Poprzedni temat «» Następny temat
Paprociowe Pło
Autor Wiadomość
Świetlistooki
Gwiezdny



Klan:
gwiezdni

Księżyce: Więcej niż gwiazd na Srebrnej Skórze
Płeć: kocur
Wysłany: 2018-03-31, 22:45   Paprociowe Pło
   Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.


Południowe tereny Klanu Cienia, ze względu na niewielką odległość od nie jednego, lecz dwóch wodnych zbiorników należą do dość wilgotnych. W pewnym momencie las przerzedza się, by graby i świerki zamienić na niższe zarośla i krzewinki, ale te z kolei... na zaskakująco wysokie i dość gęste paprocie. Długie pierzaste liście stanowią doskonałą osłonę dla każdego, kto chciałby się tu ukryć... o ile wie gdzie stanąć i uważa pod nogi, bo miękkie, porośnięte mchem podłoże potrafi być dość grząskie!

_________________
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
 
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-04-02, 18:22   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388


Przeprowadzka nie wpłynęła na Motyla tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. Przez całą drogę pilnował swoich kociąt jak oka w głowie, niosąc Pchełkę na swoim grzbiecie. Doglądał też Modliszki, która nie czuła się najlepiej... co bardzo srebrnego niepokoiło. Ponieważ jednak już było po wszystkim, zaczął szukać idealnego miejsca na jakąś nową norkę czy coś w tym stylu, gdzie pomieściłoby się całe jego potomstwo wraz z nim samym. Oczywiście pomagał przy pracach nad obozem, zaczynał też powoli poznawać nowe tereny, na których odtąd mieli mieszkać. Zastanawiał się, czy Jałowcowa Łapa raczy niedługo stawić się na swój trening, czy jednak sobie odpuści. Cóż, wojownik do niczego jej nie będzie zmuszał.
Ruszył w stronę wyjścia z obozu, chcąc obejrzeć dokładniej okolicę i zapolować, aby nie pomarli tu wszyscy z głodu. Po drodze jednak spotkał córkę Drobnego Ptaka... która zaginęła podczas wyprawy. Nie była to jednak jego terminatorka, a ktoś, za kim wcześniej nie przepadał, jednak ostatecznie postanowił dać mu szansę.
Jesionowa Łapa – powiedział, zbliżając się do szylkretki. Pamiętał, jak on czuł się po stracie Żmijowego Ogona i jak reagował na otoczenie... nawet jeśli z perspektywy czasu uważał to za głupie postępowanie. A Jesion w końcu najwyraźniej się starała, przysiadła się do niego na zebraniu, próbowała pocieszyć go na pogrzebie, chociaż tego akurat nie zauważył... Zajęło jej to zaledwie kilka księżyców, ale lepiej późno niż wcale, prawda?
Idę pozwiedzać. I może zapolować. Idziesz ze mną? – zaproponował, uważnie przyglądając się buro-rudej kotce swoimi żółtymi ślepiami.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-03, 08:14   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


To miała być przygoda, nadzieja na nowe życie a skończyła się na stracie matki. Jesion co prawda nie była z nią jakoś szczególnie związana ale to jednak członek rodziny. Sama świadomość, że nigdy już nie ujrzy kolejnego kota, z którym spędziła pierwsze chwile życia, doprowadzała ją do rozpaczy. Była jednak plusy. Dzięki temu, teraz bardzo pomagała w obozie, chcąc pokazać, iż nie jest z nią aż tak źle.
Szylkretka siedziała sobie właśnie przy nowym wyjściu do obozu i zastanawiała, czy wyjść z niego, czy może zostać? Już właśnie miała zawrócić i ponownie pomóc w kociarni, aż nagle usłyszała za sobą znajomy głos.
- Witaj Motyli Locie. Jak po przeprowadzce? Z kociakami wszystko dobrze? - zapytała, jednocześnie wstając i odwracając do srebrnego. Najwyraźniej Motyl postanowił dać jej drugą szanse. Kotka była taka szczęśliwa! Zastanawiała się wcześniej, czy kocur jej wybaczy. Teraz mogła skakać ze szczęścia! Na pyszczku kotki, można było dostrzec uśmiech.
- Tak! Tylko... - na chwile jej entuzjazm zgasł. Przecież ona nie umie polować! Miała tylko niewielką wiedzę, którą przekazał jej Tygrysiopręgi ale nic poza tym. - Ja... nie umiem polować. Pokazałbyś mi jak to się robi? Proszę - popatrzała błagalnie na srebrnego kocura. Czy podejmie się nauki kotki, za którą wcześniej nie przepadał?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-04-03, 13:48   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388


Zastrzygł uchem, słysząc odpowiedź Jesionowej Łapy. To było w sumie... miłe, że zapytała o jego kocięta? Zwłaszcza że dla Motyla były teraz one najważniejsze. Stracił partnerkę, ale wciąż miał swoje potomstwo, prawda? I pomyśleć, że dopiero było takimi małymi kulkami, które leżały wtedy w trzeciej komorze w kałuży krwi, a teraz lada moment zostaną terminatorami... Jak to się stało?
W porządku. Modliszka nadal trochę źle się czuje, ale moja siostra szybko postawi ją na nogi. Jak się trzymasz? Przenosiny zabrały nieco naszej energii – przypomniał sobie, wzdrygając się lekko na wspomnienie tamtej walki, w której brali udział. Kocie gangi, też coś. Chyba mieli pszczoły w móżdżkach, skoro odważyli się ich zaatakować. Traszkowy Grzbiet przepłaciła za to życiem...
Czosnkowy Kieł jeszcze cię tego nie nauczyła? – zapytał ze zdziwieniem. Co w takim razie przerabiała Jesion, skoro przed przeprowadzką najważniejsza wydawała mu się umiejętność łapania zwierzyny, od czego chciał zacząć z Jałowcową Łapą? Nie miał zamiaru psuć burej wojowniczce planów, ale chyba się nie pogniewa, jeśli trochę powiększy wiedzę jej terminatorki? Skinął więc głową, lekko się uśmiechając. – W porządku. Chodź – odparł, ruszając w kierunku wyjścia z obozu i dając znak ogonem, aby szylkretka poszła za nim. Gdyby jej siostra miała tyle zapału, co ona, pewnie byliby już daleko, daleko z materiałem treningowym. Motyl stwierdził w myślach, że ta rodzina naprawdę miała pecha. Starszy miot się wykruszył, połowa drugiego umarła, Olcha był dziwny, a Jałowiec leniwa i dramatyzująca. Została jeszcze Jesion, która teraz na dodatek straciła matkę – Drobny Ptak przepadła jak kamień w wodę i tyle ją widziano.
Może powiesz mi wszystko, co już wiesz o polowaniu? – zapytał w drodze, zerkając kątem oka na buro-rudą kotkę. Tak samo zaczynał od jej siostry, chociaż w tamtej chwili celem było upokorzenie jej, aby dostała nauczkę... tutaj zaś chciał wybadać, na czym w ogóle stali. Uśmiechnął się lekko, zachęcająco kiwając głową i rozglądając się po okolicy, chcąc zapamiętać otoczenie, aby przypadkiem się nie zgubili. Byłby wstyd.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-03, 14:59   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Och, jak żal jej było tych słodziutkich kuleczek. Dobra, już nie takich małych. Lada chwila odbędzie się ceremonia, na której zostaną terminatorami! Dalej są jednak słodziutkie. Straciły mamę, zupełnie jak ona lecz miały jeszcze Motyla i siebie. Jesion miała Lamparciego - którym nie utrzymywała jakiś szczególnie bliskich kontaktów - Olchę i Jałowiec. Jejku dobrze! I z nimi nie ma jakiś dobrych kontaktów.
Zastrzygła uszami na pytanie kocura. Jak ona się trzyma? Po tej walce z kocimi gangami, uf.
- Wszystko dobrze. Tak, zabrały trochę energii ale ten rozlew krwi nie był potrzebny - przyznała, przypominając sobie ciało Traszkowego Grzbietu. Szybko się jednak otrząsnęła. Nie, nie chce tego pamiętać.
- Nie. Na ostatnim treningu przerabiałam walkę - powiedziała, trochę zawstydzona. Chyba już wszyscy terminatorzy umieli polować tylko nie ona. Teraz musi mieć nadzieje, że na następnym treningu Czosnkowy Kieł wreszcie ją tego poduczy. W końcu już znała postawę i ten taką regułkę. Jak ona leciała?
Ruszyła za kocurem do wyjścia z obozu. Gdy do jej uszu dotarło pytanie, regułka, którą powiedział jej Tygrysiopręgi, jakby automatycznie wypadła z jej pyszczka.
- "Królik usłyszy, ptak zobaczy, mysz wyczuje" - pochwaliła siebie w myślach.
- Najlepiej stawać pod wiatr, aby zwierzyna nas nie wyczuła, przenieść cały ciężar ciała na tylne łapy, uważać na gałęzie i tego typu rzeczy. Znam też postawę chodź dalej nie wiem czy jest dobra - fakt Tygrys mówił jej co ma poprawić. Była ciekawa czy tym razem jest lepsza. Czekała teraz na reakcje Motyla, ciekawa, czy zapyta z kąt ma tą wiedzę. Nie będzie go oszukiwać. Powie oczywiście prawdę.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-04-08, 23:05   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388


Podzielał zdanie Jesionowej Łapy, skinął więc głową w odpowiedzi na jej słowa. Tak, rozlew krwi to ostatnie, czego potrzebowali. Chociaż sam Motyl nie stracił jej za wiele, żeby nie powiedzieć wcale. Miał jedno czy dwa zadrapania, które nie wymagały nawet interwencji medyka, jakiś kot ugryzł go w ucho, ale zęby nawet nie przebiły skóry, no i troszkę się poobijał. Mogli jedynie cieszyć się, że nie stracili większej ilości Klanowiczów...
Chętnie zmierzyłbym się z tobą, jeśli znajdziemy jakieś dobre miejsce do ćwiczeń – zaoferował, rzucając szylkretce całkiem przyjazne spojrzenie. Mogli przełamać lody, zakopać swoje topory wojenne, a Motyl sprawdziłby przy okazji, czy Czosnkowy Kieł dobrze wytrenowała swoją terminatorkę... w końcu bura kocica uczyła jego syna. Srebrny mimo wszystko miał nadzieję, że czegoś więcej od klepania się po pyskach.
Dobrze. A czy wiesz, dlaczego tak jest? – zapytał, kiwając z aprobatą głową. Pierwszy raz o tej zasadzie wspomniał mu tata, bo nie przypominał sobie, aby Żmija coś o tym mówiła. Idąc przez nowe tereny Klanu Cienia, kocur mierzył je czujnym wzrokiem, starając się zapamiętywać wszystkie szczegóły i charakterystyczne punkty. Przyspieszył, narzucając Jesion nieco szybsze tempo, jeśli chciała za nim nadążyć i nie zostać w tyle.
Oprócz tego musisz ściszyć oddech, aby zwierzyna cię nie usłyszała. Ogon wyrównać z resztą ciała. Skradasz się na ugiętych łapach, w ten sposób, aby nie szorować brzuchem po ziemi. Tak samo, kiedy wybijasz się do skoku, robisz to tylnymi łapami, bo są bardziej umięśnione. Jeśli coś pójdzie nie tak, twoja zdobycz może zacząć uciekać lub się szarpać, jeśli mimo wszystko uda ci się ją dopaść – wytłumaczył, zerkając na kotkę. Zauważył, że teren zaczął się zmieniać, a zamiast drzew zobaczył krzewy, a potem paprocie. I to jakie duże! Motyl zatrzymał się, na razie nieświadomy, że podłoże mogło okazać się zdradliwe. Chociaż i tak pozostawał ostrożny po doświadczeniach zdobytych podczas walki z Wiewiórem.
Zaprezentuj mi postawę łowiecką – powiedział, dając znak terminatorce, aby również się zatrzymała. Zobaczymy, czy ten ktoś, kto przekazał jej dotychczasową wiedzę o polowaniu, pokazał jej i to... i czy zrobił to dobrze. Na razie Jesionowa Łapa wiedziała więcej od swojej siostry, która raczej na ten temat się nie popisała.
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-10, 16:40   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


- Chętnie - odpowiedziała z uśmiechem na pyszczku, na propozycje Motyla. Chyba mogli wreszcie zapomnieć o tym co się stało i za kumplować się. Okazało się, że jest fajnym kotem i naprawdę dobrze jej się z nim rozmawiało.
Drugie pytanie wprowadziło ją w lekkie zakłopotanie. Głównie dlatego, iż się go nie spodziewała.
- Bo.... Królik ma duże uszy i ma bardziej rozwinięty zmysł słuchu. Mysz jest wrażliwa na drgania ziemi a ptak... może zobaczyć nas w locie? - zgadywała - A tak ogólnie to nie wiem - przyznała. Nie będzie kłamać a dzięki temu nauczy się czegoś. Idąc w ślady Motyla, kotka również zaczęła się rozglądać. Szukała jakiegoś charakterystycznego punktu aby go zapamiętać i w razie czego, sugerować się nim podczas powrotu. Przyśpieszyła gdy srebrny kocur przyśpieszy.
Wysłuchiwała rad, chłonąc je i analizować każdą. Dosłownie! Nawet nie zauważyła kiedy teren się zmienił. Prawie wpadłaby na kocura, gdyby nie to, że oprzytomniała w samą porę.
Postawa łowiecka, słuchała co prawda wskazówek Tygrysa ale czy wykorzysta je w praktyce? Możliwe ale czy prawidłowo?
Ugięła łapy i przeniosła ciężar ciała na tylne kończyny. Zniżyła ogon na tyle, aby nie haczył o ziemię i równocześnie nie był widoczny dla potencjalnej zwierzyny. Głowę i grzbiet zrównała ze sobą. Nie wiedziała właściwe poco teraz, ale ściszyła oddech. Wzrok skierowała przed siebie, tak, jakby była tam jej ofiara. Po chwili jednak spojrzała na Motyla a jej oczy zdawały się mówić: Czy wykonałam wszystko poprawnie?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-04-12, 18:59   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388


Uśmiechnął się lekko, wręcz niezauważalnie, kiedy jego propozycja została przyjęta. Z radością sprawdzi, czego nauczyła się Jesion pod okiem Czosnkowego Kła. Na razie bura kocica wciąż była pod znakiem zapytania i kocur miał wątpliwości, czy dobrze zrobił, oddając jej swojego syna na nauki, ale uczynił to ze względu na przychylną opinię Zakurzonej Skórki. Najwyżej wojowniczka straci kredyt zaufania, jakim ją obdarzył. Gdyby jego potomstwo zarosło za młodu złymi nawykami, ciężko byłoby je potem wyplenić, dlatego też postanowił podjąć jakieś kroki, aby okiełznać charakter Chrząszcza... chociaż teraz ten problem miał już z głowy.
Tak jest. Ptaki mają świetny wzrok. Jeśli cię zobaczą – odlecą. Dlatego warto celować w ich skrzydła. Jeśli je złamiesz, to już przeważnie wygrałaś – dodał jeszcze, kiwając głową z aprobatą. Córka Lamparciego Płomienia nie miała pszczół w mózgu i potrafiła mówić do rzeczy, czym zyskała plusik od Motylego Lotu. A może przyczyną tej zmiany było nic innego jak dorastanie? Co jak co, ale ostatni raz rozmawiał z szylkretką, gdy była jeszcze kociakiem, który czekał, aż Wężowa Gwiazda mianuje go na terminatora. Ile księżyców minęło? Dużo. Kto by to liczył?
Przez cały czas przyglądał się kątem oka idącej w pobliżu terminatorce, teraz jednak przestał przywiązywać do tego tak wielką wagę. Czasem ciężko było mu pozbyć się uprzedzeń lub naturalnego niepokoju, ale ponieważ Jesion się starała, obdarzył ją zaufaniem. Omiótł wzrokiem teren, szukając pułapek, które mogłyby zapewnić mu przewagę w trakcie walki lub wręcz przeciwnie – sprawić mu nieprzyjemną niespodziankę. Paprocie mogłyby się na coś przydać. Wyglądały na duże... Kocur postąpił jeszcze kilka kroków, zanim zorientował się, że zaszła jeszcze jedna zmiana – podłoże. Czyżby stare, dobre bagienka? No, to witamy w domu. Kocur odwrócił się, stając przodem do Jesionowej Łapy, która właśnie zaczynała pokazywać pozycję łowiecką. Istniała bardzo duża szansa, że nigdy wcześniej tu nie była i mogła nie zdawać sobie sprawy, że im dalej by poszli, tym większe prawdopodobieństwo, że któreś z nich zapadnie się w błotnistej brei. Interesujące...
Pamiętaj, że gdybyś nie poruszała się pod wiatr, zwierzyna by cię wyczuła. Bardzo dobrze – pochwalił ją z łagodnym uśmiechem, stając w lekkim rozkroku. Spojrzał na kocicę wyczekująco, a w żółtych ślepiach błysnęły niebezpieczne, łobuzerskie błyski. Zdecydowana mina i oczy zdradzały, że miał jakiś pomysł, coś, co zrobiłby, nawet gdyby ktoś go od tego odwodził. Oczywiście szylkretka nie znała go dobrze, więc jeszcze nie wiedziała, co się święci...
Sprawdźmy, co wyniosłaś z lekcji z Czosnkowym Kłem. Zaatakuj mnie. Bez pazurów i kłów – oznajmił, spinając mięśnie. Ciekawe, czy buro-ruda połknie przynętę. Motyli Lot wiedział z własnego doświadczenia, że błoto mogło skutecznie popsuć czyjeś plany... chyba że wiedziało się, jak je wykorzystać. Dlatego też przygotował się, aby odskoczyć na bok. Nie wiedział, jak bardzo grząski był teren za nim – czy to był skok od razu na głęboką wodę, czy stopniowo ziemia zaczynała robić się coraz bardziej zdradliwa – ale może córka Drobnego Ptaku poślizgnie się i straci równowagę, przez co wojownik uzyska przewagę? Trzeba było wykorzystywać to, co się miało pod ręką!
Runda pierwsza, walka start!
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-13, 16:25   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Uśmiechnęła się słysząc pochwałę Motyla. Jałowiec naprawdę miała duże szczęście, że to właśnie srebrny kocur jest jej mentorem. Czosnkowy Kieł była dobrą mentorką ale... No cóż, częściej pouczała niż chwaliła. A nauka powinna chyba polegać właśnie na pochwałach i naganach. Inaczej można było być zniechęconym. Jesionka akurat ma silne nerwy i raczej tak szybko nie odpuści.
Była również bardzo zadowolona, również ze pochwalenie postawy łowieckiej. Czyli jednak coś tam pamiętała. To dobrze, a nawet lepiej! Nie sądziła, że ma tak dobrą pamięć. Wstała szybko na równe łapy i spojrzała na Motyla. Coś niepokojącego dostrzegła w jego oczach... Łobuzerskie iskierki. To zły znak, czy po prosu zachęta do ataku?
Sprężyła mięśnie i już miała pobiec i spróbować odepchnąć kocura do tyłu. Wtedy jednak zwróciła uwagę na otoczenie. Co jest za nim? Postanowiła się tym nie przejmować. Podbiegła do kocura, tak jakby miała wśliznąć mu się pod łapy, lecz w ostatniej chwili wyskoczyła do góry. W ten sposób chciał wskoczyć na grzbiet Motyla. Następnie, zeskoczyłaby z niego na prawy bok, może kocur straci równowagę?
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Żabia Łapa.
Zaginiony
będzie lepiej!


Klan:
wicher

Księżyce: 29 [IV]
Mistrz: Krzykliwa Mewa, Krucza Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Jaszczurka [*]
Ojciec: Przybrany - KruKru
Ciąża: nie
Multikonta: Pochmurny Sen, Wilczy Szlak, Błyskotka
Wysłany: 2018-04-13, 21:40   
   Wygląd: Smukła (wychudzona) i kanciasta o trójkątnej głowie i dużych uszach. Jest szylkretem bez białych znaczeń, z rudą końcówką ogona, rudą przednią lewą łapą i czarną kreską na pyszczku ciągnącą się od czarnego nosa aż do czubka głowy. Ma duże, jasnożółte oczy w kształcie migdałów. || Więcej w KP.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=210188#210188


Unik Motyla: częściowo udany 50%
Atak Jesion: udany 100%
Ostateczny atak Jesion: częściowo udany 50% -> 1/2[(15+5) - (10+9)] = 0

Cóż, walka w błocie nie była czymś, co koty zazwyczaj robią i czym się zachwycają, więc nie ma co się dziwić, że pierwsze manewry poszły cienistym tak źle. Motyl poczuł jak przy próbie uskoku nogi rozjeżdżają się pod nim, i już mógł mieć pewność, że dał Jesion sposobność na dopadnięcie go, gdy uświadomił sobie, że jej atak... Cóż. Jej atak skończył się tak, że skoczyła bardzo dobrze, a później wylądowała tuż obok Motyla, i zamiast zatrzymać się w miejscu, pojechała na błocie jeszcze spory kawałek, skutecznie oddalając się od wojownika.

Motyl: (przerzuty 0/2)
lvl: 3 | S: 8 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50-1= 49/50

Jesion:
lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 40-1= 39/40
_________________

dlatego nie chcę spać
choć tata goni to ja WIEM
że MOGĘ radę dać!
mieć siłę na kolejny dzień!

. . .
ja bardzo boję się obudzić tam
gdzie nie ma mnie
  Statystyki - lvl: 2 | S: 4 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 30/150
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-04-13, 22:41   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388


Oho! Już na samym początku wiadome było, że przy tej walce będzie kupa śmiechu i zabawy. Bardzo Dojrzały Wojownik właśnie taplał się w błocie z cienistą terminatorką. Cóż poradzić, że stracił przeważnie całe dzieciństwo, które spędził na siedzeniu w kociarni? Motyli Lot nadal miał w sobie coś z kociaka, to uczucie zakorzenione głęboko w jego wnętrzu... może to dlatego tak dobrze dogadywał się z własnym potomstwem, może dlatego zyskał zaufanie Jasnego i zainteresowanie Jaskółki?
Nie przewidział tego, że stały grunt, na którym stał, wcale nie był aż takim stałym gruntem, jak kocurowi się na początku wydawało. No i łapy mu się rozjechały. Ups. Pocieszający i w pewien sposób satysfakcjonujący był fakt, że jego plan się powiódł! Jesion skoczyła przed siebie, chcąc go zaatakować i wylądowała w błotnistej brei, pojechawszy z dwa czy trzy zajęcze susy dalej niczym zawodowy łyżwiarz. Srebrny nie wytrzymał i roześmiał się – naprawdę szczerze. I nie wyśmiewał się z Jesion, a z samego siebie, z tej całej sytuacji, bo była ona zabawna i trudno się z tym nie zgodzić. Niemal nie zwracał uwagi na brudne futro. Stanął nieco pewniej na czterech łapach, tak, aby się aż tak nie rozjeżdżały i niedbale postawił krok w stronę bezpieczniejszych terenów. Przypadkiem.
Niespodzianka! Utrudnie... – zawołał, nie kończąc wypowiedzi i przystępując do kontrataku. Spiął mięśnie i spróbował skoczyć w stronę terminatorki. Wiedział, że i tak wylądowałby na glebie, jak nie przy wyskoku, to podczas lądowania. Dlatego też sam rzucił się prosto w stare, dobre, kochane cieniste mini bagno, chcąc przejechać na brzuchu niczym zawodowy pingwin prosto do Jesionowej Łapy, aby podczas szalonego ślizgu obrócić się jak wskazówka zegara i podciąć jej łapy. Podnieśmy poprzeczkę. Mam nadzieję, że nie zaczniesz krzyczeć jak Jałowcowa Łapa, bo pobrudziłaś sobie futerko?
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-15, 12:24   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Czemu Motyl się, aż tak rozjechał? Czyżby błoto? Zaraz błoto! Zanim zorientowała się co na nią czyha, już lądowała obok kocura. No oczywiście nie poszło to po jej myśli i pojechała kilkanaście metrów dalej.
- Błoto? Serio? Czemu mnie nie uprzedziłeś? - zaśmiała się, gdyż ta sytuacja, rzeczywiście była śmieszna. Jak mogła tego nie przewidzieć! Może dlatego, iż słabo znała Motyla i myślała, że te iskry w jego oczach są zachętą to walki? Właśnie iskry... Pamiętaj Jesion. Iskry w oczach Motyla są złe. Również na tą myśl, roześmiała się. Co poradzi? Przecież nie będzie udawać sztywnej.
Spróbowała wykonać ładny skok, tak aby wylądować długość lisa przed kocurem. Następnie podbiegnie do niego i podczas hamowania, wykona wślizg, aby ochlapać go błotem. Musi wykorzystać teren prawda? Tego się właśnie uczyła.
Ostatnio zmieniony przez Jesionowa Kora 2018-04-15, 12:25, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Żabia Łapa.
Zaginiony
będzie lepiej!


Klan:
wicher

Księżyce: 29 [IV]
Mistrz: Krzykliwa Mewa, Krucza Gwiazda
Płeć: kotka
Matka: Jaszczurka [*]
Ojciec: Przybrany - KruKru
Ciąża: nie
Multikonta: Pochmurny Sen, Wilczy Szlak, Błyskotka
Wysłany: 2018-04-17, 19:28   
   Wygląd: Smukła (wychudzona) i kanciasta o trójkątnej głowie i dużych uszach. Jest szylkretem bez białych znaczeń, z rudą końcówką ogona, rudą przednią lewą łapą i czarną kreską na pyszczku ciągnącą się od czarnego nosa aż do czubka głowy. Ma duże, jasnożółte oczy w kształcie migdałów. || Więcej w KP.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=210188#210188


Atak Motyla: nieudany 0% -> przerzut -> nieudany 0% -> przerzut -> udany doskonale 150% -> 1.5[(10+8) - (5+5)] = 12
Atak Jesion: udany 100% -> (16+5) - (10-9) = 2

To była doprawdy fascynująca walka, wspaniale pokazująca, jak można wykorzystać teren na swoją korzyść. I oczywiście oboje starali się to zrobić jak najlepiej, ale mimo wszystko Motyl miał trochę więcej doświadczenia. A może szczęścia? Bo w takich warunkach, średnio kontrolowanych ślizgów, ciężko było ocenić, gdzie konkretnie kto i kiedy wyląduje.
A cała sprawa miała się tak: oboje byli już w ruchu, gdy Jesion swoim ślizgiem ochlapała Motyla błotem, które padło mu na pysk i boleśnie zapiekło w oczy. Dlatego chwilowe rozmycie wizji, jakiego Motyl doświadczył, wcale go nie spowolniło, bo przy ślizgu który on sam wykonywał, nie miało to już najmniejszego znaczenia. Ostatecznie trochę na ślepo, ale za to z impetem, wpadł na terminatorkę, faktycznie ją wywracając, a do tego obijając jej, trochę niechcący, zad. A całość skończyła się tym, że Jesion bardzo pięknie leżała rozciągnięta na błotnistym terenie, chyba trochę nie wiedząc, jak się po tej przewrotce pozbierać.

Motyl: (przerzuty 2/2)
lvl: 3 | S: 8 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 70-2= 68/70 | W: 49-2= 47/50

Jesion:
lvl: 1 | S: 5 | Zr: 5 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60-12= 48/60 | W: 39-2= 37/40
_________________

dlatego nie chcę spać
choć tata goni to ja WIEM
że MOGĘ radę dać!
mieć siłę na kolejny dzień!

. . .
ja bardzo boję się obudzić tam
gdzie nie ma mnie
  Statystyki - lvl: 2 | S: 4 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 4 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 30/150
 
Motyli Lot
Gwiezdny
peace



Klan:
cien

Księżyce: 46 w chwili śmierci
Mistrz: Żmijowy Ogon
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo [NPC]
Ojciec: Chrzanowy Korzeń [NPC]
Partner: Najjaśniejsza z gwiazd [Żmijowy Ogon]
Multikonta: Byk [KRZ], Sarnia Łapa [nkt], Pchla Łapa [GK], Splątany Wąs [NPC KW]
Wysłany: 2018-04-17, 19:53   
   Wygląd: Motyl, chociaż nie jest największy i nie może poszczycić się masywną sylwetką, ma inne atuty: długie łapy, pozwalające mu szybko biegać. Jego sierść jest krótka, tak jak matki, Kukułczej Łapy, i ma barwę srebrnoniebieską. Kocur posiada również pręgi i białe znaczenia obejmujące łapy i brzuch. W żółtych ślepiach często widać radosne iskierki, kiedy siedzi zamyślony i zapomina o całym świecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=251388#251388


Och, iskry w oczach Motyla są złe? No gdzie tam! Czy urywanie lisich ogonów i chlapanie błotem na terminatorki było złe? A już zwłaszcza, że akcje te były niezwykle skuteczne! Kocur miał już futro całe oblepione błotem, łapy, brzuch i teraz pysk. Oho, a co to za niecne zagranie, wojownika ochlapywać, Poważnego Wojownika? Toż to cios poniżej pasa! Poczuł, jak jego oczy protestowały przeciwko tej sytuacji. Zabolało. Srebrny zamrugał, rozsądnie nie próbując wyczyścić pyska łapą, która była jeszcze bardziej oblepiona brudem. Zamiast tego przez łzy zobaczył, że Jesion leżała na ziemi, również wyglądając bardzo czysto i schludnie. Na całe szczęście miał jeszcze pozostałe zmysły. Wiedział, gdzie znajdowała się kotka, dlatego też spiął mięśnie i spróbował doskoczyć do szylkretki, przygniatając ją do ziemi. Nawet gdyby nie dał rady się dobrze wybić, zważywszy na niezbyt dobry do takich rzeczy teren, istniała szansa, że przynajmniej odepchnie się tylnymi łapami i za pomocą kolejnego ślizgu uderzy w bok terminatorki. Chyba mieli prawo, aby na chwilę stać się znów kociakami?
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 15/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 20/200
 
Jesionowa Kora
Gwiezdny



Klan:
cien

Księżyce: 37 i... Koniec
Mistrz: Bezsenna Noc||Czosnkowy Kieł
Płeć: kotka
Matka: Drobny Ptak [*]
Ojciec: Lamparci Płomień
Partner: Jedna z Gwiazd [Słodki Język]
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Ptasia Łapa[KC] Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-17, 20:14   
   Wygląd: Odkąd tylko jej sytuacja się poprawiła oraz gdy stała się partnerką Słodkiego Języka, ponownie pozwoliła sobie na zjedzenie większej porcji jedzenia. Z czasem, ponownie zaczęła wyglądać normalnie, zadowolona, że ma u boku pointa, ponownie odzyskała blask w żółtozielonych tęczówkach. Och tak tak! Szylkretowe futro zaczęło już nawet lekko połyskiwać w słońcu, takie jest czyste. Widać, że zdecydowanie wzięła przykład ze zmarłej siostry, Jałowcowej Łapy. No... i to w sumie chyba tyle, co się zmieniło. >>Rany i blizny
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6181


Jasne że złe! Przecież gdyby nie one to była by czyściutka i pachnąca! Dobra podobała jej się ta zabawa. Nie pamiętała kiedy ostatni raz, była taka brudna!
Jej plan się powiódł i Motyl dostał błotem w pyszczek! No może nie chciała , aby właśnie tam dostał ale jednak! - Sorki - zachichotała i właśnie w tym samym momencie ona wylądowała w błocie. Osz ty! Nie ujdzie mu to płazem! Ona tego tak nie zostawi. Zaśmiała się z tej całej głupiej sytuacji. Dobra. Czas na unik!
Leżała jak długa w błocie... więc obróci się w nim. Kto powiedział, że musi wstać? Przeturla się w drugą stronę, aby być dalej od srebrnego kocura. Wtedy na spokojnie sobie wstanie i otrzepie. Taka z niej cwaniara!
  Statystyki - lvl: 4 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 210/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers