Poprzedni temat «» Następny temat
Kamienista Przełęcz
Autor Wiadomość
Świetlistooki
Gwiezdny



Klan:
gwiezdni

Księżyce: Więcej niż gwiazd na Srebrnej Skórze
Płeć: kocur
Wysłany: 2018-03-31, 15:30   Kamienista Przełęcz
   Wygląd: Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.


Określenie tego miejsca przełęczą jest mocno na wyrost, jednak koty które nigdy nie widziały gór nie muszą o tym wiedzieć. Pomiędzy dwoma dużymi pagórkami znajdują się skałki, które ciągną się od Kamiennego Stróża na terenie Klanu Cienia niemalże po sam środek Wyjących Wzgórz. Głazy narzutowe porośnięte są częściowo mchami, jednak inne są nagie, przez co Porą Zielonych Liści szybko się nagrzewają; często spomiędzy skał tymianek nieśmiało wychyla swoje pędy, przez co jest to dobre miejsce do zażycia kąpieli słonecznej i relaksu z dala od zgiełku obozu.
_________________
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Ostatnio zmieniony przez Topniejący Lód 2020-04-21, 14:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dryfujący Kwiat
Zaginiony
rehabilitacja


Klan:
wicher

Księżyce: 33
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Gronostajowy Krok
Ojciec: Kusowąsy
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Czosnkowy Kieł[Nkt]; Mały Liść, Księżycowa Łapa[KRz]; Pluskająca Łapa[KC]
Wysłany: 2018-04-16, 18:55   
   Wygląd: Niepozorny, malutki wojownik o umiarkowanym, ładnie zarysowanym pod skórą umięśnieniu i krótkim, burym futrze pokrytym fantazyjnymi zawijasami. Posiada nieco asymetryczne znaczenia na mordce, z której biel rozlewa się na gardło, pierś, brzuch i na łapach tworzy skarpetki: krótkie przednie, a także sięgające do stawu skokowego tylne. Pomimo nikłego wzrostu, Dryf jest kotem całkiem proporcjonalnym. Jego sierść wiecznie znajduje się w lekkim nieładzie i jest jakby zmatowiała, jednak w gruncie rzeczy wygląda na zadbanego. Tylko na lewym udzie posiada szpetną bliznę po ranie postrzałowej. Jego wizerunek dopełniają bladozielone, jasne oczy o dość poważnym, choć łagodnym wyrazie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=195886#195886


Choć wewnętrzny bunt w duszy wojownika już dawno przygasł, a stare rany zaczynały się powoli goić, dopiero powrót do pełni obowiązków wlał nieco energii w buro-białego kocura. Nie minęło od tego momentu zbyt wiele czasu, ale dość szybko zorientował się, że jego łapa nie przestawała sztywnieć. W pierwszej chwili go to przeraziło, więc gdy już nieprzyjemne uczucie w kończynie zniknęło, postanowił udać się na polowanie, dla ukojenia umysłu. Poza tym, wciąż miał w sobie dużo energii, która potrzebował jakoś wytracić. Zbliżył się w okolice Kamienistej Przełęczy, rzucając słowa powodzenia Kusowąsemu, z którym dotąd szedł, by następnie pójść w zupełnie innym kierunku niż ojciec. Potrzebował wreszcie chwili dla siebie. Przybrał pozycję łowiecką i zaczął rozglądać się za zwierzyną, którą mógłby upolować.
_________________
maybe _i'm broken, _maybe _i'm wrong
i could've spoken sooner than i should have

only the good die old
that's what they told me
but i don't know

enter, ok
  Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 16 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 60/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-04-16, 19:30   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Dryf | lvl: 4 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 15 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 | Prz: 0/3

Młody wojownik, uznawszy, że jest już odpowiedni czas aby mógł z powrotem zapolować wyruszył w kierunku Kamienistej Przełęczy z Kusowąsym. Tam Dryf z ojcem się rozdzielili, a biało-bury zaczął powoli skradać się w swoim kierunku. Długo iść nie musiał, bo już po chwili do jego nozdrzy dotarł znajomy zapach. Ledwie odszedł króliczą długość od Kusego, a już coś znalazł, ale to coś nie było zwierzyną, a raczej...przeciwnikiem? Też nie, bo woń była Dryfującemu Kwiatowi znajoma. Odległa, ale znajoma, zapach samotników - z czego jeden tak znajomy. Wiatr rozwiał gęste futro kocura, sprawiając, że woń była wyraźniejsza. Osiem lisich długości od młodego Wichrowca, wzdłuż granicy, przy Czterech Dębach kroczył samotnik. Szary, cały zabliźniony, bez jednego oka samotnik z długim futrem, a za nim kroczyła kolejna trójka, zdecydowanie młodszych - buro-biały, szylkret i rudzielec.

_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Dryfujący Kwiat
Zaginiony
rehabilitacja


Klan:
wicher

Księżyce: 33
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Gronostajowy Krok
Ojciec: Kusowąsy
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Czosnkowy Kieł[Nkt]; Mały Liść, Księżycowa Łapa[KRz]; Pluskająca Łapa[KC]
Wysłany: 2018-04-16, 20:08   
   Wygląd: Niepozorny, malutki wojownik o umiarkowanym, ładnie zarysowanym pod skórą umięśnieniu i krótkim, burym futrze pokrytym fantazyjnymi zawijasami. Posiada nieco asymetryczne znaczenia na mordce, z której biel rozlewa się na gardło, pierś, brzuch i na łapach tworzy skarpetki: krótkie przednie, a także sięgające do stawu skokowego tylne. Pomimo nikłego wzrostu, Dryf jest kotem całkiem proporcjonalnym. Jego sierść wiecznie znajduje się w lekkim nieładzie i jest jakby zmatowiała, jednak w gruncie rzeczy wygląda na zadbanego. Tylko na lewym udzie posiada szpetną bliznę po ranie postrzałowej. Jego wizerunek dopełniają bladozielone, jasne oczy o dość poważnym, choć łagodnym wyrazie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=195886#195886


Kocur stanął jak wryty, czując znajomą woń, która sprawiła, że jego serce zabiło nieco szybciej. Zamrugał nerwowo oczami, przez chwilę mając wrażenie, że miał zwidy, ale widok znajomej, zbliżającej się sylwetki tylko utwierdził go w tym, na kogo właśnie natrafił. Wyprostował się i ruszył przed siebie, wpierw powoli, ostrożnie stawiając kroki, aż wreszcie przeszedł do biegu, z niedowierzaniem rozdziawiając pyszczek.
- Narcyz! - zawołał, nawet nie kryjąc swojego zaskoczenia. - Co ty tu robisz? - zapytał, wyhamowując przed długowłosym kocurem.
A więc to tutaj zamierzał się udać! Buro-biały wojownik przestąpił z łapy na łapę, nie wiedząc co ze sobą zrobić, dopóki jego oczy nie natrafiły na trójkę kociąt, które kroczyły na kocurem.
- O-och, to są te kocięta, o których mówiłeś! - dodał, stawiając parę kroków w bok, by móc się im lepiej przyjrzeć.
Zerknął ponownie na samotnika, oczekując wyjaśnień. Bądź co bądź, po raz kolejny zawędrował całkiem głęboko w klanowe tereny! Dryf nie mógł powstrzymać rozbawienia, które przywołało drobny uśmiech na jego pyszczek, aż nawet zaśmiał się cichutko, zapominając na chwilę o wszelkich troskach. To było nieoczekiwane spotkanie, którego nigdy w życiu by się nie spodziewał uświadczyć po raz kolejny.
_________________
maybe _i'm broken, _maybe _i'm wrong
i could've spoken sooner than i should have

only the good die old
that's what they told me
but i don't know

enter, ok
  Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 16 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 60/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-04-17, 21:13   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Dryf | lvl: 4 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 15 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 | Prz: 0/3

Samotnik kroczący spokojnie wzdłuż granicy raczej...nie spodziewał się spotkania z Dryfem po raz drugi. Szare, naderwane ucho drgnęło w kierunku dźwięku, który wydał z siebie młody wojownik; młodsze koty również drgnęły i stanęły w miejscu widząc, jak starzec nagle się zatrzymał. Zabliźniony kocur rozejrzał się, początkowo nie będąc pewnym, kto do niego krzyczy, jednak gdy złociste oko samotnika spotkało się z zielonymi ślepiami buro-białego, Narcyz sam rozdziawił pełen blizn pysk w niedowierzaniu. Zrobił krok do przodu, a na jego mordkę wpełzł uśmiech. Zerknął kątem oka na kociaki za nim i rzucił się biegiem w kierunku Dryfującego Kwiatu, hamując przed nim. Dobiegli do siebie wpół drogi, tylko szary kocur ledwo zdążył zahamować, ze względu na brak jednego oka.
- Młody, kurka siwa! Wiedziałem, że kojarzę ten zapach, ten stary nos jeszcze mnie kompletnie nie zwiódł, widzisz. - zaśmiał się Narcyz nieco ochryple i ostrożnie usiadł na ziemi przed wojownikiem, lustrując kocura pojedynczym ślepiem. - Ano widzisz, Dryf, żeśmy się z młodymi przenieśli o tutaj, przez osiedle szliśmy, psisko i ludzie nas pogonili, się zgubiliśmy i tutaj dotarliśmy, kurka siwa. Te cztery dęby były w porządku miejscem, ale nagle, kurka siwa, się okazuje, że co, że wy też się przenieśliście tutaj, bo wyczułem przecież zapach tego, tego twojego, jak wam było, Klanu Wiatru? No, i właśnie się stąd wynosimy, a raczej próbujemy, żeby nie wleźć na tereny innych Klanów, bo akurat żeście se musieli upodobać teren wokół dębów. - końcówka gęstego ogona samotnika drgnęła, i nagle pojawiły się przy nim trzy młode koty, w wieku przerośniętych terminatorów. Właściwie niewiele niższe od Dryfującego Kwiatu. Rudy długowłosy trzymał się jakby na uboczu, bardziej z tyłu, kotki jednak przysiadły z uśmiechami na pyskach obok opiekuna i obserwowały uważnie Wichrowca, wciągając w nozdrza jego zapach.
- Ano, o nich mówiłem. - starszy uniósł łapę i wskazał po kolei na młodych obok, zaczynając od szylkretki, szaro-niebieska, pokryta kremowymi i białymi plamkami - Strzałka - łapa przeniosła się na buro-białą, siedzącą obok. Wyglądała, jakby zamoczyła dolną część ciała w śniegu który nie miał zamiaru zejść i się rozpuścić. - Norka - po czym machnął zamaszyście ogonem w tył, chcąc wskazać kudłatego rudzielca. Otworzył pysk, ale nie zdążył nic powiedzieć, bo odezwała się jedna z kotek, ta buro-biała.
- A ten tchórzliwy kołtun to Orzeszek, o! Idiota nic więcej ale i tak go kochamy. - miauknęła gładko Norka, z szerokim uśmiechem, za co dostała między uszy od Narcyza i już się uciszyła, zniżając głowę. Starszy kocur spojrzał przepraszającym wzrokiem na Dryfa.
- Przeszkodziliśmy w polowaniu, no nie, młody? Kurka siwa, nie spodziewałem się, że znowu się spotkamy, khe. Odprowadzisz nas na granicę i już nas nie ma, albo nie, sami pójdziemy, nie będziemy Ci już więcej głowy zawracać.

_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Dryfujący Kwiat
Zaginiony
rehabilitacja


Klan:
wicher

Księżyce: 33
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Gronostajowy Krok
Ojciec: Kusowąsy
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Czosnkowy Kieł[Nkt]; Mały Liść, Księżycowa Łapa[KRz]; Pluskająca Łapa[KC]
Wysłany: 2018-04-30, 12:32   
   Wygląd: Niepozorny, malutki wojownik o umiarkowanym, ładnie zarysowanym pod skórą umięśnieniu i krótkim, burym futrze pokrytym fantazyjnymi zawijasami. Posiada nieco asymetryczne znaczenia na mordce, z której biel rozlewa się na gardło, pierś, brzuch i na łapach tworzy skarpetki: krótkie przednie, a także sięgające do stawu skokowego tylne. Pomimo nikłego wzrostu, Dryf jest kotem całkiem proporcjonalnym. Jego sierść wiecznie znajduje się w lekkim nieładzie i jest jakby zmatowiała, jednak w gruncie rzeczy wygląda na zadbanego. Tylko na lewym udzie posiada szpetną bliznę po ranie postrzałowej. Jego wizerunek dopełniają bladozielone, jasne oczy o dość poważnym, choć łagodnym wyrazie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=195886#195886


Dryfujący Kwiat nie czuł się specjalnie młody, ale za bardzo się ucieszył ze spotkania Narcyza, by zwrócić na to uwagę. Z lekkim, aczkolwiek zupełnie niezłośliwym rozbawieniem wysłuchał lamentu kocura, któremu najwyraźniej szczęście nie sprzyjało w kwestii doboru terenów. Biedaczek. Ale cóż za zbieg okoliczności, że akurat znaleźli się na tych samych terenach! Nie przeszkadzał on Dryfowi w najmniejszym stopniu, ale z drugiej strony zmartwił się, bo gdyby grupa kotów natrafiła na jakiś patrol, to mogłoby się to trochę gorzej skończyć. Choć wątpił, by Wichrowcy zaatakowali całą grupą starszego kota z grupą kociąt.
- Odprowadzę cię na granicę, w porządku? Jestem pewien, że znajdziecie dużo lepsze miejsce niż te cztery dęby. Jest tu w okolicy nawet taka starsza kocica-samotniczka, która leczy, tylko czasem trzeba jej pomóc. Podobno jest też trochę zrzędliwa - zaoferował, na wspomnienie o Krzywej przyjmując nieco żartobliwy ton, choć wątpił, by to co słyszał od matki było jakąś wielką przesadą.
Buro-biały kocur przyjrzał się każdemu z przedstawianych kociąt, posyłając im pogodny uśmiech. Wyglądały sympatycznie, jak każde inne młode stworzenia. Słysząc, że Narcyz dalej zaczął mówić, Dryf ponownie odwrócił pyszczek w jego kierunku.
- Nie, mogę was odprowadzić przynajmniej część drogi, w razie gdybyście natrafili na jakiś patrol. Może natrafimy na kogoś, kto byłby w stanie was odeskortować do końca, bo i tak ma po drodze. Mimo wszystko niektórzy wojownicy są strasznie, hm, przewrażliwieni na punkcie granic. Wątpię, by zaatakowali ciebie i kocięta, ale ostrożności nigdy za wiele. Nie chcę, by wam się coś złego stało. Jak dotrzecie do końca Wichrowych terenów, to uważajcie na Grzmiącą Ścieżkę, ale chyba nie muszę wam tego mówić. - Bury wojownik machnął ogonem, a lekki uśmiech pozostał na jego pyszczku.
Po tym ruszył w kierunku Szarych Topol, gestem nakazując grupce, by ruszyła za nim. Przy okazji rozglądał się za jakimś znajomym pyszczkiem, chociażby Kusowąsego albo Zwinnej Łapy. Pszeniczny też byłby w porządku. Nie wiedział jednak, czy ktoś z nich był akurat na patrolu. To nie tak, że wyganiał Narcyza, po prostu martwił się o jego zdrowie, bo mimo wszystko zdążył polubić tego samotnika. Tym bardziej, że wędrowały z nim kocięta. Co prawda takie trochę podrośnięte, ale wciąż pewnie niezbyt doświadczone.
_________________
maybe _i'm broken, _maybe _i'm wrong
i could've spoken sooner than i should have

only the good die old
that's what they told me
but i don't know

enter, ok
  Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 16 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 60/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-05-22, 21:05   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Dryf | lvl: 4 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 15 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 | Prz: 0/3

- A, Krzywucha czy jak jej tam, no tak, zrzędliwa to, khe, kurka siwa, delikatnie powiedziane - chrypnął Narcyz, szczerząc lekko posiwiały pysk w szczerym, przyjaznym uśmiechu. - Pomóc, ciekawe w czym pomóc, ona sobie doskonale radzi, tylko trochę przygłucha z niej jędza która wykorzystuje fakt, że umie leczyć, tyle w temacie. W sumie gdzieś w okolicy możemy zamieszkać, tylko wiesz, młody, swoje lata mam i pamięć zawodzi, nie pamiętam jak tam dotrzeć, niestety.
- No bo dziadek to jednak dziadek! A ta cała Krzywucha, jak leczyła dziadzia bo go kuna dziabnęła, to potem kazała coś jej do jedzenia przynieść! - wtrąciła się nagle Norka, wpychając się pomiędzy Wichrowego wojownika a starszego samotnika. Jednooki kocur jedynie skarcił wzrokiem młodą kotkę, ale ona zdawała się tego nawet nie zauważyć. Strzałka jedynie zachichotała na nagłą reakcję siostry, za to rudy Orzeszek cały czas trzymał się na uboczy, jakby nieufny, lustrując Dryfujący Kwiat niepewnie. Podchodzić, czy nie? No nie wiedział. Narcyz ruchem głowy wskazał młodszym kotom aby ruszyli się za nim i za Dryfem.
- Khe, jakie tam kocięta, to dorosłe koty są tylko kurduple - wychrypiał szary, kątem oka zerkając na miny, jakie pojawiły się na mordkach jego podopiecznych i uśmiechnął się szerzej widząc oburzoną minę Norki i Strzałki. Rudzielec wydawał się to ignorować. - No i jakoś się mnie uczepiły jak kleszcze i nie chcą sobie pójść, normalnie kurka siwa zaraza! I co tu zrobić - ani spać, ani się położyć. Grupka samotników ruszyła wraz z Wichrowcem w kierunku Szarych Topoli, a gdy już się tam znaleźli, Narcyz z młodymi przystanęli przy Grzmiącej ścieżce, przez chwilę patrząc na las za nią. Starszy samotnik spojrzał z uśmiechem na burego syna Gronostaj i delikatnie dotknął nosem jego policzka i zamruczał chrypliwie, ot, na pożegnanie.
- No, to ten, młody, do zobaczenia, i wybacz za jakiegokolwiek...problemy, które ci sprawiliśmy. Trzymaj się - miauknął kocur i ruszył przed siebie, przekraczając bez problemu Grzmiącą ścieżkę. A zanim po kolei Strzałka, Norka i na końcu Orzeszek, każde rzuciło Dryfowi pojedyncze spojrzenie, a kotki nawet się uśmiechnęły. I tyle ich widział; potwór dwunożnych zasłonił mu na chwilę widok, i po chwili samotnicy już zniknęli w zaroślach po drugiej stronie.
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Dryfujący Kwiat
Zaginiony
rehabilitacja


Klan:
wicher

Księżyce: 33
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Gronostajowy Krok
Ojciec: Kusowąsy
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Czosnkowy Kieł[Nkt]; Mały Liść, Księżycowa Łapa[KRz]; Pluskająca Łapa[KC]
Wysłany: 2018-05-23, 09:15   
   Wygląd: Niepozorny, malutki wojownik o umiarkowanym, ładnie zarysowanym pod skórą umięśnieniu i krótkim, burym futrze pokrytym fantazyjnymi zawijasami. Posiada nieco asymetryczne znaczenia na mordce, z której biel rozlewa się na gardło, pierś, brzuch i na łapach tworzy skarpetki: krótkie przednie, a także sięgające do stawu skokowego tylne. Pomimo nikłego wzrostu, Dryf jest kotem całkiem proporcjonalnym. Jego sierść wiecznie znajduje się w lekkim nieładzie i jest jakby zmatowiała, jednak w gruncie rzeczy wygląda na zadbanego. Tylko na lewym udzie posiada szpetną bliznę po ranie postrzałowej. Jego wizerunek dopełniają bladozielone, jasne oczy o dość poważnym, choć łagodnym wyrazie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=195886#195886


Dobrze było widzieć i słyszeć, że Narcyz wciąż trzymał się dobrze wraz ze swoimi wnukami. Bury z zainteresowaniem przysłuchiwał się temu co mówili, prowadząc ich w kierunku Grzmiącej Ścieżki. Nie natrafili po drodze na żaden patrol, co ucieszyło go trochę, bo nie chciał mimo wszystko robić problemów tej konkretnej grupce samotników. Byli w porządku i nie zrobili nic złego, ot, po prostu się nieco zagubili i byli niedoinformowani. Zdarzało się tak. Niestety, klany musiały liczyć się z faktem, że komuś mogli zabrać dom.
- To nic takiego. Wy też się trzymajcie, i bądźcie ostrożniejsi - rzucił w ramach pożegnania, uśmiechając się szeroko.
Odprowadził wzrokiem samotnika z młodymi dopóki potwór nie zasłonił mu widoku. Mimowolnie podskoczył, jeżąc sierść. Wciąż nie potrafił się przyzwyczaić do tego hałasu. Nie mogąc już nigdzie dojrzeć kotów, skierował się z powrotem ku centrum klanowych terenów, przy okazji rozglądając się za czymś do upolowania. Nie chciał wracać z pustymi łapami.
_________________
maybe _i'm broken, _maybe _i'm wrong
i could've spoken sooner than i should have

only the good die old
that's what they told me
but i don't know

enter, ok
  Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 16 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 60/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-05-23, 16:56   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Dryf | lvl: 4 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 15 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 | Prz: 0/3

Młody wojownik pożegnał się z grupą samotników i ruszył z powrotem na swoje tereny, w poszukiwaniu zwierzyny. Nie wróci z pustymi łapami, bo już po kilku chwilach dostrzegł sześć lisich długości przed sobą pokaźnych rozmiarów ptaka. Ogromnego, z ogonem dłuższym od samego tułowia. Stosunkowo ładny, bo jednak samiec bażanta - rdzawobrązowy z ciemnymi prążkami, z czarną głową i intensywnie czerwonymi policzkami, kroczył dumnie przez Wichrowe ziemię, jak po swoim.
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Dryfujący Kwiat
Zaginiony
rehabilitacja


Klan:
wicher

Księżyce: 33
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Gronostajowy Krok
Ojciec: Kusowąsy
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Czosnkowy Kieł[Nkt]; Mały Liść, Księżycowa Łapa[KRz]; Pluskająca Łapa[KC]
Wysłany: 2018-05-23, 17:03   
   Wygląd: Niepozorny, malutki wojownik o umiarkowanym, ładnie zarysowanym pod skórą umięśnieniu i krótkim, burym futrze pokrytym fantazyjnymi zawijasami. Posiada nieco asymetryczne znaczenia na mordce, z której biel rozlewa się na gardło, pierś, brzuch i na łapach tworzy skarpetki: krótkie przednie, a także sięgające do stawu skokowego tylne. Pomimo nikłego wzrostu, Dryf jest kotem całkiem proporcjonalnym. Jego sierść wiecznie znajduje się w lekkim nieładzie i jest jakby zmatowiała, jednak w gruncie rzeczy wygląda na zadbanego. Tylko na lewym udzie posiada szpetną bliznę po ranie postrzałowej. Jego wizerunek dopełniają bladozielone, jasne oczy o dość poważnym, choć łagodnym wyrazie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=195886#195886


Dryfujący Kwiat zastrzygł uszami, widząc przedziwnego ptaka, jednak nie zamierzał zrezygnować z próby upolowania go. Widział już przynajmniej jeden raz, jak ktoś zaniósł podobne stworzenie na stos. W pozycji łowieckiej okrążył bażanta po półkolu, aż miał pewność, że wiatr nie zaniesie ku niemu jego zapachu. Następnie zaczął skradać się bezszelestnie w jego kierunku, wyciszając oddech i uważając na wszelkie gałązki i kamienie, które pod jego łapami mogłyby wydać dźwięki. Przy okazji przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, by jego kroki były lżejsze. Starał się wykorzystywać otoczenie, by chociaż na krótką chwilę móc się ukryć, żeby ptak nie mógł mu zauważyć. Wreszcie, gdy miał pewność, że odległość jest odpowiednia, wyskoczył ku niemu z zamiarem zatopienia zębów w pstrokatej szyi i wczepienia pazurów w jego ciało.
_________________
maybe _i'm broken, _maybe _i'm wrong
i could've spoken sooner than i should have

only the good die old
that's what they told me
but i don't know

enter, ok
  Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 16 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 60/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-05-23, 17:06   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Dryf | lvl: 4 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 15 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 - 3 = 52/55 | Prz: 0/3

Dryf zakradł się do ptaszyny bez większych problemów, bażant był zbyt zajęty wyglądaniem cudownie, żeby w ogóle zauważyć, że zaraz może stać się obiadem. Dopóki nie było za późno, bo nagle ni z gruchy ni z pietruchy wyskoczył na niego bury wojownik Wichru i szybko ukręcił mu łeb. Ptak przed śmiercią wydał z siebie donośny jazgot i po chwili padł, bezwładnie wisząc w szczękach kocura.

+ 20exp
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Dryfujący Kwiat
Zaginiony
rehabilitacja


Klan:
wicher

Księżyce: 33
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Gronostajowy Krok
Ojciec: Kusowąsy
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Czosnkowy Kieł[Nkt]; Mały Liść, Księżycowa Łapa[KRz]; Pluskająca Łapa[KC]
Wysłany: 2018-05-23, 17:16   
   Wygląd: Niepozorny, malutki wojownik o umiarkowanym, ładnie zarysowanym pod skórą umięśnieniu i krótkim, burym futrze pokrytym fantazyjnymi zawijasami. Posiada nieco asymetryczne znaczenia na mordce, z której biel rozlewa się na gardło, pierś, brzuch i na łapach tworzy skarpetki: krótkie przednie, a także sięgające do stawu skokowego tylne. Pomimo nikłego wzrostu, Dryf jest kotem całkiem proporcjonalnym. Jego sierść wiecznie znajduje się w lekkim nieładzie i jest jakby zmatowiała, jednak w gruncie rzeczy wygląda na zadbanego. Tylko na lewym udzie posiada szpetną bliznę po ranie postrzałowej. Jego wizerunek dopełniają bladozielone, jasne oczy o dość poważnym, choć łagodnym wyrazie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=195886#195886


Bury kocur szybko uporał się z bażantem, ptak nie zdążył się nawet obronić. To dobrze, bo Wichrzak nie lubił zadawać zbędnego bólu. Wolał raz-dwa uporać się ze zdobyczą, niż ją dręczyć jeszcze zanim umrze, nawet jeśli nie celowo. Znalazł odpowiednie miejsce i zakopał tam bażanta, starając się zapamiętać okolicę, po czym ruszył dalej w pozycji łowieckiej, rozglądając się za kolejną zwierzyną. Początek polowania był dobry, ale jak będzie dalej?
_________________
maybe _i'm broken, _maybe _i'm wrong
i could've spoken sooner than i should have

only the good die old
that's what they told me
but i don't know

enter, ok
  Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 16 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 60/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-05-23, 20:02   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Dryf | lvl: 4 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 15 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 52/55 | Prz: 0/3

Przez chwilę mogło się wydawać, że swoim jazgotem bażant wystraszył wszystkie okoliczne stworzenia...a może jednak nie wszystkie? Dryfujący Kwiat ruszył dalej, w głąb terenów, aż tu nagle jak Filip z konopi wyrósł przed nim szczur. Przystanął, rozejrzał się, pisnął gdzieś w trawy i po chwili pokazał się drugi gryzoń. Bracia/siostry? Kto wie. Tak czy siak, szybko zorientowały się o obecności wichrzaka i wbiły w niego spojrzenie swoich ciemnych, ciekawskich ślepi.

Zbigniew | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15
Żaneta | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Dryfujący Kwiat
Zaginiony
rehabilitacja


Klan:
wicher

Księżyce: 33
Mistrz: Zajęczy Sus
Płeć: kocur
Matka: Gronostajowy Krok
Ojciec: Kusowąsy
Multikonta: Wrzeszczący Pysk[GK]; Czosnkowy Kieł[Nkt]; Mały Liść, Księżycowa Łapa[KRz]; Pluskająca Łapa[KC]
Wysłany: 2018-05-23, 21:03   
   Wygląd: Niepozorny, malutki wojownik o umiarkowanym, ładnie zarysowanym pod skórą umięśnieniu i krótkim, burym futrze pokrytym fantazyjnymi zawijasami. Posiada nieco asymetryczne znaczenia na mordce, z której biel rozlewa się na gardło, pierś, brzuch i na łapach tworzy skarpetki: krótkie przednie, a także sięgające do stawu skokowego tylne. Pomimo nikłego wzrostu, Dryf jest kotem całkiem proporcjonalnym. Jego sierść wiecznie znajduje się w lekkim nieładzie i jest jakby zmatowiała, jednak w gruncie rzeczy wygląda na zadbanego. Tylko na lewym udzie posiada szpetną bliznę po ranie postrzałowej. Jego wizerunek dopełniają bladozielone, jasne oczy o dość poważnym, choć łagodnym wyrazie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=195886#195886


Szczury. Stworzenia, od których zginęło wielu wojowników i terminatorów. W pierwszej chwili tętno wojownika przyspieszyło, jednak szybko zorientował się, że w okolicy były tylko dwa stworzenia tego gatunku. Nie wyglądały jednak jakby miały uciec, więc wojownik mimo wszystko się spiął, nim zorientował się, że powinien w takim razie zaatakować. Najwyżej uciekną. Nie tracąc więcej czasy rzucił się w kierunku jednego ze szczurów(Zbigniewa), by z całej siły uderzyć w jego bok łapą z wyciągniętymi pazurami.
_________________
maybe _i'm broken, _maybe _i'm wrong
i could've spoken sooner than i should have

only the good die old
that's what they told me
but i don't know

enter, ok
  Statystyki - lvl: 5 | S: 8 | Zr: 12 | Sz: 16 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 60/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2018-05-24, 20:54   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Atak Dryfa: Krytyczny! [150%] » (17+5) - (6+5) = 11 x 1½ = 17

Niczym bura torpeda Dryf wparował między dwójkę szczurów - prawdopodobnie rodzeństwa, wbił pazury w brunatny bok jednego z nich, samca i przeorał. Gryzoń wydał z siebie wysoki pisk i odleciał kawałek, po czym padł na ziemię z hukiem, całkowicie nieprzytomny.

Atak Żanety: Krytyczny! [150%] » (15+4) - (11+15) = -7

Szczurzyca chwilę stała w szoku, patrząc na to, jak kocur wystrzelił jej pobratymca w powietrze, po czym...wzięła rozbieg i skoczyła wojownikowi do gardła, niestety bez skutku, bo całkowicie chybiła, nawet nie dotknęła białego futra na szyi Dryfującego Kwiatu.

Dryf | lvl: 4 | S: 5 | Zr: 11 | Sz: 15 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 52 - 3 = 49/55 | Prz: 0/3
Zbigniew | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 - 17 = 3/20| W: 15
» Rana 2. stopnia: głębokie zadrapania na boku (w pierwszej turze -3Hp, w kolejnych po -2Hp do końca walki)
» OMDLENIE; w następnej turze ŚMIERĆ
Żaneta | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | HP: 20 | W: 15 - 3 = 12/15
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers