Znalezionych wyników: 81
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Postaci porzucone
Tygrys

Odpowiedzi: 140
Wyświetleń: 24772

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2020-02-09, 19:26   Temat: Postaci porzucone
Tak jak pisałam w odejściach, po rozmowie z kilkoma osobami zdecydowałam się zostać, ale tylko ze Szczurem i Morwą... Może w taki sposób uda mi się powrócić do aktywności

Wronie Serce -> GK // Co mogę powiedzieć? Zepsułam tę postać. Jego historia miała się potoczyć inaczej, w moim zamyśle też był całkiem inny. Jego marzeniem było zostać przywódcą, a tymczasem nie był nawet dobrym wojownikiem. Od jakiegoś czasu czuł się źle w klanie.
Co z Wroną? Dalej starał się być jak najlepszy, by tylko zostać zauważonym przez przywódczynię. Dbał o klan jak tylko mógł i wykonywał swoje obowiązki bardzo dokładnie. Gdy pewnego wieczora udał się na ostatni tego dnia patrol, wyczuł zapach psa. Zdeterminowany ruszył za nim, by upewnić się, czy owe zwierzę nie zagraża klanowi Wichru. Oczywiście nie chciał walczyć, miał zamiar tylko sprawdzić, czy drapieżnik nie kręci się nigdzie blisko. Ostatecznie wpadł w zasadzkę i został rozszarpany przez wielkiego owczarka niemieckiego, niedaleko Szarych Brzóz.
Przepraszam najmocniej całą rodzinę Wronki i wszystkich którzy zagrali większą czy mniejszą rolę w jego życiu.


Mroźna Łapa -> GK // On? Kompletnie się z nim nie związałam. Pisanie nim było dla mnie męczące i trudne, strasznie się przy tym irytowałam. Mimo wszystko jednak z bólem wrzucam go do martwych.
Mróz nie należał do najmądrzejszych kotów. Zdeterminowany, by zostać wojownikiem był gotowy zrobić wiele. Więc pewnego ranka wyszedł z obozu, aby zapolować. Podczas polowania natrafił na wielkiego samotnika. Przestraszony zaczął uciekać, lecz intruz zauważył go i ruszył w pogoń. By uratować swoje życie, terminator był gotowy posunąc się do skoku w Grzmiącą Rzekę. I rzeczywiście to zrobił. Ale nie potrafił pływać, a z każdym kolejnym szarpnięciem męczył się coraz bardziej. W pewnym momencie nie miał już po prostu siły. Wiadomo jak to się skończyło.
Z całego serce przepraszam Cyprysową Łuskę i inne osoby z którymi Mróz miał jakiekolwiek relacje
  Temat: Odejścia
Tygrys

Odpowiedzi: 108
Wyświetleń: 20869

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2020-02-07, 20:33   Temat: Odejścia
Rozmawiałam na ten temat z kilkoma osobami i zmieniam decyzję
Nie mam serca stąd odejść <3 ;(
  Temat: Minione nieobecności
Tygrys

Odpowiedzi: 2077
Wyświetleń: 99601

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2019-11-17, 20:32   Temat: Minione nieobecności
Wszystkie konta
Nieobecność do środy, nie wiem co się ze mną dzieje, ale po prostu nie potrafię zmusić się do pisania :v
  Temat: Postaci porzucone
Tygrys

Odpowiedzi: 140
Wyświetleń: 24772

PostForum: Ogłoszenia   Wysłany: 2019-11-06, 19:54   Temat: Postaci porzucone
Myślę, że to ostateczna decyzja :thinkinggburek:

Trzepoczące Skrzydło -> GK
Trzepot każdego dnia coraz bardziej oddalała się od Klanu Cienia. Była od niego tak daleko, że zaczęła uznawać siebie za samotniczkę. nie miała w klanie rodziny, przyjaciół, była półkrwi. Coraz rzadziej widywano ją w obozie, wychodziła coraz to dalej, nie przejmując się praktycznie niczym. Pewnego razu, gdy chciała przekroczyć Grzmiącą Ścieżkę, nie zdążyła przebiec na drugą stronę i wpadła pod samochód. Być może zrobiła to celowo, byc może przez przypadek. W każdym bądź razie nie przeżyła.

Przepraszam Ziarenko, za to że nie dokończyłam jego treningu :(
  Temat: Minione nieobecności
Tygrys

Odpowiedzi: 2077
Wyświetleń: 99601

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2019-10-20, 19:15   Temat: Minione nieobecności
Wszystkie me konta
Do środy (23.10), bo wtedy będę w domku
mam zapierdziel w tym tygodniu że sprawdzianami i kartkówkami oraz mój internet szwankuje, a więc do zobaczenia za trzy dni!
  Temat: Zaśnieżone Wschody
Tygrys

Odpowiedzi: 56
Wyświetleń: 4705

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2019-08-31, 20:40   Temat: Zaśnieżone Wschody
Wrona będzie kochał, weźmie na nauki/sesje, a z siostrzyczką sobie porozmawia :)
A no i mogę pomóc z galeriami, mam dużo fajnych! Piszcie na dc uwu
  Temat: Zamarznięte Futra
Tygrys

Odpowiedzi: 57
Wyświetleń: 4852

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2019-07-17, 17:15   Temat: Zamarznięte Futra
Morwa pierwszy!
No chyba, że bardziej zależy którejś z was, mogę odstąpić :3
  Temat: Zamarznięte Futra
Tygrys

Odpowiedzi: 57
Wyświetleń: 4852

PostForum: Mioty i Adopcje   Wysłany: 2019-07-08, 07:13   Temat: Zamarznięte Futra
O tak!
Jestem chętna, miejsce za Tygrysa OwO
Mam już pomysł i ładnego kitku na galerię (a nawet kilka, więc jak ktoś chce galerie to pisajcieee)
  Temat: Minione nieobecności
Tygrys

Odpowiedzi: 2077
Wyświetleń: 99601

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2019-05-26, 07:57   Temat: Minione nieobecności
Wszystkie konta
Do końca tygodnia
Najprawdopodobniej całkowita nieobecność. Wyjeżdżam dziś z Polski i nie wiem jak tam będzie z internetem
  Temat: Minione nieobecności
Tygrys

Odpowiedzi: 2077
Wyświetleń: 99601

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2019-05-11, 07:00   Temat: Minione nieobecności
Termin: Nie mam pojęcia, najprawdopodobniej do środy
Konta: Szczur, Trzepot, Mróz, Wrona
Powód: Moja mama jedzie do szpitala, musze zająć się domem i siostrami przez ten czas

Może odpisy się pojawią, zależy czy będę mieć czas
  Temat: Kolczasty Bez
Tygrys

Odpowiedzi: 127
Wyświetleń: 9526

PostForum: Granice   Wysłany: 2019-04-25, 07:07   Temat: Kolczasty Bez
Kiedy ujrzał przed sobą kota, trochę się uspokoił. Na początku myślał, że to był ojciec, ale ojciec nie wyglądał tak samo jako ona. No bo kim była? Nie znał jej... Czemu po niego przyszła? Nie miał pojęcia. Stanęła przed nim i spięła mięśnie, po czym mocno uderzyła go w pysk. Nie zrozumiał dlaczego, przecież nic nie zrobił złego. Gdyby miał wybór, to by nie umarł i tyle. Może tu znajdzie Ringo? Spojrzał na nią z wściekłością w oczach, po czym tak samo jak ona, uderzył ją w pysk. No co, teraz może. Nie groźnie mu śmierć. Chyba.
-On nie jest zdzidiociowaty! Ty taka jesteś- powiedział. Miał pewne problemy z powiedzeniem tego słowa, co chyba nie było dziwne, bo pewnie nie tylko jemu sprawiły one trudności. Usłyszał, że ma z nią lecieć oraz czy to zrozumiał, czy ma mu to wbić do łba. Rozumiał. Chociaż w sumie mógłby powiedzieć, że nie, ale nie chciał się narażać. Jeszcze by go pobiła i tu zostawiła... A on chciały jak najszybciej do taty!
-ta- rzucił oburzonym tonem, po czym zaczął za nią iść. Rozglądał się i obserwował tereny klanu Rzeki. Swojego ciała nie widział, bo było Zakopane i to w sumie dobrze, bo nie chciałby na nie patrzeć. Gdyby byli już wysoko, zobaczył nawet obóz klanu Rzeki. Patrzył na niego że smutek, wiedząc, że tam jest jego matka i siostra Lwia Łapą. Na resztę mało zwracał uwage, bo praktycznie stracili kontakt.
/Zt, dziekii
  Temat: Kolczasty Bez
Tygrys

Odpowiedzi: 127
Wyświetleń: 9526

PostForum: Granice   Wysłany: 2019-04-24, 07:41   Temat: Kolczasty Bez
I nagle ciemność. Jaskółczy Śpiew nie odpuściła mu, nie odeszła, co prawda ciężko powiedzieć, że to przez jej ostatni atak umarł, bo to chyba przez utratę krwi. Mimo, że jego ciało stało się zimne, ona nie postanowiła, że to koniec walki. Wbiła kły w jego kark i zaczęła rozrywać ciało na strzępy. Na szczęście już nie czuł. Jego śmierć może i nie była najgorsza, ale za to sprawiedliwa. Przesadził już dawno. Wiadomo było, że umrze, w końcu każdy kiedyś umrze. Dane mu było być debilem, więc nim był. Urodził się idiotą i idiotą umarł. Po swoim akcie Mordoru kocica zakopała jego ciało i odeszła w stronę obozu. A po chwili ujrzał światło idące do niego z nieba. Nie miał pojęcia co się dzieje. Patrzył jak się do niego zbliża i zbliża, może nawet z lekkim niepokojem.
/Czekoladka bierz go :>
  Temat: Kolczasty Bez
Tygrys

Odpowiedzi: 127
Wyświetleń: 9526

PostForum: Granice   Wysłany: 2019-04-23, 15:08   Temat: Kolczasty Bez
Biegł i biegł, biegł jak najszybciej potrafił, tylko po to, aby dostać się do obozu. Wiele ryzykował, ale to wcale nie miało dla niego znaczenia. Już i tak nie liczyło, wiedział że umrze. Był coraz bliżej i bliżej. Czy dobiegł? Nie. Padł. Kocica skoczyła na jego grzbiet i obiła go. W pewnym momencie przewrócił się i... Zemdlał. Czy to z głodu? Czy z osłabienia? Czy może z utraty krwi? To koniec. Leżał plackiem na ziemi. Nie miał szansy na przeżycie. Jaskółka mu nie odpuści.
  Temat: Kolczasty Bez
Tygrys

Odpowiedzi: 127
Wyświetleń: 9526

PostForum: Granice   Wysłany: 2019-04-23, 14:14   Temat: Kolczasty Bez
/o mój boże O.O Ryzykuje, ouh

Atak kocicy znowu się udał. To Tygrysa bardzo zdenerwowało, bo on chybił. Nawet nie dostał się do jej łapy tak jak chciał. Ona przejechała mu łapą razem z pazurami po pysku, zostawiając ślady. Na szczęście nie wydrapała mu oczu. Wtedy na pewno jego los byłoby już przesądzony. Był... Zmęczony. I słaby. Coraz bardziej słabszy. Krew leciała mu ciągle, miał wrażenie, że zaraz się wykrwawi! Co prawda rany nie były głębokie, ale było ich dużo. Teraz wiedział, że nie da rady wygrac tej walki. Najwidoczniej się przeliczył. Mógł ryzykować i zostawić jej jakaś ranę, zanim umrze, ale jeżeli by mu się nie udało? Z resztą i tak nie przeżyje długo. Głód towarzyszył mu już od dawna, nie potrafi polować. Bez Ringo jest nikim. Gdzie pójdzie do medyka? Kto wyleczy jego rany? Sam nie potrafi. Nie wie o istnieniu Krzywuchy, najwidoczniej jego śmierć będzie powolna i okropna. Nagle się zatrzymał, zastygł w bezruchu. Spojrzał w stronę obozu. Nie był daleko, ale nie był też blisko. Zdążyłby do niego dobiec, gdyby tylko chciał. Nim kocica zdążyła cokolwiek zrobić, rzucił się w stronę starego domu. Matko, ojcze pędzę się pożegnać!. Ojciec nie żyje. Był gotowy do odskoku w bok, w razie gdyby kotka miała zamiar go zaatakować. Od zawsze był głupi i już zawsze zostanie głupkiem. Umrze jako głupek i po śmierci też nim będzie. Niezależnie od tego gdzie trafi.
  Temat: Kolczasty Bez
Tygrys

Odpowiedzi: 127
Wyświetleń: 9526

PostForum: Granice   Wysłany: 2019-04-23, 12:48   Temat: Kolczasty Bez
Ta, żeby się nie zdziwił. Na jej słowa zareagował śmiechem. Nie liczyło się dla niego, że właśnie teraz jej atak się udał, a ten jego nie. Kocica przejechała po jego boku pazurami, zostawiając płytkie, aczkolwiek krwawiące ślady. On wylądował obok niej i nie zrobił jej nic. Kocur nie zwracał uwagi na to, że Jaskółka zamierza go zaatakować. Nie mógł ciągle unikać, bo w taki sposób nic jej nie zrobi, poza tym ta walka nie miałaby sensu. Kocica rzuciła się w stronę jego pyska. On czekał na odpowiedni moment i gdy jej łapą była blisko, kocur otworzył buzię i zacisnął szczęki na jej kończynie. Chciał ją pogryźć, aby jej także leciała krew.
 
Strona 1 z 6
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers