Poprzedni temat «» Następny temat
Schronisko
Autor Wiadomość
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2020-08-04, 08:57   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Mrok spodziewała się choć trochę szacunku. Ona niby mogła go dać niektórym samotnikom, jeżeli chcieliby dostąpić do jej gwardii, która zaatakuje Rzekę tuż po opuszczeniu schroniska czy jak to się tam zwało najpierw jednak trzeba zebrać chętne koty, a skoro tak wszyscy się to do niej odnoszą to może być niezwykle ciężko ale nie przez takie rzeczy przechodziła. Teraz tylko musi czekać na ludzi którzy łaskawie stąd ją zabiorą.
- W odróżnieniu od ciebie moje imię jest mocne. Bo twoje zapewne to jakiś Kłębuszek czy inne bezsensowne imię -prychnęła, bo nie widziała za bardzo jak ma na to odpowiedzieć, ale nawet nie zdążyła się zastanowić gdyż już po chwili odezwało się kocię.
- Ty chcesz usłyszeć, a ja nie chcę mówić - odparła niezbyt przyjemnie, bo i tak nie wystąpi do jej gwardii więc szacunek jest tu zbędny. Zwinęła się w kłębek, dając do zrozumienia innym że nie ma ochoty na dalsze rozmowy.
***
Wstała, mając nadzieję, że to sen. Nie podobało się jej tutaj. Pierwsza rozmowa wyszła słabo, niezbyt przejmnie. Dodatkowo, zaczynała być głodna, a legowisko w niczym nie przypominało gęstych paproci czy piór, które miała na swoim terenie. Dawno na nim nie była. Ciekawe co z Bajką i Jaskółką? Czy rekrutują nowe koty? Oby tak, bo Mrok chce jak najwcześniej wyruszyć na Rzekę. Popiła trochę wody, aby zdusić głód, bo nie upadła na tyle nisko, aby jeść pieszczoszkowe żarcie.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Jaskółczy Śpiew
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd
kryska na Matyska



Klan:
samotnicy

Księżyce: 50 i serce stanęło
Mistrz: poszedł po fajki i nie wrócił
Płeć: kotka
Matka: Już dawno opadły ostatnie liście z Klonów.
Ojciec: Okrutna śmierć w udziale mu przypadła.
Multikonta: Grzybowa Polana [GK], Jeziorna Łapa [KG], Amur [KR]
Wysłany: 2020-08-04, 12:23   
   Wygląd: Figura? Idealna. Kotka szczupła, średniego wzrostu, obdarzona całkiem sporymi wiązkami mięśni. Obrasta ją długie, bure futro o zanikających pręgach, którego długość osiąga apogeum na puchatym ogonie. Długie, ostre pazury i takież kły - przy czym te ostatnie mają śnieżnobiałą, wręcz bijącą w oczy barwę. Od ceglastoczerwonego nosa odchodzą białe, długie wibrysy. Ślepia tej kotki, w odróżnieniu od bliźniaczki, przybrały barwę jaskrawego, lodowatego błękitu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6942


No i faktycznie, to był sen.
Jaskółczy Śpiew nie wysilała się szczególnie przy aranżowaniu wnętrza wizji, jaką postanowiła ukazać kontrahentce; Mrok nadal znajdowała się w tej samej klatce, a przygnębiające pręty oddzielały ją od świata zewnętrznego. Jedyną znaczącą różnicą była panująca wokół cisza; nikt nie mówił, nikt się nie ruszał, nie trzaskały żadne drzwi, nie rozbrzmiewały kroki, nawet nie było słychać oddechów. Zdawać się mogło, że biała kocica jest zupełnie sama w zasnutym długimi, obcymi cieniami schronisku. To wrażenie rychło jednak rozmyło się wraz z chwilą, w której do uszu więźniarki dotarł znajomy głos:
- Nic przyjemnego, co?
Za plecami kocicy (mimo, że klatka nie zdawała się większa niż poprzedniego dnia, jakimś sposobem martwa samotniczka mieściła się tam doskonale) siedziała sama Jaskółczy Śpiew. Jej puszysty ogon otulał łapy, spojrzenie było zimne niczym lód i ostre jak jej pazury i kły razem wzięte, bujne futro kłębiło się i falowało, zęby lśniły nieskazitelną bielą w zalążku uśmiechu. Całkiem jak za życia.
_________________
this tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 160/200 | MED.EXP: 0/100
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2020-08-04, 14:21   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Było trochę za cicho. Nie panował tu klasyczny rumor, koty nie darły się pomiędzy sobą, ani nie robiły żadnych, typowych dla siebie rzeczy. Mrok, mimo iż była tylko parę wschodów słońca w schronisku, zdążyła się już przyzwyczaić do codziennych wrzasków, kłótni, rozmów oraz do tupania ludzi. Teraz jednak tak nie było, a w ręcz przeciwnie, panowała grobowa cisza. Nie było słuchać żadnych rozmów, tupania ani nawet oddechu czy mlaskania, które występuje przy jedzeniu. Żadnego ruchu. Nic. Przywarła do prętów, chcąc rozejrzeć się po innych klatkach. Nie marudziła na ciszę, ale przywczaiła się do hałasu. Nie zdążyła się rozejrzeć, a usłyszała głos. Niezwykle blisko, jakby tuż za sobą. Podskoczyła z odruchu i odwróciła się prędko chcąc sprawdzić co wydało niezwykle koci dźwięk.
- Jaskółczy Śpiew?! - wymruczała do reszty zdzwiona tym, kogo widzi. Jakim cudem się tu dostała?! Klatka jest przecież zamknięta! Skąd wiedziała gdzie będzie?! Co się tu dzieje?! - Co?! Jak ty się tu... - wymruczała starając się znaleźć jakieś logiczne wyjaśnienie. - Czy ty... - mruknęła nie będąc do końca pewna swoich przemyśleń. Wyglądała tak naturalnie... O co tu chodzi?!
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Jaskółczy Śpiew
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd
kryska na Matyska



Klan:
samotnicy

Księżyce: 50 i serce stanęło
Mistrz: poszedł po fajki i nie wrócił
Płeć: kotka
Matka: Już dawno opadły ostatnie liście z Klonów.
Ojciec: Okrutna śmierć w udziale mu przypadła.
Multikonta: Grzybowa Polana [GK], Jeziorna Łapa [KG], Amur [KR]
Wysłany: 2020-08-07, 13:33   
   Wygląd: Figura? Idealna. Kotka szczupła, średniego wzrostu, obdarzona całkiem sporymi wiązkami mięśni. Obrasta ją długie, bure futro o zanikających pręgach, którego długość osiąga apogeum na puchatym ogonie. Długie, ostre pazury i takież kły - przy czym te ostatnie mają śnieżnobiałą, wręcz bijącą w oczy barwę. Od ceglastoczerwonego nosa odchodzą białe, długie wibrysy. Ślepia tej kotki, w odróżnieniu od bliźniaczki, przybrały barwę jaskrawego, lodowatego błękitu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6942


Śmierć nie przeobraziła jej aż tak bardzo, jak mogłoby się wydawać W zaświatach, poza tym, że stała się dziwnie silniejsza, szybsza i zwinniejsza oraz że mogła obserwować zdarzenia zachodzące na ziemi, pozostała tą samą Jaskółką, co była za życia. Wysłuchała słów zaskoczonej Mrok z lekko przechyloną w bok głową i praktycznie nieruchomym wyrazem pyska, tak jak często robiła to jeszcze jako żywy i cielesny kot.
- ... umarłaś? - dokończyła urwaną myśl białej kotki. - No cóż, każdemu się zdarza. Na mnie też przyszedł czas - tutaj parsknęła cichym i niskim chichotem. Kara Gwiezdnych, pech, przeznaczenie czy największa porażka jej życia - jej śmierć mogła być czymkolwiek. Sama Jaskółczy Śpiew, pomimo przeżuwanej goryczy i frustracji, a potem i strachu, gdy zorientowała się, że nawet z bezkresnych pól Miejsca Gdzie Brak Gwiazd nie dostrzegała śladu Pustułki - postrzegała ją jako otwarcie ścieżki do nowych możliwości. No i okazję do spotkania wielu starych znajomych.
- Postanowiłam Cię odwiedzić głównie dlatego, że widzę w jak nieprzyjemnej sytuacji się znalazłaś, i że chciałabym pomóc Ci się z tego wykaraskać. Jak również dlatego, że mam do Ciebie sprawę - oznajmiła, nadal nie poruszając się ani o centymetr. - Jesteś gotowa mnie wysłuchać?
_________________
this tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
  Statystyki - lvl: 3 | S: 9 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 160/200 | MED.EXP: 0/100
 
Mrok
Kot z Miejsca Gdzie Brak Gwiazd



Klan:
samotnicy

Księżyce: 49 w chwili śmierci
Mistrz: Ciemniejące Niebo
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek
Ojciec: Brudny Kamień
Ciąża: nie
Multikonta: Wzbierająca Fala (KC), Cierpka Jagoda (KG), Paprociowa Łapa(KRz)
Interwencja MG: tak
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2020-08-08, 08:36   
   Wygląd: Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7523


Oj, jej wspólniczka umarła. Czy ma współczuć? Współczucie to oznaka słabości. Poza tym, to logiczne, na terenach niczyich łatwiej jest umrzeć, a to że trafiła na psa czy wpadła pod potwora jest przypadkiem, a skoro tak chciał los to prędzej czy później byłaby martwa. Tylko pytanie gdzie teraz była. U Gwiezdnych, czy u tych lepszych, tych Bez Gwiazd. Druga opcja jest lepsza, tam są koty mądre, które za pewne pomogłyby jej stąd uciec. A skoro planowały skok na Rzekę, za pewne trafiła do lepszych. Długo nie musiała czekać, bo już po chwili Jaskółka stwierdziła, że pomoże jej się stąd wydostać. A Gwiezdni nie zrobiliby nic.
- Z przyjemnością cię wysłucham - wymruczała i przysiadła w wygodniejsze pozycji, wlepiając swój wzrok przepełniony chęcią zemsty we wspólniczkę. Pomysł na ucieczkę i jakaś sprawa. Może plan? Czego chcieć więcej? Poza tym, Mrok nabierała pewności, że Jaskóła jest u lepszych. W końcu mogą porozmawiać, a gdy Deszcz umarł i zniszczył jej całą rodzinę to już dobrze! Żadnej rozmowy, nic. Teraz tylko zabić Bursztyna za to, że tak łatwo się załamał. Słabe koty nie powinny istnieć.
_________________


  Statystyki - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 8 | Sz: 11 | Zm: 8 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 75/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers