Poprzedni temat «» Następny temat
Wydeptane Ścieżki
Autor Wiadomość
Persefona
Pieszczoch
maneater



Klan:
samotnicy

Księżyce: 93 [październik]
Mistrz: Malinowy Nos
Płeć: kotka
Matka: Bezchmurne Niebo
Ojciec: Krzykliwa Mewa
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrze Gardło, Czarny Kogut[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-28, 23:43   
   Wygląd: Niewysoka, o krótkim, idealnie wypielęgnowanym białym futerku z szarymi znaczeniami na uszach, czole, ponad różowym nosem i na końcu tępo oderwanego ogona. Puszysta, o przyjemnie zaokrąglonych boczkach, krótkiej kufie i okrągłej głowie. Ma oderwane kawałki uszu i pokaźną bliznę po prawej stronie pyska, ciągnącą się aż na kark i zahaczającą o oko, które jest nieznacznie przymknięte i ma wyraźnie ciemniejszą barwę.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=186860#186860


Przerwała układanie futerka gdy dostrzegła, że zbliżała się do niej jakaś szylkretowa kotka. Z daleka podejrzewała, że miała do czynienia ze Splątanym Wąsem, bowiem wyglądała łudząco podobnie do tamtej przybłędy, którą znaleźli Zajęczy Sus i Sokoli Cień. Im bliżej jednak była, tym wyraźniej widziała, że ma do czynienia z kotem dużo młodszym, niż Splątany Wąs; nie połączyła kotki z córką Zaśnieżonej Ścieżki. Była zbyt młoda, by zwróciła na nią uwagę, nim zniknęła z klanu. Brew Persefony drgnęła ku górze, gdy kotka się odezwała. Bezczelna gówniara.
- Dwunodzy - ucięła krótko. Nie miała ochoty na tłumaczenie się jakiejś losowej cizi, kiedy jedynym kotem, który zasługiwał na wyjaśnienia, była Malinowa Gwiazda. Uniosła nieznacznie głowę, mierząc kotkę przenikliwym spojrzeniem. - Przyprrowadź Malinową Gwiazdę.
_________________

her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
  Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 360/400
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 26 X
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-29, 00:14   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


Ujjjjjj — skomentowała krótko, nie zadając więcej pytań, bo pewnie i tak by nie zrozumiała. Nie znała tego pieszczoszkowego slangu, więc choćby nieznajoma użyła najprostszych słów, Różana Łapa pewnie i tak nie do końca byłaby pewna o co chodzi. Dwunodzy byli... dziwni i pewnie mieli jakieś swoje niefajne metody na okaleczenie kotów, żeby wyglądały, no, tak.
Po co? — zapytała, nie zamierzając być dziewczynką na posyłki jakiejś przybłędy, która nie wiadomo nawet kim była. — Wiesz, mogłabyś się najpierw przedstawić, powiedzieć coś o sobie, cokolwiek, a dopiero potem wydawać rozkazy. Nie żeby coś, ale to ty jesteś gościem, a nie ja — dodała, równie bezczelnie co na samym początku spotkania. No cóż, nie od dziś wiadomo, że córka Zaśnieżonej Ścieżki nie była najbardziej taktowną kotką w całym lesie, ale czego spodziewać się po dziecku, którym nikt się nie zajmował. Poza tym, nie podobało jej się to, że ktoś próbuje nią pomiatać. Co to, to nie.
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
Ostatnio zmieniony przez Różana Łapa 2020-06-29, 00:15, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 155/200
 
Persefona
Pieszczoch
maneater



Klan:
samotnicy

Księżyce: 93 [październik]
Mistrz: Malinowy Nos
Płeć: kotka
Matka: Bezchmurne Niebo
Ojciec: Krzykliwa Mewa
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrze Gardło, Czarny Kogut[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-29, 00:36   
   Wygląd: Niewysoka, o krótkim, idealnie wypielęgnowanym białym futerku z szarymi znaczeniami na uszach, czole, ponad różowym nosem i na końcu tępo oderwanego ogona. Puszysta, o przyjemnie zaokrąglonych boczkach, krótkiej kufie i okrągłej głowie. Ma oderwane kawałki uszu i pokaźną bliznę po prawej stronie pyska, ciągnącą się aż na kark i zahaczającą o oko, które jest nieznacznie przymknięte i ma wyraźnie ciemniejszą barwę.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=186860#186860


Tak. "Uj". Persefona powstrzymała się przed tym, by wywrócić ślepiami; zamiast tego opuściła nieznacznie powieki, spoglądając cały czas na kotkę spod zasłony rzęs.
- Zawilcowa Skórrka - odpowiedziała, na krótką chwilę nawet układając wargi w coś na kształt uśmiechu. To imię brzmiało już wręcz... obco. Minęło wszak wiele księżyców, od kiedy ostatni raz nazwała samą siebie Zawilcową Skórką, a nie Persefoną. - Byłam wojownikiem Klanu Wichrru dłużej, niż żyjesz zarrówno ty, jak i twoja matka - kimkolwiek była. Niewiele kotek dorównywało wiekiem Persefonie i jej siostrze, a jeszcze mniej miało szansę, by pamiętać ją jako terminatorkę, toteż nawet strzelając w ciemno była niemalże pewna prawdziwości swoich słów.
- A terraz idź.
_________________

her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
  Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 360/400
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 26 X
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-29, 21:35   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


No to nie było cię trochę długo, babuniu, bo Malinowa Gwiazda to już w sumie nie jest Gwiazdą. Znaczy, jest, ale na niebie w nocy — odparła, kontynuując bycie bezczelną smarkulą, absolutnie nie przejmując się tym, że przybyszce najwyraźniej się spieszy, skoro cały czas każe jej iść po Malinową Gwiazdę. Płatek jednak nie należała do grzecznych i posłusznych dziewczynek, a wręcz przeciwnie. Chciała trochę potestować cierpliwość nieznajomej i sprawdzić, jak długo jest w stanie wytrzymać. Poza tym, jakby nie patrzeć, nie powiedziała teraz niczego, co nie było prawdą - Malinowa Gwiazda nie żyła, przywódcą był teraz ktoś inny, a biała kazała jej iść po tego konkretnego kota. Teraz musiała sobie jedynie wybrać kogoś innego z listy potencjalnych nowych przywódców, a kto wie, może w końcu trafi na tego właściwego.
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 155/200
 
Persefona
Pieszczoch
maneater



Klan:
samotnicy

Księżyce: 93 [październik]
Mistrz: Malinowy Nos
Płeć: kotka
Matka: Bezchmurne Niebo
Ojciec: Krzykliwa Mewa
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrze Gardło, Czarny Kogut[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-05, 23:50   
   Wygląd: Niewysoka, o krótkim, idealnie wypielęgnowanym białym futerku z szarymi znaczeniami na uszach, czole, ponad różowym nosem i na końcu tępo oderwanego ogona. Puszysta, o przyjemnie zaokrąglonych boczkach, krótkiej kufie i okrągłej głowie. Ma oderwane kawałki uszu i pokaźną bliznę po prawej stronie pyska, ciągnącą się aż na kark i zahaczającą o oko, które jest nieznacznie przymknięte i ma wyraźnie ciemniejszą barwę.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=186860#186860


Jej brwi nieznacznie drgnęły ku górze na wieść o śmierci Malinowej Gwiazdy. Tego się nie spodziewała; co prawda wiedziała, że jej mistrzyni była już wiekowa, jednak nie sądziła, że przyjdzie jej pożegnać się z życiem, nim Persefona zdoła powrócić do klanu. To mogło nieznacznie komplikować sytuację, jednak mimo wszystko jej następca nie powinien robić jej żadnych problemów; ostatecznie przecież mogła powiedzieć, że miała dość dobrą relację z Sokolim Cieniem i pewną niepisaną umowę, jaką zawarli wiele księżyców temu.
- Wobec tego sprrowadź Sokolą Gwiazdę - odparła, unosząc głowę. Nie zamierzała dać się sprowokować... ale naprawdę, nie miała cierpliwości. Być może w innych okolicznościach ta sytuacja by ją umiarkowanie rozbawiła, teraz jednak gówniara stała pomiędzy nią a powrotem do klanu. Nie chciała działać pochopnie, jednak nie oznaczało to, że nie zamierzała zniżyć się do jej prymitywnego poziomu i przejść do łagodnej perswazji, jeżeli do kotki nadal nie będzie docierało proste polecenie, jakie wydała, traktując ją jako kogoś, kto miał choćby resztki rozumu w głowie.
_________________

her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
Ostatnio zmieniony przez Persefona 2020-07-05, 23:50, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 360/400
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 26 X
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-06, 23:41   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


Szkoda, że Persefona nie miała takiego samego podejścia do całej sytuacji co Różana Łapa, bo ta... cóż, bawiła się wyśmienicie i nie zamierzała przestać, przynajmniej nie teraz, gdy nieznajoma babuszka rzuciła tak abstrakcyjnym imieniem, że szylkretka aż prychnęła ze śmiechu. Czyli bawimy się dalej? Nie ma sprawy.
Ktoś taki nie istniał. Strzelaj dalej — zaśmiała się, uważając to za niesamowitą zabawę. Przez moment chciała rzucić żartem w stylu: "pójść po Zaśnieżoną Gwiazdę, czy Lśniącą Gwiazdę? Bo wiesz, pokłóciły się i powstały jakby dwa osobne obozy", ale uznała że to będzie za mocne i ten żarcik może zatrzyma dla kolejnego przybysza. Takiego, co do którego będzie pewna że wie co nieco o całym tym sporze między najgorszą matką w całym lesie i jakąś tam znienawidzoną medyczką. Wtedy to dopiero byłyby jaja.
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 155/200
 
Persefona
Pieszczoch
maneater



Klan:
samotnicy

Księżyce: 93 [październik]
Mistrz: Malinowy Nos
Płeć: kotka
Matka: Bezchmurne Niebo
Ojciec: Krzykliwa Mewa
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrze Gardło, Czarny Kogut[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-12, 01:18   
   Wygląd: Niewysoka, o krótkim, idealnie wypielęgnowanym białym futerku z szarymi znaczeniami na uszach, czole, ponad różowym nosem i na końcu tępo oderwanego ogona. Puszysta, o przyjemnie zaokrąglonych boczkach, krótkiej kufie i okrągłej głowie. Ma oderwane kawałki uszu i pokaźną bliznę po prawej stronie pyska, ciągnącą się aż na kark i zahaczającą o oko, które jest nieznacznie przymknięte i ma wyraźnie ciemniejszą barwę.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=186860#186860


Mrugnęła powoli powiekami i była to jedyna reakcja z jej strony. Nie miała na to ani czasu, ani ochoty, ani tym bardziej nerwów, na których granicy tańczyła Różana Łapa. Zaskoczyła ją wieść o tym, że to nie Sokoli Cień został przywódcą - wobec tego kto nim był? co się stało? - jednak w tym momencie uznała, że miała już powyżej nosa bawienia się z przygłupią gówniarą, która najwidoczniej nie miała nic lepszego do roboty. Zwilżyła czubkiem języka wargi, jakby chciała za chwilę coś powiedzieć i by to na jej pysku skupiła się uwaga terminatorki, jednak zamiast słów, wobec Różanej Łapie został wymierzony cios. Nie zamierzała się w żaden sposób hamować; gwałtownie szarpnęła przednią łapą, pragnąc z całej mocy uderzyć w pysk szczeniaka, który miał czelność w ten sposób się do niej odzywać. Nie wysuwała pazurów, nie zamierzała robić sobie problemów, rozrywając jej pysk, nawet jeżeli była to kusząca wizja, która być może wbiłaby jej nieco rozumu do pustej czaszki. Uderzenie miękką łapą nie będzie wobec tego niezwykle groźnym ciosem... ale zaboli i pozostawi siny ślad pod sierścią, jeżeli zetknie się z policzkiem.
_________________

her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
  Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 360/400
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-12, 14:42   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Pierwszy raz w życiu trafiła na ciekawszą sytuacje niż spotykanie terminatorów chcących wrócić do klanu lub randomowych kotów pragnących rozmowy. Barwna Ścieżka jak zwykle spacerowała, racząc się jedynie swoim towarzystwem. Tego dnia trzymała się terytorium swojego klanu, nie wychodziła na ziemię niczyje i okazało się, że to dobry pomysł, ponieważ czystym przypadkiem wyczuła ślady Różanej Łapy, a wkrótce również ją zauważyła. Była w towarzystwie jakieś śnieżnobiałej kocicy, która... no właśnie, podniosła łapę do ciosu. Barwna Ścieżka była pewna, iż jest to wróg, nieważne samotnik, pieszczoch czy inny klanowy kot. Po pierwsze nie widziała tej kocicy w obozie, po drugie znajdowała się po drugiej stronie "barykady", no i to granice. Barwna Ścieżka nie potrzebowała wiele. Nie ulegało wątpliwości, że Płatek właśnie miała oberwać, a jej terminatorka nie będzie obrywać od byle kogo. Córka Czerwonego Pazura ruszyła z kopyta. Zamierzała skoczyć na grzbiet nacierającej kocicy i przygnieść ją do ziemi, a przez to unieruchomić i powstrzymać przed zaatakowanie Różanej. Nie hamowała swojej siły ani nie przebierała w środkach. Wciąż pamiętała Imbirowy Pył, który prawie poległ na ich własnych ziemiach z łap jakiegoś zawszonego, brudnego samotnika, a tamta sytuacja nauczyła ją, iż zagrożeniem nie są tylko lisy i borsuki.


nie mogłam się powstrzymać :cowboy:
_________________

Ostatnio zmieniony przez Barwna Ścieżka 2020-07-12, 14:42, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 26 X
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-12, 19:53   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


W głowie zacierała łapki na myśl o grze w zgaduj zgadulę z nieznajomą babuszką, jednak nie przyszło jej do głowy, że ta mogłaby spróbować podnieść na nią łapę. Kiedy więc zobaczyła, że kocica się do tego zbiera, nie wiedziała za bardzo jak zareagować. Początkowo chciała zrobić, ale szybko wybiła sobie to z głowy - będzie o wiele zabawniej, gdy poskarży się przywódcy, że WOJOWNICZKA, która chce WRÓCIĆ zaatakowała TERMINATORKĘ. Być może słusznie, być może nie, bo wersje wydarzeń na pewno zostałyby przedstawione dwie, skrajnie różne, ale wtedy byłoby jeszcze zabawniej.
Zdaje się, że wszystko teraz zależało od tego, czy Barwna Ścieżka zdąży dobiec i zaatakować Zawilcową Skórkę, czy jednak nie.
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 155/200
 
Dynia
Gwiezdny
akceptacja



Klan:
wicher

Księżyce: 25
Mistrz: Borsucze Futro
Płeć: kocur
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz], Cyprysowa Łuska [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-07-20, 14:34   
   Wygląd: Rudy kocur o długiej, pręgowanej tygrysio sierści, która teraz z lśniącej i zadbanej - stała się matowa i skołtuniona. Przez ból, stres i obniżenie samooceny bardzo schudł, co odbiło się na jego wyglądzie. Mimo to, nadal można byłoby go nazwać jednym z większych kocurów - gdyby nie chodził zgarbiony i skulony. Posiada liczne białe znaczenia na piersi, brzuchu, ogonie i łapach. Także na nosku, jego urocza biała plamka, nadal nie zaniknęła. Urodził się z za długim językiem, który od czasu do czasu wystawia na bok. Oczy wybarwione już dawno, teraz mają mętny i zamglony żółtawy kolor, a wszystkie poduszeczki, nosek i wnętrze zaokrąglonych uszu - różowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8100


Czy Barwna Ścieżka zdąży dobiec przed atakiem Persefony?, rzut 1d6

parzyste - tak
nieparzyste - nie

Wypada - 4, Barwna dobiega i uniemożliwia atak Persefony

Atak Barwnej Ścieżki: Słaby! (50%) [(16 + 21) - (11 + 12)]*0.5 = 14 * 0.5 = 7

Persefona, a może raczej Zawilcowa Skórka, straciła już cierpliwość do rozmowy z Różaną Łapą, która swoim zachowaniem spowodowała możliwie bolesną pamiątkę za swoje dziecinne zachowanie. Nim jednak zaginiona wojowniczka zdołała dobrze się zamachnąć by uderzyć w policzek córki Zaśnieżonej Ścieżki, do jej uszu mógł dobiec charakterystyczny dźwięk łap uderzających o podłoże. Coś, a raczej ktoś biegł w ich stronę. Tym kimś okazała się Barwna Ścieżka, która bez problemu zdołała dobiec do dwójki kocic w odpowiedniej chwili, by móc przeszkodzić - w swoich oczach - samotniczce podczas atakowania jej terminatorki. Jednak czy aby na pewno poszło tak jak tego chciała? No nie do końca. Wybiła się z tylnych łap lecąc prosto na możliwie zaskoczoną tym Persefonę, jednak nie zrobiła tego wystarczająco mocno by uderzyć w grzbiet starszej kocicy i ja tym powalić. Trafiła za to w jej bok obijając go lekko i sprawiając, że jej przeciwniczka nieco się zachwiała. Tym samym powstrzymała Persefonę przed daniem Różanej Łapie prosto w pysk, chociaż niezbyt efektownie.

Barwna Ścieżka: lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 - 3 = 57/60
• Wykorzystane przerzuty: 0/4

Persefona: lvl: 5 | S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 75 - 7 = 68/75 | W: 65
• Wykorzystane przerzuty: 0/4
• Rana 1. stopnia: lekkie obicie boku

Różana Łapa: lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55
• Wykorzystane przerzuty: 0/2

jakby coś było nie tak, piszcie pls...
_________________
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 105/150
 
Persefona
Pieszczoch
maneater



Klan:
samotnicy

Księżyce: 93 [październik]
Mistrz: Malinowy Nos
Płeć: kotka
Matka: Bezchmurne Niebo
Ojciec: Krzykliwa Mewa
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt [KW]; Żubrze Gardło, Czarny Kogut[KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-21, 01:47   
   Wygląd: Niewysoka, o krótkim, idealnie wypielęgnowanym białym futerku z szarymi znaczeniami na uszach, czole, ponad różowym nosem i na końcu tępo oderwanego ogona. Puszysta, o przyjemnie zaokrąglonych boczkach, krótkiej kufie i okrągłej głowie. Ma oderwane kawałki uszu i pokaźną bliznę po prawej stronie pyska, ciągnącą się aż na kark i zahaczającą o oko, które jest nieznacznie przymknięte i ma wyraźnie ciemniejszą barwę.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=186860#186860


Och, cóż za zbieg okoliczności, że do tej pory nikogo nie było w okolicy, a gdy tylko uniosła łapę, znaleźli się wojownicy, którzy do tej pory mieli pod ogonem to, że jakiś samotnik kręci się przy granicy. Dokładniej jeden - potrzebowała chwili, by dopasować chaotyczne ubarwienie nadciągającej kotki do odpowiedniego imienia; nie próbowała nawet unikać, bo wiedziała, że jej umysł był o wiele sprawniejszy niż ciało. Chwilę później uderzenie szarpnęło jej ciałem; zatoczyła się lekko, bardziej przez brak swojego ogona niż faktyczny impet uderzenia. Gdy odzyskała już równowagę i cofnęła się o krok od granicy, uniosła głowę, kierując wzrok na wojowniczkę.
- Barrwna Ścieżko. Twoja koleżanka ma więcej szczęścia niż rrozumu - odezwała się, przekrzywiając łagodnie głowę w bok. - Być może posłucha rrady z twoich ust i nauczy się, kiedy należy powściągnąć język. Ja mogłam wysunąć pazury, a ciebie mogło tu nie być - oświadczyła, mrużąc powieki. Nie miała nic do ukrycia, a może Barwna Ścieżka okaże się być córką swojego ojca i sama dokończy to, co Persefona zaczęła. Im dłużej tu stała, tym ból rozlewający się po jej obitym barku stawał się coraz bardziej irytujący; przyjęła już na swój grzbiet wystarczająco wiele ciosów, by wiedzieć kiedy należy udać się do medyka... a nie zamierzała w pierwszej kolejności zdawać się na łaskę lub niełaskę swojej córki.
- Przekażcie Lśniącej Sadzawce, że chcę ją widzieć jutrro, nim zajdzie słońce - być może to nie będzie już wykraczało poza zdolności intelektualne tej młodszej kotki, na którą zerknęła kątem oka dopiero gdy skończyła mówić. Zupełnie zignorowała jej obecność, skoro pojawił się ktoś, kto zdawał się mieć coś więcej w głowie, niż kamień grzechoczący we wnętrzu pustej czaszki. Skinęła następnie głową Barwnej Ścieżce i odeszła w stronę Grzmiącej Ścieżki. Zakończyła już dyskusję z Klanem Wichru na dziś.

zt
_________________

her eyes and words are so icy
oh but she burns
like rum on the firex ̖́-
hot and fast and angry
as she can be
  Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 360/400
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 26 X
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-22, 13:45   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


W pewnym momencie w głowie Różanej Łapy pojawiła się myśl: "a co, jeśli wysunie pazury i zostanie po tym blizna?". Przeraziło ją to i zganiła się w myślach za to, że jednak nie spróbowała wykonać uniku, a teraz było już za późno. Oprócz przerażenia, poczuła także wściekłość i prawdopodobnie wdałaby się z powracającą kocicą w bójkę, gdyby nie fakt, że jej atak został zneutralizowany przez przybycie Barwnej Ścieżki. Terminatorka spojrzała na nią zdziwiona, ale w jej oliwkowych oczach widać było także ulgę.
Nic nie odpowiedziała na słowa białej i jedynie odprowadziła ją wzrokiem. Pfff, po tym wszystkim jeszcze miała czelność czegoś żądać? Niedoczekanie. Płatek zrobi to tylko wtedy, gdy jej mistrzyni jej każe. W przeciwnym razie, nawet jej przez myśl nie przejdzie, żeby się do Medyczki fatygować, a co.
Ja tylko spytałam skąd ma taką bliznę. I że Malinowa Gwiazda już nie rządzi, a ktoś taki jak Sokola Gwiazda nie istnieje. — wytłumaczyła się od razu, patrząc na córkę Pomarańczowej Skorki. Domyślała się, że pewnie będzie mieć parę pytań odnośnie tej sytuacji, więc od razu przedstawiła jak to wyglądało z jej perspektywy. W dużym skrócie.
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 155/200
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-24, 17:40   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Nie musiała jej zgnieść na miazgę i nie musiała dokładać jej kolejnych blizn. Grunt, iż udało jej się odepchnąć napastniczkę i uniemożliwić jej skrzywdzenie terminatorki. I tak, to rzeczywiście niesamowite, iż ktoś patroluje granice i reaguje, gdy dochodzi do starć czy choćby drobnych potyczek.
- Precz. Zachowaj swe skamlenie dla siebie i wynoś się stąd - przerwała kocicy mniej więcej w momencie gdy ta dochodziła do słów o radzie i nauce. Barwna Ścieżka wysunęła pazury, szykując się do ataku, lecz nie było takiej potrzeby. Była wzburzona i skonfundowana, nie rozumiała, skąd tamta zna jej imię, jak ją rozpoznała. Po raz pierwszy w życiu pożałowała, iż jest tak rozpoznawalna i oryginalna pod względem ubarwienia. Jedynym logicznym rozwiązaniem była odpowiedź, że to ktoś, kto należał do klanu. Lśniąca Sadzawka, jasne. Wojowniczka nie dała po sobie poznać, iż usłyszała nie prośbę, a rozkaz samotniczki, wpatrywała się w nią tak długo, aż ta zniknęła im z oczu. W oczy rzucił jej się brak ogona tamtej, przez co przed oczami stanęła jej Malinowa Gwiazda i mimo złości poczuła także nostalgię... A także zrozumienie. Niewiele było kotów z takimi bliznami. Jedną była dawna przywódczyni, drugim Wegorzowy Grzbiet, brat Jagody. Była jednak jeszcze Zawilcowa Skórka, matka Lśniącej Sadzawki, której nigdy tak naprawdę nie poznała, gdyż ta zniknęła dawno temu. Kojarzyła ją głównie z widzenia podczas oficjalnych zebrań i widywała ja w obozie. Czy to możliwe, że właśnie z nią miała do czynienia? Kotka zmrużyła lekko oczy i dopiero wtedy odwróciła się ku Różanej Łapie.
- Nie próbowałaś się bronić. Dlaczego? - zauważyła kocica. Szok, zaskoczenie mogły utrudnić jej reakcje, wiadomo, ale Płatek była po wielu treningach walki, powinna działać w takich sytuacjach instynktownie.
- Opowiedz mi, co się dokładnie wydarzyło. Od pierwszej chwili do momentu mojego przybycia, ze wszystkimi szczegółami - westchnęła Barwna Ścieżka, powoli wygładzając najeżone futro i chowając pazury.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 26 X
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-26, 21:08   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


Poczuła swego rodzaju satysfakcję, gdy Barwna Ścieżka przegoniła samotniczkę w taki... bezpośredni sposób, nie bawiąc się w żadne zwroty grzecznościowe. Prosto z mostu: "precz, wynoś się" i po sprawie, i to się szanuje, tak powinno być!
Domyślała się, że nie wrócą tak po prostu do obozu, udając że to się nie wydarzyło, dlatego pytanie Barwnej Ścieżki w żaden sposób nie zdziwiło młodej terminatorki. Mało tego, miała przygotowaną odpowiedź, bo nie zamierzała kłamać! Wyjątkowo.
Po pierwsze, nie spodziewałam się tego. A po drugie... skoro chciała mnie uderzyć, to chyba nie powinna wracać do klanu? Znaczy, chciałam, żeby mnie uderzyła, żebym mogła to powiedzieć Porywistej Gwieździe, co zdecydowanie nie pomogło by jej w powrocie do klanu. A jakby mi coś zrobiła, to miałabym pewność, że Lśniąca Sadzawka potwierdzi to, co powiedziałam, bo gdybym stwierdziła, że próbowała to byłoby słowo przeciwko słowu, prawdopodobnie — przyznała, dumna ze swojego sprytu. Dokonała samosądu i uznała że ktoś podnoszący łapę na terminatorkę, na nią, za nic, nie powinien należeć do klanu. Być może miała coś z matki i zamierzała utrudniać życia każdemu, kto nie przypadł jej do gustu, ale cóż... nikt jej nie nauczył, że to złe.
Spacerowałam sobie i zobaczyłam ją. Podeszłam, no bo mogła być potencjalnym intruzem, nie? Ale nie chciałam od razu podchodzić i mówić WYPAD, TO NASZE ZIEMIE, więc spytałam się, co jej się stało w pysk. Powiedziała, że dwunodzy i mam przyprowadzić Malinową Gwiazdę. Powiedziałam, że no, Malinowa Gwiazda jest Gwiazdą na nocnym niebie co najwyżej i może mogłaby się najpierw przedstawić, a potem wydawać rozkazy, bo to ona jest gościem, a nie ja. Powiedziała, że nazywa się Zawilcowa Skórka i była wojownikiem klanu Wichru dłużej niż ja i moja — splunęła ostentacyjnie — matka chodzimy po świecie i mam iść po Sokolą Gwiazdę. Powiedziałam, że ktoś taki nigdy nie istniał, ale może próbować dalej no i resztę już znasz — opowiedziała wszystko spokojnie i, jeśli Barwna Ścieżka nie miała żadnych pytań, ruszyła za nią grzecznie do obozu.

zt, chyba że Barwna będzie jeszcze coś chcieć :ha:
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
Ostatnio zmieniony przez Różana Łapa 2020-07-28, 21:17, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 155/200
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo (wicher), Półmrok (samotnik)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-28, 17:03   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Słowa i podejście Różanej Łapy miały sens, ale Barwną Ścieżka zmarszczyła czoło, czując nagły przypływ irytacji. Jej terminatorka była sprytna, bardzo sprytna i przewidziała, iż jej słowa mogły zostać zbagatelizowane, a rana byłaby dowodem na potwierdzenie jej słów, lecz wojowniczka nie sądziła, by to podejście było odpowiednie.
- Przede wszystkim powinnaś zadbać o siebie, a nie przedkładać dokopanie komuś ponad własne zdrowie. Mogło ci się coś stać, coś groźniejszego niż zwykle zadrapanie, które zniknie po dwóch dniach, poza tym osłabiłabyś klan, bo musiałabyś nie wiadomo ile leżeć w ziołowym wzgórzu gdyby to było coś poważnego. Takie nastawienie nie jest w porządku - wyjaśniła ostrym tonem, gdyż wciąż była wzburzona całym zajściem. Zdawała sobie sprawę, że nie może tego tak zostawić i musiała poinformować Lawendę lub Porywistego o tym zajściu, poza tym martwiło ją beztroskie podejście Płatek. Wyglądało na to, że czeka ja jeszcze dużo pracy z kotką.
- Powinnaś jej po prostu powiedzieć, że przywódcą jest Porywista Gwiazda zamiast kazać jej się bawić w zgadywanki, Różana Łapo. Ale nawet twoje zachowanie nie usprawiedliwia próby ataku... - Barwna Ścieżka pokręciła z niesmakiem głową. - Wracajmy do obozu, za niedługo jeszcze o tym pogadamy - bo nie mogła tej sprawy tak zostawić. Z jednej strony Zawilcowa Skórka (dzięki Płatek wiedziała, że jej domysły były słuszne) była samotniczką pozbawioną jakichkolwiek praw i autorytetu, z drugiej córka Zaśnieżonej Ścieżki nie powinna się tak zachowywać. Według jej oceny wina leżała po obu stronach i cieszyła się, iż przybyła w porę.

zt
_________________

Ostatnio zmieniony przez Barwna Ścieżka 2020-07-28, 17:04, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers