Poprzedni temat «» Następny temat
Leśna Sadzawka
Autor Wiadomość
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-01, 22:23   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Wojowniczka poczuła ciepło na sercu widząc reakcję Lawendy na jej przybycie, ale jakoś nie dała tego po sobie poznać. Jeszcze niedawno zapewne szczebiotałaby wesoło, ledwo mogąc usiedzieć w miejscu. A teraz? Na jej pysku po prostu cały czas błądził wymuszony uśmiech, z jej oczu nie dało się wyczytać żadnych emocji. Nie chciała, by ciocia wzięła to do siebie. To nic osobistego, ona nie potrafiła się przed nikim otworzyć.
Wysłuchała słów starszej wojowniczki i przekrzywiła lekko łebek na lewo. Cóż miała jej odpowiedzieć na pytanie co słychać? Że ledwo pozbierała się po śmierci brata i cały czas żyje w strachu, że po raz kolejny zawiedzie klan? Może lepiej przemilczeć to pytanie... Tak, zdecydowanie. Jej dwukolorowe oczy zabłyszczały na wieść o kociakach. Jak dobrze, że Klan Wichru się rozwija! Jagódka już nie mogła się doczekać, aż zawita u nich cała masa młodych, gotowych do pracy wojowników. Może powinna udać się do kociarni i poznać chociaż niektórych z nich? Najmłodsi byli zdecydowanie czymś, co mogłoby pomóc uciec niebieskiej od problemów.
- Ojej, to wspaniałe wieści! Nie miałam okazji ich poznać, ale może jeszcze dzisiaj wybiorę się do kociarni. - oznajmiła nieco weselszym tonem. - Czyje to kocięta? - dopytała po chwili. W końcu wypadałoby wiedzieć, które kotki sprawiły, że teraz w klanie jest aż tyle najmłodszych. Poza tym, Jagoda gdzieś w głębi duszy nie miała ochoty zmieniać tematu kociaków, który był dla niej zdecydowanie najłatwiejszy.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-03, 10:36   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Jagodowa Gałązka wydawała się Lawendzie jakaś przygaszona. Niby się uśmiechała, ale coś sprawiało wrażenie, że siostrzenica nie jest do końca szczęśliwa. Brakowało jej większego entuzjazmu i błysku w oczach. Córka Mknącego Ptaka postanowiła zignorować swoje obserwacji i próbowała sobie wmówić, że tylko tak jej się wydaje i, że przesadza. Ogólnie Lawenda wyczekiwała, co tam u Jagódki słychać, jednak ta nic o sobie nie powiedziała. Zaraz podłapała temat kociaków i go kontynuowała.
- To wspaniale! Kociaki na pewno się ucieszą!- powiedziała radośnie. W miarę wesoły ton siostrzenicy sprawił, że Lawendzie spadł kamień z serca. Oznaczało to, że jej wcześniejsze podejrzenia były błędne i, że niebiesko-biała kotka jest w dobrej kondycji.
- Krokusowej Łąki i Zielonej Stopy oraz Zwinnej Łapy i Pszenicznego Grzbietu. Ten pierwszy miot to wnuki samej Malinowej Gwiazdy!- podzieliła się plotkami podekscytowana. To wspaniale, że Przywódczyni doczekała się wnucząt. Tyle księżyców czekała, aż któreś z jej pociech założy rodzinę i wreszcie to nastąpiło. Lepiej późno niż wcale. Malinowa Gwiazda zdąży się jeszcze trochę nimi nacieszyć.
- Pomyśl ile później będzie terminatorów do wyszkolenia! Może jakieś kociaki dostaną się pod naszą opiekę!- powiedziała z nadzieją w głosie. Ostatnio Przywódczyni nie była łaskawa dla Lawendy i nie dała jej ani jednego terminatora z dwóch miotów Zaśnieżonej Ścieżki. Niebieska kotka była tym faktem zawiedziona, ale szybko się z tym pogodziła. Teraz ma więcej czasu na potajemne spotkania z Tonącym Słońcem.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-09, 18:00   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Na słowa Lawendy kotka pokiwała tylko lekko głową. Może faktycznie odwiedziny w kociarni to nie tako głupi pomysł? I tak nie miała nic lepszego do roboty, a towarzystwo wesołych maluchów może naprawdę poprawić jej humor. O tak, zaraz po powrocie do obozu, Jagoda uda się do Splątanych Korzeni! Miło będzie powspominać sobie stare czasy...
Zarejestrowała w głowie imiona kotów, które wymieniła jej Lawendowy Kwiat. Nie miała z żadnym z nich jakichś super relacji, ale wypadałoby pójść i pogratulować im pociech! Lepiej późno, niż wcale, prawda? Ciekawiło ją także, czy jeśli niektóre z nich są spokrewnione z Malinową Gwiazdą, to zechcą pójść w jej ślady. Teoretycznie cała masa kociaków ma takie ambicje (Jagódka z resztą też miała), ale kto wie, może jako wnuki przywódczyni będzie im łatwiej? - Ciekawe, czy któryś z maluchów pójdzie w ślady babci? - podzieliła się z ciocią swoimi myślami i poruszyła się lekko w miejscu.
- Byłoby super! Nie wiem, co się stało z Krowią Łapą i ostatnimi czasy nie mam co robić. - zaśmiała się lekko. Po chwili, niespodziewanie do Jagody znów napłynęły czarne myśli. - Chociaż nie wiem, czy po moim zniknięciu Malinowa Gwiazda zechce mi kogokolwiek przydzielić... - powiedziała ciszej i spuściła wzrok na swoje łapy. Tak ciężko było jej się pozbierać po tym porwaniu! Miała nadzieję, że niedługo jej przejdzie, o ile kiedykolwiek...
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
Ostatnio zmieniony przez Jagodowa Gałązka 2020-03-09, 18:00, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-10, 20:54   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Niebieska kotka słysząc pytanie Jagódki zamyśliła się. Może i któreś z maluchów pójdzie w ślady babci, ale czy pierwszeństwa nie będą mieć dzieci Przywódczyni? W końcu miała ich dwa mioty. Tylko pozostaje pytanie czy się nadają. Lawenda nie zna ich na tyle dobrze by to stwierdzić, choć może Porywisty Wiatr ma pewne predyspozycje?
- Może. Osobiście poznałam tylko Fiołek. Trochę niesforna kotka. Szybko jej się nudziło, ale ogólnie była wesoła i pełna pozytywnej energii- opowiedziała o jednej z wnuczek Malinowej Gwiazdy. Resztę kociaków widywała tak przy okazji, jednak żadnemu nie poświęciła szczególnej uwagi. Zresztą po pomaganiu w wychowaniu dwóch miotów Zaśnieżonej Ścieżki miała na razie dość kociaków.
- Mam tak samo! Moim terminatorzy zaginęli i mam mnóstwo wolnego czasu... choć nie narzekam!- zareagowała uśmiechając się. Właściwie ten stan rzeczy bardzo Lawendzie odpowiadał. Może częściej spotykać się z Tonącym Słońcem i jeśli nie otrzyma żadnego terminatora to z czystym sumieniem będzie mogła uczęszczać z Toń na dłuższe wycieczki.
- Przydzieli! Już o to się nie martw! Z doświadczenia wiem, że niektórzy wracali po nawet kilkudziesięciu księżycach i otrzymywali terminatora na pierwszej ceremonii po pojawieniu. A jeśli nie dostaniesz na tej, to na następnej, choć przyznam szczerze jest tylu wojowników, że rzeczywiście o terminatora ciężko - mówiła szybko, aż trochę pogubiła się w swojej wypowiedzi. Zaprzeczała sama sobie mówiąc, że Jagódka na pewno kogoś dostanie, a potem powiedziała jej fakt, że w sumie nie jest łatwo otrzymać terminatora ze względu na dużą ilość wojowników. Sama Lawendowy Kwiat nie dostała pod swoje skrzydła nikogo od kilku ceremonii.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-15, 12:26   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Na pyszczku Jagódki zagościł nieco szczerszy uśmiech, gdy ciocia opowiadała jej o jednej z wnuczek Malinowej Gwiazdy. Przypomniały jej się jej własne, kocięce czasy - była niesamowicie energiczna i również pełna pozytywnej energii. Ileż ona by dała, by choć na jeden dzień znów wrócić do tamtych chwil... W każdym razie wojowniczka uważała, że po charakterze kociaka bardzo łatwo było wywnioskować, jaki będzie on w przyszłości i czy do czegokolwiek się nadaje. O tak, na pewno przyjrzy się tym maluchom!
- Bardzo lubię takie energiczne kociaki, chętnie ją poznam! - zakomunikowała wesoło. Czyżby po raz pierwszy od dawna nie musiała udawać, że ma dobry humor, tylko naprawdę go posiadała? No, jest progres!
Lekko zmarszczyła czoło na słowa Lawendy. Ona sama czuła się trochę bezużyteczna nie mając żadnego terminatora pod swoimi skrzydłami, ale najwidoczniej ciotce to nie przeszkadzało. Cóż, to już indywidualna sprawa.
- Ja czuję się przez to trochę bezużyteczna. - przyznała niemrawo. Jagoda bardzo chciała się zrehabilitować po... Tym wszystkim, ale póki co nie bardzo miała ku temu okazji. Miała tylko nadzieję, że przywódczyni nie będzie chciała przez to wyrzucić jej na zbity pysk.
Przekrzywiła lekko łebek na kolejną wypowiedź niebieskiej wojowniczki. Kotka nieco pogubiła się w tym, co mówi i Jagodowa Gałązka potrzebowała chwili, by nadążyć. Najprościej chyba było założyć, że może być ciężko, ale zawsze warto mieć nadzieję. W końcu nadzieja umiera ostatnia, prawda? Chociaż z drugiej strony, czy Jagoda w tym stanie byłaby dobrym mistrzem? Ciężko stwierdzić.
- Obyś miała rację! Chociaż w sumie to nawet nie jestem pewna, czy teraz byłabym gotowa na trenowanie kogokolwiek. W sensie... Bardzo bym chciała, ale boję się, że nie byłabym najlepszym mistrzem. - wyznała starszej kotce. Może ona jej coś doradzi? Nie dość, że była dużo bardziej doświadczona, to także bardzo bliska Jagódce, więc może faktycznie nieco jej pomoże.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
Ostatnio zmieniony przez Jagodowa Gałązka 2020-03-15, 12:28, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-16, 21:03   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Wiadomo, energiczne kociaki są najlepsze! Z nimi można bawić się w wiele zabaw i są chętne do wielu rzeczy. Gorzej z typem leniwców i śpiochów. Z nimi trudniej nawiązać relację, choć mogą okazać się równie fantastyczni jak wulkany energii. Kwitnąca Łapa, którego Zwinna Łapa zmuszała do opuszczania kociarni okazał się być dla Lawendy wspaniałym przyjacielem. Niebieska kotka lubiła spędzać z nim czas i opowiadać mu różne historie.
- To już zacznij wymyślać jakieś zabawy! Na pewno kilka w zanadrzu się przyda- zażartowała i następnie zaśmiała się. Lepiej niech Jagódka się przygotuje, bo Fiołek szybko się nudzi i często zmienia zdanie, że trudno za nią nadążyć, ale po za tym to sympatyczna koteczka.
Lawendowy Kwiat spojrzała współczująco na Jagodową Gałązkę. Na początku ona też tak się czuła, jednak gdy rzuciła się w wir pracy to uczucie minęło. Intensywnie pomagała Zaśnieżonej Ścieżce w opiece, więc praktycznie nie miała wolnej chwili dla siebie. Dopiero teraz ma mnóstwo czasu, który musi odpowiednio spożytkować. Już ma tyle planów, że brak terminatora jej odpowiada.
- Rozumiem, że źle się czujesz, ale pomyśl także o innych obowiązkach, które wykonujesz. Patrole, polowania to też są ważne rzeczy- powiedziała łagodnym tonem głosu próbując jakoś pocieszyć Jagódkę. Dotknęła koniuszkiem ogona jej barku, aby podnieść ją na duchu. Tylko tyle mogła zrobić dla siostrzenicy. Nic nie poradzi na to, że nie ma ona terminatora, może jedynie uświadamiać ją, że to co robi jest równie istotne, co szkolenie przyszłych pokoleń, bo w końcu starszyzna oraz kociaki muszą coś jeść, a dzięki patrolom Klan może czuć się bezpieczny.
- Co ty wygadujesz! Oczywiście, że będziesz wspaniałą mistrzynią! Przecież umiesz polować walczyć, znasz Kodeks Wojownika! Masz wiedzę, umiejętności oraz doświadczenie! Jestem pewna, że dasz radę odpowiednio wyszkolić terminatora.- powiedziała cała rozemocjonowała. W tej sytuacji nie rozumiała obaw Jagodowej Gałązki. Malinowa Gwiazda mianowała ją na wojowniczkę to znaczy, że w pełni zasłużyła sobie na tę rangę, w dodatku otrzymała już raz terminatora, więc Lawenda nie widziała problemu.
-Jagódko! A właściwie Jagodowo Gałązko, jesteś świetnie wyszkoloną wojowniczką. Przywódczyni nie mianowałaby cię gdyby miała jakieś wątpliwości odnośnie twoich kompetencji. Jeśli... jeśli czuła byś się bardziej pewnie... to może czegoś mnie nauczysz? Będę udawać terminatorkę, a ty spróbujesz mi coś wytłumaczyć?- zaczęła swoją wypowiedź pewnym tonem głosu, a skończyła na nieśmiałej propozycji. Skoro siostrzenicy ma to pomóc to chętnie stanie się Lawendową Łapą na parę chwil. Jej to nie zaszkodzi, a Jagódka może nabierze pewności siebie, o ile ten pomysł w ogóle przyniesie rezultaty i niebiesko-biało kotka na niego przystanie.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-18, 10:37   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Skinęła lekko głową na słowa Lawendy. Czy miała jakiś pomysł na zabawy z kociakami? W sumie to nie za bardzo. Jak sama była mała, to lubiła czasem się pobawić z Węgorzem czy Dynią, lecz wolała chłonąć wiedzę i uczyć się nowych rzeczy, czasami wplatając w to elementy zabawy. Teraz zaś, gdy była już dorosła, lubiła opowiadać kociętom o przydatnych rzeczach - rangach, czy ciekawych historiach... Lub też dlaczego Dwunogi są niebezpieczne. I to nie w ramach nauk, tylko tak po prostu, jeśli oczywiście kocię wykazuje jakiekolwiek chęci do słuchania. Tak więc Jagódka nie miała za bardzo wyćwiczonej umiejętności wymyślania zabaw, ale to nie znaczy, że nie można tego zmienić!
- Może masz rację... - rzekła cicho. Faktycznie, trenowanie terminatorów nie było jedynym obowiązkiem wojowników. Musieli oni też polować, patrolować granice i ostrzegać o ewentualnych niebezpieczeństwach, dbać o najmłodszych i najstarszych członków klanu... Po prostu Jagódka chyba czułaby się nieco lepiej mając podopiecznego, ale skoro sytuacja tak wygląda, to może nie warto się załamywać? Mogła przynajmniej wyjść z inicjatywą i przygarnąć jakiegoś malucha na nauki. Tak, to jest myśl!
- Cieszę się, że we mnie wierzysz. - wymruczała całkowicie szczerze. Pamiętała, jak ciężko trenowała za młodu, by stać się wojowniczką. To, że spędziła kilka księżyców w niewoli nie znaczyło, że wszystkiego zapomniała, prawda? Kotka uśmiechnęła się lekko sama do siebie. Nie do wiary, jak rozmowa z Lawendą potrafiła ją podnieść na duchu! Ciekawe tylko, na jak długo.
Na propozycję starszej kotki, Jagodowa Gałązka wybałuszyła w zdziwieniu swoje dwukolorowe oczy, jednocześnie się uśmiechając. Czy ona mówiła poważnie? Może taka, hm, zabawa, dodałaby jej nieco pewności siebie, ale... Chyba czułaby się dziwnie. Lawenda jest dużo starsza i bardziej doświadczona od niej; Jagódka była przy niej tylko gówniarzem. Poza tym, czy to nie będzie nieco... Poniżające dla cioci?
- Ciekawy pomysł. Może mogłybyśmy spróbować, czemu nie, tylko nie chciałabym, żebyś czuła się przez to dziwnie. W końcu jesteś dużo starsza i bardziej doświadczona ode mnie. - zaśmiała się nerwowo i czekała na reakcję wojowniczki.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-18, 12:32   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Niebieska kotka starała się jak mogła poprawić Jagódce nastrój. Widać było, że chyba po powrocie trudno jej się odnaleźć. Lawenda zaczęła snuć domysły, że czuje się winna, że tak długo jej nie było i teraz chce dać z siebie wszystko, aby wynagrodzić to Klanowi. Inną opcją, którą córka Mknącego Ptaka brała jeszcze pod uwagę, to to, że siostrzenica jest ambitna, co jest prawdą, więc chce dać z siebie więcej, choć to kłóci się z wątpliwościami związanymi z byciem dobrym mentorem. Lawendowy Kwiat miała problem z rozgryzieniem Jagódki, ale jak to mówią po sznurku do kłębka. Może w końcu będzie wszystko rozumieć.
- Oczywiście! Odkąd się poznałyśmy wiedziałam, że jesteś nadzwyczajną kotką! Jesteś mądra, zadawałaś dużo pytań i w wieku kociaka już tak ładnie się wypowiadałaś!- wspominała ich pierwszą rozmowę. Wtedy Jagódka zrobiła duże wrażenie na Lawendzie. Mogłaby wymienić wiele wspaniałych cech jakie ona posiada.
- Oj, tam. Na to nie patrzmy- powiedziała i machnęła łapką. Dla niej naprawdę nie ma problemu. Taki zabieg może się okazać fajną zabawą, więc czemu nie skorzystać z takiej rozrywki? Zresztą miło będzie się na chwilę cofnąć do czasów terminatorskich, kiedy to nie ty przekazujesz wiedzę, a ją chłoniesz.
- Witaj! Jagodowo Gałązko! Czego mnie dziś nauczysz?- zapytała uśmiechając się od ucha do ucha. Zaczęła udawać podekscytowaną i machnęła parę razy ogonem. Oczy błyszczały jej z zaciekawienia, co z całego treningu Jagódka wybierze, żeby ją ,, nauczyć''.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-19, 09:49   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Faktycznie, Jagódka czuła się winna. Z jednej strony wiedziała, że to nie była jej wina - przecież nawet najsilniejszy wojownik w lesie nie miałby szans z Dwunożnymi - lecz z drugiej strony bała się, że przez jej nieobecność inne koty będą widziały w niej kogoś słabego. Najpierw kompletnie rozkleiła się przed całym klanem na pogrzebie brata, a zaraz potem zniknęła. Co prawda nikt nie traktował jej gorzej, każdy raczej cieszył się z jej powrotu, ale cóż... Ona czuła się jak czuła i nie mogła nic na to poradzić. Teraz zależało jej tylko na tym, by udowodnić, że nadaje się na bycie wojowniczką. Pozostawało mieć nadzieję, że czas wyleczy rany.
Słysząc pochwały Lawendy, na lico kotki wkradł się słaby uśmiech. Za młodu często była chwalona za swoje chęci do nauki i brak trudności z przyswajaniem wiedzy, to fakt, ale bała się, że to są jedynie puste słowa cioci, która chce ją tylko pocieszyć. Mimo to była jej bardzo wdzięczna za chęci. Przejechała swoją puchatą kitą po sierści Lawendy w geście podziękowania, nie mówiąc już nic więcej.
Słowa wojowniczki nieco uspokoiły Jagodę. Jeśli naprawdę nie przeszkadzała jej taka chwilowa zamiana ról, to czemu by nie spróbować? Może chociaż nastrój biało-niebieskiej się nieco poprawi? Uśmiechnęła się, tym razem nawet całkiem szczerze, gdy zobaczyła podekscytowanie Lawendowej Łapy. Aż przypomniał jej się jej pierwszy trening z Miętą! Wtedy Jagódkę wręcz roznosiło, tak bardzo chciała zaczynać!
- Witaj! - przywitała się z kotką po raz drugi, starając się wcielić w rolę mentorki. Od czego by tu zacząć? Po chwili zastanowienia Jagódka już wiedziała. - Dziś poćwiczymy pozycję łowiecką. - oznajmiła, po czym zaprezentowała swojej "uczennicy" jak to wygląda. Zniżyła się nisko na łapach, pilnując jednak, by jej długie futro nie szurało po ziemi; zrównała łeb i ogon z linią grzbietu, wytrzymała tak chwilę, po czym przeszła kilka kroków jak najciszej mogła i znów usiadła. - Może teraz ty spróbujesz? - zachęciła z uśmiechem. Ciekawe, jak to musiało wyglądać z perspektywy Wichrzaków kręcących się nieopodal!
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-19, 20:37   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Oficjalny początek kotki miały za sobą. Doszło do powitania i teraz Lawendowy Kwiat czekała na konkrety. Przez moment zaczęła przebierać zniecierpliwiona łapkami. Bardzo chciała wczuć się w rolę świeżo mianowanej terminatorki, która przybyła na swój pierwszy trening. Oczywiście, chciała być wesołą i pełną energii kotką, jaką sama była, a właściwie to nadal jest. Pozycja łowiecka! Lepiej być nie mogło! Lawendowej Łapie nawet ulżyło. Trochę obawiała się, że może to być walka, za którą nie przepada. Te sińce, zadrapania, obicia! Auć! W sumie Jagódka nie zrobiłaby jej tego. Raczej nie rwie się pierwsza do walki, więc sparingu by nie wybrała, chociaż kto tam wie.
- Wspaniale!- rzuciła podekscytowana. Następnie owinęła ogon wokół łap i z uwagą przyglądała się swojej nowej mentorce. Z tyłu głowy niebieska kotka trochę oceniała pozycję Jagódki, analizując czy jej postawa jest perfekcyjna i rzeczywiście taka była.
- Ja? No, dobrze!- powiedziała skromnie. Chciała trochę zgrywać takie nieśmiałe niewiniątko. Ta zamiana ról zaczęła się coraz bardziej podobać Lawendzie. Czuła się przez to młodo. Zaczęły wracać wspomnienia z treningu z Dryfującym Kwiatem oraz z Zajęczym Susem. Córka Mknącego Ptaka wstała i odeszła parę kroków, żeby mieć miejsce. Potem zgięła łapki, przeniosła ciężar na tylne kończyny, a głowę zrównała z linią grzbietu. Ogon celowo dała niżej, aby Jagódka mogła zauważyć ten błąd i go skorygować. Wibrysy oraz uszy skierowała do przodu. Po przyjęciu wadliwej postawy łowieckiej, Lawenda ruszyła. Z pewną satysfakcją nadepnęła na gałązkę, która trzasnęła pod naciskiem łapy robiąc hałas. Właśnie to był podstawowy błąd jaki na początku popełniała. Chodziła jak słoń i robiła dużo hałasu, na szczęście dzięki Zajęczemu Susowi nauczyła się skradać bezszelestnie.
- Ups!- pisnęła i uśmiechnęła się niewinnie. Następnie wyprostowała się i oczekiwała pouczenia od Jagodowej Gałązki.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
Ostatnio zmieniony przez Lawendowa Gwiazda 2020-03-19, 20:40, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-20, 12:40   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Jagódka mimowolnie uśmiechnęła się słysząc ton głosu Lawendy. Jeny, ona naprawdę wczuła się w rolę! Młodsza kotka też się dobrze bawiła. Szkoda, że nie miała okazji do poćwiczenia na przykład właśnie pozycji łowieckiej z Krowią Łapą... No cóż, może kiedyś dostanie terminatora, który nie rozpłynie się w powietrze, lecz teraz musiały jej wystarczyć takie zabawy. Obserwowała uważnie pozycję Lawendy, która celowo wykonała swoje zadanie źle. Skradała się pokracznie jak terminator na pierwszym treningu, u dorosłej kocicy wyglądało to wręcz komicznie. Jagodowa Gałązka jednak nie dała po sobie poznać rozbawienia - w końcu dobry mentor nie wyśmiewa się z porażek młodszych podopiecznych, a im pomaga! Jeszcze ten trzask gałązki na końcu! Cała zwierzyna w okolicy zapewne już pochowała się do swoich nor. Poruszyła lekko wibrysami i uśmiechnęła się lekko do swojej nowej uczennicy.
- Zrobiłaś dwa błędy, ale na pewno szybko je skorygujemy. - oznajmiła. - Po pierwsze, miałaś ogon zbyt nisko, prawie że szurał po ziemi! Musi być zrównany z linią grzbietu. - wskazała pierwszy błąd kotki, po czym znów na chwilę przyjęła pozycję łowiecką pokazując, jak to ma wyglądać. - Po drugie, nadepnęłaś na gałązkę, po czymś takim cała zwierzyna w okolicy będzie wiedzieć, że nadchodzi zagrożenie! Musisz przenieść ciężar ciała na tylne łapy i stąpać jak najciszej się da, uważając na wszelkie suche liście czy gałęzie. - Jagódka zademonstrowała, stąpając praktycznie bezgłośnie i uśmiechnęła się zachęcająco do cioci. - Spróbuj jeszcze raz!
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-21, 10:36   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Córka Mknącego Ptaka spojrzała na Jagodową Gałązkę i zrobiła psotną minę. Następnie wysłuchała, wszystkich uwag dotyczących postawy łowieckiej oraz poruszania się. Widać było, że siostrzenica podeszła do tematu profesjonalnie. Nawet nie zaśmiała się z całej tej komicznej sytuacji. Mimo, że to jest w pewnym sensie zabawa, zachowała powagę i wszystko na spokojnie wytłumaczyła. Lawenda kiwnęła potakująco głową na znak, że przyjmuje wszystko do wiadomości. Jeszcze raz przyjrzała się postawie łowieckiej prezentowanej przez Jagódkę i udawała, że stara się zapamiętać każdy szczegół, dlatego nawet nie mrugnęła.
-Dobrze!- odpowiedziała zdeterminowana i przystąpiła do akcji. Przyjęła poprawnie postawę łowiecką w szczególności zwracając uwagę na ogon. Przeszła kilkanaście kroków bezszelestnie i z wypracowaną przez księżyce gracją. Następnie Lawenda wróciła do swojej siostrzenicy uśmiechnięta od ucha do ucha.
- I jak mi teraz poszło?- zapytała cała podekscytowana. Wiedziała, że tym razem poszło jej dobrze, ale czekała na werdykt siostrzenicy oraz jakieś dodatkowe uwagi czy rady. Chciała jeszcze zobaczyć czy siostrzenica będzie chciała kontynuować zabawę czy na tym poprzestaną i Lawenda wyda wtedy swoją opinie. Według córki Czyżyka Jagódka idealnie nadaje się na mentora. Tłumaczenie postawy przyszło jej z taką łatwością! Malinowa Gwiazda musi dać jej terminatora! Szkoda, żeby taki potencjał się marnował!
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-21, 21:58   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Wojowniczka przyglądała się pozycji łowieckiej swojej cioci i bez wątpienia była ona perfekcyjna. Lawenda zrobiła to z taką lekkością, że wyglądało to nawet lepiej niż w wykonaniu Jagody! W sumie nic w tym dziwnego, kotki dzieliło sporo księżyców, poza tym to była tylko zabawa. Choć trudno nie przyznać, dla niej był to również ciekawy eksperyment, coś, na co sama nigdy by nie wpadła! Widząc to udawane podekscytowanie swojej cioci, na pyszczek córki Zaćmienia wkradł się całkowicie szczery uśmiech.
- Perfekcyjnie! - zawołała, stwierdzając jakże nieoczywisty fakt i owinęła ogon wokół łap. Chyba bez sensu byłoby to przedłużać, na treningu przerabia się jednak więcej teorii, a przecież nie będzie walczyć ze swoją ciocią! Poza tym, naprawdę nie chciała, by starsza kotka czuła się jakoś dziwnie. Chwila naprawdę wystarczyła! Zastanowiła się chwilę nad całą tą sytuacją. Nie miała żadnego kłopotu z tłumaczeniem kotce co i jak, wychodziło jej to naturalnie. Może faktycznie nadaje się na mentora tak jak każdy inny w tym klanie? Najwyraźniej przez te księżyce nie zapomniała, jak to się robi.
- Ciekawy eksperyment, nie powiem. - podsumowała z lekkim uśmiechem. - Może faktycznie nie jest ze mną tak źle... - przyznała po chwili nieśmiało. Nie była do końca przekonana co do tego, co mówi, ale chyba czuła się ciut lepiej niż przedtem.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Lawendowa Gwiazda
Przywódca



Klan:
wicher

Księżyce: 78 (Xll)
Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus
Płeć: kotka
Matka: Mknący Ptak
Ojciec: Czyżykowy Głos
Partner: Tonące Słońce
Ciąża: nie
Multikonta: Tnąca Zawieja
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-23, 18:17   
   Wygląd: Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5912


Wychodzi na to, że Jagódka od podstaw nauczyła Lawendę postawy łowieckiej i jak to sama ujęła perfekcyjnie. Córka Mknącego Ptaka usiadła i uniosła jedną brew w górę. Przez chwilę trwała z tą mimiką czekając, aż siostrzenica wszystko na spokojnie sobie przemyśli. Sama w głowie układała swoją wypowiedź i próbowała znaleźć mocne argumenty, że Jagodowa Gałązka jest świetną wojowniczką i na pewno nie powinna mieć obaw odnośnie bycia mentorką.
- Powiem ci szczerze, bawiłam się wyśmienicie! W ogóle ja lubię różnego rodzaju zabawy i wygłupy. Jeszcze nie dorosłam- powiedziała i na koniec zaśmiała się. Poruszyła rozbawiona wibrysami i mrugnęła do Jagódki. Taka była prawda. Lawenda, mimo swojego bardzo dojrzałego wieku, wciąż zachowywała się jak kociak, co jej nie przeszkadzało. Mogła łapać językiem płatki śniegu z Miodową Łapą, urządzać wyścigi z Tonącym Słońcem czy obsypywać się śniegiem, nie wspominając o chowaniu jedzenia przed Miękkim Obłokiem, aby ten mógł go odnaleźć. Same rozrywki na poziomie kociaka, ale Lawenda się tym nie przejmuje, ważne, że czerpie z tego frajdę. W końcu żyje się raz.
-Och, oczywiście, że nie jest! Bardzo profesjonalnie podeszłaś do sprawy. Dobrze zaprezentowałaś mi postawę łowiecką, a później cierpliwie wyjaśniłaś wszystkie błędy oraz skorygowałaś je! Naprawdę nie mam się do czego przyczepić! Ogólnie wszystko przychodziło ci z taką łatwością!- rozgadała się Lawendowy Kwiat. Chciała dać jak najwięcej pochwał, aby córka Zaćmionego Księżyca w nie uwierzyła i stała się pewna siebie.
_________________
When she was just a girl
She
expected the world
But it flew away from her reach





So she ran away in her sleep
And dreamed of
Paradise
Every time she closed her eyes.
Ostatnio zmieniony przez Lawendowa Gwiazda 2020-03-23, 18:19, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 6 | S: 11 | Zr: 14 | Sz: 15 | Zm: 11 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 55/500
 
Jagodowa Gałązka
Wojownik
yearning



Klan:
wicher

Księżyce: 44 [XI]
Mistrz: Miętowy Pąk
Płeć: kotka
Matka: Zaćmiony Księżyc
Ojciec: Lodowa Skóra
Ciąża: nie
Multikonta: Chłodny Szept [KC] Wilga [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-03-24, 10:32   
   Wygląd: Jagodowa Gałązka dorosła i wreszcie przestała rosnąć. Jest zdecydowanie jedną z najwyższych kotek w klanie, o ile nie w całym lesie! Jest szczupła i sprężysta, a bardzo długie, stosunkowo grube łapy sprawiają, że szybkość jest jej najmocniejszą stroną. Futro wojowniczki jest zawsze zadbane i lśniące, czego brakowało, gdy była młodsza; dodatkowo może pochwalić się jego grubością i gęstością, co przysparza jej wiele kłopotów podczas upalnych dni. W barwie szaty przeważa niebieski, z białymi znaczeniami w okolicach pyszczka, pod brodą, na piersi i przednich łapach. Kotka ma heterochromię - lewe oko ma barwę soczystej zieleni, a prawe pozostało takie, jak w pierwszych księżycach życia - niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=333806#333806


Jagódka uśmiechnęła się na słowa cioci. Bardzo ceniła kotkę za takie podejście do życia! Nie narzekała bez powodu i starała cieszyć się każdą chwilą, nie patrząc na to, w jakim jest wieku. W końcu to tylko liczba, prawda? Ona sama też zawsze starała się żyć w taki sposób, ale no... Wyszło jak wyszło. Choć po tej rozmowie wojowniczka naprawdę zaczęła mieć nadzieję, że jej tragiczny nastrój nie będzie trwał wiecznie i że kiedyś wszystko wróci do normy. Może przydałoby się spędzać więcej czasu z takimi kotami, jak właśnie Lawenda?
- Jak dla mnie wcale nie musisz dorastać, twoja pozytywna energia jest niesamowita. - powiedziała całkowicie szczerze Jagódka. Lubiła otaczać się wesołymi kotami, uważała takich za najlepszych kompanów. Ona też powinna taka być... W tamtej chwili kotka przysięgła sobie, że postara się zmienić.
Wysłuchała pochwał Lawendy kiwając lekko głową. Z jednej strony cieszyła się, że słyszy tak miłe słowa na swój temat, lecz z drugiej bała się, że to są tylko puste słowa kota z jej rodziny, który chce ją tylko pocieszyć. Choć faktycznie, nawet Jagoda sądziła, że cała ta zabawa wyszła jej całkiem nieźle. Może naprawdę jej obawy były nieco podkolorowane?
- To bardzo miłe. - powiedziała nieśmiało. - Dzięki tobie czuję się naprawdę nieco lepiej. Dziękuję ci! - wymruczała i przejechała puchatą kitą po boku Lawendy. Cieszyła się, że mogła mieć wsparcie w członkach swojej rodziny. To był jej największy skarb.
_________________



I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
But if you could heal a broken heart
Wouldn't time be out to
𝒸𝒽𝒶𝓇𝓂 you
  Statystyki - lvl: 4 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 14 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 190/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers