Poprzedni temat «» Następny temat
Barwna Łąka
Autor Wiadomość
Świetlistooki
Gwiezdny



Klan:
gwiezdni

Księżyce: Więcej niż gwiazd na Srebrnej Skórze
Płeć: Kocur
Wysłany: 2018-03-31, 18:23   Barwna Łąka
   Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.


Barwna Łąka nie bez powodu otrzymała swoją nazwę - jest to jedno z najbardziej kolorowych miejsc na terenie Klanu Wichru. Na dużym terenie ciągnącym się od gwałtownego skrętu Czarnego Ogona aż po Szare Topole przy Grzmiącej Ścieżce znajduje się trawiasty teren, gdzie od połowy Pory Młodych Liści aż po późną Porę Opadających Liści kwitnie całe morze kwiatów - od pospolitych koniczyn, babek i chabrów przez lny i jaskry, na łąkowych szałwiach kończąc, a i tak będzie to zaledwie część roślin, które można tu znaleźć.
_________________
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Ostatnio zmieniony przez Topniejący Lód 2020-04-21, 15:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gradowy Podmuch
Zaginiony
biegnij dalej sam


Klan:
samotnicy

Księżyce: 65 (XI)
Mistrz: Krzykliwa Mewa
Płeć: Kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka [*]
Ojciec: Północny Podmuch
Partner: Gawron
Multikonta: Ognistopręga (KR), Bagienna Trzcina (KC), Niski Krok (GK), Dymna Łapa (KC), Lady (P/Z)
Wysłany: 2018-04-02, 00:40   
   Wygląd: Cechą charakterystyczną kocura jest rozdarte na pół prawe ucho - ślad po walce z jenotem. Rana zdążyła się zagoić, jednak ucho nie zrosło się w całość i mniej-więcej od połowy jest podzielone na dwie połówki. Podczas dorastania, jego chude łapy stały się bardziej masywne, pasujące do reszty ciała. Jest wysoki i dobrze zbudowany, ale absolutnie nie za gruby. Dzięki dużej dawce ruchu jego mięśnie ładnie rysują się pod futerkiem i nie ma miejsca na choćby gram dodatkowego tłuszczu. Jego futro jest koloru szarego, pokryte grubymi, czarnymi pręgami, które nie zlewają się w szaro-burą masę, a bardziej przypominają pręgi tygrysa. Na ciele nie ma białych znaczeń; wyjątkiem jest niewielka plamka na pyszczku, konkretniej na brodzie. Tym, co wyróżnia go od innych są jego przenikliwe, jasnozielone oczy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4321


Udało się. Byli na swoich nowych terenach, jeszcze nie do końca sprawdzonych, ale wszystko wyglądało na to, że będzie dobrze. Oczywiście nie odbyło się bez strat - niech Gwiezdny Klan ma w opiece Czyżykowy Głos - jednak patrząc na to, jak mało mieli wojowników do przeprowadzenia takiej akcji, to jej powodzenie i tak było małym cudem.
Zastępca Klanu Wichru chcąc nieco się odstresować, wybrał się na spacer po ich nowej okolicy. Powoli kroczył po Barwnej Łące, nieco zamyślony, jednak wciąż z czujnymi zmysłami, na wypadek gdyby jednak coś było tutaj nie tak.

/Blada <3
_________________
Uciekaj chłopcze od wielkich idei co
Niczym bajeczne race płoną nad moim miastem

Biegnij teraz jak
łagodny zwierz
Biegnij by dowiedzieć się

O sobie samym
i o świecie co
Zimny jest jak lód

Biegnij dalej sam
Żeby sprawdzić co cię martwi
Żeby sprawdzić
komu ufać
Kogo mijać i się bać
  Statystyki - lvl: 5 | S: 16 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 300/400 | MED.EXP: 18/100
 
Blada Łapa
Zaginiony
kwiatuszek


Klan:
wicher

Księżyce: 55
Mistrz: Cedrowy Kolec [*] || Malinowy Nos
Płeć: Kotka
Matka: Krzykliwa Mewa
Ojciec: Bezchmurne Niebo [*]
Partner: dał nogę z klanu :(
Ciąża: nie
Multikonta: Rudzikowy Ogień (KRz); Jaśniejąca Łapa (KC) || Konwaliowa Łapa (KG)
Wysłany: 2018-04-02, 13:38   
   Wygląd: Blada to wręcz ucieleśnienie stereotypu Wichrzaka. Jest wysoka, o długich łapach i bardzo szczupła, chociaż nie aż tak wychudzona jak kiedy wróciła do Klanu. Ma krótkie białe futerko, które tylko na uszach staje się szare. To znaczy... urodziła się z białym futerkiem, ale czasem patrząc na nią ciężko to stwierdzić - jest wiecznie ubłocona, wybrudzona i rozczochrana, bo w końcu po co dbać o futerko, kiedy jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia? Nad różowym noskiem widnieje para niebieskich oczu będących kopią oczu jej ojca. W dużym skrócie - Blada to po prostu mieszanka swoich rodziców, chociaż ma w sobie zdecydowanie więcej cech Krzykliwej Mewy niż Bezchmurnego Nieba.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4610


Po tym, jak już udało im się jakoś doturlać na nowe tereny, zobaczenie Bladej Łapy w Obozie było wyczynem wręcz niemożliwym. Kotka bowiem zajmowała się bieganiem jak głupia po nowych terenach Klanu i wsadzanie swojego różowiutkiego nosa w dosłownie każdy kąt. Wszystko tu było takie nowe, i inne, i śliczne, i w ogóle aaa, przez co Blada odczuwała silną potrzebę dokładnego zbadania każdego jednego miejsca. Trochę serduszko ją bolało na myśl o tym, że już raczej w najbliższym czasie nie zobaczy Wielkiej Słonej Wody i nie zabierze tam Żonkil, ale o tym mogła łatwo zapomnieć podczas odkrywania każdego nowego skrawka ziemi. A ta łączka z kwiatami, po której teraz truchtała swoim zwyczajowym chodem młodej sarenki, naprawdę bardzo jej się podobała, bo było tu tak ładnie i kolorowo, i mogłaby sobie po prostu tak się położyć i się w nich wyturlać, o. I, och... Dostrzegła w oddali znajomą sylwetkę Grada, a jej uśmiech automatycznie stał się jeszcze szerszy. Bez większego namysłu podbiegła do kocura i szturchnęła go przyjaźnie barkiem.
- Hej, hej - zaświergotała, bo cała ta zmiana otoczenia naprawdę wlała w nią zupełnie nowe pokłady radości i optymizmu. - Ale tu no, ale tu ładnie, no nie? W sensie nie tylko no, tak konkretnie tutaj, ale i ogólnie no, w całych tych terenach. Chociaż no, chociaż się tak trochę nie mogę przyzwyczaić i pewnie się no, się będę gubić jeszcze trochę - zaśmiała się - ale no, ale to nic, bo tutaj jest no, jest naprawdę tak fajnie, no. - Aż ma się kot ochotę rozłożyć w tej trawie i nie wychodzić, i gapić się w niebo i wdychać świeże powietrze.
_________________
everything is fine and nothing matters
weather's always nice inside my head
. e v e r y t h i n g . i s . f i n e .

and nothing matters anyway
and it makes it a l l o k a y if

I DON'T CARE
  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 70/200
 
Gradowy Podmuch
Zaginiony
biegnij dalej sam


Klan:
samotnicy

Księżyce: 65 (XI)
Mistrz: Krzykliwa Mewa
Płeć: Kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka [*]
Ojciec: Północny Podmuch
Partner: Gawron
Multikonta: Ognistopręga (KR), Bagienna Trzcina (KC), Niski Krok (GK), Dymna Łapa (KC), Lady (P/Z)
Wysłany: 2018-04-02, 14:25   
   Wygląd: Cechą charakterystyczną kocura jest rozdarte na pół prawe ucho - ślad po walce z jenotem. Rana zdążyła się zagoić, jednak ucho nie zrosło się w całość i mniej-więcej od połowy jest podzielone na dwie połówki. Podczas dorastania, jego chude łapy stały się bardziej masywne, pasujące do reszty ciała. Jest wysoki i dobrze zbudowany, ale absolutnie nie za gruby. Dzięki dużej dawce ruchu jego mięśnie ładnie rysują się pod futerkiem i nie ma miejsca na choćby gram dodatkowego tłuszczu. Jego futro jest koloru szarego, pokryte grubymi, czarnymi pręgami, które nie zlewają się w szaro-burą masę, a bardziej przypominają pręgi tygrysa. Na ciele nie ma białych znaczeń; wyjątkiem jest niewielka plamka na pyszczku, konkretniej na brodzie. Tym, co wyróżnia go od innych są jego przenikliwe, jasnozielone oczy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4321


Czujne uszy od razu wychwyciły, że ktoś się zbliża. Szaropręgowany kocur odwrócił głowę w stronę, z której dobiegały szmery sugerujące przybycie innego kota. Uśmiechnął się widząc znajomą postać.
- Cześć - przywitał ją wesoło i zanim zdążył powiedzieć coś więcej, Blada wydawała z siebie potok słów o tym, jak bardzo ładne są nowe tereny. Sprawiała wrażenie wesołej i podekscytowanej. Jak to jest, że zjawiała się zawsze, gdy jego życie nie wyglądało dobrze i poprawiała mu humor swoją naiwną lecz szczerą radością z małych rzeczy?
- I nie ma ryzyka, że coś się zawali nam na głowy - dodał swój argument dla radości z przeprowadzki. - Ale nie będziesz tęsknić za starymi terenami? Wiesz, to miejsce naszych przodków, tam się urodziliśmy i spędziliśmy życie, tyle wspomnień - mówił spokojnie, ciesząc się, że ma się z kim podzielić swoimi nostalgicznymi przemyśleniami.
_________________
Uciekaj chłopcze od wielkich idei co
Niczym bajeczne race płoną nad moim miastem

Biegnij teraz jak
łagodny zwierz
Biegnij by dowiedzieć się

O sobie samym
i o świecie co
Zimny jest jak lód

Biegnij dalej sam
Żeby sprawdzić co cię martwi
Żeby sprawdzić
komu ufać
Kogo mijać i się bać
  Statystyki - lvl: 5 | S: 16 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 300/400 | MED.EXP: 18/100
 
Blada Łapa
Zaginiony
kwiatuszek


Klan:
wicher

Księżyce: 55
Mistrz: Cedrowy Kolec [*] || Malinowy Nos
Płeć: Kotka
Matka: Krzykliwa Mewa
Ojciec: Bezchmurne Niebo [*]
Partner: dał nogę z klanu :(
Ciąża: nie
Multikonta: Rudzikowy Ogień (KRz); Jaśniejąca Łapa (KC) || Konwaliowa Łapa (KG)
Wysłany: 2018-04-03, 16:44   
   Wygląd: Blada to wręcz ucieleśnienie stereotypu Wichrzaka. Jest wysoka, o długich łapach i bardzo szczupła, chociaż nie aż tak wychudzona jak kiedy wróciła do Klanu. Ma krótkie białe futerko, które tylko na uszach staje się szare. To znaczy... urodziła się z białym futerkiem, ale czasem patrząc na nią ciężko to stwierdzić - jest wiecznie ubłocona, wybrudzona i rozczochrana, bo w końcu po co dbać o futerko, kiedy jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia? Nad różowym noskiem widnieje para niebieskich oczu będących kopią oczu jej ojca. W dużym skrócie - Blada to po prostu mieszanka swoich rodziców, chociaż ma w sobie zdecydowanie więcej cech Krzykliwej Mewy niż Bezchmurnego Nieba.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4610


- Ano - przytaknęła kocurowi, wykonując przy tym jakiś śmieszny podskok. - Chociaż no, nadal mi trochę brakuje tego no, tego starego Obozu. Ale no, nie tych krzaków, tylko tego prawdziwego. Ten, no, jasne, że się zawalił i w ogóle, ale no, lubiłam go. - Chociaż, za niedługo pewnie tęsknić przestanie, bo nowy Obóz był naprawdę fajny i było w nim więcej miejsca niż w tych beznadziejnych krzakach, w których musieli się gnieździć jeszcze jakiś czas temu, a w główce Bladej nie było zbyt dużo miejsca na sentymenty. - Nooo wiesz… Może no, może trochę będę, zwłaszcza za Wielką Słoną Wodą, ale no, ale przecież nie wynieśliśmy się stamtąd bez powodu i w ogóle, więc tutaj na pewno będzie lepiej, czy coś. - Posłała Gradowi promienny uśmiech. Bo czym tu się przejmować, za czym aż tak wzdychać, kiedy tu jest tak pięknie i zielono, i niczego więcej nie trzeba?
_________________
everything is fine and nothing matters
weather's always nice inside my head
. e v e r y t h i n g . i s . f i n e .

and nothing matters anyway
and it makes it a l l o k a y if

I DON'T CARE
  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 70/200
 
Gradowy Podmuch
Zaginiony
biegnij dalej sam


Klan:
samotnicy

Księżyce: 65 (XI)
Mistrz: Krzykliwa Mewa
Płeć: Kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka [*]
Ojciec: Północny Podmuch
Partner: Gawron
Multikonta: Ognistopręga (KR), Bagienna Trzcina (KC), Niski Krok (GK), Dymna Łapa (KC), Lady (P/Z)
Wysłany: 2018-04-03, 22:51   
   Wygląd: Cechą charakterystyczną kocura jest rozdarte na pół prawe ucho - ślad po walce z jenotem. Rana zdążyła się zagoić, jednak ucho nie zrosło się w całość i mniej-więcej od połowy jest podzielone na dwie połówki. Podczas dorastania, jego chude łapy stały się bardziej masywne, pasujące do reszty ciała. Jest wysoki i dobrze zbudowany, ale absolutnie nie za gruby. Dzięki dużej dawce ruchu jego mięśnie ładnie rysują się pod futerkiem i nie ma miejsca na choćby gram dodatkowego tłuszczu. Jego futro jest koloru szarego, pokryte grubymi, czarnymi pręgami, które nie zlewają się w szaro-burą masę, a bardziej przypominają pręgi tygrysa. Na ciele nie ma białych znaczeń; wyjątkiem jest niewielka plamka na pyszczku, konkretniej na brodzie. Tym, co wyróżnia go od innych są jego przenikliwe, jasnozielone oczy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4321


- Tamte tereny zabrały mi rodzinę - niestety wielki optymizm Bladej nie udzielił się kocurowi, choć pomagał mu poczuć się choć trochę lepiej. Mimo wszystko nie minęło zbyt wiele czasu od śmierci Plusk a wspomnienie zawalonego obozu jednoznacznie przypominało mu o jego matce. - Ale masz rację, Klan Wichru jest tutaj bezpieczniejszy - zgodził się i widząc jej uśmiech nie mógł go nie odwzajemnić. - A jak ty się czujesz? - zapytał, chcąc kontynuować rozmowę i... i po prostu posłuchać Bladej. Lubił jej śmieszne czy wręcz absurdalne wypowiedzi, bowiem stanowiły one kontrast dla dość ponurej atmosfery Klanu Wichru. Ostrożnie zbliżył się o krok bliżej do kotki - tak jakby nie stali już wystarczająco blisko.
_________________
Uciekaj chłopcze od wielkich idei co
Niczym bajeczne race płoną nad moim miastem

Biegnij teraz jak
łagodny zwierz
Biegnij by dowiedzieć się

O sobie samym
i o świecie co
Zimny jest jak lód

Biegnij dalej sam
Żeby sprawdzić co cię martwi
Żeby sprawdzić
komu ufać
Kogo mijać i się bać
  Statystyki - lvl: 5 | S: 16 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 300/400 | MED.EXP: 18/100
 
Blada Łapa
Zaginiony
kwiatuszek


Klan:
wicher

Księżyce: 55
Mistrz: Cedrowy Kolec [*] || Malinowy Nos
Płeć: Kotka
Matka: Krzykliwa Mewa
Ojciec: Bezchmurne Niebo [*]
Partner: dał nogę z klanu :(
Ciąża: nie
Multikonta: Rudzikowy Ogień (KRz); Jaśniejąca Łapa (KC) || Konwaliowa Łapa (KG)
Wysłany: 2018-04-07, 14:43   
   Wygląd: Blada to wręcz ucieleśnienie stereotypu Wichrzaka. Jest wysoka, o długich łapach i bardzo szczupła, chociaż nie aż tak wychudzona jak kiedy wróciła do Klanu. Ma krótkie białe futerko, które tylko na uszach staje się szare. To znaczy... urodziła się z białym futerkiem, ale czasem patrząc na nią ciężko to stwierdzić - jest wiecznie ubłocona, wybrudzona i rozczochrana, bo w końcu po co dbać o futerko, kiedy jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia? Nad różowym noskiem widnieje para niebieskich oczu będących kopią oczu jej ojca. W dużym skrócie - Blada to po prostu mieszanka swoich rodziców, chociaż ma w sobie zdecydowanie więcej cech Krzykliwej Mewy niż Bezchmurnego Nieba.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4610


Oh, Poważny Temat, nie rozumiemy, nie chcemy zrozumieć, zignorujemy. Tendencja Bladej do ignorowania problemów i Poważnych Spraw, licząc na to, że znikną, trzymała się całkiem nie źle i w tym momencie można było być jej świadkiem. Ona naprawdę nie chciała się niczym przejmować, chciała móc tylko się śmiać i bawić, i biegać gdzie popadnie i być po prostu zwykłą, radosną i dziecinną sobą. Tylko tyle jej wystarczyło do szczęścia.
- Ja? Nie no, ja się czuję dobrze, chociaż no, ta cała nasza wyprawa to no, była długa i męcząca, że o rany, myślałam, że mi łapy odpadną! - Zaśmiała się. Kiedy Grad poszedł krok bliżej niej ona sobie, o, usiadła w trawie pośród kwiatuszków, nic tylko patrzeć i podziwiać. - Aż szkoda, że nie jestem taka mała jak no, jak kociak i no, i nikt nie mógł mnie ponieść, o. - Znów zaśmiała się. To by dopiero było fajnie, jakby zamiast musieć się tam męczyć, mogła podejść sobie do jakiejś matki czy coś w tym stylu i dać się jej ponieść, o.
_________________
everything is fine and nothing matters
weather's always nice inside my head
. e v e r y t h i n g . i s . f i n e .

and nothing matters anyway
and it makes it a l l o k a y if

I DON'T CARE
  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 70/200
 
Gradowy Podmuch
Zaginiony
biegnij dalej sam


Klan:
samotnicy

Księżyce: 65 (XI)
Mistrz: Krzykliwa Mewa
Płeć: Kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka [*]
Ojciec: Północny Podmuch
Partner: Gawron
Multikonta: Ognistopręga (KR), Bagienna Trzcina (KC), Niski Krok (GK), Dymna Łapa (KC), Lady (P/Z)
Wysłany: 2018-04-10, 17:46   
   Wygląd: Cechą charakterystyczną kocura jest rozdarte na pół prawe ucho - ślad po walce z jenotem. Rana zdążyła się zagoić, jednak ucho nie zrosło się w całość i mniej-więcej od połowy jest podzielone na dwie połówki. Podczas dorastania, jego chude łapy stały się bardziej masywne, pasujące do reszty ciała. Jest wysoki i dobrze zbudowany, ale absolutnie nie za gruby. Dzięki dużej dawce ruchu jego mięśnie ładnie rysują się pod futerkiem i nie ma miejsca na choćby gram dodatkowego tłuszczu. Jego futro jest koloru szarego, pokryte grubymi, czarnymi pręgami, które nie zlewają się w szaro-burą masę, a bardziej przypominają pręgi tygrysa. Na ciele nie ma białych znaczeń; wyjątkiem jest niewielka plamka na pyszczku, konkretniej na brodzie. Tym, co wyróżnia go od innych są jego przenikliwe, jasnozielone oczy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4321


Kotka zgrabnie ominęła nieprzyjemne tematy a Grad... w sumie nie mógł być na nią zły o to. Dzięki temu mógł się zabawić i choć na chwilę poczuć bardziej beztrosko i bardziej... szczęśliwie. Zaśmiał się w głos słysząc jej słowa. No tak, tylko Blada mogłaby wpaść na coś takiego.
- Myślisz, że nie byłbym w stanie nieść cię przez całą drogę? - zapytał nieco prowokacyjnie, po czym szybko omiótł wzorkiem jej sylwetkę, zupełnie tak, jak gdyby nie znał jej na pamięć... Byłoby łatwiej gdyby była nieco niższa, wciąż jednak była wystarczająco drobna.
- Możesz spróbować - powiedział prostując się, po czym ruchem głowy wskazał na swój grzbiet. Lekko ugiął łapy, żeby kotce było łatwiej wejść na niego. Skoro chciała, żeby ktoś ją poniósł, to właśnie to zrobi, bo w sumie czemu by nie?
_________________
Uciekaj chłopcze od wielkich idei co
Niczym bajeczne race płoną nad moim miastem

Biegnij teraz jak
łagodny zwierz
Biegnij by dowiedzieć się

O sobie samym
i o świecie co
Zimny jest jak lód

Biegnij dalej sam
Żeby sprawdzić co cię martwi
Żeby sprawdzić
komu ufać
Kogo mijać i się bać
  Statystyki - lvl: 5 | S: 16 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 300/400 | MED.EXP: 18/100
 
Blada Łapa
Zaginiony
kwiatuszek


Klan:
wicher

Księżyce: 55
Mistrz: Cedrowy Kolec [*] || Malinowy Nos
Płeć: Kotka
Matka: Krzykliwa Mewa
Ojciec: Bezchmurne Niebo [*]
Partner: dał nogę z klanu :(
Ciąża: nie
Multikonta: Rudzikowy Ogień (KRz); Jaśniejąca Łapa (KC) || Konwaliowa Łapa (KG)
Wysłany: 2018-04-24, 14:55   
   Wygląd: Blada to wręcz ucieleśnienie stereotypu Wichrzaka. Jest wysoka, o długich łapach i bardzo szczupła, chociaż nie aż tak wychudzona jak kiedy wróciła do Klanu. Ma krótkie białe futerko, które tylko na uszach staje się szare. To znaczy... urodziła się z białym futerkiem, ale czasem patrząc na nią ciężko to stwierdzić - jest wiecznie ubłocona, wybrudzona i rozczochrana, bo w końcu po co dbać o futerko, kiedy jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia? Nad różowym noskiem widnieje para niebieskich oczu będących kopią oczu jej ojca. W dużym skrócie - Blada to po prostu mieszanka swoich rodziców, chociaż ma w sobie zdecydowanie więcej cech Krzykliwej Mewy niż Bezchmurnego Nieba.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4610


- No nie wiem - zadreptała w miejscu. Nie była do końca pewna, czy czuje się komfortowo pod spojrzeniem Grada czy też nie do końca, więc swoim starym zwyczajem postanowiła to uczucie zignorować. - Bo w końcu no, jestem jednak trochę większa niż taki no, taki kociak, no ale w końcu ty no, ty jesteś całkiem silny wię… - Urwała w pół słowa, które zapewne miało brzmieć więc, by rzucić Gradowi spojrzenie sugerujące, że w tej chwili ma go za kompletnego wariata. Czy on naprawdę właśnie proponował jej, że poniesie ją jak małego kociaka? Chociaż cóż, on sam tego chciał, więc kim ona była, żeby odmawiać? Zwłaszcza, że jak się tak nad tym zastanowić, to to brzmiało jak całkiem niezła zabawa.
- No dobra! - powiedziała ze śmiechem, jednocześnie wstając. Nie była pewna co tu się właściwie w tym momencie wyprawia kiedy oparła przednie łapy o grzbiet kocura, a później przez dobrą chwilę gramoliła się niezręcznie, żeby ostatecznie przewiesić się przez grzbiet Grada jakby on był koniem, a ona jakimś ekscentrycznym siodłem. Wyjątkowo brudnym siodłem w dodatku, ale o to już mniejsza. - I no, i co, zadowolony? - zapytała, znów śmiejąc się radośnie, naprawdę zadowolona z faktu, że wszystkie problemy zostawili na starych terenach i teraz mogli wygłupiać się jak dawniej. Widocznie zwyczajowa technika Bladej pod tytułem Nie rozmawiajmy o problemach to znikną tym razem zadziałała.
_________________
everything is fine and nothing matters
weather's always nice inside my head
. e v e r y t h i n g . i s . f i n e .

and nothing matters anyway
and it makes it a l l o k a y if

I DON'T CARE
  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 70/200
 
Gradowy Podmuch
Zaginiony
biegnij dalej sam


Klan:
samotnicy

Księżyce: 65 (XI)
Mistrz: Krzykliwa Mewa
Płeć: Kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka [*]
Ojciec: Północny Podmuch
Partner: Gawron
Multikonta: Ognistopręga (KR), Bagienna Trzcina (KC), Niski Krok (GK), Dymna Łapa (KC), Lady (P/Z)
Wysłany: 2018-04-26, 23:27   
   Wygląd: Cechą charakterystyczną kocura jest rozdarte na pół prawe ucho - ślad po walce z jenotem. Rana zdążyła się zagoić, jednak ucho nie zrosło się w całość i mniej-więcej od połowy jest podzielone na dwie połówki. Podczas dorastania, jego chude łapy stały się bardziej masywne, pasujące do reszty ciała. Jest wysoki i dobrze zbudowany, ale absolutnie nie za gruby. Dzięki dużej dawce ruchu jego mięśnie ładnie rysują się pod futerkiem i nie ma miejsca na choćby gram dodatkowego tłuszczu. Jego futro jest koloru szarego, pokryte grubymi, czarnymi pręgami, które nie zlewają się w szaro-burą masę, a bardziej przypominają pręgi tygrysa. Na ciele nie ma białych znaczeń; wyjątkiem jest niewielka plamka na pyszczku, konkretniej na brodzie. Tym, co wyróżnia go od innych są jego przenikliwe, jasnozielone oczy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4321


Blada się śmiała, więc i on się zaśmiał. Głośny śmiech działał jak pewnego rodzaju katharsis. Potrzebował tego - i ogółem spotkań z białą kotką - niemalże jak tlenu, zwłaszcza po stresujących wydarzeniach. To było coś, co zdecydowanie trzymało go w klanie i pozwalało przetrwać wiele nieprzyjemnych sytuacji. Takie chwile po prostu wynagradzały cały trud włożony w bycie Zastępcą, Wojownikiem i Wrogiem Publicznym Numer Jeden.
- Dobra, teraz trzymaj się, idziemy - zawołał i ruszył do przodu. Pierwszy i drugi krok były mocno koślawe, bo Gradowi rzadko zdarzało się chodzić z balastem i utrzymywanie równowagi nie było teraz wcale takie proste. Jednak po chwili ćwiczeń poczuł się nieco pewniej i przeszedł parę długości lisiego ogona z córką Krzykliwej Mewy na grzbiecie. - A nie mówiłem? - zawołał, odwracając pysk w kierunku kotki i uśmiechając się do niej szeroko.
_________________
Uciekaj chłopcze od wielkich idei co
Niczym bajeczne race płoną nad moim miastem

Biegnij teraz jak
łagodny zwierz
Biegnij by dowiedzieć się

O sobie samym
i o świecie co
Zimny jest jak lód

Biegnij dalej sam
Żeby sprawdzić co cię martwi
Żeby sprawdzić
komu ufać
Kogo mijać i się bać
  Statystyki - lvl: 5 | S: 16 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 300/400 | MED.EXP: 18/100
 
Blada Łapa
Zaginiony
kwiatuszek


Klan:
wicher

Księżyce: 55
Mistrz: Cedrowy Kolec [*] || Malinowy Nos
Płeć: Kotka
Matka: Krzykliwa Mewa
Ojciec: Bezchmurne Niebo [*]
Partner: dał nogę z klanu :(
Ciąża: nie
Multikonta: Rudzikowy Ogień (KRz); Jaśniejąca Łapa (KC) || Konwaliowa Łapa (KG)
Wysłany: 2018-05-03, 13:30   
   Wygląd: Blada to wręcz ucieleśnienie stereotypu Wichrzaka. Jest wysoka, o długich łapach i bardzo szczupła, chociaż nie aż tak wychudzona jak kiedy wróciła do Klanu. Ma krótkie białe futerko, które tylko na uszach staje się szare. To znaczy... urodziła się z białym futerkiem, ale czasem patrząc na nią ciężko to stwierdzić - jest wiecznie ubłocona, wybrudzona i rozczochrana, bo w końcu po co dbać o futerko, kiedy jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia? Nad różowym noskiem widnieje para niebieskich oczu będących kopią oczu jej ojca. W dużym skrócie - Blada to po prostu mieszanka swoich rodziców, chociaż ma w sobie zdecydowanie więcej cech Krzykliwej Mewy niż Bezchmurnego Nieba.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4610


Kiedy Grad ruszył, pisnęła, trochę z radości, trochę ze strachu, że spadnie, zapewne płosząc przy tym całą zwierzynę w okolicy. Chociaż, mogłaby się przyzwyczaić i zrobić sobie z Grada swoją osobistą podwózkę, no bo czemu nie? Było by szybciej i wygodniej. No, a przynajmniej jej było by wygodnie, bo jemu to już tak jakby nie koniecznie.
- No mówiłeś, mówiłeś - zaśmiała się. W tej chwili żałowała trochę, że Grad ma te swoje Obowiązki i w ogóle, i przez to nie mogą się widzieć tak często jak by to Blada chciała, bo ich spotkania zawsze były co najmniej ciekawe. - Ale no, nadal nie jestem no, pewna czy dałbyś radę mnie no, mnie tak nieść całą tą no, tą drogę cośmy no, szli. No i no, to by chyba jednak trochę no, trochę dziwnie wyglądało, no nie? - zauważyła, śmiejąc się. W końcu jakby to tak było, że inni sobie chodzą, a ją niosą jak małego kociaka? No właśnie. Nie była pewna, czy taka Malinowy Nos na przykład by to zaaprobowała.
Przez chwilę Blada pomyślała nawet o tym, że w sumie to zabawa skończona i mogła by już zachować się jak normalny kot i zejść, ale w sumie to po co, więc ostatecznie została na grzbiecie Grada i niech kocur sobie z tym radzi.
_________________
everything is fine and nothing matters
weather's always nice inside my head
. e v e r y t h i n g . i s . f i n e .

and nothing matters anyway
and it makes it a l l o k a y if

I DON'T CARE
  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 40 | EXP: 70/200
 
Gradowy Podmuch
Zaginiony
biegnij dalej sam


Klan:
samotnicy

Księżyce: 65 (XI)
Mistrz: Krzykliwa Mewa
Płeć: Kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka [*]
Ojciec: Północny Podmuch
Partner: Gawron
Multikonta: Ognistopręga (KR), Bagienna Trzcina (KC), Niski Krok (GK), Dymna Łapa (KC), Lady (P/Z)
Wysłany: 2018-05-03, 20:25   
   Wygląd: Cechą charakterystyczną kocura jest rozdarte na pół prawe ucho - ślad po walce z jenotem. Rana zdążyła się zagoić, jednak ucho nie zrosło się w całość i mniej-więcej od połowy jest podzielone na dwie połówki. Podczas dorastania, jego chude łapy stały się bardziej masywne, pasujące do reszty ciała. Jest wysoki i dobrze zbudowany, ale absolutnie nie za gruby. Dzięki dużej dawce ruchu jego mięśnie ładnie rysują się pod futerkiem i nie ma miejsca na choćby gram dodatkowego tłuszczu. Jego futro jest koloru szarego, pokryte grubymi, czarnymi pręgami, które nie zlewają się w szaro-burą masę, a bardziej przypominają pręgi tygrysa. Na ciele nie ma białych znaczeń; wyjątkiem jest niewielka plamka na pyszczku, konkretniej na brodzie. Tym, co wyróżnia go od innych są jego przenikliwe, jasnozielone oczy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=4321


Pręgowany odczuwał na grzbiecie ciężar kotki - Blada mogła być szczupła, ale to wciąż był drugi kot na plecach. Nie mógł jednak powiedzieć, że było to nieprzyjemne uczucie, w końcu poczucie bliskości kotki zawsze było czymś przyjemnym. Zaśmiał się w odpowiedzi na słowa kotki.
- No, raczej dziwnie. Zastępca niesie sobie terminatorkę na grzebiecie. To raczej nie jest typowy widok - znowu zachichotał. - Pewnym nadąsanym kotom na pewno by się to nie spodobało - dodał jeszcze złośliwy komentarz, choć po wypowiedzeniu go na głos zdał sobie sprawę, że córka Krzykliwej Mewy może nie załapać tej aluzji. No cóż, trudno, co sobie pobył złośliwym to jego.
- Zamierzasz zejść czy będziesz tak siedzieć cały dzień, co? - zakładał, że Bladej znudzi się ta zabawa już po chwili, ale chyba się nieco przeliczył. Biała nie zdradzała żadnej oznaki tego, że chciałaby zejść z jego grzbietu...
_________________
Uciekaj chłopcze od wielkich idei co
Niczym bajeczne race płoną nad moim miastem

Biegnij teraz jak
łagodny zwierz
Biegnij by dowiedzieć się

O sobie samym
i o świecie co
Zimny jest jak lód

Biegnij dalej sam
Żeby sprawdzić co cię martwi
Żeby sprawdzić
komu ufać
Kogo mijać i się bać
  Statystyki - lvl: 5 | S: 16 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 70 | W: 70 | EXP: 300/400 | MED.EXP: 18/100
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: Kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-06-26, 22:50   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Wojownik postanowił udać się na samotny spacer, znaczy się, na polowanie, oczywiście. Zwykle tego nie robił, ale dzisiaj było mu to potrzebne. Idąc spokojnie przez tereny Klanu Wichru kierował się w stronę Barwnej Łąki, która dostarczała naprawdę cudowne widoczki i przede wszystkim rządziła się przeróżnymi kolorami, a właśnie to wpadało idealnie w gust Borsuczego Futra. W sumie na samym początku pomyślał o tym, żeby zająć się zbieraniem kwiatków dla Szałwii, ale mimo wszystko musiał przedtem wypełnić swoje wojownicze obowiązki, które na nim zalegały, dlatego zgiął lekko łapy i ruszył pod wiatr, buszując pośród roślin porastających łąkę. Kątem oka dojrzał bardzo ładne krokus, które od razu sprawiły, że przed oczami stanął mu obraz córki Malinowego Nosa. Nie omieszkał się uśmiechnąć sam do siebie, kiedy ją zobaczył, a przyjemne ciepło rozeszło się po jego ciele, któremu towarzyszył lekki dreszczyk wzdłuż kręgosłupa wojownika. Borsuk wytężał wszelkie zmysły i rozglądał się uważnie w poszukiwaniu zwierzyny.
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Bagienna Trzcina
Zaginiony
hopelessness


Klan:
cien

Księżyce: 73 (IV)
Mistrz: Pokruszony Lód
Płeć: Kotka
Matka: Drobny Ptak
Ojciec: Lamparci Płomień
Ciąża: nie
Multikonta: Ognistopręga (KR), Gradowy Podmuch (KW), Dymna Łapa (KC), Kamień (KG)
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2018-06-27, 18:26   
   Wygląd: W wieku terminatorskim nastąpiły największe zmiany w jej wyglądzie. Nie jest już małą, nieproporcjonalną kulką. Jej łapy wyglądają na długie i chude, jednak nie jest wyższa niż przeciętna kotka i prawdopodobnie na wysokość już nie urośnie. Nie jest ani zbyt masywna, ani wątła - budowę ciała ma bardzo pospolitą. Sierść na całym ciele jest krótka, ale gęsta i miękka. Tym, co wyróżnia ją spośród innych kotów jest jej umaszczenie - szylkret. Większośc ciała jest ruda w czarne, nieregularne pasy, jednak większość jej klatki piersiowej jest biała. Jej głowa jest ruda, ale na lewej stronie pyszczka ma dużą, czarną plamę, a sam pyszczek jest biały. Mniejsze czarne znaczenia znajdują się na jej czole, a uszy w całości pokryte są tym kolorem. Jej oczy widoczne są z daleka za sprawa intensywnie żółtej barwy. Ma też charakterystycznie długie wibrysy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=168866#168866


Borsucze Futro dość szybko natrafił na coś ciekawego. Do jego uszu doszedł dźwięk trzepotania skrzydeł i gdy kocur spojrzał w górę, ujrzał jego źródło. Kaczka, ściślej mówiąc - kaczor, co można było poznać po widocznie zielonej głowie i żółtym dziobie, przelatywał właśnie nad Barwną Łąką. Nie leciał zbyt wysoko, jednak mimo to nie dostrzegł jeszcze kocura - był całkowicie skupiony na locie.
_________________
I am cold, can you hear
I will fly, with no hope, no fear
And the ground, taunts my wings
Plummet as I sing, plummet as I sing
  Statystyki - lvl: 5 | S: 10 | Zr: 12 | Sz: 15 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 125/400
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: Kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-06-27, 19:53   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Jego przyglądanie się kolorowym kwiatom i wdychanie przecudnych zapachów, które wydzielały, nie trwało długo, ponieważ już po chwili przechadzania się pośród roślin porastających Barwną Łąkę do jego uszu dotarł trzepot ptasich skrzydeł. Głowa srebrzystego wojownika odruchowo wzniosła się ku niebu, żeby zobaczyć gdzie się właściwie znajduje ten ptak. Okazało się, że natrafił na kaczora, który leciał dość nisko nad ziemią i chyba nadal go nie zauważył. Może tym razem szczęście będzie bardziej sprzyjać Borsukowi, niż zwykle na polowaniu? Syn Twardej Gwiazdy ruszył pod wiatr za lecącym ptakiem na lekko ugiętych łapach i przy okazji uważając na śmieci pod łapami, aby nie dać o sobie znać. Starał się kryć przed wzrokiem samca kaczki na tyle, na ile pozwalała mu okolica, nieruchomiejąc albo chowając się w trawie, gdy kaczor akurat patrzył. Ciężar trzymał na tylnych łapach; oddychał płytko aż nie wyczuł okazji by skoczyć i pazurami zahaczyć o skrzydła ptaszyny, żeby ściągnąć ją na ziemię i zadusić zaciskiem szczęk na tchawicy.
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers