Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Łaciate Futerko
2020-10-03, 09:23
Świszczące Trawy - zachód
Autor Wiadomość
Dynia
Gwiezdny
akceptacja



Klan:
wicher

Księżyce: 25
Mistrz: Borsucze Futro
Płeć: kocur
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz], Cyprysowa Łuska [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-05-14, 18:32   
   Wygląd: Rudy kocur o długiej, pręgowanej tygrysio sierści, która teraz z lśniącej i zadbanej - stała się matowa i skołtuniona. Przez ból, stres i obniżenie samooceny bardzo schudł, co odbiło się na jego wyglądzie. Mimo to, nadal można byłoby go nazwać jednym z większych kocurów - gdyby nie chodził zgarbiony i skulony. Posiada liczne białe znaczenia na piersi, brzuchu, ogonie i łapach. Także na nosku, jego urocza biała plamka, nadal nie zaniknęła. Urodził się z za długim językiem, który od czasu do czasu wystawia na bok. Oczy wybarwione już dawno, teraz mają mętny i zamglony żółtawy kolor, a wszystkie poduszeczki, nosek i wnętrze zaokrąglonych uszu - różowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8100


Niestety, dobra passa w tym momencie opuściła Orlika i nim ten zdołał się do zwierzyny podkraść, zaskroniec poczuł zagrożenie i zaczął czym prędzej zwiewać. Na szczęście wojownik miał jeszcze szanse go złapać!

Orlikowe Pióro: lvl: 3 | S: 6 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 47 - 3 = 45/50
• Wykorzystane przerzuty: 0/2

Ponowny strzał w dziesiątkę! Pomimo tego, że uszak był nadzwyczajnie skupiony na obserwacji otoczenia, wystarczyła chwila aby Lawenda przypuściła swój atak. Królik akurat odwrócił głowę w przeciwnym kierunku, kiedy nim zdążył wydać z siebie chociażby piśnięcie, poczuł jak na jego karku zaciskają się kły niebieskiej zastępczyni i...Cóż, Miękki Obłok na pewno będzie miał pyszną przekąskę!
+ 15 exp

Lawendowy Kwiat: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 12 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 62 - 3 = 59/65
• Wykorzystane przerzuty: 0/4
_________________
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 105/150
 
Orlikowe Pióro
Wojownik
afraid



Klan:
wicher

Księżyce: 58 [11. '20]
Mistrz: fiołkowy świt
Płeć: kocur
Matka: jodłowa igła [rip/npc]
Ojciec: chłodny powiew [?/npc]
Multikonta: gwiżdżący wiatr [kw]; porośnięta łapa [kc] || hucząca łapa [gk/kr]; zmrok [nkt/kg]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-14, 22:30   
   Wygląd: niski wzrost, szczupły, długie łapy; krótkowłosy; bury, pręgowany tygrysio, z białymi znaczeniami; brązowooki; parę blizn
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7248


Uszy same poszły mu do tyłu, kiedy skradanie nie wyszło tak, jakby wojownik chciał. Nie był w tej chwili w stanie dostrzec błędu, jeżeli takowy popełnił, ale wiedział, że czasem po prostu tak bywało, że zwierzak w porę umiał wyczuć zagrożenie i zaczynał uciekać. Orlik nie chciał tracić czasu na roztrząsanie tego wszystkiego – jego niedoszła ofiara rzuciła się przecież przed siebie i na pewno skwapliwie wykorzystałaby chwilę nieuwagi burego. Pomknął za wężowatym, licząc, że może teraz uda mu się dokończyć to, co zaczął.
Starając się nie tracić z oczu smagłego ciałka, wykonał krotki sus, który pomógłby zmniejszyć mu odległość między nim a padalcem. Potem zaś zaczął gonić swój cel, mając nadzieję, że przynajmniej teraz uda mu się zbliżyć do stworzenia na tyle, by znalazło się w zasięgu jego łap. Gdyby Gwiezdni postanowili docenić cierpliwość brązowookiego, Orlik spróbowałby zanurzyć kły w łuskowatym ciele tuż nad miejscem, gdzie zdawał się zaczynać łeb. Oby teraz poszło lepiej.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 170/300 | MED.EXP: 0/100
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-15, 17:48   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Chyba Lawenda ma chwilowo dobrą passę. Już udało jej się upolować drugą zdobycz w miarę krótkim czasie i żadna akcja nie zakończyła się nie powodzeniem. Wiadomo, nie ma się z czego na zapas cieszyć, bo zaraz może się okazać, że to jedyne jej ofiary. Lawenda wykopała szybko dołek obok kępki kwiatów i umieściła w nim królika. Zanim go zakopała to przyjrzała mu się uważnie. Zastanawiała się jak oceni go Miękki Obłok, który jest specjalistą w tej dziedzinie. Czy to będzie okaz godny jego podniebienia? Niebieska kotka zakopała ofiarę i przystąpiła do kontynuowania polowania. Ustawiła się pod wiatr i po cichutku zaczęła iść przed siebie.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Dynia
Gwiezdny
akceptacja



Klan:
wicher

Księżyce: 25
Mistrz: Borsucze Futro
Płeć: kocur
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz], Cyprysowa Łuska [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-05-21, 12:48   
   Wygląd: Rudy kocur o długiej, pręgowanej tygrysio sierści, która teraz z lśniącej i zadbanej - stała się matowa i skołtuniona. Przez ból, stres i obniżenie samooceny bardzo schudł, co odbiło się na jego wyglądzie. Mimo to, nadal można byłoby go nazwać jednym z większych kocurów - gdyby nie chodził zgarbiony i skulony. Posiada liczne białe znaczenia na piersi, brzuchu, ogonie i łapach. Także na nosku, jego urocza biała plamka, nadal nie zaniknęła. Urodził się z za długim językiem, który od czasu do czasu wystawia na bok. Oczy wybarwione już dawno, teraz mają mętny i zamglony żółtawy kolor, a wszystkie poduszeczki, nosek i wnętrze zaokrąglonych uszu - różowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8100


Tym razem bez większego problemu dało się kocurowi pochwycić gadzinę i zacisnąć szczeki w jej łuskowatym ciele. Zaskroniec nie zdążył nic zrobić, a już jego wiotkie ciało zwisało z pyszczka burego Wichrzaka. Może dobra passa jednak nie odeszła tak na dobre?
+ 20 exp

Orlikowe Pióro: lvl: 3 | S: 6 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 45 - 3 = 42/50
• Wykorzystane przerzuty: 0/2

No proszę, następna zwierzyna! Nie była ona co prawda tak okazała jak wcześniejszy królik, jednak nie ma co wybrzydzać. Zastępczyni poczuła w swoich nozdrzach zapach młodej, polnej myszki, która to wspinała się spokojnie po grubej łodydze jakiejś rośliny, chcąc zlizać z jej liści osiadłą tam wodę. Nosek zwierzątka poruszał się czujnie, a kiedy tylko udało się dostać do wody i ją zlizać - myszka beztrosko zeskoczyła na ziemię i tyłem do Lawendy zaczęła czyścić sobie mordkę.

Lawendowy Kwiat: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 12 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 59/65
• Wykorzystane przerzuty: 0/4
_________________
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 105/150
 
Orlikowe Pióro
Wojownik
afraid



Klan:
wicher

Księżyce: 58 [11. '20]
Mistrz: fiołkowy świt
Płeć: kocur
Matka: jodłowa igła [rip/npc]
Ojciec: chłodny powiew [?/npc]
Multikonta: gwiżdżący wiatr [kw]; porośnięta łapa [kc] || hucząca łapa [gk/kr]; zmrok [nkt/kg]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-23, 22:55   
   Wygląd: niski wzrost, szczupły, długie łapy; krótkowłosy; bury, pręgowany tygrysio, z białymi znaczeniami; brązowooki; parę blizn
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7248


Dosięgnął śliskiego ciała, zacisnął zęby na karku padalca. Na jego języku pojawił się posmak gadziej krwi, a zwierzak już za uderzenie serca po prostu nie żył. Orlik podniósł łeb; jaszczurka zwisała mu bezwładnie z mordki, trzymana kłami wojownika w dokładnie tym samym miejscu, w które cios zabrał istocie życie. Nieco smutna kolej rzeczy, jakby nie patrzeć. Ale trzeba było zabijać, żeby żyć, bo kot nie zaspokoi głodu trawą.
Zakopał zwierzę w płytkim dołku, mając zamiar wrócić po nie wtedy, gdy zaczną się już zbierać do powrotu. Na razie polowanie szło całkiem dobrze – wprawdzie początkowo z padalcem poszło słabiej niż ze szczurem, ale mimo wszystko efekt był taki sam. Nie mieli jeszcze powodów, aby wracać, bo widocznie przodkowie zsyłali im pod łapy smakowitą zwierzynę. No, a przynajmniej Orlikowi, ponieważ bury nie mógł wiedzieć, jak radzi sobie jego towarzyszka, chociaż miał nadzieję, że dobrze. Gdy zakopał łuskowate ciało i zaczął rozglądać się za zwierzyną, dostrzegł w pewnym oddaleniu jej szarą sylwetkę; wydawała się zajęta.
Skręcił odrobinę w bok i ruszył przed siebie na ugiętych łapach, pilnując kierunku wiatru i dźwięków, które wydawały jego kroki oraz oddech. Wykorzystywał wszystkie zmysły do poszukiwania kolejnej potencjalnej ofiary. Nasłuchiwał jakichkolwiek szelestów, wypatrywał jakichś poruszeń wśród traw, a nosem poszukiwał świeżego i nieoddalonego aromatu któregoś z piszczków.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 170/300 | MED.EXP: 0/100
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-25, 17:23   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Lawenda ruszyła dalej i poczuła dobrze znany jej zapach. Szybko próbowała zlokalizować źródło tej woni i po kilkunastu uderzeniach serca wypatrzyła mysz polną. Niebieska kotka zastygła w bezruchu i następnie zrobiła parę kroków w stronę zwierzyny. Gdy mysz zeskoczyła z łodygi, Lawenda ponownie znieruchomiała. Nie spuszczała ze swojej potencjalnej ofiary wzroku. Obserwowała każdy jej ruch i gdy tylko upewniła się, że mysz nigdzie się nie wybiera natychmiast przystąpiła do akcji. Ustawiła się pod wiatr, aby przypadkiem jej zapach nie poinformował myszy o jej obecności, zwłaszcza, że węch ma wyczulony. Później poprawiła postawę łowiecką, zgięła łapki, przeniosła ciężar ciała na tylne kończyny, po czym ładnie ustawiła głowę oraz ogon. Mając wibrysy oraz uszy skierowane do przodu ruszyła ostrożnie w stronę ofiary. Cicho oddychając próbowała się zbliżyła na satysfakcjonującą odległość. Gdy tylko jej się to uda, wtedy zamierza tradycyjnie skoczyć na ofiarę trzymając ją między łapami z wyciągniętymi pazurami i zakończyć jej żywot poprzez ugryzienie w kark.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Dynia
Gwiezdny
akceptacja



Klan:
wicher

Księżyce: 25
Mistrz: Borsucze Futro
Płeć: kocur
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz], Cyprysowa Łuska [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-06-01, 17:37   
   Wygląd: Rudy kocur o długiej, pręgowanej tygrysio sierści, która teraz z lśniącej i zadbanej - stała się matowa i skołtuniona. Przez ból, stres i obniżenie samooceny bardzo schudł, co odbiło się na jego wyglądzie. Mimo to, nadal można byłoby go nazwać jednym z większych kocurów - gdyby nie chodził zgarbiony i skulony. Posiada liczne białe znaczenia na piersi, brzuchu, ogonie i łapach. Także na nosku, jego urocza biała plamka, nadal nie zaniknęła. Urodził się z za długim językiem, który od czasu do czasu wystawia na bok. Oczy wybarwione już dawno, teraz mają mętny i zamglony żółtawy kolor, a wszystkie poduszeczki, nosek i wnętrze zaokrąglonych uszu - różowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8100


Wsłuchiwanie się w otoczenie pozwoliło kocurowi na szybkie wyłapanie, cichego świergotu należącego do...Skowronka! Orlikowe Pióro bez dwóch zdań dzisiaj znalazł naprawdę obfite w zwierzynę miejsce i aż wstydem byłoby z niego nie korzystać! Sam skowronek niewinnie i nieświadomie skakał sobie w trawie w poszukiwaniu jedzenia.

Orlikowe Pióro: lvl: 3 | S: 6 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 42/50
• Wykorzystane przerzuty: 0/2

Siup! Bez najmniejszego problemu Wichrowa zastępczyni pozbawiła polną myszkę życia, samej zdobywając kolejną piszczkę na stos. Miękki Obłok będzie miał czym napchać żołądek, nie ma co. Najwyraźniej Gwiezdni byli dzisiaj przychylni dwójce wojowników.
+5 exp

Lawendowy Kwiat: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 12 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 59 - 3 = 56/65
• Wykorzystane przerzuty: 0/4
_________________
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
Ostatnio zmieniony przez Dynia 2020-06-03, 20:40, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 105/150
 
Orlikowe Pióro
Wojownik
afraid



Klan:
wicher

Księżyce: 58 [11. '20]
Mistrz: fiołkowy świt
Płeć: kocur
Matka: jodłowa igła [rip/npc]
Ojciec: chłodny powiew [?/npc]
Multikonta: gwiżdżący wiatr [kw]; porośnięta łapa [kc] || hucząca łapa [gk/kr]; zmrok [nkt/kg]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-05, 06:57   
   Wygląd: niski wzrost, szczupły, długie łapy; krótkowłosy; bury, pręgowany tygrysio, z białymi znaczeniami; brązowooki; parę blizn
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7248


Poruszał uchem, lustrując okolicę, gdy nagle natrafił na niezbyt głośny, choć zdecydowanie obiecujący świergot. Postawił uszy, dokładniej lokalizując źródło dźwięku, ale to wzrok pozwolił mu na uzyskanie całkowitej pewności. Dostrzegł jasnobrązowego ptaszka o nakrapianym ciele i charakterystycznym czubku z piór na tyle głowy. Zwierzak nie mógł przeczuwać, że zawisło nad nim niebezpieczeństwo, bo beztrosko podskakiwał po ziemi, kręcąc łebkiem. Ewidentnie czegoś szukał, a bury dzięki księżycom doświadczenia domyślał się, że chodzi o jedzenie.
Ptaki cechował zazwyczaj dobry wzrok, więc Orlik opadł do pozycji łowieckiej, zginając łapy, a brzuchem szurając lekko ponad trawami. Przestrzeń była otwarta i dosyć trudno było znaleźć potencjalną kryjówkę, więc pozostawało pokładać nadzieję w zajściu opierzonego od tyłu. Ułożył łeb, grzbiet i ogon w jednej linii, by w końcu ruszyć powoli ku kruchej sylwetce, skradając się. Upewnił się, czy wiatr wieje mu w pysk – jeśli nie, ustawił się odpowiednio. Stawiał łapy możliwie najdelikatniej, oddychał cicho i miarowo. Oczywiście pamiętał, by patrzeć na ziemię przed postawieniem kroku, by nie zdradzić się trzaskiem przypadkowej gałązki. Oby szczęście od nich nie uciekło, bo jak na razie to, że im dopisuje, nie ulegało wątpliwościom.
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 170/300 | MED.EXP: 0/100
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-05, 09:56   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Kolejna zwierzyna bez większych problemów trafiła w łapki Lawendowego Kwiatu i została pozbawiona życia. Córka Czyżyka była bardzo z siebie zadowolona. Chyba ma dobry dzień i tak musi trzymać. Od razu zabrała się za chowanie zwierzyny. Wykopała dołek, wrzuciła polną mysz, po czym ją zakopała. Westchnęła głośno i pomyślała o Orlikowym Piórze. Zastanawiała się czy jemu też idzie tak sprawnie jak jej. Niebieska kotka jeszcze chwile rozmyślała o wojowniku i postanowiła działać dalej. Ruszyła pod wiatr oraz przyjęła postawę łowiecką. Z największym skupieniem poszukiwała kolejnych oznak obecności w pobliżu zwierzyny.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Dynia
Gwiezdny
akceptacja



Klan:
wicher

Księżyce: 25
Mistrz: Borsucze Futro
Płeć: kocur
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz], Cyprysowa Łuska [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-06-08, 11:20   
   Wygląd: Rudy kocur o długiej, pręgowanej tygrysio sierści, która teraz z lśniącej i zadbanej - stała się matowa i skołtuniona. Przez ból, stres i obniżenie samooceny bardzo schudł, co odbiło się na jego wyglądzie. Mimo to, nadal można byłoby go nazwać jednym z większych kocurów - gdyby nie chodził zgarbiony i skulony. Posiada liczne białe znaczenia na piersi, brzuchu, ogonie i łapach. Także na nosku, jego urocza biała plamka, nadal nie zaniknęła. Urodził się z za długim językiem, który od czasu do czasu wystawia na bok. Oczy wybarwione już dawno, teraz mają mętny i zamglony żółtawy kolor, a wszystkie poduszeczki, nosek i wnętrze zaokrąglonych uszu - różowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8100


Bezproblemowo Orlikowe Pióro pozbawił życia skocznego skowronka, który nie zdążył otworzyć dzioba, a był już gotowy do dorzucenia na stos. Dobra passa została z burym wojownikiem, ciekawe na jak długo!
+ 10 exp

Orlikowe Pióro: lvl: 3 | S: 6 | Zr: 11 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 45 - 3 = 42/50
• Wykorzystane przerzuty: 0/2

Wcześniejsze skupienie pomogło Lawendzie znaleźć pyszne piszczki - teraz? Poszło trochę gorzej, bowiem Wichrowa zastępczyni nie mogła niczego znaleźć, ale za to do jej uszu wpadło ciche bzyczenie, które z każdym uderzeniem serca stawało się głośniejsze i głośniejsze, aż w końcu dojrzała sporego bąka przed sobą, który leciał prosto w jej stronę. Owad nic nie przejął się tym, że przed sobą ma jakąś przeszkodę i...Uderzył prosto w czoło niebieskiej kocicy odbijając się od niego i skonfundowany całym tym zajściem unosił się chwile w jednym miejscu i odleciał pospiesznie na bok, znikając z pola widzenia Lawendy.

Lawendowy Kwiat: lvl: 5 | S: 10 | Zr: 12 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 59/65
• Wykorzystane przerzuty: 0/4
_________________
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 105/150
 
Orlikowe Pióro
Wojownik
afraid



Klan:
wicher

Księżyce: 58 [11. '20]
Mistrz: fiołkowy świt
Płeć: kocur
Matka: jodłowa igła [rip/npc]
Ojciec: chłodny powiew [?/npc]
Multikonta: gwiżdżący wiatr [kw]; porośnięta łapa [kc] || hucząca łapa [gk/kr]; zmrok [nkt/kg]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-16, 20:24   
   Wygląd: niski wzrost, szczupły, długie łapy; krótkowłosy; bury, pręgowany tygrysio, z białymi znaczeniami; brązowooki; parę blizn
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7248


Dobra passa trwała przy nim i być może nawet pociągnęłaby się jeszcze trochę, ale nie było już takiej potrzeby. Zacisnął szczęki na karku drobnego ptaka, który wydał z piersi ostatni dech. Wojownik uniósł łeb, trzymając w zębach stygnące powolutku zwłoki skowronka. Należało poprawnie ocenić swoje możliwości – udało mu się już upolować trochę zwierzyny, więcej pewnie trudno byłoby mu złapać w pysk, a niekoniecznie miał ochotę robić trzy rundy zamiast jednej. Odszukał nosem zapach Lawendy, ewentualnie namierzył ją z pomocą zmysłu wzroku albo słuchu. Widząc, że nie jest w trakcie polowania na nic konkretnego, postanowił zaproponować jej powrót do obozu. Położył skowronka na ziemi, żeby móc swobodnie mówić, a potem wreszcie przeszedł do rzeczy:
Lawendo, myślę, że możemy już wrócić do obozu? Mam trochę zwierzyny, ty też pewnie coś masz? — Kiedy zaś kotka przystała na jego propozycję, potruchtał pospiesznie po pozostałe swoje zdobycze. Na szczęście dał radę zmieścić je w szczękach, choć chwyt wcale nie należał do najpewniejszych i najwygodniejszych. Bez przeszkód dotarli do obozu, gdzie też się rozstali.

z/t, dziękuję Wam obu za przyjemne polowanko!
  Statystyki - lvl: 4 | S: 8 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 170/300 | MED.EXP: 0/100
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-19, 10:20   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Lawendowy Kwiat nie spoczywała na laurach i cały czas usiłowała coś jeszcze upolować. Miała dziś wyjątkowe szczęście i zdobycze praktycznie same wpadały jej w łapy, także passa była dobra. W pewnym momencie niebieska kotka poczuła Orlikowe Pióro, a po chwili go zobaczyła. Uśmiechnęła się do niego ciepło, a widząc jego zdobycz kiwnęła z uznaniem głową.
- Możemy! Pewnie, już nie pamiętam, kiedy ostatnio złapałam tyle zwierzyny! To było naprawdę udane polowanie!- odpowiedziała z entuzjazmem. Szybko udała się po swoje zdobycze i powróciła do Orlikowego Pióra, aby wraz z nim wrócić do Obozu. Zanim jeszcze udali się w drogę powrotną, Lawenda pochwaliła jego zdobycze i poinformowała dla żartu, że Miękki Obłok będzie zachwycony taką dostawą żywności. Podczas wędrówki pyszczek pełny zdobyczy był dla córki Czyżyka bardzo uciążliwy ze względu na fakt, że teraz musieli iść w milczeniu, a jak na Lawendę przystało chciała pogadać. Wreszcie dotarli do Obozu, odłożyli swoje zdobycze i pożegnali się wracając każde do swoich spraw.

/zt, również dziękuje za polowanko ;)
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Świtająca Łapa
Zaginiony


Klan:
wicher

Księżyce: 19 księżyców [VIII]
Mistrz: Orlikowe Pióro
Płeć: kocur
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Multikonta: Iglasty Pazur [nkt]; Tygrysiopręgi [nkt]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-04, 07:52   
   Wygląd: Może poszczycić się wzrostem, bo należy do jednych z tych wyższych Wichrzaków. Jest szczupły, może nawet odrobinę wychudzony, ale ciężko to dostrzec spod długiego futra. Jego sierść jest ruda, pokryta klasycznymi pręgami z białymi akcentami. Biel tworzy trójkątna plamkę nad nosem, ciągnie się przez prawą wargę aby sięgnąć brody i gardła kocura. Oprócz tego posiada cztery krótkie skarpetki, obejmujące zaledwie paluszki. Uszy kocurka są szpiczaste, ale niezbyt pokaźne. Ma różowy nos, a jego oczy są orzechowej barwy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423009#423009


Gdy w klanie ubywało kotów, prawie zawsze wiązało się to ze zwiększoną liczbą patroli, różnymi zakazami i nakazami. Łatwo jednak wystrzegać się potencjalnej śmierci, gdy jest ona zmaterializowana w bardzo realnej postaci kłów i pazurów. Śmierć, która zawitała w progach Klanu Wichru, była nieuchwytna. Nie dało się przed nią ochronić, skryć, czy próbować uciec. Dlatego to właśnie te tereny, które potencjalnie mogły stanowić największe zagrożenie, dla Świtającej Łapy wydawały się być bezpieczniejszą przestrzenią niż obóz.
Kocur szedł przed siebie zgarbiony, z głową pochyloną ku dołowi, smętnie ciągnąc za sobą ogon. Nie był w żałobie. Żaden z tych kotów nie był mu bliski, nawet Porywista Gwiazda, z którym dzielił krew. Czuł się po prostu przytłoczony ostatnimi wydarzeniami. Westchnął głęboko, po czym usiadł ciężko pośród wysokiej trawy. Chociaż nie miał ochoty na przebywanie w obozie, to starał się nie oddalać od niego za bardzo. Wciąż był daleko w tyle w treningu, a wszystko z własnej winy. Orlikowemu musiało być przykro, że przypadł mu taki terminator.

| Jagoda
_________________

SO IT THE only LOVE I'LL FEEL IS FOR A BUMBLEBEE

That's fine with me...............
That's fine with me...............

AND IF I'LL ONLY EVER dance WITH PINE TREES

That's fine with me
That's fine with me
  Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 35/100 | MED.EXP: 0/100
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-04, 09:57   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Jagódka zaś po ostatnich wydarzeniach nie była jakoś bardzo przygnębiona. Może to dlatego, że nie było jej w obozie podczas pogrzebu i nie musiała patrzeć na cztery martwe ciała? Albo przez niedawne spotkanie ze zmarłym bratem, dzięki któremu posiadła nieco inne podejście do śmierci, niż kiedyś? Lub po prostu była to kwestia tego, że z żadnym ze zmarłych nie miała bliskich relacji. Obiecała Węgorzowi, że nie będzie żyć przeszłością, tylko cały czas będzie szła do przodu i póki co się tego trzymała. Poza tym... Cóż, nigdy nawet nie przeszło jej przez myśl, by życzyć źle Porywistej Gwieździe, jednak w obliczu zaistniałej sytuacji musiała przyznać, że ekscytowała ją myśl o tym, że jej ciocia, a jednocześnie i przyjaciółka zostanie przywódczynią klanu. To było wspaniałe!
Tego dnia wojowniczka siedziała nieopodal Płaczących Wierzb. Była po owocnym polowaniu i powoli zabierała się za zasłużony posiłek. W oddali dostrzegła jednego z terminatorów ich klanu. Kojarzyła Świtającą Łapę, lecz nie miała okazji do jakichś dłuższych rozmów z nim. Bez problemu zauważyła, że coś trapi kocura. Szedł jakby chciał, a nie mógł. Zupełnie jak ona, gdy odeszła od nich Mięta. Jagódce od razu zrobiło się żal rudego - w końcu wszyscy byli jedną wielką rodziną, która powinna się wspierać, prawda? Jeśli terminator nie będzie miał ochoty na jej towarzystwo, to sobie pójdzie, ale niebieska chciała chociaż spróbować. Wzięła dość tłustą wiewiórkę w pysk, resztę swoich łupów zostawiła na miejscu i ruszyła ku Świszczącym Trawom, w których usadowił się kocur.
- Cześć. - powiedziała nieśmiało, gdy do niego dotarła i odłożyła wiewiórkę na ziemię, ale jeszcze nie siadała obok. Nie, dopóki nie wybada, czy jest mile widziana. - Chcesz może trochę? - zapytała i wskazała głową na swój obiad, uśmiechając się lekko do Świtającej Łapy.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Świtająca Łapa
Zaginiony


Klan:
wicher

Księżyce: 19 księżyców [VIII]
Mistrz: Orlikowe Pióro
Płeć: kocur
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Multikonta: Iglasty Pazur [nkt]; Tygrysiopręgi [nkt]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-04, 11:09   
   Wygląd: Może poszczycić się wzrostem, bo należy do jednych z tych wyższych Wichrzaków. Jest szczupły, może nawet odrobinę wychudzony, ale ciężko to dostrzec spod długiego futra. Jego sierść jest ruda, pokryta klasycznymi pręgami z białymi akcentami. Biel tworzy trójkątna plamkę nad nosem, ciągnie się przez prawą wargę aby sięgnąć brody i gardła kocura. Oprócz tego posiada cztery krótkie skarpetki, obejmujące zaledwie paluszki. Uszy kocurka są szpiczaste, ale niezbyt pokaźne. Ma różowy nos, a jego oczy są orzechowej barwy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423009#423009


Świtającej Łapy także nie było na pogrzebie. Nie był w stanie się tam pokazać. Oglądanie tych wszystkich cierpiących kotów, które musiały się żegnać ze swoimi bliskimi, nie było na jego nerwy. Unikanie wydawało się dla niego najlepszym wyjściem.
– Hej – odparł automatycznie, jeszcze zanim zdołał dojść do wniosku, że nie jest sam. Uniósł rudy łebek i uchylił mordkę, patrząc na długofutrą kocicę speszony. Wojowniczka! Powitanie, jakie jej nieświadomie zaserwował, nie wydawało się na miejscu. Chciał przeprosić, wytłumaczyć się, ale język ugrzązł mu w gardle. W dodatku Jagodowa Gałązka w międzyczasie zaoferowała mu posiłek. Zerknął na wiewiórkę, a zapach jedzenia przypomniał mu, że od wczoraj nie zbliżył się do stosu zwierzyny.
Chętnie, ale czy to przypadkiem nie terminatorzy powinni częstować wojowników? – zażartował, śmiejąc się lekko. Chyba musiał wyglądać naprawdę mizernie, skoro Jagodowa Gałązka postanowiła go trochę dokarmić. Aż było mu głupio.
_________________

SO IT THE only LOVE I'LL FEEL IS FOR A BUMBLEBEE

That's fine with me...............
That's fine with me...............

AND IF I'LL ONLY EVER dance WITH PINE TREES

That's fine with me
That's fine with me
  Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 35/100 | MED.EXP: 0/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers