Znalezionych wyników: 58
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Propozycje
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 971
Wyświetleń: 75799

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-07-25, 16:41   Temat: Propozycje
Dzięki za doprecyzowanie, że twój post wpadnie dziś albo jutro, bo napisanie w ogłoszeniu "niedługo" mówilo tyle co nic i równie dobrze mogliśmy czekać sobie na twoje zebranie się do tematu przez tydzień ;))
  Temat: Propozycje
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 971
Wyświetleń: 75799

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-07-25, 16:11   Temat: Propozycje
Jeszcze chwilę temu na sb było mówione ze 3 dni czekania na wybór admina to dużo i trzeba wszystko zrobić od razu, a tymczasem czekamy na nie wiadomo co bez żadnej informacji. Kiedy temat ze zgłaszaniem się na admina zostanie założony i kiedy coś w tej sprawie się ruszy? Fajnie gdyby był chociaż podana informacja na co czekamy, na kogo i dlaczego nic się nie dzieje
  Temat: Adopcje porzuconych kont
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 745
Wyświetleń: 103276

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-06-14, 15:07   Temat: Adopcje porzuconych kont
Chciałabym adoptować Trzaskającą Łapę ;)
  Temat: Trawiasta Dolina
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 270
Wyświetleń: 17473

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-05-28, 20:25   Temat: Trawiasta Dolina
- zdrajcy!! - jakim cholernym prawem go atakowali!
Na pewno się zmówili, widział na ceremonii jak płonąca łapa się na niego gapił i teraz wiedział już dlaczego.
Został brzydko poraniony bez żadnego powodu. Rzucili się na niego jak głupie kundle i pokazali ze nie powinni być członkami klanu rzeki.
Zaczął się kręcić i na oślep wymachiwać pazurami do białej burzy i Płonącego nieba. Musiał się bronić bo nie da się zabić.
Chciał tylko zrobić sobie miejsce, bo nie celował w nikogo. Widział że znowu chcą go gryźć a on musiał o tym powiedzieć. Ale nie wiedział czy mu uwierzą, chociaż musieli bo miał rany a to dowód.
Pobiegł w kierunku obozu. Nie miał zamiaru się z nimi bić bo nie miał szans dwa na jednego, ale kiedyś ich dorwie pojedynczo.
Białej burzy pokaże miejsce w którym powinna być, u jego stop jak każda posłuszna kotka do poleceń. Płonącego nieba się pozbędzie bo za bardzo przekabacał jego cel na swoją stronę.
To on był tu ofiarą ataku dwóch wściekłych debili i to on wyjdzie z tego bez problemu. Problem będą mieć oni za zdradę klanu.


Zt
  Temat: Trawiasta Dolina
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 270
Wyświetleń: 17473

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-05-26, 20:33   Temat: Trawiasta Dolina
Czekał tylko na to aż kotka zejdzie z otwartej przestrzeni, żeby się do niej zbliżyć. Przez wszystkie te emocje zapomniał się i narobił hałasu. Biała Burza go zobaczyła, dlatego nie mógł już jej zaskoczyć i musiał zmienić taktykę w prosty sposób, czyli obrócić kota ogonem. Robił to zawsze i zawsze mu wychodziło, więc tym razem też się uda.
Na pewno była na niego zła i widział to, ale teraz musiał się wytłumaczyć. Poczekał aż Biała Burza będzie blisko niego.
- Rozumiem twoją żałobę Biała Burzo, ale uganianie się za lisem jest nierozsądne - powiedział gdy już mógł ją zobaczyć a ona go.
- Nie powinnaś robić tego sama dlatego daj sobie pomóc, chcę dobrze - próbował ją przekonać.
  Temat: Trawiasta Dolina
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 270
Wyświetleń: 17473

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-05-25, 19:55   Temat: Trawiasta Dolina
Szedł powoli za zapachem Białej Burzy przez tereny klanu rzeki. Trzymał się raczej gęstej roślinności, żeby był niewidoczny, a zachowywany dystans tylko mu w tym pomagał. Był bardzo ostrożny, ciągle się rozglądał i nasłuchiwał, żeby mieć całkowitą pewność, że nikt mu nie wejdzie między łapy, a już na pewno nie Świetlikowy Zagajnik. Obiecał jej wykopać grób dla Rudej Łapy i to zrobił, a że chwilę później poszedł za młodszą kotką to inna sprawa.
Po czasie przekradania się przyspieszył i niedługo potem ją zobaczył. Drygnął z ekscytacji i przyjął pozycję łowiecką, ugięte łapy i równą linię ciała, żeby podejść bliżej i skorzystać, że był ustawiony pod wiatr.
Czuł brzydkie zapachy i wiedział już że się nie mylił i że Biała Burza była na tyle głupia, żeby pomścić Rudą Łapę samodzielnie. Na pewno jej się to nie uda, ale taki zapał bardzo mu imponował.
Była zupełnie inna niż jego partnerka i taką ją sobie zapamiętał kiedy pierwszy raz się spotkali, a potem nawet drugi. Raz go zbeształa a raz przyznała rację i sam nie wiedział dlaczego tak bardzo się uparł, bo nie wiedział jeszcze co chce.
Na początku go to denerwowało, ale teraz stwierdził, że wyzwania są dobre dlatego i ją i lisa upiecze na jednym ogniu. Może kiedy spróbuje czegoś nowego to mu się odwidzi i wróci na stare śmieci.
Zakradł się bardzo blisko i przysiadł w krzakach nieopodal niej, żeby wyczekać odpowiedniego momentu do działania.
Mógł sobie jeszcze pocieszyć oczy jej futrem dopóki albo nie będzie musiał pomóc albo się wycofać.
  Temat: Minione nieobecności
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 2271
Wyświetleń: 108070

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-04-24, 09:35   Temat: Minione nieobecności
Nieobecność do odwołania. Wietrzny Wąs i Lwia Łapa są chorzy i siedzą w lecznicy
  Temat: Rzeczne Światerki
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 2005

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-03-13, 14:04   Temat: Rzeczne Światerki
> Skład wybrany, a osoby o tym poinformowane.
> Kolejność narodzin ustalona.
> Nie przyjmujemy więcej zgłoszeń.

Poród 6 kwietnia, w razie czego będą pojawiały się tu aktualizacje.
  Temat: Torfowy Rojst
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 90
Wyświetleń: 4447

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-03-07, 21:19   Temat: Torfowy Rojst
Nie było to jakoś szczególnie fascynujące i zadowalające przeżycie jeśli miałby być szczery, bo już więcej przyjemności daje mu przewracanie się ze Świetliczką w mchu i układanie futer niż ta rozpusta, której właśnie się dopuścili. Uderzyło go nagle poczucie winy i miał wrażenie, że nie powinien był tego robić. Mógł się przecież opanować i znowu zmienić temat, albo całe go podgryzanie przekształcić w głupią grę, brudząc partnerkę mokrym piachem, a zamiast tego pokazał, że nadal jest niedojrzałym gnojkiem i jeszcze daleko mu brakuje do dorosłości. Ułożył jej futro na zmierzwionym grzbiecie i karku przez cały czas zastanawiając się czy nie powinien przypadkiem przeprosić, a wywiercało mu to dużą dziurę w brzuchu.
- Wybacz. - Skulił uszy czując skruchę. Nie chciał jednak nagle psuć całej chwili tą swoją nagłą wątpliwością, więc gdy miał już choć trochę czystsze sumienie pomógł partnerce się podnieść.
- Może miałabyś ochotę przejść się na Błyszczące Głazy? Stamtąd na pewno lepiej widać niebo. - Powiedział, ocierając się pyskiem o jej pysk.
  Temat: Rzeczne Światerki
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 2005

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-03-06, 15:02   Temat: Rzeczne Światerki
Spoczko misie, dodaned :<3: :<3:
  Temat: Rzeczne Światerki
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 21
Wyświetleń: 2005

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2020-03-06, 06:31   Temat: Rzeczne Światerki



Bo w rzece nie może zabraknąć wody.


» OFERTA «
Zupełnie tak, jakby to była wyprzedaż.
» Duża rodzina, która z pewnością nigdy nie wymrze.
» Babcie, dziadkowie, wujkowie, ciotki, kuzyni i kuzynki.
» Starsze rodzeństwo, wink wonk.
» Powiązanie z krwią przywódców.
» Wymagająca matka, której zależy tylko na najlepszych bombelkach.
» Surowy ojciec, który jest cięty na wszelką słabość.
» Pomoc w poszukiwaniu galerii.



» THEME & MIEJSCA «
» wszystko to, co jest związane z wodą, z wykluczeniem wodnych zwierząt i roślin (z kilkoma wyjątkami) «

» Lista imion
Jezioro, Bagno, Bajoro, Mokradło, Mszar, Moczary, Strumień, Ruczaj, Nurt, Struga, Wodospad, Kaskada, Potok, Sadzawka, Rzeka, Woda, Deszcz, Mżawka, Ulewa, Burza, Kałuża, Rosa, Piana, Bryza, Fala, Plaża, Wybrzeże, Zatoka, Szuwar, Turzyca, Trzcina, Muł, Błoto.

» Miejsca w miocie
Zależne od tego jakie koncepty do nas wpłyną i kto się zgłosi. Może uda się wypchać wszystkie sześć miejsc, a może nie urodzi się kompletnie nic ¯\_(ツ)_/¯



» KOLORKI FUTEREK «

Idk czy dobrze.

Czarne:
Czarne jednolite, czarne dymne, czarne srebrne cieniowane/szynszylowe
Niebieskie:
Niebieskie jednolite, niebieskie dymne, niebieskie srebrne cieniowane/szynszylowe
Rude:
Rude pręgowane, rude dymne, rude srebrne cieniowane/szynszylowe
Kremowe:
Kremowe pręgowane, kremowe dymne, kremowe srebrne cieniowane/szynszylowe
Szylkrety:
Czarno-rude, czarno-rude dymne, czarno-rude srebrne cieniowane/szynszylowe
Niebiesko-kremowe, niebiesko-kremowe dymne, niebiesko-kremowe srebrne cieniowane/szynszylowe

+ białe



Białe znaczenia:
Mogą pojawić się białe znaczenia, od minimalnych do pokrywających prawie całego kota.
Pręgowanie:
Tygrysie ghost, klasyczne ghost, cętkowane lub ticked.

+ tylko długowłose

Dziękujemy Fiołkowemu Świtowi za pomoc.



» LISTA CHĘTNYCH «
- Ośnieżona Łapa (Wodospad)
- Srocza Łapa (Tafla)
- Cisowa Jagoda (Jezioro)
- Malamel (Błoto)
- Chudy

Rezerwa:
- Owieczka (Mszar)



  Temat: Torfowy Rojst
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 90
Wyświetleń: 4447

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-03-05, 20:55   Temat: Torfowy Rojst
Byłoby wspaniale, gdyby Wiatrowi udało się przegnać te wszystkie złe mary Świetliczki, żeby raz na zawsze i na dobre mogła o nich zapomnieć. Zależało mu na tym, aby partnerka mogła spokojnie spać, aby nie zrywała się przez koszmary i żeby nie czuła się zagrożona na własnym terytorium, co musiało być dla niej okropnym przeżyciem. W zasadzie to nie planował niczego szczególnego. Chciał się z nią po prostu poprzekomarzać, tak jak zazwyczaj. Sądził, że odrobina słownych sprośności i bliskości większej niż zazwyczaj nikomu nie zaszkodzi, a im tylko i wyłącznie poprawi humor, zwłaszcza że w legowisku mieli trochę za mało miejsca na beztroskie tarzanie się. Tutaj równie dobrze mogli nawzajem chlapać się wodą, zapominając o swoim wieku i obowiązkach chociażby na chwilę, ale wszystko diabli wzięli, kiedy kotka postanowiła zachowywać się w prowokacyjny sposób. Sądził, że usłyszy od niej jakiś komentarz i naprawdę na niego liczył. Liczył na to że usłyszy typowe dla wojowniczki odgryzienie się, może nawet nieco pikantne i bolesne, kłujące rudzielca w dumę, ale swoim zachowaniem zdecydowanie zbiła go z tropu. Wojownikowi zrobiło się duszno, zupełnie jakby wszędzie dookoła brakowało tlenu, kiedy mruczenie Świetlikowego Zagajnika wypełniało jego uszy i razem z tym czuł na swojej piersi delikatne wibracje. Głośno wciągnął powietrze do płuc i również przesunął językiem po jej pysku, a czując na sobie zęby musiał zacisnąć swoje. Zaczynało mu być mało, kiedy wciskał swój pysk w jej szyję, robiąc dokładnie to samo. Na zmianę ją podgryzał i wygładzał sierść językiem, przesuwając się od gardła do piersi i dalej brzucha, aż w końcu po prostu się poruszył i przepchnął ją delikatnie na bok, zamaszystym ruchem poprawiając czarne futerko jej karku oraz łebka. Zamruczał przy Świetlikowym uchu, wcisnąwszy pysk w bok jej niewielkiego łebka, nim oparł łapy stabilniej na sypkim piasku i bezmyślnie zrobił to, czego robić zdecydowanie nie powinien [...]
  Temat: Torfowy Rojst
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 90
Wyświetleń: 4447

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-03-05, 20:02   Temat: Torfowy Rojst
Lubił, kiedy Świetlik mruczała. Nie był to dźwięk, który słyszało się codziennie, a od strony kotek brzmiał wyjątkowo przyjemnie i urokliwie, w przeciwieństwie do tego niskiego, kocurzego rzężenia, które przypominało stary, rozregulowany gruchot na poboczu drogi, który wykasływał swoje płuca. Fakt, że byli tu sami zachęcał go do nieco odważniejszego działania, zwłaszcza że wszędzie wokół panowała ciemność.
Odsunął się o kilka centymetrów i pochylił głowę, która znalazła się przy boku kotki, gdzieś poniżej połowy jej ciała. Naparł na nią swoim ciężarem, ale nie gwałtownie i agresywnie, tylko powoli i bardzo sugestywnie, dając jej dużo przestrzeni. Nawet jeśli Świetlik się go nie bała to wolał nie wisieć nad nią jak rozjuszony byk, gotowy do nadziania pierwszego lepszego intruza na rogi. Gdy znalazła się już na piasku, podniósł się nieco i postawił swoje łapy po obu stronach jej ciała, po chwili stykając się nosami.
- Mam cię, kwiatuszku. I co teraz zrobisz? - Nie odrywał swojego pyszczka od jej, intensywnie patrząc w zielone oczy, które faktycznie przypominały jarzące się w ciemności świetliki.
  Temat: Torfowy Rojst
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 90
Wyświetleń: 4447

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-03-05, 19:08   Temat: Torfowy Rojst
Zaśmiał się razem z partnerką, tyle tylko że zawczasu musiał ugryźć się w język, bo nie potrafił robić tego cicho, a swoim donośnym basem rozbudzał całą okolicę. Miała stuprocentową rację - wyglądała przy nim jak małe bobo, zupełnie tak jakby role się właśnie odwróciły. On był dorosłym mistrzem, a ona dopiero młodziutką terminatorką, która poznawała tereny będąc po raz pierwszy poza obozem pod osłoną nocy.
Gdy Świetlik się o niego oparła, on wyprostował się lekko by zrobić jej za lepsze oparcie, a zaraz potem nadstawił uszu, również wsłuchując się w przyjemny szmer przelewającej się wody, tyle tylko że nie zachwycał się nim aż tak, jak robiła to wojowniczka, nawet jeśli było w nim coś hipnotyzującego. Zamiast tego czuł się coraz bardziej rozluźniony i spokojny, dopóki nie dotarło do niego ciepło wciśniętej w jego bok partnerki. Swój gruby ogon zarzucił gdzieś na bok, zahaczając nim o jej, po czym nie musząc nawet szczególnie unosić swojego łba, oparł podbródek o czoło swojego czarno białego robaczka, dopóki nie zaczął przejeżdżać po nim językiem, grubymi wąsiskami łaskocząc jej uszy.
  Temat: Torfowy Rojst
Wietrzny Wąs

Odpowiedzi: 90
Wyświetleń: 4447

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-03-05, 18:27   Temat: Torfowy Rojst
Rudy kocur nie był nawet świadomy tych wszystkich małych strachów swojej partnerki, ale nie dawał jej również żadnych powodów do odczuwania zagrożenia. Chciał być dla niej przede wszystkim wsparciem, a przy okazji mógł robić za osobistą ochronę. Był wielki, a przy tym wszystkim również barczysty i jak twierdzą niektórzy także groźny, a to z pewnością wystarczy by odstraszyć co najmniej połowę niebezpieczeństw. W końcu które zwierzę, albo który kot, atakowałby tak sporego kocura, który nie dość że jest dorosły to jeszcze w pełni sił.
- Kiedy tylko zechcesz, Świetlik. - Odpowiedział.
Ta noc i tak nie była ciemna, bo mimo czarnych chmur tu i tam to niebo było czyste, a zaraz nad ich głowami jarzył się księżyc, który rozświetlał okolicę i rzucał niczego sobie łunę na spokojną taflę wody. Wiatr z zaciekawieniem podszedł bliżej brzegu i pochylił się, patrząc w swoje własne odbicie, które teraz było ciemne i zmącone.
- Patrz. - Odwrócił się na moment do partnerki.
- W tafli wyglądam jak kot z Ciemnego Lasu. Zresztą! Spójrz na siebie, Ty też! - Nie mógł się powstrzymać przed rozbawionym parsknięciem, kiedy kotka już do niego dołączyła. Różnica w ich wzroście była jeszcze zabawniejsza, kiedy mogli się jej przyjrzeć w odbiciu. Przysiadł przy brzegu i zaciągnął się przyjemnym powietrzem, nasłuchując dźwięków z okolicy, ale nie wybrzmiewało nic podejrzanego. Było bardzo spokojnie. Pierwszy raz od dawna czuł wolność, bo nawet kot z klanu jest w pewnym sensie w pułapce przez okrągłą dobę, otoczony z każdej strony wieloma pyskami i głosami.
 
Strona 1 z 4
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers