Poprzedni temat «» Następny temat
Punkt Obserwacyjny
Autor Wiadomość
Jaskółka
Zmarły
madka



Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 VI
Płeć: kotka
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Różana Łapa [KW] Skrząca Łapa [KRz]
Wysłany: 2020-04-01, 17:09   
   Wygląd: Drobna, przeciętnego wzrostu, rasowa kotka, o krótkim, czarnym srebrnym futerku przyozdobionym charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=350946#350946


Jaskółka — odpowiedziała, nie pozwalając sobie na to, by usiąść. Cały czas patrzyła na obcą kocicę nieufanie, jakby gotowa była jej skoczyć do gardła w imię bezpieczeństwa kociąt, albo jakby gotowa była uciekać w wypadku, gdy była gromiaczka zdecyduje się na nią rzucić.
Niebieska od samego początku nie zrobiła na Jaskółce zbyt dobrego wrażenia, w przeciwieństwie do Kąsającej Łapy, czy Fiołkowego Świtu, więc nie pozwoliła sobie przy niej nawet na chwilę odprężenia i stracenia czujności. W każdej chwili mogło się tutaj stać tak naprawdę cokolwiek i samotniczka chciała na każdą ewentualność być przygotowana, by nie dać się zaskoczyć, nieważne jak głupie i bezpodstawne to było.
_________________
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200
 
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-01, 18:12   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Widziała, jak dzwinofutra cały czas na nią patrzy. Tak nieufnie, i to bardzo nieufnie. Nie rozumiała tego kompletnie. Fakt faktem, nie musiała wcale ufać Igle, nawet wręcz nie powinna, bo jej nie znała w ogóle. Ale żeby od razu patrzeć na nią w taki sposób i dawać po sobie znać? To już mocna przesada i... nie miała zamiaru tego tak zostawić. Nawet nie byłaby sobą, gdyby to tak po prostu olała.
Możesz mi powiedzieć, czemu się tak na mnie lampisz? Nie zjem cię przecież — powiedziała, a wąsy jej drgnęły. Z jakiegoś powodu lubiła mówić do innych, ze ich nie zje. I ogółem lubiła teksty nawiązujące w jakikolwiek sposób do jedzenia. Być to było to kwestia tego, że lubiła jeść, przez co była trochę gruba. — Chcę tylko porozmawiać, o czymkolwiek i z kimkolwiek. Akurat na ciebie padło, bo byłaś w pobliżu. — dodała i wzruszyła ramionami. Tak po prostu wyszło i tyle.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Jaskółka
Zmarły
madka



Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 VI
Płeć: kotka
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Różana Łapa [KW] Skrząca Łapa [KRz]
Wysłany: 2020-04-04, 19:40   
   Wygląd: Drobna, przeciętnego wzrostu, rasowa kotka, o krótkim, czarnym srebrnym futerku przyozdobionym charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=350946#350946


Skąd mam to wiedzieć..? — zapytała niepewnie, a jej nieufne spojrzenie mimowolnie zelżało. Poczuła się zganiona jak małe kocię i nawet jeśli była od Igły starsza, to... poczuła się nieswojo, gdy ta zwróciła jej o to uwagę. Mimo to, Jaskółka starała się podchodzić do obcych z dystansem, zwłaszcza gdy nie wyglądali na sympatycznych. Bo przy Kąsającej Łapie, czy Fiołkowym Świcie czuła się wyjątkowo dobrze z jakiegoś powodu. Może dobrze im z oczu patrzyło? Albo wytwarzali wokół siebie takie wibracje? Albo po prostu niekonsekwentnie prowadzę postać, co też możliwe, kto wie.
... O czym chcesz rozmawiać? — zapytała, nie skreślając takiej możliwości. Zresztą, nie śmiałaby. Miała przeczucie, że gdyby tylko odmówiła nieznajomej, ta rzuciłaby się na nią z pazurami. Nie wydawała się być zbyt sympatyczna, po prostu.
_________________
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200
 
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-06, 18:00   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Zmarszczyła brwi, słysząc pytanie dziwnofutrej. Czy ona naprawdę była tak głupia, że sama nie wiedziała, dlaczego się tak patrzyła na Igłę? Wąsy znowu jej drgnęły, z rozbawienia. No to sobie wybrała towarzyszkę. Albo to te martwe kotki jej zesłały kogoś takiego jak Jaskółka, by ją wkurzyć. Jak o tym pomyślała, to ledwo się powstrzymała od parsknięcia. Jej poczucie humoru było... dziwne i specyficzne. Postanowiła jednak nie komentować śmiesznego pytania Jaskółki, a tylko posłać jej rozbawione spojrzenie.
No... o czymkolwiek — miauknęła i się zastanowiła. Nigdy nie była dobra w wymyślaniu tematów do rozmów. Najpewniej była to kwestia tego, że w klanie mało z kim rozmawiała, a jak już, to zawsze druga osoba wymyślała temat, czy cokolwiek. Albo gadała o tak standardowych rzeczach, jak chociażby trening. Jako samotnik jednak... takiej możliwości nie miała, a o życiu bengalki czy swoim gadać nie miała zamiaru, szczególnie o tym pierwszym, bo to była jedna z ostatnich rzeczy jakie ją interesowały. — E. Często się kręcisz w okolicy? — powiedziała po dłuższej ciszy. Kompletnie nie wiedziała, o czym by mogła porozmawiać z Jaskółką i ja w sumie też nie, także... śmiesznie.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Jaskółka
Zmarły
madka



Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 VI
Płeć: kotka
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Różana Łapa [KW] Skrząca Łapa [KRz]
Wysłany: 2020-04-07, 19:40   
   Wygląd: Drobna, przeciętnego wzrostu, rasowa kotka, o krótkim, czarnym srebrnym futerku przyozdobionym charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=350946#350946


Jaskółce bardziej chodziło o to, skąd ma mieć pewność, że kocica jej nie zje, ale... opaczne zrozumienie tego przez Igłę było całkiem zabawne, trzeba przyznać. Dobrze, że nie powiedziała tego na głos, bo samotna matka zapewne spaliłaby buraka, przez to, że powiedziała coś, co mogło zostać źle odebrane i uciekłaby gdzie pieprz rośnie. Huh.
Nie. Raczej nie — odpowiedziała sucho, decydując się na danie nieznajomej szansy. Nadal jej nie ufała i nie zamierzała jej zbyt wiele o sobie mówić, ale mogła z nią chociaż chwilkę porozmawiać. Chociażby dla zabicia czasu, bo co lepszego miała do roboty. Co lepszego miały obie do roboty.
_________________
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200
 
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-09, 16:40   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Skinęła głową na odpowiedź, zastanawiając się, co jeszcze mogłaby powiedzieć. Sama Igła raczej często się kręciła po leśnych ostępach. Wyjątkowo lubiła leśny ostępy, sama nie wiedziała dlaczego dokładnie. Tak jakoś... wpadły jej w oko, dlatego rozważała w końcu zrobienie sobie jakiejś norki, właśnie gdzieś na ostępach. Pytanie tylko, gdzie dokładnie... i kiedy to zrobi.
O, już wiem! — powiedziała nagle, wpadając na chyba dobry temat do rozmowy. — Na pewno słyszałaś o czterech klanach. Co o nich sądzisz? Spotkałaś kiedyś jakiegoś kota z klanu? — zapytała, nawet trochę zaciekawiona tym. Mogła sobie być wygnańcem klanowym, ale to nie oznaczało, że nie mogła pytać innych samotników o opinie na temat klanów. — Osobiście znam kilku Gromiaków, niestety. Straszne gbury, głupie to to i w ogóle. Szkoda słów. — dodała, mówiąc w sumie... prawdę, przynajmniej po części. Wilk był gburem i go nie lubiła, Trzmiela Gwiazda najpewniej też był gburem, Agrestowy Liść był głupim idiotą... i generalnie większość kotów było głupich, przynajmniej tych których ona poznała. I oczywiście, nie miała zamiaru nawet wspominać, że wcześniej należała do Gromu. Co to, to nie.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Jaskółka
Zmarły
madka



Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 VI
Płeć: kotka
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Różana Łapa [KW] Skrząca Łapa [KRz]
Wysłany: 2020-04-09, 23:09   
   Wygląd: Drobna, przeciętnego wzrostu, rasowa kotka, o krótkim, czarnym srebrnym futerku przyozdobionym charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=350946#350946


Jej pysk wykrzywił się mimowolnie, gdy tylko usłyszała wzmiankę nie tyle o czterech klanach, co o klanie Gromu. Miała uraz i wiedziała, że miała do tego pełne prawo do tego, po tym wszystkim, co ją spotkało. Nie tylko ze strony Trzmielej Gwiazdy, ale i Lwiego Zewu i Rydzowego Futra, którzy po tym wszystkim po prostu się na nią wypięli i nawet nie sprawdzili co u niej po ciężkiej rozmowie z przywódcą. Okropność.
Słyszałam. I poznałam kilku Gromiaków. Początkowo wydawali się w porządku, ale potem okazało się, że zależało im tylko na jednym — bo nie miała innego wytłumaczenia. Widzieli, że była młoda, naiwna i mogli sobie ją owinąć wokół paluszka. Mieliby zabawkę, gdyby udało jej się dołączyć do klanu. Na szczęście tak się nie stało i dzięki temu prowadziła szczęśliwe życie ze swoimi dziećmi. W przeciwnym razie, zapewne związałaby się z którymś z nich, naiwnie wierząc że ewentualne wyznane uczucia były prawdziwe, a nie chodzi w tym wszystkim tylko o wykorzystanie jej. Okropność.
_________________
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200
 
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-10, 21:55   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Gdyby usłyszała przygodę Jaskółki z Gromiakami, to pewnie by jej nie współczuła w ogóle, bo takie coś jak empatia nie istniało, a jedynie by stwierdziła, że to lepiej. Bo Grom to był śmieszny klan, ze śmiesznym przywódcą, który wywalał za stwierdzanie faktów i wytykanie prawdy. No ale cóż, nie każdemu było dane dostać jednocześnie język i rozum, a Trzmiela Gwiazda ewidentnie posiadał tylko język. Igła w sumie też, choć nigdy by tak o sobie nie powiedziała. Ba! Nigdy by o sobie nie pomyślała negatywnie! Zbyt bardzo lubiła samą siebie i zbyt wysoką samoocenę miała, by to zrobić. No i... tak, była egoistką. I sobie z tego zdawała sprawę, jednak nie zamierzała tego faktu zmieniać. Bo świetnie jej się tak żyło, a to najważniejsze.
Wcale mnie to nie dziwi. Ci których ja poznałam też pewnie byli tacy, ale na ich nieszczęście zbyt durni, by mi cokolwiek zrobić — poza wydaleniem, ale to tylko uznawała za głupotę Gromiaka — Chociaż zależy o czym teraz gadasz. Chodzi ci o wykorzystanie? Śmierć? — dodała. Zgadywała, że chodziło właśnie o zabicie bengalki, zwłaszcza że swego czasu Gruba Gwiazda kazał przeganiać samotników, ale może jednak się myliła.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Jaskółka
Zmarły
madka



Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 VI
Płeć: kotka
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Różana Łapa [KW] Skrząca Łapa [KRz]
Wysłany: 2020-04-11, 00:01   
   Wygląd: Drobna, przeciętnego wzrostu, rasowa kotka, o krótkim, czarnym srebrnym futerku przyozdobionym charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=350946#350946


Jaskółka była kompletnym przeciwieństwem Igły. Miała niską samoocenę, do egoistki było jej daleko i ze wszystkich kotów, które stąpały po tej ziemi, siebie lubiła najmniej. Starała się nad sobą pracować, starała się stawać lepszą wersję samej siebie, ale tego także nie robiła dla siebie, tylko dla swoich dzieci. Żeby nie musiały się jej wstydzić, żeby jej nigdy nie zostawiły, żeby nie przestały jej kochać. Miała tylko je i nie chciała ich stracić za wszelką cenę.
Na pytanie Igły odpowiedziała ciszą i odwróceniem wzroku. Gdyby chodziło o śmierć, prawdopodobnie byłoby to dla Jaskółki o wiele mniej bolesne niż świadomość, że kocury, którym zaufała po tym wszystkim co przeszła, chciały ją tylko wykorzystać, tak samo jak jej poprzedni partner. Nie chciała więc mówić tego głośno, bo nawet jeśli przed chwilą jasno zasugerowała o co jej chodzi, to jednak powiedzenie tego wprost było ciężkie, z jakiegoś powodu.
_________________
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200
 
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-12, 17:38   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Taka Igła to nawet nie znała czegoś takiego, jak poczucie wstydu czy zażenowania, choć zażenowana mogłaby być kimś innym. Nigdy wcześniej nie była, tak samo nigdy się nie wstydziła przez swoją matkę, ojca czy braci, albo nawet ciotkę co jej próbowała wcisnąć bajeczkę o trupach na niebie. Jedynie się z takich rzeczy, jak ta bajka, naśmiewała, dłużej lub krócej. I zawsze to robiła sama, bo coś takiego jak przyjaźń czy znajomość nie istniało, a raczej po prostu nie posiadała żadnych znajomych.
Zauważyła, że kocica odwróciła wzrok, jednak nie zareagowała na to. No bywa, zdarza się i tak, nie będzie jej przecież kazać patrzeć w oczy, bo to nie jest obowiązek jakiś. Tyle, że Jaskółka w ogóle się nie odezwała. Zero, nic, po prostu cisza nastała, co się nie spodobało zbytnio niebieskiej. Jej cierpliwość od zawsze miała małe granice, i się to prawie w ogóle nie zmieniło.
Zadałam ci pytanie — miauknęła i uderzyła ogonem o ziemię. Nie lubiła się powtarzać.
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Jaskółka
Zmarły
madka



Klan:
samotnicy

Księżyce: 42 VI
Płeć: kotka
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Różana Łapa [KW] Skrząca Łapa [KRz]
Wysłany: 2020-04-13, 15:01   
   Wygląd: Drobna, przeciętnego wzrostu, rasowa kotka, o krótkim, czarnym srebrnym futerku przyozdobionym charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=350946#350946


Nie chciała odpowiadać. Nie, nie zamierzała odpowiadać na to pytanie. Miała nadzieję, że nieznajoma sama się domyśli albo da jej spokój, gdy zauważy, że nie chce dłużej ciągnąć tematu, ale... tak się nie stało. Jaskółka czuła, jak zaczyna się stresować, a z tego wszystkiego do jej oczu napływają łzy. Nie chciała dłużej tu być, chciała wrócić do nory i zaszyć się w swoim legowisku.
Bez słowa odwróciła się na pięcie i zaczęła uciekać ile sił w łapach, w kierunku Grzmiącej Ścieżki, a później, jeśli Igła jej nie goniła, do domu. Spanikowała. Nie chciała dłużej rozmawiać, nie chciała mieć dłużej z nikim kontaktu, chciała... być sama. Chyba wbrew temu, co sobie myślała, Jaskólka jeszcze nie była gotowa na zawieranie znajomości poza swoimi dziećmi i powinna poćwiczyć. I relacje między kotami i asertywność.

zt chyba że Igła zacznie ją gonić lmao XD
_________________
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
  Statystyki - lvl: 3 | S: 6 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 60/200
 
Igła
Samotnik
free



Klan:
samotnicy

Księżyce: 41 [listopad]
Płeć: kotka
Matka: Mysiowąsa
Ojciec: Akacjowy Kolec
Multikonta: Świetlista Łapa i Tymiankowa Łapa [KG] Wężowa Łapa [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-13, 15:50   
   Wygląd: Ogromna, trochę gruba niebieska kotka z tygrysimi pręgami. Oczy są w kolorze złotym, a wąsy są grube i białe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8333


Jedynie zgadywała co Gromiacy chcieli zrobić Jaskółce, a problem był taki, że nie chciała jedynie się domyślać i nie mieć pewności. Ona chciała być absolutnie pewna tego, czyli bengalka musiała odpowiedzieć. I Igła szczerze liczyła, że się dowie i po tym będą dalej gadać, może bardziej obgadywać Grom czy coś podobnego, ale... tak się nie stało. Starsza kocica się odwróciła i zaczęła... biec? Uciekać? Co.
Nie rozumiała, co się właśnie stało. Dlaczego Jaskółka tak po prostu uciekła, jak jakiś... tchórz. Przecież Igła nie powiedziała nic złego, nie była wkurzona... no dobra, była, ale lekko i pewnie by jej szybko przeszło. I nie była przecież tak straszna, nie? W końcu gdyby była, to niebieskooka uciekłaby dużo wcześniej. Zamrugała dwa razy i przez jakiś czas jeszcze tak siedziała i się patrzyła w stronę w którą uciekła jej... dawna towarzyszka. W stronę Grzmiącej Ścieżki. Koniec końców wstała i ruszyła w przeciwną stronę, chcąc zapolować i przemyśleć to co się stało jeszcze raz.

zt XDD
  Statystyki - lvl: 3 | S: 12 | Zr: 5 | Sz: 6 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Fenkuł
Zaginiony


Klan:
samotnicy

Księżyce: 30
Mistrz: Brak
Matka: Lniane Futerko
Ojciec: Żółtooki
Partner: Brak
Multikonta: Brak
Wysłany: 2020-05-30, 12:24   
   Wygląd: Bardzo wysoki Jegomość o grubych łapskach, którego za młodu z łatwością można było pomylić z kotką, lecz dobre odżywianie się, intensywne treningi oraz upływające księżyce sprawiły, że teraz wygląda jak kocur z krwi i kości. Jest postawny i masywny, a jego muskularne ciało dodatkowo powiększa grube, długie futro, które dostojnie opada pod wolą grawitacji. Jest koloru burego, pełne grubych, tygrysich pręg, a na brodzie, piersi, palcach przednich łap i śródstopiu tylnych znajdują się białe znaczenia, które zauważyć można również między jego wrednymi, jasnozielonymi oczami, pod postacią charakterystycznej, nieco przygaszonej ciapki w kształcie kryształu, przez co wygląda jak naznaczony. Jego spojrzenie zawsze jest gburowate i krytyczne, a spiczaste uszy, zakończone wyrazistymi i gruby pędzelkami, nieustannie cofnięte do tyłu, bądź skierowane do boków.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=425248#425248


Dalej niż za te okolice się nie zapuszczałem, bo byłbym zbyt blisko granic klanu wichru. Chwilowo żyłem z moją bandą przy stajniach, ale nie wykluczałem tego, że kiedyś do wrócę na stare śmiecie. Nie miałbym tej możliwości, gdyby ktokolwiek z klanu wichru mnie zobaczył, albo musiałbym od razu podejmować decyzję. Okolice były ładne, ale chciałem dzisiaj zajść daleko i pewnie nie wrócić przez noc. Wszedłem na drewnianą budę ludzi skąd widziałem wszystko bardzo dokładnie. Miałem zadanie od Raroga i musiałem nam, a raczej im, znaleźć jakieś nowe miejsce do życia. Nie planowałem trzymać się ich na stałe chociaż może jeszcze się na to zdecyduję. Klan był dla mnie za ciasny i panujące tam zasady też. Kodeks był idiotyczny, a pilnowanie się gwiezdnego klanu nie miało sensu, tak jak i sto tysięcy zakazów i nakazów. Teraz mogłem robić co chciałem i zastanawiałem się jak wiele czasu potrzebuję, żeby znaleźć to czego szukaliśmy. Wszyscy rozpierzchliśmy się w różnych kierunkach i mieliśmy spotkać dopiero za księżyc więc miałem mnóstwo możliwości. Nie wiedziałem jeszcze czy chciałem się tego podejmować, bo mogło to być niebezpieczne.


| zapraszam Złocisty Kłos |
_________________

  Statystyki - lvl: 1 | S: 8 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 20/100
 
Złocisty Kłos
Gwiezdny
madonna w gorsecie



Klan:
samotnicy

Księżyce: 80
Mistrz: Śliski Brzeg
Płeć: kotka
Matka: Kukułcze Jajo
Ojciec: Chrzanowy Korzeń
Multikonta: Kałużowy Krok, Goryczka, Szarówka
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-01, 13:11   
   Wygląd: Średniego wzrostu kotka o jasnokremowym, długim i bardzo, bardzo aksamitnym oraz sumiennie wyczesanym futerku. Z małych zgrabnych uszek Złocistego Kłosa wyrastają białe włoski, tego samego koloru są również jej wąsy. Pysk ma okrągły, a policzki pełne. Nos kotki jest ciemnoróżowy, tak samo zresztą jak poduszki łapek. Posiada duże, otoczone białą obwódką oczy we wspaniałym miodowym odcieniu. Najwięcej chluby przynosi jej okazały ogon, przypominający ciągnący się w nieskończoność złoto-biały tren. Porusza się ostrożnie z powodu drobnych problemów z koordynacją ruchów, ale trzeba jej oddać, że jest w tym całkiem urocza, zwłaszcza jak się potknie. Odkąd została Samotnikiem bardzo schudła, czego jednak nie widać przez gęste futro, można za to poczuć jej drobny szkielet, gdyby tylko tak nie stroniła od fizycznego kontaktu.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=5243


Ostatnimi czasy Złocisty Kłos często bywała w okolicy, głównie ze względu na to, że w przededniu Pory Zielonych Liści Leśne Ostępy obfitowały w drobną zwierzynę, którą można było sukcesywnie odławiać, by zaspokoić głód. Tym jednak razem, krocząc uważnie przez suche runo, kremowa kocica nie zamierzała polować; wczorajszy zając jeszcze siedział jej na żołądku, przyjemnie go dociążając...
Usiadła nieopodal śmiesznej nory wzniesionej przez Dwunogów na wysokości dostępnej wiewiórkom, a następnie skrupulatnymi pociągnięciami języka zabrała się za wygładzanie niechcianych strąków na ogonie. Pielęgnacja stanowiła stały punkt każdego wschodu słońca, jako że bycie Samotnikiem nie zwalniało przecież z godnego wyglądania, co w mniemaniu Złotko bynajmniej nie świadczyło o próżności, ale o poważnym traktowaniu siebie oraz innych. Przynajmniej na razie córka Kukułki pozostawała cudownie nieświadoma, że tam na górze ktoś mógł ją podejrzeć...
_________________




xxx- ̗̀ Wielka dama znów tańczy sama
xxxGubi czerwony szal
xxxCztery gamy dla wielkiej damy
xxxA dalej tańczy czas
xxxWielka dama smutkiem pijana
xxxPołyka złote łzy


xxxWielka dama dumna i sama
xxxW sukni z wilgotnej mgły ̖́-

  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 35
 
Płomyk
Samotnik
Podrywacz



Klan:
cien

Księżyce: 49 [VIII]
Mistrz: Grzybowa Polana
Płeć: kocur
Matka: Trzcinowa Sadzawka
Ojciec: Miękki Obłok
Partner: Jak chcesz to chodź ;3
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Jasne Serce [NKT] Ostry Kwiat [KC] Dymiący Staw [KG]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-08-22, 16:16   
   Wygląd: Co by tu powiedzieć.. Jest burym kocurkiem z zanikajcymi pręgami czyli ticked. Posiada ciemną pręge na grzbiecie a także ma pregi na czole i łapach. Na całym ciele można zobaczyć ciemne cieniowania które dodają kocurkowi elegancji. Ma przylegające do ciała futerko które nie potrzebuje zbyt częstej pielęgnacji. Jest ono krótkie. Ma duże uszy, które są lekko szpiczaste. Ma puchaty ogon który często jest wysoko w górze. Natomiast oczy są koloru niebieskiego jak to zawsze mają małe kociaki, ale niedługo przemienią barwę na brązowe.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=7525


Samotnik... Kto by pomyślał, że kocur tak skończy. Miał zostać wspaniałym wojownikiem i zostać kiedyś przywódcą klanu. Tia kocięce marzenia. Zamiast tego został wyrzucony przez własną teściową z klanu. Gdy tylko przekroczył granice poczuł ogromną tęsknotę za rodziną. Mimo iż przed chwilą ich widział. Nie chciał się z nimi żegnać i nie chciał ich zostawiać ale musiał. Nie mówił im gdzie pójdzie i gdzie będzę dalej żył. Nie chciał im robić nadzieji, że znów się spotkają bo w każdej chwili Płomyk mógł po prostu natrafić na przeciwnika i umrzeć w walce. Bycie samotnikiem nie było łatwe i zapewne nie będzę się dobrze czuł będąc samemu. Nie będzę mógł do kogo codziennie pyska otworzyć i gadać o byle czym. Będzie słyszał tylko ciszę. Nie będzę miał do kogo się przytulić w zimne noce i ogólnie wszystko co miał w klanie zniknie. Będzę musiał się przyzwyczaić do surowego życia. Chociaż bycie samotnikiem też miało swoje plusy. Dbasz tylko o siebie, nie masz obowiązków ale takie życie jakoś nie uśmiechało się do kocura. Lubił swoje stare życie ale nie mógł wrócić już do tych dobrych czasów, kiedy był wojownikiem. Wszystko przez tą okropną Krogulec. Niech ją zeżre pies.
Płomyk skierował swoje kroki do pewnego miejsca. Już miał okazję poznać to miejsce. Punkt Obserwacyjny. To tam znalazł Wydrę, po długich poszukiwaniach. Chciałby znów poczuć jej zapach i dotknąć jej czekoladowego futra. Tylko to by jakoś pocieszyło kocura. Jednak Wydry już nie było tutaj. Umarła i to dawno. Jednak Płomyk tęsknił za nią. Może nie aż tak jak kiedyś ale nadal. Dlaczego? Bo tylko z nią mógł normalnie porozmawiać, ona go rozumiała. Nikt inny.
Wspiął się na drewnianą budowle a następnie zaczął ją oglądać. Nikogo tutaj nie było. Jedynie poczuł jakieś stare zapach innych zwierząt i kotów. Dawno tutaj nikt nie zaglądał. Postanowił tutaj chwilę odpocząć. Wszedł do środka i nic się tutaj nie zmieniło. Wszystko wyglądało tak samo jak kiedyś. Położył się na drewnianym podłożu i leżał tak w ciszy, słuchał jedynie odgłosów ptaków i innych stworzeń, które było słychać na zewnątrz.
- Zawaliłem Wydro... Wybacz mi. - powiedział cicho.

/Wróbelek :3
_________________

Wo! I feel good, I knew that I wouldn't if
I feel good, I knew that I wouldn't if
So good,
so good, I got you



Wo! I feel nice, like sugar and spice
I
feel nice, like sugar and spice
So nice, so nice, I got you

  Statystyki - lvl: 4 | S: 11 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 6 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 200/300
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers