Znalezionych wyników: 36
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-10-01, 12:12   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Goryczka, mimo zadowolenia ze swoich zbiorów, utrzymała jakimś cudem kwaśny wyraz godny chochlika na wychudzonym pyszczku. Już widziała minę Barwnej Łapy, kiedy wparuje do Królikarni z pajęczyną, a ta okaże się zbędna. Nie, że miała zamiar się wtedy tłumaczyć, dlaczego przyniosła przyszłemu medykowi srebrny moteczek nawinięty na patyk, ale wciąż.
Zbliżyła się do wcześniej porzuconych na ziemi roślinek i zgarnęła je również do małej, ale jak się okazywało post factum całkiem pojemnej mordki. Następnie odszukała Skrę wzrokiem, a kiedy spojrzenia rodzeństwa się scaliły, machnęła lekko (i władczo) łebkiem w kierunku obozu.
Wracajmy.

/zt, dziękuję Popiel, dziękuję Skierek <3
  Temat: Pytania
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 375
Wyświetleń: 42343

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-09-26, 18:40   Temat: Pytania
O ile pamiętam powód wprowadzenia tego punktu w regulaminie, to chodziło właśnie o zupełnie nowych graczy - żeby ich nakierować w pierwszej kolejności na klany, bo często było tak, że nowy gracz zakładał konto samotnika i grał sobie później gdzieś z boku, zupełnie nie poznając bliżej uniwersum. A to jednak klany są w centrum rozgrywki.

I tak też zawsze interpretowałam ten zapis - pierwsza postać gracza. W Twoim wypadku pierwszą postacią była... Bodajże... Wrzask? No, w każdym razie dawno temu i ja bym raczej szła za Twoją interpretacją, pierwsze konto to pierwsze, a nie konto po przerwie :zez:
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-15, 12:03   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Tam gdzie pająki, tam też pajęczyny. Gorycz wprawdzie nie znajdowała zastosowania dla tych łatwo rwących się, srebrnych niteczek, ale widziała je w Królikarni nawinięte na patyki, więc do czegoś musiały służyć. Przekrzywiła uszy do tyłu, dziwnie podminowana swoim znaleziskiem, a może raczej sfrustrowana na czas poszukiwań sposobu, w jaki najlepiej dobrać się do pajęczej sieci. W końcu postanowiła odłożyć na bok przetrzymywaną w pyszczku roślinkę, złapała niewielką gałązkę i tak wyposażona ruszyła do pajęczyny, by następnie spróbować ją z precyzją i ostrożnością chirurga zebrać na swój prowizoryczny chwytak.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-11, 22:40   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Obserwowała walkę z łasicą totalnie zblazowana; ani szczególnie nie martwiła się o Skrę (bo po co o taką górę mięśni), ani nie przejmowała nadmiernie faktem, że przez te głupie potyczki robi się późno i wkrótce światło pozwalające dobrze przyglądać się roślinom zacznie gasnąć. Kiedy nareszcie Duży Brat zlikwidował zagrożenie, Chochlik bezszelestnie spadła z drzewa jak przejrzały owoc i praktycznie z miejsca podjęła zawieszone poszukiwania medykamentów. Nie uraczyła wojownika ani podziękowaniami, ani gratulacjami, właściwie to obeszła się z nim jak z powietrzem, którym w rzeczy samej stał się dla niej po spełnieniu swojego zadania. Z obojętną minką oraz zakleszczoną w pyszczku rośliną wyminęła Skrzące Słowo jak gdyby nigdy nic, co wyglądało o tyle komicznie, że sięgała mu najwyżej pasa, a determinacją i arogancją w niczym mu nie ustępowała. Mniejsza. Dość czasu stracili. Pociągnęła noskiem i odświeżonym dzięki przerwie okiem powiodła po okolicy. Oby tym razem udało jej się coś wypatrzeć albo wyczuć...
  Temat: Podnóże Pagórka
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 256
Wyświetleń: 18448

PostForum: Granice   Wysłany: 2020-08-04, 20:16   Temat: Podnóże Pagórka
Osiem i pół? Niezły wynik dla byle leszcza, ale nie ambitnej Goryczy, bo ta zawsze celowała w pękate dziesiątki... Nic więc dziwnego, że kiedy Czarodziejka znowu znalazła się w jej zasięgu, oblizała pyszczek i prosząco zajrzała w żółte ślipka, to nastawiona na rozrywkę córka Buka postanowiła potrzymać ją trochę w niepewności - tak w ramach zemsty za to, że zaledwie przed paręnastoma uderzeniami serca sama musiała pytaniami pomocniczymi wyciągać z Chaos fabułę snu. Chociaż stawka ewidentnie szła w górę... Rdzawa przybliżyła się do sąsiedniej mordki - aż dzieliło je od siebie może z pół wąsika i miętowy oddech Goryczki bez przeszkód, nierozproszony odległością, wionął prosto w czarno-rudy nos.
- A co? - uroniła krótkie, ale jakże treściwe pytanie obślizgłym szeptem, mrużąc filuternie powieki.
Naturalnie nie zamierzała iść na żaden układ w ciemno. Ziółka były naprawdę drogocenne, a Księżycowy Pył i tak bardzo szła jej na łapę oddając jej troszkę ze swoich zbiorów, więc jeżeli Chaotycznej Łapie marzył się jakikolwiek transfer rzecznych dóbr, to musiała się naprawdę postarać przekonać Gorycz, że jej... zależy.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-04, 15:29   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Chochlik wypatrywała lawendy, lecz zamiast tego jej zajęczy słuch zajął szelest, za którym czujnie przesunęły się zaraz bladożółte oczy. Najwyraźniej nie tylko Skra polował w okolicy... Wyhamowała raptownie i wyciągnęła do tyłu sztywny, nastroszony ogon, tak podobny w tej chwili do kującej gałązki świerku. Obniżyła trójkątny łepek i metodą spode łba taksowała przez dwa dzikie uderzenia serca odwróconą doń plecami łasicę, jakby chciała powiedzieć "serio?", nim ostrożnie zaczęła się wycofywać w kierunku Dużego Brata. Kiedy już prześlizgnęła się do tego ślepca, z impetem zdzieliła go małą łapką w bark i wymownie pokazała mu podbródkiem na jamnikowatego drapieżnika. Zrób coś z tym. Sama tymczasem Goryczka na paluszkach podbiła do najbliższego drzewa i wspięła się nieco po pniu, gotowa śledzić rozwój wypadków z bezpiecznego miejsca. Była, a jakże, świadoma, że sama prawdopodobnie nie miała ze swoimi gabarytami i parą szans z drapieżnikiem, co z kolei stawiało pod znakiem zapytania całą jej wyimaginowaną karierę wojowniczki, ale... Zgadnijcie, gdzie to miała. Tak, dokładnie tam.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-08-02, 17:25   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Nic a nic... Na tę chwilę jej zbiory były zbyt skromne, żeby zawróciła bez marudzenia, zwłaszcza że nie miała pewności, czy to co znalazła w ogóle na coś się przyda Barwinkowi. Mały kościotrupek przemieszczał się zatem wytrwale, podczas gdy słońce grzało w czarną pręgę na odstającym grzbiecie. Niby lepsze to niż przenikający do kości ziąb, ale... I tak źle, i tak niedobrze jak to mówią.
Bezpańska terminatorka wodziła wzrokiem od krzaczka do krzaczka, a od jej kanciastego pyszczka nie oderwało się ani jedno zniecierpliwione westchnienie. W takim ogromnym lesie muszą rosnąć przydatne ziółka. Sęk w tym, aby je znaleźć i sobie przywłaszczyć... Byleby jeszcze w tym księżycu.
  Temat: Podnóże Pagórka
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 256
Wyświetleń: 18448

PostForum: Granice   Wysłany: 2020-08-01, 20:02   Temat: Podnóże Pagórka
Była za bardzo podminowana, żeby poczuć satysfakcję z przesunięcia samą swoją groźną miną trójkolorowej do tyłu, więc sadziła się do niej dalej, prezentując okrągłym ze zdumienia oczom wszystkie fałdki oburzenia na czole oraz te drapujące grzbiet nosa... I tak do momentu zbawiennych wyjaśnień, które rozgoniły nieco z tych burzowych chmur zebranych nad rdzawym łebkiem. Gorycz przybrała bardziej swobodną pozę i uniosła z powrotem żylastą szyję, by na anegdotkę z dzieciństwa Chaos bezgłośnie prychnąć z wyższością. Nie wiedziała już co gorsze - ta cała Lśniąca Sadzawka, która obok Księżycowego Pyłu nigdy nie stała, czy Chaotyczna Łapa nawijająca o Srebrnej Skórce, jak gdyby jeszcze nie wyrosła z tych bajeczek dla kociąt o życiu gdzieś tam w górze. Mimo wszystko wraz z prychnięciem z Chochliczki uszło to całe zagniewanie - patrzyła teraz na swoją towarzyszkę z czymś krzywym i drapieżnym przyklejonym do mordki.
- Jagody są trujące. I żywokost. I takie jajowate, jasne od spodu listki - wymruczała z lekka arogancko, ale całkiem zadowolona, że ma CZYM przed Chaos w ogóle zabłysnąć. Inna sprawa, że nie wiadomo, czy Gorycz przypadkiem nie czerpała większej podniety z robienia na złość Wichrowej Medyczce, która najwyraźniej chciała całej wiedzy dla siebie i swoich przydupasów. Cóż, Goryczka z radością wypełni braki u swojej koleżanki. Kto wie, może skoro też była dziwna, to też lubiłaby nadal podjadać ziółka, gdyby nie ta zachłanna Lśniąca Wypluwka? Wtedy mogłyby razem, to znaczy Ryczka i Cha, Cha i Ryczka...
  Temat: Propozycje
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 971
Wyświetleń: 75805

PostForum: Organizacja   Wysłany: 2020-07-26, 11:33   Temat: Propozycje
Jak najbardziej podtrzymuję swoje zdanie - przeprowadźmy wybory. Obecnie to najwłaściwsze wyjście z sytuacji. Jeśli jesteśmy społecznością, to w tak ważnej sprawie powinniśmy zadziałać jak społeczność.


Mogę, oczywiście, pomóc przy samej organizacji, ale na pewno chciałabym tu podrzucić to, jak ja to widzę - też właśnie po to, żebyśmy wypracowali taki model wyborczy, który będzie jak najbardziej bliski odczuciom każdego z nas.

1. Termin - informacja o wyborach i ich terminie powinna się pojawić zarówno u góry w ogłoszeniach, jak i ogłoszeniach administracyjnych, a nawet na discordzie - im szerzej będziemy informować tym lepiej. Minimalny czas powinien wynosić trzy dni, więc powiedzmy, że od 27 lipca (równo o północy) do 30 lipca (również do północy). Nie możemy sobie w obecnej sytuacji pozwolić na zbyt długi czas bez administracji, zwłaszcza że ta sytuacja już kilka dni trwa. 3 dni IMO są optymalne dla zagwarantowania jak największemu gronu osób szansy wzięcia udziału w wyborach.
2. Formuła - myślałam o samym głosowaniu, ale jest ryzyko, że któraś z osób wybranych w wyniku głosowania nie będzie chciała przyjąć funkcji admina... Wtedy znowu kolejna osoba, która uzyskała największą ilość osób mogłaby wskoczyć w jej miejsce. Czyli powiedzmy:
A otrzymuje 15 głosów
B otrzymuje 17 głosów
C otrzymuje 17 głosów
D otrzymuje 20 głosów
E otrzymuje 13 głosów

Wybieramy B, C i D, ale B nie chce być adminem, dlatego na jego miejsce wchodzi A.

Głosowanie powinno być moim zdaniem jawne, w postach, z możliwością oddania 3 głosów - 3 adminów, 3 głosy. Dlaczego? Aby nie było żadnych podejrzeń. Nie wydaje mi się, żeby wytypowanie 3 graczy, których postrzegamy za właściwe osoby na stanowisko admina to był dla kogoś jakiś wstyd, żeby musiało to się odbywać przez PW. Równie dobrze konkurs mógłby być tajny.

A L T E R N A T Y W N I E

Z drugiej strony mamy kilku nowych graczy (np. taki Ryś), którzy dopiero zapoznają się z pozostałymi użytkownikami, więc może warto byłoby mimo wszystko poprzedzić głosowanie zgłoszeniami? Osoby chętne zgłaszałyby się w stosownym temacie i pisały DLACZEGO ich zdaniem sprawdzą się w roli admina. Jeżeli zgłosi się trójka, to chyba mamy sprawę rozwiązaną od ręki, a jeżeli więcej - będzie głosowanie. W takiej sytuacji na zgłoszenia dałabym dzień, a na głosowanie w dalszym ciągu trzy dni. Wychodzę z założenia, że potencjalny admin jest w tym momencie zaangażowany w to, co się dzieje z forum, więc nie trzeba czekać długo na jego zgłoszenie i wyrażenie gotowości do pracy.

3. Wyniki - tu nie będzie aż tyle liczenia, ile ma Czerw przy konkursie, więc powinny się oficjalnie pojawić krótko po głosowaniu, przedstawione przez organizatora głosowania.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-22, 21:54   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorycz też póki co nie była zbyt przejęta, że żadne ziółka nie rosły centralnie pod jej łapami - uparcie parła na przód; jej małe stópki bezszelestnie opadały na ściółkę, raz za razem. Zerknęła nawet przelotnie na majaczącego gdzieś z boku Skrę, coby się przekonać, jak mu idą łowy i czy aby na pewno jego ukochani Gwiezdni go należycie wspierają, ale zastany widoczek nie pozostawiał złudzeń, że u Wybrańca niewiele się jak na razie wydarzało. Wyjątkowo jej to nie obeszło, choć normalnie pewnie znalazłaby w niefarcie Dużego Brata troszkę satysfakcji... Tymczasem z obojętnością pokrywającą cały pyszczek wróciła do poszukiwań czegoś, czym mogłaby treściwie zapełnić rzeczny składzik. Przeczesywała teren a to z lewej, a to z prawej strony, a niekiedy nawet odbijała nieco w którymś kierunku, lecz rzecz jasna pozostając w kontakcie wzrokowo-słuchowym ze swoim ochroniarzem.
  Temat: Podnóże Pagórka
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 256
Wyświetleń: 18448

PostForum: Granice   Wysłany: 2020-07-21, 21:46   Temat: Podnóże Pagórka
Żółty wzrok czujnie spoczął na białych paluszkach, którymi zaczęła w pewnej chwili przebierać Czarodziejka. Łowiecki instynkt rządził się dziwnymi prawami - raz miało się ochotę polować na myszy, a innym razem...
Goryczka oblizała wychudłą mordkę szpicowatym językiem, ostrym tak samo jak każdy jeden kant jej drobnego ciała, lecz nim któryś z palców Wichrzaczki został odgryziony, nim zawiał lekki wiaterek osuszający zwilżony przed momentem pyszczek, kotka jakby się ocknęła, ponownie łypnęła na Chaos i pod wpływem jej słów samoistnie zapomniała o chrupkiej przekąsce. Szylkretka znowu wkładała łapkę do gniazda os, nieprzejęta faktem, że te zaraz ją ukąszą, za dosłownie chwilę, może po kolejnym ruchu jej niewyparzonej gęby. Nawet ona, widząca ją po raz drugi w życiu, ledwo drugi, odmawiała jej prawa do medykowania, zakładając z góry, i co z tego, że słusznie, że chyba nie uczy się na Medyka? Co jak co, ale Chochliczka nigdy nie miała nieskończonych pokładów dystansu; pod cienką skórką już buzowało, natomiast chudy ogon strzelał co kilka uderzeń serca o pięty z agresją.
- A bo co? - warknęła, zwieszając groźnie szyję i tak od dołu piorunując wzrokiem podważającą jej kompetencje terminatorkę.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-20, 23:22   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Wspaniale. Coś ładnie wyrwała z korzonkami, a co konkretnie, to już niech się Barwinek martwi, JEJ tam nazewnictwo nie było w ogóle do niczego potrzebne - interesowało ją wyłącznie zastosowanie, goła praktyka. Zamknęła delikatnie swój chudy pyszczek na łodydze, rzecz jasna tak, żeby niczego nie uszkodzić, po czym spacerowym krokiem ruszyła dalej. Jej duże uszy wprawnie łowiły najdrobniejsze szelesty wydobywające się z leśnych trzewi, podczas gdy sokoli wzrok przedzierał się przez podszycie. Szukała innych medykamentów, jednak mimo krążącego kawałek od niej Skry wolała pozostawać wyczulona nie tylko na lokalną florę, ale też na grasujące drapieżniki. Pociągnęła noskiem z płonną nadzieją, że być może doleci do niej znajomy i opisany ustami Księżycowego Pyłu zapach - mięty bądź lawendy...
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-20, 16:39   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Kiwnęła Skrze pyszczkiem, przyjmując jego propozycję robienia za ochroniarza, nawet jeśli krzyk na widok niebezpieczeństwa wykraczał poza to, co była sobie w stanie wyobrazić w swoim wykonaniu. Na odchodne brat spróbował wytrącić ją z równowagi, ale olała go całkowicie, pochłonięta rozglądaniem się na boki. No już nie bądź taką męczybułą.

Goryczka przechyliła trójkątną główkę, kiedy jej uwagę przykuła włochata łodyżka przyozdobiona fioletowymi kwiatuszkami. Oczywiście przystanęła, a następnie zmarszczyła czoło i uruchomiła fotograficzną pamięć, usiłując ustalić, czy widziała kiedyś podobną roślinę w Królikarni. Ależ tak. Wprawdzie nie znała z nazwy owego medykamentu, lecz to nie zaważyło w żadnym razie na goryczkowych intencjach, które obejmowały zerwanie roślinki i dołączenie jej do zbiorów. Zwłaszcza znajomo wyglądały liście, ale dla pewności postanowiła złapać ząbkami za łodygę i urwać ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, a więc również z kwiatkami. Nie zignorowała nawet korzeni - je również chciała wyłuskać, dlatego przekopała łapkami nieco ziemi. Dopiero rozgrzebawszy podłoże Chochlik ostrożnie spróbowała wyciągnąć roślinkę, jak już była o tym mowa wcześniej - w całości.
  Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 231
Wyświetleń: 13759

PostForum: Tereny Klanu Rzeki   Wysłany: 2020-07-19, 13:10   Temat: Ptasie Krzewy - wschód
Ostatnie wydarzenia brutalnie pokazały Goryczy, że koty, które zaszczycała swoim przywiązaniem prędzej czy później umierały, natomiast te przez nią nielubiane jak na złość cieszyły się nieskazitelnym zdrowiem. Skutki owych mrocznych refleksji były raczej opłakane, choć dla postronnego obserwatora w żylastej kotce nie zaszły żadne zmiany. Po pogrzebie zniknęła na cały wschód słońca, a potem wróciła do obozu jak gdyby nigdy nic, by przemykać między klanowiczami z położonymi po sobie uszami oraz kwaśną miną, czyli dokładnie tak jak zwykle. Szpony żałoby sięgały jednak głęboko do jej serca. Księżycowy Pył nie żyła, ale na jej cześć Goryczka chciała, by Królikarnia funkcjonowała jak zawsze, sprawnie i bez zarzutu. Barwna Łapa miał teraz na głowie rozmowy z władzą i trening, a ona... nic, dlatego zdecydowała, oczywiście bez porozumienia z kimkolwiek, wziąć na siebie ciężar uzupełnienia rzecznego składziku. W niecne plany wtajemniczyła jedynie Skrę, uznawszy, że Duży Brat pewno będzie chciał ją osłaniać, zwłaszcza po tym, jak Chochliczka się na niego wściekła o rzekome trzymanie strony Świetlikowego Zagajnika i trzeba było jakoś zakopać między nimi ten wojenny topór.
Rodzeństwo ruszyło do wschodniej części Ptasich Krzewów, bogatych jak się zdawało o tej porze dnia i roku tak w zwierzynę, jak i roślinki. Milczała, ale Skrzące Słowo mógł wyczuć, że bije od niej spokojna gotowość do działania - rozglądała się uważnie za jakimikolwiek medykamentami znanymi jej z Królikarni...
  Temat: Podnóże Pagórka
Gorzka Łapa

Odpowiedzi: 256
Wyświetleń: 18448

PostForum: Granice   Wysłany: 2020-07-17, 17:40   Temat: Podnóże Pagórka
Goryczka, z natury zrzędliwa, o dziwo nie narzekała na komunikację w wykonaniu koleżanki, więc z całkiem dużą dozą prawdpodobieństwa to towarzystwo w Wichrze nie nadawało się zwyczajnie do szturchania i iskania, i dlatego Chaos chodziła raz po raz sfrustrowana na granice, szukając u Rzecznego rodzeństwa tego, czego nie otrzymywała w rodzimym klanie. Biedaczka.
Nie zgłębiając jednak dłużej deficytów uczuciowych u Czarodziejki, należało przyjrzeć się rdzawej drobince, bowiem ta wyglądała bodaj pierwszy raz w swoim krótkim życiu dosyć niepewnie i sprzecznie, a to szykując się na kolejny domniemany przytyk i strosząc futerko, a to trzepocząc powiekami, jakby coś jej wpadło do oka i pocierając łapką podejrzanie swędzący nos. Jej wielkie uszy natomiast gdyby tylko mogły jeszcze by urosły - tak bardzo była ciekawa fabuły snów z jej nieskromnym udziałem. Na słowa Chaotycznej Łapy, jakoby to, co złe było jej sprawką, uśmiechnęła się zadziornie pod kurtyną ze sztywnych wąsików. Fajnie, że nawet we snach udawało jej się psocić.
- Może podałam Ci mniszek, po mniszku jest gorzko - oj gorzko, gorzko. Córka Bukowej Kory przeciągnęła się ostentacyjnie na oczach drugiej z kotek, ani na moment nie spuszczając jaszczurkowatego wzroku z jej pyszczka.
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers