Poprzedni temat «» Następny temat
Płaczące Wierzby
Autor Wiadomość
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-24, 18:07   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Faktycznie, od jakiegoś czasu panowała odczuwalna susza. Trawy usychały coraz bardziej, W Czarnym Ogonie było mniej wody, leśna ściółka była szorstka, twarda. Coraz ciężej było o wodę, chociażby z porannej rosy, zalegającą na roślinach. Węglowy Pył zwrócił na to uwagę, choć nie przejmował się tym aż tak bardzo. Ot, taka pogoda nastała i tyle. Wierzył w to, że w końcu przyjdzie bardziej deszczowa pora, a wtedy pewnie będzie narzekać na rozmoczoną glebę, błoto i wilgoć.
Nie miał nic przeciwko rozmowie i spacerowi z Barwną Ścieżką. Szczerze mówiąc, to tym razem raczej mieli o czym porozmawiać. Czarny wojownik chciał, chociażby spytać o bycie zastępcą, z czystej ciekawości. Kwestia treningów również pozostawała bardzo ważna, zresztą zamierzał zacząć temat Przebiśniegowej Łapy... Którego zachowanie bardzo go niepokoiło. Obawiał się też czasami, że może nie podołać w treningu z nim, choć na razie starał się odrzucać od siebie tę myśl. Chciał dać z siebie wszystko i nie poddawać się na samym początku.
- Prawda... Nie widziałem jeszcze takiej suszy. Mam nadzieję, że niedługo spadnie deszcz - na takiej pogodzie może ucierpieć również zwierzyna, której i tak będzie coraz mniej ze względu na zbliżającą się Porę Spadających Liści.
- Jak czujesz się w roli zastępcy? - zapytał w końcu. - J-jeśli m-mogę zapytać... - dodał niemal natychmiast. Nic na siłę, oczywiście. Nie chciał być "ciekawski" w przesadzony sposób, nawet jeśli w tym momencie zadał po prostu zwykłe pytanie. Od zawsze martwił się, że powie po prostu coś nie tak.
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Popielate Niebo (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-04, 01:49   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


- Wszyscy mamy taką nadzieję. Dziwnie się robi, co nie? Ostatnia pora nagich drzew była... w sumie prawie w ogóle jej nie było, pamiętasz? A teraz mamy suszę mimo że powinno się ochładzać i padać - mruknęła skwaszona. Nie rozumiała, co się działa z tą pogodą, wyglądało na to, iż świat w pewnym stopniu oszalał. - Pewnie, że możesz, czemu nie? Wiesz, jest całkiem spoko. Mam się czym zająć, mogę się zaangażować, nie nudzę się i mam sporo obowiązków. Na początku było mi dziwnie, zwłaszcza gdy musiałam mówić starszym ode mnie kotom, co mają robić, ale teraz jest w porządku. Można się do tego przyzwyczaić, chociaż nigdy nie spodziewałam się, że zostanę zastępczynią. W młodości nie wierzyłam, że nawet wojowniczką nie będę, a co dopiero coś więcej - miauknęła na wpół z rozbawieniem, a na wpół z cichą melancholią. Dawne czasy były niczym inny wymiar, inny świat. Matka i ojciec jako tako się dogadywali, żyła Jesion, Sadza i Dynia, a Barwna przyjaźniła się z Jagodą i Słonecznik. Teraz wszystko się zmieniło i nic nie było już takie samo. Absolutnie nic.
- A... jak tam treningi?
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-10, 15:35   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


- Ach, pamiętam. Śniegu... Praktycznie nie było. Albo było bardzo mało. Może w tym roku będzie tak samo? - rzucił po części do siebie, a po części do Barwnej Ścieżki. Ciężko było mu nawet powiedzieć, czy to dobrze, czy źle, że jest mniej śniegu w Porze Nagich Drzew. Niby zwierzyna mogłaby częściej wychodzić ze swoich nor z tego względu... Czy możliwa jest równie "suchy" okres? Tak, żeby było zimno, ale równocześnie bez śniegu? Być może zdąża się o tym przekonać. Węglowy Pył już zdążył zauważyć, że pogoda potrafi być niekiedy bardzo, ale to bardzo zmienna.
- Rozumiem... Myślę, że jesteś bardzo dobrą zastępczynią - odpowiedział zupełnie szczerze. Może nie znał Barwnej Ścieżki aż tak dobrze, jednak nie miałby jej nic do zarzucenia i w jego oczach po prostu nadawała się na zastępczynię. Czy w ogóle byłby ktoś lepszy na jej miejsce? Chyba nie.
- Och - wyrwało mu się, kiedy kocica spytała o treningi. Cóż, temat nawinął się sam, więc teraz po prostu będzie musiał przejść do rzeczy... Może nawet spytać o jakąś radę w związku z Przebiśniegiem?
- Myślę, że dobrze. Przynajmniej z Gronostajową Łapą. Niepokoi mnie za to... Przebiśniegowa Łapa. C-ciężko w zasadzie to opisać... Mam wrażenie, że mimo posiadanej wiedzy, on może... Może mieć trudność z zostaniem wojownikiem przez swój charakter i zachowanie. Kiedy się pierwszy raz spotkaliśmy , nie przywitał się ze mną. Pomyślałem, że może coś się stało, więc spytałem... Najpierw odpowiedział pytaniem, czy ma wyliczyć, czemu jest zirytowany i bym uważał, bo mogę być jednym z powodów... Później oczywiście wyjaśnił trochę inaczej - przerwał na chwilę. Jeśli już miał wszystko opisać - zamierzał zrobić to dokładnie. Teraz czuł się nieco lepiej, mówiąc to wszystko Barwnej Ścieżce. - Nie widział również potrzeby, by powtórzyć rangi, mimo że powiedział, że wcześniej przerobił je "mniej więcej".. Później próbowałem mu wytłumaczyć, że słowo "zdechła" może nie być do końca odpowiednie, mówiąc o Malinowej Gwieździe... N-niby to nic tak poważnego, jednak niepokoi mnie jego zachowanie... Nie rozumiem, dlaczego tak do tego podchodzi... - skończył i wbił spojrzenie w ziemię. Chciałby, naprawdę chciałby dojść z Przebiśniegiem do jakiegoś porozumienia. Już zdążyła mu się zapalić czerwona lampka w głowie i nie chciał, aby zaszło to jeszcze dalej. Trochę obawiał się reakcji Barwnej Ścieżki na to wszystko. Może zastępczyni uzna, że przesadza i w zasadzie to nie powinien martwić się Przebiśniegiem?
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Popielate Niebo (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-14, 21:59   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


- Oby - wyraziła swe nadzieje posępnym głosem. Tego im tylko brakowało: śniegu i ciężkiej zimy. Wiosną wszyscy przypominaliby chodzące szkielety, pod warunkiem, iż w ogóle by tego czasu dotrwali. Jak dla niej zimy mogło w ogóle nie być, chociaż poprzednia przypominała jesień, ponurą, ciemną, pełną błota i zdawała się nie mieć końca.
- Dziękuję. Staram się jak mogę, ale pewnie będę popełniać błędy... oby jak najmniej - Barwna Ścieżka była mile zaskoczona pochwałą ze strony Węgielnego Pyłu, który był od niej starszy i gdyby nie miał pecha do terminatorów być może sam pełniłby teraz tę funkcję.
Temat Przebiśniegu wyszedł na wierzch szybciej niż się spodziewała; najwyraźniej nie tylko ona pragnęła o tym porozmawiać. Słuchając nowin o terminatorze jej mina przechodziła z ponurej po pełną oburzenia. Wyglądało na to, iż kocur jest kompletnie niewychowany i za nic ma członków swojego klanu, skoro wyrażał się z takim lekceważeniem o ich dawnej przywódczyni. Zdechła. Malinowa Gwiazda nie była idealna i popełniła w swej karierze błędy, niektóre tragiczne, jak choćby te dotyczące Iskry, ale żeby zwracać się do niej w taki sposób?
- Słyszałam, że niektórzy skarżą się na jego wulgarność - dołożyła swoją cegiełkę na temat niechlubnego syna Zaśnieżonej Ścieżki. Nie wspomniała nawet o karze, którą dostał jeszcze za czasów Porywistego. - Tego się obawiałam. I żeby tak wyrażać się o Malinowej Gwieździe? - wojowniczka pokręciła głową z oburzeniem. - Nie obwiniaj się, Węglowy Pyle, to nie twoja wina. Wygląda na to, że kocięta Zaśnieżonej Ścieżki nie odebrały od matki żadnego wychowania, a teraz są już dorosłe i na podobne rzeczy jest zwyczajnie za późno. Większości udało się urosnąć na porządne koty, ale niektórym... Lawenda uważa, że te przypadki potrzebują współczucia, zrozumienia i przede wszystkim wytłumaczenia im wielu kwestii, a jeśli będzie trzeba: twardej łapy, a ja się z nią zgadzam. Próbowałeś mu wyjaśnić, że trening i bycie wojownikiem to nie tylko nauka polowania i walki, ale też przede wszystkim nauka sposobu działania klanu, lojalności, wierności i umiejętności współpracy i że wszystkim należy się szacunek, zwłaszcza starszym i tym z wyższą rangą? Możliwe, że Przebiśnieg w ogóle nie wie na czym tak naprawdę polega życie w klanie... - wysnuła swoje podejrzenia zastępczyni. Domyślała się, że Węgielny Pył mógł już tego spróbować, ale wolała zapytać. Tak pewności i spokoju ducha, że nie przegapiła czegoś oczywistego i że nie będzie działać w tej sprawie pochopnie, choć szansę Przebiśniegu na poprawę swojej reputacji z dnia na dzień malały.
- Jak... jak zachowuje się teraz, gdy jest mniej zwierzyny?
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Węglowy Pył
Wojownik
suspense



Klan:
wicher

Księżyce: 54 [listopad]
Mistrz: Zawilcowa Skórka
Płeć: kocur
Matka: Burzowy Pomruk
Ojciec: Drżący Głos
Partner: Chyba nigdy~
Multikonta: Wilczy Ślad [KG], Szczypiący Mróz [KC], Huraganowy Szum [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-22, 08:16   
   Wygląd: Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8064


Węglowy Pył lubił zimę. Lubił również białe krajobrazy, które jego zdaniem były naprawdę piękne. Tyle że w obecnej sytuacji po prostu nie chciał go widzieć. Bardzo zależało mu na Klanie Wichru, chciałby, aby każdy jego członek był właściwie odżywiony i nie chodził głodny. Niewiele mógł w związku z tym zrobić - ograniczyć posiłki i dużo polować, co już właściwie starał się robić. Jednak nie wszyscy postępowali w ten sposób.
Skinął jej jeszcze głową, przechodząc już do o wiele trudniejszego tematu... Wyrwało się z niego ciche "och", kiedy usłyszał, że Przebiśniegowa Łapa jest dla innych wulgarny. Cóż, mógł się tego w zasadzie spodziewać... Nie bardzo wiedział, jak terminator zachowuje się w stosunku do innych.
- M-możliwe. J-jeszcze nie próbowałem tego wyjaśniać, n-na pewno n-na na-następnym treningu to zrobię - zapewnił. Już miał taki zamiar, aby o tym porozmawiać z Przebiśniegową Łapą, omówić, na czym właściwie opiera się życie wojownika i jak działa klan. Być może zajmie mu to bardzo długo, ale pewnego dnia terminator zrozumie, jak to wszystko wygląda. Przynajmniej tak starał się wierzyć.
- Uhm... N-nie przyglądałem się tak dokładnie... Wspominał, że przerobił już polowanie, j-jednak nie widziałem, aby się bardzo dzielił z innymi czy pomagał... - odpowiedział zmartwiony. Nie chciał przecież chodzić za Przebiśniegową Łapą i sprawdzać, co robi. Mimo tego takie rzeczy jednak rzucają się w oczy, szczególnie że kocur jest jego terminatorem, to starał się zwracać na niego większą uwagę.
_________________
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
  Statystyki - lvl: 5 | S: 9 | Zr: 14 | Sz: 11 | Zm: 9 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 65/400 | MED.EXP: 29/100
 
Barwna Ścieżka
Zastępca
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 43 (październik)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Popielate Niebo (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-11-07, 02:16   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


- Zrób to. Wątpię, żeby to odniosło jakikolwiek skutek, ale cuda się zdarzają - mruknęła cierpko. Drażniło ją, że musieli patyczkować się z podobnymi typami i tracić czas na tłumaczenie dorosłym kotom, że z klanu leci woda, a trawa jest zielona. Panował głód i powinni być zgrani, tymczasem najbardziej doświadczeni wojownicy w klanie (a nie było ich wiele) musiało większość dnia poświęcać na wychowywanie przypadków pokroju Przebiśniegu. Nie mieli na to czasu, nie mieli na to sił i według Barwnej Ścieżki zgniłych przypadków najlepiej byłoby po prostu się pozbyć i mieć spokój.
- Więc to sprawdź - zastępczyni podniosła zdziwiony wzrok. Węglowy Pył wierzył na słowo Przebiśniegowi? Tylko on i Porywista Gwiazda wiedzieli, co też mieli już za sobą, a co zostało, ale ten pierwszy był typem, po którym wszystkiego się można spodziewać, a Porywisty nie żył i nie mógł odkryć kart. - Mógł kłamać, a to postawi go w złym świetle. A jeśli nie kłamie, to postawi go w jeszcze gorszym. Panuje głód, wszyscy musimy dbać o innych, zwłaszcza o starszych, matki i kocięta. Jeśli Przebiśnieg nie zacznie dbać o klan, to będzie trzeba z tego wyciągnąć konsekwencję - głos Barwnej stał się lekko znużony. Od kiedy miała pusty żołądek jej cierpliwość była ograniczona.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 185/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers