Poprzedni temat «» Następny temat
Wysokie Drzewa
Autor Wiadomość
Świetlistooki
Gwiezdny



Klan:
gwiezdni

Księżyce: Więcej niż gwiazd na Srebrnej Skórze
Płeć: kocur
Wysłany: 2018-03-31, 15:51   Wysokie Drzewa
   Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.


Ten punkt na ziemiach Klanu Wichru jest charakterystyczny ze względu na to, że drzewa porastające mieszany las są niezwykle wysokie. Ich korony oddalone są o kilka, czasem kilkanaście lisich długości od ziemi, przez co polowanie na tych najwyższych jest niemożliwe, albo raczej - śmiertelnie niebezpieczne. Jest to jednak doskonały punkt obserwacyjny z którego rozpościera się widok na całe ziemie Klanu Wichru oraz te przyległe.
Jedyną przeszkodą jest fakt, że wejście, a następnie zejście z takiego drzewa może być trudne dla kotów, które nie są doświadczone we wspinaczce.
_________________
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Ostatnio zmieniony przez Topniejący Lód 2020-04-21, 14:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-02, 12:38   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Nowe tereny tylko czekały na lepsze poznanie. Pomijając już aspekt zwiedzania, który bardzo interesował Zająca (w końcu gdy był kociakiem to pragnął poznać resztę świata, a tu proszę – oto reszta świata, a przynajmniej jakiś skrawek, który był teraz na wyciągnięcie łapy), to trzeba było także polować. Stos zwierzyny był na razie, co tu się oszukiwać, dość lichy. Oczywiście równie ważne były prace przy obozie, jednak ktoś musiał polować, a syn Twardej Gwiazdy był podekscytowany możliwością wyjścia na pierwsze polowanie na nowych ziemiach. Postanowił zaprosić na nie Borsuka; podejrzewał, że brat także był ciekaw terenów i żyjącej tu zwierzyny, nawet jeśli prawdopodobnie nie odczuwał tak wielkiej ekscytacji jak on, jeśli chodzi o samo polowanie. Gdy srebrzysty kocur już się zjawił przy wyjściu z obozu, Zajęczy Sus po krótkiej rozmowie z nim skierował swoje kroki w stronę drzew: Wysokich Drzew, tak konkretniej. Drzew na ich terenach było teraz więcej, niż kiedyś, mieli też sporo pagórków, więc w pewnym sensie musieli teraz się nauczyć, jak polować na takich terenach.
Gdy wszedł pomiędzy drzewa, ustawił się pod wiatr i lekko ugiął łapy, po czym ruszył ostrożnym krokiem w poszukiwaniu zwierzyny. Rozglądał się, nasłuchiwał i węszył – wszystko, byle coś znaleźć.

/ Borsuk
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-04-07, 17:47   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Co jak co, ale Borsukowi nigdy nie brakowało ciekawości, chociaż mogłoby się wydawać wręcz odwrotnie, patrząc na to ile czasu spędził w lecznicy za kociaka, choć niekoniecznie nawet chorował, a mimo to Szałwiowa Łapa zajmował się nim na tyle, na ile mógł. W każdym razie srebrny nie miał żadnego problemu z pójściem na polowanie z Zajączkiem, zwłaszcza, że często chodzili razem, biorąc też ze sobą Kusowąsego, jeszcze na starych terenach. Teraz wyruszyli sami trochę pozwiedzać nowe terytorium. Na pewno kryły się przed nimi różne ciekawe zakamarki, czy może nawet jakaś inna zwierzyna! Borsuk podekscytowany nowymi ziemiami i z radością opuszczał dawny obóz, nad którym wisiało widmo morderczego rysia.
Oddalił się troszeczkę od Zajączka, aby nie przeszkadzać mu w polowaniu i z uśmiechem na pysku ruszył pod wiatr w poszukiwaniu zwierzyny. Szedł miękko na ugiętych łapach, próbując wyostrzyć wszystkie swoje zmysły, aby znaleźć ślady czegoś, co mógłby przynieść na stos zwierzyny.


Bury wojownik szedł przed siebie, a podmuchy ciepłego wiatru muskały przyjemnie jego pysk, lekko targając wąsy i bure, długie futro. Zajęczy Sus rozglądał się uważnie dookoła w poszukiwaniu zwierzyny i najwyraźniej los się do niego uśmiechnął. W połowie długości drzewa od syna Twardej Gwiazdy wylądował mały ptaszek o szaro-brązowych piórkach. Skakał uroczo po ziemi w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia nieświadomy kota, który właśnie go zauważył.

Zajęczy Sus S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 60
(wykorzystane przerzuty: 0/5)
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-08, 12:37   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Buro-biały ruszył w swoją stronę, licząc na znalezienie jakiegoś smakowitego kąska – jak będzie miał szczęście, to może i nawet nie jednego. Miał na tyle szczęścia, że nieopodal niego wylądował niewielki ptak. Nie zwlekał – szybko przybrał pełną postawę łowiecką: lekko ugięte łapy, tylne rozstawione nieco szerzej, ogon w jednej linii z grzbietem, a głowa lekko pochylona do przodu. I ruszył, jakżeby inaczej. Starał się ukrywać za drzewami, krzewami, w razie konieczności szedł po lekkim łuku, szczególnie jeżeli wymagał tego kierunek wiatru, bowiem starał się iść tak, by wiało mu prosto w pysk. Oddychał spokojnie i cicho, a także zerkał co chwilę pod łapy, by na pewno na nic nie nadepnąć. Mały błąd mógłby go wiele kosztować. Gdy znalazł się w końcu odpowiednio blisko, wybił się mocno z tylnych łap z wyciągniętymi przed siebie łapami z zamiarem pochwycenia ptaka. Starał się w miarę możliwości celować w skrzydła, by za nie złapać i do razu pozbawić go możliwości ucieczki, a potem szybko zabić.

Srebrzysty syn Twardej Gwiazdy oddalił się kawałek od swojego brata, ale i tak minęła jeszcze chwila, aż do jego nozdrzy dotarł jakiś świeży trop. Gryzonie – nie jeden, nie dwa, a całe stadko, chociaż na razie kocur ich nie widział, więc nie mógł określić, ile ich dokładnie jest. No, teoretycznie szczury można by przynieść na stos zwierzyny, chociaż na pewno nie te, które wędrowały w stadach i mogły przenosić różne choroby. Pytanie tylko, czy Borsucze Futro chciał z tym cokolwiek robić, bo mimo wszystko zwierzęta miały przewagę liczebną.

Szczur 1: S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15
Szczur 2: S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15
Szczur 3: S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15
Szczur 4: S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15
Szczur 5: S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-04-12, 00:27   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Srebrzysty najwyraźniej nie miał tego dnia szczęścia, ponieważ ledwo co rozpoczął polowanie, a los postawił przed nim stado szczurów. Kocur szedł ostrożnie, aż do momentu, gdy wyczuł ich nieprzyjemną woń. Te tereny miały być bezpieczniejsze, a dopiero wyszedł z obozu i już natrafił na niemałe niebezpieczeństwo. No, może nie niemałe, ale na pewno liczne. Borsucze Futro nie mógł wyczuć ile ich było, ale szczerze mówiąc, to nawet nie chciał wiedzieć. Nie zamierzał z nimi walczyć. Dobrze pamiętał, jak ruszył z pomocą Szałwii, kiedy zaatakowało go całe stado. Wtedy walczyła ich czwórka, albo piątka i jakoś sobie dali radę, ale Borsuk niewiele zrobił. Mimo, iż teraz był już po treningu i nosił miano wojownika, to jakoś nie czuł, aby mógł sobie z nimi poradzić, dlatego postanowił się ostrożnie wycofać i odbić od stadka wściekłych gryzoni. Gdy już oddalił się od drapieżników na bezpieczną odległość ponownie ruszył pod wiatr i wytężył zmysły w poszukiwaniu zwierzyny, krocząc miękko i bezszelestnie.


Zajęczy Sus miał doskonale opanowaną pozycję łowiecką i mnóstwo polowań za sobą, na których nabrał sporego doświadczenia, ale nawet te rzeczy i doskonałe przygotowanie nie mogły się mierzyć ze zwyczajnym pechem. Ba, nie chodziło o to, że wróbelek czymś się spłoszył. Zwyczajnie nie znalazł niczego dojedzenia w miejscu, w którym wylądował i postanowił odlecieć sobie w jakieś inne miejsce jeszcze zanim znalazł się w zasięgu skoku buro-białego wojownika. Nie tym razem.

Zajęczy Sus S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 60-2=58/60
(wykorzystane przerzuty: 0/5)
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-12, 17:18   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Jeśli chodzi o swoje umiejętności polowania, Zając nie miał wątpliwości, jednak wiedział, że każdemu zdarzają się błędy. Chociaż może to tym razem była kwestia pecha, jednego powiewu wiatru, albo czegoś w okolicy, co spłoszyło ptaka? Nie wiedział i zapewne się już nie dowie. Musiał po prostu bardziej uważać następnym razem. Powiódł wzrokiem za odlatującym ptakiem i powstrzymał westchnięcie. No nic, będzie musiał obejść się smakiem i poszukać czegoś innego. Z taką też myślą ruszył dalej, na lekko ugiętych łapach i pod wiatr, w poszukiwaniu zwierzyny. Rozglądał się i węszył, próbując znaleźć… cokolwiek.

Stadko szczurów nie było zainteresowane Borsukiem, a może go nawet nie zauważyło, bo kocur nie był nawet zbyt blisko. Rosły wojownik nie miał więc większych problemów z ominięciem zwierząt i ruszeniem dalej. W końcu… może szczury same się wyniosą z nowych terenów klanu Wichru? A może natkną się na nie bardziej doświadczeni wojownicy? A może następny kot, który będzie przechadzał się po okolicy, nie będzie miał tego szczęścia, że stadko go nie przyuważy. Kto wie! W każdym razie Borsuk zajął się poszukiwaniem ciekawszych niż szczury rzeczy, nie ma co się dziwić. Niestety, nic innego w okolicy nie było… a przynajmniej na razie.

Borsucze Futro: S: 10 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50-2=48/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-04-15, 20:13   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Całe szczęście stadko szczurów nie zorientowało się, że w pobliżu był niezbyt pewny siebie koci wojownik, którego mogłyby zjeść na obiad i pewnie zaprosić rodzinę do wspólnego posiłku. Tylko szkoda, że tyle futra, ale to by im raczej nie przeszkadzało. Szczury nie słynęły z tego, że były wybredne, a z tego, że były okropnie upierdliwe, brudne i irytujące. Borsuk westchnął cicho pod nosem. Na dodatek odbijając od szczurów nie udało mu się znaleźć niczego innego, więc wychodziło na to, że wciąż nie znalazł niczego, co można by przynieść na stos zwierzyny. Zatrzymał się na chwilę i rozejrzał dookoła, jakby szukał jakichś interesujących punktów w okolicy, ale nie znalazł niczego, więc wzruszył barkami, a potem znowu ruszył na lekko ugiętych łapach pod wiatr pełen nadziei na to, że tym razem bardziej mu się poszczęści. Może po prostu powinien zacząć szukać ziół i darować sobie zwierzynę? To mu wychodziło zdecydowanie lepiej! Mimo wszystko na razie rozglądał się za jakimiś stworzeniami i wytężał usilnie zmysły.


Po tym, jak wróbelek postanowił sobie odlecieć zanim jeszcze Zajęczy Sus zdążył do niego podejść, wojownik musiał wrócić do tropienia jakiejś innej zwierzyny. Najpierw jednak należałoby znaleźć jakieś ślady, a wyglądało na to, że w okolicy nie było niczego interesującego. Żaden zapach, który docierał do jego nosa nie oznaczał czegoś, co mogłoby znaleźć się na stosie zdobyczy. Czuł jedynie kwitnące kwiatki, trawy i tak dalej. Nawet przeciwników nie wyczuwał. Zupełnie jakby w tej części wysokich drzew nie było innych zwierząt, prócz dwóch braci.

Zajęczy Sus S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 58/60
(wykorzystane przerzuty: 0/5)
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-15, 20:48   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


No cóż. Co tu dużo mówić – szedł dalej i wytężał wszystkie zmysły w poszukiwaniu zwierzyny. Starał się nie frustrować tym, że najpierw mu nie wyszło z wróblem, a teraz nie może nic znaleźć, a zamiast tego skupił się na tym, że zapewne zaraz coś znajdzie, więc powinien iść na tyle cicho i ostrożnie, by nie zaalarmować czegoś, co mogło się pojawić na jego drodze. O ile coś się pojawi.

Po chwili do uszu srebrzystego kocura dotarł odgłos kroków, chociaż były to kroki nieco… dziwne. Zaraz zza drzew wyłonił się spory, krępy ptak, który był dość kolorowy. Pióra na jego ciele były rdzawobrązowe, wręcz miedziane, z ciemnymi prążkami, a na skrzydłach i ogonie – płowe. Jeszcze ciekawsza była głowa tegoż zwierzęcia: ciemna z zielono-granatowym nalotem, zaś policzki, okolica oczu i dzioba miały czerwoną barwę. Był to ptak, którego Borsuk nigdy nie widział – a przynajmniej nie na starych terenach klanów, bo kto wie, jakie zwierzęta żyły w miejscach, jakie odwiedził będąc poza klanem. Ptaszysko przechadzało się, wyglądając przy tym bardzo majestatycznie.

Borsucze Futro: S: 10 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 48/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-04-16, 16:53   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Skradał się najlepiej, jak umiał, aż jego oczom nie ukazał się dziwny, krępy ptak o krótkich nogach. Wyglądał trochę jak chodzący, okrągły i kolorowy kamień. Zastanawiał się przez chwilę czy poluje się na niego tak samo, jak i na inne ptaki, ale doszedł do wniosku, że nie ptactwo za bardzo się między sobą nie różni. Tak mu się przynajmniej wydawało i z tego powodu kontynuował polowanie. Srebrzysty wojownik skupił na nim na moment wzrok, a potem poprawił pozycję łowiecką, tj. lekko ugiął łapy i zrównał ogon oraz głowę z grzbietem, ruszył pod wiatr obciążając tylne łapy i patrząc pod nie od czasu do czasu, by nie nadepnąć na śmieci. Pozostało mu jedynie uspokoić oddech i skryć się pomiędzy drzewami do momentu, aż nie podejdzie wystarczająco blisko, żeby jednym szybkim susem dopaść do nieznanego ptaszyska i uderzeniem łap połamać mu skrzydła, a potem prędko zagryźć.


W czasie gdy jego brat polował, Zajęczy Sus nie mógł natrafić na żaden ślady pozostawiony przez potencjalną zwierzynę. Nawet odcisku stópki, czy starego, zwietrzałego zapachu nie mógł wyłapać. Cóż, tak się czasami zdarzało, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, prawda? Zając zawędrował aż do Czarnego Ogona i wtedy na horyzoncie zobaczył pomarszczonego, chociaż pokrytego jakąś krótką szczeciną kocura, który ewidentnie waniał samotnikiem. Siedział sobie teraz po ich stronie rzeki i bez większego przejęcia naruszał tereny graniczne.

Zajęczy Sus S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 58/60
(wykorzystane przerzuty: 0/5)

Zmarcha S: 14 | Zr: 10 | Sz: 14 | HP: 80 | W: 70
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
Ostatnio zmieniony przez Borsucze Futro 2018-04-16, 19:05, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-16, 17:48   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Futro na grzbiecie kocura zjeżyło się lekko, gdy do jego nozdrzy dotarł zapach samotnika, obcego kota, który na dodatek siedział beztrosko po ich stronie Czarnego Ogona. No, tak to nie może być. Z drugiej strony wiedział, że musi do tego podejść dość… delikatnie, bo to mógł być kot, który tutaj żył wcześniej i nie akceptował nowego porządku, jaki nastał wraz z przybyciem klanowych kotów. Idąc więc w stronę kocura (który był zabawnie pomarszczony), myślał nad strategią, jak i przyglądał się mu uważnie, próbując ocenić swoje szanse w ewentualnym starciu. Stanął w odległości kilku kroków od samotnika i odchrząknął niezbyt głośno.
Cześć – odezwał się trochę głupio, ale jakoś zagadać trzeba było. I pokazać, że nie ma się złych intencji. – Od niedawna te tereny należą do klanu Wichru, więc no… mógłbyś przejść na drugą stronę tej rzeczki? – spytał uprzejmie i, jak miał nadzieję, nie robiąc sobie obciachu tą jakże smooth gadką.

Wszystko szło całkiem nieźle, bo Borsucze Futro pamiętał o zasadach polowania. Niestety, samo to nie gwarantowało powodzenia. Środowisko lubiło utrudniać polowanie porządnym wojownikom i tak właśnie było w tym przypadku; zawiał gwałtowny wiatr w inną stronę, a to najwyraźniej wystarczyło, by ptaszysko zorientowało się o obecności srebrzystego kocura. Choć Borsuk znajdował się wtedy zaledwie kilka kroków od bażanta, to nie zdążył on wyskoczyć i pochwycić ptaka, bowiem ten zaczął uciekać – ale nie byle jak. Nie jak zwyczajny ptak, który rozkłada skrzydła i odlatuje. Ten tutaj po prostu zaczął biec dalej pomiędzy drzewa, przy okazji wydając z siebie dziwne okrzyki. Ale kto wie, może kot zareaguje na tyle szybko, że go jeszcze dogoni?

Borsucze Futro: S: 10 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 48-2=46/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2
Ostatnio zmieniony przez Zajęczy Sus 2018-04-16, 17:51, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-04-16, 19:07   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Uch, Borsucze Futro miał nadzieję, że dopadnie tego przedziwnego ptaka bez większego problemu i za moment zakopie go gdzieś w ziemi, żeby później zanieść na stos zwierzyny. Sęk w tym, że najwyraźniej los mu nie sprzyjał i wiatr nagle zmienił kierunek, co sprawiło, że ptak najwyraźniej zorientował się, że w pobliżu może czaić się na niego drapieżnik, którym w istocie był srebrzysty wojownik, chociaż z usposobienia przypominał raczej cynamonową bułkę, albo roztopione masło, a nie wściekłego lisa, psa, czy wojownika z prawdziwego zdarzenia. Czasami chciałby się stać taki silny, potężny i pewny siebie, ale nie wiedział jak i wątpił, aby mu się to udało. Zwłaszcza, że Gradowy Podmuch na zebraniu dał mu do zrozumienia, że nawet nie warto pamiętać jego imienia. Mimo smutku, który się w nim zebrał, kocur pokierował się instynktem i szybko wyrwał do przodu, aby dogonić uciekającego, biegnącego (!) ptaka, a gdyby mu się udało, wtedy skoczyłby na niego i zadusił uściskiem szczęk.


Zmarcha od razu łypnął na niego swoimi okrągłymi, zielonymi oczami i prychnął pod nosem, a potem splunął wojownikowi pod łapy. Najwyraźniej chciał mu dać do zrozumienia, że w żadnym wypadku nie zamierza się stąd ruszyć.
- Dupa, a nie do jakiegoś Klanu Wichru - mruknął. Oblizał się szorstkim, różowym językiem po połamanych, białych wąsach, patrząc gniewnie, ale też bezczelnie na buro-białego wojownika. Najwyraźniej miał już wyrobione zdanie o kotach z klanu, do którego należał Zajęczy Sus. A może i nie tylko z tego klanu?
- Przeleźliście tutaj, panoszycie się i wyganiacie nas z naszej ziemi. To moje tereny! Nie wasze! Ja byłem tu pierwszy - powiedział, by na koniec zacharczeć i tym razem splunąć Zającowi nie pod łapy, ale prosto na jego białą pierś, porośniętą długim futrem. Cóż, najwyraźniej ze Zmarchy był uparty, pewny swego zakapior i nie zamierzał się stąd pokojowo wynieść. Chyba, że klanowy kotek zaproponowałby mu coś interesującego.
- Daj mi coś za to, że zabiorę stąd swój zadek. - Bezpardonowo postanowił zaszantażować wojownika i uzyskać coś dla siebie, skoro miał zrezygnować ze swojego ulubionego lasku na rzecz jakiejś bandy obcych.

Zajęczy Sus S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 58/60
(wykorzystane przerzuty: 0/5)

Zmarcha S: 14 | Zr: 10 | Sz: 14 | HP: 80 | W: 70
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-16, 23:01   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Miał ochotę postawić krok w tył, gdy kocur splunął mu pod łapy, zamiast tego jednak skrzywił się. „Dupa, a nie do jakiegoś Klanu Wichru”. A, aha. Czyli faktycznie był to kot, który tu żył i nie chciał przyjąć nowego stanu rzeczy. No cóż, Zajęczy Sus trochę to rozumiał, bo jednak była to całkowita zmiana, a klany nie miały samotnikom, którzy żyli tu wcześniej, zbyt wiele do zaoferowania, oprócz tego, że będą mogli żyć, tylko niech robią to sobie… kawałek dalej. Westchnął i był gotowy do powiedzenia czegoś, ale wtedy śliną dostał prosto na swoje futro. Wyśmienicie. Syn Twardej Gwiazdy poczuł uderzenie złości i skrzywił się jeszcze raz. Nie podobał mu się ten samotnik. Żądał od niego i wymagał, obrażał go, lekceważył, PLUŁ na niego, i jeszcze robił mu łaskę, że jak coś dostanie, to sobie pójdzie.
Nie wiem za bardzo, co mógłbym ci dać. Masz na myśli… coś, no, konkretnego? – spytał, a jego uszy cofnęły się nieznacznie. – Zresztą, zabierzesz stąd… swój zadek akurat teraz, a przyjdziesz tu jutro? – spytał, wyjątkowo jak na siebie bezczelnie, zapewne z powodu gniewu, jaki czuł w tej chwili. Miał nawet ochotę trochę mu pogrozić tym, że jak przyjdzie tu jeszcze raz, to może wpaść na jakiegoś wojownika, który nie będzie skłonny do uprzejmego witania się, proszenia i zadawania pytań, a nawet choćby rozważenia jego „oferty”, a zadziała od razu pazurami i kłami. Stwierdził jednak, że to by było już za dużo, a mimo wszystko samotnik mógł być skłonny do dania mu słowa, że już się tu więcej nie zjawi. Zajęczy Sus zapewne by uwierzył.

Srebrzysty wojownik rzucił się w pogoń za biegnącym okazałym ptakiem. Miał jednak trochę do nadrobienia, a okazywało się, że ptaszysko całkiem nieźle wyciąga nogi, dlatego przez pierwsze paręnaście uderzeń serca syn Miętowookiej nie mógł nawet mieć pewności, czy uda mu się dogonić zwierzę, ale… jednak się udało! Chwilę to zajęło oraz zaowocowało przyspieszonym oddechem i tętnem u wojownika, ale koniec końców Borsuk pochwycił samca bażanta i szybko pozbawił go życia.

Borsucze Futro: S: 10 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 46-5=41/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2

+25 exp
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-04-17, 22:27   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Machał tymi tyczkowatymi, obrośniętymi srebrzystymi kosmykami futra łapami, które falowały pod wpływem silnego zderzenia się z powietrzem, które kocur przecinał z dużą prędkością, aby złamać uciekającego baleronika na krótkich nóżkach. Nie spodziewał się po takim ptaku takiej prędkości, ale ostatecznie zaczął się do niego zbliżać, a potem jednym susem dopadł do bażanta i chwycił go za gardło. Niedługo później ptaszyna zwisała z jego pyska definitywnie martwa. Borsuk odetchnął z ulgą i zaczął rozglądać się za miejscem wartym zapamiętania i odpowiednim do zakopania w nim swojej pierwszej tego dnia zwierzyny. Miał nadzieję, że Zajączkowi też udało się coś upolować. Srebrzysty wybrał sobie gruby korzeń wyrastający z ziemi, pod którym zakopał bażanta, czy inną kuropatwę, a potem ruszył dalej. Szedł oczywiście pod wiatr i na lekko ugiętych, miękkich łapach, mając na uwadze to gdzie stawiał kroki. Rozglądał się pilnie dookoła wytężając zmysły by odnaleźć jakiś ślad zwierzyny.


Zakapiora bardzo bawiło to, że ten nadęty pluszak, który z jakiegoś powodu uważał się za wojownika, dawał tak sobą pomiatać jakiemuś samotnikowi, na których przecież wszystkie cztery klany tak pluły i uważały się za lepsze tylko dlatego, że są z tej, a nie z innej doniczki, co, oczywiście, napawało ich dumą. Zmarcha był złośliwy, cyniczny i bezduszny, toteż nie miał zamiaru tak po prostu stąd odejść. Albo stoczą walkę, albo dostanie to, czego chce. Zdziwienie, że go lekceważył? Ktoś musiał pokazać tym klanowym wypierdkom gdzie ich miejsce. Zgraja parszywych wysiedleńców zabrała im ziemię. JEGO ULUBIONY KAMYK I ULUBIONE DRZEWO. Nie ujdzie im to płazem.
- Na początek masz mi codziennie przynosić żarcie - prychnął rozbawiony. Zmarcha świsnął swoim biczowatym, długim ogonem w powietrzu bardzo zadowolony z siebie. Zaraz jednak skrzywił pysk i zjeżył krótką szczecinę na szyi, unosząc ją nieznacznie, bo, no cóż, bardziej nie mógł.
- Jak masz takie podejście, to może od razu się na mnie rzuć, wymuskany lalusiu - syknął z niezadowoleniem, kładąc uszy po sobie i podnosząc się na równe łapy. Widać było, że w razie czego był gotowy do walczenia z Zajęczym Susem. Może wyglądał niepozornie, ale nie można lekceważyć wroga. A w szczególności kogoś takiego, jak on, Zmarcha.

Zajęczy Sus S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 58/60
(wykorzystane przerzuty: 0/5)

Zmarcha S: 14 | Zr: 10 | Sz: 14 | HP: 80 | W: 70
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Zajęczy Sus
Gwiezdny
trwam


Klan:
wicher

Księżyce: 93 [ lipiec ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywista Gwiazda, Miodowa Łapa (KW); Kąsające Zimno (KC); Borsucza Łapa (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2018-04-17, 23:10   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Chyba żartujesz – stwierdził, nie tylko zirytowany, ale i autentycznie zdziwiony, gdy usłyszał odpowiedź kocura. To było dość… absurdalne, doprawdy. Codziennie przynosić mu jedzenie? Sam nie potrafił polować? Nie, raczej mu się nie chciało. Zajęczy Sus miał zobowiązania wobec klanu i to dla klanu codziennie polował, nie było opcji, by dokarmiał kota, który stawiał mu takie ultimatum. – Odejdź stąd – powtórzył ostro, a futro na jego grzbiecie najeżyło się. Miał napięte mięśnie i w razie czego był gotów do uniku; prostego odskoczenia w bok, gdyby samotnik naprawdę się na niego rzucił pierwszy. Na co zresztą się zapowiadało, patrząc na postawę kocura. Był on nieprzyjemną jednostką, ale czy zasługiwał na śmierć, do której niechybnie by prowadziła walka? Buro-biały miał jeszcze w pobliżu swojego brata, choć teraz nie widział go na horyzoncie, więc starał się myśleć o tym, że w razie czego nie byłby sam i wszystko by się skończyło dobrze, nawet jeśli złośliwe myśli podpowiadały mu, że równie dobrze może tu zginąć, co nie było zbyt przyjemną perspektywą.

Po zabiciu i zakopaniu bażanta, kocur o srebrzystym, pręgowanym futrze wyruszył dalej w poszukiwaniu zwierzyny. Przez chwilę nie mógł nic znaleźć, jednak w końcu do uszu syna Twardej Gwiazdy dotarły odgłosy pokrytego łuskami ciała, przesuwającego się po trawie kawałek dalej. Był to zapewne jakiś wąż, jednak z tej odległości wojownik nie był w stanie stwierdzić, jaki dokładniej.

Borsucze Futro: S: 10 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 41/50
» wykorzystane przerzuty: 0/2
Ostatnio zmieniony przez Zajęczy Sus 2018-04-18, 21:38, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 11 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 400/750
 
Borsucze Futro
Gwiezdny
play despacito



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [XI]
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Miętowooka [NPC]
Ojciec: Twarda Gwiazda* [NPC]
Partner: -
Multikonta: Trzmiela Gwiazda [Pył], Kruk (KG), Olchowy Szept (KC), Gwieździsta Łapa (KW) | Bystry Nurt (S), Chmielograb/Piotr (MGBG), Barszczowa Łapa (GK)
Wysłany: 2018-04-18, 21:03   
   Wygląd: Srebrzysty rosły kocur o długim, gęstym futrze, które pokrywają czarne klasyczne pręgi. Kocur ma białą brodę, kryzę oraz krótkie skarpetki na przednich oraz dłuższe sięgające do pięt na tylnych. Jego broda jest silnie zarysowana, a nad nią znajduje się proporcjonalny, łososiowy w środku i czarny na zewnątrz nos, znad którego wyglądają limonkowe ślepia, które zależnie od światła są mniej lub bardziej żółte bądź zielone. Oczy Borsuka kształtem przypominają zaokrąglone kamienie, zwężające się prawie pod kątem ostrym do jednej strony. Z uszu wyrastają mu bujne, czarne pędzle, a żuchwę porastają bujne, długie bokobrody, często falujące na wietrze. Srebrzystego charakteryzują długie łapy ze słabo zarysowanymi mięśniami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5406


Krążył po okolicy stawiając uważnie łapy na ziemi. Musiał być zwinny i cichy, by zwierzyna go nie usłyszała, ponieważ jedynie cichym krokiem mógł ją podejść na tyle blisko, żeby chociaż podjąć się próby schwytania. Borsucze Futro starał się jak mógł, ale ostatnio jego pewność siebie mocno ucierpiała, szczególnie z powodu zebrania, i teraz kocurowi było zdecydowanie ciężej, niż przez ostatnie dwa księżyce treningu, a potem gdy został już mianowany na wojownika. A wszystko to za sprawą Gradowego Podmucha, który wyrządził mu ogromną przykrość. Myśli srebrzystego pręgusa plątały się gdzieś koło Krokusowej Łapy, Krzykliwej Mewy oraz obecnego polowania, usilnie odpychając od kocura obraz zebrania. Właśnie wtedy Borsucze Futro natrafił na węża pełzającego wśród młodych kęp trawy. Nie pozostawało mu nic innego, jak spróbować na niego zapolować. Syn Twardego poprawił swoją pozycję łowiecką, tj. ugiął lekko łapy, by delikatnie stąpać po ziemi i jednocześnie nie dotykać futrem na brzuchu ziemi; zrównał głowę i ogon z grzbietem oraz przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, a potem zaczął iść pod wiatr spokojnie oddychając i zważając na wszelkie śmieci mogące utrudnić mu polowanie. Będąc już odpowiednio blisko, Borsuk skoczyłby z wysuniętymi pazurami na węża, by go uśmiercić.


Biczowaty ogon świsnął w powietrzu, a krótka szczecina stanęła już na maksymalną dla swoich możliwości wysokość. Pysk Zmarchy ewidentnie mocno i groźnie... zmarszczył się. Najwyraźniej samotniczy zakapior miał trochę inne zdanie na ten temat i nie zamierzał się dawać przegnać jakiemuś klanowemu wypierdkowi, któremu równie dobrze mógłby napluć na czubek głowy.
- Nigdzie się stąd nie ruszam - syknął. Cienki ogon strzelał z hukiem tnąc powietrze. Zmarcha gdzieś miał tego, psia krew, wojownika od siedmiu boleści, który zamiast przystanąć na jego warunki, postanowił go po prostu stąd przegnać. Niedoczekanie. Kremowe pazury wysunęły się ze skrytek w łapach. Widać było, że samotnik poruszał się miękko i giętko po ziemi już po samym sposobie stania. Zdawał się ledwo dotykać ziemi łapami. W każdym razie nie atakował. Dawał Zajęczemu Susowi ostatnią szansę na zreflektowanie się. Dosłownie ostatnią.
- Zabieraj się z mojej ziemi, albo przystań na moje warunki. - Ponowne syknięcie, lecz jemu towarzyszyło kolejne splunięcie prosto pod łapy Zająca. Po raz kolejny został zlekceważony. Gdzie się podziała twoja dyplomacja, co? Może wszyscy w Klanie Wichru sprawiali wrażenie dostojnych i kulturalnych, a w rzeczywistości pałali jadem do innych kotów?

Zajęczy Sus S: 12 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 10 | HP: 90 | W: 58/60
(wykorzystane przerzuty: 0/5)

Zmarcha S: 14 | Zr: 10 | Sz: 14 | HP: 80 | W: 70
_________________
wcisnę się w bezpieczny kąt
w dziurawą ścianę wbiję wzrok
do sieci wrzucę płaczliwy post
p o l u b i s z g o

ty tylko popatrzysz, a ja
poczuję się gorzej na samą myśl
zaczynam zamykanie bram
Ostatnio zmieniony przez Borsucze Futro 2018-04-18, 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 13 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 265/400
Stat. Med. - lvl:
2 | MED.EXP: 16/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers