Poprzedni temat «» Następny temat
Kamienisty Bród
Autor Wiadomość
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-15, 13:16   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Tak, otóż to. Po lesie chodziły takie... mysie móżdżki! Deski do prasowania! Idioci, debile! Frajerzy! Chociaż na takiego Owsa to chyba nie było idealnego określenia, a przynajmniej sama nie była w stanie teraz go znaleźć. Wcześniej go niby nazywała frajerem i debilem, ale... tak naprawdę to nie były idealne określenia na niego. Chyba nawet nie istniało określenie na koty jego pokroju, ech.
No ja nie wiem, co on miał w głowie. Ale na pewno nie mózg, bo go ewidentnie nie używał, ani też nie pszczoły, bo nawet one są mądrzejsze niż koty takiego pokroju — stwierdziła i znowu parsknęła. Tak, takie obgadywanie Wichrzaka i obrażanie go za plecami było świetne. W ogóle obgadywanie kotów za ich plecami było fajne, lubiła to robić, nawet jeśli rzadko jej się to zdarzało. Czerpała z tego jakąś satysfakcję. Na tekst kocura jedynie prychnęła. — W twoim klanie pewnie też się znajdą takie koty, co? — zapytała. Może nawet i jej towarzysz zna takiego kota, i go zaczną razem obgadywać i wyśmiewać?
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Błotnista Kałuża
Wojownik
Definicja spokoju



Klan:
cien

Księżyce: 34 (Listopad)
Mistrz: Ostry Kwiat
Płeć: kocur
Matka: Jałowcowa Jagoda
Ojciec: Zroszony Pąk
Multikonta: Chłodna Bryza (KG), Trawiaste Źdźbło (KW)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-26, 21:35   
   Wygląd: Kałuża nic się nie zmienił, wciąż jest masywnym kocurem. Jego futro jest koloru niebieskiego, pokryte ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Na tym się nie kończy, gdyż ma on rozjaśnienia na kufie, całej klatce piersiowej, brzuchu oraz łapach. Jego oczy już dawno się wybarwiły na piękny kolor turkusowy. Zawsze spogląda nimi na wszystkich obojętnym wzrokiem, przeważnie nie zdradzającym, co właśnie czuje. Środek uszu jest bladoróżowy jak zawsze, a wąsy długie i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=369280#369280


Są i takie przypadki, na które po prostu nie da się znaleźć idealnego określenia, które opisywałoby w jednym wszystko, co dany kot sobą prezentuje, niestety. Można być niezwykle blisko, lub niezwykle daleko w znalezieniu takiej nazwy, albo... trzeba po prostu mieć taką "wenę" na szukanie idealnych słów, a może nawet wymyślenie swoich własnych? Nikt nie mówił, że obelga musi się składać jedynie z istniejących już słów i określeń. Można być oryginalnym i wymyślić coś własnego, co może zaskoczyć osobę, której tak nie cierpimy i mamy z nią spory.
Czasami się zastanawiam, czy na treningach mistrzowie nie powinni uczyć niektórych terminatorów, jak poprawnie używać mózgu, lub jak chociaż udawać, że się go ma. — odpowiedział na słowa Igły. Naprawdę, czasami idzie trafić na takie przypadki terminatorów, że to ani śmieszne, ani mądre. Na następne słowa kotki się zastanowił, po czym rzekł — Akurat nie miałem okazji przyuważyć. — no bo cóż... Kałuża się więcej skupia na wykonywanych obowiązkach. Racja, obserwuje obóz, jest wzrokowcem i jakieś tam obrazy w pamięci mu zapadają, ale przeważnie nie słyszy rozmów danych kotów z odległości i no, nie jest w stanie stwierdzić, czy mówią o czymś mądrym, rozmawiają o pogodzie, czy może mówią kompletne farmazony, z których niebieski syn Zroszonego Pąku by się śmiał i miał dobrą poprawę humoru. Chyba niektóre koty definitywnie powinny się cieszyć, że Błotnistej Łapie nie zależy na tym, aby wszystkich podsłuchiwać i wiedzieć, co i jak. Na ogół nie obchodzi go zbytnio, o czym niektóre koty mówią.
_________________

i ain't happy, i'm feeling glad
i got sunshine in a bag
i'm useless but not for long
the future is coming on
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 180/200
 
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-15, 00:23   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Słuszna prawda! Igła nie miała za bardzo weny na szukanie idealnych słów i określeń, to w ogóle nie było dla niej. Ona była prostym kotem, myślała kiedy tylko to było potrzebne, dlatego też była głupia, ale oczywiście nigdy by tak o sobie nie pomyślała. No ale dość o tym. Słysząc odpowiedź kocura wybuchnęła niepohamowanym śmiechem. Tak, Błotnista Łapa zdecydowanie miał dobre poczucie humoru i dobre teksty. Podobało jej się to. Kocur oficjalnie zdobył u niej szacunek, już go lubiła. Takich kotów w jej życiu brakowało!
Jeśli dostaniesz kiedyś swojego terminatora, to go tego naucz. Im mniej idiotów na świecie, tym lepiej — odpowiedziała, wciąż się śmiejąc. — Chociaż czasami z idiotami może być śmiesznie, ale to już inny typ. — dodała. Z taką Klonową Łapą na przykład było śmiesznie, jak się bała kolorowych liście które spadały z drzewa. Ona właśnie była tym typem idiotów, z których można było się śmiać. I pomyśleć że ktoś taki jak ona został wojownikiem. Niedorzeczne. Na miejscu Trzmielej Gwiazdy Igła zrobiłaby jej jakiś test na głupotę czy coś, bo wstyd mieć w klanie takiego wojownika. Na szczęście to nie był jej problem, tylko grubego, głupiego lidera. — A szkoda, moglibyśmy się wtedy razem pośmiać. No ale trudno, może innym razem, co? — i zanim w ogóle kocur spróbował coś powiedzieć, kontynuowała — Ja już lepiej pójdę, bo czuję że jak jeszcze trochę tu posiedzę to ktoś przyjdzie i mi skopie dupę mimo że nawet nie przekraczam granicy, a szkoda mojego tyłka na to. — miauknęła, po czym wstała i spojrzała ostatni raz na kocura. — Do zobaczenia, Błotko — pożegnała się, po czym po prostu sobie poszła.

zt x2
Ostatnio zmieniony przez Igła 2020-07-15, 12:38, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-03, 20:20   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


Patrole graniczne były ważną częścią klanowego życia.
Sama Ptaszek jednak niezbyt je lubiła. Niezbyt przyjemnie przechodziło jej się obok granicy z ziemiami niczyimi. Przypominało jej to o dawnych czasach, w których to była samotniczką na osiedlu. W tak ciepłe dni jak ten, lubiła jednak przechodzić obok Czarnego Ogona. Było przy nim dosyć chłodno, dzięki samej rzece oraz przyjemnie. Nie mogła jednak mimo wszystko narzekać. Klan Wichru miał mniej drzew niż oni, a dzięki właśnie lasowi, Klan Cienia miał również zapewnione schronie przed słońcem.
Żar lał się z nieba, kiedy wraz z Jałowcową Jagodą i Wrzosową Ścieżką wyszły na patrol. Kiedy wraz z kocicami znalazły się przy Czarnym Ogonie, obie wojowniczki zdecydowały się zapolować. Ptaszek nie czuła się w tym jeszcze pewnie i nie chciała płoszyć zwierzyny, więc zdecydowała się na poczekanie na obie kotki. Kiedy te poszły zapolować, córka Modliszkowego Zagajnika usiadła pod jednym z drzew, wpatrując się w płynącą rzekę... Bo w sumie nic innego do roboty nie miała.

//Morwa
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Morwa
Samotnik



Klan:
samotnicy

Księżyce: 32 [listopad]
Mistrz: nie
Płeć: kocur
Matka: Zamarznięta Sadzawka [*]
Ojciec: Lepszy Rydz niż nic
Partner: cisza
Ciąża: tak
Multikonta: Karaczanowa Łapa [KG], Kusa [KW], Szczurzy Pazur [nkt], Mroźna Łapa, Wronie Serce, Tygrys, Trzepoczące Skrzydło [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-05, 14:10   
   Wygląd: Bury lynx point. Z budowy mały, kruchy, jego sylwetka jest zawsze zgarbiona. Ku chwale jego futro daje wrażenie jakby był trochę większy. Jak każdy point, ma niebieskie oczy. Nos jest czarny. Na uszach ma małe pędzelki, a w środku uszu jasne włoski.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=369444#369444


A co robił tutaj Morwa? Szczerze powiedziawszy, zjawił się tutaj całkiem przypadkiem. Na początku jego celem było Siedlisko Koni. Szedł tam aż z Topiołków, a więc droga była długa! Sądził, że przejdzie ją całą, bez żądnego odpoczynku. W końcu był przyzwyczajony do długich wypraw, to nie pierwsza taka. Przeliczył się... Ból w łapach zaczął go męczyć już przy granicach klanu Cienia. Co postanowił zrobić? Zatrzymać się właśnie w okolicy. Może nie był to zbyt mądry pomysł, zważając na to, że był zmęczony i w razie niebezpieczeństwa nie będzie w stanie uciec. Oczywiście wziął taką opcję pod uwagę, sądził, że jest przygotowany. Oprócz tego, wierzył, że jest w stanie spotkać na granicy miłego kota, z którym fajnie sobie porozmawia. Przykładem takiego kogoś była Wronia Łapa, którą niedawno poznał właśnie na granicy. Może spotkają się znowu? Byłoby miło. W końcu rozmawianie ze znajomymi jest łatwiejsze, aniżeli rozmowa z nieznajomym.
Kocur, zbliżając się do Kamienistego Brodu, spostrzegł siedzącą kotkę. Zapewne należała do klanu Cienia. Nie wyglądała na potencjalne zagrożenie, więc stwierdził, że podejście będzie dobrym pomysłem. Gdy był wystarczająco blisko, usiadł. Spojrzał w wodę, tylko dlatego, że nie był w stanie spojrzeć jej w oczy. Czemu? Sam nie wiedział. To wszystko było bardziej niezręczne, niż myślał. Niezręcznie do tego stopnia, że nawet się nie przywitał. Wspaniałe zaczęcie rozmowy. Gratulacje, idioto.
_________________
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 5 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 35 | EXP: 65/150 | MED.EXP: 0/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers