Znalezionych wyników: 30
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-09-05, 07:47   Temat: Paprociowe Pło
Ptaszek uśmiechnęła się delikatnie, patrząc, jak Mleczna Łapa rozciągnęła się aby zaraz potem ruszyć powoli przed siebie. Szynszylowa córka Świergota odwróciła się szybko, aby następnie kroczyć już obok niej. Spacer był naprawdę bardzo dobrym pomysłem, ale chwilowa przerwa dobrze im obu zrobiła. Chwileczkę odsapnęły, a teraz mogły iść żwawo dalej, aby kontynuować przechadzkę.
Terminatorka Kozaczej Ścieżki westchnęła cicho z ulgą na słowa koleżanki. Nie chciała, aby śnieżnobiała widziała w niej zagrożenie. Chłodny Szept był po prostu jej przyjacielem i nie czuła do niego głębszych uczuć. A przynajmniej nie takich, jakimi darzyła go Mleczna Łapa.
Ptaszek zamruczała cicho, kiedy poczuła, na swoim barku ogon niebieskookiej koteczki. Młoda terminatorka otarła się delikatnie o policzek Mleko, a z jej gardła wydobyło się cichutkie mruczenie.
- Cieszę się, że już nie jesteś zazdrosna - miauknęła cicho, po czym posłała śnieżnobiałej delikatny uśmiech. Zaraz potem kotka zdecydowała się na delikatną zmianę tematu ich rozmowy.
- W ogóle jak idzie twój trening?
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-09-04, 17:36   Temat: Paprociowe Pło
- Wszystko w swoim czasie - zamruczała cicho, uśmiechając się do młodszej koleżanki. Jeżeli nie czuła się jeszcze wystarczająco gotowa na powiedzenie Chłodnemu Szeptowi, co do niego czuje to musiała sobie po prostu dać czas. Nie powinno się robić niczego pod przymusem, jednakże to nie mogło trwać również w nieskończoność. Ptasia Łapa wierzyła jednak, że Mleko w końcu poczuła, że może to powiedzieć czarnemu wojownikowi i wszystko potoczy się tak, jak ona by tego chciała.
- To ja dziękuję - miauknęła z lekkim uśmiechem na swojej mordce - Dziękuję, że zechciałaś się ze mną tym podzielić! To naprawdę wiele dla mnie znaczy - dodała, po czym machnęła delikatnie ogonem. Następnie zmarszczyła lekko brwi, słysząc słowa kotki. Była o nią zazdrosna? O nią? Czyżby... widziała w Ptaszek początkowo tylko konkurentkę?
- Zazdrosna? - zapytała niepewnie i trzepnęła jednym z uszek - Oh przepraszam! Nie chciałam ci dać powodów do zazdrości! Ja... Ja nic nie czuję do Chłodnego Szeptu naprawdę. To po prostu mój przyjaciel i to się nie zmieni - miauknęła, chcąc zapewnić śnieżnobiałą koteczkę, że nie jest dla niej żadnym zagrożeniem. Przecież Mleko była od niej ładniejsza! Poza tym, czarny wojownik był dla niej tylko przyjacielem i nikim więcej. Następnie posłała terminatorce delikatny uśmiech, aby odwzajemnić ten, który posłała jej niebieskooka kocica.
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-09-04, 16:25   Temat: Paprociowe Pło
- A może jednak? Musisz myśleć o tym pozytywnie, Mleczna Łapo - mruknęła, przekrzywiając główkę delikatnie w bok. Akurat to Ptaszek wiedziała, a tą radę dostała... własnie od swojej mamy. Myślenie pozytywnie zdecydowanie poprawiało swoją sytuację. Nawet jeśli nie miała ona szansy się spełnić... po prostu dobrze było myśleć, że jednak jest jakaś szansa.
Szynszylowa terminatorka zaśmiała się cicho, po czym machnęła lekko ogonem. Wąsiki koteczki drgnęły delikatnie. Czuła przez chwilę, jak słońce tym razem padło na jej futro, dzięki odsłonięciu gałęzi przez jakiegoś ptaszka, który zaraz potem odleciał. Wraz z tym, słoneczko zeszło z jej sierści, zostawiając po sobie jedynie wspomnienie i spokojny chłód.
- Oh nie brzmisz - miauknęła, kiedy Mleczna Łapa skończyła opowiadać o swoich wizjach przyszłości. Ptasia Łapa czuła się naprawdę bardzo wyróżniona, że to właśnie ona mogła tego wysłuchać. Cieszyła się, że kocica zaufała jej na tyle, że postanowiła właśnie z nią podzielić się swoimi sekretami oraz obawami.
- Życzenia się spełniają wiesz? Będę trzymać pazurki w ziemi, aby wam się udało - powiedziała z uśmiechem, po czym pochyliła się, aby dotknąć swoim noskiem noska terminatorki Porzeczkowej Pestki. - Będziesz mnie informować na bieżąco co się dzieje między wami? Albo nie, w sumie chce mieć niespodziankę... Ale powiesz, kiedy już będziecie razem, tak?
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-09-04, 07:10   Temat: Paprociowe Pło
Kotka przekrzywiła lekko łebek w bok, spoglądając na młodszą kotkę. Kilka promieni słonecznych przedarło się przez liściaste drzewa. Plamki bladego światła padły na leśną ściółkę, chwilowo zwracając uwagę terminatorki, która skierowała wzrok właśnie tam. Bladozielone ślepia wróciły jednak również dosyć szybko do śnieżnobiałej koleżanki.
- Ojej - miauknęła, słuchając, jak kotka zaczęła opisywać swoje uczucia. Brzmiało to naprawdę... wspaniale, ale jednocześnie było bardzo skomplikowane. Skoro mogło się czuć tyle sprzecznych uczuć na raz, było to też zapewne trudne. Sama świadomość, że przecież drugi kot może jeszcze nie odwzajemniać danych uczuć! To naprawdę musiało być bardzo trudne do opanowania emocji.
- Ale przecież będziesz musiała mu powiedzieć! Nawet po twojej ceremonii na wojowniczkę... A co jeśli on do ciebie również też to czuje? Przecież to byłoby wspaniałe, prawda? - miauknęła, delikatnie machając ogonem z podekscytowania. Gdyby Chłodny Szept czuł do Mleko to samo, co ona do niego, to mogliby zostać parą, prawda?
- A jeżeli zostalibyście parą... to chciałabyś mieć z nim kociaki? - zapytała następnie, dalej spoglądając na niebieskooką. Tylko czy wtedy Mleczna Łapa wychowywałaby je sama? Sama Ptaszek nie była nigdy wychowywana przez ojca, którego nawet nigdy w życiu nie widziała. Wiedziała jednak, że niektóre kocury w klanie pomagają partnerką właśnie w opiece nad pociechami. Szynszylowa była naprawdę bardzo ciekawa, czy kotka chciałaby posiadać kocięta wraz z czarnym kocurem.
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-09-03, 20:35   Temat: Paprociowe Pło
Ptaszek wsłuchiwała się w słowa młodszej koleżanki, delikatnie przekrzywiając łebek. Mleko była naprawdę zakłopotana tym wszystkim, przez co Ptaszek zaczynała myśleć, że faktycznie coś było między nią a Chłodnym Szeptem nie tak.
Niezbyt też rozumiała... o czym kocica mówiła. Czuła się dziwnie, kiedy przytulał ją ogonem? Cóż, sama Ptaszek czuła się bezpiecznie, kiedy Modliszkowy Zagajnik opatulała ją ogonem. Nie chodziła jednak podekscytowana z tego powodu ani się jednocześnie tego nie bała. Było to więc zdecydowanie inne, obce Ptaszek uczucie. Sama koteczka nigdy nie doświadczyła jeszcze zauroczenia drugim kotem, ale przysłuchiwała się z zainteresowaniem tego, co mówiła jej biała koleżanka.
Kiedy jednak córka Wrzosowej Ścieżki strzeliła ogonem i gwałtownie wstała, Ptaszek uderzyła ogonem o ziemię, patrząc jak ta siada do niej tyłem.
- Nie musisz przecież przepraszać - miauknęła zdziwiona, po czym sama wstała, aby zaraz potem stanąć przed białą kotką - Cieszę się, że zdecydowałaś się tym podzielić właśnie ze mną! To naprawdę... Miłe - odparła, po czym delikatnie poruszyła wąsikami. - Skoro... jesteś w nim zauroczona to dlaczego mu nie powiesz? Wiesz, ja nigdy czegoś takiego nie czułam, ale chyba bym mu to powiedziała, gdybym była w nim zauroczona. Jeju! To musi być wspaniałe uczucie. A on czuje to też do ciebie? W sensie... No wiesz, zauroczenie - zapytała, spoglądając na Mleczną Łapę.
  Temat: Kamienisty Bród
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 124
Wyświetleń: 9277

PostForum: Granice   Wysłany: 2020-09-03, 20:20   Temat: Kamienisty Bród
Patrole graniczne były ważną częścią klanowego życia.
Sama Ptaszek jednak niezbyt je lubiła. Niezbyt przyjemnie przechodziło jej się obok granicy z ziemiami niczyimi. Przypominało jej to o dawnych czasach, w których to była samotniczką na osiedlu. W tak ciepłe dni jak ten, lubiła jednak przechodzić obok Czarnego Ogona. Było przy nim dosyć chłodno, dzięki samej rzece oraz przyjemnie. Nie mogła jednak mimo wszystko narzekać. Klan Wichru miał mniej drzew niż oni, a dzięki właśnie lasowi, Klan Cienia miał również zapewnione schronie przed słońcem.
Żar lał się z nieba, kiedy wraz z Jałowcową Jagodą i Wrzosową Ścieżką wyszły na patrol. Kiedy wraz z kocicami znalazły się przy Czarnym Ogonie, obie wojowniczki zdecydowały się zapolować. Ptaszek nie czuła się w tym jeszcze pewnie i nie chciała płoszyć zwierzyny, więc zdecydowała się na poczekanie na obie kotki. Kiedy te poszły zapolować, córka Modliszkowego Zagajnika usiadła pod jednym z drzew, wpatrując się w płynącą rzekę... Bo w sumie nic innego do roboty nie miała.

//Morwa
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-09-03, 19:00   Temat: Paprociowe Pło
Zauważyła, jak uśmiech zaczął schodzić z mordki białej koteczki, a następnie sama Mleczna Łapa odwróciła swoje niebieskie ślepia od córki Modliszkowego Zagajnika. Ptaszek zatrzymała się, kładąc po sobie delikatnie uszy. Czy... czy zrobiła coś nie tak? Powiedziała coś nieodpowiedniego? Może nie powinna proponować kocicy wspólnej przyjaźni z Chłodnym Szeptem, bo chciała się z nim przyjaźnić sama? Albo może się pokłócili i już nie chcieli być przyjaciółmi? Ale czy to również oznaczałoby, że kotka musiałaby wybrać między nową koleżanką a starym przyjacielem? Przecież to... było okropne!
Kiedy Mleczna Łapa zaczęła mówić, Ptaszek czuła, że coś było nie tak. Była zakłopotana, a przynajmniej tak czuła sama koteczka. Zaraz potem terminatorka usiadła, więc Ptaszek podeszła do białej córki Wrzosowej Ścieżki i usiadła przed nią spuszczając delikatnie głowę w dół, aby spojrzeć na Mleko.
- Oh - miauknęła, delikatnie przekrzywiając głowę w bok. Czyżby kotka chciała jej powiedzieć... jakiś sekret? To byłby pierwszy sekret, jaki kiedykolwiek ktoś by jej powiedział! Ptaszek poruszyła wąsami z zainteresowaniem. - Obiecuje, że nikomu nie powiem, Mleczna Łapo
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-29, 20:40   Temat: Paprociowe Pło
- Każdy ma swoje jakieś miejsce prawda? Na przykład my o. Tutaj w Klanie Cienia jest nasz dom, więc może miejsce Wróbla było właśnie tak - zastanawiała się na głos, delikatnie przekrzywiając główkę w bok. Aktualnie, szynszylowa koteczka nie wyobrażała sobie w ogóle, aby mogła na przykład ponownie wrócić na osiedle. To tutaj, w lesie, czuła się jak w domu. Tutaj była jej mama, rodzeństwo... no i nowi znajomi, jak Mleczna Łapa, która była naprawdę miłą kotką!
Biała terminatorka była dla Ptaszek naprawdę bardzo przyjaźnie nastawiona. Córka Modliszki naprawdę cieszyła się, że znalazła sobie koleżankę, z którą mogła porozmawiać. Pamiętała, że jako kociak była bardzo rozgadana i nie miała problemu z łapaniem znajomości. Kiedy jednak wróciła do klanu po swoich... przeżyciach osiedlowych, poznawanie nowych kotów było wyjątkowo trudne. Tak naprawdę to Mleko była pierwszym kotem, z jakim zdecydowała się porozmawiać o tak, oraz który nie należał do jej rodziny.
Śnieżnobiała koteczka zamruczała cicho, przytulając się do miękkiego futerka terminatorki Porzeczkowej Pestki. Kiedy wreszcie skończyła, puściła młodszą koteczkę, ponownie stając obok niej i uśmiechając delikatnie do niebieskookiej.
- Wiesz co, Mleczna Łapo? Naprawdę cię bardzo lubię. Jeżeli Chłodny Szept będzie chciał odnowić naszą starą przyjaźń, to moglibyśmy się przyjaźnić we trójkę! - miauknęła z entuzjazmem w głosie.
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-24, 19:20   Temat: Paprociowe Pło
- To ja się cieszę w takim razie, że jesteś szczęśliwa! - zamruczała cicho. Kiedy mlecznobiała koteczka również wydała z siebie przyjemne mruczenie, uśmiechnęła się delikatnie, po czym otarła się jeszcze łagodnie o szyję młodszej koteczki w przyjacielskim geście.
Koteczka zaśmiała się cicho, kiedy jej koleżanka skończyła historię. - Mleczna Chmurka brzmi naprawdę uroczo - dodała, uśmiechając się delikatnie. - Cóż... W sumie miło ze strony Wróbla, że postanowił zostać z Dwunożnymi.... Mimo, iż to bardzo dziwne, ale też na swój sposób urocze stworzenia - mruknęła, po czym machnęła delikatnie ogonem. Ludzie naprawdę czasem byli bardzo mili. Na przykład właśnie, kiedy dawali kotom jedzenie. Byli również fascynujący, na przykład wyrzucając dobre smakołyki do śmieci.
Na prośbę o opowiedzeniu co ją spotkało z mordki szynszylowej kotki zniknął uśmiech, a sama również zadrżała, na wspomnienie spędzonego tam czasu. Naprawdę... teraz dziwiła się sobie, że wytrzymała tam połowę swoje życia. Mimo, iż samo osiedle nie wydawało się złe, to koty, które tam były - a przynajmniej te, które tam spotkała - były okropne.
- Wybacz ale... Jeszcze chyba nie jestem gotowa o tym mówić... - mruknęła cicho, kładąc po sobie uszy. Cieszyła się, że ten temat się też dosyć szybko skończył i przeszły po prostu dalej, dzięki czemu Ptaszek mogła się nieco rozluźnić.
Kocica delikatnie przekrzywiła łebek, słysząc wypowiedź młodszej koteczki. Ptaszek trąciła ją delikatnie nosem w policzek, po czym po nieco szybszym przyśpieszeniu kroku, stanęła na dwie tylne łapki a przednie oplotła wokół szyi śnieżnobiałej, prawdopodobnie ją zatrzymując. Celem kotki było jednak przytulenie koleżanki, aby nieco poprawić jej po prostu humor.
- Chyba faktycznie mogłabyś być Chmurką. Jesteś taaaaka mięciutka! - zamruczała cicho, dalej przytulając się do Mlecznej Łapy.
  Temat: Czarny Ogon - centrum
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 12820

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-24, 16:51   Temat: Czarny Ogon - centrum
Onie!
Szło jej naprawdę dobrze. Zakradała się w stronę... myszopodobnego stworzenia, skupiając się na tym, aby je upolować... ale zapomniała o patrzeniu pod łapki! Nawet nie wiedziała, że coś ma pod nimi, nim nie poczuła, a raczej nie usłyszała trzasku. Zwierzątko spojrzało tylko w jej stronę, a zaraz potem zaczęło uciekać.
Ptaszek machnęła ogonem, po czym dopiero po uderzeniu serca, rzuciła się w pogoń za piszczkiem. To mogła być jej pierwsza zdobycz i naprawdę chciała ją złapać! Musiała więc dosyć szybko biec, przybierać łapkami, aby wreszcie, kiedy była wystarczająco blisko, wybić się mocniej w celu złapania badylarki i wgryzienia swoim kiełków w jej kręgosłup.
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-23, 10:19   Temat: Paprociowe Pło
- Nic się nie stało, naprawdę - miauknęła, uśmiechając się do córki Wrzosowej Ścieżki. Szynszylową kotkę ucieszył fakt, iż Mleko reagowała tak przyjaźnie. Najwyraźniej również ucieszył ją fakt, iż pół-samotniczka ją polubiła. Było to naprawdę miłe uczucie, również dla samej Ptaszek, dla której oznaczało to rozpoczęcie nowej, ciekawej znajomości!
- Tak, to prawda - zaśmiała się cicho - Nie wiem, po kim to mają - dodała następnie, po czym poruszyła delikatnie wąsikami, słuchając również Mlecznej Łapy. Kocica pozwoliła sobie również na przyjazne dotknięcie swoim noskiem jej policzka. - A ty też jesteś szczęśliwa w klanie, prawda? - zamruczała cicho, ciepło patrząc na niebieskooką koteczkę. Następnie Ptaszek wsłuchała się w historie o tym, co stało się z uszkiem nowej koleżanki.
- Ojej! - miauknęła, otwierając oczy ze zdziwienia - Czyli byłaś u wete...eee... Obrzynacza? Podobno tam zabiera się koty, które są chore albo potrzebują opieki... A przynajmniej według Dwunożnych potrzebują - miauknęła, wpatrując się bladozielonymi oczami w białą koteczkę. - I nie jesteś zwykłą białą kotką! Każdy jest wyjątkowy na swój sposób - dodała trochę poważniej, ale nadal z uśmiechem na mordce. Wąsiki terminatorki delikatnie drgnęły, ale sama Ptaszek kierowała się nadal do przodu.
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-22, 19:37   Temat: Paprociowe Pło
Na mordkę córki Modliszkowego Zagajnika wkradł się delikatny uśmiech, na słowa młodszej koteczki. Jej ogonek drgnął, kiedy szła obok koleżanki z legowiska. Było jej naprawdę miło, że Mleczna Łapa ją polubiła. Kto wie, może miały szansę się nawet zaprzyjaźnić? Ptasia Łapa odkąd wróciła do klanu nie miała zbyt wielu bliskich kotów. Póki co zależało jej na odnowieniu relacji z Chłodnym Szeptem, jednakże posiadanie przyjaciółki również byłoby naprawdę fajne.
- Ja również cię polubiłam - miauknęła, uśmiechając się delikatnie do białej kotki. Mleczna Łapa wydawała się naprawdę bardzo miła, chociaż... uraziła ją niechcący na początku tamtego polowania. Ptaszek wiedziała jednak, że na pewno nie chciała tego zrobić, więc nie było nawet po co tego rozpamiętywać.
Kotka zaśmiała się cicho, słysząc słowa Wrzosowej Ścieżki. - Tak... Ja też niestety jestem niezbyt doświadczona, jeśli chodzi o walkę - miauknęła, cicho chichocząc. Razem, chociaż były niedoświadczone, to miały większe szansę, niż sam na sam!
- Ciesze się, że wróciłam do klanu - miauknęła nagle, spoglądając na niebieskooką - Cieszę się też, że mam młodsze rodzeństwo. Nie spodziewałam się, że do tego... no, wiesz, dojdzie - dodała. Z racji tego, iż jej tatą był samotnik, który zniknął po jej narodzinach tak szybko, jak się pojawił, nie spodziewała się, że Modliszka jeszcze raz zajdzie w ciążę ze Świergotem. - Czy mogę zapytać... co się stało z twoim uchem? - powiedziała, nieco zawstydzona. Nie chciała przecież urazić kotki już na samym początku znajomości.
  Temat: Paprociowe Pło
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 228
Wyświetleń: 15610

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-22, 17:33   Temat: Paprociowe Pło
***


Ptaszek nie czuła się już tak bardzo zagubiona na cienistych terenach. Tak, czasem jeszcze zdarzało jej się pomylić drogę albo przekręcić nazwę jakiegoś miejsca ale w ogólnym rozeznaniu była już całkiem dobra.
Obserwowała Mleczną Łapę... Trochę od dłuższego czasu. Wiedziała, że kotka została przyjęta do Klanu Cienia jeszcze przez Płomykówkową Gwiazdę oraz że chyba była trzymana w niewoli przez Dwunożnych. Cóż... Sama z ludźmi nie miała praktycznie żadnego kontaktu... No... Oprócz momentów, kiedy już jako samotna kocica czasem prosiła ich o jedzenie. Czasami też jeszcze będąc w grupie kotów, dostawali jedzenie od starszych Dwunożnych. Ptaszek na osiedlu spędziła połowę swojego życia i przez pewien czas czuła się w Klanie Cienia po prostu obco. Chociaż się tu urodziła, było jej trudno przywyknąć ponownie do różnych zwyczajów klanowych. Aktualnie jednak jednak już się zadomowiła. Niektóre osiedlowe zwyczaje nadal się jej co prawda trzymały, ale nie były one uciążliwe.
- Ciesze się, że zgodziłaś się na spacer, Mleczna Łapo - miauknęła, starając się nie robić przerwy w zdaniu. Nie była już małym, wystraszonym kociakiem i jednocześnie chciała pokazać, że wróciła do formy oraz normalnego funkcjonowania w klanie.
- Nie lubię chodzić po terenach... sama. Nie chciałabym, aby mnie coś zaatakowało - powiedziała, po czym zaśmiała dosyć nerwowo. Nie wiedziała zbytnio, jak zacząć rozmowę z białą terminatorką, więc... po prostu zaczęła tak, jak umiała.
  Temat: Czarny Ogon - centrum
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 12820

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-20, 20:10   Temat: Czarny Ogon - centrum
Znalazła coś... Znalazła coś!
Ptaszek zatrzymała się na dosłownie chwilę, a po jej ciele przeszedł dreszcz. Jej pierwsze zwierzę, które mogła upolować. Początkowo nie wiedziała jednak, jakie to stworzenie. Szczur? Nie... za małe. Myszka? Miało chyba za długi ogon! Ugh... Nie była tak naprawdę pewna na co poluje, ale zwierzątko wyglądało na jadalne więc postanowiła na nie zapolować.
Musiała sobie przypomnieć wszystko o czym mówiły jej Mleczna Łapa i Ciemna Toń. Poprawiła swoją pozycję łowiecką, uginając łapy tak, aby nie szurać brzuchem po ziemi. Głowę, ogon i grzbiet starała się trzymać równo, mimo niewygody. Na jej pyszczku czuła podmuchy wiatru, kiedy ściszała oddech oraz przenosiła ciężar ciała na tylne łapy.
Kiedy uznała, że była już blisko, skoczyła, chcąc złapać zwierzątko w swoją mordkę i szybko je zabić.
  Temat: Czarny Ogon - centrum
Ptasia Łapa

Odpowiedzi: 193
Wyświetleń: 12820

PostForum: Tereny Klanu Cienia   Wysłany: 2020-08-17, 16:12   Temat: Czarny Ogon - centrum
No i... nic.
Szynszylowa kotka położyła po sobie uszy, kiedy żaden zapach zwierzyny. Jedynie wiatr dawał jej poczucie, że nie jest sama, chociaż dobrze wiedziała przecież, że w razie czego mogła po prostu zawołać pozostałe członkinie patrolu.
Ptaszek westchnęła cicho, po czym poprawiła pozycję łowiecką. Była taka... niewygodna. Aktualnie terminatorka nie czuła się w niej komfortowo. Cały czas ustawiała łapy trochę inaczej, aby chociaż trochę poprawić sobie wygodę. Przewracanie śmietników było zdecydowanie dużo łatwiejsze niż... to. Ale musiała polować. Dla klanu.
Kotka wzięła głębszy wdech, po czym ruszyła powoli przed siebie, starając się trzymać głowę i ogon na równo z grzbietem, oraz utrzymywać ciężar ciała na tylnych łapach. Łapy cały czas przestawiała inaczej, ale starała się trzymać nisko, nie szurając brzuchem po podłożu.
 
Strona 1 z 2
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers