Poprzedni temat «» Następny temat
Stary Kasztan
Autor Wiadomość
Miętowy Pąk
Gwiezdny
tears to shed



Klan:
wicher

Księżyce: 46 (V '20)
Mistrz: Lśniąca Sadzawka
Płeć: kotka
Matka: Jodłowa Igła [NPC]
Ojciec: Chłodny Powiew [NPC]
Partner: samotność
Ciąża: nie
Multikonta: Bursztynowy Wschód (KR); Mknąca Zawierucha (KC); Olchowa Łapa (KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-08-23, 09:41   
   Wygląd: niezbyt wielka, długowłosa srebrna szylkretka klasycznie pręgowana o ciepłych, złotych oczach, z bielą na łapach, piersi i pyszczku
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=288396#288396


Próba oślepienia Krwawnika przez Konwalię:
Parzyste - udane
Nieparzyste - nieudane
Wypada: 2 (oślepienie udane!)

Atak Konwalii: Udany! (100%) → (14 + 7) - (14 + 8) = -1

Unik Krwawnika: Nieudany! (0%)

Istotnie, dwa koty, niczym niezbyt małe pchełki jedynie skakały wokół siebie, nie czyniąc sobie większej krzywdy. Wprawdzie tym razem nastąpił mały przełom, Konwalia bowiem zebrała w łapę ziemię, brud i pył i cisnęła tym celnie prosto w oczy Magnolii. Później jednak wszystko potoczyło się już nieco gorzej, ponieważ Konwalia znowu źle wycelowała i wzbiła się w powietrze, nawet nie muskając łapami przeciwnika, za to jej lądowanie zasłużyło na maksymalną liczbę punktów za styl. Krwawnik natomiast, choć nie było potrzeby, po prostu przykucnął tam, gdzie stał.

Konwalia: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 58/60 | W: 42 - 3 = 39/50
• wykorzystane przerzuty: 1/1

Krwawnik: lvl: 2 | S: 6 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 7 | HP: 61/70 | W: 34 - 2 = 32/40
• wykorzystane przerzuty: 1/1
• oślepienie; celność obniżona o 2 przez dwie tury
_________________
Yet I feel my heart is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d


Yet it seems that I still have some tears to shed
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 245/300 | MED.EXP: 63/100
 
Konwaliowa Łapa
Terminator



Klan:
wicher

Księżyce: 28 [listopad 2k20]
Mistrz: Ślimacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (biol. Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: brak (biol. Skorpion)
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Biała Łapa[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK] Ptasia Łapa[NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-23, 11:15   
   Wygląd: Z całą pewnością niezbyt wdała się w matkę. Przypominać ją może jedynie z postury. Ostrokrzew jest bowiem jest kotką ani nie super chudą, ale gruba również nie jest. Można uznać, iż jest ona taka w sam raz oczywiście. Jej nosek charakteryzuje się szarą, prawie że czarną barwą. Futerko kotki natomiast jest długie, ale ułożone. Posiada ono kolor niebieski odcień. Oczy kociaka, jak to właśnie oczka u osesków, są jasno-niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=389878#389878


Kocica fuknęła ze zdenerwowania.
Może i udało jej się oślepić brata ale atak? Atak to była istna tragedia! Znowu nad nim przeleciała, przez co fuknęła i uderzyła łapą w ziemię. To nie był sparing. To był cyrk. Istny cyrk.
- To nie ma sensu - warknęła, po czym tupnęła łapą w ziemię. Co to miało być? - Jeżeli nasza walka na treningu też ma tak wyglądać, to ja już wolę zjeść wronią karmę. Nie mogę się skompromitować przed Ślimaczą Ścieżką - westchnęła ciężko, a jej niebieska kita nadal latała na boki ze zdenerwowania. Następnie podeszła do Krwawnika spokojnie, po czym trąciła go nosem w policzek.
- Powiedz, jak usunąć to z twoich oczu to ci pomogę - miauknęła spokojnie, obserwując uważnie białego terminatora medyka.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 80/150
 
Krwawnikowa Łapa
Terminator Medyka
samuraj baleśniok



Klan:
wicher

Księżyce: 28 [XII]
Mistrz: Lśniąca Sadzawka
Płeć: kocur
Matka: Lśniąca Sadzawka
Ojciec: Skorpion
Multikonta: Topniejący Lód [kc]; Wróbelek [s]; Szadź [g]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-23, 11:34   
   Wygląd: Biały, długowłosy. Lewe oko jest żółte, a prawe niebieskie. Jest wysokim i dobrze zbudowanym kocurem. Ciężko jest doszukać się na jego pysku uśmiechu, ale może tylko wyglądać na niemiłego. Rzeczywistość jest całkiem inna.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=390994#390994


Oj, zdecydowanie. To nie była walka, to był pokaz akrobacji, pokaz samolotów, pokaz zażenowania. Oczywiście kocur nie patrzył na to w ten sposób – zdawał sobie sprawę, że są jeszcze niedoświadczeni, dopiero się uczą, poznają różne techniki, a to jedynie ćwiczenie, lecz w głosie swojej siostry zdołał wyłapać zdenerwowanie. Nie oceniał jej przez pryzmat tej potyczki, uważał ich niepowodzenie nawet za całkiem urocze, a jako że byli rodzeństwem, nie miał zamiaru się z niej śmiać. W ogóle, niezależnie od więzów krwi, nie powinno się z czegoś takiego wyśmiewać innych. Uśmiechnął się do siostry troskliwie, pocieszająco, a następnie zaczął ocierać sobie łapą oczy, żeby wypadły z nich drobinki ziemi.
xSpokojnie, dam rradę – powiedział czule, a poradziwszy sobie z okiełznaniem piachu, spytał: – Wrracasz ze mną? – Niezależnie od odpowiedzi, tego czy była twierdząca, bądź przecząca, ruszył w stronę obozu. Walka może nie była zbyt powalająca, ale przynajmniej będą mieli jakieś wspomnienia.

zt aaaa
_________________
  Statystyki - lvl: 3 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 45 | EXP: 60/200 | MED.EXP: 55/100
 
Konwaliowa Łapa
Terminator



Klan:
wicher

Księżyce: 28 [listopad 2k20]
Mistrz: Ślimacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka (biol. Lśniąca Sadzawka)
Ojciec: brak (biol. Skorpion)
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Biała Łapa[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK] Ptasia Łapa[NKT]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-24, 20:22   
   Wygląd: Z całą pewnością niezbyt wdała się w matkę. Przypominać ją może jedynie z postury. Ostrokrzew jest bowiem jest kotką ani nie super chudą, ale gruba również nie jest. Można uznać, iż jest ona taka w sam raz oczywiście. Jej nosek charakteryzuje się szarą, prawie że czarną barwą. Futerko kotki natomiast jest długie, ale ułożone. Posiada ono kolor niebieski odcień. Oczy kociaka, jak to właśnie oczka u osesków, są jasno-niebieskie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=389878#389878


Kotka machnęła delikatnie ogonem, starając się również uśmiechnąć w stronę brata, co nawet dobrze jej wyszło, patrząc na to, w jakim aktualnie była nastroju.
Konwalia odczekała, aż brat upora się ze wszystkim, co wsypała mu do oczu. Nie zajęło mu to dosyć dużo czasu, przez co przekrzywiła delikatnie głowę w bok. Myślała, że oczyszczanie ślepi zajmie mu dłużej! Chociaż z drugiej strony, ziemia to nie kamyki, które czasem potrafiły porządnie utkwić między poduszeczkami a potem trzeba było je wyjmować.
- Tak, tak. Wracam z tobą - miauknęła, po czym ruszyła obok białego brata w stronę obozu - Tylko wiesz co... Nie mówmy o tym sparingu Przebiśniegowej Łapie - mruknęła w stronę terminatora. Nie chciała, aby czarno-biały naśmiewał się z jej niepowodzeń! Chociaż ostatnio to on przegrał, ha!

[zt :<3: ]
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50 | EXP: 80/150
 
Popielate Niebo
Zaginiony
tryumf


Klan:
wicher

Księżyce: 26 (październik)
Mistrz: Sokoli Cień
Płeć: kocur
Matka: Zaśnieżona Ścieżka
Ojciec: Bursztynowy Wschód
Partner: -
Multikonta: Barwna Ścieżka (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-20, 23:37   
   Wygląd: Korzonek śmiało może uchodzić za syna Wilczego Pomruku. Jego futro jest czarne dymne, tyle że długie, co znacząco odróżnia go od rodziców; zarówno tych prawdziwych, jak i fałszywych. Ironicznie oczy odziedziczył po Bursztynowym Wschodzie: są intensywnie płomienno-bursztynowe, odznaczające się na tle ciemnego futra. Korzonek dba o swój wygląd. Jest elegancki, dostojny, olśniewa urodą. Porusza się również z dostojeństwem i gracją. Kocur ma długie łapy. Wysoki jak jego prawdziwy ojciec (mówiąc szczegółowo jest idealnie tego samego wzrostu, co Bursztynowy Wschód) i szczupły.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9186


Pomiędzy treningami ze Stromą Łapą kocur postanowił wyciągnąć ją na spacer. Towarzystwo kotki mu odpowiadało, była o wiele lepszą terminatorką niż drżąca, płaczliwa Pierzasta Łapa. Ostatnio spędzał dużo czasu w otoczeniu kocic, gdyż jeśli nie była to Stroma Łapa, to córka Zwinnego Strumyka, Chaos, która, jak kocur miał nadzieję, uwinie się wreszcie ze swoim treningiem i zostanie wojowniczką. Zaczynało mu to odpowiadać. Popielate Niebo nie darzył żadnej z niej żadnym romantycznym uczuciem, do którego nawet nie był pewien, czy był zdolny, lecz nie patrzył na związki partnerskie tak, jak inne koty. Może powinien zacząć interesować się tymi tematami.
- Robi sssię coraz ciekawiej, nie sssądzisz? - spytał cicho, wskazując ogonem na stary kasztan, który wyglądał marnie. Nawet drzewom susza zaczęła dawać się we znaki, a to świadczyło, że było już naprawdę nieciekawie. Popielate Niebo zastanawiał się, co będzie dalej. Liczył na okazję zaprezentowania klanowi, że jest dobrym wojownikiem, by zabłysnąć i polepszyć swą reputację. A wszystko to, by osiągnąć w przyszłości wiele, znacznie więcej niż inni.

/ Stroma
_________________
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 55/300
 
Lazurowe Wybrzeże
Zaginiony


Klan:
wicher

Księżyce: 14 [X]
Mistrz: Słonecznikowa Pestka -> Bączkowy Lot -> Popielate Niebo
Płeć: kotka
Matka: Pohukująca Sowa
Ojciec: Bażancie Pióro
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-23, 10:45   
   Wygląd: Szczuplutka koteczka o zgrabnym ciałku i eleganckich, długich łapach. Jej futro jest długie, gładko przylegające do ciała i nieskazitelnie czyste, a odrobinę dłuższa kryza opadająca na łopatki i pierś ma charakterystyczny kształt łezki, podkreślający jej urodę. Szata Stromizny jest jasna, kremowobiała, za wyjątkiem ciemniejszego, pręgowanego na czarno pyszczka i uszu, łap oraz ogona, który przy samym koniuszku ma rudawą plamkę, układającą się w strzałkę, natomiast na jej bokach, grzbiecie i tyłku widać delikatny zarys klasycznych pręg, nieco ciemniejszych niż baza. Ma małe białe znaczenie na piersi, kształtem przypominające deltoid, na pyszczku, brzuchu oraz palcach łap. Nosi się dziewczęco, wdzięcznie i lekko, a spojrzenie jej niebieskich oczu zawsze ma w sobie coś zalotnego, rozbrykanego i przede wszystkim wyzywającego.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=429848#429848


Nie miała powodu aby odmówić swojemu mistrzowi - i nie tylko - spaceru. Był bystrym kotem i miał łeb na karku, a jej to nie tylko imponowało, ale także pozwalało czerpać pozytywy jak pijawka, choć nie miała w tym jakichś złych zamiarów i podstępów. Sama nie zwracała zanadto uwagi na to z kim spędza swój czas wolny. Swoje własne towarzystwo uznawała za na tyle dobre, że za nikim się nie rozglądała, a druga koleżanka Popielatego Nieba nawet nie zaistniała w jej oczach jakoś szczególnie. Tak naprawdę to nie pamiętała nawet, że ktoś taki jak Chaos był w ich klanie.
- Mhm - przytaknęła i zadarła swoją głowę wyżej, aby spojrzeć na olbrzymie drzewo, które uginało się pod naporem skrzącego żaru, jaki lał się na nich z nieba. Wyglądał żałośnie, a przez porę opadających liści dodatkowo nabrał odcieni pomarańczu. Wyglądał zupełnie tak, jakby już płonął i chyba niewiele mu do tego brakowało.
- Rzekomo powinno być corrraz zimniej, a nie cieplej. Coś wisi w powietrzu. Czarrny Ogon wysycha, Leśna Sadzawka też, a nasz stos wygląda marrrnie. Jak sądzisz, Popielate Niebo, czy Lawendowa Gwiazda zasugerruje, abyśmy polowali poza grranicami naszego klanu? - zapytała, mając na myśli oczywiście wszystkie te leśne ostępy oraz wielkie jezioro za Grzmiącą Ścieżką.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 50/150
 
Popielate Niebo
Zaginiony
tryumf


Klan:
wicher

Księżyce: 26 (październik)
Mistrz: Sokoli Cień
Płeć: kocur
Matka: Zaśnieżona Ścieżka
Ojciec: Bursztynowy Wschód
Partner: -
Multikonta: Barwna Ścieżka (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-27, 22:51   
   Wygląd: Korzonek śmiało może uchodzić za syna Wilczego Pomruku. Jego futro jest czarne dymne, tyle że długie, co znacząco odróżnia go od rodziców; zarówno tych prawdziwych, jak i fałszywych. Ironicznie oczy odziedziczył po Bursztynowym Wschodzie: są intensywnie płomienno-bursztynowe, odznaczające się na tle ciemnego futra. Korzonek dba o swój wygląd. Jest elegancki, dostojny, olśniewa urodą. Porusza się również z dostojeństwem i gracją. Kocur ma długie łapy. Wysoki jak jego prawdziwy ojciec (mówiąc szczegółowo jest idealnie tego samego wzrostu, co Bursztynowy Wschód) i szczupły.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9186


- Wątpię - odparł bez zastanowienia. - Wątpię, żeby sssię odważyła. Byłoby to dla nasss najlepszym wyjśśściem, na ziemiach niczyich nie ma tak wielu kotów i o zwierzynę powinno być prośśściej, ale nie wydaję mi ssssię, żeby Lawendowa Gwiazda była ssskłonna do wydawania takiego pozwolenia. Zapewne będzie sssię bała konfliktu z sssamotnikami oraz plotek innych klanów - wysnuł swoją teorię, marszcząc nos, gdy spoglądał na stary kasztan. Ziemia pod ich łapami była sucha i sypka niczym piasek na pustyni, rośliny skrzypiały i więdły, a zwierzyna odchodziła tam, gdzie była woda. Czyli coraz dalej od nich. Na miejscu przywódczyni Popielate Niebo już teraz wysłałby patrole mające wybadać teren przy jeziorze za ulicą, by mieć jakąś alternatywę w razie tragedii.
- A będzie coraz ciężej. Za niedługo nadejdzie pora nagich drzew, podczasss której zwierzyny zawsze brakuje. Jessstem ciekaw, jak poradzą sssobie nasze przywódczynie z tą sssytuacją - rzekł cicho. Na pewno gorzej od niego, jak podpowiadała mu jego wrodzona pewność siebie, czy raczej już arogancja.
_________________
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 55/300
 
Lazurowe Wybrzeże
Zaginiony


Klan:
wicher

Księżyce: 14 [X]
Mistrz: Słonecznikowa Pestka -> Bączkowy Lot -> Popielate Niebo
Płeć: kotka
Matka: Pohukująca Sowa
Ojciec: Bażancie Pióro
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-28, 09:00   
   Wygląd: Szczuplutka koteczka o zgrabnym ciałku i eleganckich, długich łapach. Jej futro jest długie, gładko przylegające do ciała i nieskazitelnie czyste, a odrobinę dłuższa kryza opadająca na łopatki i pierś ma charakterystyczny kształt łezki, podkreślający jej urodę. Szata Stromizny jest jasna, kremowobiała, za wyjątkiem ciemniejszego, pręgowanego na czarno pyszczka i uszu, łap oraz ogona, który przy samym koniuszku ma rudawą plamkę, układającą się w strzałkę, natomiast na jej bokach, grzbiecie i tyłku widać delikatny zarys klasycznych pręg, nieco ciemniejszych niż baza. Ma małe białe znaczenie na piersi, kształtem przypominające deltoid, na pyszczku, brzuchu oraz palcach łap. Nosi się dziewczęco, wdzięcznie i lekko, a spojrzenie jej niebieskich oczu zawsze ma w sobie coś zalotnego, rozbrykanego i przede wszystkim wyzywającego.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=429848#429848


A więc rozchodziło się tu tylko i wyłącznie o odwagę i strach. Nie podobało jej się to, bo jeśli Lawendowa Gwiazda nic z tym nie zrobi tylko będzie siedziała z założonymi łapami, mimo że dookoła ma dużo opcji wyjścia, to świadczyć będzie tylko o tym, że tak naprawdę nie zależy jej na klanie i jego dobrostanie.
- No tak, bo lepiej jest schować głowę w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Brrak rrruchu to też rruch, a stagnacja jest najgorrrszym wyborrem, zwłaszcza w takiej sytuacji. Mogę się nie znać, lecz wydawało mi się, że dobrro klanu, zwłaszcza głodującego i na skrrraju rrysującej się na horryzoncie trragedii jest ważniejsze niż trrroska o plotki. Oby Barrwna Ścieżka spojrzała na to wszystko inaczej i przemówiła Lawendowej Gwieździe do rrrozsądku - zdążyła już polubić zastępczynię, ale tak naprawdę za dobrze jej nie znała. Lawendy też nie znała, ale była za nich wszystkich odpowiedzialna, prowadziła ich i wskazywała im odpowiednie drogi, podczas gdy teraz nijak nie odnosiła się do pogarszającej się sytuacji. Stromi miała nadzieję, że po prostu obydwie ciężko pracują i po cichu się przygotowują nim wprowadzą klan w swoje plany.
- Będzie gorrrsza od innych po takiej porze opadających liści. Sama już nie wiem, Popielate Niebo. Żyję przekonaniem, że silni na pewno pozostaną przy życiu, a słabych trrrafi szlag.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 50/150
 
Popielate Niebo
Zaginiony
tryumf


Klan:
wicher

Księżyce: 26 (październik)
Mistrz: Sokoli Cień
Płeć: kocur
Matka: Zaśnieżona Ścieżka
Ojciec: Bursztynowy Wschód
Partner: -
Multikonta: Barwna Ścieżka (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-07, 00:07   
   Wygląd: Korzonek śmiało może uchodzić za syna Wilczego Pomruku. Jego futro jest czarne dymne, tyle że długie, co znacząco odróżnia go od rodziców; zarówno tych prawdziwych, jak i fałszywych. Ironicznie oczy odziedziczył po Bursztynowym Wschodzie: są intensywnie płomienno-bursztynowe, odznaczające się na tle ciemnego futra. Korzonek dba o swój wygląd. Jest elegancki, dostojny, olśniewa urodą. Porusza się również z dostojeństwem i gracją. Kocur ma długie łapy. Wysoki jak jego prawdziwy ojciec (mówiąc szczegółowo jest idealnie tego samego wzrostu, co Bursztynowy Wschód) i szczupły.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9186


- Poczekamy, zobaczymy - odezwał się po chwili milczenia, gdy Stroma zakończyła swą tyradę. Popielate Niebo zanotował sobie kolejne spostrzeżenie co do jej osoby: była pochopna. Szybko wyciągała wnioski i szybko je oceniała, przeważnie w sposób negatywny. - Jeżeli ta sssytuacja będzie sssię utrzymywała, klan, głodny i zdesssperowany, zareaguje, a Lawenda i Barwna ssstracą w oczach wszyssstkich i będą miały ssspore kłopoty - mruknął gardłowo. Taka wizja przyszłości bardzo by mu odpowiadała, być może miałby szansę na wykazanie się i zagarnięcie gorącej posadki. Wszak klan niejednokrotnie już się buntował przeciw władzy. Wicher miał to we krwi.
- Prawdopodobnie tak właśśśnie będzie. Czekają nasss ciężkie czasssy, a jeśśśli będą tak ciężkie, jak sssię obawiam, to masz rację: przetrwają tylko sssilni - a on nie miał wątpliwości, do której grupy się zalicza. Popielate Niebo otrzepał się z pyłu i kurzu, w którą zamieniała się wyschnięta na wiór ziemia, i którą przenosił wiatr. - Sssłabi umrą lub sssami uciekną z klanu z nadzieją, że poza jego granicami będzie im lepiej. Sssłyszałem o gangach sssamotników. Mniej związani z klanem i nielojalni mogą w tym dossstrzec idealną okazje na poprawienie ssswego losssu - zauważył wojownik.
_________________
  Statystyki - lvl: 4 | S: 14 | Zr: 13 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 85 | W: 45 | EXP: 55/300
 
Lazurowe Wybrzeże
Zaginiony


Klan:
wicher

Księżyce: 14 [X]
Mistrz: Słonecznikowa Pestka -> Bączkowy Lot -> Popielate Niebo
Płeć: kotka
Matka: Pohukująca Sowa
Ojciec: Bażancie Pióro
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-14, 19:51   
   Wygląd: Szczuplutka koteczka o zgrabnym ciałku i eleganckich, długich łapach. Jej futro jest długie, gładko przylegające do ciała i nieskazitelnie czyste, a odrobinę dłuższa kryza opadająca na łopatki i pierś ma charakterystyczny kształt łezki, podkreślający jej urodę. Szata Stromizny jest jasna, kremowobiała, za wyjątkiem ciemniejszego, pręgowanego na czarno pyszczka i uszu, łap oraz ogona, który przy samym koniuszku ma rudawą plamkę, układającą się w strzałkę, natomiast na jej bokach, grzbiecie i tyłku widać delikatny zarys klasycznych pręg, nieco ciemniejszych niż baza. Ma małe białe znaczenie na piersi, kształtem przypominające deltoid, na pyszczku, brzuchu oraz palcach łap. Nosi się dziewczęco, wdzięcznie i lekko, a spojrzenie jej niebieskich oczu zawsze ma w sobie coś zalotnego, rozbrykanego i przede wszystkim wyzywającego.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=429848#429848


- Rraczej sobie na to nie pozwolą. Barrwna Ścieżka wygląda na rrozsądną, a za grzbietem ma Czerrwonego Pazurra. Jeśli Lawenda o czymś zapomni, albo nie daj Gwiezdny Klanie Barrwna, Czerrwonek na pewno o sobie przypomni, byleby mu córrka nie spadła z gałązki na którrej siedzi - dobrze wiedziała jaki jest czarno-biały wojownik i jak bardzo zależy mu na reputacji oraz ciągłych sukcesach. Nie pozwoliłby sobie na to, żeby jego córka odstawiała jakieś bezsensowne akcje i ignorowała niebezpieczeństwo, ponieważ jej poraża byłaby jego porażką. Brała pod uwagę to, że koty mogły uciekać z ich klanu w poszukiwaniu lepszego życia gdzieś poza nim. U dwunogów na pewno żadne nie miałoby problemów z pustym żołądkiem i brakiem wody, co było całkiem dobrą wizją, ale na pewno nie taką którą wybrałaby Lazur.
- Jeśli wszystko będzie staczało się w dół w dalszym ciągu i nie odbijemy się od dna, szerregi barrdzo się nam przetrzebią. Kotki nie chcą mieć potomstwa w tak trrudnych czasach, a im mniej kociąt tym mniej terrminatorrów i łap do prracy w późniejszym czasie. Ciekawe co jeszcze się zmieni... - gdybała.
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 40 | EXP: 50/150
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers