Poprzedni temat «» Następny temat
Czarny Ogon - centrum
Autor Wiadomość
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2020-08-14, 18:59   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Kocica w żałobie i dwie młode (no, może nie tak młode) i średnio, o ile bardzo niedoświadczone terminatorki na polowaniu. Ciekawe, jak bardzo źle wszystko może się potoczyć.

Mleczna Łapa czujnie nawigowała poprzez trawy, nasłuchując, z nosem nisko przy ziemi, szukając jakichś tropów. Zdawać się jednak mogło, że na tą chwilę wszelka zwierzyna się pochowała. Może piszczki były świadome obecności patrolu łowieckiego i zdążyły uciec do swoich norek, albo to po prostu córka Wrzosowej Ścieżki miała pecha.

mleczko | lvl: 1 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 50 | W: 50

Przerośnięta terminatorka w postaci Ptasiej Łapy, cóż, jej również szczęście nie dopisywało. Towarzyszył jej szum wiatru kołyszący powoli korony drzew, świergotanie ptaków gdzieś daleko w tle oraz szum Czarnego Ogona nieopodal. Żadnych tropów, potencjalnych śladów zwierzyny wokół.

ptaszek | lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40

Ciemna Toń nie znalazła zwierzyny, tak, jak jej młode towarzyszki, ona jednak... ona przynajmniej natrafiła na cokolwiek. Wraz z Ptak i Mleko znajdowały się bardzo blisko granicy, od ziem niczyich oddzielał je jedynie Czarny Ogon. Nad rzekę, jak widać, postanowiły wybrać się nie tylko koty.
Wdowa po drugiej stronie rzeki, spory kawałek od swojego położenia i ogólnie od Klanowych terenów, ujrzała ruch między drzewami. Wystarczyło się tylko odrobinę intensywniej przyjrzeć, aby zorientować się, że ma się do czynienia z końmi. Jeśli Ciemna kiedykolwiek była stosunkowo blisko osiedla i Siedliska Koni, to z pewnością owe stworzenia kojarzyła. Trzy ogromne, ciemne kształty, każde kolejne ciemniejsze od poprzedniego, kroczyły powoli wydeptaną, leśną ścieżką Ostępów. Nie były jednak same, bowiem na ich grzbietach siedziały dwunogi.
Dobrze, że znajdowały się daleko od granicy z Klanem Cienia.

ciemna | lvl: 5 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 55 | prz: 0/3
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-14, 21:10   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


Kotka zobaczyła, że Ciemna Toń strzeliła ogonkiem, prawdopodobnie z jej powodu i że prychnęła. Mleko westchnęła ciężko w sobie. Z bursztynowooką nie poszło dobrze. Niestety. Dopiero po chwili dotarło do Mlecznej Łapy KIM jest owa kotka. O Gwiezdny Klanie, toż to matka Chłodnej Łapy, a ta możliwe, że już jej nie lubi! Widziała na pogrzebie, że czarny kocur siedzi wraz z nią. Co ona najlepszego zrobiła? Oh, jest zgubiona! Jak ma się... prawdopodobnie... zbliżyć do owego kocura, chociażby na poziom przyjaciół, jak jego matka jej, wciąż prawdopodobnie, nie lubi? Z Ptaszek też nie poszło najlepiej. Szynszylowa koteczka na początku się uśmiechnęła, ale im dłużej mówiła tym szybciej ten uśmiech schodził z pyska. Czyżby po śmierci Płomykówkowej Gwiazdy Mleko straciła zdolność rozmowy z kotami wszelkiej maści? Najwyraźniej. Strzepnęła uchem. Jeszcze kiwnięciem łba życzyła powodzenia kotkom i odeszła w swoją stronę, aby nikomu nie przeszkadzać. Tym bardziej nie podpadać jeszcze bardziej Ciemnej Toni.

Gdybym powiedziała, że Mleko nie zraziła się faktem, że niczego nie wyczuła - skłamałabym. Biała koteczka miała teraz na celu złapanie cokolwiek, nawet małej myszy, aby pokazać, że nie jest fajtłapą i pokazać matce Chłodnej Łapy, że jest warta. Chociażby właśnie tej myszy.
Niebieskooka wzięła głęboki wdech. Co ona mu mówiła? Że wszystko musi obrócić w dobrą rzecz. Kotka zamknęła na chwilę ślepia, aby oczyścić umysł. Może i działała pod presją przypodobania się starszej kotce, jednak po pierwsze to musiała się uspokoić. Każdy kiedyś zaczynał. Nie każdy potrafił polować czy walczyć od razu. Musi zdobyć doświadczenie i tak jak mówiła Ptasiej Łapie, praktyka czyni mistrza. I to jest jej praktyka. Wzięła głęboki wdech. Miała nadzieję, że zwierzyna nie uciekła do swoich norek czy na drugi koniec lasu. Miała nadzieję, że te polowanie będzie udane i łatwe. Na razie się na to nie zapowiadało. Nadal stojąc w tej samej pozycji, nie dotykając brzuchem ani ogonem ściółki, wzięła głęboki wdech i wypuściła powietrze nosem.
Musi być gotowa, teraz. Teraz to jest jej test.
Zdeterminowanej koteczce zaświeciły się błękitne ślepka, a w jej uszach powoli zaczęła szumieć krew. Podniosła wzrok na liście i jeśli kierunek wiatru się zmienił, ustawiła się pod niego. Nie chciała kolejnej porażki, nie tolerowałaby jej. Zaczęła się przesuwać powoli do przodu, zważając na swoje kroki, aby nigdzie nie przystanęła na suchy liść czy gałązkę. Mleko była skupiona jak nigdy wcześniej, wzrok jej co prawda skakał z łap na teren dookoła, jednak było widać, że terminatorka Porzeczkowej Pestki jest skupiona. Nosek Mleczko ruszał się wraz z tym, jak węszyła dookoła. Nie chciała stracić potencjalnego tropu zwierzyny. Co jakiś czas czujnie podnosiła łeb mając nadzieję, że Gwiezdny Klan będzie jej sprzyjał.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
Ostatnio zmieniony przez Mleczna Łapa 2020-08-14, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ciemna Toń
Zaginiony
pustka.


Klan:
cien

Księżyce: 75 [VIII]
Mistrz: Krogulczy Szpon
Płeć: kotka
Matka: Świerkowa Igła [*]
Ojciec: Łaciata Skóra [*]
Partner: Olchowy Szept [*]
Multikonta: Sokole Skrzydło [KRz] Spadająca Łapa [KG] | Imbirowy Pył [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-15, 14:00   
   Wygląd: Ciemna Toń to długowłosa, czarna kocica o smukłej sylwetce, która porusza się na masywnych łapach. Zalicza się do przeciętnych wielkością kotów. Jej chód jest pełny gracji i wdzięku, a przez jej wyprostowaną postawę może się wydawać nieco wyższa niż w rzeczywistości jest. Warto także zaznaczyć, że na przednich łapach posiada niewielkie blizny, które nabyła podczas jednej polowania w starciu z łasicą. Kiedy mamy już zarys jej sylwetki, możemy przejść do okrągłej głowy, na której wręcz od razu w oczy rzucają się dwie mocno odznaczające się od pospolitej barwy futra wojowniczki; bursztynowe kule, które dopełnia nieschodzący z pyska szeroki uśmiech. Nos koteczki jest czarny, dlatego też bardzo łatwo wtapia się w jednolity włos. Natomiast białe wąsiska, są rozchwiane praktycznie na wszystkie strony. Na czubku głowy mieszczą się dwie średniej wielkości delikatnie zaokrąglone na końcach antenki z szaro-różowym wnętrzem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....t=karty+postaci


Ciemna nigdy jakoś specjalnie daleko nie zapuszczała się na tereny Ziem Niczyich, dlatego to, co mignęło jej między drzewami wnet wzbudziło w niej pewne obawy, ale także sprawiło, że czarna wojowniczka zastygła na moment w miejscu uważnie przyglądając się temu czemuś. Były to trzy ogromne, ciemne kształty, które z uwagą śledziła Ciemna Toń. Po chwili dostrzegła również że na ich grzbietach siedzą...dwunożni. Ci sami co zabrali jej najbardziej podobnego do niej syna - Chłodną Łapę oraz którzy na swoim Osiedlu złapali Pekniętą Łapę. Zamrszczyął grzbiet nosa, strosząc futro na karku. Szczęście, że znajdowali się daleko od ich terenów, bowiem nie chciała zostać i ona przez nich pochwycona, jeszcze w tak trudnym dla niej i jej rodziny momencie. Dlatego wycofała się i odbijając delikatnie na bok, aby oddalić się od nich. Złapała kierunek wiatru, pod który od razu się ustawiła, nastawiając przy okazji czarne uszyska. Ugięła łapy uważając by nie szurać brzuchem po ziemi. Spoglądając co jakiś czas pod łapy czy przypadkiem czegoś niechcianego tam nie ma, ruszyła przed siebie, uważnie oglądając się dookoła, by wychwycić najmniejsze poruszenie się. Może teraz Gwiezdni, zamiast zesłać jej dunogów ześlą jej zwierzynę, którą mogłaby upolować? Byłaby im bardzo za to wdzięczna.
_________________

How can I say this without breaking
How can I put it down into words
When it's almost too much for my soul alone

- ̗̀ I loved and I loved and I lost you ̖́-
And it hurts like hell
Yeah it hurts like hell
  Statystyki - lvl: 5 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 255/400
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-17, 16:12   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


No i... nic.
Szynszylowa kotka położyła po sobie uszy, kiedy żaden zapach zwierzyny. Jedynie wiatr dawał jej poczucie, że nie jest sama, chociaż dobrze wiedziała przecież, że w razie czego mogła po prostu zawołać pozostałe członkinie patrolu.
Ptaszek westchnęła cicho, po czym poprawiła pozycję łowiecką. Była taka... niewygodna. Aktualnie terminatorka nie czuła się w niej komfortowo. Cały czas ustawiała łapy trochę inaczej, aby chociaż trochę poprawić sobie wygodę. Przewracanie śmietników było zdecydowanie dużo łatwiejsze niż... to. Ale musiała polować. Dla klanu.
Kotka wzięła głębszy wdech, po czym ruszyła powoli przed siebie, starając się trzymać głowę i ogon na równo z grzbietem, oraz utrzymywać ciężar ciała na tylnych łapach. Łapy cały czas przestawiała inaczej, ale starała się trzymać nisko, nie szurając brzuchem po podłożu.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2020-08-20, 12:26   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Najmłodsza z grupy łowieckiej, chociaż najbardziej doświadczona w życiu i nawigowaniu poza znajomymi ziemiami Klanu... i z najmniejszym szczęściem do łowów. Osiedle i ziemie niczyje może były po prostu bardziej obfite w jakąkolwiek zwierzynę, albo Mleko miała zwykłego pecha? Wypatrywała śladów piszczków między trawami i krzewinami, w ściółce leśnej szukając tropów, niestety, na ten moment, bez skutku.

mleczko | lvl: 1 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 50 | W: 50

Córce Modliszki dopisało szczęście. Do dwóch razy sztuka. Szarawej kocicy coś mignęło między krzewami, jakiś drobny ruch; stworzenie było od niej oddalone o dwie lisie długości i na ten moment Ptasia Łapa nie mogła zidentyfikować, co kryło się w trawie. Wystarczyło jednak zakraść się odrobinę bliżej, a zwierzątko samo wyszło. Badylarka.

ptaszek | lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40

Czarna wdowa postanowiła, mądrze, zawrócić i wycofać się jak najdalej od obecnych tu koni i ich dwunożnych. Nie wyglądali tak, jakby mieli w planach naruszanie terenów Klanu Cienia, ale kto wie, jak zareagowaliby na widok samotnego kota. Jak widać odbicie w innym kierunku było dobrą decyzją, bo zaraz Ciemna Toń mogła dostrzec rudą kitę między trawami.
Mniejszą, niż lisią, bardziej krzaczastą, bez białej końcówki, a zaraz wychylił się jej właściciel. Ot, wiewiórka która wyszła z kryjówki, zapewne tak, jak wojowniczka szukając pożywienia. Jak ironicznie.

ciemna | lvl: 5 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 55 | prz: 0/3
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-20, 15:37   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


Terminatorka Porzeczkowej Pestki westchnęła ciężko. Strzeliła ogonem zirytowana, jednak szybko później próbowała się uspokoić. W końcu każdy kiedyś zaczynał, a ona nie powinna się zrażać do tego polowania. No właśnie, więc nie będzie się zrażać. Wzięła kilka głębokich wdechów, po czym odeszła w inną stronę. Może po prostu w złym miejscu zaczęła? Możliwe. Do trzech razy sztuka...
Mleko zatrzymała się przy jakimś krzaku i rozglądnęła się dookoła. Westchnęła z bólem, Gwiezdni, pomóżcie.
Powtórzyła teorię w głowie jeszcze raz. Jak trudne to może być? Pozycja łowiecka i lecisz Mleko. Biała koteczka zgięła leciutko łapy i zrównała ciało w jednej linii. Ustawiona pod wiatr? Jeszcze jak. Ciężar na tylne łapy i zaczęła iść, uważając na wszystko, co może sprawić, iż zwierzyna ucieknie.
W myśli błagała Gwiezdny Klan, aby się nad nią zlitowali i sprawili, że zobaczy jakąś zwierzynę. Może być nawet myszka, ale żeby była!
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-20, 20:10   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


Znalazła coś... Znalazła coś!
Ptaszek zatrzymała się na dosłownie chwilę, a po jej ciele przeszedł dreszcz. Jej pierwsze zwierzę, które mogła upolować. Początkowo nie wiedziała jednak, jakie to stworzenie. Szczur? Nie... za małe. Myszka? Miało chyba za długi ogon! Ugh... Nie była tak naprawdę pewna na co poluje, ale zwierzątko wyglądało na jadalne więc postanowiła na nie zapolować.
Musiała sobie przypomnieć wszystko o czym mówiły jej Mleczna Łapa i Ciemna Toń. Poprawiła swoją pozycję łowiecką, uginając łapy tak, aby nie szurać brzuchem po ziemi. Głowę, ogon i grzbiet starała się trzymać równo, mimo niewygody. Na jej pyszczku czuła podmuchy wiatru, kiedy ściszała oddech oraz przenosiła ciężar ciała na tylne łapy.
Kiedy uznała, że była już blisko, skoczyła, chcąc złapać zwierzątko w swoją mordkę i szybko je zabić.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Ciemna Toń
Zaginiony
pustka.


Klan:
cien

Księżyce: 75 [VIII]
Mistrz: Krogulczy Szpon
Płeć: kotka
Matka: Świerkowa Igła [*]
Ojciec: Łaciata Skóra [*]
Partner: Olchowy Szept [*]
Multikonta: Sokole Skrzydło [KRz] Spadająca Łapa [KG] | Imbirowy Pył [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-21, 13:05   
   Wygląd: Ciemna Toń to długowłosa, czarna kocica o smukłej sylwetce, która porusza się na masywnych łapach. Zalicza się do przeciętnych wielkością kotów. Jej chód jest pełny gracji i wdzięku, a przez jej wyprostowaną postawę może się wydawać nieco wyższa niż w rzeczywistości jest. Warto także zaznaczyć, że na przednich łapach posiada niewielkie blizny, które nabyła podczas jednej polowania w starciu z łasicą. Kiedy mamy już zarys jej sylwetki, możemy przejść do okrągłej głowy, na której wręcz od razu w oczy rzucają się dwie mocno odznaczające się od pospolitej barwy futra wojowniczki; bursztynowe kule, które dopełnia nieschodzący z pyska szeroki uśmiech. Nos koteczki jest czarny, dlatego też bardzo łatwo wtapia się w jednolity włos. Natomiast białe wąsiska, są rozchwiane praktycznie na wszystkie strony. Na czubku głowy mieszczą się dwie średniej wielkości delikatnie zaokrąglone na końcach antenki z szaro-różowym wnętrzem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....t=karty+postaci


Oddalenie się od dwunożnych było bardzo mądrym pomysłem nie tylko dlatego, że Ciemna przypadkiem nie chciała się na nich natknąć będąc blizej nich i możliwie zostać pochwycona, bo nie wiadomo co mogłoby im wpaść do tych pustych łbów, lecz również dlatego, że po dłuższej chwili, między trawami udało jej się dostrzec rudą kitkę. Była niewielka i nie miała białej końcówki co oznaczało, że na pewno nie był to młody lis. Całe szczęście. Zatrzymała się na moment uważnie obserwując ją, gdy po chwili wyłonił się jej właściciel. Okazało się, że była to wiewiórka. Gwiezdny Klan widać wysłuchał ją, zsyłając jej tego gryzonia. Dobrze. Oblizała ciemny pysk. Oczywiste było to, że chciała jak najbardziej ją upolować, dlatego więc na początek sprawdziła kierunek wiatru, pod który momentalnie ustawiła się. Poprawiła się na łapach, by zawisnąć nad ziemią i przypadkiem nie zacząć szurać po niej brzuchem, ale również przeniosła ciężar na tylną partię. Zrównała ogon oraz głowę wraz z grzbietem i w ten sposób ruszyła w kierunku rudego gryzonia co jakiś czas sprawdzając czy przypadkiem nie ma pod łapami gałązek, które mogłyby wydać nieproszony trzask, a także chowała się możliwie za tym co oferował jej Czarny Ogon. A kiedy udało jej się zbliżyć na odpowiednią odległość, oddała jeden potężny sus, by przygwoździć ją co ziemi i prędko zaciskając zęby na jej szyi ukrócić jej żywot.
_________________

How can I say this without breaking
How can I put it down into words
When it's almost too much for my soul alone

- ̗̀ I loved and I loved and I lost you ̖́-
And it hurts like hell
Yeah it hurts like hell
  Statystyki - lvl: 5 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 255/400
 
Mysia Łapa.
Gwiezdny
have to go



Klan:
grom

Księżyce: 15 [Maj]
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Ciąża: nie
Multikonta: frajernia | wichura, sadzowa łapa | bobrzy kieł, barwinek
Wysłany: 2020-08-23, 11:31   
   Wygląd: Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=145192#145192


Gwiezdny Klan robił sobie z Mlecznej Łapy żarty, na to wychodziło. Pech. Albo źle dobrane miejsce do szukania zwierzyny - nawet ptaki zaczynały nabijać się z serii niepowodzeń białej kotki. Może jednak jakaś zwierzyna była, bo na jednej z gałęzi drzewa tuż obok Mleka dochodziło głośne krakanie... och, patrzcie, para srok, która jawnie robiła sobie z kotki żarty. Jeden z ptaków nawet bezczelnie spuścił przysłowiową bombę prosto na grzbiet terminatorki, zanim i on i jego towarzysz odlecieli w siną dal.
No, dalej nic. Poza niespodzianką od sroki.

mleczko | lvl: 1 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 50 | W: 50

I... kicha. Próba była w porządku, intencje były dobre, ale wyszło, jak wyszło. Suchy liść, albo krucha gałązka, teraz ciężko było stwierdzić - coś trzasnęło pod łapami Ptasiej Łapy i zaalarmowało badylarkę o obecności kota. Zwierzątko uniosło mordkę, rozejrzało się i wystarczyło tylko, aby zerknęła w kierunku terminatorki. Kocie ślepia; gryzoń rzucił się do ucieczki w chwili, w której Ptaszek szykowała się do skoku. Cóż, może pogoń pójdzie lepiej?

ptaszek | lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40-2=38/40

Jedynie Ciemnej Toni dopisało szczęście; a może raczej kwestia księżyców doświadczenia. Wojowniczka zakradła się do rudego gryzonia wzorowo, wiewiórka nie zorientowała się o obecności drapieżnika, aż nie było po prostu za późno. Córka Świerkowej Igły doskoczyła do rudzielca, zagryzając szczęki na jej karku i to by było na tyle tyle, koniec. Jedno szarpnięcie, trzask i po krzyku.

ciemna | lvl: 5 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 55-2=53/55 | prz: 0/3

+ 10exp
_________________
I have to go, I have to go, I have to go
And leave you alone

But alway
s know, always know, always know
That I love you so, I love you so

I love you so
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 15/150
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-23, 13:40   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


Mleczna Łapa zauważyła dwie sroki. Przynajmniej coś. Zabije i pokaże, że nie jest beznadziejna. Niestety Gwiezdni nie chcieli dla niej dobrze, ptaki odleciały i jeden z nich narobił na futro Mleka. Białe na białym, ale nadal, była już bez szans. Syknęła za nimi, aby zaraz później po jej krótkim futerku poleciały pojedyncze łezki.
- Wy chyba sobie jaja robicie! - warknęła, wbijając pazury w torf. Kolejna PORAŻKA. A ona dla Klanu była potrzebna jak zdechły lis. Będzie musiała tą bombe jakoś zmyć. Może faktycznie to przez jej śnieżnobiałe futro? Miała już jakiś plan. Musiała tylko znaleźć jakąś kałużę i szczęśliwie dla niej, znalazła. Kotka uważnie do niej weszła aby zmyć łajno. Cała mokra następnie wyturlała się w liściach, ziemii i pyle, a jej futro przybrało koloru brązowo-beżowego. Może to pomoże? Fajnie by było. Mleko otarła łzy, trzeba walczyć dalej.
Wzięła głęboki wdech. Płomykówkowa Gwiazda nie może żałować faktu, że przyjęła ją z powrotem do Klanu. Każdy kiedyś zaczynał. Wypuściła nosem powietrze.
Najpierw pozycja, nogi ugięte, brzuch nie szura po ściółce, głowa i ogon na linii grzbietu. Ustawiła się pod wiatr, niech w końcu Gwiezdni jej trudy i łzy wynagrodzą zwierzyną. Zaczęła iść powoli, uważnie stawiając kroki między suchymi liśćmi i patyczkami, podnosząc co jakiś czas łeb, aby zmierzyć wzrokiem tereny. Błagam.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
Ostatnio zmieniony przez Mleczna Łapa 2020-08-23, 13:50, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Ptasia Łapa
Terminator



Klan:
samotnicy

Księżyce: 35 [wrzesień 2k20]
Mistrz: Płomykówowa Gwiazda (*) Kozacza Ścieżka
Płeć: kotka
Matka: Modliszkowy Zagajnik
Ojciec: Świergot
Ciąża: nie
Multikonta: Zachodzące Światło[KRz] Konwaliowa Łapa, Biały Puch[KW] Jesionowa Kora, Śnieżna Zamieć, Węgorzowy Grzbiet[GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-24, 16:51   
   Wygląd: Bardzo szczupła, wręcz wychudzona kotka. Jej niegdyś pulchną mordkę zdobią ładne, bladozielone oczy, podobne do tych Świergota. Nad nimi znajduje się pręga, ułożona w kształt litery "M". Kotka zdecydowanie ma wrodzony wdzięk - zapewne dzięki Modliszkowemu Zagajnikowi - z którą mogłaby konkurować o tytuł miss. Jej sierść jest krótka, jednak puchata. Jest ona niebiesko-szynszylowa z przebłyskami złota - głównie pod oczami, na brzuchu i łapach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=354344#354344


Onie!
Szło jej naprawdę dobrze. Zakradała się w stronę... myszopodobnego stworzenia, skupiając się na tym, aby je upolować... ale zapomniała o patrzeniu pod łapki! Nawet nie wiedziała, że coś ma pod nimi, nim nie poczuła, a raczej nie usłyszała trzasku. Zwierzątko spojrzało tylko w jej stronę, a zaraz potem zaczęło uciekać.
Ptaszek machnęła ogonem, po czym dopiero po uderzeniu serca, rzuciła się w pogoń za piszczkiem. To mogła być jej pierwsza zdobycz i naprawdę chciała ją złapać! Musiała więc dosyć szybko biec, przybierać łapkami, aby wreszcie, kiedy była wystarczająco blisko, wybić się mocniej w celu złapania badylarki i wgryzienia swoim kiełków w jej kręgosłup.
_________________

Dziwny jest ten świat
Gdzie jeszcze wciąż
Mieści się wiele
zła
  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 90/100
 
Ciemna Toń
Zaginiony
pustka.


Klan:
cien

Księżyce: 75 [VIII]
Mistrz: Krogulczy Szpon
Płeć: kotka
Matka: Świerkowa Igła [*]
Ojciec: Łaciata Skóra [*]
Partner: Olchowy Szept [*]
Multikonta: Sokole Skrzydło [KRz] Spadająca Łapa [KG] | Imbirowy Pył [GK]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-26, 18:27   
   Wygląd: Ciemna Toń to długowłosa, czarna kocica o smukłej sylwetce, która porusza się na masywnych łapach. Zalicza się do przeciętnych wielkością kotów. Jej chód jest pełny gracji i wdzięku, a przez jej wyprostowaną postawę może się wydawać nieco wyższa niż w rzeczywistości jest. Warto także zaznaczyć, że na przednich łapach posiada niewielkie blizny, które nabyła podczas jednej polowania w starciu z łasicą. Kiedy mamy już zarys jej sylwetki, możemy przejść do okrągłej głowy, na której wręcz od razu w oczy rzucają się dwie mocno odznaczające się od pospolitej barwy futra wojowniczki; bursztynowe kule, które dopełnia nieschodzący z pyska szeroki uśmiech. Nos koteczki jest czarny, dlatego też bardzo łatwo wtapia się w jednolity włos. Natomiast białe wąsiska, są rozchwiane praktycznie na wszystkie strony. Na czubku głowy mieszczą się dwie średniej wielkości delikatnie zaokrąglone na końcach antenki z szaro-różowym wnętrzem.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....t=karty+postaci


Wiewiórka nie miała z nią najmniejszych szans. Może to za sprawą szczęścia, może wieloksiężycowego doświadczenia. W każdym razie udało jej się bezszelestnie podkraść do rudego gryzonia, którego los cóż został już przesądzony. Kiedy oddała potężny sus, udało jej się przygwoździć ją do ziemi, a potem czysta formalność. Zacisnęła zęby na jej szyi i nim wydała z siebie ostatni pisk, była już martwa. Ciemna Toń oblizała ciemne wargi i odszukała charakterystycznego miejsca w którym mogłaby ją schować aby później móc do niej wrócić. Kiedy już owe odnalazła, zakopała zacierając wszelakie ślady, które mogła stworzyć, aby przypadkiem nie zwołać drapieżników. Podziękowała gwiezdnym i ruszyła dalej. Skoro tak dobry był początek to powinno być tylko i wyłącznie lepiej. Oblizała nos by sprawdzić kierunek wiatru, pod który momentalnie się ustawiła. Ugięła łapy uważając by brzuchem nie zachaczać o podłoże i mając ciężar przeniesiony na tylne łapy, ruszyła dalej spoglądając oczywiście co jakiś czas pod łapy by na nic nieproszonego nie nadepnąć, przypadkiem. Czy i tym razem uda jej się coś znaleźć co mogłaby upolować?
_________________

How can I say this without breaking
How can I put it down into words
When it's almost too much for my soul alone

- ̗̀ I loved and I loved and I lost you ̖́-
And it hurts like hell
Yeah it hurts like hell
  Statystyki - lvl: 5 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 55 | EXP: 255/400
 
Dynia
Gwiezdny
akceptacja



Klan:
wicher

Księżyce: 25
Mistrz: Borsucze Futro
Płeć: kocur
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Multikonta: Popielny Żar, Lisi Wrzask, Pęknięta Łapa [KC], Śliwkowa Pestka [KRz], Cyprysowa Łuska [KG]
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-10-04, 09:53   
   Wygląd: Rudy kocur o długiej, pręgowanej tygrysio sierści, która teraz z lśniącej i zadbanej - stała się matowa i skołtuniona. Przez ból, stres i obniżenie samooceny bardzo schudł, co odbiło się na jego wyglądzie. Mimo to, nadal można byłoby go nazwać jednym z większych kocurów - gdyby nie chodził zgarbiony i skulony. Posiada liczne białe znaczenia na piersi, brzuchu, ogonie i łapach. Także na nosku, jego urocza biała plamka, nadal nie zaniknęła. Urodził się z za długim językiem, który od czasu do czasu wystawia na bok. Oczy wybarwione już dawno, teraz mają mętny i zamglony żółtawy kolor, a wszystkie poduszeczki, nosek i wnętrze zaokrąglonych uszu - różowy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8100


Zwierzyna? Co to? Chyba Gwiezdni nie do końca wysłuchali błagań Mlecznej Łapy, albo gdzieś tam po drodze na Srebrną Skórkę, jej jojczenie o brak czegoś pożywnego zostało delikatnie przekształcone. W taki oto sposób zamiast dostać zwierzynę pod łapy, koteczka dostała...Gazetą w twarz! A może nie tyle co gazetą, a po prostu jakiś niesiony przez wiatr papier nagle zakrył jej oczy pozbawiając jej wzroku na parę uderzeń serca! Dobry żart, co?

Mleczna Łapa: lvl: 1 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 50 | W: 50

Niestety, pogoń również się nieudała a piszczak zwiał w te pędy gdzie tylko mógł. Wcisnął się w swoją norkę zostawiając Ptasią Łapę z c o najwyżej piachem między palcami i na pazurach. Nic więcej! Dziś akurat gryzoniowi się upiekło, a terminatorka musiała szukać nowej zwierzyny.

Ptasia Łapa: lvl: 1 | S: 5 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 38 - 3 = 35/40

Wcześniejsze szczęście najstarszej kocicy z całej gromadki nie trwało zbyt długo. Poprzednio coś upolowała, jednak teraz? Cóż, natrafiła na niespodziewanego gościa w postaci siedzącego przy samym brzegu Czarnego Ogona, jakiejś...Kotki! Była biała i wysoka, a jedynie ogon i plamki na karku i czole zdradzały, że jest ona także ruda. Wpatrywała się w wodę a pazurem mieszała w mule przy brzegu. Dopiero jak odwróciła łeb dojrzała, że nie jest tutaj sama, a źrenice w jej niebieskich ślepiach zmniejszyły się jedynie na uderzenie serca, nim jej pyszczek wykrzywił się w udawanym grymasie ulgi - no w końcu ktoś z tych leśnych dzikusów przylazł! Jaka szkoda, że była to kocica a nie ten bury narwaniec co wcześniej. Jednak! To otwierało jej...całkiem spore pole manewru. Jedyne co zmieniło się od jej poprzedniego pobytu na Cienistych terenach było to, że teraz jej szyję zdobiła różowa, połyskująca obroża.
— Oh! Czy ty jesteś tym leśnym kotem z...klanu? — zaświergotała podnosząc się na równe łapy. — Jesteś?


Ciemna Toń: lvl: 5 | S: 14 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 53/55
• Wykorzystane przerzuty: 0/4

x: S: 7 | Zr: 6 | Sz: 6 | HP: 70 | W: 50
_________________
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 105/150
 
Mleczna Łapa
Terminator
im in love, im in love with you



Klan:
cien

Księżyce: 25 (XI)
Mistrz: Porzeczkowa Pestka
Płeć: kotka
Matka: Wrzosowa Ścieżka [NPC]
Ojciec: Okopcone Źdźbło [NPC]
Partner: czas tika
Ciąża: nie
Multikonta: Rysia Łapa (KW), Nawałnicowa Łapa (KG), Żbik (KRz)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-10-04, 12:12   
   Wygląd: Mleko to kotka o błękitnych jak niebo oczkach i mlecznym, białym futerku. Jest ona dość normalnych gabarytów, taki na Klan Cienia, posiada mocne łapy oraz długi ogon. Jej futerko jest krótkie, dosyć puszyste i miłe w dotyku. Jej pyszczek zdobią długie, białe wibrysy. Ważne w wyglądzie mleka jest fakt, że ma ona naderwane lewe ucho.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=431629#431629


Szła powolnym krokiem, powoli czując, jak opuszczają ją siły. Siły fizyczne, witalne i psychiczne. Zaraz później jednak została pozbawiona wzroku przez jakiś... liść? Duży liść. Jej nos był teraz obolały, gdyż uderzenie było dość mocne. Jeszcze wiatr przyśpieszał lecącą w jej stronę gazetę. Mleko po prostu stała jak wryta, myśląc, że już znajduje się na Srebrnej Skórce. Po chwili jednak gazeta uciekła, a w jej ślepka nagle uderzyły promienie słońca.
Niebieskooka przysiadła na trawie, czekając, aż przestanie jej się kręcić w głowie, przez stres, rychłą determinację i smutek spowodowanymi tymi porażkami. Poczekała też na moment, kiedy ślepia przestaną ją boleć od światła i na moment, gdy wzrok przyzwyczai się do jasnego światła. Gdy tak już było, Mleko podniosła wzrok na niebo, ciężko wzydychając.
Poddała się. Wprawdzie miała już dość i w sumie to jej się nie dziwię.
Bo podsumowując to Mleko uzyskała wielkie nic, jeszcze większe nic, bombę na plecach i gazetę na pysku. Dlatego teraz terminatorka Porzeczki przysiadła i zaczęła brać głębokie wdechy. Zaczęła analizować co robi źle. Może za wcześnie się porwała na polowanie? Strzepnęła uchem lekko, zaczynając sobie wylizywać swoje futerko. No bo w końcu, skoro zmiana koloru nie pomogła, to nic już nie pomoże. Nie miała planu B, plan A poszedł do kosza wraz z trzecią porażką, a plan C to nawet nie istniał. Dlatego zaczęła powoli się pozbawiać beżu na futrze. Po dłuższej chwili w końcu się wyczyściła, a teraz jej futro przybrało koloru tak czystego białego, jak śnieg w Porze Nagich Drzew. Po uspokojeniu się i wyczyszczeniu, wzięła głęboki wdech. Nic jej nie zostało, jak tylko próbować. Wytrzepała swoje futerko, po czym stała rozglądając się na boki.
Zaczęła powoli iść w stronę drzew. Zniżyła swój chód, uginając leciutko łapki. Po upewnieniu się, że brzuch nie dotyka ściółki zrównała głowę i ogon z linią grzbietu. Położyła po sobie uszy, czując kolejny smak nadchodzącej porażki na podniebieniu. Jednak mimo tego próbowała jak mogła. Musiała próbować, kto wie, może coś z tego wyniesie. Jak na przykład to, aby się nie porywać z motyką na słońce.
_________________


So are you gonna die today or make it out alive?.......

You GOTTA CONQUER the monster in your head and then you'll fly

Fly, phoenix, fly It's time for a NEW EMPIRE ˟

Go bury your demons then TEAR DOWN the ceiling

└────────ꭕ───────────────────┘
Ostatnio zmieniony przez Mleczna Łapa 2020-10-04, 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 2 | S: 6 | Zr: 7 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 55 | W: 55 | EXP: 70/150 (XI)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers