Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiewiórczy Skok
2020-03-31, 17:22
Sasanka
Autor Wiadomość
Sasanka
Zaginiony
licho


Klan:
grom

Księżyce: 30
Mistrz: who dis
Płeć: kotka
Matka: Łania
Ojciec: chaos
Ciąża: nie
Multikonta: Wapienna Łapa
Wysłany: 2018-06-25, 17:41   Sasanka
   Wygląd: Drobnej budowy, buro-biała koteczka. Jej jasne, krótkowłose ciało pokrywa mozaika łat: większe obejmują oczy, uszy i tył głowy oraz cały grzbiet od łopatek do ogona. Mniejsze występują na tylnych łapach, palcach, biodrach i ramieniu. Wszystkie są delikatnie pręgowane w typie broken mackerel. Zawsze roześmianą mordkę wieńczy pomarańczowy, perkaty nos na tle białego trójkąta oraz duże, owalne oczy z figlarnym połyskiem w kolorze mosiądzowym (lśniącym żółtobrązowym).
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=285391#285391


𝒮𝒶𝓈𝒶𝓃𝓀𝒶

Imię: Sasankowa Łapa

Klan: Grom

Ranga: Terminator

Wiek: 22


𝒜𝓅𝒶𝓇𝓎𝒸𝒿𝒶
    The Enfant Terrible is an adorable child. An angel, one might say, with a cherubic face.
Nie należy do kotów pokaźnych rozmiarów - wręcz przeciwnie, jest drobna i niska, choć trochę baryłkowata. Obleka ją krótkowłose, lecz aksamitnie miękkie futerko, będące mozaiką kilkunastu łatek. Jasnobrązowy, gdzieniegdzie miedziany odcień występuje u niej na czole, pokrywając obszar oczu, uszu oraz tyłu głowy, a także obejmując cały grzbiet, od łopatek do koniuszka ogona. Mniejszych znaczeń można doszukać się na biodrach, tylnych łapach i palcach oraz lewym ramieniu. Wszystkie z nich zdobią delikatne, tygrysie prążki, lokalnie załamujące się w formie cętek. Jest świadoma swoich krągłości, ale nie omieszka poruszać się z gracją, jeśli ma na to ochotę. Samo centrum uroczej, obłej mordki zajmuje ciemnoróżowy nosek na tle białego trójkąta ciągnącego się między oczy, które z kolei są duże, owalne i w kolorze mosiądzu (lśniący żółtobrązowy).


𝒞𝒽𝒶𝓇𝒶𝓀𝓉𝑒𝓇
    A sass a day keeps the basics away.
Sasanka bywa... trudna do przegapienia. Uwielbia centrum zainteresowania, wpychanie nosa w nieswoje sprawy i przykuwanie uwagi własną obecnością, płataniem figli, nadmierną afektacją lub po prostu z hukiem. Adekwatnie do wieku jest bardzo dziecinna i wcale a wcale nie śpieszy jej się do dorosłości. Wręcz przeciwnie, zdaje się czerpać z księżyców dzieciństwa pełnymi garściami, roześmiana, skora do zabaw, ciekawska oraz absurdalnie beztroska. Czasami nieco się zapędza, lekkomyślnie (bądź umyślnie) wchodząc innym w paradę - wówczas nie zna pojęcia umiaru ani przestrzeni osobistej. Ma też olbrzymią słabość do wszystkich pieszczot i czułości, otwarcie łasząc się o atencję gdzie popadnie. Czy taki urzekający kwiatuszek może być trujący? Fakt, nie znosi odmowy, nudy czy bycia ignorowaną, ale żadna negatywna emocja nie jest w stanie przebić się przez wymalowany na pyszczku, szeroki uśmiech, prędzej kumulując w środku. Póki co wszystko, co ją otacza, to jeden wielki plac zabaw z masą przygód i niespodzianek!


𝓗𝒾𝓈𝓉𝑜𝓇𝒾𝒶

Urodzona Porą Zielonych Liści w Klanie Gromu jako owoc nastoletniej miłości Łaniej Łapy i Wzburzonej Wody. Ma trójkę rodzeństwa - Liścia, Kamienia i Plamkę - oraz cały świat do zdobycia!

Wszystko zaczęło się bardzo niepozornie. Sasanka uwielbiała zwiedzać Obóz, poznawać nowych Wojowników, smakować i macać wszystko w zasięgu wzroku oraz bawić całymi dniami. Pod bacznym okiem ukochanej mamy, Łaniej Łapy, uczyła się podstaw, by wkrótce przenieść się z Borsuczej Nory do kociarni. Największą więź nawiązała z matką, a także najlepszą przyjaciółką Plamką, nie dzieląc zbyt wielu chwil z wiecznie nieobecnym ojcem. Najbardziej fascynowała ją walka, polowania na borsuki oraz bitwy, o co notorycznie wypytywała napotkanych Wojowników.

Wraz z upływem księżyców stała się nieco rozkapryszona - może czułość i uwaga, jaką musiała stale poświęcać Łania, uderzyła jej do głowy? Z rodzeństwa utrzymywała bliski kontakt tylko ze starszą siostrą (między innymi namawiając ją do jedzenia dmuchawców czy zdemolowania stosu świeżej zdobyczy). Ponadto uwielbiała obu swoich dziadków - Trzmieli Pył, który często doglądał wnuków i zagaił ją przy Słonecznym Głazie, oraz Węglowe Gardło, którego nękała skakaniem po grzbiecie niczym pchełka. Przy okazji, coraz intensywniej obserwując życie Klanu, głęboko zafascynowały ją inne, odstające od reszty osobliwości - ciotki. Kozicza Łapa, która obsypała ją pochwałami, Krowia Łapa, z którą bawiła się w kałuży błota (dostając pierwszego siniaka) i śmieszna, zezowata ciotka Żubr.

Jej rówieśnicy nie do końca przypadli jej do gustu. Piórko, która przerwała jej zabawę na Śliskiej Skałce z Rysiem, była nudną skarżypytą, a reszta albo nie potrafiła się bawić, albo smarkała w mech. Poza Bryzą, co pokonała ją w bitwie na gilgotki, ale przez resztę czasu wolała trzymać się na uboczu. Każda Ceremonia, której Sasanka była świadkiem, przedstawiała złą sytuację Klanu - jej rodzeństwo zostało pobite przez starszaki, co Błyskającej Gwieździe przeszło koło uszu, natomiast Gromowicze zwykle kończyli każde zebranie kłótnią i koncertem krzywych spojrzeń. Młoda kotka natomiast ochoczo chłonęła śmigające w powietrzu obelgi, ucząc się, a także wesoło przyzwyczajając do bezprawia oraz napiętej atmosfery chaosu.

Pewnego dnia Wierzbowa Łapa umarła na czarny kaszel. Zaintrygowana strachem kociąt oraz atencją, jaką otrzymywała martwa kotka na Iglastej Ziemi, Sasanka zaczęła wykrzykiwać "TRUP, TRUP!", nie bardzo rozumiejąc koncept życia i śmierci. Nocna Wichura zagroziła jej urwaniem łap, co jeszcze bardziej sprowokowało małego chochlika do zrobienia jej na złość. Przynajmniej dopóki nie pojawiła się zaniepokojona sytuacją Łania Łapa, zabierając ze sobą niesforną - i obrażoną - córkę. Mimo wymiany ciężkich słów, wkrótce obie kotki doszły do porozumienia, a Sasanka obiecała nigdy więcej nie chodzić na pogrzeby. Były w końcu rodziną, prawda?

Biedactwo nie wiedziało, że wkrótce zostanie zmuszona pojawić się na pogrzebie czy tego chce, czy nie. Bowiem pewnego dnia, przerywając sielankę beztroskich księżyców dzieciństwa, Łania z bólem przekazała dzieciom, że ich tata jest bardzo, bardzo chory. Do ostatnich chwil wszyscy mieli nadzieję, że wyzdrowieje - w końcu obiecał małej Sasance poprowadzić nauki oraz zabrać na spacer, mimo interwencji Łaniuszki, robiącej wszystko co w swojej mocy, by to zrekompensować.
Kaszel okazał się jednak silniejszy, co w połączeniu z brakiem Medyka poskutkowało śmiercią taty. Sasanka była zbyt młoda, by osądzać Burzę przez pryzmat bycia fatalnym ojcem, który nie kiwnął nawet pazurem w kwestii wychowania potomstwa, dlatego widząc koty zbierające się wokół ciała... poczuła obezwładniający, przerażający smutek. I niezrozumiałą pustkę, której niczym nie zdoła już wypełnić.

Później było jeszcze gorzej. Jako złośliwa, lecz przebojowo jednostka, nie była przyzwyczajona do żałoby. Wolała udawać, że wszystko jest w porządku, jednak stan rodziny, zwłaszcza rodzeństwa i Łaniej Łapy, był tragiczny. Plamka strasznie to przeżyła, zmieniając się w zgorzkniałą kupę rozpaczy... a Sasanka nie zamierzała godzić się na utratę kolejnego członka rodziny. Chcąc, żeby się wyżyła, sprowokowała siostrę raniącymi słowami, a czarno-biała w afekcie uderzyła ją pazurami do krwi. Obie kotki w porę rozdzielił Turkuciowa Łapa, co rozwścieczyło burą do czerwoności - wygrażającą i machającą łapkami Sasankę zaniósł do kociarni, gdzie bezradna Łania Łapa musiała prosić o pomoc Węglowe Gardło w opatrzeniu rany krnąbrnej, zbuntowanej córki.

Wkrótce została mianowana Terminatorką - nie przez ich Przywódcę, jaki cieszył się zerowym szacunkiem Klanu, tylko jego Zastępczynię, Skrzący Płomień, która ponadto ogłosiła się być Mistrzynią Sasankowej Łapy. Mama została Wojowniczką, Łanim Krokiem, siostra, z jaką przestała mieć jakikolwiek kontakt, Błękitną Łapą, natomiast bracia Kamienną i Liściastą Łapą. Jej średnie zadowolenie doborem mentora przerwała kolejna awantura, tym razem wyjątkowo poważna - ciotki otwarcie zbuntowały się przeciwko Błyskającej Gwieździe, nawołując Klan do rebelii... ze znikomym skutkiem.

Mało kotów w ogóle zareagowało, nikomu nie śpieszyło się kiwnąć pazurem, by raz na zawsze zrzucić schorowanego, egoistycznego lidera z Omszonej Skały, prędzej można było znaleźć jego obrońców. Sasankowa Łapa mimo wszystko, zaślepiona swoimi autorytetami, wysunęła pazury, wychodząc z tłumu, by do nich dołączyć. Nie bała się niczego ani nikogo, a im więcej chaosu, tym więcej bezwstydnej satysfakcji czuła. Niestety przepychanki między sługusami Błyska a młodymi buntownikami przerwało uderzenie pioruna oraz objawienie Łaciatego Futerka, posłańca Gwiezdnego Klanu.

Sasanka nie przejęła się zbytnio duchem, którego nigdy nie znała i który nie wywoływał na niej żadnego wrażenia. Mimo wszystko Gromowicze zreflektowali się, wybierając drogą głosowania nowego Przywódcę - dziadka Trzmieli Pył. Ten bez chwili namysłu zgodził się i wyruszył do Szepczącej Sadzawki, napełniając nabuzowaną emocjami wnuczkę dumą oraz radością. Ich rodzina miała objąć władzę! Klan Gromu miał zmienić się w lepsze, silne miejsce! Żyć nie umierać!

Skrzący Płomień, odkąd uciekła na granicę z Klanem Rzeki podczas Ceremonii, nie zjawiła się w Obozie ani nie zaczęła treningu Sasanki pod nieobecność Trzmiela. Dlatego młoda Terminatora zajęła się sama sobą, w dwa wschody słońca nadrabiając sześć księżyców siedzenia w Obozie podczas samotnych wędrówek po terytorium Klanu Gromu. Pewnego razu zagalopowała się nawet na drugą stronę granicy z Klanem Cienia, zatrzymana przez Wirującą Łapę, z którym swoją drogą dobrze się bawiła.




Mistrz: Skrzący Płomień -> Malinowe Chaszcze -> Rozerwane Ucho -> Łani Krok

Terminatorzy: ×

Adopcja: nie

Statystyki: lvl:1 | S:6 | Zr:6 | Sz:5 | Zm:3 | HP:55 | W:45

Ostatnio zmieniony przez Sasanka 2019-05-06, 21:20, w całości zmieniany 6 razy  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 30/400
 
Sasanka
Zaginiony
licho


Klan:
grom

Księżyce: 30
Mistrz: who dis
Płeć: kotka
Matka: Łania
Ojciec: chaos
Ciąża: nie
Multikonta: Wapienna Łapa
Wysłany: 2018-06-25, 19:11   
   Wygląd: Drobnej budowy, buro-biała koteczka. Jej jasne, krótkowłose ciało pokrywa mozaika łat: większe obejmują oczy, uszy i tył głowy oraz cały grzbiet od łopatek do ogona. Mniejsze występują na tylnych łapach, palcach, biodrach i ramieniu. Wszystkie są delikatnie pręgowane w typie broken mackerel. Zawsze roześmianą mordkę wieńczy pomarańczowy, perkaty nos na tle białego trójkąta oraz duże, owalne oczy z figlarnym połyskiem w kolorze mosiądzowym (lśniącym żółtobrązowym).
   Karta Postaci: http://www.artemida.webd....p=285391#285391



𝒢𝒶𝓁𝑒𝓇𝒾𝒶










Tygrys
Czosen
Czmiel
Czosen


Ostatnio zmieniony przez Sasanka 2019-04-10, 01:20, w całości zmieniany 6 razy  
  Statystyki - lvl: 5 | S: 12 | Zr: 17 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 75 | W: 65 | EXP: 30/400
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers