Poprzedni temat «» Następny temat
Żabie Schronienie
Autor Wiadomość
Wydrzy Plusk
Wojownik
Gaduła



Klan:
wicher

Księżyce: 18 [wrzesień]
Mistrz: Jagodowa Gałązka
Płeć: kotka
Matka: Zwinny Strumyk
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Partner: Rzeka
Ciąża: nie
Multikonta: Jaskier z Cienia, Mrówka z Rzeki i Winogronowa Łapa z Gromu (stare: Aronia, Żbikowa Łapa, Leszczynowa Łapa; nkt)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-17, 12:57   
   Wygląd: Szczupła, średniej wielkości czarno-ruda szylkretka o oliwkowych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9671


Wyderka spojrzała zmartwionym wzrokiem na Ostrą. Jagodową Gałązkę też kiedyś porwali... Ale ona nie siedziała u nich parunastu księżycy!
- O kurcze... Bardzo ci współczuję. Dobrze, że udało ci się wrócić. - odparła z ciepłym uśmiechem i liznęła koleżankę w ucho w opiekuńczym geście. Gdyby czarno-biała nadal siedziała w gnieździe dwunogów, pewnie nie poznałyby się, nie kompały razem w rzece, nie rozmawiały... Jak dobrze, że Ostra wróciła do domu!
- Jak chcesz, to mogę cię tam kiedyś zaprowadzić. Tamta rzeka jest większa, robi ogromne wrażenie! - miałknęła następnie. W sumie to dawno tam nie była, a z kimś zawsze raźniej, nie? - A jak wygląda to całe Osiedle? Daleko to?
_________________

czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc
i czemu ryś tak zęby szczerzy rad?
czy powtórzysz
tę melodię co z gór płynie
barwy, które kolorowy niesie wiatr

  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 10/150
 
Ostra Łapa
Terminator
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 38 [X]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-18, 16:41   
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790


Czarno-biała kocica z pewnością nie spodziewała się takiej reakcji na swoje słowa. Stąd też spięła się gwałtownie czując, jak Wydra liże ją po uchu.
Spojrzała na koleżankę przepraszająco.
- Wybacz, niezbyd jesdem przyzwyczajona.
Ostra westchnęła i zerknęła ukradkiem na Wydrę, śledząc jej reakcje.
- Z przyjemnością się dam z dobą kiedyś wybiorę, być może sprawdzimy dwoje umiejędności pływania w większym nurcie?
Zmrużyła zielone ślepia pytaniem o osiedle i przez chwilę się zastanawiała, jak mogła je opisać.
- Osiedle do miejsce z mnósdwem dziwnych gniazd dwunogów, oni do nazywają domami, Możesz dam spodkać samodników, pieszczochy, psy, ludzi i ogólnie bardzo dużo dziwnych rzeczy. Nawet pomniejszony las mają i nazywa się do parkiem.
Kocica mlasnęła rozbawiona na pytanie o odległość.
- Dzień drogi w jedną sdronę, a co czyżbyś chciała się dam wybrać?
_________________
» Girls love g i r l s and boys «
And NEVER did i think that I
Would be caught in the way you got m e
But girls love girls and boys
And l o v e is NOT a choice
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Wydrzy Plusk
Wojownik
Gaduła



Klan:
wicher

Księżyce: 18 [wrzesień]
Mistrz: Jagodowa Gałązka
Płeć: kotka
Matka: Zwinny Strumyk
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Partner: Rzeka
Ciąża: nie
Multikonta: Jaskier z Cienia, Mrówka z Rzeki i Winogronowa Łapa z Gromu (stare: Aronia, Żbikowa Łapa, Leszczynowa Łapa; nkt)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-18, 18:11   
   Wygląd: Szczupła, średniej wielkości czarno-ruda szylkretka o oliwkowych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9671


Reakcja rzeczniaczki na liźnięcie w ucho naprawdę ją zaskoczyła. Chyba... Nie powinna tego robić?
- Przepraszam - miałknęła tak w razie czego. Dla niej nie było to niczym strasznym, albo czymś, co wymagało spinania się, ale wiadomo, tak, jak Ostra powiedziała - nie jest przyzwyczajona. Chyba... Powinny utrzymywać trochę większy dystans.
- Z przyjemnością! A właśnie, miałyśmy się kąpać! - odpowiedziała następnie, po czym wstała i podeszła do tafli wody, by następnie powoli zanurzyć się do szyi. Przy rozmowie wolała raczej czuć grunt pod łapami.
- Dziwne to. Przecież las to las, nie ważne czy duży, czy mały. - odparła po krótkim przemyśleniu. A to ciekawe, po co dwunogi utrudniają sobie życie tworząc nie wiadomo ile nazw rzeczy, które już swoje nazwy posiadają? Dziwaki. - Nie jasne, że nie. Nie chciałabym, aby jakiś dwunożny mnie zamknął w swoim gnieździe! Pytam z czystej ciekawości, Ostra.
_________________

czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc
i czemu ryś tak zęby szczerzy rad?
czy powtórzysz
tę melodię co z gór płynie
barwy, które kolorowy niesie wiatr

  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 10/150
 
Ostra Łapa
Terminator
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 38 [X]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-20, 19:55   
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790


Cóż spędzenie paru księżyców w gnieździe dwunogów, miało swoje efekty i właśnie to był jeden z nich. Czarno-biała zamiotła ogonem zirytowana.
- Nie przepraszaj, do ja się muszę przyzwyczaić.
Posłała drugiej kocicy niepewny uśmiech, nim sama wskoczyła do wody.
Woda była przyjemna, jednak rozmowa przecież nie była gorsza, zwłaszcza gdy rozmawiało się z kimś, kto zadawał rozsądne pytania.
- Park do nie do końca las. Jesd dam mnósdwo dziwnych rzeczy na przykład kamienne ścieżki, po kdórych chodzą ludzie lub coś jak kawałki drewna, na kdórych dwunogi siedzą nie wiadomo po co, no i nie ma dam dyle zwierzyny co w lesie.
Kocica zamruczała na znak, że zrozumiała, by podpłynąć bliżej Wichrzaczki. Przecież Ostra nie chciała by Wydra wylądowała w ludzkim gnieździe, a skoro była tak ciekawa osiedla, to skąd wiadomo że kiedyś się tam nie wybierze? A w takiej sytuacji lepiej było być z kimś kto już tam był.
- Nie spinaj się dak. Byłam dam, jeśli jesd się uważnym, nie pcha się w konkredne miejsca i schodzi się z drogi dwunogom, do ciężko być złapanym. Co by nie mówić jesdeśmy jednak drochę szybsi niż oni i umiemy wchodzić na drzewa.
_________________
» Girls love g i r l s and boys «
And NEVER did i think that I
Would be caught in the way you got m e
But girls love girls and boys
And l o v e is NOT a choice
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Wydrzy Plusk
Wojownik
Gaduła



Klan:
wicher

Księżyce: 18 [wrzesień]
Mistrz: Jagodowa Gałązka
Płeć: kotka
Matka: Zwinny Strumyk
Ojciec: Pszeniczny Grzbiet
Partner: Rzeka
Ciąża: nie
Multikonta: Jaskier z Cienia, Mrówka z Rzeki i Winogronowa Łapa z Gromu (stare: Aronia, Żbikowa Łapa, Leszczynowa Łapa; nkt)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-20, 20:23   
   Wygląd: Szczupła, średniej wielkości czarno-ruda szylkretka o oliwkowych oczach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9671


Pff, i po co tak utrudniają sobie życie tymi kamieniami, skoro po pewnym czasie normalne, ziemne dróżki i tak się wydeptają? Wyderka już teraz mogła stwierdzić, że to okropne dziwaki. Pewnie gdyby była kiedyś na osiedlu i ujrzała te ich wszystkie miejsca, to złapałaby się łapami za łeb.
- Jak w tym ich parku nie ma wiele zwierzyny, to co oni jedzą? Przecież są podobno ogromni, takich ptaszków to by musieli zjeść z dziesięć, żeby sobie pojeść! - zaśmiała się cicho, przechodząc na coraz to głębszą wodę. Mają bardzo ciekawy temat do rozmów... Bo pstrokata nigdy wcześniej nie rozmawiała tak o dwunonych. Owszem, wiedziała, że są łysi i niebezpieczni, ale nigdy wcześniej nie słyszała o tym całym parku, albo czymś podobnym do drzewa na czym się siedzi.
- Myślałam, że skoro są więksi, to także szybsi! A jednak się myliłam. - odparła następnie na słowa koleżanki, po czym oderwała łapy od dna i zaczęła nimi rytmicznie machać, by utrzymać równowagę. Posłała uśmiech swojej towarzysce i nagle wzięła wdech i przycisnęła uszy do czaszki, by następnie dać chwilę czasu Ostrej na zrozumienie sytuacji, a potem złapała ją i wciągnęła pod taflę wody. Tam było o wiele ładniej! Szkoda, że nie mogły zostać tam na stałe... Że kończyło im się powietrze.
_________________

czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc
i czemu ryś tak zęby szczerzy rad?
czy powtórzysz
tę melodię co z gór płynie
barwy, które kolorowy niesie wiatr

  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 10/150
 
Ostra Łapa
Terminator
ptaszyna ze złamanym skrzydłem



Klan:
rzeka

Księżyce: 38 [X]
Mistrz: Fiołkowe Wzgórze, Sokole Skrzydło
Płeć: kotka
Matka: Kukułczy Puch
Ojciec: ... (Iskra ded)
Partner: Odwaga
Multikonta: Nietoperza Łapa [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-24, 12:29   
   Wygląd: wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=342790#342790


Czarno-biała uważnie słuchała wichrzaczki i aż nie mogła sobie odpuścić pełnego rozbawienia parsknięcia śmiechem na jej stwierdzenie.
- Oni nie polują, a przynajmniej z dego, co mi wiadomo, do nie polują. Przynoszą jedzenie z miejsc zwanych sklipami, sklepami, sklapami, a przynajmniej jakoś dak do nazwała Iszda.
Zanim zaczęła myśleć nad kolejną odpowiedzią, Wydra postanowiła ją utopić...
No dobra nie do końca, bo Pliszka zrozumiała sytuacje i co właściwie się zaraz stanie, więc nabrała powietrza i przycisnęła jedno i pół ucha do czaszki. Zanurzyła się pod wodę razem z Wichrzaczką.
Uśmiechneła się wesoło, ciągnąc szylkretkę głębiej prawie że do dna. Wystarczyło teraz spojrzeć w górę w kierunku tafli. Widok chmur i drzew spod wody wydawał się załamany i bardziej fantazyjny niż normalnie.
Ciekawe czy gdyby urodziły się jako ryby, to świat nad wodą wydawałby się im tak ciekawy, czy byłyby tylko zwykłymi wesołymi bul bulami.
_________________
» Girls love g i r l s and boys «
And NEVER did i think that I
Would be caught in the way you got m e
But girls love girls and boys
And l o v e is NOT a choice
  Statystyki - lvl: 3 | S: 11 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 55 | EXP: 10/200
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-25, 21:55   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


[minął miesiąc, więc pozwalam sobie wbić. Also, żeby nie robić czasoprzestrzennego fikołka, zakładam że akcja dzieje się po ceremonii w Rzece]


Księżycowy Pył zdążyła ostygnąć w mogile, a głosy opłakujących ja kotów przycichły. Barwinek stał się w oczach większości Rzeczniaków jedynym rezydentem legowiska Medyka, nawet, jeżeli ze śmiercią jego mistrzyni wciąż ciężko było się pogodzić. Pozostało jednak przyjąć ją za fakt i zacząć działać. Teraz, kiedy umiał walczyć i bronić się nie było już powodu, dla którego należało zatrzymać go pod kloszem w Obozie.
Umiał walczyć. Ale nie umiał jeszcze leczyć, a przynajmniej nie tak dobrze, jak potrzebowali. Ćmi Zmierzch i Czerwona Gwiazda wiedziały, że jest tylko jedna osoba, którą można było prosić o pomoc w tej sytuacji... żyła bowiem jeszcze jedna, ostatnia uczennica Łososiowej Łuski. Gwiezdny Klan zechciał, by jedyne źródło rzecznej wiedzy i medycznych tradycji znajdowało się na ziemiach Klanu Wichru.
- Lśniąca Sadzawka była terminatorką Łososiowej Łuski, tak, jak Księżycowy Pył - wyjaśniła cicho Ćma, gdy zbliżali się do granicy - jest jedyną żyjącą spadkobierczynią wiedzy naszych Medyków i jest nam winna tę przysługę, ale nie znam jej i nie wiem, czego mogę się spodziewać po tej rozmowie. Wiem, że nie muszę ci tego tłumaczyć, ale i tak to zrobię: zostaw mi rozmowę z nią i nie zabieraj głosu niepytany. Jeżeli zgodzi się przyjąć cię na nauki bądź wobec niej uprzejmy i posłuszny. Nie możemy zmusić jej do pomocy nam, jeżeli nie będzie sobie tego życzyć, dlatego ważne, by zależało jej na tej pomocy.
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Barwna Łapa
Terminator Medyka
saturacja



Klan:
rzeka

Księżyce: 20 [VII]
Mistrz: księżycowy pył, ćmi zmierzch
Płeć: kocur
Matka: świetlikowy zagajnik
Ojciec: czerwona plama w pamięci
Multikonta: mysia łapa, skowyt, osia łapa, amnezja, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, wichura | bobrzy kieł, pomidorowa łapa
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-25, 22:07   
   Wygląd: wysoki, długowłosy czarny srebrny klasycznie pręgowany z dużą ilością bieli i niebieskimi oczami || kp
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=385522#385522


Stresował się tym dniem; po ludzku (kociemu?) stresował, wyszedł z legowiska w nerwach, obudzony przez Ćmi Zmierzch z informacją, że w końcu kierują się na rozmowę z Wichrową medyczką. Wiedział, że ten dzień musi nadejść, sam chciał wrócić do nauki tak szybko, jak się dało, ale czuł się źle z myślą, że będzie go szkolił ktoś inny, niż Księżycowy Pył. Została pochowana już jakiś czas temu, każdy zdążył się oswoić z jej brakiem, każdy, poza Barwną Łapą. Czasami w środku nocy budził się i zaglądał do jej legowiska, z nadzieją, że ją tam znajdzie, ale pustka i cisza przypominały mu, że już jest na Srebrnej Skórce. Czuł się z tym paskudnie, i z paskudnym humorem, ale też poczuciem obowiązku szedł u boku Ćmy na granicę z Wichrowcami.
Kiwnął sztywno głową, gdy dotarły do niego słowa kocicy. Wszystko, co mówiła, było oczywiste; nie zamierzał wtrącać się kocicom w rozmowę, chciał zostawić negocjacje Ćmie, a odpowiadałby Lśniącej Sadzawce tylko, gdyby sama go spytała. Denerwował się, końcówka pierzastego ogona, zwykle zastygniętego nisko nad ziemią w bez ruchu poruszała się raz po raz. Wciągał w nozdrza nieznane zapachy i widoki po drugiej stronie granicy, czekając na przybycie... zapewne Wichrowego patrolu, a potem ich medyczki.
_________________

face stained in the ceiling
why does it k e e p saying
i don't have to see you right now
i don't have to see you right now

  Statystyki - lvl: 3 | S: 4 | Zr: 8 | Sz: 10 | Zm: 14 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200
Stat. Med. - lvl:
4 | MED.EXP: 90/300
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-25, 22:22   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Przez chwilę milczała, obserwując Barwinka kątem oka. Westchnęła ciężko.
- Barwinku - odezwała się w końcu cichym głosem - Lśniąca Sadzawka nie ma zastąpić Księżycowego Pyłu. Ma cię nauczyć leczyć. Nie kochaliśmy Księżyc za to, z jaką gracją potrafiła obwiązywać urwane łapy paćką z liści, tylko za to, jaką była osobą. Lśniąca Sadzawka tego nie zmieni, a ani ja, ani nikt inny tego od ciebie nie wymaga. Spróbuj nie krzywić się i nie zasępiać w jej obecności. Robi nam przysługę i w dobrym tonie, a przede wszystkim w interesie Klanu będzie okazanie jej wdzięczności.
To mówiąc usiadła na dzielącej dwa Klany granicy i otuliła łapki ogonem. Wyprostowała się i spojrzała w milczeniu na rozległe łąki Klanu Wichru, czekając na na najbliższy przygraniczny patrol. Nie zamierzała stawiać ani kroku dalej, w końcu nie mieli wbijać Lawendowej Gwieździe na chatę z buta. Wicher miał swoje problemy, i jeżeli chciała od nich jakiejkolwiek pomocy, nie mogła dokładać im kolejnych.
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Lśniąca Sadzawka
Medyk
jedyna mądra



Klan:
wicher

Księżyce: 64 X
Mistrz: Każdy po kolei
Płeć: kotka
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Chmielograb
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-30, 16:25   
   Wygląd: Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła. Na lewej przedniej łapie ma małą bliznę po ukąszeniu szczura.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=263337#263337


Nie ukrywałam zdziwienia, gdy dotarła do mnie informacja o tym, że zastępczyni klanu Rzeki oczekuje mnie na granicy. Było to dość niecodzienne i zaciekawiona całą tą sytuacją, zostawiłam Ziołowe Wzgórze pod opieką Krwawnikowej Łapy i Olchowej Łapy, po czym wyruszyłam we wskazane mi przez patrol miejsce. Mogłam się jedynie domyślać o co chodziło. Jakieś ważne dla klanu Rzeki kwestie? Ale dlaczego wtedy fatygować by się miała Ćmi Zmierzch, a nie Czerwona Gwiazda? Mieli problem z Medykiem? Ale dlaczego wówczas nie pofatygowałby się do mnie Barwna Łapa? Mogłam się jedynie domyślać i zgadywać, bo oczywistym było, że wszystkiego dowiem się na miejscu.
Witaj, Ćmi Zmierzchu — przywitałam się, gdy w końcu dotarłam do celu, kiwnęłam do czarnej, drobnej koteczki głową i usiadłam, tak jak i ona. — Dzień dobry — mruknęłam także do jej towarzysza, który opisem opisem zgadzał się z Barwną Łapą. Po cichu jednak liczyłam, że to nie on. Że wcale nie chodzi o to, o co myślę że może chodzić i jest to... po prostu jedno z kociąt Kukułczego Puchu, które chciało poznać ciotkę. A asysta samej Zastępczyni była przez kogoś wymagana. — Cóż takiego sprowadza was na granicę?
_________________


falling too fast to prepare for this
tripping in the world could be dangerous
everybody circling is vulturous
N E G A T I V E, N E P O T I S T

everybody hoping they could be the one
i was born to run, i was born for this
nie kradnij bo to joint effort klon, łatki i zając


Ostatnio zmieniony przez Lśniąca Sadzawka 2020-08-30, 16:26, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 6 | S: 13 | Zr: 17 | Sz: 11 | Zm: 21 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 280/500
Stat. Med. - lvl:
10 | MED.EXP: 615/2100
 
Ćmi Zmierzch
Zastępca
głód



Klan:
rzeka

Księżyce: 52
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda (Świetlikowa Noc)
Płeć: kotka
Matka: Czerwona Gwiazda (Czerwony Mak)
Ojciec: Błyskająca Gwiazda (Błysk)
Partner: DTF
Ciąża: nie
Multikonta: Krucze Serce [*], Lazurowy Deszcz [*]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-31, 21:42   
   Wygląd: Śliczne stworzenie o krótkim, miękkim futrze. Ćma jest nieduża, drobna, zgrabna i szczupła, czarna od opuszków po czubki uszu. Tylko oczy ma jasne. Wielkie, żółte, blade, jak zwietrzały bursztyn. Pyszczek ma raczej okrągły, uszka i nosek nieduże. Trzeba jej przyznać, wyrosła na prawdziwą piękność.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7158


Oczekiwanie, że Czerwona Gwiazda będzie się gdziekolwiek fatygować, było mocno przesadzone. Czerwona Gwiazda liczyła sobie ponad 130 księżyców, i z dnia na dzień do słownie uciekało z niej życie. Od tego był zastępca, żeby zastępować. Od tego była Ćmi Zmierzch.
Lubiła takie wyjścia. Poza wszystkimi racjonalnymi, logistycznymi powodami, lubiła politykę. Lubiła rozmawiać z Gwiazdami, zastępcami, medykami, lubiła patrzeć na świat z tej perspektywy. Wolała to niż użeranie się z terminatorami i sikanie na krzaki przy patrolowaniu granic.
Lśniąca Sadzawka wyglądała tak, jak Każdy Kot z Wichru (tm). Była piękna, długofutra i, cóż, lśniąca, nie tylko w imieniu. Ćmok wyglądała przy niej jak węgielek, ale na jej widok uniosła kącik pyszczka i skinęła jej głową.
- Lśniąca Sadzawko - przywitała się, po czym zerknęła na młodziutkiego towarzysza - to Barwna Łapa. Prowadzę jego wojowniczy trening, jest moim podopiecznym.
Wróciła wzrokiem do medyczki.
- Przykro mi, że poznajemy się w takich okolicznościach, ale przyszłam prosić o twoją pomoc. Księżycowy Pył nie żyje. Odeszła od nas nagle i bez ostrzeżenia, zostawiając Barwną Łapę bez mistrza. - powiedziała Ćma cicho - jesteś ostatnią żyjącą uczennicą Łososiowej Łuski. Jedyną żyjącą spadkobierczynią jego nauk i naszej medycznej tradycji. Proszę, byś wzięła Barwinka na nauki.
Wicher miał wobec Rzeki dług wdzięczności i powinien był go spłacić, ale Ćmok nie chciała wyciągać tej karty, jeśli nie musiała. Z doświadczenia wiedziała, że najłatwiej zniechęcić kota do czegokolwiek, kiedy powie mu się, że musi to zrobić.
_________________

curse my restless wandering feet
prone to wander e n d l e s s l y
a l l the love you gave to me
it wasn't enough to keep me

for my soul, he made an offer
and to the xd u s tx again I xf e l l
and oh, that devil's got a hold on me now
- ̗̀xbecause there wasn't any water in the wishing wellx ̖́-
  Statystyki - lvl: 5 | S: 11 | Zr: 16 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 255/400 | MED.EXP: 70/100
 
Lśniąca Sadzawka
Medyk
jedyna mądra



Klan:
wicher

Księżyce: 64 X
Mistrz: Każdy po kolei
Płeć: kotka
Matka: Zawilcowa Skórka
Ojciec: Chmielograb
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Jaskółka [S] Różana Łapa [KW] Skrzące Słowo [KRz]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-06, 15:06   
   Wygląd: Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła. Na lewej przedniej łapie ma małą bliznę po ukąszeniu szczura.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=263337#263337


Przykro mi to słyszeć — odpowiedziałam w pierwszej chwili, by dopiero potem zrozumieć, co to dokładnie oznacza i że nie było mi dane nacieszyć się spokojem i wolnością na długo. Nie wypadało mi odmówić klanowi Rzeki, który wyciągnął łapę do klanu Wichru, gdy tego potrzebowaliśmy, ale nie chciałam znowu mieć tyle na głowie. Nie chciałam trenować kolejnego terminatora, w dodatku takiego, który nie potrafił sam się zgłosić i potrzebował asysty. Niestety, nie miałam za bardzo wyboru w tej sytuacji.
Wolałabym, by to Barwna Łapa poprosił o pomoc, skoro sprawa dotyczy głównie jego, ale uznajmy iż rozumiem, że jest w rozpaczy po stracie mistrza — zaczęłam, mierząc kocura spojrzeniem lodowatych oczu. — Nie mogę wam odmówić z oczywistych względów, aczkolwiek mam na swoich barkach treningi dwóch swoich terminatorów, Ćmi Zmierzchu. Nie mogę obiecać, że trening Barwnej Łapy pójdzie sprawnie. Wyszkoliłam w ostatnim czasie także Szczypiący Mróz i Truskawkowy Gąszcz. Byłam wtedy przemęczona i nie chcę ponownie doprowadzać się do tego stanu — powiedziałam. Oczywiście, mogłam przejąć ten trening, wypadało, bym go przejęłam, aczkolwiek możliwe to było na moich warunkach, bo nie zamierzałam codziennie stawiać się na rzeczną granicę i nadwyrężać swoje zdrowie.
_________________


falling too fast to prepare for this
tripping in the world could be dangerous
everybody circling is vulturous
N E G A T I V E, N E P O T I S T

everybody hoping they could be the one
i was born to run, i was born for this
nie kradnij bo to joint effort klon, łatki i zając


  Statystyki - lvl: 6 | S: 13 | Zr: 17 | Sz: 11 | Zm: 21 | HP: 80 | W: 70 | EXP: 280/500
Stat. Med. - lvl:
10 | MED.EXP: 615/2100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers