Poprzedni temat «» Następny temat
Kolczaste Krzewy
Autor Wiadomość
Kolczasta Łapa
Zaginiony
alive


Klan:
wicher

Księżyce: 20
Mistrz: Iglasty Pazur :>
Płeć: Kocur
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skórka
Partner: Brak :c
Wysłany: 2019-10-23, 22:25   
   Wygląd: Tak naprawdę nikt nie powiedziałby, że Kolec jest synem Zaćmionego Księżyca i Lodowej Skóry. Toż to smukłe, łapki jak patyki, wysoki, jeden z "tych najwyższych", zdradza go jedynie długowłosa szata w pięknym niebieskim odcieniu. Posiada również długi ogon, którym uwielbia majtać na boki ukazując jeszcze bardziej jego długość. Możnaby chociaż mieć nadzieję, że oczy powiedzą czyim jest potomkiem, ale nic bardziej mylnego, ani żółte jak u matki, ani też szare jak u papy, tylko duże, zielone oczęta, którymi nie raz przeszywa innych na wskroś przyglądając się intensywnie. Nic nadzwyczajnego, to co może go wyróżniać od reszty innych kotów (oprócz wzrostu) jest to, że lewe ucho ma nieco zdeformowane, ukazując tym samym nienaturalny kikut. Blizna po lewej stronie karku
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=371369#371369


To było dość... Irytujące? Padł trzeci atak lisa, i znowu na Kolca. Kocur nie wiedział, czemu akurat jego tak bardzo sobie upodobał rudy koleżka, jednak nie miał czasu się nad tym zastanawiać, na razie walczył o przeżycie. Już nawet nie reagował na to co się dzieje wokół. Później podziękuje wszystkim tu obecnym, jeśli tylko doczłapie do Obozu żywy. I otóż to robił. Nie chciał się odwracać, zatrzymanie się na chwilę i spojrzenie za siebie mogło mieć niefortunny skutek w postaci niemożliwości ruszenia dalej. Bał się, że jak raz przystanie jego organizm odmówi jakiegokolwiek ruchu. Mimo to kusiło go by zobaczyć czy Szept idzie za nim. Miał taką olbrzymią nadzieję. Niczym Orfeusz z Eurydyką, tyle, że jeśli się odwróci, nie tyle co jego brat, ale on będzie skazany na śmierć. Tak więc szedł, i szedł, i szedł. Byle tylko być w Obozie, już nawet nie będzie się starał dojść do lecznicy, wystarczy jak padnie po przekroczeniu wejścia, prawda?

//zt.?
_________________
Cause I'm only as t a l l
As my heart will let me be
And im only as small as the world will make me seem
And w h e n the going gets rough
And i feel like i may fall
I'll look on the bright side

I’m roughly six feet tall
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 15/150
 
Zajęczy Sus
Wojownik
trwam



Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: Kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-10-24, 01:01   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Atak Szepta: słaby! (50%) → (17+11)-(10+9)=9 → 9x0.5=4

Atak Lśniącej: krytyczny! (150%) → (15+11)-(13+9)=4 → 4x1.5=6

Atak Barwnej: krytyczny! (150%) → (14+16)-(6+9)=15 → 15x1.5=23

Kogo zaatakuje lis: rzut 1k6.
1, 4 – Szept,
2, 5 – Lśniąca,
3, 6 – Barwna.
Wypada 6 → lis atakuje Barwną.

Atak lisa: nieudany (0%)

Szepcząca Łapa plany miał wielkie, to na pewno, jednak nie udało mu się ani pogłębić zadanych ran, ani zostawić głębokich szram… ani nawet w ogóle doprowadzić do krwawienia. Kocur ledwo trafił, jedynie wyrwał trochę futra z szyi lisa. Równie mało zrobiła medyczka, która zostawiła powierzchowny ślad po pazurach na boku długiego pyska drapieżnika. Na szczęście była jeszcze Barwna Ścieżka, która z kolei dopadła do boku lisa, by tam pozostawić głębokie, poważne rany. Na to drapieżnik odwrócił się z głośnym wrzaskiem, by rzucić się w stronę kocicy. Chciał ją ugryźć w szyję, ale klapnął jedynie szczękami w powietrzu. Zwierzę wyraźnie słabło.

Szepcząca Łapa: S: 11 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 75 | W: 29-2=27/35
» wykorzystane przerzuty: 0/1

Kolczasta Łapa: S: 4 (6) | Zr: 1 (5) | Sz: 3 (5)| Zm: 4 | HP: 9-1=8/55 | W: 40/50
» rana 3. stopnia: rozerwana skóra, głęboka rana od zębów na karku z lewej strony, uszkodzony mięsień czworoboczny grzbietu (trudności w poruszaniu lewym barkiem i lewą łopatką, -2 do Zręczności na czas akcji – trwałe modyfikatory zostaną ustalone w trakcie leczenia rany), krwawi (po -1 HP do zatamowania krwawienia)
» statystyki obniżone o 1/4 (spadek HP o połowę)
» poza walką, poza tematem

Lis: S: 19 | Zr: 9 (12) | Sz: 9 (12) | HP: 60-4-6-23-1-3=23/90 | W: 53-3=50/65
» rana 1. stopnia: gęste zadrapanie na pysku, krwawi (po -1 HP)
» rana 2. stopnia: głębokie, długie zadrapania na lewym boku szyi, krwawi (w tej kolejce -3 HP, w kolejnych po -2 HP)
» rana 0. stopnia: powierzchowne ugryzienie na prawej tylnej łapie
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z szyi
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na boku pysku
» rana 2. stopnia: głębokie, krwawiące rany od pazurów na boku, krwawi (w następnej kolejce -3 HP, w kolejnych po -2 HP)
» Zręczność i Szybkość obniżone o 3
» od następnej tury statystyki obniżone o połowę (spadek HP do 1/4)

Barwna Ścieżka: S: 16 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 42-4=38/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 72-1=71/75 | W: 53-2=51/65
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z szyi
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na szyi, krwawi (po -1 HP)
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» W przepisane z poprzedniej akcji

_________________

ʙ you don't have to be ʟ anymore
show me the side that ɴʙʏ else knows

ʀ that act with your keys at the ʀ
lose the ɪʀʀʀ, I see through the smoke

- ̗̀ save all that for the rest of the world ̖́-
Ostatnio zmieniony przez Zajęczy Sus 2019-10-24, 01:02, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Barwna Ścieżka
Wojownik
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 37 (czerwiec)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: Kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielata Łapa (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-10-24, 01:53   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Udało się. Jej plan wyszedł doskonale; nie dość, że zadała lisowi poważną ranę, to nareszcie skupiła jego uwagę na sobie. Jesionowa Łapa nad nią czuwała, ponieważ drapieżnik nawet nie zdołał jej się skutecznie odwinąć, za to odwrócił się w jej stronę. Barwna Ścieżka postanowiła to wykorzystać i skoczyć mu do gardła, by zacisnąć na nim swe szczęki i zadusić gnidę. Czuła przewrotną satysfakcję, a nawet euforię, ponieważ zabijając lisa i upuszczając mu krwi czuła, że w jakiś pokrętny sposób pomści swoją siostrę, a na dodatek ocaliła życie Kolczastej Łapy. Bo nie wątpiła, że gdyby nie ona i Lśniąca Sadzawka, to terminator zginąłby wraz ze swoim bratem. Wygląda na to, że za moment będzie mieć wianuszek kotów zawdzięczającej jej życie.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 10/400
 
Lśniąca Sadzawka
Medyk
jedyna mądra



Klan:
wicher

Księżyce: 58 VII
Mistrz: Każdy po kolei
Płeć: Kotka
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Chmielograb
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-10-26, 00:11   
   Wygląd: Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła. Na lewej przedniej łapie ma małą bliznę po ukąszeniu szczura.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=263337#263337


Nie wyszło ani trochę tak, jak chciałam. Nie udało mi się nawet rozerwać jego skóry w okolicy oczu na tyle, by doprowadzić do krwawienia, jednak całą winę zrzucić mogę na to, że działo się zdecydowanie za dużo, a moje myśli zaprzątała względna troska o dalsze losy tej niebieskiej kupy futra. Na szczęście Barwnej Ścieżce udało się dość konkretnie zranić lisa, który widocznie słabł, zatem nic tu po mnie. Na tym etapie powinno już sobie poradzić. Sama wojowniczka byłaby w stanie zabić rudego drapieżnika. Rzuciłam więc krótkie spojrzenie każdemu z uczestników i niewiele myśląc, pobiegłam w stronę obozu. Jeżeli zacząłby mnie gonić, zatrzymałabym się natychmiast, by nie sprowadzić na klan wichru rozwścieczonego lisa, ale wydawał się być zajęty córką Czerwonego Pazura.

zt?
_________________


falling too fast to prepare for this
tripping in the world could be dangerous
everybody circling is vulturous
N E G A T I V E, N E P O T I S T

everybody hoping they could be the one
i was born to run, i was born for this
nie kradnij bo to joint effort klon, łatki i zając


  Statystyki - lvl: 6 | S: 13 | Zr: 17 | Sz: 11 | Zm: 21 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 280/500
Stat. Med. - lvl:
10 | MED.EXP: 465/2100
 
Szepcząca Łapa
Gwiezdny
łagodny olbrzym



Klan:
wicher

Księżyce: 20 {XI}
Mistrz: Zaśnieżona Ścieżka
Płeć: Kocur
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Partner: Może kiedyś?
Multikonta: Modrzew {Martwy} Pstrąg pomarańcza {Klan Rzeki}
Wysłany: 2019-10-29, 09:48   
   Wygląd: Biało-błękitny kocurek. Ma długie futro. Jest bardzo dużej postury, o wile większej niż większość kotów. Oczka ma koloru oliwkowo-zielonego i nosek czarny jak węgiel.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=334191#334191


Nie udało? Trudno. Nie obchodziło go to w ogóle teraz następny atak i tak do skutku. Nie wiedział co robi. Szał emocji, rany krew, krew i jeszcze więcej krwi. Wycie lisa nie było już tak przyjemne dla uszu. Wrzask spowodował, że łagodny olbrzym powoli odzyskiwał kontrolę nad sobą. Powoli zaczął zrozumieć co się dzieje wokół niego.
Miał już przestać walczyć, ale łapa sama rzuciła się ponownie na szyję lisa. Pazury chciały ciąć wszystko przed nim i zostawić tylko za sobą truchło napastnika i nic więcej.
_________________
Birds flying high
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
Sun in the sky
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
Breez driftin' on by
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
..It's a new DAWN
..........It's a new DAY
................It's a new LIFE
..................................≡FOR ME≡

«And I'm feeling goo
....................≡I'M FEELING GOOD≡
  Statystyki - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 120/150
 
Zajęczy Sus
Wojownik
trwam



Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: Kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-10-29, 19:58   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Atak Szepta: nieudany (0%), przerzut (1/1) → krytyczny! (150%) → (16+11)-(3+6)=18 → 18x1.5=27

Lśniąca: ucieczka → automatycznie udana, bo lis nie żyje

Tym razem Szepcząca Łapa wykazał się na tyle, że wszystko, co zrobiły inne koty, nie miało już wielkiego znaczenia; ani Lśniąca Sadzawka, uciekająca w stronę obozu, ani Barwna Ścieżka, celująca ponownie w bok, nie mogły już ściągnąć uwagi rudego zwierzęcia. Kocur machnął swoją dużą łapą w stronę lisa… i uderzył prawie w tym samym miejscu, co wcześniej, nie tylko znacząco pogłębiając poprzednie zadrapania, jakie zafundował drapieżnikowi, ale i przeciągając pazury nieco niżej. W ten sposób kocur doprowadził do obfitego krwawienia i pozbawił lisa życia, ten bowiem padł najpierw zemdlony od utraty krwi, a potem ostatecznie zmarł.

Szepcząca Łapa: S: 11 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 75 | W: 27-5=22/35
» od następnej tury celność obniżona o 2
» wykorzystane przerzuty: 1/1

Lis: S: 9 (19) | Zr: 6 (12) | Sz: 6 (12) | HP: 23-27-1-2-3=ŚMIERĆ/90 | W: 50/65
» rana 1. stopnia: gęste zadrapanie na pysku, krwawi (po -1 HP)
» rana 2. stopnia: głębokie, długie zadrapania na lewym boku szyi, krwawi (po -2 HP) → rana 3. stopnia: jeszcze głębsze i dłuższe zadrapania na lewym boku szyi, obfite krwawienie, śmierć
» rana 0. stopnia: powierzchowne ugryzienie na prawej tylnej łapie
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z szyi
» rana 0. stopnia: powierzchowne zadrapanie na boku pysku
» rana 2. stopnia: głębokie, krwawiące rany od pazurów na boku, krwawi (w tej kolejce -3 HP, w kolejnych po -2 HP)
» Zręczność i Szybkość obniżone o 2
» statystyki obniżone o połowę (spadek HP do 1/4)

Barwna Ścieżka: S: 16 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 38-2=36/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

Lśniąca Sadzawka: S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 15 | HP: 71-1=70/75 | W: 51-5=46/65
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z szyi
» rana 1. stopnia: lekkie ugryzienie na szyi, krwawi (po -1 HP)
» wykorzystane przerzuty: 0/4
» W przepisane z poprzedniej akcji
» poza walką, poza tematem


Kolczasta Łapa: +5 exp symbolicznie
Lśniąca Sadzawka: +10 exp
Barwna Ścieżka: +20 exp
Szepcząca Łapa: +30 exp
_________________

ʙ you don't have to be ʟ anymore
show me the side that ɴʙʏ else knows

ʀ that act with your keys at the ʀ
lose the ɪʀʀʀ, I see through the smoke

- ̗̀ save all that for the rest of the world ̖́-
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Szepcząca Łapa
Gwiezdny
łagodny olbrzym



Klan:
wicher

Księżyce: 20 {XI}
Mistrz: Zaśnieżona Ścieżka
Płeć: Kocur
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Partner: Może kiedyś?
Multikonta: Modrzew {Martwy} Pstrąg pomarańcza {Klan Rzeki}
Wysłany: 2019-10-29, 20:36   
   Wygląd: Biało-błękitny kocurek. Ma długie futro. Jest bardzo dużej postury, o wile większej niż większość kotów. Oczka ma koloru oliwkowo-zielonego i nosek czarny jak węgiel.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=334191#334191


J-ja nie chciałem
To była pierwsza myśl terminatora po upadku lisa. Przez sekundę się cieszył, że udało mu się go powalić, że udało się bartu uciec, że kociaki są bezpieczne, jednak dotarło do niego co zrobił. Zabił. To on pierwszy i ostatni uderzył lisa. To on go znalazł! Szybko spojrzał na swoje łapy. Był szkarłatne pd krwi w pazurach znalazł resztki rudego futra.
Poczucie winy uderzyło w nieg, jak grom. Spojrzał, tylko na gasnące światło w oczach lisa. Wyszedł z amoku walki. Rozejrzał się dookoła w poszukiwaniu winnego, jednak znalazł tylko siebie i krew. To ona chyba była najgorsza, jej odór, jej konsystencja, to że za chwilę będzie krzepka. Jego piękne białe łapki! Co on teraz zrobi? Ucieknie na zawsze z klanu? Złamał swoją jedyną zasadę! Nie dość, że walczył to jeszcze zabił. Czuł, jak jego imię nabiera nowych barw, szkarłatynych barw. Morderczy Szept, Bezlitosny Szept, Krwawy Szept. MORDERCA!
-B-barwna Ścieżko co ja zrobiłem?- przerażone oczy wlepiły się w kolorową wojowniczkę, błagały aby powiedziała, że to wszystko był zły sen. Nigdy nie chciał mieć kogoś na sumieniu, jego koszmary się spełniły.
-C-co ja zrobiłem-szeptał do siebie. Ratunku.
-Czy ja jestem mordercą?!- flustracja, gniew,żal, smutek, strach krzyczały wraz z nim. Chciały odpowiedzi. Teraz. Natychmiast.
_________________
Birds flying high
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
Sun in the sky
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
Breez driftin' on by
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
..It's a new DAWN
..........It's a new DAY
................It's a new LIFE
..................................≡FOR ME≡

«And I'm feeling goo
....................≡I'M FEELING GOOD≡
  Statystyki - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 120/150
 
Barwna Ścieżka
Wojownik
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 37 (czerwiec)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: Kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielata Łapa (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-11-01, 11:06   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Barwna Ścieżka poczuła rozczarowanie, gdy to Szepcząca Łapa zadał ostateczny cios i wydusił z lisa życie. To ona chciała to zrobić! Chciała zacisnąć szczęki na rudym drapieżniku i poczuć, jak iskierka życia w nim gaśnie i zanika, tak jak zgasła w Jesionowej Łapie. Tymczasem syn Zaćmionego Księżyca odebrał jej tę chwałę i na domiar złego zaczął cyrkować. Wojowniczka najpierw omiotła spojrzeniem martwego, by upewnić sie, że na pewno zdechł, po czym spojrzała na terminatora. W pierwszej chwili wystraszyła się, że ten ma jakiś uraz głowy. To możliwe, mógł oberwać wcześniej nim tu przybyła.
- Zdurniałeś? - fuknęła ostro. Po raz pierwszy w życiu czuła złość, gniew. To uczucie było dla niej całkowicie obce. Nie pasowało do niej. A mimo to nie potrafiła go zdusić. - Uderzyłeś się w łeb, czy co? Może lepiej idź do Lśniącej Sadzawki, niech cię obejrzy. A tak w ogóle co ty robiłeś z Kolczastą Łapą, polowaliście tutaj? Oboje zgłupieliście, że wyszliście z obozu samotnie? - burknęła twardo, a jej ogon miotał się z boku na bok. Nie żywiła współczucia dla Szepczącej Łapy i nie bardzo rozumiała o co mu chodziło z tym morderstwem. Zabił lisa, nie kota. Czy przed zabiciem każdego zająca, wróbelka i myszki Szept też przeżywa podobne moralne kryzysy, czy z jakiegoś powodu jeszcze nie polował? Jeśli ktoś tu jest mordercą, to tylko ona, ponieważ ma już jednego samotnika na sumieniu.
- Wracaj do obozu - powiedziała ponuro na koniec. Chwyciła martwe lisie truchło za skórę na karku i odciągnęła je na bok, za krzewy, gdzie wykopała płytki grób i wrzuciła do niego lisa. Musiała zakopać to ścierwo inaczej zacznie tu gnić i zwabi coś gorszego niż lis. Po wykonanej robocie udała się do obozu tropem Szepczącej Łapy lub u jego boku jeśli postanowił jej pomóc z brudną robotą. Chciała dowiedzieć się co z Kolczastą Łapą, a później odpocząć.

zt
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 10/400
 
Szepcząca Łapa
Gwiezdny
łagodny olbrzym



Klan:
wicher

Księżyce: 20 {XI}
Mistrz: Zaśnieżona Ścieżka
Płeć: Kocur
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Partner: Może kiedyś?
Multikonta: Modrzew {Martwy} Pstrąg pomarańcza {Klan Rzeki}
Wysłany: 2019-11-02, 16:49   
   Wygląd: Biało-błękitny kocurek. Ma długie futro. Jest bardzo dużej postury, o wile większej niż większość kotów. Oczka ma koloru oliwkowo-zielonego i nosek czarny jak węgiel.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=334191#334191


Życie się wali, traci grunt pod nogami. Słowa Wojowniczki, tylko bardziej go zranił. A może ma rację? Sam nie wiedział co o tym wszystkim ma myśleć.
Koszmary powracają dopadają go i próbują udusić. Nie odzywa się na nic o czym mówiła Barwna Ścieżka. Miał dość tego wszystkiego rzeczywistsze się w obozie to był czego potrzebował w tej chwili najbardziej. Niczego innego. Żadnych Lśniących Sadzawek czy lecznicy czy nawet biednego Koca nie chciał widzieć.
Nie chciał widzieć efektów zniszczeń jakie spowodował.
Podkulił ogon i poszedł na swoje legowisko. Jego serce się rozpruło na kawałki.

/zt
_________________
Birds flying high
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
Sun in the sky
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
Breez driftin' on by
≡YOU KNOW HOW I FEEL≡
..It's a new DAWN
..........It's a new DAY
................It's a new LIFE
..................................≡FOR ME≡

«And I'm feeling goo
....................≡I'M FEELING GOOD≡
  Statystyki - lvl: 2 | S: 11 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 120/150
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 20 VII
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: Kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-14, 16:07   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


Nadszedł TEN dzień. Płatek miała już jakieś pięć księżyców, Przebiśnieg miał jakieś trzy, więc ogarniał nieco bardziej niż wtedy, gdy ów intrygę uknuli. Oznaczało to więc, że był to i d e a l n y czas na wcielenie planu w życie. Był świt. Sporo kotów jeszcze spało, część właśnie wychodziła z obozu, ale generalnie ludność była dość mała.
Był to idealny moment. Szylkretka, tak jak obiecała, obudziła braciszka, poprzez tyrpnięcie go łapką i nie czekając, aż ten łaskawie za nią pójdzie, wyszła ze Splątanych Korzeni jakby nigdy nic. A co! Jeśli Przebiśnieg jedynie otworzył oczy, po czym uznał że mu się nie chce i odwrócił się na drugi bok, to jego problem, pff! Ominie go świetna zabawa.
Po znalezieniu się w centrum obozu, koteczka musiała zachować szczególną ostrożność. Chowała się gdzie tylko mogła, chcąc uniknąć wzroku jakiegokolwiek terminatora lub wojownika, albo matki. Mogliby jej przeszkodzić i co wtedy? Cały plan poszedłby się... no właśnie. Dlatego obserwowała uważnie otoczenie i gdy tylko warunki temu sprzyjały, pognała przed siebie ile sił w łapkach, stawiając pierwsze kroczki poza obozem. Serce waliło jej z ekscytacji, a oliwkowych oczach tańczyły iskierki. Szła ostrożnie przed siebie, uważnie się rozglądając temu, co znajdowało się wokół i... niewiele się to różniło od obozu. Dlaczego więc nie mogła tutaj wychodzić? Naprawdę było tutaj o wiele niebezpieczniej niż w obozie? Nie wyglądało!

/Przebiśnieg

ewentualną kotkową policję prosiłabym o wstrzymanie się i nie wbijanie od razu, a po jakichś idk, 2 kolejkach może <D let us have some fun
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 25/200
 
Przebiśniegowa Łapa
Terminator
samuraj śmigłowiec



Klan:
wicher

Księżyce: 16 [VI]
Mistrz: ...
Płeć: Kocur
Matka: Lśniąca Sadzawka
Multikonta: Wiewiórczy Skok [KRz] Wirujące Pióro [KC] Truskawkowy Gąszcz [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-14, 21:30   
   Wygląd: Jest duży w porównaniu do innych terminatorów, czy wojowników. Niewątpliwie jeden z najwyższych kotów w klanie. Jego ciało pokryte jest długim, czarno-białym włosiem. Przeważa u niego zdecydowanie kolor czarny, który ustępuje między oczami, gdzie ciągnie mu się biała plama, przechodząc następnie przez pysk, omijając tylko brodę i jedną czarną plamę przy nosie, po jego lewej stronie, potem przez krawacik na piersi, a kończąc się na brzuchu. Oprócz tego ma białe palce przednich łap, a tylne dorobiły się skarpetek. Kocur posiada również czarny nos prócz niewielkiej, różowej plamki po prawej jego stronie. Nad nosem iskrzy się para złotych, skośnych oczu. Oprócz olbrzymich gabarytów wzrostowych ma też olbrzymie gabaryty masowe. Nie to, że jest gruby, bo należy do kotów raczej szczupłych, aczkolwiek dzięki treningom nabrał on sporej masy mięśniowej. Ogon, cały czarny. Jeśli zaś wrócimy na chwilę do futra - to zauważymy, iż Przebiśnieg jest niesamowicie pedantyczny.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#389843


Przebiśnieg od dawna czekał na ten moment, żeby móc postawić łapki poza obozem, szczególnie od czasu, gdy Płatek obiecała mu, że kiedyś razem wyjdą, na nielegalu, nim zostaną terminatorami. Więc już w ogóle nie mógł się doczekać aż ten moment nastąpi. Starsza siostra mogła więc czasami czuć na sobie jego palący wzrok, gdy się jej przyglądał, oczekując jakiegokolwiek znaku, że to już czas. Co prawda powiedziała mu, że miną dwa księżyce od momentu, gdy to zaplanowali, ale miał jednak nadzieję, że nastąpi to nieco wcześniej. Niestety, tak się nie stało, jednakże ciągle był czujny, gotowy zareagować od razu, gdyby Płatek chciała wyjść z obozu.
Więc gdy się obudził przez tyrpnięcie łapą i zauważył, że była to Płatek, to zamiast zmierzyć ją groźnym wzrokiem i wygarnąć jej co myśli o takim budzeniu natychmiast się rozbudził i wstał, ruszając po cichu do wyjścia z kociarni i uważając, żeby nikogo przypadkiem nie obudzić poprzez stanięcie na nim. Zazwyczaj spał na zewnątrz całej gromadki, nie zamierzając specjalnie się do nikogo tulić przez sen, jednakże zawsze mógł jednak kogoś przez przypadek potrącić, czy coś, a tego nie chciał. Powoli, po cichu, ostrożnie, zaczął się skradać przez centrum, rozglądając się uważnie, czy aby żaden kot nie widzi jego manewrów. Wierzył w to, że nikt go nie widzi, albowiem nikogo nie widział, więc po chwili wysunął do przodu, jak najszybciej przebierając łapkami, by znaleźć się poza obozem. Nawet jeśli ktokolwiek go widział - już za późno, właśnie przebiegł przez wyjście z obozu, rozglądając się z szeroko otwartymi z podniecenia oczami.
- Łooo - wymamrotał, rozglądając się dookoła. Wokół nich była ogromna przestrzeń, której nic nie ograniczało. Żadne skały, drzewa, krzewy, nic. Ale oprócz tego nie było tu nic nowego. Nic, czego nie widział już w obozie. Rozejrzał się jeszcze parę razy, po czym spojrzał na siostrę radośnie. - Idziemy dalej? - spytał, pełen nadziei że siostra się zgodzi i trochę sobie pozwiedzają.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 120/150
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 20 VII
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: Kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-17, 22:14   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


Odwróciła się gwałtownie, gdy usłyszała za sobą głos brata i spojrzała na niego jak na największego idiotę. — Nie, co ty. Przyszliśmy popatrzeć na obóz poza obozem — zwyzywała go, tak dla sportu, po czym kiwnęła głową, dając wyraźny znak do dalszego przemarszu. No przecież nie natrudzili się tyle, żeby popatrzeć sobie na to, co wygląda dokładnie tak jak obóz, tylko że nim nie jest. Bez przesady! Przyszli tutaj się rozerwać, pozwiedzać to, co nieznane, niezbadane. Co to było, zrobienie jedynie dwóch kroczków? PFF. Jak się bawić, to się bawić.
Rozejrzała się uważnie dokoła i widząc, że droga wolna, ruszyła przed siebie dziarskim krokiem, idąc w głąb wichrowych terenów. Z każdym kroczkiem zbliżali się do Kolczastów Krzewów coraz bardziej, a Płatek, jak z ekscytacji cała drży. Coś wspaniałego!
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 25/200
 
Przebiśniegowa Łapa
Terminator
samuraj śmigłowiec



Klan:
wicher

Księżyce: 16 [VI]
Mistrz: ...
Płeć: Kocur
Matka: Lśniąca Sadzawka
Multikonta: Wiewiórczy Skok [KRz] Wirujące Pióro [KC] Truskawkowy Gąszcz [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-19, 21:21   
   Wygląd: Jest duży w porównaniu do innych terminatorów, czy wojowników. Niewątpliwie jeden z najwyższych kotów w klanie. Jego ciało pokryte jest długim, czarno-białym włosiem. Przeważa u niego zdecydowanie kolor czarny, który ustępuje między oczami, gdzie ciągnie mu się biała plama, przechodząc następnie przez pysk, omijając tylko brodę i jedną czarną plamę przy nosie, po jego lewej stronie, potem przez krawacik na piersi, a kończąc się na brzuchu. Oprócz tego ma białe palce przednich łap, a tylne dorobiły się skarpetek. Kocur posiada również czarny nos prócz niewielkiej, różowej plamki po prawej jego stronie. Nad nosem iskrzy się para złotych, skośnych oczu. Oprócz olbrzymich gabarytów wzrostowych ma też olbrzymie gabaryty masowe. Nie to, że jest gruby, bo należy do kotów raczej szczupłych, aczkolwiek dzięki treningom nabrał on sporej masy mięśniowej. Ogon, cały czarny. Jeśli zaś wrócimy na chwilę do futra - to zauważymy, iż Przebiśnieg jest niesamowicie pedantyczny.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....ghlight=#389843


Delikatnie cofnął uszy, nie spodziewając się takiej reakcji siostry, ale nie na długo się nią przejął, albowiem już po chwili wyskoczył do przodu, żeby tym samym z każdym krokiem oddalać się od obozu coraz bardziej, radośnie się rozglądając i zapamiętując nowe tereny na których podobno nie powinno go być. Płatek zresztą też. Nie mógł się nadziwić dlaczego starsze koty nie pozwalały im wychodzić z obozu. Cóż tutaj było takiego niebezpiecznego? On jakoś nic nie widział, nic jeszcze nie chciało ich zabić - i najpewniej nie będzie chciało, a starsze koty zwyczajnie panikują, ot co.
Zerknął na Płatek, która ruszyła przed siebie, nawet się na niego nie oglądając, po czym pobiegł do niej by w miarę zrównać z nią swój krok - oczywiście musiał szybciej przebierać łapkami, albowiem był jeszcze nieco niższy, ale powoli zaczynał nadrabiać swój wzrost względem starszej siostry, co go cieszyło, bo nikt niedługo nie będzie mógł o nim mówić jak o kociaku, gdy będzie właściwie wzrostu przeciętnego terminatora, ha!
Rozglądał się uważnie, z zapartym tchem, wciągając nosem nowe zapachy i radośnie podskakując co jakiś czas. Był bardzo podniecony tym wypadem - w końcu robili to nielegalnie! A to co jest nielegalne - jest fajne, wiadomo!
  Statystyki - lvl: 2 | S: 9 | Zr: 5 | Sz: 7 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 120/150
 
Fiołkowy Świt
Starszyzna
niepełny



Klan:
wicher

Księżyce: 105 [lipiec]
Mistrz: Korzenny Pył
Płeć: Kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka [*]
Ojciec: Północny Podmuch [*]
Partner: Malinowy Nos
Multikonta: Żubrze Gardło, Kogucia Łapa [KG]; Persefona [P]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-19, 23:12   
   Wygląd: Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=159095#159095


Dwa kociaki wybrały się na wielką przygodę. Nie było to z całą pewnością ani mądre, ani bezpieczne, ale hej - póki co było w porządku, prawda? Nie widać było ani żadnych lisów, ani rysiów, które miałyby je schrupać na raz, w sumie nie widać było tak naprawdę za wiele. W którymś momencie jednak coś mignęło w oku Płatka. Być może zwróciła uwagę na błyszczący, różowy obiekt, który leżał dwie lisie długości od bezpiecznej plątaniny kolczastych krzewów, na otwartym terenie? Trudno było stwierdzić, co to było, poza tym, że czasem było różowe, a czasem białe, kiedy odbijało się od tego słońce. Hm!
_________________
and I had no idea on what ground I was founded
all of that goodness is gone with you now
then when I met you, my virtues uncounted
all of my goodness is gone with you now



  Statystyki - lvl: 8 | S: 17 | Zr: 18 | Sz: 16 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 80 | EXP: 360/750
 
Różana Łapa
Terminator
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 20 VII
Mistrz: Barwna Ścieżka
Płeć: Kotka
Matka: wydziedziczona
Ojciec: legenda
Partner: dobra zabawa
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2019-12-21, 01:40   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


Sprawnie przebierała łapkami, poruszając się po terenach z taką pewnością, jakby doskonale wiedziała co robi i gdzie zmierza, choć przecież wcale tak nie było. Była niesamowicie podekscytowana. Udało jej się, udało jej się wyjść z obozu! Jeszcze teraz tylko uniknąć wszelkich konsekwencji z tym związanych i wypad-marzenie! Będzie o tym opowiadać dzieciom i wnukom, jeśli kiedykolwiek takowych się doczeka, a co!
Wtem jednak coś przykuło jej uwagę. Jakiś mały przedmiot leżał wśród traw i... błyszczał! Bez zastanowienie pobiegła w jego stronę, zaciekawiona cóż to takiego. Gdy tylko zobaczyła, że to coś się mieni w zależności od tego z której strony na to spojrzy, zapowietrzyła się z ekscytacji i spróbowała pacnąć to łapką, żeby jakoś odwrócić to na drugą stronę. Ciekawa była, czy tam też będzie się świecić. Brata oczywiście nie wołała, bo oczywistym było, że idzie za nią i nie spuszcza jej z oczu, więc mogła w pełni poświęcić się nowej zabaweczce.
_________________


NARESZCIE jest tu k.t.o.ś
kto myśli tak jak ja!

jak? właśnie tak!

czy powód naszej jedności
to zbieg jest okoliczności?

TY i JA to jest wola gwiazd!

przeszłość zła
przeszłość zła

nie zaboli już nas
serce już nie tonie w tamtych łzach

m.i.ł.o.ś.ć stanęła w drzwiach
jak w niemożliwych snach
z n
TY... ❤ ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 25/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers