Poprzedni temat «» Następny temat
Wydeptane Ścieżki
Autor Wiadomość
Sokoli Cień
Zastępca
Skrzydło



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [IX]
Mistrz: Malinowy Nos
Płeć: Kocur
Matka: Tymiankowy Listek [NPC] (*)
Ojciec: Czyżykowy Głos [NPC] (*)
Partner: Zajęczy Sus
Multikonta: Racza Sadzawka (KW), Tonące Słońce (S), Koziczy Skok(KG), Lód (KC), Srebrzysty Pazur, Jasny Poranek, Krzykliwa Mewa (GK) i inni
Wysłany: 2019-10-07, 15:46   
   Wygląd: Wszechogarniającą czerń rozjaśniają tylko dwa punkty, od których można spokojnie dostać gęsiej skórki. Oczy Sokoła, które w kocięctwie były krystalicznie wręcz niebieskie, stały się złote, lśniące i w istocie wielce niepokojące, przypominają bowiem ślepia drapieżnika, od którego pochodzi imię kocura. Jego uszy nadal są raczej niewielkie, dość szerokie u nasady, osadzone na płaskim łbie i w dużej mierze kryją się pośród długiej, lśniącej sierści Sokoła. Jego szczęka stała się mocniejsza, tak jak i całe ciało, które zdecydowanie nie jest już ciałem kocięcia, lecz kocura wkraczającego w dorosłość. Syn Czyżykowego Głosu i Tymiankowego Listka jest bowiem krępy, dość wysoki, jego łapy zdecydowanie pokazują, jak wielka kryje się w nich siła, a szeroki kark podpowiada, że lepiej z nim nie zadzierać...
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=169135#169135


Kiepsko. Nie do końca o to mu chodziło, ale każda rana, każdy problem, z jakim musiał borykać się teraz pies, był właściwie poezją dla uszu Sokolego Cienia. Wojownik nie widział już w pobliżu Dyni, ani Węgla, zakładał więc, że ci ruszyli w stronę obozu. Mięcie nie szło najlepiej, ale przynajmniej rozpraszała psa na tyle, że on mógł się na nim utrzymać, by dalej paskudnie go kąsać. Kark był już rozdrapany i w nie najlepszym stanie, na co czekał z nadzieją. Ponieważ zaś nie chciał tracić wywalczonej już wcześniej pozycji, z miejsca skierował ponownie zęby w stronę zadanych wcześniej ran na karku kundla, mając nadzieję, że uda mu się tym razem wyrwać mięso, żeby sięgnie do żył i przerwie je, by posoka buchnęła z całą mocą. Trzymał się również kurczowo grzbietu psa, zamierzając dobić go tutaj na miejscu i nie pozwolić na to, by gdzieś się wyrwał. Miał paść, Sokół później zakopie jego truchło i uda się do lecznicy, by przekonać się, co z Dynią, ale i również - jak doszło do tej sytuacji.
_________________
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o

when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
 
  Statystyki - lvl: 7 | S: 26 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 95 | W: 65 | EXP: 525/600
 
Miętowy Pąk
Wojownik
lost soul



Klan:
wicher

Księżyce: 34 (XI)
Mistrz: Lśniąca Sadzawka
Płeć: Kotka
Matka: Jodłowa Igła [NPC]
Ojciec: Chłodny Powiew [NPC]
Partner: odszedł beze mnie :( (eks-Skrzek)
Ciąża: nie
Multikonta: Bursztynowy Wschód (KR); Mknąca Łapa (KC); Gałązka (KW)
Wysłany: 2019-10-07, 16:52   
   Wygląd: niezbyt wielka, długowłosa srebrna szylkretka klasycznie pręgowana o ciepłych, złotych oczach, z bielą na łapach, piersi i pyszczku
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=288396#288396


Nie zrobiła psu praktycznie nic. Znowu. Nie zamierzała się jednak poddawać, choć niepokoiło ją wciąż bliska obecność szczęk psa, który teraz uwziął się na nią. Nic dziwnego, w końcu znajdowała się tuż przed nim, podczas gdy zastępca siedział mu na grzbiecie.
Gorączkowo myślała, co mogłaby zrobić. Nawet jeśli nie robiła dużo, pozwalała działać Sokolemu Cieniowi, a przynajmniej w to wierzyła. Jeśli to ona ma być przynętą, by starszy i bardziej doświadczony kocur załatwił kundla, to niech tak będzie. Pomijając fakt, że w obecnej chwili to ona zbyt wielkiego wyboru nie miała.
Syknęła, gdy szczęki kłapnęły niedaleko niej. No dobra, tyle było z planów atakowania gardła. Nie miałaby odwagi znów tam sięgnąć, więc zdecydowała się znów na zaatakowanie przedniej łapy przeciwnika, tym razem jednak celując wyżej, bardziej w barki psa, jednak gdziekolwiek by nie wycelowała, byłoby dobrze, gdyby jej się udało chwycić. A jeśli już, to chciała zacisnąć na kończynie swoje szczęki, by ugryzieniem spowodować jakiekolwiek rany.
_________________

Do you ever hear me calling?
'Cause every night I'm talking to the moon!

Still trying to get to you
In hopes you're on the other side
Talking to me too
Or am I a fool who sits alone
Talking to the moon?

I know you're somewhere out there
Somewherex far xaxwxaxy
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 170/300 | MED.EXP: 63/100
 
Płatek
Kociak
copycat



Klan:
wicher

Księżyce: 4 XI
Płeć: Kotka
Matka: Zaśnieżona Ścieżka
Ojciec: legenda
Ciąża: nie
Multikonta: Lśniąca Sadzawka [KW] Błękitna Toń [KG] Jaskółka [S]
Wysłany: 2019-10-07, 19:05   
   Wygląd: Przeciętnej postury kotka o długim, białym futrze z rudą plamą pyszczku i karku, burą plamką na pyszczku oraz rudo-burym ogonem. Reszta jej sierści jest biała. Oczęta mają kolor szaroniebieski, jak u każdego kociaka, z czasem jednak przyjmą barwę oliwkową.
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....opic.php?t=9258


Kogo zaatakuje pies? Parzyste - Mięta; nieparzyste - Sokoli Cień
Wypada 4
Atak psa - 100% 「udany」→ (14 + 13) - (18 + 9) = 0
Atak Miętowego Pąku - 50% 「słaby」→ 「(14 + 9) - (14 + 6)」*½ = 1
Atak Sokolego Cienia - 100% 「udany」→ (9 + 26) - (11 + 6) = 18

Psina zaczynała się już robić zmęczona i nie była w stanie zaatakować Miętowego Pąku, choć bardzo się starała. Kundel ponownie ugryzł powietrze, a wojowniczka ponownie nic mu nie zrobiła. W tej kwestii niewiele się zmieniło. Zwiększyło się natomiast szczęście Sokolego Cienia, albowiem kocur zdołał pogłębić ranę na szyi czworonoga. Krew co prawda nie trysnęła, a kocur nie trzymał w pysku sporego kawałka mięsa, ale udało mu się wyrwać mały kawałek skóry, a czerwona posoka zaczęła płynąc o wiele intensywniej, doprowadzając psa do utraty przytomności.

Miętowy Pąk
lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 51 - 2 = 49/75 | W: 44 - 3 = 41/55
⚬ przerzuty 0/3
• rana 2. stopnia: ugryzienie na szyi; krwawi (-2HP do końca walki)

Sokoli Cień
lvl: 7 | S: 26 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 95 | W: 59 - 3 = 56/65
⚬ przerzuty 0/6

Pies
S: 13(17) | Zr: 6(9) | Sz: 6(9) | HP: 28 - 18 - 1 -1 - 1 - 1 - 1 = 5/95| W: 30 - 2 = 28/50
⚬ omdlenie
⚬ śmierć w następnej turze
⚬ Zr i Sz obniżone z powodu walki 1:2
⚬ celność obniżona o 2
⚬ statystyki obniżone o 1/4 z powodu spadku HP o 1/2
⚬ statystyki obniżone do 1/2 z powodu spadku HP do 1/4
• rana 0. stopnia: siniak na boku
• rana 1. stopnia: ugryzienie na udzie, krwawi (-1HP do końca walki)
• rana 1. stopnia: ugryzienie na karku, krwawi (-1HP do końca walki)
• rana 1. stopnia: płytkie zadrapanie obok oka, krwawi (-1HP do końca walki)
• rana 1. stopnia: ugryzienie na karku, krwawi (-1HP do końca walki) -> rana 2. stopnia: wyrwany kawałek skóry na karku, krwawi (-3HP w pierwszej turze, potem -2HP do końca walki)

Dyniowa Łapa +15exp
Węglowy Pył +10exp
Miętowy Pak +20exp
Sokoli Cień +10exp

Ostatnio zmieniony przez Płatek 2019-10-07, 19:06, w całości zmieniany 1 raz  
  Statystyki - lvl: 1 | S: 6 | Zr: 6 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 55 | W: 45 | EXP: 25/100
 
Miętowy Pąk
Wojownik
lost soul



Klan:
wicher

Księżyce: 34 (XI)
Mistrz: Lśniąca Sadzawka
Płeć: Kotka
Matka: Jodłowa Igła [NPC]
Ojciec: Chłodny Powiew [NPC]
Partner: odszedł beze mnie :( (eks-Skrzek)
Ciąża: nie
Multikonta: Bursztynowy Wschód (KR); Mknąca Łapa (KC); Gałązka (KW)
Wysłany: 2019-10-13, 19:27   
   Wygląd: niezbyt wielka, długowłosa srebrna szylkretka klasycznie pręgowana o ciepłych, złotych oczach, z bielą na łapach, piersi i pyszczku
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=288396#288396


Cały czas trzymała się na baczności, nawet gdy atak jej nie wyszedł. Pies jednak też chybił. Była coraz bardziej zmęczona, jednak nie mogła się poddać, nie mogła uciec. W pewnym momencie jednak pies... Upadł bez życia. Kotka ciągle trwała w stanie gotowości i patrzyła na niego, jednak on nie wstawał, nie ruszał się. To najwyraźniej był jego koniec. Czuła, jak napięcie powoli ją opuszcza, jak adrenalina w jej żyłach się uspokaja. Czuła pulsowanie w swojej szyi, pieczenie i tępy ból, który teraz zaczynał być dokuczliwy. Czuła smród krwi, własnej i psa. Jej łapy zaczęły drżeć, dopiero teraz, po całej akcji. Przeniosła wzrok na Sokoli Cień. Przynajmniej jemu nic nie było. Dynia i Węgiel byli już prawdopodobnie cali i zdrowi w lecznicy.
- Zna-alazłam trop Dynii na granicy i poszłam za nim, a gdy tu przyszłam, już walczył z psem. - powiedziała cicho zanim zastępca zdążył zapytać, czuła bowiem potrzebę wytłumaczenia się. W końcu znalazła się poza granicami klanu.
Chciała pomóc zastępcy w pochowaniu ciała, chciała być pomocna, jednak rana dokuczała jej na tyle, że nie była w stanie skupić się na kopaniu ani być zbyt przydatną. Rzuciła więc Sokołowi ciche "przepraszam", nawet jeśli on sam ją odesłał, po czym ruszyła w stronę obozu spacerem, bo nie czuła się na siłach, by biec, a po drodze zacisnęła wargi, by jakoś wytrzymać z bólem, który promieniował z ugryzienia.

/zt
_________________

Do you ever hear me calling?
'Cause every night I'm talking to the moon!

Still trying to get to you
In hopes you're on the other side
Talking to me too
Or am I a fool who sits alone
Talking to the moon?

I know you're somewhere out there
Somewherex far xaxwxaxy
  Statystyki - lvl: 4 | S: 9 | Zr: 9 | Sz: 11 | Zm: 10 | HP: 75 | W: 55 | EXP: 170/300 | MED.EXP: 63/100
 
Sokoli Cień
Zastępca
Skrzydło



Klan:
wicher

Księżyce: 77 [IX]
Mistrz: Malinowy Nos
Płeć: Kocur
Matka: Tymiankowy Listek [NPC] (*)
Ojciec: Czyżykowy Głos [NPC] (*)
Partner: Zajęczy Sus
Multikonta: Racza Sadzawka (KW), Tonące Słońce (S), Koziczy Skok(KG), Lód (KC), Srebrzysty Pazur, Jasny Poranek, Krzykliwa Mewa (GK) i inni
Wysłany: 2019-10-20, 11:19   
   Wygląd: Wszechogarniającą czerń rozjaśniają tylko dwa punkty, od których można spokojnie dostać gęsiej skórki. Oczy Sokoła, które w kocięctwie były krystalicznie wręcz niebieskie, stały się złote, lśniące i w istocie wielce niepokojące, przypominają bowiem ślepia drapieżnika, od którego pochodzi imię kocura. Jego uszy nadal są raczej niewielkie, dość szerokie u nasady, osadzone na płaskim łbie i w dużej mierze kryją się pośród długiej, lśniącej sierści Sokoła. Jego szczęka stała się mocniejsza, tak jak i całe ciało, które zdecydowanie nie jest już ciałem kocięcia, lecz kocura wkraczającego w dorosłość. Syn Czyżykowego Głosu i Tymiankowego Listka jest bowiem krępy, dość wysoki, jego łapy zdecydowanie pokazują, jak wielka kryje się w nich siła, a szeroki kark podpowiada, że lepiej z nim nie zadzierać...
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=169135#169135


Padł? Nie, Sokół był pewien, że pies jeszcze dycha, a mimo wszystko nie chciał tak go zostawiać, było to bowiem coś, czym się brzydził. Nic zatem dziwnego, że puścił go już szponami, a następnie wbił kły w jego gardło i poczekał ostatecznie, aż przeciwnik się wykrwawi, by później spojrzeć na Miętę. Uznał, że wspólnymi siłami zdołają wykopać dół, do którego będą w stanie wrzucić martwego już przeciwnika, poprosił zatem wojowniczkę, by pomogła mu w tym działaniu, a następnie zabrał się do pracy. Chciał załatwić to jak najszybciej, a później ruszyć do obozu, by przekonać się, co z Dynią i Węglem. Nie wiedział również, jak to się stało, że terminator walczył z psem, a wydawało mu się, iż kwestia ta wymagała wyjaśniania, bo nie bardzo widziało mu się trzymać pod łapą kolejnych bohaterów. Tak czy inaczej — psa pogrzebali, a potem wojownik sapnął ciężko.
- Dziękuję - rzucił w stronę Mięty, kiwając jednocześnie łbem. - Wracajmy do obozu - dodał jeszcze, przypatrując się jej uważnie, potem zaś ruszył w stronę obozu

//zt?
_________________
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o

when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
 
  Statystyki - lvl: 7 | S: 26 | Zr: 12 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 95 | W: 65 | EXP: 525/600
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka

Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers