Poprzedni temat «» Następny temat
Kępy Traw
Autor Wiadomość
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-10-16, 00:36   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


Łosoś, mimo wszystko, był kotem dość trudnym w obsłudze, jeżeli nie nadawało się na podobnych falach co on sam. Być może współpraca z Lśniącą Łapą wcale nie była mu pisana, jednak nie znaczyło to, że nie zamierzał wziąć jej pod uwagę i rozważyć przy chwili wolnego czasu. Nie wyglądali jak koty, które mogły się dogadać... jednak tak naprawdę podobna sytuacja miała miejsce z Gwieździstą Ścieżką. Ona również była skrajnie inna od Łososiowej Łuski, choć dla pobocznego obserwatora mogło się wydawać, że mieli ze sobą więcej wspólnego, niż dostrzegali.
- Kocięcy jest łagodniejszy. I dotyka tylko kocięta - odparł przekrzywiając lekko głowę w bok, jednak nie spuszczał bacznego spojrzenia z Lśniącej Łapy. Zadawała pytania, więc była inteligentna, widział jej zaangażowanie i chęć podniesienia swoich kompetencji. To zdecydowanie było na plus. Na pytanie o zbieranie jagód jałowca zmarszczył lekko czoło.
- Najlepiej oderwać całą gałązkę - powiedział po chwili milczenia, choć przecież wcale nie musiał się zastanawiać nad odpowiedzią. - Wiesz jak wygląda jałowiec czy opisać.
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Lśniąca Sadzawka
Medyk
jedyna mądra



Klan:
wicher

Księżyce: 64 X
Mistrz: Każdy po kolei
Płeć: kotka
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Chmielograb
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-10-16, 01:06   
   Wygląd: Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła. Na lewej przedniej łapie ma małą bliznę po ukąszeniu szczura.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=263337#263337


Kocięcy kaszel był łagodniejszy. W porządku, to miało jakikolwiek sens. To, że dotykał tylko kocięta było w sumie oczywiste, choć nie zamierzałam nijak tego komentować. Jeszcze niepotrzebnie bym rozśwcieczyła rzeczniaczkę i tyle by było z mojego treningu, czy zdobycia jakiejkolwiek wiedzy. Musiałam być ostrożna, szczególnie w kwestii doboru słów, w końcu Łososiowa Łuska nie wyglądała na kogoś o mocnych nerwach i pewnie wystarczy jedno źle sformułowane zdanie, żeby ją wyprowadzić z równowagi.
Najlepiej oderwać gałązkę, zapamiętać. Ale czy ja w ogóle wiem, jak to ziele wygląda?
- Opisz - odpowiedziałam, domyślając się, że to pytanie, choć wcale tak nie brzmiało. Zapewne znałam jałowiec z wyglądu, ale nie potrafiłam przyporządkować mu nazwy, jak z resztą było z większością medykamentów.
Ukradkiem spojrzałam na jedną z przednich łap rzecznej Medyczki, a raczej na ogromną bliznę, która się tam znajdowała. Nie chciałam o to pytać, jednak podsunęło mi to coś innego.
- A jak sobie radzić, kiedy ktoś złamie sobie na przykład łapę, albo ogon? Albo w jakiekolwiek sposób uszkodzi? - no bo nie było to przecież niemożliwe. Zawilcowa Skórka na przykład wcale nie miała ogona. Podobnie z resztą jak Malinowa Gwiazda.
_________________


falling too fast to prepare for this
tripping in the world could be dangerous
everybody circling is vulturous
N E G A T I V E, N E P O T I S T

everybody hoping they could be the one
i was born to run, i was born for this
nie kradnij bo to joint effort klon, łatki i zając


  Statystyki - lvl: 6 | S: 13 | Zr: 17 | Sz: 11 | Zm: 21 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 280/500
Stat. Med. - lvl:
10 | MED.EXP: 615/2100
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-10-18, 22:17   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


- Krzew albo drzewo - odparł powoli na jej słowa, lekko przekrzywiając przy tym masywną głowę w bok. - Iglaste, zawsze zielone. Rozpoznasz po popękanej korze. Łuszczy się - pociągnął, nie spuszczając czujnego spojrzenia z Lśniącej Łapy. Gdy mówił praktycznie nie mrugał, zaś gdy już opuszczał powieki robił to dość wolno, wyraźnie zaciskając je by nawilżyć dostatecznie oczy. - No i jagody. Szare. Czerwone ma cis. Śmiertelnie trujący - dodał jeszcze uprzytamniając sobie, że prawdopodobnie powinien poinformować terminatorkę o czymś, czego mogła nie wiedzieć, a co było dość istotne. W lesie można było znaleźć sporo drzew iglastych, jednak tylko kilka z nich miało jagody. Zapamiętanie, która z nich leczyła ból brzucha, a która ból brzucha potęgowała aż do etapu konwulsji żołądka, gdy pacjent leżał we własnych wymiocinach w bolesnej agonii, bo nam się jagódki wzięły i pomyliły było dość istotne. A takie sytuacje pewnie się zdarzały, zwłaszcza tam, gdzie nad początkującym zielarzem przez cały czas nie czuwał jego mentor.
- Należy wyprostować złamaną kończynę. Albo ogon - odparł prosto przymrużając nieznacznie skośne, i tak już wąskie ślepia. - Używasz prostej gałęzi. Będzie usztywnieniem. Należy... przywiązać ściśle. Tak, by złamanie było proste. By mogło się zrosnąć.
Na dłuższą chwilę zamilkł, zasępiony spoglądając na swoją łapę, na którą Lśniąca Łapa ewidentnie uprzednio patrzyła. Jej spojrzenie sprawiało, że w okolicy łokcia czuł mrowienie, które słabło promieniując w kierunku niesprawnej dłoni.
- Złamania są trudne. Nie lecz ich sama. Nie z samą teorią - dodał, a jego głos stał się dość szorstki, czaiło się w nim ostrzeżenie. To ewidentnie nie była prośba czy luźna sugestia. Uniósł się przy tym nieznacznie, pozwalając sobie na to, by oprzeć na wykrzywionym, obdartym w wielu miejscach z sierści nadgarstku część ciężaru swojego ciała.
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Lśniąca Sadzawka
Medyk
jedyna mądra



Klan:
wicher

Księżyce: 64 X
Mistrz: Każdy po kolei
Płeć: kotka
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Chmielograb
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-10-19, 00:23   
   Wygląd: Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła. Na lewej przedniej łapie ma małą bliznę po ukąszeniu szczura.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=263337#263337


Uważnie wsłuchiwałam się w opis jałowca i próbowałam zapamiętać jak najwiecej. Tak jak podejrzewałam, kojarzyłam ziele z wyglądu, ale nie potrafiłam przyporządkować do niego odpowiedniej nazwy. Typowe.
Zauważyłam, że Łososiowa Łuska prawie w ogóle nie mrugała. To było trochę straszne, ale na pewno lesze od narażania sie na kontakt z Osą. Jeszcze nie byłam na go gotowa.
- Wiem, jak wygląda cis i że jest trucizną. Po co się go jednak trzyma w składziku, skoro jest śmiertelny? - zapytałam, właściwie tego nie rozumiejąc. Po co trzymać w składziku coś niebezpiecznego? Przecież nie ma z tego żadnego użytku, a kocięta mogą się łatwo zatruć w ten sposób. Dziwne.
- Mhm... - mruknęłam, próbując sobie wyobrazić krok po kroku, jak powinnam wykonać taki zabieg. Nie wydawało się to specjalnie skomplikowane, aczkolwiek, w praktyce mogło być trochę gorzej.
Gdy głos Łososiowej Łuski stał się taki szorstki, poczułam się nieswojo. To nie brzmiało jak prośba, absolutnie.
- Jasne. Nie będziesz mieć nic przeciwko, jeśli przyjdę po ciebie, w razie potrzeby? - zapytałam, zupełnie poważnie, bez złośliwości. No bo skoro mam nie leczyć złamań sama, to co mam zrobić?
_________________


falling too fast to prepare for this
tripping in the world could be dangerous
everybody circling is vulturous
N E G A T I V E, N E P O T I S T

everybody hoping they could be the one
i was born to run, i was born for this
nie kradnij bo to joint effort klon, łatki i zając


  Statystyki - lvl: 6 | S: 13 | Zr: 17 | Sz: 11 | Zm: 21 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 280/500
Stat. Med. - lvl:
10 | MED.EXP: 615/2100
 
Łososiowa Łuska
Gwiezdny
arapaima



Klan:
rzeka

Księżyce: 69.
Mistrz: Deszczowa Noc, Gwieździsta Ścieżka
Płeć: transpłciowy kocur
Matka: Pierzaste Serce [NPC]
Ojciec: Trawiastooki [NPC]
Ciąża: nie
Multikonta: Fiołkowy Świt, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-10-23, 18:38   
   Wygląd: Najniższy spośród wszystkich Rybek, jednak zbudowany najmocniej z nich. Ma szerokie barki, grubą szyję i ogon oraz dużą, kanciastą głowę. Garbaty nos kończy się brudnoróżowym, szerokim nosem i wywiniętymi w górę wąsami. Uszy małe, lekko zaokrąglone, oczy wąskie i lekko skośne, w kolorze bursztynu. Burą, klasycznie pręgowaną sierść ma gęstą i często potarganą na lewej stronie pyska. Biel oblewa pysk, pierś, brzuch, palce przednich łap oraz goleń wraz ze stopą tylnych. Na lewej przedniej łapie ponad nadgarstkiem szpetna blizna, pod nią - wykrzywiony nadgarstek i dłoń pozbawiona czucia.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4598


- Czasem nie można wyleczyć kota - odparł na jej pytanie, bo w sumie tego się spodziewał. Koty zawsze pytały, nie wiedząc w jakim celu medyk - kot, który leczy - może używać trucizn. - Jedyne co można zrobić... to skrócić cierpienie - wyjaśnił jeszcze. Jego gruby, czarny ogon powoli przesunął się po trawiastym podłożu, przez co zeschłe źdźbła traw zaszumiały cicho. Medyk zerknął na nie kątem oka, na krótką chwilę tracąc zainteresowanie Lśniącą Łapą, zwłaszcza że póki co nie miała żadnego pytania. Dopiero gdy znów się odezwała uniósł na nią wzrok.
- Nawet powinnaś - stwierdził przymrużając powieki po czym dźwignął się z wolna na równe łapy. - Nie mogę dłużej rozmawiać. Przekażę patrolowi decyzję moją i Świetlikowej Gwiazdy - powiedział jeszcze mrukliwie po czym skinął kotce głową. Niezależnie od jej decyzji lub prób zatrzymania go już podjął decyzję; odwrócił się i oddalił w stronę obozu Klanu Rzeki.

zt
_________________
★ ★ ★
behind my eyelids are islands of violence, my mind shipwrecked, this is the only land my mind could find. I did not know it was such a violent island, full of tidal waves, suicidal crazed lions; they're trying to eat me, blood running down their chin and I know that I can fight or I can let the lion win. I begin to assemble what weapons I can find 'cause sometimes to stay alive you got to kill your mind...
x
  Statystyki - lvl: 6 | S: 16 | Zr: 13 | Sz: 5 | Zm: 19 | HP: 85 | W: 65 | EXP: 190/500
Stat. Med. - lvl:
8 | MED.EXP: 916/1500
 
Lśniąca Sadzawka
Medyk
jedyna mądra



Klan:
wicher

Księżyce: 64 X
Mistrz: Każdy po kolei
Płeć: kotka
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Chmielograb
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-10-24, 17:25   
   Wygląd: Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła. Na lewej przedniej łapie ma małą bliznę po ukąszeniu szczura.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=263337#263337


Poczułam dreszcze, kiedy Łososiowa Łuska wyjaśniła mi po co są trucizny w składziku. To było straszne. Medyk, którego obowiązkiem było chronić innych od śmierci, mógł ją tak samo na nich zesłać, jeśli ktoś faktycznie się męczył. Z jednej strony to przerażające, ale z drugiej... jeśli było pewne, że ktoś nie przeżyje, to może faktycznie lepiej oszczędzić mu cierpienia? Ciężko mi teraz stwierdzić, co by było słuszne, a co nie w sytuacji, w której jeszcze nigdy nie byłam, wiec po prostu milczałam.
Mruknęłam cicho na potwierdzenie, że rozumiem. W razie czego kierować swoje kroki do granicy z klanem Rzeki, odnotowane, świetnie. Nie miałam już więcej pytań, więc nawet nie próbował zatrzymywać medyczki. Podziękowałam jej za dzisiaj i udałam się do obozu. Może w końcu mój trening jakoś ruszy do przodu.

zt
_________________


falling too fast to prepare for this
tripping in the world could be dangerous
everybody circling is vulturous
N E G A T I V E, N E P O T I S T

everybody hoping they could be the one
i was born to run, i was born for this
nie kradnij bo to joint effort klon, łatki i zając


  Statystyki - lvl: 6 | S: 13 | Zr: 17 | Sz: 11 | Zm: 21 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 280/500
Stat. Med. - lvl:
10 | MED.EXP: 615/2100
 
Owsiana Łuska
Wojownik
mine



Klan:
wicher

Księżyce: 34
Mistrz: Na co wojownikowi mistrz?
Płeć: kocur
Matka: Zwinna Łapa.
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Multikonta: Kalinowa Łapa (KC) | Wydmowy Wiatr (KRz) | Kostek (P) | Pusta Łapa, Ważkowa Sadzawka (nkt) | Różany Kwiat, Potok (GK)
Wysłany: 2018-11-16, 22:42   
   Wygląd: Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308121#308121


*********

No, nikt mu nie zabroni. Wychodził sobie legalnie z obozu. I w pewnym momencie zaszedł trochę dalej, niż kiedykolwiek. Aż dotarł do ciekawego zapachu. Czyżby inny Klan? Zapewne. W sumie nawet nie zwiedzał nigdy granic Klanu Wichru, więc nie miał zbytnio szans, aby wiedzieć jaki Klan jest po drugiej stronie. Chciałby to zbadać... jednak powstrzymał się. Był prawie pewny, że tak nie może zrobić, nawet jeśli jest księciem. Prychnął niezadowolony. Chciałby tylko sprawdzić, nic więcej. Ale pewnie za to Malinowa Gwiazda czy inna Lśniąca Sadzawka by mu dała karę i by się skończyła zabawa.
Obserwował tereny zza znaku zostawionego przez jakiegoś innego kota. Zapach nie był zbyt przyjemny, więc gdy raz go posmakował, od razu zatkał nos i postanowił już tego nie testować. Ciekawe, czy kogoś tu napotka.

//Zwinna aka Lwia Łapa
_________________

    XXXXXXXXXX
    iXXw a sXXm e a n tXXt oXXb eXXy o u r s!

      we. were meant to be .one
      i.. can't. make .this ..alone
      finish.. what we've ..begun
      you were meant to be mine
      i am.. all.. that ..you ..need
      You carved. open .my heart
      can't just leave me to bleed

  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 0/100
 
Brudna Stopa
Wojownik
Well shi-



Klan:
rzeka

Księżyce: 46
Mistrz: To takie coś jest?
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: Bros before hoes
Ciąża: nie
Multikonta: Agrestowy Liść(KG), Porzeczkowa Łapa(KC) Bąkowa Łapa(KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-11-16, 23:33   
   Wygląd: Zwinna jest dość Smukła oraz wysokiego wzrostu , o dużych bursztynowych oczach-owalnego kształtu i wielgachnych(jak na swoją głowe),szpiczastych uszach na których końcach są niewidoczne pędzelki. Sierść jest krótka lecz na policzkach i szyi staję się ono odrobinkę dłuższę. Futro kocicy jest koloru czekoladowego z ciemniejszymi akcentami na łapach, końcu ogona, powyżej nosa i uszach, Jaśniejsze miejsca widać na podbrzuszu i okolicach dolnej szczęki. . Pyszczek i głowa są raczej trójkątnych kształtów, z czarnym jak węgiel nosem. Ogon jest długi, smukły, ku nasady staje się grubszy i puszystszy. Elegancka budowa kocicy jest orientalna i wręcz jest zauważalna od pierwszego spojrzenia na nią.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=289619#289619


Próbowała gonić mysz, ale szlag by to, uciekła, a ona znowu nie wie gdzie jest. "Po prostu świetnie".
Nie zajęło jej długo, by wzrokiem ujrzeć brak jakichkolwiek drzew i krzewów. "Jeszcze lepiej, niema tu nic".
Nie miała dziś dobrego dnia i to było widać, nawet jej futro, które często jest zadbane i lśniące, było dzisiaj w dość kiepskim stanie, ponieważ przez ostatni czas nie zwracała zbyt wielkiej uwagi na ową sierść.
Nie wiedziała co ma tak naprawdę tu robić, a najchętniej wróciłaby teraz do obozu i błagała Gwiezdnych, by przywódca nie dowiedział się o tym, że ona tu była.
Drgnęła prawym uchem gdy usłyszała tupot...Łap. To na pewno były łapy, ale czyje? Nie wiedziała. Postanowiła się ukryć, lecz nie było tu nic, tylko kępy trawy która powoli zanikała. Nie ważne, ona nie może wpaść na jakiegoś borsuka albo lisa. Wskoczyła w małą kępkę roślin i przykucnęła cicho.
Efekt był przynajmniej śmieszny, ponieważ jej uszy wystawały zza owej kryjówki i ukazywały jej obecność.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brudna Stopa 2018-11-16, 23:34, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Owsiana Łuska
Wojownik
mine



Klan:
wicher

Księżyce: 34
Mistrz: Na co wojownikowi mistrz?
Płeć: kocur
Matka: Zwinna Łapa.
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Multikonta: Kalinowa Łapa (KC) | Wydmowy Wiatr (KRz) | Kostek (P) | Pusta Łapa, Ważkowa Sadzawka (nkt) | Różany Kwiat, Potok (GK)
Wysłany: 2018-11-17, 09:45   
   Wygląd: Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308121#308121


Przez to, że dogłębnie obserwował otoczenie, również to za granicą, zauważył brązowy - uh, jak Brązowy Brzuch - kształt. Po chwili przyglądania się kształtowi, rozpoznał kota goniącego mysz. Prychnął ponownie. Ten to se może, ma lepszego kota mistrza niż on. Zmarszczył brwii i wpatrywał się dalej. Kotka... schowała się za kępą traw? I nawet nie zadbała o to, aby jej nie było widać? Przerośnięte uszy kotki były idealnie widoczne i nikt by nie pomyślał, że to jakiś patyk wystający z kępki. Na pierwszy rzut oka, nawet wcześniej były to te długie uszy, należące do kotki, która pewnie nie pachniała lepiej, niż zapach który czuł na granicy.
- Ty! - krzyknął do niej, aby się ogarnęła i tu podeszła. Bo on za nią nie będzie łaził. A co by chciała, by jej zatańczył poloneza? Albo fiata czy innego forda?
_________________

    XXXXXXXXXX
    iXXw a sXXm e a n tXXt oXXb eXXy o u r s!

      we. were meant to be .one
      i.. can't. make .this ..alone
      finish.. what we've ..begun
      you were meant to be mine
      i am.. all.. that ..you ..need
      You carved. open .my heart
      can't just leave me to bleed

  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 0/100
 
Brudna Stopa
Wojownik
Well shi-



Klan:
rzeka

Księżyce: 46
Mistrz: To takie coś jest?
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: Bros before hoes
Ciąża: nie
Multikonta: Agrestowy Liść(KG), Porzeczkowa Łapa(KC) Bąkowa Łapa(KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-11-18, 13:05   
   Wygląd: Zwinna jest dość Smukła oraz wysokiego wzrostu , o dużych bursztynowych oczach-owalnego kształtu i wielgachnych(jak na swoją głowe),szpiczastych uszach na których końcach są niewidoczne pędzelki. Sierść jest krótka lecz na policzkach i szyi staję się ono odrobinkę dłuższę. Futro kocicy jest koloru czekoladowego z ciemniejszymi akcentami na łapach, końcu ogona, powyżej nosa i uszach, Jaśniejsze miejsca widać na podbrzuszu i okolicach dolnej szczęki. . Pyszczek i głowa są raczej trójkątnych kształtów, z czarnym jak węgiel nosem. Ogon jest długi, smukły, ku nasady staje się grubszy i puszystszy. Elegancka budowa kocicy jest orientalna i wręcz jest zauważalna od pierwszego spojrzenia na nią.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=289619#289619


Odezwał się do niej koci głos, to na pewno był głos kota, ale nie z jej klanu, można to było wyczuć niemalże od razu, ponieważ nie wyczuła ani zapachu ryb, ani innego specjalnego zapachu jaki mają klanowe koty z jej rodzinnej rzeki.
Jej ogon drgnął za trawą. "Musze coś zrobić!" Musiała, bo jeśli nie, to ten kot ją znajdzie, a co wtedy może się stać? Dużo złych rzeczy o których nie chciała wiedzieć! A ona wolała trzymać się od złych rzeczy jak najdalej bo jeszcze ją ktoś oskarży.
Musiała wymyślić jakiś plan, coś co kot by uznał za prawdziwe, a ona miałaby czas by uciec i nigdy tu nie wrócić...Coś typowego i normalnego...Zastrzygła uszami, "Już wiem!" Wiedziała co ma zrobić. Swój długi ogon owinęła wokół łap i z lekko nerwowym tonem miauknęła. -Kto..? J-Ja? Ja jestem tylko trawą! Nie musisz się mną przejmować...No dalej, na co czekasz? - Tak. Musi się nabrać na gadającą trawę.
_________________
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Owsiana Łuska
Wojownik
mine



Klan:
wicher

Księżyce: 34
Mistrz: Na co wojownikowi mistrz?
Płeć: kocur
Matka: Zwinna Łapa.
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Multikonta: Kalinowa Łapa (KC) | Wydmowy Wiatr (KRz) | Kostek (P) | Pusta Łapa, Ważkowa Sadzawka (nkt) | Różany Kwiat, Potok (GK)
Wysłany: 2018-11-18, 18:56   
   Wygląd: Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308121#308121


Nie no, to przecież ja, Króliczy Ogonek, wojownik z twojego Klanu! Nie poznajesz mnie? Oh, nie ma co się oszukiwać. Nie śmierdzi rybami jak ta brązowa niczym jego mistrz. Jakiś inny specjalny zapach? Jaki dokładniej? Zapach żab czy wroniej karmy, jaką pewnie zjadacie na danie główne? Złe rzeczy? Oh, Owies chyba jeszcze nie poznał sposobu skrzywdzenia kotki z Klanu Rzeki, nie ma co się martwić.
Dopiero ją zauważył a ta już chce uciekać? Poczekaj chwilę, trzeba się poznać. Znaczy, jak nadal mnie nie pamiętasz, mnie, Króliczego Ogonka.
- Trawa? Ja jestem Kremowe Ucho i jestem tamtą chmurą nad tobą. - ostatnio polubił jakieś kłamstewka. A takie bezbronne jeszcze lepsze. Gadająca Trawa, może to jest jej wojownicze imię? O ile jest wojowniczką, bo znając życie nie.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 0/100
 
Brudna Stopa
Wojownik
Well shi-



Klan:
rzeka

Księżyce: 46
Mistrz: To takie coś jest?
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: Bros before hoes
Ciąża: nie
Multikonta: Agrestowy Liść(KG), Porzeczkowa Łapa(KC) Bąkowa Łapa(KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-11-18, 19:11   
   Wygląd: Zwinna jest dość Smukła oraz wysokiego wzrostu , o dużych bursztynowych oczach-owalnego kształtu i wielgachnych(jak na swoją głowe),szpiczastych uszach na których końcach są niewidoczne pędzelki. Sierść jest krótka lecz na policzkach i szyi staję się ono odrobinkę dłuższę. Futro kocicy jest koloru czekoladowego z ciemniejszymi akcentami na łapach, końcu ogona, powyżej nosa i uszach, Jaśniejsze miejsca widać na podbrzuszu i okolicach dolnej szczęki. . Pyszczek i głowa są raczej trójkątnych kształtów, z czarnym jak węgiel nosem. Ogon jest długi, smukły, ku nasady staje się grubszy i puszystszy. Elegancka budowa kocicy jest orientalna i wręcz jest zauważalna od pierwszego spojrzenia na nią.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=289619#289619


To było...Interesujące.
Czy ten kot mógłbyć z gromu? Powiedział, że jest chmurą, a z chmur biorą się pioruny więc...Może? Pewna nie była, ale zanosiło się, że kot chciał ją poznać. "No dobrze, jak chcesz mnie poznać to się przygotuj" Pomyślała sobie i już wiedziała co musi zrobić w tej sytuacji w której się znalazła. Wysunęła czubek swojego pyszczka i spojrzeniem bursztynowych ślepi sprawdziła z kim rozmawia, a potem miauknęła z lekko przerażonym tonem w jego stronę, chciała się upewnić czy kocur którego widzi przed sobą jest z klanu przed którym ostrzegał Świetlikowa Gwiazda. -No...H-Hej chmurko, czy ty nie jesteś z gromu może?
_________________
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Owsiana Łuska
Wojownik
mine



Klan:
wicher

Księżyce: 34
Mistrz: Na co wojownikowi mistrz?
Płeć: kocur
Matka: Zwinna Łapa.
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Multikonta: Kalinowa Łapa (KC) | Wydmowy Wiatr (KRz) | Kostek (P) | Pusta Łapa, Ważkowa Sadzawka (nkt) | Różany Kwiat, Potok (GK)
Wysłany: 2018-11-18, 21:34   
   Wygląd: Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308121#308121


Nie no, z Klanu Gromu? Na pierwszy rzut oka przecież widać, że jest z Klanu Biegających Strusi. Zauważ kotko, że stoisz na Granicy Klanu Wichru z Klanem Rzeki, a nie Klanu Gromu.
W końcu się wychyliła. Jej uszy były dużo większe od tych Owsiankowych. Były nawet dość śmiesznie ładne. Podniósł trochę wyżej głowę i usiadł. Była trochę wyższa od niego, temu też spróbował się zrównać z nią wzrostem.
- Zauważ na granicy jakiego Klanu jestem. Z Klanu Wichru. I nazywam się Owsiana Łapa. A ty. - przedstawił się, podał z jakiego jest Klanu i zapytał się o kotkę. Cóż, był pewny, że jest ze Śmierdzącego Klanu, jednak nie mówił to tym, bo jak by jeszcze zareagowała? Pewnie by się obraziła czy coś takiego.
_________________

    XXXXXXXXXX
    iXXw a sXXm e a n tXXt oXXb eXXy o u r s!

      we. were meant to be .one
      i.. can't. make .this ..alone
      finish.. what we've ..begun
      you were meant to be mine
      i am.. all.. that ..you ..need
      You carved. open .my heart
      can't just leave me to bleed

  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 0/100
 
Brudna Stopa
Wojownik
Well shi-



Klan:
rzeka

Księżyce: 46
Mistrz: To takie coś jest?
Płeć: kotka
Matka: Okoniowy Ogon[NPC]
Ojciec: Gilowe Gardło[NPC]
Partner: Bros before hoes
Ciąża: nie
Multikonta: Agrestowy Liść(KG), Porzeczkowa Łapa(KC) Bąkowa Łapa(KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2018-11-19, 18:41   
   Wygląd: Zwinna jest dość Smukła oraz wysokiego wzrostu , o dużych bursztynowych oczach-owalnego kształtu i wielgachnych(jak na swoją głowe),szpiczastych uszach na których końcach są niewidoczne pędzelki. Sierść jest krótka lecz na policzkach i szyi staję się ono odrobinkę dłuższę. Futro kocicy jest koloru czekoladowego z ciemniejszymi akcentami na łapach, końcu ogona, powyżej nosa i uszach, Jaśniejsze miejsca widać na podbrzuszu i okolicach dolnej szczęki. . Pyszczek i głowa są raczej trójkątnych kształtów, z czarnym jak węgiel nosem. Ogon jest długi, smukły, ku nasady staje się grubszy i puszystszy. Elegancka budowa kocicy jest orientalna i wręcz jest zauważalna od pierwszego spojrzenia na nią.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=289619#289619


Wyszła zza trawy z uśmiechem zażenowania na pysku.
-W-wybacz, przywódca kazał nam się jak na razie, trzymać z dala od gromu...heh.
Gdy jej pomarańczowe ślepia dostrzegły kocura był on...Nawet podobny do niej, może nie miał tak wspaniałych uszu jak ona, lecz był dość wysoki i miał patykowate łapy. Pierwsze co sobie pomyślała, to czy nie jest on jej jakimś krewniakiem albo kogoś innego z rzeki, lecz lepiej się nie pytać, widać było...Że kocur był dość nerwowy. Ona sama jednak machnęła swym długim ogonem, usiadła się i zaczęła lizać przednią łapę, kładąc swoją nieufność na bok. Bursztynowe ślepia wylądowały ponownie na białym kocie, a sama ze spokojnym tonem odpowiedziała mu. -Lwia Łapa mam na imię, wybacz, że popsułam ci dzień jeśli moja osoba ci się tu nie podoba, mogę sobie pójść, wiem... - Odwróciła na chwilę głowę. -Wiem jak obecność innych kotów na terenie twojego klanu może być nie fajna.
_________________
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 85/200
 
Owsiana Łuska
Wojownik
mine



Klan:
wicher

Księżyce: 34
Mistrz: Na co wojownikowi mistrz?
Płeć: kocur
Matka: Zwinna Łapa.
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet.
Multikonta: Kalinowa Łapa (KC) | Wydmowy Wiatr (KRz) | Kostek (P) | Pusta Łapa, Ważkowa Sadzawka (nkt) | Różany Kwiat, Potok (GK)
Wysłany: 2018-11-19, 22:46   
   Wygląd: Owsiana Łuska jest długofutrym białym kotem z kremowym ogonem i tyłem uszu. Kremowe plamy poprzecinane są ciemniejszymi pręgami. Jest chudy, wysoki i dość długi. Jego pysk i jest podłużny, a na nim znajduje się różowy nos z ciemniejszymi kropkami. Poduszki łap kocura są w tym samym kolorze co nosa. Uszy są długie, równocześnie wąskie, zakończone pojedynczym, białym frędzlem. Oczy ma w kolorze złotym z ciemniejszą otoczką wokół. Prawe oko jest zamglone i nie widzi przez nie prawie kompletnie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=308121#308121


- A to dlaczego? - zapytał, aby dowiedzieć się o tej ciekawej rzeczy. Czyżby Śmierdzący Klan bał się Klanu Ciskających Piorunami? A to czemu? Byli podobni do siebie? Chyba w twoich snach, kociaku. On, jest prawie bialutki, a ona w jakimś brązie. Jak tu porównywać, co? Ona jakaś wielkoucha, to przepraszam bardzo, ale gdzie oni tu są podobni? Chyba można ich przyrównywać do tego, ze oba stworzenia to koty, oraz, że mieszkają w Klanach. Nawet nie tych samych. Może trochę też budową, ale nieznacznie.
- Lwica. Dobre imię. Popsułaś? Oh nie, Lwia Łapo, bardzo mi się to podoba. Nie musisz iść... - pochwalił jej imię po czym zdziwił się. Przeszkodziła mu w czymś? Niezbyt. - Wiem, że powinienem wyganiać koty nie na ich terytorium, ale nie musisz odchodzić. Po prostu... siądź po swojej stronie granicy a ja siądę po swojej. - podsunął myśl. Podszedł jak najbliżej, tam gdzie zapach był najmocniejszy, bo właśnie tu zaznaczono teren i usiadł. Poczeka sobie na kotkę i porozmawiają.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 8 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 0/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers