Poprzedni temat «» Następny temat
Stokrotki
Autor Wiadomość
Sosnowa Łapa
Zaginiony
cień


Klan:
cien

Księżyce: 20 (IV)
Mistrz: Jasna Kropla
Płeć: Kocur
Matka: Jałowcowa Jagoda(NPC)
Ojciec: Zroszony Pąk(NPC)
Partner: -
Multikonta: -
Wysłany: 2020-04-12, 21:45   
   Wygląd: Jest wysokim i dobrze zbudowanym kocurem, którego sylwetkę pokrywa krótkie i błyszczące futro barwy jednolitej czerni. Ma olbrzymią bliznę, która zaczyna się pod prawym okiem, przechodzi przez nie i ciągnie aż do ucha, którego bok jest odgryziony. Przez nabytą ranę jego złote ślepię nie otwiera się do końca i zawsze jest przymrużone.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=417238#417238


Raczej nie spodziewał się żadnego towarzystwa, dlatego na widok kotki z innego klanu jego futro początkowo dość mocno się zjeżyło. Spodziewał się tego, że lada moment zostanie zaatakowany i poinformowany, że jednak przekroczył granicę, ale nic takiego nie miało miejsca. - Nad niczym. - Dopiero teraz widział ją dokładniej i uznał, że była całkiem ładna, nie to co większość jego znajomych z klanu cienia, chociaż zbyt wielu ich nie miał. Miał z tyłu głowy jednakże to, żeby nie ufać obcym i miał się na baczności, w razie gdyby rzeczna kotka chciała go wziąć podstępem. - Jesteś sama? - Zapytał naiwnie i spojrzał na nią badawczo. Liczył na to, że kotka się zdradzi i będzie wiedział w jakiej sytuacji jest. Nie da się zaskoczyć, nie ma na to opcji.
_________________

I’m like a deer in the headlights.................
Running, running, running.................
Golden lights, golden eyes.................
Running out of time.................

.................Now I’m face down by the wayside
.................Not running anymore
.................Golden lights, empty eyes
.................Who’s running now

  Statystyki - lvl: 1 | S: 5 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 3 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 75/100 | MED.EXP: 0/100
 
Biała Burza
Wojownik
keep on leash



Klan:
rzeka

Księżyce: 23 [VII]
Mistrz: Ćmi Zmierzch
Płeć: Kotka
Matka: Kwiatowa Przełęcz
Ojciec: Kwitnący Jar
Multikonta: Wzburzona Łapa [KRz], Ośnieżony Szlak [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-04-14, 10:02   
   Wygląd: Wysoka; szczupła; dobrze wyćwiczona i umięśniona; pełna wdzięku; długowłosa; czarny-srebrny ticked z bielą; oczy soczyście zielono-żółte; nos różowy; wąskie blizny nad lewym okiem - ślady po pazurach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=397793#397793


⠀⠀⠀Skrupulatnie analizującej otoczenie uwadze terminatorki nie umknęło futro Sosnowej Łapy, które nagle stanęło dęba, zupełnie jakby zobaczył przed sobą ducha, a nie kogoś nie dość, że żywego, to jeszcze pogodnie nastawionego. Och, Klanie Cienia, dlaczego wypluwasz ze swojego łona samych imbecyli... no nic. No trudno. Zimno nie zrażała się pierwszym wrażeniem, a na pytanie czarnego kocura nawet się uśmiechnęła.
- A nie widzisz z tej gałęzi? - również zapytała, lecz nie chciała wyjść na niemiłą, dlatego też natychmiastowo postanowiła obrócić swoje słowa w żart - poza mną jest tu połowa Klanu Rzeki, ćwierć kotów z Klanu Gromu i czworo Gwiezdnych. Wichrzacy, niestety, odmówili wzięcia udziału w zabawie. - Zmierzyła go rozbawionym spojrzeniem, chociaż przez uderzenie serca miała ochotę wylać z siebie hektolitry drwiny i politowania. Logiczne przecież, że była tu sama, na miłość boską. Najwidoczniej rozciągająca się na pysku kocura blizna uszkodziła mu nie tylko jedno oko, ale także przez przypadek oślepiła drugie i objęła umysł, skoro nie potrafił się po prostu rozejrzeć, będąc nie dość, że na najwyższym z okolicznych pagórków, to jeszcze na czubku drzewa.
⠀⠀⠀Niezrażona faktem podeszła bliżej i otarła się podbródkiem o korę drzewa, nim zadarła do góry łebek i, korzystając ze swoich ostrych pazurów, wdrapała się na tę samą gałąź na której siedział Sosnowa Łapa, jako że nie miała ochoty krzyczeć do niego z dołu i zdzierać gardła, mając jednocześnie świadomość, iże on nie pofatyguje się by zejść.
- Uu. - Zmarszczyła lekko nosek, odchylając łebek do tyłu. - Jak nabawiłeś się aż tak wielkiej blizny? - Szpetnej, obskurnej, niepoprawnie obrzydliwej i... nieszczególnie jej przeszkadzającej. Wyglądała groźnie i z pewnością niejednego kota odstraszyła.
_________________



when I look in the mirror
I know what i see - the animal in me
I feel it crawling underneath my skin
I'm counting six seconds
'till I'm letting it out

  Statystyki - lvl: 4 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 5/100
 
Ruda Łapa
Gwiezdny
Kulka Strachu.



Klan:
rzeka

Księżyce: 18 (Kiedy jego czas nadszedł)
Mistrz: Sensei Szkarłatka Forewa! :'( (Szkarłatny Zachód) -> Sensei Ćma... (Ćmi Zmierzch)
Płeć: Kocur
Matka: Kwiatowa Przełęcz
Ojciec: Kwitnący Jar
Partner: Już się nie spełni...
Multikonta: Czterolistna Łapa (KC), Klonowa Gałązka (KG), Szybująca Łapa (KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-05-12, 20:33   
   Wygląd: Urósł? To na pewno! Tygrysiopręgi terminator o krótkim kremowym futrze stał się dość duży, mimo iż jak się urodził to wszyscy go przewyższali. Ba! Nawet jest praktycznie we wzroście swojego nienawidzącego go brata, Burzowej Łapy! Jego oczy stały się dość duże i przybrały intensywną barwę mieszaniny żółto-zieleni. Jego łapy stały się grubsze, ale nie oznacza to, że przybrał na wadze. Wręcz przeciwnie! Właściwie, to zrobił się dość chudy, ale również stał się bardziej masywny, niż ktokolwiek by przypuszczał.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=387329#387329


Ostatnimi czasy unikał kontaktu ze wszystkimi. Nie czuł się już tak swobodnie w towarzystwie innych Klanowiczów, więc... Postanowił wybrać się na Cztery Dęby, aby trochę odpocząć.
Miał wielką nadzieję, że spotka kogoś ze swoich przyjaciół, chociaż obecnie byli to tylko Promyk i Cierpka, ale kimś miłym też nie pogardziłby. Mógłby poznać kogoś nowego, ale tylko jeśli ten ktoś byłby wyrozumiały... Spokojny... Miły...
Kremus kierował się ze spokojem w stronę Czterech Dębów, spoglądając na nie niepewnie. Po paru chwilach dotarł na miejsce w które kierował się przez cały czas, a następnie usiadł na jednym ze wzgórz, spoglądając na każde z terenów na przemian.

Ktokolwiek, bo muszę trochę rozruszać Rudaska. TwT//
_________________
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 8 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 80/150
 
Barwna Ścieżka
Wojownik
narwaniec



Klan:
wicher

Księżyce: 37 (czerwiec)
Mistrz: Słonecznikowa Pestka
Płeć: Kotka
Matka: Pomarańczowa Skórka
Ojciec: Czerwony Pazur
Partner: -
Multikonta: Świetlikowy Zagajnik i Sztormowy Pazur (rzeka), Popielata Łapa (wicher)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-12, 20:59   
   Wygląd: Nieco poniżej średniej wielkości długowłosa, barwna kotka. Z budowy ciała przypomina kota z klanu gromu niż z wichru; bliżej jej do małego czołgu, niż do wysokiej, smukłej trzcinki. Jest krępa, dzięki treningowi wyrobiła sobie mięśnie, posiada też silne, duże łapy. Żmija jest czarno-rudym dymnym szylkretem ze znaczącą przewagą wyblakłej rudości, które praktycznie całkowicie zdominowała czerń. Blado-czarne delikatne smugi okrywają całe jej ciało (najbardziej widoczne są na ogonie, głowie i łapach). Na mordce czerń przybiera nieregularny kształt ciapek i kropek. Warto też zauważyć, że futro w szczególności jaśnieje na szyi i bokach, ponieważ tam się rozstępuje ukazując podszerstek, który jest praktycznie bezbarwny. Posiada duże niebieskie oczy oraz długi puszysty ogon. Żmija jest jedną z ładniejszych kotek i od kiedy zwrócono jej na to uwagę przywiązuje odrobinkę większą wagę do swojego wyglądu i stara się wyglądać schludniej oraz czyściej niż dawniej.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=8642


Nie trzeba tłumaczyć powodów, z których Barwna Ścieżka się tu znalazła. Były takie same jak zawsze, a przeważnie jeśli trafiała jej się okazja na poznanie kogoś nowego (lub niekoniecznie, stare znajomości też doceniała) nie przegapiała jej. Kotów z klanu rzeki już trochę poznała, ale żadnego nie miała okazji spotkać po raz drugi, nawet Wiewiórczy Skok, która nauczyła ją i Jagodową Gałązkę pływania. Barwna Ścieżka dostrzegła na horyzoncie sylwetkę jasnofutrego wysokiego kocura, przy którym wyglądała jak terminatorka, lecz niski wzrost nigdy nie był w jej przypadku problemem. Wiedziała na co ją stać, była też zbyt pewna siebie i nie obawiała się nieznajomych choćby byli od niej dwa razi więksi.
- Cześć. Co tu tak sam siedzisz? Czekasz na kogoś? - zagaiła, zatrzymując się o kilka kroków od kota, z którego pochodziły intensywne rzeczno-rybne zapachy, jak to z klanem rzeki bywało. Kto wie, może ten tutaj na kogoś czekał, może na jakąś kotkę z innego klanu? Barwna Ścieżka nudziła się ostatnimi czasy i nie pogardziłaby jakąś sensacją, a wiedziała, że na przykład taki Miękki Obłok miał partnerkę w cieniu, tak więc takie rzeczy są możliwe.
_________________

  Statystyki - lvl: 5 | S: 21 | Zr: 11 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 60 | EXP: 10/400
 
Ruda Łapa
Gwiezdny
Kulka Strachu.



Klan:
rzeka

Księżyce: 18 (Kiedy jego czas nadszedł)
Mistrz: Sensei Szkarłatka Forewa! :'( (Szkarłatny Zachód) -> Sensei Ćma... (Ćmi Zmierzch)
Płeć: Kocur
Matka: Kwiatowa Przełęcz
Ojciec: Kwitnący Jar
Partner: Już się nie spełni...
Multikonta: Czterolistna Łapa (KC), Klonowa Gałązka (KG), Szybująca Łapa (KW)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-05-12, 21:05   
   Wygląd: Urósł? To na pewno! Tygrysiopręgi terminator o krótkim kremowym futrze stał się dość duży, mimo iż jak się urodził to wszyscy go przewyższali. Ba! Nawet jest praktycznie we wzroście swojego nienawidzącego go brata, Burzowej Łapy! Jego oczy stały się dość duże i przybrały intensywną barwę mieszaniny żółto-zieleni. Jego łapy stały się grubsze, ale nie oznacza to, że przybrał na wadze. Wręcz przeciwnie! Właściwie, to zrobił się dość chudy, ale również stał się bardziej masywny, niż ktokolwiek by przypuszczał.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=387329#387329


Kocur zastrzygł uszyma, gdy dotarł do nich głos na pewno nieznanej mu Wojowniczki.
Odwrócił łeb do szylkretowej kotki. Klan Wichru...? Nie miała na sobie zapachu ani Gromu, ani Cienia... Musiała więc należeć do kolejnego z czterech Klanów. Akurat nie poznał nikogo z Wichru, więc to dobra okazja. O ile nowa rozmówczyni jest przyjazna.
-N-nie... W-właś-ściwie to pr-przyszedłem odp-odpocząć i m-może kog-kogoś poznać...- Wyjaśnił, próbując powstrzymać jąkanie. Pamiętał co powiedziała mu Ćmi Zmierzch. Starał się więc teraz nie jąkać, co na pewno nie było najłatwiejsze.
-A-a T-ty?- Spytał, spoglądając na niebieskooką.
_________________
  Statystyki - lvl: 2 | S: 7 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 8 | HP: 50 | W: 60 | EXP: 80/150
 
Wronia Łapa
Terminator
Mrs. Ą Ę



Klan:
cien

Księżyce: 16 (VII)
Mistrz: Pluskający Potok
Płeć: Kotka
Matka: Wydrza Łapa [*]
Ojciec: Płonący Las
Ciąża: nie
Multikonta: Kornikowa Łapa (KRz) Czyhak (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-20, 22:02   
   Wygląd: Wyrosła na średniej wielkości, ale całkiem długonogą koteczkę. Lśniące, dłuższe futerko w kruczoczarnej barwie gładko otula jej szczupłą sylwetkę, a Psianka codziennie dba, by każdy kosmyk układał się idealnie. Uszka ma zakończone małymi pędzelkami, wąsy lekko podkręcone, a puszysty ogon często nosi uniesiony wysoko ponad grzbietem. Oczy Psianki są jasne, żółto-zielone, ze znaczną przewagą tej drugiej barwy. Ogólnie całkiem ładniutka z niej kotka, a przynajmniej tak o sobie myśli i próbuje wszystkich o tym przekonać.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=412764#412764


Przy granicy z Czterema Dębami rozdzieliła się z Wrzosową Ścieżka i Jaskółczym Głosem, które rzeczywiście bardziej niż na patrol miały ochotę na damskie ploteczki. Wronia Łapa towarzyszyła im w tym grzecznie niemal przez pół terenów Klanu Cienia, a potem grzecznie przeprosiła i udała się w swoje ulubione miejsce. Najpierw wspięła się na sam szczyt Kamiennego Stróża, a potem zbiegła lekko po jego zboczu i wkroczyła na neutralne tereny. Ostatnio nie pomyszkowała wśród nich zbyt długo, zaczepiona przez jaszczurzą Rzeczniaczkę. Teraz liczyła na większy spokój, albo przynajmniej bardziej uprzejme towarzystwo.
Delikatny wiatr przeganiał po niebie krągłe obłoczki, a atmosfera rzeczywiście zachęcała do spaceru. Wronka niespiesznie wędrowała przed siebie, aż zaszła na zasłaną bielą polanę. Zastygła zdziwiona, bo w pierwszym odruchu jej pamięć przywołała śnieg. Jednak kiedy tylko postawiła pierwszy krok w tę biel, okazało się, że nie ma ona nic wspólnego z lepkością i zimnem śniegu. Płatki delikatnie muskały ją po łapach, a z każdym oddechem zaciągała się kojącym zapachem kwiecia.
_________________










Perfect isn't easy



But when one knows the world is watching
One does what one must
Some minor adjustments darling
Not for my vanity but for humanity



Each. l i t t l e. s t e p. a pose
Sometimes it's too much for even me
But when all the world says, "Yes"
Then who am I to say "No"?




Pretty is nice but still It's just pretty
P E R F E C T, my dears


IS ME
XXXXX
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 020/150
 
Świtająca Łapa
Terminator



Klan:
wicher

Księżyce: 13 księżyców [V]
Mistrz: Orlikowe Pióro
Płeć: Kocur
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Multikonta: Iglasty Pazur [nkt]; Tygrysiopręgi [nkt]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-21, 15:49   
   Wygląd: Może poszczycić się wzrostem, bo należy do jednych z tych wyższych Wichrzaków. Jest szczupły, może nawet odrobinę wychudzony, ale ciężko to dostrzec spod długiego futra. Jego sierść jest ruda, pokryta klasycznymi pręgami z białymi akcentami. Biel tworzy trójkątna plamkę nad nosem, ciągnie się przez prawą wargę aby sięgnąć brody i gardła kocura. Oprócz tego posiada cztery krótkie skarpetki, obejmujące zaledwie paluszki. Uszy kocurka są szpiczaste, ale niezbyt pokaźne. Ma różowy nos, a jego oczy są orzechowej barwy.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=423009#423009


Rozmiary Czterech Drzew zrobiły wrażenie na Świcie. Pierwszy raz widział na oczy drzewo większe od tego stojącego w obozie. Po drodze minął co prawda kilka innych pojedynczych drzew, ale podszedł do nich na tyle blisko, by móc je porównać. Podszedł bliżej potężnego pnia, skupiając na nim na chwilę swoją uwagę. Tak szybko jak jego zainteresowanie rozpaliło się, tak szybko zgasło. No drzewo. Wow. Duże takie. Oprócz swoich rozmiarów raczej nie miało do zaoferowania nic więcej. A skąd mógł wiedzieć, może to wcale nie było największe w okolicy i gdzieś na terenach znajdowało się jeszcze większe, a on teraz się niepotrzebnie zachwycał.
Obszedł masywny pień dookoła, zerkając już z wyraźnie spadającym zapałem w górę, szukając... sam nie wiedział czego. Temat wielkiej rośliny wywietrzał mu ze łba już zupełnie, gdy dostrzegł kontrastujące na tle białych stokrotek czarne futerko. Nadstawił uszu, jakby miałoby mu to pomóc w myśleniu (nie, nie pomogło) i obserwował kotkę krótką chwilę. Próbował sobie coś przypomnieć, ale gdziekolwiek zawędrowały jego myśli – natrafiał na pustkę. Zrobił w stronę nieznajomej kilka kroków. Była już wojowniczką, a może terminatorką? Nie był w stanie stwierdzić.
– O! Hej-cześć! ...dzień dobry...? – rzucił w stronę czarnofutrej, pod koniec wypowiedzi, ni to pytając, ni to stwierdzając - niczym uczeń pod tablicą, który ma wątpliwości. Może jednak trochę się zapędził, tak od strzału się z nią witając jak ze znajomą. Haha, wtopa... Odkąd wyszedł z Ziołowego Wzgórza, jeszcze nie rozmawiał z kotem, którego nie kojarzył ani krzty. Pomijając Rysia, ale tamten uroczy szkrab był kociakiem i wątpliwe, żeby dało się powiedzieć przy nim coś nieodpowiedniego, co nie? – Świt. W sensie, że imię, nie że dobry świt, bo to nie miałoby sensu, w końcu słońce już góruje... A ty?
  Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 35/100 | MED.EXP: 0/100
 
Wronia Łapa
Terminator
Mrs. Ą Ę



Klan:
cien

Księżyce: 16 (VII)
Mistrz: Pluskający Potok
Płeć: Kotka
Matka: Wydrza Łapa [*]
Ojciec: Płonący Las
Ciąża: nie
Multikonta: Kornikowa Łapa (KRz) Czyhak (KG)
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-05-26, 21:03   
   Wygląd: Wyrosła na średniej wielkości, ale całkiem długonogą koteczkę. Lśniące, dłuższe futerko w kruczoczarnej barwie gładko otula jej szczupłą sylwetkę, a Psianka codziennie dba, by każdy kosmyk układał się idealnie. Uszka ma zakończone małymi pędzelkami, wąsy lekko podkręcone, a puszysty ogon często nosi uniesiony wysoko ponad grzbietem. Oczy Psianki są jasne, żółto-zielone, ze znaczną przewagą tej drugiej barwy. Ogólnie całkiem ładniutka z niej kotka, a przynajmniej tak o sobie myśli i próbuje wszystkich o tym przekonać.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=412764#412764


Zimne serce Wrony wypełniło się rzadko tam goszczącym zachwytem. Chyba nic innego nie poruszało ją w ten sposób co piękno, a łąka pełna białego kwiecia niewątpliwie się do niego zaliczała. Czuła kojący spokój, tonąc w morzu jasnych płatków, kontrastującym z jej czarnym futrem. Jednak zanim na dobre zapadła w ten trans, wdarł się do niego czyjś głos. Był ciepły i przyjemny, czyniąc to przywrócenie do rzeczywistości niezbyt bolesnym, ale jednak zaskakującym. Kocica odwróciła w jego stronę łeb, zwracając na Świt oczy zasnute jeszcze cienką mgiełką rozmarzenia i zdziwienia. Aczkolwiek wystarczyło jedno uderzenie serca, a wzrok Wrony się wyostrzył, a miękkie półtony ustąpiły ostremu chłodowi obojętności.
- Tak, dzień dobry. - Miauknęła machinalnie, na wpół odpowiadając na przywitanie, równocześnie udzielając odpowiedzi na zawarte w nim pytanie. Obróciła się na piętach, stając przodem do kocurka i subtelnie wodząc wzrokiem po jego sylwetce. Przyjemny głos szedł z równie miłą dla oka aparycją, więc Wronka nie poczuła ani krztyny irytacji z powodu wyrwania ją z hipnotyzującego spaceru. Delikatnie zafalowała ogonem, muskając jego końcówką główki kwiatów.
- Wronia Łapa. - Przedstawiła się grzecznie i uśmiechnęła się. Skrzydełka czarnego nosa delikatnie się rozszerzyły, gdy spróbowała wyłapać zapach rozmówcy. - Miło mi cię poznać, Świcie. Dobrze zgaduję, ze jesteś z Klanu Wichru?
_________________










Perfect isn't easy



But when one knows the world is watching
One does what one must
Some minor adjustments darling
Not for my vanity but for humanity



Each. l i t t l e. s t e p. a pose
Sometimes it's too much for even me
But when all the world says, "Yes"
Then who am I to say "No"?




Pretty is nice but still It's just pretty
P E R F E C T, my dears


IS ME
XXXXX
  Statystyki - lvl: 2 | S: 5 | Zr: 8 | Sz: 8 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 020/150
 
Trawiaste Źdźbło
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (Lipiec)
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: Kocur
Matka: Zaśnieżona Ścieżka
Ojciec: Bursztynowy Wschód
Multikonta: Chłodna Bryza (KG), Błotnista Kałuża(KC), Świecąca Łapa (KRz)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-06-27, 22:28   
   Wygląd: Na pewno nie można go kategoryzować do niskich lub średnich kotów, gdyż zapowiada on się na naprawdę wysokiego i masywnego kota. Obecnie dopiero rośnie, jednak z pewnością przewyższa większość kotów w jego wieku, które znajdują się w średnim wzroście, a z tymi największymi w swoim wieku może być niemal na równi. Jego futro jest długie, czarne srebrne, na którym widnieją ciemne, klasyczne pręgi. Ma również białe znaczenia, mieszczące się na pysku, piersi, brzuchu, palcach i stopach. Zarówno środek uszu, jaki i nos są jasnoróżowe, a wąsy białe średniej długości. Patrzy na świat żółtymi oczami, zawsze obdarowując nimi wszystkich błyskiem dumy, pewności siebie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381619#381619


Cztery Dęby... było to miejsce, które od kiedy zobaczył, od kiedy o nim tak właściwie usłyszał, to go zainteresowało, zaintrygowało. Wciąż się zastanawiał, czy kiedykolwiek będzie miał okazje przeżyć zgromadzenie. Chciałby, bardzo by chciał, jednak czy będzie mu to kiedykolwiek dane? Tego nie wie.
Miał wolną chwile, więc postanowił spożytkować ją na spacer po terenach, być może nawet uda mu się coś upolować? Dobrze by było. Znalazł się w okolicy Czterech Dębów i coś go podkusiło, aby tam pójść i się przyjrzeć temu jeszcze raz. Na te tak niezwykłe zjawisko mógłby cały czas patrzeć i się zastanawiać, jakim cudem, po prostu. Przyszedł więc tutaj, siadając gdzieś obok stokrotek. Był ostrożny, aby nie wykroczyć poza granicę i trzymać się ciągle bliżej swojej Wichrowej granicy. Nagle naszła go myśl. Ciekawe, czy dzisiaj spotka kogokolwiek z innego klanu?


//Biała Burza
_________________

you can take a picture of something you see
in the future where will i be?
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody has sung
or do something that's never been done
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 125/150
 
Biała Burza
Wojownik
keep on leash



Klan:
rzeka

Księżyce: 23 [VII]
Mistrz: Ćmi Zmierzch
Płeć: Kotka
Matka: Kwiatowa Przełęcz
Ojciec: Kwitnący Jar
Multikonta: Wzburzona Łapa [KRz], Ośnieżony Szlak [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-06-29, 18:40   
   Wygląd: Wysoka; szczupła; dobrze wyćwiczona i umięśniona; pełna wdzięku; długowłosa; czarny-srebrny ticked z bielą; oczy soczyście zielono-żółte; nos różowy; wąskie blizny nad lewym okiem - ślady po pazurach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=397793#397793


⠀⠀⠀Ostatnich kilka dni przeminęło jej w wyjątkowo idyllicznym spokoju oraz skupieniu, kiedy to znaczną część swojego czasu poświęcała nie na leniuchowaniu z Kwiatową Przełęczą u brzegu rzeki, ale na treningu Jeziornej Łapy. Swoją terminatorkę traktowała jako oczko w głowie, swego rodzaju diamencik, który chciała jak najlepiej oszlifować i z którym chciała podzielić się taką dawką wiedzy, jaką tylko mogła, toteż wszelkie patrole i spacery, na które znajdowała choćby krótkie chwile, były poświęcone przede wszystkim poszukiwaniu jakichś ciekawostek, nowinek oraz wiedzy, którą będzie mogła zaszczepić w córce Świetlikowego Zagajnika. Dzisiejszego dnia, zaraz po patrolu wzdłuż granicy z Klanem Gromu, postanowiła zahaczyć jeszcze o Cztery Dęby, nie spodziewając się rzecz jasna napotkania żadnego kota, aczkolwiek miała na to delikatną nadzieję na dnie żołądka, zwłaszcza że unoszące się w powietrzu zapachy były dość intensywne i... bingo.
⠀⠀⠀Już po wspięciu się na wzgórze jej żmijowate ślepia opadły ostro na dość sporego kocura o futrze, które było niesamowicie rzadkie w Klanie Rzeki. Piękne, srebrne, podobne do jej, z tą różnicą, iże przepasane ciemniejszymi zawijasami, których ona była pozbawiona. Pociągnęła nosem, nim zdecydowała się po prostu podejść, posyłając nieznajomemu, sądząc po zapachu pochodził z Wichru, stosunkowo przyjazny i jednocześnie ciekawski uśmiech, docierający aż do oczu.
- Hej - rzuciła stosunkowo luźno, jednocześnie nie pakując do tego żadnego ładunku emocjonalnego, czy to pozytywnego, czy to negatywnego. - Cierpliwie czekasz na towarzystwo, czy od niego uciekasz? - Bądź co bądź... jej się zdarzało. Niekiedy nie chciała mieć nad sobą gorącego oddechu Klanu Rzeki, tamtejszych wojowników, rozbrykanych kociąt, toteż potrafiła wypełznąć poza granice, tam, gdzie zielone tereny pustoszały, aczkolwiek... teraz nie miała na to czasu. Teraz kryła się co najwyżej w swoim legowisku pośród skał, nieopodal rzeki.
_________________



when I look in the mirror
I know what i see - the animal in me
I feel it crawling underneath my skin
I'm counting six seconds
'till I'm letting it out

  Statystyki - lvl: 4 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 5/100
 
Trawiaste Źdźbło
Wojownik



Klan:
wicher

Księżyce: 20 (Lipiec)
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: Kocur
Matka: Zaśnieżona Ścieżka
Ojciec: Bursztynowy Wschód
Multikonta: Chłodna Bryza (KG), Błotnista Kałuża(KC), Świecąca Łapa (KRz)
Interwencja MG: nie
Wysłany: 2020-06-30, 22:55   
   Wygląd: Na pewno nie można go kategoryzować do niskich lub średnich kotów, gdyż zapowiada on się na naprawdę wysokiego i masywnego kota. Obecnie dopiero rośnie, jednak z pewnością przewyższa większość kotów w jego wieku, które znajdują się w średnim wzroście, a z tymi największymi w swoim wieku może być niemal na równi. Jego futro jest długie, czarne srebrne, na którym widnieją ciemne, klasyczne pręgi. Ma również białe znaczenia, mieszczące się na pysku, piersi, brzuchu, palcach i stopach. Zarówno środek uszu, jaki i nos są jasnoróżowe, a wąsy białe średniej długości. Patrzy na świat żółtymi oczami, zawsze obdarowując nimi wszystkich błyskiem dumy, pewności siebie.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=381619#381619


No proszę, nie musiał długo czekać, a faktycznie spotkał kogoś z innego klanu. Z daleka był w stanie dostrzec srebrzystą kotkę z sporą ilością bieli. Ten charakterystyczny zapach musiał wskazywać tylko na jeden klan — Klan Rzeki. Zastanawiał się, czy nieznajoma do niego zagada, a może to on zagada? Jednak to ona pierwsza zagadała.
Luźne przywitanie... czemu by nie? Kotka nie wyglądała na wiele starszą od niego — witam.— rzucił z spokojem w głosie, również nie dając zbyt wiele emocji w to, chociaż właśnie pierwszy raz spotkał kogoś z obcego (przynajmniej tak mu się wydaje) klanu. Nie wiedział on bowiem, że w połowie pochodzi z Klanu Rzeki. Był przekonany, że jest stu procentowym Wichrzakiem, tak jak Zaśnieżona Ścieżka przekonała jego oraz jego całe rodzeństwo. W każdym razie był zainteresowany nową osobą, którą właśnie poznał, chociaż wciąż wiedział, aby być ostrożnym, i żeby w trakcie rozmowy nie powiedzieć za dużo.. oczywiście na temat Klanu Wichru i jego prywatnych spraw — a sobie czekam... początkowo miał to być krótki spacerek, a teraz z czystej ciekawości chciałem poznać kogoś z innego klanu — oczywiście, zachowując lojalność przy swoim klanie. Czy uciekał od towarzystwa... raczej nie dało się tego tak nazwać. Po prostu czasem potrzebował zebrać myśli, więc wybierał się na takie krótkie spacerki po terenach w wolnych chwilach — a ty?
_________________

you can take a picture of something you see
in the future where will i be?
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody has sung
or do something that's never been done
  Statystyki - lvl: 2 | S: 8 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 65 | W: 45 | EXP: 125/150
 
Biała Burza
Wojownik
keep on leash



Klan:
rzeka

Księżyce: 23 [VII]
Mistrz: Ćmi Zmierzch
Płeć: Kotka
Matka: Kwiatowa Przełęcz
Ojciec: Kwitnący Jar
Multikonta: Wzburzona Łapa [KRz], Ośnieżony Szlak [KC]
Interwencja MG: tak
Wysłany: 2020-07-04, 12:34   
   Wygląd: Wysoka; szczupła; dobrze wyćwiczona i umięśniona; pełna wdzięku; długowłosa; czarny-srebrny ticked z bielą; oczy soczyście zielono-żółte; nos różowy; wąskie blizny nad lewym okiem - ślady po pazurach.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=397793#397793


⠀⠀⠀Przesunęła językiem po piersi, na której futerko uderzenie serca temu zostało rozwiane delikatnym podmuchem. Już dawno wyzbyła się pewnej ostrożności przy kontakcie z innymi klanami, postanawiając stawiać na zarówno luźne, jak i nieszkodliwe podejście. Niczym Klanowi Rzeki nie mogła zaszkodzić, a chwaląc się nowymi wojownikami, terminatorami oraz kociętami w Chruśniaku jedynie zapewniłaby inne klany o tym, iże ciągle rosną w siłę, dokładając cegiełki do sporej już potęgi. Swego rodzaju ostrzeżenie i zapewnienie, że pakowanie się w konflikty z tak zwanymi rybojadami równało się z kopaniem własnego grobu.
- Ja również jestem na spacerku. - wzruszyła barkami, jako że nic więcej nie kryło się za jej przybyciem pod rozłożysty dąb. - Pewnie byłby ciekawszy u czyjegoś boku, ale czasami warto jest się oddać samotności. - Cmoknęła językiem o zęby, nim na jej mordce zagościł konspiracyjny uśmiech. - Wiesz, lepiej się wtedy myśli - dodała przyciszonym tonem, mrużąc przy tym zielonkawe ślepka. Patrząc tak na kocura dostrzegła, że jest w mniej-więcej jej wieku, czyli również w wieku podobnym do Popielatej Łapy. Dawno nie widziała czarnego kocurka i uznała, że miło byłoby umówić się z nim na jakiś wypad, zwłaszcza że wciąż wisiał jej przysługę. Miała zamiar odebrać zaciągnięty przez niego dług.
_________________



when I look in the mirror
I know what i see - the animal in me
I feel it crawling underneath my skin
I'm counting six seconds
'till I'm letting it out

  Statystyki - lvl: 4 | S: 17 | Zr: 11 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 80 | W: 50 | EXP: 0/300 | MED.EXP: 5/100
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers