotka od razu przeszła do kontrataku, robiąc krok w jego stronę i niemal stykając się z nim nosem.
xxx - Jaszczurką - odpowiedział jej, wysuwając trochę głowę do przodu i trafiając jej drobny nosek swoim wielkim, garbatym nochalem. Uśmiechnął się do szylkretki szeroko, bo skoro ona mogła tak nachodzić jego przestrzeń, to on też. A co do odpowiedzi na to pytanie... taka mu się wydawała. Była gadatliwa, wesoła i przyjazna, niczym zwinna, biegająca wśród traw jaskrawa jaszczurka. Ale także było w niej też coś... śliskiego, ciężkiego do złapania, jakby gdyby próbował uchwycić ją w swoje pazury, to z łatwością by mu się wymsknęła.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Chaotyczna Łapa
Terminator
czarodziejka



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (koniec października)
Płeć: kotka
Matka: Zwinna Łapa
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Multikonta: Gęsiopióry/Rzeka, Rwetes/Samotnik (dawniej Kacza Sadzawka, Burzowe Gardło, Długa Historia, Wirujące Skrzydło, Węglowe Piórko)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-07, 14:34   
   Wygląd: Widząc Chaos można bez problemu odgadnąć, skąd wzięło się jej imię. Jej sierść prezentuje się tak, jakby każdy jeden włosek uparł się mieć inny kolor, niż ten obok, co poskutkowało dominacją czerni, poprzetkanej cieniutkimi smugami rudego. Rozejm zawarły jedynie na pyszczku, gdzie na grzbiecie nosa i między oczami dzielą się równą, prostą granicą. Wszystko to uzupełnia dodatkek bieli na stopach, szyi, brzuchu i podbródku. Sierść jest bardzo połyskliwa i może wydawać się miła w dotyku, jednak w rzeczywistości jest dość sztywna, miejscami wręcz odrobinę kłująca. Wszystko to opina ciasno dość smukłą sylwtkę, ustawioną na chudych łapach i zakończoną długim, cienkim ogonem. Kotka ma ładną mordkę, raczej szczupłą, choć nie nadmiernie wychudzoną. Łypie z niej para jaskrawopomarańczowych, wielkich oczu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#413516


Dotyk garbatego nosa sprawił, że w mózgu Chaotycznej Łapy wystrzeliło tysiąc fajerwerków, pękła tama i w ogóle wybuchła galaktyka. Kotka drgnęła. Dreszcz, który rozpoczął się między jej oczami, przebiegł wzdłuż grzbietu aż na sam koniuszek ogona, unosząc kolce lśniącego futra. Kontakt. Czy Gorycz powiedziała o nim bratu, a ten przyszedł odwdzięczyć się w jej imieniu? Czy był to tylko przypadek? Dlaczego różnica między tym, gdy ona go zainicjowała, a tym teraz, gdy pasywnie go otrzymała, była tak gigantyczna? I dlaczego, na Gwiezdny Klan, nazwał ją jaszczurką?!
Z tym ostatnim pytaniem, które przeleciało przez jej głowę jak resztki kosmicznego pyłu, wyrzucone siłą miliona atomowych bomb, zdała sobie sprawę, że dalej stoi w miejscu. I stała bardzo dynamicznie. Wszystkie części jej ciała wydawały się jakby oddalać od centrum - uszy chciały oderwać się od czaszki, ogon sterczał idealnie prostą, chudą linią w górę i trochę w tył, sztywne łapy trzymały jej kościstą sylwetkę w jako takim pionie, a wielkie, pomarańczowe ślepia wyskakiwały z oczodołów.
Po tej troszkę zbyt długiej chwili, zupełnie nagle odsunęła się o krok w tył.
- J-jaszczurka, powiadasz...
_________________



bo ja

jak lunatyk wędruję po nocy mamo

niekumaty, chyba tracę szlak

ta nuda, my, wy, ona znów to samo

kolejny pub, aż trafi mnie szlag

  Statystyki - lvl: 1 | S: 3 | Zr: 5 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 55/150
 
Płonące Niebo
Wojownik
Iskariota



Klan:
rzeka

Księżyce: 24 [X]
Mistrz: Zachodzące Światło
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora
Partner: samotność
Multikonta: Czerwona Gwiazda [KRz], Pajęcza Noga [KRz], Pokrzykowa Łapa [KC], Perkozia Łapa [KG]
Interwencja MG: tak

Wysłany: 2020-06-16, 18:46   
   Wygląd: Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i czarne pędzelki na niewielkich uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest w miarę gruby, średniej długości, zakończony czernią. Obecnie Pożar nie posiada żadnych blizn ani widocznych uszkodzeń ciała.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=405052#405052


Pożar natomiast nie myślał za bardzo nad tym, co robi. Kotka sama się w jego stronę nachyliła, niemalże dotykając go swoim nosem, więc kocur wziął to po prostu za zaproszenie i odruchowo jego pysk także powędrował trochę do przodu. Uniósł lekko oczy na, o ironio, chaotyczną reakcję Chaosik.
xxx - Tak, jaszczurka. Chociaż, szczerze powiedziawszy, w tym momencie bardziej przypominasz sarenkę - odpowiedział rozbawionym, ale jednocześnie ciepłym tonem, patrząc na "dynamicznie" stojącą wichrzaczkę. Zrobił krok do tyłu, wracając do odległości, jaka była między nimi wcześniej, i czekając, aż kotka wróci do swojego pierwotnego rezonu. Miał jednocześnie nadzieję, że nie uraził jej za bardzo ani swoimi słowami ani swoim tycnięciem jej nosem. Sama kotka przed chwilą mówiła o tym, że urażenie się Zimna było trochę nie poważne, więc nie spodziewał się, by Chaos miała być na niego obrażona. Ale kto tam wie.
_________________

xxxxxxxxxxx

Jestem [ w o l n y ] i stoję
Gdzie NIE lecą na głowę
Sfrustrowanej ambicji kamienie


Swej kariery wyboje
Paznokciami zeskrobię
Własne > gwiazdy < rozświetlę na niebie


Mam już [ D O Ś Ć ]
Wasza Ku*ewska Mość
Bo z i m n o tu jak w psiarni i marznę na kość


xxxxxxxxxxx


Ostatnio zmieniony przez Płonące Niebo 2020-06-20, 21:02, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 14 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 165/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers