Znalezionych wyników: 153
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Samotna Wierzba
Jaskółka

Odpowiedzi: 94
Wyświetleń: 7978

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-12-06, 23:12   Temat: Samotna Wierzba
Ciężko było jej w to uwierzyć, ale... udało jej się. A to oznaczało, że przynajmniej jej potomstwo zje dzisiaj cokolwiek, nawet jeśli to niezbyt wiele. Spróbowała więc zapolować na coś jeszcze, licząc na łut szczęścia. Zakopała ptaszka i odpowiednia oznaczyła, po czym ruszyła na ugiętych łapach pod wiatr, tropiąc kolejnej zwierzyny. Oby nie musiała długo szukać.
  Temat: Samotna Wierzba
Jaskółka

Odpowiedzi: 94
Wyświetleń: 7978

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-12-03, 01:04   Temat: Samotna Wierzba
Zakopała obrożę, nie chcąc nawet na nią patrzeć przez okropne wspomnienia, jakie do niej wróciły, po czym... usłyszała ćwierkanie. Odruchowo odwróciła głowę w tamtą stronę, a jej oczom ukazał się skowronek. Uroczo! Upewniła się zatem czy stoi pod wiatr i przybrała pozycję łowiecką. Ugięła łapy tak, by brzuch był nisko ziemi ale po niej nie szurał i zrównała ogon wraz z głową z linią grzbietu. Tak ustawiona ruszyła przed siebie, uważając pod łapy, gotowa schwytać ptaszka. Po drodze chowała się za elementami otoczenia i, jeśli udało jej się na tyle blisko podejść, spróbowała skoczyć na ofiarę, najlepiej od tylu, celując w jej skrzydła, aby uniemożliwić potencjalną ucieczkę.
  Temat: Samotna Wierzba
Jaskółka

Odpowiedzi: 94
Wyświetleń: 7978

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-11-29, 23:54   Temat: Samotna Wierzba
Szła i szła, nie mogąc znaleźć zwierzyny, aż wtem... coś przykuło jej uwagę. W trawie leżało coś błyszczącego i Jaskółka nie mogła się powstrzymać przed sprawdzeniem co to. Podeszła więc ostrożnie, gotowa do ucieczki w każdej chwili, by przekonać się, że właściwie nie ma przed tym. To coś, to była obroża albo jakaś jej część i była to rzecz aż zbyt dobrze znajoma kocicy, dlatego po prostu ją zakopała i ruszyła dalej szukając zwierzyny. Ktokolwiek był jej poprzednim właścicielem - raczej już mu się nie przyda.
  Temat: Samotna Wierzba
Jaskółka

Odpowiedzi: 94
Wyświetleń: 7978

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-11-26, 14:39   Temat: Samotna Wierzba
Zaklęła pod nosem, kiedy wiewiórka tak po prostu ją poczuła przez nagłą zmianę kierunku wiatru. Próbowała ją jeszcze przez chwilę gonić, jednak szybko się poddała, dostrzegając że nie ma szans. Niechętnie ustawiła pod wiatr i na ugiętych łapach ruszyła na dalsze poszukiwania ofiar, po cichu licząc na to, że będzie nieco lepiej przy następnym podejściu. Musiało być, prawda?
  Temat: Samotna Wierzba
Jaskółka

Odpowiedzi: 94
Wyświetleń: 7978

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-11-25, 20:43   Temat: Samotna Wierzba
Nie musiała szukać zwierzyny długo, bo pewna nieostrożna wiewiórka właściwie sama wpadła jej w łapy. Jaskółka zobaczyła gryzonia, schodzącego z drzewa i od razu przeszła do skradania się. Ugięła łapy tak, aby brzuch był blisko ziemi, ale jej nie dotykał i zrównała głowę i ogon z linią grzbietu. Upewniła się, że idzie pod wiatr i przeniosła ciężar ciała na tylne łapy, by następnie ruszyć przed siebie, uważnie uważając jak stawia kroki, by na nic nie nadepnąć. Starała się skradać jak najlepiej i liczyła na to, że wiewiórka nagle się nie odwróci i nie zacznie uciekać, bo nie miała ochoty za nią ganiać.
Jeżeli udało jej się podejść wystarczająco blisko, rzuciła się na gryzonia i spróbowała pozbawić go życia kłapnięciem zębów. Ot, szybka i w miarę bezbolesna śmierć, bo po co zwierzę ma się męczyć.
  Temat: Samotna Wierzba
Jaskółka

Odpowiedzi: 94
Wyświetleń: 7978

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-11-24, 23:54   Temat: Samotna Wierzba
***

Musiała polować. Dla siebie, dla kociąt i może czasem jeszcze dla Czosnek, żeby jakkolwiek móc jej się odwdzięczyć za to wszystko, co zrobiła dla niej i maluchów. Szło bardzo różnie. Czasem nie miała problemów ze schwytaniem czegokolwiek, a czasem zwierzyna uciekała jej z łap za każdym razem, by potem nie pojawiać się wcale. Ostatnimi czasy jednakże ciężko było o to, by cokolwiek jej uciekało, bo... cóż, mało w ogóle znajdowała. Jesień trwała pełną parą, zima lada moment miała się zacząć i zwierzyny było coraz mniej, co Jaskółce oczywiście się nie podobało, ale niestety nie miała na to wpływu.
Dzisiaj, tak jak codziennie, udała się na łowy. Ugięła łapy i ruszyła pod wiatr, mając nadzieję, że tym razem łowy będą udane.
  Temat: Nora przy Wrzosowisku
Jaskółka

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 544

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-11-11, 11:31   Temat: Nora przy Wrzosowisku
W trakcie drogi Jaskółka zrezygnowała ze wsparcia Czosnek i szła o własnych siłach, jeżeli można było to nazwać chodem. Bardziej się wlokła, czołgała. Z jej oczu cały czas płynęły łzy, przez tę bolesną świadomość, że już nigdy nie będzie mogła przytulić swojego synka, że już nigdy z nim nie porozmawia, że już nigdy go nie zobaczy. Nie potrafiła skupić się na niczym innym, dlatego też nawet nie zauważyła, że córka odniosła rany. Po powrocie po prostu położyła się gdzieś z boku i starała się nie szlochać tak głośno, żeby nikomu nie przeszkadzać, żeby nie zwracać na siebie uwagi. Nawet nie miała pojęcia, że lada moment ilość kotów w ich norze się powiększy, bo bura kocica poszła po kogoś, kto będzie w stanie zająć się ranami Wróbelek. Oh.
  Temat: Szare Topole
Jaskółka

Odpowiedzi: 125
Wyświetleń: 6988

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-11-04, 20:26   Temat: Szare Topole
- N-nie - odpowiedziała dokładnie tak samą, jak przed chwilą. Jaskółka zdecydowanie nie należała do zbyt rozmownych kotów, a słowo "klan" sprawiało, że sierść na grzbiecie sama jej się jeżyła i w tym wypadku nie było inaczej. To był taki... odruch bezwarunkowy, o. - P-pójdę już - mruknęła nieśmiało, nie chcąc tu być dłużej, niż potrzeba. Skoro temat zszedł na KLAN, to może zaraz ruda kocica by się na nią rzuciła za bycie samotniczką? Albo w ogóle zjawiłby się ktoś z tej całej rzeki i dopiero by było. Samotna matka wolała tego uniknąć. Spróbowała więc ewakuować się stamtąd jak najszybciej. Jednak zapoluje u siebie.

zt XDD
  Temat: Szare Topole
Jaskółka

Odpowiedzi: 125
Wyświetleń: 6988

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-10-29, 21:39   Temat: Szare Topole
- N-nie - mruknęła nieśmiało, musząc rozczarować Szkarłatny Zachód. Niestety, Jaskółka w tej czasoprzestrzeni nie miała przyjemności walczyć z lisem, ani nie miała nieprzyjemności stracić syna, więc nie miała wojowniczce do opowiedzenia żadnej ciekawej historii. Raczej stroniła od walki i starała się polować w taki sposób, by na żadnego drapieżnika nie natrafić, ale wiadomo, że ciężko takie rzeczy przewidzieć i czasami niebezpieczeństwo pojawia się właściwie znikąd.
  Temat: Borsucze Pagórki
Jaskółka

Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 5029

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-10-29, 21:26   Temat: Borsucze Pagórki
Była w swoim świecie, w swojej rzeczywistości i nie docierało do niej absolutnie nic. W pewnym momencie, nie orientując się nawet kiedy, najzwyczajniej w świecie straciła przytomność. Od zbyt dużej ilości emocji, zapewne. Czosnek nie miała więc najmniejszego problemu z chwyceniem jej za skórę na karku i odciągnięcie w bezpieczne miejsce, Jaskółka nie miała jak zaprotestować. Nic więc nie stanęło dwóm przytomnym na przeszkodzie, by wrócić do nory.

zt
  Temat: Borsucze Pagórki
Jaskółka

Odpowiedzi: 73
Wyświetleń: 5029

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-10-26, 00:30   Temat: Borsucze Pagórki
Jeżeli zebrani liczyli na to, że bez żadnych utrudnień będą mogli się oddalić zaraz po dokonaniu żywota przez Burbona, to niestety, ale niemiło się zaskoczą. Jaskółka była w tym momencie w innym świecie. Była pochłonięta przez rozpacz, tonęła we własnych, negatywnych myślach i każde słowo, które zostało do niej w tej chwili wypowiedziane, odbiło się echem. W ogóle do niej nie dotarło. Nie słuchała, nie chciała w tej chwili nikogo słuchać. Zawiodła, a jej synek odszedł na jej oczach, właściwie w jej objęciach. Ten sam, którego wydawała na świat trzynaście księżyców temu, ten sam, którego niedawno uczyła polować. Gdyby tego nie zrobiła, cała ta tragedia nie miałaby miejsca. Gdyby tylko potrafiła mu wtedy odmówić...
Spojrzała zapłakana na Wróbelek i na Czosnek, gdy bura koteczka ją zawołała. Widziała, że coś mówi. Widziała, że pysk córeczki się porusza, ale nie potrafiła zrozumieć słów. Po prostu się skuliła i zaczęła łkać jeszcze bardziej, mocno przytulając się do ciała syna. Nie potrafiła wstać, nie potrafiła iść, nie potrafiła zrobić nic, poza leżeniem, zwinięta w kłębek i płakaniem. Czuła się okropnie. Czuła, że miała krew własnego syna na łapach, a na leżącego obok Mech nawet nie zwróciła uwagi.
  Temat: Szare Topole
Jaskółka

Odpowiedzi: 125
Wyświetleń: 6988

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-10-26, 00:23   Temat: Szare Topole
Nijak nie odpowiedziała na pytania rudej kocicy, jakby udając że nie ma pojęcia o czym ona mówi. Nie chciała zdradzać o sobie zbyt wiele, a już na pewno nie to, do jakiej "warstwy" społecznej wśród klanowej hierarchii pasuje. Była i pieszczochem i samotnikiem, ale nie podobała jej się żadna z tych nazw. Źle jej się kojarzyły. Po prostu... nie należała do klanu. Miała swoją rodzinę, tyle. Po co to jakoś dokładnie nazywać i segregować koty? To głupie.
Kiwnęła niepewnie potwierdzająco głową. No, w sumie to było nawet dobrze. Nie zamierzała się rzucać na rzeczną wojowniczkę, ani ona nie zamierzała się rzucać na Jaskółkę, więc był to jakiś sukces. Nawet jeśli mały, to jednak sukces.
  Temat: Nora przy Wrzosowisku
Jaskółka

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 544

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-10-25, 23:43   Temat: Nora przy Wrzosowisku
Początkowo nie była pewna, co powinna odpowiedzieć na zadane jej pytanie. Nie miała wymyślonej dalszej części historii, nie była przygotowana na ewentualne dalsze pytania, więc przez parę uderzeń serca po prostu patrzyła się przerażonym, zdezorientowanym wzrokiem na Czosnek, w międzyczasie próbując wymyślić coś, co miałoby ręce i nogi. Przynajmniej w minimalnym stopniu.
- N-nauczyłam ich tego, czego m-mogłam - odpowiedziała niepewnie. Wspomniała o polowaniu jedynie Wróbelek i Modrzewiowi, ale... w jakimś stopniu było więc prawdą, że przekazała im całą wiedzę, jaką była w stanie, bo nic więcej nie potrafiła. To, że Mech i Bogatka nie mieli jeszcze okazji to inna sprawa. - M-mogę pójść? - zapytała ostrożnie, widząc że kocica robi się powoli senna. To chyba dobra pora na ewakuację i uniknięcie ewentualnych niewygodnych pytań.
  Temat: Szare Topole
Jaskółka

Odpowiedzi: 125
Wyświetleń: 6988

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-10-12, 23:50   Temat: Szare Topole
Chciała wierzyć w dobre intencje kocicy, która wydawała się miła i niegroźna, naprawdę. Ale nie potrafiła. W każdym uśmiechu węszyła spisek, miała wrażenie, że każdy knuje przeciwko niej i tylko czyha na okazję, by ją upokorzyć, by udowodnić jej, że się do niczego nie nadaje, zupełnie jakby o tym nie wiedziała.
Początkowo nic nie odpowiadała, jedynie patrzyła się na córkę Płonącego Świtu z przerażeniem, jednak z każdym kolejnym uderzeniem serca jej sierść powoli zaczynała opadać. Była naiwna. Zdawała sobie sprawę z tego, że nie powinna była rozmawiać z kimś z klanu, że może ją spotkać to samo, co miało miejsce w przypadku klanu Gromu, ale mimo to zdecydowała się zamienić z wojowniczką słówko. Było jej źle z tym, że ruda była taka miła i przyjazna, a ona nie potrafiła tego docenić, choć wiedziała, że będzie tego żałować. Nie potrafiła wytłumaczyć swojego zachowania, swojego postępowania, swoich uczuć. Była taka... niespójna w tym wszystkim.
J-Jaskółka — przedstawiła się, będąc w stanie wydusić z siebie jedynie to. Chciała uciekać, znaleźć się jak najdalej od klanów. Żałowała że tu przyszła. Ale z drugiej strony chciała zostać, porozmawiać chwilę. Nie pamiętała, kiedy ostatnio miała do czynienia z kimś, kto nie był jej kociętami, albo Czosnek. Nie wiedziała co robić, była rozdarta.
  Temat: Szare Topole
Jaskółka

Odpowiedzi: 125
Wyświetleń: 6988

PostForum: Topiołki   Wysłany: 2019-10-07, 17:14   Temat: Szare Topole
Czy Jaskółka zdawała sobie sprawę, że lada moment natknie się na kogoś z klanu? Absolutnie. Miała nadzieję, że koty z pobliskich klanów, są nieco lepsze niż te z Gromu i nie będą opuszczać swoich terenów, dzięki czemu będzie mogła w spokoju zapolować tam, gdzie tereny nie miały określonego właściciela. Jakie więc było jej zdziwienie, gdy dobiegł ją czyjś głos, a do nozdrzy po chwili dotarł dławiący zapach klanu. Odwróciła się w tamtą stronę i stanęła jak wryta, podczas gdy ruda kotka zbliżała się do niej z każdą sekundą coraz bardziej.
- Dz-dzień dobry - odpowiedziała, spinając mięśnie, gotowa uciec w każdej chwili, gdyby tylko była taka potrzeba.
 
Strona 1 z 11
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka

Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers