Znalezionych wyników: 52
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Mszar
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 187
Wyświetleń: 9361

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-09-16, 16:49   Temat: Mszar
Poruszyła nosem ze zdziwienia. No, coś ją ewidentnie połaskotało, ale, cokolwiek to było, to już zniknęło, przez co wojowniczka miała szansę wrócić w końcu do polowania i mogła przestać zajmować sobie głowę tym, czy przypadkiem jakaś gąsienica nie łazi jej akurat po grzbiecie.
W dalszym ciągu szła pod wiatr. Miała ugięte łapy i ciężar ciała przeniesiony na te tylne, natomiast głowę i ogon opuszczone tak, by stały się przedłużeniem grzbietu. Oddech miała wyciszony i szła ostrożnie i powoli, uważając, by na nic przypadkiem nie nadepnąć i o nic nie zahaczyć. Nie chciała wywoływać niepotrzebnego hałasu. Pamiętała to, co mówiła jej na temat polowania Śliwkowa Gałązka podczas jej treningu. Chciała jak najskuteczniej powtórzyć to, jak ją nauczyła polować jej mistrzyni.
  Temat: Mszar
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 187
Wyświetleń: 9361

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-17, 14:04   Temat: Mszar
W pierwszej chwili miała wrażenie, że po prostu coś jej się wydaje, albo, że jakiś liść spadł na jej grzbiet. Albo, że naprężył jej się któryś mięsień, ale wrażenie nie mijało, dlatego kotka przystanęła i obróciła głowę, spoglądając z zastanowieniem na swoje plecy. Ciężko było polować w takich warunkach i nie potrafiła się, niestety, prawidłowo skupić na swojej pracy, dlatego stwierdziła, że pozbędzie się wszystkich możliwych rozpraszaczy.
  Temat: Mszar
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 187
Wyświetleń: 9361

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-05, 20:45   Temat: Mszar
Niczego nie wyczuła, co też z resztą wcale jej nie dziwiło. Była przygotowana na to, że nic nie znajdzie, i dużo bardziej by ją zaskoczyło podłapanie tropu jakiejś zwierzyny. Nie miała jednak zbytnio czasu przejść gdzieś dalej, bo jej uwagę przyciągnęło coś całkowicie innego, i był tym Gęsiopióry. Uniosła głowę i wyprostowała się, spoglądając na śnieżnobiałego, grubiutkiego wojownika.
xxx - Pajęcza Noga nie ma nic przeciwko. Dopiero zaczęła, więc Gęsiopióhy może się przyłączyć - odpowiedziała młodszemu kocurowi, po czym, jeśli ten nie miał jej żadnych ważnych rzeczy do powiedzenia, tylko zabrał się za polowanie, to wróciła do tego, co przed chwilą robiła.
Po raz kolejny ustawiła się pod wiatr, po czym ugięła łapy i przeniosła ciężar ciała na te tylne, zniżyła łeb i ogon by te stały się przedłużeniem grzbietu oraz wyciszyła oddech. W ten oto sposób zaczęła powoli sunąć przed siebie, ostrożnie i delikatnie, uważając, by na nic nie nadepnąć i nie spowodować żadnego niepotrzebnego hałasu. W ten oto sposób po raz kolejny szukała zwierzyny.
  Temat: Mszar
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 187
Wyświetleń: 9361

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-04, 11:43   Temat: Mszar
~#~


Ostatnim razem, gdy Pajęcza Noga była w terenie, zdecydowała się na łowienie ryb. Nie poszło jej wtedy zbyt dobrze, po długim czasie męczenia się udało jej się w końcu złowić ledwie jedną płotkę, co było, jej zdaniem, niewystarczające, by była zadowolona ze swoje performensu. Tym razem zatem zdecydowała się spróbować swoich sił podczas zwykłego polowania.
Wyszła rano z obozu, korzystając z faktu, że nie miała i tak żadnego terminatora, przez co miała sporo wolnego czasu o dowolnej porze dnia. Dotarła na mszar, gdzie też ustawiła się pod wiatr i zaczęła uważnie węszyć w powietrzu. Ugięła swoje długie łapy i obniżyła głowę i ogon tak, by stały się przedłużeniem grzbietu. Wyciszyła oddech i przeniosła ciężar ciała na tylne kończyny, po czym ruszyła powoli do przodu, uważając na wszystko, co miała pod łapami, bo nie chciała na nic nadepnąć ani o nic zahaczyć, bo to mogłoby wywołać niepożądane odgłosy. Miała nadzieję, że pamiętała o wszystkim, co powiedziała jej Śliwkowa Pestka na temat polowania.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-20, 16:33   Temat: Trzcinowy Bród
No i się udało, po tym, jak pół dnia siedziała nad tym nieszczęsnym Brodem marnując swój nic niewarty czas. Ale lepsze to, niż nic, ponoć. Mimo wszystko jak na ilość czasu i energii które tu spędziła, to jedna, niezbyt duża płotka, to była bardzo mała nagroda. Nawet Pająk by się pewnie nią nieszczególnie najadła, a co dopiero członkowie Klanu. Wyrobienie normy za siebie na jeden dzień to było za mało. Jako wojownicy musieli polować na więcej niż tylko ilość zwierzyny wystarczającą dla nich, w dodatku na jeden posiłek. W Klanie były jeszcze matki, kocięta, starszyzna, medycy oraz młodzi terminatorzy którzy nie potrafili polować i musieli polegać na starszych kotach.
Tak czy inaczej, wzięła martwą rybę w zęby i ruszyła sztywnym krokiem w stronę Wilgotnych Skałek zamierzając przemierzyć przez nie Rzekę i w ten sposób powrócić do obozu, by tam dorzucić płotkę do stosu a następnie odpocząć.


//zt, dziękuję za MGowanie.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-15, 01:04   Temat: Trzcinowy Bród
Może po prostu Pajęcza Noga się do tego nie nadawała. Może to nawet sam Gwiezdny Klan się na nią uwziął i zdecydował, że nie zasługiwała na to, by upolować jakąkolwiek rybę kiedykolwiek.
No cóż, "zabawa" trwała dalej. Kocica w dalszym ciągu siedziała na brzegu uważając, by nie rzucać cienia na wodę i będąc całkowicie cicho, nie wydając z siebie żadnych odgłosów i nic nie mówiąc. Miała uniesioną przednią łapę z wysuniętymi pazurami i w dalszym ciągu czekała, aż ryba podpłynie do jej zanurzonego w wodzie ogona i spróbuje go skubać. Wtedy kotka zaatakowałaby łapą, próbując wyrzucić płoć na brzeg i gdyby jej się to udało, to wtedy by ją zagryzła.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-11, 15:30   Temat: Trzcinowy Bród
I kolejny raz wydarzyło się to samo, co wczesnej. Płoć jednak nie odpłynęła na dobre, co dawało Pajęczej Nodze jeszcze jedną szansę jej złapania. Wojowniczka już nawet nie pamiętała, ile tych wszystkich szans było. Tak czy inaczej skupiła się na rybie i w dalszym ciągu trwała w bezruchu, niczego nie mówiąc i nie wydając z siebie żadnego dźwięku by przepadkiem płotki nie spłoszyć. Uważała też dalej, by jej cień nie padał na taflę wody. Miała uniesioną przednią łapę z wysuniętymi pazurami i tak oto czekała, aż ryba podpłynie i zacznie skubać jej ogon lub chociaż się przy nim zakręci. Wtedy spróbowałaby ją wyrzucić na brzeg właśnie tą uniesioną łapą, trzymając ją ostrymi pazurami. Gdyby jej się to udało, to spróbowałaby ją zagryźć.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-08, 23:41   Temat: Trzcinowy Bród
No i znów to samo. Mina Pajęczej Nogi z każdą chwilą rzedła coraz bardziej. Ileż można. Niby była w miarę cierpliwym kotem, na pewno dużo cierpliwszym od swojej matki, ale jakoś... w takich momentach może nie tyle ową cierpliwość traciła, co docierała do niej jej własna beznadziejność i nie nadawanie się do niczego. Nie potrafiła złowić nawet głupiej ryby, co było przecież jedną z najistotniejszych cech kotów z Klanu Rzeki. To, że potrafili łowić ryby.
W dalszym ciągu siedziała w bezruchu, nic nie mówiąc ani ogólnie nie wydając z siebie żadnych dźwięków. Patrzyła też, czy jej cień nie pada na wodę, coby znowu nie spłoszyć ryby tak, jak wcześniej karpia. Czekała, aż płotka podpłynie znowu do jej ogona, i gdyby to zrobiła, to Pajęcza Noga wyczułaby dogodny moment i wtedy spróbowałaby ją wyrzucić na brzeg swoją przygotowaną, uzbrojoną w pazury przednią łapą, a następnie zagryźć.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-07, 23:23   Temat: Trzcinowy Bród
No cóż, nie zostawało jej już nic innego jak tylko próbować dalej, chociaż musiała przyznać, że zaczęła się powoli zniechęcać nieustannymi niepowodzeniami. Na treningu szło jej w porządku, dlatego nie potrafiła zrozumieć dlaczego teraz nie jest w stanie od dłuższego czasu złowić żadnej ryby.
Po raz kolejny zamarła w bezruchu z przednią łapą uniesioną w powietrzu i wysuniętymi pazurami. Trwała nie wydając z siebie żadnych dźwięków i pilnując, by jej cień nie padał na wodę, bo pamiętała, że to może spłoszyć rybę. Czekała, aż płoć podpłynie do jej zanurzonego ogona i spróbuje go skubnąć, wtedy zamierzała wyczuć odpowiedni moment i spróbować wyrzucić ją na brzeg swoją uniesioną przednią łapą uzbrojoną w ostre pazury. Tam by ją błyskawicznie zagryzła by ryba nie mogła wrócić do wody.
Może w końcu jej wysiłek zostanie nagrodzony... Chociaż po takim czasie sama zaczynała już powoli wątpić.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-06-28, 16:11   Temat: Trzcinowy Bród
No i znowu to samo. Teraz Pajęcza Noga już serio nie wiedziała, co robiła źle. Starała się wszystko powtórzyć tak, jak uczyła ją Śliwkowa Pestka i jak robiła na treningu, gdy jej się udało. Nie rozumiała, czemu to teraz nie chce działać, mimo, że chyba wszystko robiła dokładnie tak samo. Tak czy inaczej postanowiła spróbować po raz kolejny.
Miała nadzieję, że płoć jednak postanowi wrócić. Znowu znieruchomiała z uniesioną łapą i upewniła się, że nie rzuca żadnego cienia na wodę. Nie chciała spłoszyć ryby. Zachowywała się bezszelestnie, nic nie mówiła i płytko oddychała, by niepotrzebne odgłosy nie zaalarmowały potencjalnej zwierzyny. Tak też siedziała z uniesioną w powietrzy przednią łapą i wysuniętymi pazurami, czekając na rybę. Gdyby płoć znowu podpłynęła do końcówki jej ogona zanurzonej w wodzie, to wyczekałaby odpowiedni moment i zrobiła błyskawiczny ruch łapą, by wyrzucić rybę na brzeg, trzymając ją pazurami, i tam zagryźć.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-06-26, 13:39   Temat: Trzcinowy Bród
Płotka była zdecydowanie mniej imponującą zdobyczą od karpia, ale nie była w stanie już nic na to poradzić, bo ten odpłynął w siną dal i pewnie już nie wróci by podłożyć jej się pod łapy. Musiała się zadowolić płotką, ale lepsze to, niż nic, a była bliższa niczego, niż czegoś.
Skupiła się zatem na tej rybie, dorzucając wizję karpia. Musiała poczekać, aż płotka podpłynie odpowiednio blisko i zacznie skubać jej ogon. Wtedy Pajęcza Noga musiała wyczuć odpowiedni moment. Miała przygotowaną uniesioną łapę z wysuniętymi pazurami w dalszym ciągu pilnowała, by jej cień nie padał na wodę, bo nie chciała znowu spłoszyć zwierzyny. Nie mówiła też nic i starała się możliwie nie wydawać z siebie żadnych dźwięków. Gdyby płoć podpłynęła tak, że miałaby szansę ją upolować, to wykonałaby szybki ruch przednią łapą, chcąc wyrwać ją z wody i wyrzucić na brzeg a tam możliwie szybko zagryźć.
  Temat: Samotny Kamień
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 179
Wyświetleń: 13732

PostForum: Granice   Wysłany: 2020-06-25, 22:48   Temat: Samotny Kamień
Czuła się delikatnie... speszona nieustannymi pochwałami Bobrzego Kła. To nie było tak, że spotkała się z komplementami po raz pierwszy, a skąd. Wręcz przeciwnie, ostatnimi czasy coraz częściej zdarzało się, że ktoś komplementował jej urodę, z Kałużowym Krokiem na czele. Jednakże Bobrzy Kieł była kimś, kto robił wrażenie. Dużym, silnym, potężnym. Roztaczała wokół siebie aurę pewności siebie i czegoś, co było poza zasięgiem Pajęczej Łapy, przez co jej pochwały w stronę czarnej córki przywódczyni powodowały, że czuła się dziwnie. Co też taka kotka jak Cienista wojowniczka mogła widzieć w kimś takim jak Pajęcza Łapa? Nie miała sobą zbyt wiele do zaoferowania poza swoim rodowodem.
Podeszła wraz z kocicą do jednego z drzew na granicy i wskoczyła za nią na nie, usadawiając się na gałęzi obok. Lubiła spędzać czas na drzewach, więc takie miejsce idealnie wpasowywało się w jej gusta, w dodatku były dalej od ewentualnych drapieżników a także od natrętnych gapiów którzy mogli się tędy przemieszczać.
xxx - Pajęcza Łapa dziękuje. I jest pewna, że matka dobierze jej coś prawidłowego - odpowiedziała cicho, kładąc przednią łapę na drugiej łapie, a ogon zwieszając z drzewa niczym wahadło. Wbiła w Bobrzy Kieł swój bladoniebieski wzrok, rozluźniając się nieco.
xxx - A co do obhoży... w pewnym momencie się o niej zapomina. Ale na początku drażni szyję przez cały dzień i noc. Ciężko się do niej przyzwyczaić. Dwunodzy w ten sposób oznaczają koty, które sobie przywłaszczyli, by inni dwunodzy wiedzieli, że są czyjeś - wytłumaczyła jej lekko Pajęcza Łapa. Podczas mieszkania w siedlisku dwunogów nauczyła się wielu rzeczy, mniej lub bardziej przydatnych.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-06-24, 23:24   Temat: Trzcinowy Bród
Jeśli coś było dowodem, że Pajęcza Noga nie nadaję się do polowania, to było to właśnie to. Nie ważne ile się nie starała i ile by nie próbowała i jak długo by nad ta wodą nie siedziała, to karp tak czy siak jej uciekł, a ona nic z tym nie mogła zrobić.
Nie chciała jednak wracać do obozu z pustymi łapami, dlatego zdecydowała się spróbować po raz kolejny. W dalszym ciągu siedziała nad brzegiem brodu i uważała, by nie rzucać cienia na wodę. Upewniła się też, węsząc w powietrzu, co do swojego bezpieczeństwa, bo nie chciała, by jakiś drapieżnik zaatakował ją od tyłu. Nie wydawała z siebie żadnego dźwięku. W dalszym ciągu miała zanurzony w wodzie koniuszek ogona i uniesioną przednią łapę z wysuniętymi pazurami gotowymi do ataku. W tej pozycji czekała na rybę, nie ruszając się i nic nie mówiąc.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-06-19, 16:56   Temat: Trzcinowy Bród
No i znowu coś jej przeszkodziło. Niby zdawała sobie sprawę z tego, że nie ma kontroli nad wiatrem oraz liśćmi, to zaczynała się powoli czuć zdemotywowana swoimi porażkami. Wiedziała, że nie jest zbyt dobrym myśliwym, ale miała nadzieję, że chociaż coś tak prostego jak łowienie ryb uda jej się zrobić, a tutaj od dłuższej chwili męczyła się z zaledwie jedną rybą.
Skoro jednak spędziła już nad tym tyle czasu, to szkoda jej było teraz rezygnować. Upewniła się znowu, że jej cień nie pada na wodę i zamarła w bezruchu, z końcówką ogona lekko zanurzoną w wodzie a jedną z przednich łap uniesioną w górę. W ten sposób trwała nie ruszając się ani nic nie mówiąc, mając nadzieję, że karp podpłynie do jej ogona po raz kolejny i tym razem już nic go nie spłoszy, ani ona sama ani warunki zewnętrzne.
Gdy ryba spróbowała dziabnąć jej ogon, kotka wykonałaby szybki ruch uniesioną łapą, by wyszarpnąć ją z wody, tak, jak na treningu. Gdyby jej się to udało, to zagryzłaby ją na brzegu na tyle szybko, by tej nie udało się wrócić do wody.
  Temat: Trzcinowy Bród
Pajęcza Noga

Odpowiedzi: 116
Wyświetleń: 7600

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-06-16, 17:57   Temat: Trzcinowy Bród
Tym razem Pajęcza Noga spróbowała skupić się w trochę większym stopniu. Upewniła się, czy jej cień dalej nie pada na wodę, by znowu nie spłoszyć ryby i w dalszym ciągu czekała w bezruchu i w ciszy, czekając, aż karp podpłynie w odpowiednie miejsce. Miała wysunięte pazury u uniesionej w górę łapy i była gotowa do ataku.
Czekała, aż karp podpłynie na tyle blisko, by był w jej zasięgu i zaczął skubać jej ogon albo chociaż się nim interesować. Wtedy wyczułaby odpowiedni moment i spróbowała wyszarpać go na brzeg przednią łapą, pamiętając o pazurach, bo ryby są śliskie i łatwo karp mógłby jej się wyślizgnąć. Gdyby jej się to udało, to zagryzłaby zdobycz na tyle szybko, by ta nie wskoczyła z powrotem do wody.
 
Strona 1 z 4
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers