Poprzedni temat «» Następny temat
Paprociowe Pło
Autor Wiadomość
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-22, 20:42   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


- Tak? Oh! Jeju, nie wiesz jak się cieszę. Martwiłam się, że ciebie dość zraniłam podczas instruktażu na polowaniu, ja na prawdę nie chciałam! Mam po prostu taki dziwne poczucie humoru - zaśmiała się nerwowo i jak można było zauważyć, Mleko dość entuzjastycznie przyjęła fakt, że Ptaszek ją lubi! Oh jak dobrze. To teraz musi się zamartwiać tylko o Ciemną Toń. Jedna z głowy. Ulga.
- Dwie niedoświadczone wyszły na tereny same, no pięknie - zamruczała rozbawiona. Następnie Mleko wysłuchała uważnie, co mówi jej koleżanka. Ooh tak! Czy czasami Koń, ta mała rozbójnica z ceremonii, nie była z miotu owej matki? Tak, chyba tak. - Cóż, masz młodsze rodzeństwo z dużym temperamentem - zamiauczała sympatycznie, trochę rozbawiona. - Ale rozumiem. U mnie w rodzinie to ja jestem tym młodszym rodzeństwem. No, najważniejsze jest to, że ty jesteś szczęśliwa - zamruczała ciepło, lekko mrużąc ślepka. Po pytaniu o ucho niebieskooka tylko kiwnęła głową.
- Oczywiście. Podczas pobytu u dwunożnych kombinowali coś nieciekawego z tym uchem. Ten epizod pamiętam dość ciężko, jakbym była w mgle. Byłam wtedy taka senna! Okropne. Najwidoczniej broniłam się, nawet jeśli byłam za mgłą, no i takie są skutki. Ale lubię tą bliznę. Jest ciekawa i przynajmniej zwykła biała kotka się czymś różni - wytłumaczyła, aby później ciepło się uśmiechnąć w stronę Ptasiej Łapy.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
Ostatnio zmieniony przez Mleczna Łapa 2020-08-22, 21:29, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-23, 10:19   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


- Nic się nie stało, naprawdę - miauknęła, uśmiechając się do córki Wrzosowej Ścieżki. Szynszylową kotkę ucieszył fakt, iż Mleko reagowała tak przyjaźnie. Najwyraźniej również ucieszył ją fakt, iż pół-samotniczka ją polubiła. Było to naprawdę miłe uczucie, również dla samej Ptaszek, dla której oznaczało to rozpoczęcie nowej, ciekawej znajomości!
- Tak, to prawda - zaśmiała się cicho - Nie wiem, po kim to mają - dodała następnie, po czym poruszyła delikatnie wąsikami, słuchając również Mlecznej Łapy. Kocica pozwoliła sobie również na przyjazne dotknięcie swoim noskiem jej policzka. - A ty też jesteś szczęśliwa w klanie, prawda? - zamruczała cicho, ciepło patrząc na niebieskooką koteczkę. Następnie Ptaszek wsłuchała się w historie o tym, co stało się z uszkiem nowej koleżanki.
- Ojej! - miauknęła, otwierając oczy ze zdziwienia - Czyli byłaś u wete...eee... Obrzynacza? Podobno tam zabiera się koty, które są chore albo potrzebują opieki... A przynajmniej według Dwunożnych potrzebują - miauknęła, wpatrując się bladozielonymi oczami w białą koteczkę. - I nie jesteś zwykłą białą kotką! Każdy jest wyjątkowy na swój sposób - dodała trochę poważniej, ale nadal z uśmiechem na mordce. Wąsiki terminatorki delikatnie drgnęły, ale sama Ptaszek kierowała się nadal do przodu.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-23, 14:02   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


- Może po jakiś dalekich przodkach? - zaśmiała się, podnosząc wyżej jedną brew. - Ja szczęśliwa? Oh tak! Wróciłam do mojej siostry, Czaplej Łapy. Praktycznie całe dzieciństwo z nią spędziłam. Pogodziłam się z Kurzym Ziarnem, moja inna siostra. No i Porzeczkowa Pestka chce mi nadal prowadzić trening, to też ważne. Poznałam trochę kotów, między innymi twojego młodszego brata, Białego. Ten to ma temperament, że sam się nazwał. Ale szanuje to. No i teraz wydaje mi się, że chyba wróciłam na sto procent do mojego rodzinnego Klanu - zamruczała ciepło do Ptaszek, wspominając o wszystkim co uregulowała. Lekko wzdrygła się na dotknięcie nosem jej polika, jednak szybko zaczęła głośno i miarowo mruczeć, aby posłać uśmiech w stronę Ptasiej Łapy.
Po pytaniu szynszylowej kotki kiwnęła głową.
- Tak tak. Coś tam mi mieli robić, ale przenieśli to. Albo w ogóle z tego czegoś zrezygnowali, nie wiem. Jak mieszkałam u Dwunożnych był tam taki kocur, Wróbel się nazywał. A przynajmniej tak mi się przedstawił. Opowiadałam mu o Klanach, wydawał się być tym strasznie zainteresowany. Proponowałam mu, żeby ze mną uciekł, ale zrezygnował. Powiedział, że Dwunożni będą już wystarczająco smutni, jeśli jeden kot im ucieknie. A mnie chcieli nazwać... Chmurką, chyba. Wróbel mi o tym powiedział, bo ja ich nie rozumiałam. Ale nie reagowałam na te imię, nie chciałam. Nie czułam się z nim dobrze. Ironią będzie jeśli Krogulcza Gwiazda nazwie mnie Mleczną Chmurką - zaśmiała się ciepło, kończąc swoją historię. - Oh, rozgadałam się. No, dużo gadam czasami jak widzisz. O, a może ty opowiedz co ciebie spotkało? Jeśli oczywiście chcesz, nie będę ciebie do niczego zmuszać.
"[...]nie jesteś zwykłą białą kotką!"
Niebieskooka na chwilę spojrzała się na szynszylową koteczkę, a później wbiła wzrok w swoje łapy. Nie była tego tak pewna. Tak na prawdę to wyglądem niczym się nie wyróżniała od innych białych kotów z niebieskimi ślepiami. Miała tylko tą bliznę, dzięki czemu można było powiedzieć, że Mleko to Mleko. Białe jak śnieg futro, które przeszkadzało w polowaniu, bo jest widoczne z kilometrów.
- Znaczy, no tak. Charakter może mam dość ciekawy, nie wiem, ale z wyglądu? Nuda - mlasnęła cicho, bo im dłużej się nad tym zastanawiała tym dłużej czuła się jakby zbita z tropu i trochę przygnębiona. A nie chciała być przygnębiona przy Ptasiej Łapie, nie w tym rzecz.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
Ostatnio zmieniony przez Mleczna Łapa 2020-08-23, 19:43, w całości zmieniany 3 razy  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-24, 19:20   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


- To ja się cieszę w takim razie, że jesteś szczęśliwa! - zamruczała cicho. Kiedy mlecznobiała koteczka również wydała z siebie przyjemne mruczenie, uśmiechnęła się delikatnie, po czym otarła się jeszcze łagodnie o szyję młodszej koteczki w przyjacielskim geście.
Koteczka zaśmiała się cicho, kiedy jej koleżanka skończyła historię. - Mleczna Chmurka brzmi naprawdę uroczo - dodała, uśmiechając się delikatnie. - Cóż... W sumie miło ze strony Wróbla, że postanowił zostać z Dwunożnymi.... Mimo, iż to bardzo dziwne, ale też na swój sposób urocze stworzenia - mruknęła, po czym machnęła delikatnie ogonem. Ludzie naprawdę czasem byli bardzo mili. Na przykład właśnie, kiedy dawali kotom jedzenie. Byli również fascynujący, na przykład wyrzucając dobre smakołyki do śmieci.
Na prośbę o opowiedzeniu co ją spotkało z mordki szynszylowej kotki zniknął uśmiech, a sama również zadrżała, na wspomnienie spędzonego tam czasu. Naprawdę... teraz dziwiła się sobie, że wytrzymała tam połowę swoje życia. Mimo, iż samo osiedle nie wydawało się złe, to koty, które tam były - a przynajmniej te, które tam spotkała - były okropne.
- Wybacz ale... Jeszcze chyba nie jestem gotowa o tym mówić... - mruknęła cicho, kładąc po sobie uszy. Cieszyła się, że ten temat się też dosyć szybko skończył i przeszły po prostu dalej, dzięki czemu Ptaszek mogła się nieco rozluźnić.
Kocica delikatnie przekrzywiła łebek, słysząc wypowiedź młodszej koteczki. Ptaszek trąciła ją delikatnie nosem w policzek, po czym po nieco szybszym przyśpieszeniu kroku, stanęła na dwie tylne łapki a przednie oplotła wokół szyi śnieżnobiałej, prawdopodobnie ją zatrzymując. Celem kotki było jednak przytulenie koleżanki, aby nieco poprawić jej po prostu humor.
- Chyba faktycznie mogłabyś być Chmurką. Jesteś taaaaka mięciutka! - zamruczała cicho, dalej przytulając się do Mlecznej Łapy.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-25, 10:06   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


Dziwiła się Ptasiej Łapie, jak bardzo jest żywa i taka... po prostu urocza. Jak kociak, któremu się coś udało i teraz był z tego dumny. Szynszylowa ocierała się o jej szyję, a terminatorka Porzeczkowej Pestki niezbyt wiedziała co zrobić. Więc po prostu położyła łeb na jej głowie, cicho mrucząc. Uśmiechnęła się lekko do niej, jaki nie była pewna, czy to tak ma się zachowywać w stosunku co do koteczki. Nie wiedziała w którą stronę iść, ale skoro szynszylowa jest dla niej miła, to czemu nagle miałaby być wredna? Ptaszek nic nie zrobiła, a ona nie może zostać zaślepiona przez swoje uczucia jak byle głupia nastolatka. Głęboki wdech i do przodu.
- Ja mu się dziwię. Miło, że o nich pomyślał, ale no. Znaczy, też nie zamierzałabym go zmuszać, a po prostu zaprosiłam. Skoro chciał zostać... Dwunożni? Mnie przyprawiają o ciarki, jeśli mam być szczera - wzdrygnęła się, a końcówka długiego ogonka zadrgała nerwowo. Mimo tego, że porywacze Mleko nic złego jej nie robili, nie targali za futro, nie zmieniał się fakt, że ich się bała. Po prostu.
Po jej pytaniu widziała, jak bladozielonych ślepiach kotki zapłonął strach, na co Mleko położyła ogon na barku Ptaszek.
- Nie musisz przepraszać, rozumiem - powiedziała ciepłym głosem, posyłając jej pocieszający uśmiech. Tak na prawdę do niebieskooka powinna przeprosić, jednak porzuciły ten temat i niech tak zostanie.
Zaraz później terminatorka Kozaczej Ścieżki uwaliła się na jej szyi, tym samym ją przytulając, no i zatrzymując. Przez zdziwienie, szok i chwilowe przestraszenie otworzyła szeroko oczy, a jej serce załomotało, ze strachu właśnie. Patrzyła się zainteresowanym wzrokiem na Ptaszek i tego, jak się do niej przytula. Zazwyczaj koty w Klanie tego nie robiły, nie widziała przynajmniej. Czy córka Modliszkowego Zagajnika nauczyła się tego poza domem? Najwyraźniej. Mleczna Łapa nie wiedziała jak odpowiedzieć.
- Dziękuję - zaśmiała się i dała czas rozmówczyni do końca, aby mogła wytulić jej futerko.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-29, 20:40   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


- Każdy ma swoje jakieś miejsce prawda? Na przykład my o. Tutaj w Klanie Cienia jest nasz dom, więc może miejsce Wróbla było właśnie tak - zastanawiała się na głos, delikatnie przekrzywiając główkę w bok. Aktualnie, szynszylowa koteczka nie wyobrażała sobie w ogóle, aby mogła na przykład ponownie wrócić na osiedle. To tutaj, w lesie, czuła się jak w domu. Tutaj była jej mama, rodzeństwo... no i nowi znajomi, jak Mleczna Łapa, która była naprawdę miłą kotką!
Biała terminatorka była dla Ptaszek naprawdę bardzo przyjaźnie nastawiona. Córka Modliszki naprawdę cieszyła się, że znalazła sobie koleżankę, z którą mogła porozmawiać. Pamiętała, że jako kociak była bardzo rozgadana i nie miała problemu z łapaniem znajomości. Kiedy jednak wróciła do klanu po swoich... przeżyciach osiedlowych, poznawanie nowych kotów było wyjątkowo trudne. Tak naprawdę to Mleko była pierwszym kotem, z jakim zdecydowała się porozmawiać o tak, oraz który nie należał do jej rodziny.
Śnieżnobiała koteczka zamruczała cicho, przytulając się do miękkiego futerka terminatorki Porzeczkowej Pestki. Kiedy wreszcie skończyła, puściła młodszą koteczkę, ponownie stając obok niej i uśmiechając delikatnie do niebieskookiej.
- Wiesz co, Mleczna Łapo? Naprawdę cię bardzo lubię. Jeżeli Chłodny Szept będzie chciał odnowić naszą starą przyjaźń, to moglibyśmy się przyjaźnić we trójkę! - miauknęła z entuzjazmem w głosie.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-29, 21:10   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


- Będę w to wierzyć - wzruszyła ramionami. - Nie dla każdego kota jest życie w Klanie - dodała od siebie, patrząc kątem niebieskiego oka na towarzyszkę.
Kiedy Ptaszek w końcu puściła szyję kotki i zaczęła mówić, na pysku terminatorki Porzeczkowej Pestki cały czas widniał uśmiech. Do czasu, aż nie wypowiedziała imienia kocura, wokół którego kocica latała jak ćma za światłem. Nagle poczuła gorycz w pysku, jej ślepka zmrużyły się i Mleko odwróciła wzrok. Przełknęła gorzką ślinę i wróciła wzorkiem do rozmówczyni. Rozglądnęła się dookoła siebie. Były daleko od obozu, nikogo wokół nie było. Wzięła głęboki wdech. Czy zamierza powiedzieć Ptaszek o tym, że coś czuje do kocura i że już de facto są przyjaciółmi? Tak. W końcu najlepiej wygadać się obcemu, a szynszylowa jeszcze nim była dla krótkowłosej Mleko.
- Ja ciebie też lubię, Ptasia Łapo. I to jest na prawdę słodkie z twojej strony, jednak... - zacięła się, aby usiąść na ziemi. Nagle uczucia ją przytłoczyły, zaczęło jej być parno. Głowa zaczęła boleć od natłoku myśli. Zamilkła na chwilę z wielką pasją wpatrując się w ziemię pod stopami terminatorki Kozaczej Ścieżki. Jeśli tak ją muli przy chęci powiedzenia obcej kotce, co czuje do Chłoda to co będzie, jak faktycznie będzie musiała mu to powiedzieć? W cztery oczy?! Oh Gwiezdni, jest zgubiona. - Musisz mi tylko obiecać, że nikomu nie powiesz, co ci teraz mam zamiar powiedzieć, dobrze? Nikomu. Mamie, mistrzyni, a tym bardziej Chłodnemu Szeptowi.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
Ostatnio zmieniony przez Mleczna Łapa 2020-08-29, 21:13, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-03, 19:00   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


Zauważyła, jak uśmiech zaczął schodzić z mordki białej koteczki, a następnie sama Mleczna Łapa odwróciła swoje niebieskie ślepia od córki Modliszkowego Zagajnika. Ptaszek zatrzymała się, kładąc po sobie delikatnie uszy. Czy... czy zrobiła coś nie tak? Powiedziała coś nieodpowiedniego? Może nie powinna proponować kocicy wspólnej przyjaźni z Chłodnym Szeptem, bo chciała się z nim przyjaźnić sama? Albo może się pokłócili i już nie chcieli być przyjaciółmi? Ale czy to również oznaczałoby, że kotka musiałaby wybrać między nową koleżanką a starym przyjacielem? Przecież to... było okropne!
Kiedy Mleczna Łapa zaczęła mówić, Ptaszek czuła, że coś było nie tak. Była zakłopotana, a przynajmniej tak czuła sama koteczka. Zaraz potem terminatorka usiadła, więc Ptaszek podeszła do białej córki Wrzosowej Ścieżki i usiadła przed nią spuszczając delikatnie głowę w dół, aby spojrzeć na Mleko.
- Oh - miauknęła, delikatnie przekrzywiając głowę w bok. Czyżby kotka chciała jej powiedzieć... jakiś sekret? To byłby pierwszy sekret, jaki kiedykolwiek ktoś by jej powiedział! Ptaszek poruszyła wąsami z zainteresowaniem. - Obiecuje, że nikomu nie powiem, Mleczna Łapo
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-03, 20:15   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


Wzięła głęboki wdech. Aah, czemu nie mogła po prostu tego przemilczeć albo się zgodzić? Głupia Mleko! Podniosła na nią wzrok, pełny zmieszanych uczuć. Kolejny głęboki wdech i słaby uśmiech w stronę Ptaszek.
- Ja... ogółem, z Chłodnym Szeptem już jestem jakby... przyjaciółmi. Znaczy, ja tak o nim myślę, nie wiem jak on o mnie - zaczęła powoli, spuszczając wzrok na łapy. Nie chciała mówić jej tego, patrząc prosto w jasnozielone ślepka szynszylowej terminatorki. Zmarszczyła brewki. Co dalej? - I... nie wiem, co to jest za uczucie. Nie wiem, co się ze mną dzieje, gdy siedzę bliżej niego i... i gdy mnie przytula swoim ogonem - strzepnęła uchem, zamykając oczy. Poczuła znowu, jak ogon wojownika tańcuje na jej grzbiecie, chcąc ją pocieszyć czy po prostu, bo kocur tak chce. Znowu poczuła, jak zielonooki ją opatula ogonem i znowu poczuła ciepło bijące od jego osoby. - Nie wiem, co to za uczucie. Na prawdę. Ale sprawia, że cała chodzę podekscytowana, ja sama się cieszę i jednocześnie boję - dodała, teraz spoglądając na łapy Ptaszek. Ona była taka... piękna. A ona? Uh... Kolejny głęboki wdech i podniosła wzrok na szynszylową kotkę. W końcu poczuła się lżej. - Mama mi opowiadała za kociaka o różnych uczuciach... i... chyba jestem zauroczona w Chłodnym Szepcie? Nie wiem, ale jest na to dość duże prawdopodobieństwo - wydukała. Strzeliła ogonem i gwałtownie wstała. - Uh! Nie wiem czemu ci to mówię. Przepraszam - rzuciła idąc kilka kroków do przodu, aby później usiąść tyłem do szynszylowej. Czy powinna mówić, że jest o nią zazdrosna? Jeśli Ptasia Łapa dalej będzie ciągnąć ten temat, Mleko to bez problemu powie. Znaczy... z dość dużymi problemami, ale w końcu to z siebie wyrzuci.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-03, 20:35   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


Ptaszek wsłuchiwała się w słowa młodszej koleżanki, delikatnie przekrzywiając łebek. Mleko była naprawdę zakłopotana tym wszystkim, przez co Ptaszek zaczynała myśleć, że faktycznie coś było między nią a Chłodnym Szeptem nie tak.
Niezbyt też rozumiała... o czym kocica mówiła. Czuła się dziwnie, kiedy przytulał ją ogonem? Cóż, sama Ptaszek czuła się bezpiecznie, kiedy Modliszkowy Zagajnik opatulała ją ogonem. Nie chodziła jednak podekscytowana z tego powodu ani się jednocześnie tego nie bała. Było to więc zdecydowanie inne, obce Ptaszek uczucie. Sama koteczka nigdy nie doświadczyła jeszcze zauroczenia drugim kotem, ale przysłuchiwała się z zainteresowaniem tego, co mówiła jej biała koleżanka.
Kiedy jednak córka Wrzosowej Ścieżki strzeliła ogonem i gwałtownie wstała, Ptaszek uderzyła ogonem o ziemię, patrząc jak ta siada do niej tyłem.
- Nie musisz przecież przepraszać - miauknęła zdziwiona, po czym sama wstała, aby zaraz potem stanąć przed białą kotką - Cieszę się, że zdecydowałaś się tym podzielić właśnie ze mną! To naprawdę... Miłe - odparła, po czym delikatnie poruszyła wąsikami. - Skoro... jesteś w nim zauroczona to dlaczego mu nie powiesz? Wiesz, ja nigdy czegoś takiego nie czułam, ale chyba bym mu to powiedziała, gdybym była w nim zauroczona. Jeju! To musi być wspaniałe uczucie. A on czuje to też do ciebie? W sensie... No wiesz, zauroczenie - zapytała, spoglądając na Mleczną Łapę.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-03, 20:50   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


"Nie musisz przecież przepraszać."
Mleko podniosła łeb i podążyła za kotką wzrokiem. Ta szybko znalazła się przed nią, a Mleko lekko cofnęła uszy do tyłu. Zaraz później jednak wzięła kolejny głębszy wdech i spojrzała na Ptaszek.
- Wiesz. Czasami lepiej jest mówić coś ważnego do kota, którego prawie nie znasz, niżeli do kota, który należy na przykład do twojej rodziny. Próbowałam poruszyć ten temat z Astrową Łapą, moją przyjaciółką, jednak za każdym razem stawała mi gula w gardle i nie mogłam nic powiedzieć - westchnęła ciężko. Z Czaplą też nie podzieliła się owym doświadczeniem, mimo tego, że chciała. Po prostu nie mogła, nie będąc pewna swoich uczuć w kierunku do kocura. Jakiś zdrowy rozsądek z tyłu krzyczał, że Mleko popełniła błąd. Jednak mleko się wylało, nie można nad nim płakać, bo nie da to nic.
- Zauroczenie jest... na pewno ciekawym stanem. Bo właśnie stawia przed tobą sprzeczne sygnały. Tu chcesz uciekać, ale też chcesz dostać. Serce skacze ci z radości, ale jednocześnie ściska z żalu i strachu. Ale nic, a to nic nie pokona tego rozlewającego się ciepła, gdy siedzisz obok tego kogoś, przytulasz się do niego, czas... czas dla was nie istnieje, zatrzymuje się po prostu - mówiła ciągiem o tym, co czuła w pobliżu wojownika. Co czuła podczas ich ostatniej rozmowy. Nałożyła łapkę na pyszczek, aby ochłonąć.
- Powiedzieć mu? O nie, nie. Nigdy w życiu! Znaczy, błagam, przecież on na pewno nic do mnie nie czuje - zaśmiała się nerwowo. Chciała w to wierzyć, w pewnym procencie. Jednak też chciała, aby Chłodny odwzajemniał jej uczucie. Jednak w jej myślach, teraz, nie było możliwym, aby wojownik coś do niej czuł. Do najzwyklejszej kotki w Klanie, która wyróżnia się jedynie oderwanym uchem. - Nie zmienia faktu, że będę musiała mu to powiedzieć, prędzej czy później. Umówiłam się z nim, że wyznam swoje uczucia w dniu mojego mianowania na wojowniczkę. Może nie muszę się martwić tym teraz, ale za kilka, kilkanaście księżycy... już tak.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-04, 07:10   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


Kotka przekrzywiła lekko łebek w bok, spoglądając na młodszą kotkę. Kilka promieni słonecznych przedarło się przez liściaste drzewa. Plamki bladego światła padły na leśną ściółkę, chwilowo zwracając uwagę terminatorki, która skierowała wzrok właśnie tam. Bladozielone ślepia wróciły jednak również dosyć szybko do śnieżnobiałej koleżanki.
- Ojej - miauknęła, słuchając, jak kotka zaczęła opisywać swoje uczucia. Brzmiało to naprawdę... wspaniale, ale jednocześnie było bardzo skomplikowane. Skoro mogło się czuć tyle sprzecznych uczuć na raz, było to też zapewne trudne. Sama świadomość, że przecież drugi kot może jeszcze nie odwzajemniać danych uczuć! To naprawdę musiało być bardzo trudne do opanowania emocji.
- Ale przecież będziesz musiała mu powiedzieć! Nawet po twojej ceremonii na wojowniczkę... A co jeśli on do ciebie również też to czuje? Przecież to byłoby wspaniałe, prawda? - miauknęła, delikatnie machając ogonem z podekscytowania. Gdyby Chłodny Szept czuł do Mleko to samo, co ona do niego, to mogliby zostać parą, prawda?
- A jeżeli zostalibyście parą... to chciałabyś mieć z nim kociaki? - zapytała następnie, dalej spoglądając na niebieskooką. Tylko czy wtedy Mleczna Łapa wychowywałaby je sama? Sama Ptaszek nie była nigdy wychowywana przez ojca, którego nawet nigdy w życiu nie widziała. Wiedziała jednak, że niektóre kocury w klanie pomagają partnerką właśnie w opiece nad pociechami. Szynszylowa była naprawdę bardzo ciekawa, czy kotka chciałaby posiadać kocięta wraz z czarnym kocurem.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-04, 14:40   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


Niebieskooka otworzyła szerzej ślepia. Nie wybiegała bardzo myślami w przyszłość. Nerwowo poruszyła końcówką ogona i zamilkła. Po chwili zastanowienia uśmiechnęła się szerzej i kiwnęła głową.
- Owszem, byłoby to wspaniałe uczucie - przez ciałko terminatorki przebiegły ciepłe dreszcze. Ich poprzednia rozmowa mogła dość dziwić dla osoby trzeciej, jednak dla Mleko i dla wojownika? Były to żarty, gdzie nie zawsze można było wyczuć, czy to na pewno żart. Strzepnęła uchem, zagłębiając się w swoje myśli i wspomnienia. - Ale wątpię, że on to samo do mnie czuje, wiesz? Znaczy... no... to jest Chłodny Szept. Ambity kocur, który nie ma czasu na głupiutkie rzeczy jak miłość czy cokolwiek w tym typie - dodała cicho, spuszczając wzrok. Strzepnęła znowu uchem. Rozsądek jej mówił, że jest teraz w ślepej alejce, a zauroczenie w kocurze jest bezcelowe.
- Oh, tak! - kotka zdała sobie szybko sprawę, że za głośno to powiedziała. Rozglądnęła się dookoła, po czym nerwowo się zaśmiała. - T... tak. Jeśli on też by chciał, co nie? Ogółem... gdzieś moim marzeniem, po zostaniu wojowniczką i nacieszeniem się tym, jest to, żeby mieć kocięta. Wyobrażam sobie siebie w żłobku, kocura obok mnie, nie wiem dokładniej kto to jest, bo nie widzę pyska. Ale czuję bijącego od niego ciepło, a widzę zgraję kociaków, które się turlają po ziemi, bo przecież są wielkimi wojownikami - mówiąc coraz więcej Mleko powolutku podnosiła wzrok z lekkim uśmiechem na pyszczku. - I... i mimo tego, że ja sama za kociakami niezbyt przepadam, znaczy, są okej. Nie przeszkadzają mi. To jak myślę, że te kociaki są moje coś mi się w sercu topi. No i... dałabym wszystko, żeby tym kocurem obok mnie był Chłodny Szept - spojrzała w jej oczy i podniosła leciutko brwi. - Brzmię jak dziecko.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-04, 16:25   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


- A może jednak? Musisz myśleć o tym pozytywnie, Mleczna Łapo - mruknęła, przekrzywiając główkę delikatnie w bok. Akurat to Ptaszek wiedziała, a tą radę dostała... własnie od swojej mamy. Myślenie pozytywnie zdecydowanie poprawiało swoją sytuację. Nawet jeśli nie miała ona szansy się spełnić... po prostu dobrze było myśleć, że jednak jest jakaś szansa.
Szynszylowa terminatorka zaśmiała się cicho, po czym machnęła lekko ogonem. Wąsiki koteczki drgnęły delikatnie. Czuła przez chwilę, jak słońce tym razem padło na jej futro, dzięki odsłonięciu gałęzi przez jakiegoś ptaszka, który zaraz potem odleciał. Wraz z tym, słoneczko zeszło z jej sierści, zostawiając po sobie jedynie wspomnienie i spokojny chłód.
- Oh nie brzmisz - miauknęła, kiedy Mleczna Łapa skończyła opowiadać o swoich wizjach przyszłości. Ptasia Łapa czuła się naprawdę bardzo wyróżniona, że to właśnie ona mogła tego wysłuchać. Cieszyła się, że kocica zaufała jej na tyle, że postanowiła właśnie z nią podzielić się swoimi sekretami oraz obawami.
- Życzenia się spełniają wiesz? Będę trzymać pazurki w ziemi, aby wam się udało - powiedziała z uśmiechem, po czym pochyliła się, aby dotknąć swoim noskiem noska terminatorki Porzeczkowej Pestki. - Będziesz mnie informować na bieżąco co się dzieje między wami? Albo nie, w sumie chce mieć niespodziankę... Ale powiesz, kiedy już będziecie razem, tak?
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-09-04, 17:15   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


- Spróbuję. Jednak na razie... uh, nie wiem co myśleć o tym - wzruszyła ramionami. Przez jej łapki przeszło elektryzujące uczucie. - Z jednej strony tak bardzo bym chciała, aby coś między nami było. Ale z drugiej strony się trochę boję. Ah, nie mam zielonego pojęcia co robić. Chyba po prostu na razie to przemilczę i zobaczymy na przyszłość - dodała posyłając lekki i niepewny uśmiech w stronę terminatorki. Strzepnęła końcówką ogona, wraz z tym ruchem pozbywając się każdych swoich obaw, co do postaci Ptaszek.
- Dziękuję, Ptasia Łapo - zamruczała ciepło, a gdy szynszylowa koteczka dotknęła jej nosa, ta głośno zamruczała. - Oczywiście, że powiem. Dziękuję, że wysłuchałaś tego wszystkiego. No i, że nikomu o tym nie powiesz. Dużo to dla mnie znaczy, na prawdę - dodała, cichutko mrucząc. Łapki Mleko zaczęły ubijać ziemię pod nią.
- Wiesz, że byłam o ciebie zazdrosna? Znaczy, chyba. Ale wtedy tłumaczyłam sobie, że to po prostu dlatego, że nie chciałabym stracić Chłodnego Szeptu, jako przyjaciela. No i że o Aster też bym była najpewniej zazdrosna - wypaliła coś, co chciała od dawna powiedzieć. "Zachowanie szczenięce, będąc szczerą", pomyślała o tej swojej głupiej zazdrości. - Ale... cieszę się, że mogłam się z tobą tym podzielić. Czuję się o wiele lepiej - westchnęła ciężko, po czym posłała już pewniejszy i szerszy uśmiech w stronę szynszylowej terminatorki.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers