Poprzedni temat «» Następny temat
Puste Drzewo
Autor Wiadomość
Trzepoczące Skrzydło
Gwiezdny
Samotniczka



Klan:
cien

Księżyce: 42 [listopad]
Mistrz: Zgłaszam sprzeciw! [Olchowy Szept]
Płeć: Kotka
Matka: Dlaczego nas zostawiłaś? [Splątane Futerko]
Ojciec: Gdzie jesteś [Iwan]
Partner: samotność
Ciąża: nie
Multikonta: Mroźna Łapa, Morwa [KG], Tygrys [GK] Szczurzy Pazur [KC], Wronie Serce [KW]
Wysłany: 2019-06-01, 19:59   
   Wygląd: czarna kotka, o żółtych oczach. Jest niska i chuda. Ma skarpetki i krawat. biała plama ciągnie się od pyszczka do miejsca pomiędzy oczami. Nos czarny.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=6764


Nie zostałam nawet dotknięta przez Kruczka. Odskoczyłam zwinnie w bok, patrząc jak on ląduje obok. No cóż, nie udało się mu, ale walka się nie skończyła. Wręcz przeciwnie, dopiero się zaczęła! Mam nadzieję, że brat tak szybko się nie poddaje lub nie stwierdzi, że się nie nadaje. Ja podczas walki i polowania tak myślałam, było to źle podejście. Nie warto, naprawdę. Tam samo było na polowaniu z Grzyb i Ważką. Byłam zdenerwowana, że nie potrafię nic znaleźć, a już po chwili trafił się nam lis. Ledwo z tego wyszliśmy! Nie no dobra, bez przesady. To Grzyb ledwo z tego wyszła...
Zauważyłam, że Kruk zaczyna mnie otaczać i patrzy na mnie cały czas. No okej, to oznacza, że jest gotowy na unik. Czyli to ja mam atakować? Przez chwilę patrzyłam na niego uważnie. Stałam na ugiętych łapach, gotowa do skoku. W pewnym momencie zwinnie się wybiłam, ale bardziej w przód, niż do góry. Moim celem były łapy, czemu by ich nie podciąć? Wywrócenie przeciwnika na pewno będzie dużym ułatwieniem. Mimo tego, że starałam się mniej, aby było mu łatwiej to i tak próbowałam go uderzyć, chciałam by moje ataki były udane.
_________________


I said too much it overflowed
Why do I always spill?
I feel it coming out my throat
Guess I better wash my mouth out with soap
God, I wish I never spoke
Now I gotta wash my mouth out with soap
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 11 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 65 | EXP: 65/300 | MED.EXP: 0/100
 
Łaciate Futerko
Gwiezdny
#winaMyszy



Klan:
gwiezdni

Księżyce: 17 gdy czas stanął w miejscu
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: Kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Ciąża: nie
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S]
Wysłany: 2019-06-05, 20:29   
   Wygląd: To już nieistotne
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=233578#233578


Unik Kruczej Łapy - 100% 「udany」
Atak Trzepoczącego Skrzydła - 100% 「udany」
Ostateczny atak Trzepoczącego Skrzydła - 0% 「nieudany」

Tym razem role się odwróciły i to Trzepoczące Skrzydło zdecydowała się zaatakować brata. Nie miała innego wyjścia, wszak kocur zaczął ją okrążać i wymusił na niej ów akcję, sam będąc w pełni gotów do uniku. Kiedy więc czarno-biała kocica skoczyła na terminatora, ten od razu wybił się z łap i odskoczył w bok, udaremniając jej atak, tak jak to ona zrobiła z jego akcją chwilę temu. "Natychmiastowa karma".

Krucza Łapa: lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 37-3=34/40

Trzepoczące Skrzydło: lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 11 | Zm: 7 | HP: 65 | W: 62-3=59/65
⚬ przerzuty 1/3
_________________
when this world is no more
the m o o n is all we'll see
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
then everything's alright
Ostatnio zmieniony przez Łaciate Futerko 2019-06-05, 20:29, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 60/300
 
Krucza Łapa.
Zaginiony
bastard


Klan:
cien

Księżyce: 16 [VII]
Płeć: Kocur
Matka: Splątane Futerko
Ojciec: Iwan
Multikonta: Wilczy Pomruk; Lwi Zew; Lisica
Wysłany: 2019-06-07, 09:09   
   Wygląd: Jedyne czym się różni od swego ojca to kolor sierści bowiem jego ciało pokrywa czarna, smolista sierść i równie krótka jak u Iwana. Smukła sylwetka, długie łapy i ten sam wredny, lekko szczurowaty pysk wywodzący się z rasy orientalnej. Poza tym w niektórych miejscach sierść płowieje na tyle, że widać skórę - lekko pomarszczoną. Nos jak i wibrysy nie odstają kolorytem od reszty - jedynie wąsy lekko odznaczają się na tle czerni gdyż są w nieco jaśniejszej barwie. Oczy póki co są niebieskie jak u wszystkich kociąt, ale w przyszłości nabiorą kolorytu zieleni pomieszanej ze złotem, które niewątliwie kształtem nawiązują również do Iwana.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=324092#324092


Kruk uśmiechnął się pod nosem. Udało mu się uniknąć ataku co ewidentnie było plusem dla niego. W pewnym momencie jednak stwierdził iż samo uciekanie nic nie da. Wszak ona się zmęczy, a jednak wymijanie celnych ataków nie należy do najłatwiejszych. Jednak Kruk przypomniał sobie co mówiła kotka na temat walki. Można ogłuszyć przeciwnika!
Kruk niewiele myśląc zagarnął z podłoża piach, którym to celował wprost w oczy Trzepot mając nadzieję iż ta oślepnie na chwilę i będzie mógł dostać się do jej cielska przewracając je na grzbiet. Lub po prostu wywracając i przytrzymując do podłoża. Ponadto czarny syn Iwana wybrał moment, w którym kotka jeszcze mogła nie zrozumieć co się właśnie stało czyli chwilę, w której Kruk zwinnie odskoczył. I równie szybko podebrał ów piach z podłoża, który w momencie podażył w stronę młodej wojowniczki.
Oriental nadal miał nieco ugięte łapy, a ciężar ciała przerzucony na tylne łapy. Starał się nie pozostawać w miejscu, ale ogłuszenie przeciwniczki było ważniejsze.
_________________


Od zawsze brzydko wożę się i noszę źle
Od z a w s z e byłem
grzeszny, gniewny
Ulegałem gdy wodzili mnie
Ulegałem gdy kusili dzielnie
Ulegałem biernie, niezmiennie
Na pokuszonko, pokuszenie senne

I nie ukrywam, że ulegnę jeszcze raz
I popełnię setny raz to samo zło



  Statystyki - lvl: 1 | S: 4 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 40 | EXP: 95/100
 
Źródlana Łapa
Gwiezdny
zgniły



Klan:
cien

Księżyce: 27
Mistrz: Miodowa Dziupla, Szczurzy Pazur
Płeć: Kocur
Matka: Wrzosowa Ścieżka
Ojciec: Okopcone Źdźbło
Partner: No chyba nie
Multikonta: Pustułczy Wrzask [KRZ] Larwia Łapa [KW] Rycząca Łapa [KG]
Wysłany: 2019-08-16, 17:53   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kotów czterech klanów. Niski wzrost, i wątła budowa zdołały stworzyć go. Kocura, pokrzywdzonego przez los, a przynajmniej na takiego wyglądającego. Szczupły i długi pysk, ogon, wyjątkowo krótki, ale okropnie puszysty. Miękkie, różane, nakrapiane brązowo poduszki łap, łatwo drażniące się, to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów Strużki. Mały nosek, wyjątkowo delikatny, w kolorze węgla. Zwykle zgarbiony, z oczami spuszczonymi ku ziemi, w których dziwnie rzadko co kolwiek widać, jakby ktoś skradł jego duszę. Duże uszy, zwykle postawione ku górze. Ślepia ma duże, w zielonkawo turkusowym odcieniu, wpadającym w morską zgniliznę. Jego futerko jest białe, z licznymi czarnymi plamami. Jedna z owych ciapek ma swoje miejsce na grzbiecie kocura, z którego ciągnie się przez szyję i uszy, po te pozbawione blasku ślepia. Sierść ma długą, pazury małe ledwo ostre, podobnie zęby. Pozbawiony wszelakich wątków gracji, często potyka się o własne łapy, zwykle lekko zgięte,
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336945#336945


(...)
Struga postanowił przydać się na coś klanowi, więc po emocjonującym spotkaniu z Kieł i Szczurem lekko zdenerwowany ruszył na samotne polowanie na terenach. Pamiętał jeszcze pozycję łowiecką którą pokazała mu Fala, oraz mniej-więcej co powinno się robić.
Stanął pod wiatr, zakamuflował futro w trawie, zginął uważnie łapy, tak by nie szurał brzuchem po ziemi, patrzył pod łapy. Ogon i głowa brnęły na równi z linią grzbietu, ściszył oddech. Ciężar ciała przeszedł na przednie łapy- i wtedy powoli zaczął iść przed siebie. Jego chód był jednak nieco drętwy, już od kilku dni- zamierza udać się z tym do Cierń gdy wróci z polowania.
//mg
_________________
----- Jestem znakiem b u n t u
Jestem dzieckiem mroku i światła----------
------------------Jestem n ę d z n y m wysłannikiem diabła
I w całym kuu z ł a i ironii--------------
----------Szukam przed emocjami zbroi
-------- Zniszczmy nasze ż y c i a i odejmy j a k partnerzy zbrodni
Ostatnio zmieniony przez Źródlana Łapa 2019-08-16, 17:54, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 10 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 80/100
 
Zajęczy Sus
Wojownik
trwam



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [ listopad ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: Kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywisty Wiatr, Miodek (KW); Kąsająca Łapa (KC)
Wysłany: 2019-08-18, 22:24   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Kocur poruszał się nieco wolniej, niż zazwyczaj, ale mimo to postanowił wyruszyć na polowanie. No cóż – zobaczymy, co z tego wyniknie, prawda? Na razie jednak nic nie było na horyzoncie. Co prawda do nozdrzy kocura dobiegły zapachy lasu, jednak były one mało wyraźne, zwietrzałe.

Źródlana Łapa: S: 2 | Zr: 10 | Sz: 2 (3) | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50
» celność i szybkość obniżone o 1 (niewyleczona choroba)
_________________


i don't like my mind right now
stacking up problems that are so unnecessary
wish that i could slow things down
i wanna let go but there's comfort in the panic

  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 135/750
 
Źródlana Łapa
Gwiezdny
zgniły



Klan:
cien

Księżyce: 27
Mistrz: Miodowa Dziupla, Szczurzy Pazur
Płeć: Kocur
Matka: Wrzosowa Ścieżka
Ojciec: Okopcone Źdźbło
Partner: No chyba nie
Multikonta: Pustułczy Wrzask [KRZ] Larwia Łapa [KW] Rycząca Łapa [KG]
Wysłany: 2019-08-31, 11:10   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kotów czterech klanów. Niski wzrost, i wątła budowa zdołały stworzyć go. Kocura, pokrzywdzonego przez los, a przynajmniej na takiego wyglądającego. Szczupły i długi pysk, ogon, wyjątkowo krótki, ale okropnie puszysty. Miękkie, różane, nakrapiane brązowo poduszki łap, łatwo drażniące się, to jeden z najbardziej charakterystycznych atrybutów Strużki. Mały nosek, wyjątkowo delikatny, w kolorze węgla. Zwykle zgarbiony, z oczami spuszczonymi ku ziemi, w których dziwnie rzadko co kolwiek widać, jakby ktoś skradł jego duszę. Duże uszy, zwykle postawione ku górze. Ślepia ma duże, w zielonkawo turkusowym odcieniu, wpadającym w morską zgniliznę. Jego futerko jest białe, z licznymi czarnymi plamami. Jedna z owych ciapek ma swoje miejsce na grzbiecie kocura, z którego ciągnie się przez szyję i uszy, po te pozbawione blasku ślepia. Sierść ma długą, pazury małe ledwo ostre, podobnie zęby. Pozbawiony wszelakich wątków gracji, często potyka się o własne łapy, zwykle lekko zgięte,
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=336945#336945


Dalej szedł ku przodowi lustrując spojrzeniem podłoże pod jego łapami, zgiętymi tak by bebech kocura nie charatał ziemi. Ogon, grzbiet i łeb nadal stanowiły linię, a całe jego drobne ciao chowało się wśród traw. Kulenie niestety nie ustępywało, więc trudno było o ciszę- łapa kocura niemal zawsze opadała twardo wydając jakiś delikatny truchot. Zmarszczył brwi ściszając oddech i niuchając, co russ się rozglądając. W sumie po tym co zafundował mu szczur nie dziwne że tak trudno mu się uspokoić. Ha, gdyby tylko nie popadał tak łatwo w jakieś banalne miłostki byłoby lepiej dla wszystkich- przedewszystkim dla kieł, to przez niego point ją zranił. Ale.. trudno. Jest już za późno na myślenie.
_________________
----- Jestem znakiem b u n t u
Jestem dzieckiem mroku i światła----------
------------------Jestem n ę d z n y m wysłannikiem diabła
I w całym kuu z ł a i ironii--------------
----------Szukam przed emocjami zbroi
-------- Zniszczmy nasze ż y c i a i odejmy j a k partnerzy zbrodni
  Statystyki - lvl: 1 | S: 2 | Zr: 10 | Sz: 3 | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50 | EXP: 80/100
 
Zajęczy Sus
Wojownik
trwam



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [ listopad ]
Mistrz: Fiołkowy Świt
Płeć: Kocur
Matka: Miętowooka [*]
Ojciec: Twarda Gwiazda [*]
Partner: Sokoli Cień
Multikonta: Porywisty Wiatr, Miodek (KW); Kąsająca Łapa (KC)
Wysłany: 2019-09-01, 01:35   
   Wygląd: Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=175334#175334


Źródlana Łapa, mimo utykania, wciąż szedł przed siebie, szukając zwierzyny… chociaż może w takim stanie fizycznym i psychicznym nie powinien w ogóle brać się za polowanie? Cóż, to z pewnością zostanie rozstrzygnięte, gdy już terminator cokolwiek znajdzie. I, co ciekawe, znalazł! Nie była to jednak zwierzyna, a dość stare, białe już kosteczki, obgryzione do cna i leżące sobie niepozornie na ściółce leśnej. Były one małe – może kiedyś tworzyły szkielet gryzonia? – i częściowo pokruszone. W zasadzie nic ciekawego.

Źródlana Łapa: S: 2 | Zr: 10 | Sz: 2 (3) | Zm: 5 | HP: 50 | W: 50
» celność i szybkość obniżone o 1 (niewyleczona choroba)
_________________


i don't like my mind right now
stacking up problems that are so unnecessary
wish that i could slow things down
i wanna let go but there's comfort in the panic

  Statystyki - lvl: 8 | S: 14 | Zr: 21 | Sz: 16 | Zm: 12 | HP: 100 | W: 70 | EXP: 135/750
 
Drzewny Okruch
Wojownik
przed siebie



Klan:
cien

Księżyce: 31 [listopad]
Mistrz: Ciemna Toń
Płeć: Kocur
Matka: Trzcinowa Sadzawka [npc]
Ojciec: Miękki Obłok [npc]
Multikonta: Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Wysłany: 2019-10-13, 21:18   
   Wygląd: Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301216#301216


Jego westchnięcie było po brzegi wypełnione niezadowoleniem. Próbował nacieszyć się ostatnimi ciepłymi dniami i słońcem, jednak chmury skutecznie mu w tym przeszkadzały. Skrzywił się nieco, aczkolwiek nie ruszył się ze swojego miejsca. Drzewo od dawna leżące na tej ziemi było nagrzane, więc postanowił, że gdy tylko ciepło przestanie z niego promieniować, odejdzie. Niby było to upierdliwe, a jednak Drzewny Okruch w jakiś sposób czerpał satysfakcję z tego zajęcia. Było to poniekąd urozmaiceniem w jego nudnym i wypełnionym rutynowymi czynnościami życiu. Nie widziało mu się, by siedzieć w tym brzydkim, szarym obozie, w którym stęchlizna niesamowicie szczypała go w nos. Błąkające się po nim koty w żaden sposób nie zachęcały Okrucha do tego, żeby do niego wrócić. Czuł się tym wszystkim znudzony oraz zmęczony. Czekał, aż wydarzy się coś ciekawego, coś, co zmieni w jego rutynie cokolwiek, jednakże robił to bezskutecznie. Była to po części jego wina, ponieważ znowu oddalił się od swoich bliskich, których i tak miał tylu, co na lekarstwo, a bez innych kotów raczej nic nie mogło się stać. Z jednej strony chciał poszerzyć swoje grono znajomych, lecz z drugiej strony – jak? Był już dorosłym kotem, dziwnie więc by było podejść do kogoś w tym samym wieku i zapytać się, jak się nazywa. Cóż, zdecydowanie jego dawna (a może i aktualna?) "aspołeczność" dawały mu się w tym momencie we znaki. Mógłby się szwendać po terenach i robić to, co do tej pory, aczkolwiek z kimś, a nie sam. Wypuścił ze świstem powietrze przez nos po raz kolejny tego dnia, po czym ułożył się wygodniej na Pustym Drzewie, kładąc swoją głowę na przednich łapach. Zrobi po prostu to, co zwykle – zapadnie w beztroski, wypełniony jego imaginacjami sen.

Ostra
_________________
kwas teraźniejszości stworzony przez ludzi hermetyczna wyobraźnia zagubionej struktury ludzkiej niekumacji, ja tego nie rozumiem a ogółem idę ciągle przed siebie
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 25/200
 
Ostry Kwiat
Wojownik



Klan:
cien

Księżyce: 23 [X]
Mistrz: Kochany braciszek
Płeć: Kotka
Matka: Kroguczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon
Partner: Do szczęścia nie potrzebny
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płonący Las [KC] Jasna Łapa [KW] Dymiąca Łapa [KG]
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-10-14, 10:12   
   Wygląd: Wygląd się zbytnio nie zmienił od czasów kocięcych. Jedynie jej oczy już w pełni wybarwiły się na kolor zielony. Mimo, że urosła to nadal nie zaliczała się do wysokich kotów. Uważa swój wzrost jako wadę dlatego więc próbuje odwrócić uwagę kotów czymś innym jak na przykład swoim pięknym i lśniącym futrem które zawsze jest ułożone i czyste. Szylkretka przybrała kobiece kształty i stała się na pewno atrakcyjniejsza. Wręcz jej wygląd był przeciwieństwem jej zadziornego charakteru. (więcej w KP)
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=314450#314450


Wojowniczka natomiast... Podobnie jak Okruch nie miała nadal dużo bliskich. No może Pokrzywa był fajny ale reszta kotów których spotkała były... Karmą dla wron i nic więcej. Jeszcze jeden z nich został zastępca. Nie no super! Kolejny debil będzie miał niedługo stołek przywódcy. Jeżeli myśli, że będzie miał władze nad każdym to się mocno myli. Prędzej zje swój własny język niż będzie posłuszna temu egoiście! Oczywiście wojowniczka też się nieco zmieniła. Jej charakter był bardziej ostry i to z różnych powodów. Stała się atrakcją do poniżania przez jej wzrost a niekiedy też była dla innych... Zagadką? Różne koty patrzyła na nią inaczej. Urody jej nie brakowało więc jedynie wzrost był minusem który torował przejście do ideau piękna. Tak bynajmniej myślała bo nie miała aż tak niskiej samooceny. Dziś przeszła się na spacer i to sama. Chciała być sama bo nie mogła znieść tej chłodnej atmosfery w obozie przez co też ona sama zachowywała się niekiedy gorzej niż zwykle. Płynnie stawiała kroki i patrzyła się przed siebie. Nagle usłyszała hałas. Odwróciła głowę w tamtą stronę i zauważyła znajome płowe futro. Przez chwilę stała jak słup bo... Jak ma niby zareagować? Dawno nie widziała Okrucha. Też dawno nie rozmawiali bo był takim typem kota który lubi się włuczyć poza obozem. Przygryzła język i w końcu postanowiła podejść do wojownika.
- Cześć Okruch... -przywitała się do wojownika. Siedział sobie na drzewie więc szybko na nie też wskoczyła by nie być niższa.
_________________
- ̗̀xARE YOU CRAZY?x ̖́-
must be stupid if you think that we can start again
are you joking? must be joking
you ain't laughin', i ain't smokin'
must be crazy if you think that we can start again
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Drzewny Okruch
Wojownik
przed siebie



Klan:
cien

Księżyce: 31 [listopad]
Mistrz: Ciemna Toń
Płeć: Kocur
Matka: Trzcinowa Sadzawka [npc]
Ojciec: Miękki Obłok [npc]
Multikonta: Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Wysłany: 2019-10-19, 00:45   
   Wygląd: Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301216#301216


Zbliżający się do niego kot nie pachniał wrogo, dlatego nawet nie wysilił się na podniesienie się. Otworzył jedynie leniwie swoje złociste ślepia, a gdy tylko dostrzegł, że jego nowym towarzyszem jest Ostra, odetchnął w głębi z ulgą. Cieszył się, że nie będzie musiał się użerać z jakimś ciekawskim kotem, który kogoś zaczepia, widząc, iż ten ewidentnie odpoczywa. Szylkretowa była w porządku, albowiem spędziła trochę czasu z Drzewnym Okruchem i wiedziała o nim co nieco, przez co zachowywała się bardziej znośnie od innych. Właściwie to kocur nie miał nic przeciwko jej towarzystwu, ponieważ widzieli się całkiem dawno i nie rozmawiali od dłuższego czasu. Obiło mu się nawet o uszy, że kocica stała się Ostrym Kwiatem. To prawda, nie było go na ceremonii mianowania jej na wojownika, lecz tym sposobem wyrównali swoje "rachunki". Córka Krogulczego Szpona również nie zjawiła się na jego mianowaniu, więc nie powinna się o to gniewać.
Przeciągnął się powoli, ostatecznie podnosząc swoją głowę i spoglądając na Ostry Kwiat spod nieco przymrużonych oczu. Po kilku uderzeniach serca uśmiechnął się niemrawo.
Ostry Kwiat – przywitał się z nią... Na swój sposób. Zaznaczył oczywiście to, że teraz trójkolorowa kotka jest wojownikiem. – Jak tam nowa ranga? – dorzucił od razu, aby skierować ich rozmowę na jakikolwiek tor.
_________________
kwas teraźniejszości stworzony przez ludzi hermetyczna wyobraźnia zagubionej struktury ludzkiej niekumacji, ja tego nie rozumiem a ogółem idę ciągle przed siebie
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 25/200
 
Ostry Kwiat
Wojownik



Klan:
cien

Księżyce: 23 [X]
Mistrz: Kochany braciszek
Płeć: Kotka
Matka: Kroguczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon
Partner: Do szczęścia nie potrzebny
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płonący Las [KC] Jasna Łapa [KW] Dymiąca Łapa [KG]
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-10-19, 21:25   
   Wygląd: Wygląd się zbytnio nie zmienił od czasów kocięcych. Jedynie jej oczy już w pełni wybarwiły się na kolor zielony. Mimo, że urosła to nadal nie zaliczała się do wysokich kotów. Uważa swój wzrost jako wadę dlatego więc próbuje odwrócić uwagę kotów czymś innym jak na przykład swoim pięknym i lśniącym futrem które zawsze jest ułożone i czyste. Szylkretka przybrała kobiece kształty i stała się na pewno atrakcyjniejsza. Wręcz jej wygląd był przeciwieństwem jej zadziornego charakteru. (więcej w KP)
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=314450#314450


Stęskniła się za kocurem bo zawsze jak rozmawiali było dość przyjemnie i mogła się wygadać płowemu. W końcu już go długo znała a on ją. Mimo iż nie spotykali się za często to Ostra go lubiła nawet jeżeli wolał taki styl życia poza obozem. Nie była na niego zła, że nie był na jej ceremoni bo sama nie była na ceremoni mianowania Okrucha. W ogóle nie była na niego zła. Raczej miała neutralne nastawienie do wojownika. Gdy się jednak do niej lekko uśmiechnął ona sama zrobiła to samo. Dawno nie widziała tego uśmiechu. Miło.
- Łatwo nie jest ale daje radę. Jakoś... - uważała siebie za dobrą wojowniczke. Na początku może trochę jej nie szło a teraz jak chodziła na polowanie to zawsze coś przynosiła do obozu. Niestety właśnie na tych początkach Pan egoista Lód musiał ją zobaczyć przez co teraz eh... Stała się słabsza w oczach innych. Ale ci "inni" się mylą. Ostra jest bardzo silna. Jak ktoś chce się przekonać to proszę bardzo. - Więcej złego mnie spotkało niż dobrego tak w skrócie podsumowując. A ty? Wędrowałeś gdzieś dalej? - zapytała.
_________________
- ̗̀xARE YOU CRAZY?x ̖́-
must be stupid if you think that we can start again
are you joking? must be joking
you ain't laughin', i ain't smokin'
must be crazy if you think that we can start again
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Drzewny Okruch
Wojownik
przed siebie



Klan:
cien

Księżyce: 31 [listopad]
Mistrz: Ciemna Toń
Płeć: Kocur
Matka: Trzcinowa Sadzawka [npc]
Ojciec: Miękki Obłok [npc]
Multikonta: Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Wysłany: 2019-10-24, 14:45   
   Wygląd: Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301216#301216


Gdzie podziała się ta uśmiechnięta kocica, z której sympatia wręcz wylewała się przed paroma księżycami? I co miała na myśli mówiąc, że spotkało ją więcej rzeczy złych od tych dobrych? Okruch ściągnął swoje brwi ku ziemi, nie rozpoznając w szylkretowej kotce tej Ostrej, z którą do tej pory się przyjaźnił. Był ciekaw, co zmusiło wojowniczkę do takiej zmiany nastawienia.
Nie zapuszczałem się poza tereny, bo byłoby to zbyt kłopotliwe – odpowiedział zgodnie z prawdą. Musiał się jednak przyznać, że ostatnimi czasy rozmyślał o powędrowaniu nieco dalej. Nieznajome tereny coraz bardziej go do siebie przyciągały. Być może to pomogłoby mu pozbyć się nieustannego znudzenia oraz niechęci do robienia czegokolwiek?
Opowiedz o tym... Złym, co cię spotkało – zagaił, nie ukrywając swojego zaintrygowania tym tematem.
_________________
kwas teraźniejszości stworzony przez ludzi hermetyczna wyobraźnia zagubionej struktury ludzkiej niekumacji, ja tego nie rozumiem a ogółem idę ciągle przed siebie
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 25/200
 
Ostry Kwiat
Wojownik



Klan:
cien

Księżyce: 23 [X]
Mistrz: Kochany braciszek
Płeć: Kotka
Matka: Kroguczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon
Partner: Do szczęścia nie potrzebny
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płonący Las [KC] Jasna Łapa [KW] Dymiąca Łapa [KG]
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-10-26, 21:00   
   Wygląd: Wygląd się zbytnio nie zmienił od czasów kocięcych. Jedynie jej oczy już w pełni wybarwiły się na kolor zielony. Mimo, że urosła to nadal nie zaliczała się do wysokich kotów. Uważa swój wzrost jako wadę dlatego więc próbuje odwrócić uwagę kotów czymś innym jak na przykład swoim pięknym i lśniącym futrem które zawsze jest ułożone i czyste. Szylkretka przybrała kobiece kształty i stała się na pewno atrakcyjniejsza. Wręcz jej wygląd był przeciwieństwem jej zadziornego charakteru. (więcej w KP)
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=314450#314450


Wiele się działo odkąd Ostra rozmawiała z Okruchem. Też była wtedy młodą terminatorką a teraz dorosłą wojowniczką. Jednak coś z kociaka jej zostało ale mimo wszystko była odczuwalna zmiana i płowy wojownik już raczej to zauważył. Na jego słowa jedynie pokiwała głową. Czy to dobrze? Nie wiedziała. Okruch miał prawo do robienia czego chce i mógł nawet wyjść poza teren klanu Cienia. Ostra i tak nie miała w tej sprawie nic do gadania. Słysząc pytanie przyjaciela, wojowniczka westchnęła i najwidoczniej musiała mu wszystko powiedzieć by zaspokoić jego ciekawość.
- Hmmm... Klan pozbawił mojego ojca rangi i mój ojciec został zabity przez dzika. Pustułka, Wydra przepadły... Plusk zniknął... Społeczeństwo naśmiewa się z mojego wzrostu...no i jak na razie to tyle. - powiedziała dość... Spokojnie. Nie miała zamiaru płakać i być taka damą którą trzeba ciągle pocieszać. Na pewno nie zamierzała płakać przy kimś. Emocje woli trzymać blisko siebie. Rzadko kiedykolwiek się do kogoś otworzy. Przez to naśmiewanie się nie potrafiła w pełni zaufać nowym osobom. No... Po prostu żyć nie umierać.
_________________
- ̗̀xARE YOU CRAZY?x ̖́-
must be stupid if you think that we can start again
are you joking? must be joking
you ain't laughin', i ain't smokin'
must be crazy if you think that we can start again
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Drzewny Okruch
Wojownik
przed siebie



Klan:
cien

Księżyce: 31 [listopad]
Mistrz: Ciemna Toń
Płeć: Kocur
Matka: Trzcinowa Sadzawka [npc]
Ojciec: Miękki Obłok [npc]
Multikonta: Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Wysłany: 2019-10-26, 22:24   
   Wygląd: Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=301216#301216


Nie wiedział, co myśleć o zachowaniu Ostrego Kwiatu. Wydawała się naprawdę... Przygnębiona, a jednocześnie jakby to, co się stało, było według niej w porządku. Nie doświadczył na swojej skórze śmierci lub zaginięcia kogoś naprawdę mu bliskiego, dlatego nie bardzo mógł się wczuć w Ostrą i pomyśleć, w jaki sposób jej pomóc. Nie wspominajmy o tym, że w pocieszaniu Drzewny Okruch był naprawdę niedobry. Kiedyś przemógł się i postarał się jakoś udobruchać swoją siostrę, gdy okazało się, że o niej zapomniał. Teraz jednak było inaczej, bowiem to nie z jego winy szylkretowa kocica się smuciła. Musiał więc dać sobie chwilę na zastanowienie się nad tym, jak ten problem rozwiązać.
Rozumiem – pokiwał swoją głową, by nadać większej wiarygodności tym słowom. Prawda jednak była taka, że mógł sobie tylko wyobrażać to, co czuła Ostra, a to w połączeniu z jego nieco skrzywioną percepcją na relację i brakiem przywiązania do czegokolwiek tworzyło raczej niepozytywną mieszankę. – Chociaż... Nie – dodał po krótkiej chwili. Z jego pyska wydobyło się ciche parsknięcie – coś na wzór chichotu. – Naprawdę przejmujesz się tym, co inni mówią o twoim wzroście? – zapytał z delikatnym błyskiem rozbawienia w oku. – Spójrz na mnie – wyglądam jak szczur, a czy narzekam? – wskazał na siebie łapą. – Wyróżniasz się, czyli jesteś wyjątkowa. Moim zdaniem wyglądasz o wiele lepiej od szarej masy, której pełno w tym klanie – przyznał. Trudno powiedzieć, kiedy ostatni raz wyrzucił z siebie tyle słów w przeciągu tak krótkiej chwili. Uznał jednak za wręcz komiczne to, że Ostra brała do siebie takie zaczepki. Z niego również bardzo często się naśmiewano, acz spływało to po nim jak woda po kaczce.
_________________
kwas teraźniejszości stworzony przez ludzi hermetyczna wyobraźnia zagubionej struktury ludzkiej niekumacji, ja tego nie rozumiem a ogółem idę ciągle przed siebie
  Statystyki - lvl: 3 | S: 5 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 10 | HP: 50 | W: 70 | EXP: 25/200
 
Ostry Kwiat
Wojownik



Klan:
cien

Księżyce: 23 [X]
Mistrz: Kochany braciszek
Płeć: Kotka
Matka: Kroguczy Szpon
Ojciec: Wiewiórczy Ogon
Partner: Do szczęścia nie potrzebny
Multikonta: Kukułczy Puch [KRz] Płonący Las [KC] Jasna Łapa [KW] Dymiąca Łapa [KG]
Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 2019-10-26, 23:00   
   Wygląd: Wygląd się zbytnio nie zmienił od czasów kocięcych. Jedynie jej oczy już w pełni wybarwiły się na kolor zielony. Mimo, że urosła to nadal nie zaliczała się do wysokich kotów. Uważa swój wzrost jako wadę dlatego więc próbuje odwrócić uwagę kotów czymś innym jak na przykład swoim pięknym i lśniącym futrem które zawsze jest ułożone i czyste. Szylkretka przybrała kobiece kształty i stała się na pewno atrakcyjniejsza. Wręcz jej wygląd był przeciwieństwem jej zadziornego charakteru. (więcej w KP)
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=314450#314450


Najbardziej przygnębiało ją to, że jej bliscy tak bez powodu znikali bez słowa. Nie wiedziała co z tym wszystkim zrobić i jak na razie tylko czekała aż wrócą... Raczej ich nie znajdzie a zwłaszcza jak będą gdzieś na terenach niczyich.
Zaskoczona była reakcją Okrucha który lekko prychnął na jej słowa. Pierwszy raz był taki nieco rozbawiony. Ostra trochę go już znała i jakiekolwiek przejawy pozytywnych emocji były u niego niespotykane. Nawet jeżeli pokazywał je mało. Samoistnie się uśmiechnęła gdy wojownik zakończył mówienie. Dawno się słyszała żadnego dobrego słowa a zwłaszcza od kogoś jej bliskiego.
- E tam! Jesteś bardzo ładnym szczurkiem. - parsknęła. W sumie coś miał z szczura z wyglądu. - I bardzo wyjątkowym. - dodała po chwili. Może jej tego było potrzeba? Rozmowa z kimś kto zawsze wysłucha i powie coś od siebie? - Dzięki Okruch. Zawsze jakoś poprawisz mi humor. - zamruczała już bardziej spokojna. - No dobra... A może poznałeś kogoś? Jakaś piękną kotkę która śni ci się po nocach? - zaśmiała się głośno. Dawno się nie śmiała. Zabawne uczucie. Gdy tylko posłał jej krzywe spojrzenie, wojowniczka od razu zareagowała. - No co? Twój brat się bawi to może i ty też. Kto wie może poznasz prawdziwą miłość i będziecie żyli długo i szczęśliwie jak w tych bajkach dla małych kociaków. - ponownie parsknęła. Ostra nie wierzyła w coś takiego. Jasne, była miłość ale bez przesady.
_________________
- ̗̀xARE YOU CRAZY?x ̖́-
must be stupid if you think that we can start again
are you joking? must be joking
you ain't laughin', i ain't smokin'
must be crazy if you think that we can start again
  Statystyki - lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 9 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50 | EXP: 105/200
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka

Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers