Znalezionych wyników: 15
Wojownicy Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2011-05-15, 22:17   Temat: Komentarze
Cytat:
Jej Klan by niegdyś silnym, wysoko postawionym klanem medyków z małą liczbą wojowników.


Nie Klanu, bo takowy nie istnieje. Jak wolisz... może plemienia, etc.?
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2011-05-15, 21:06   Temat: Komentarze
Zaczynając od tego, że... najpierw przeczytaj pewnien temat, który cię w rangi wtajemniczy? Bo zaczyna się od samotnika/kocięcia/ ew.terminatora. A NIE medyka.
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2011-03-19, 19:31   Temat: Komentarze
O... Kocury karmia? ^^ Hybryda... może być gejem, ale geje też nie mogą...
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2011-02-05, 15:32   Temat: Komentarze
Zróbcie coś tej "Eszce" (jakim prawem?! mnie tak czasem zwą, a nie ją!) bo mnie szlag trafi...
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-11-06, 23:58   Temat: Komentarze
Cytat:
członów nieznanych kotom


No, muszę się przyczepić ^^. Koty nie znają danych członó i to szczególnie w języku polskim, czy angielskim. Tylko te w "Wojach". Niby wiem, że o to chodziło, ale...

Cytat:
Nikt nie mówi, że takie imiona mają być dozwolone. Myślę, że każdy dąży do tego, żeby było tak jak mówisz i zachowano chociaż odrobinę klimatu imion i nie używać członów nieznanych kotom.
Mnie jedynie rozwala, czepianie się właściwie każdego członu. A bo tak nie było w książce, a bo nie da się przetłumaczyć, a bo Gwiazdy nie Szepczą. Pod tym względem też należy przystopować .


I to całkowicie się zgadzam. Może powinniśmy również otworzyć dział "Imion zabronionych"? Bo co drugie nie ma wstępu. I nowym łatwiej by było sparwdzić co i jak i dlaczego być nie może. "Dlaczego", bo proponuję też objaśnić "bo nie ma tego na naszym kontynencie".^^

A tak właściwie- na jakim kontynencie gramy?

A co Pistacji... Uch, loffciam to imię... Naprawdę nie może być?
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-11-06, 18:36   Temat: Komentarze
Boguniek był Pieszczochem, tak? Więc Pistacjówna chyba też...

Może będzie "Pistacją" a jak dołączy do Klanu będzie jakąś tam inną Łapą?
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-11-05, 23:29   Temat: Komentarze
No, moze niektórzy klarmią...

Pistacje są dobre! ^^

A Bogusia kto karmił Bogiem? O.O
O właśnie- czemu Boguś, to Boguś, a nie "... Łapa"?
  Temat: Wojownicy Edycja Specjalna: Misja Ognistej Gwiazdy
Echo,

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 3535

PostForum: Tłumaczenia   Wysłany: 2010-10-29, 23:43   Temat: Wojownicy Edycja Specjalna: Misja Ognistej Gwiazdy
//Poczułam wielką nudę... i... postanowiłam się wtrącić.
Chyba, że bardzo sobie tego nie życzycie.
To moje pierwsze tłumaczenie i NA PEWNO ma wiele błędów... Więc jakby ktoś mógł podążyć z korektą... To nie jest cały 3 rozdział... dziś nie miałam czasu kończyć, więc, poki co, przedstawiam tyle. Wolę już wkleić, niż gdyby się miało okazać, że moje pliki nagle i same usuną się z komputera [aluzja do rodzeństwa XDDDD].//


ROZDZIAŁ TRZECI niedokończony]


Chociaż Ognista Gwiazda zasnął tej nocy, spał źle, i gdy następnego ranka wyszedł z legowiska, nadal czuł się zmęczony.
Zamrugał, bo silne światło wschodzącego słońca raziło go w oczy. Zobaczył Jesionowe Futro, przygotowującego posłanie dla Jeżynowego Pazura.
- Twoje czuwanie dobiegło końca.- miauknął do świeżo mianowanego Wojownika- Możesz iść się przespać.
Jeżynowy Pazur zniknął w wejściu do Legowiska Wojowników, podczas, gdy Ognista Gwiazda przeszedł przez paprociowy Tunel prowadzący do legowiska Okopconej Skórki.
Medyczka o futerku barwy szarego kamienia siedziała nad rozpadliną w kamieniu, przewracając łapą zioła.
Jasne Serce przysiadła przy niej i schyliła jej głowę, z zainteresowaniem pociągając nosem nad ziołami.
- To jest ogórecznik- wyjaśniła Okopcona Skórka- Powinnaś zacząć jeść teraz. Kiedy twoje kocięta narodzą się, będą miały w bród mleka.
Jasne Serce przeżuła zioła, wykrzywiając mordkę.
- Smakują gorzej niż mysia żółć. Ale ja wcale nie narzekam- dodała szybko- Chcę jak najlepiej dla moich kociąt.
- To tyle- miauknęła Okopcona Skórka- Przychodź każdego ranka po więcej ziół. I powiadom mnie kiedy będzie już blisko do porodu. To już wkrótce.
- Dziękuję, Okopcona Skórko- Jasne Serce kiwnęła głową w stronę medyczki i wyszła, mijając po drodze Ognistą Gwiazdę.
- Bądź pewna, że będziesz miała dużo czasu na odpoczynek- miauknął.
To właśnie dzięki Okopconej Skórce, Jasne Serce przeżyła.
Okopcona Skórka strząsnęła z łap kilka skrawków ogórecznika i podreptała, kulejąc w stronę Ognistej Gwiazdy.
Dawniej ta kotka była jego uczennicą, ale została ranna w skutek pewnego incydentu, który wydarzył się niegdyś na Grzmiącej Ścieżce. Dlatego nie mogła zostać wojowniczką.
Ognista Gwiazda wiedział, jak silnie to wpłynęło na jej przyszłość. Wiedział, że musiała zrezygnować z wymarzonej rangi wojowniczki. Wciąż obwiniał się o brak właściwej opieki nad małą, Okopconą Łapą.
- Okopcona Skórko, muszę z tobą porozmawiać- zaczął.
Zanim medyczka zdołała odpowiedzieć, zza Rudzielca wydobył się krzyk.
- Okopcona Skórko! Spójrz na moją łapę!
- Na Gwiezdny Klan, o co znowu chodzi?- wymamrotała wzywana.
Kasztanowa Łapa, najmniejsza z terminatorów pokuśtykała do niej na trzech łapach, podając czwartą, wiszącą w powietrzu.
- Spójrz, Okopcona Skórko!
Medyczka przyjrzała się łapie.
Ognista Gwiazda dostrzegł cierń, wbity w poduszkę.
- Szczerze, Kasztanowa Łapo?- miauknęła- Z krzyku, jaki podniosłaś, można by się domyślić, że lis odgryzł ci łapę. To tylko cierń.
- Ale to boli!- zaprotestowała terminatorka,otwierając szeroko oczęta.
Medyczka cmoknęła z niezadowoleniem
- Podaj łapę.
Ognista Gwiazda obserwował jak Okopcona Skórka umiejętnie chwyta w zęby trzonek ciernia i wypluwa go. Z łapy wytrysnęło kilka kropel krwi.
- Krwawi!- wykrzyknęła Kasztanowa Łapa.
- I co z tego?- spokojnie wzruszyła ramionami Okopcona Skórka- Poliż łapę i będzie po wszystkim.
- Każdy kot od czasu do czasu trafia na cierń.- Ognista Gwiazda miauknął w stronę terminatorki, liżącej poduszkę.- Prawdopodobnie wyzdrowiejesz nim przyłączymy cię do starszyzny, więc nie masz się co martwić. Chyba,że chcesz dołączyć teraz?
- Nie.- Kasztanowa Łapa znów stanęła na cztery łapy.- Dziękuję, Okopcona Skórko. Już wszystko dobrze, więc chyba wrócę. Trenujemy w Piaszczystej Kotlince.- jej oczy błyszczały, wysunęła pazurki- Piaskowa Burza chce zobaczyć jak walczę z lisem!- zakomunikowała i nie czekając na jakąkolwiek odpowiedź, zniknęła w Paprociowym Tunelu.
Błękitne oczy Okopconej Skórki przeszył błysk.
- Piaskowa Burza będzie miała łapy pełne roboty.- skomentowała głośno.
- Ty też.- miauknął Ognista Gwiazda- Zawsze zajmujesz się takimi sprawami ?
- zajęcie jest dobre- odpowiedziała medyczka- póki nie leje się krew. Dobrze, używając swoich umiejętności jestem w stanie pomagać klanowi.
Jej oczy nie zatraciły dawnego entuzjazmu i Ognista Gwiazda zobaczył w niej młodą terminatorkę. Dawniej byłaby z niej wspaniała wojowniczka! Ale wypadek, którego skutki trafiły prosto w Okopconą Skórkę, był jak srebrzysty strumyk, wskazujący drogę medyka, którą miała podążyć.
- No, Ognista Gwiazdo- dokończyła- Też jesteś zajęty, więc nie masz czasu na plotkowanie! Co mogę dla ciebie zrobić?
Obróciła się i podeszła do rozpadliny, układając pozostałe łodygi ogórecznika. Ognista gwiazda usiadł obok niej i powiedział o dziwnych wizjach, jakie miewał ostatnimi czasy.
- Sny-wizje, które miałem…
Okopcona Skórka rzuciła mu szybkie spojrzenie. Zazwyczaj tylko medyk otrzymuje sny od Gwiezdnego klanu, jednak o tym, że ich waleczni przodkowie odwiedzają w snach również i ognistą Gwiazdę, wiedziała od dawna.
-… i nie były to wizje od Gwiezdnego Klanu.- Ognista Gwiazda opowiadał dalej- Przynajmniej ja tak sadzę.- opisał medyczce zamglone wrzosowisko, na którym nawiedziły go krzyki wielu kotów.
Nie mógł zmusić się do opisania Okopconej Skórce blado szarego kota, którego ujrzał, gdy nie spał. Ani o odbiciach w kałuży, kotach toczących bitwę w rzece…
Nie łatwo byłoby to usprawiedliwić- dziwne zwały chmur, złudzenia optycznie, czy odbicie gwiazd w kałużach.
Okopcona Skórka skończyła porządkowanie ziół i usiadła przy Rudzielcu w zamyśleniu.
- Ten sen powtórzył ci się dwukrotnie?- zapytała.
- Tak.
- W takim razie, myślę, iż było to coś więcej niż kawałek świeżej zdobyczy przyklejony w twoim brzuchu.- mrugnęła kilkakrotnie i dodała- Te koty mogły należeć do któregoś z Klanów… Jesteś pewien, że to nie był Klan Wichru?
- Jestem pewien. Na terenach Klanu Wichru nie ma żadnego wrzosowiska, a ja nie rozpoznałem ani jednego głosu. Ponadto Klan Wichru nie ma obecnie kłopotów.
- …I żaden inny Klan również- dodała Okopcona Skórka.- No tak. Myślisz, że może to być wspomnienie z bitwy z Klanem Krwi?
- Nie, Okopcona Skórko. To nie był wojenny krzyk. Te koty jakby bały się nadchodzących wydarzeń, niebezpieczeństwa…- Ognista Gwiazda drgnął- Chcę im pomóc… problem w tym, że nie wiem JAK to zrobić.
Okopcona Skórka ułożyła ogon wzdłuż ramienia.
- Mogę dać ci kilka ziarenek maku.- zaproponowała- Przynajmniej mógłbyś spokojnie zasnąć.
- Dziękuję, ale raczej nie. Nie chcę snu. Potrzebuję wyjaśnienia wizji.- odpowiedział przywódca.
Okopcona Skórka nie wyglądała na zaskoczoną.
- To wszystko co mogę ci teraz dla ciebie zrobić…-miauknęła- Ale dam ci znak, jeżeli Gwiezdny Klan przekaże mi cokolwiek. I nie omieszkaj przyjść, jeżeli nawiedzą cię jeszcze jakieś sny.
Ognista Gwiazda nie był jednak pewny, czy przyjdzie. Okopcona Skórka miała już dość zajęć bez wysłuchiwania jego opowieści.
- Prawdopodobnie robię wiele hałasu o nic- powiedział- Myślę, że sny ustaną, kiedy przestanę się nimi zadręczać…
Nie udało mu się jednak przekonać Okopconej Skórki, o czym poinformowało go niepewne, bladoniebieskie spojrzenie, gdy wychodził z tunelu.
W następną noc po rozmowie z Okopconą Skórką, Ognista Gwiazda znów miał sen.
Stał wśród wrzosowisk, usiłując dojrzeć rozmazane kształty, otaczające go.
Ale nikt nie odpowiadał. Ognist Gwiazda zaczynał czuć, że były skazane na tę mgłę, wiecznie okrywającą wrzosowisko. Wydawało mu się, że mógł sobie krzyczeć do woli, a te koty nie mogły lub nie chciały go słyszeć.
Słońce było już wysoko nad drzewami, kiedy następnego ranka otworzył oczy. Ciepły wietrzyk mierzwił łagodnie jego futerko, kiedy zabrał się do codziennej toalety.
Sadzowa Łapa śpiesznie wyścielała legowisko Starszyzny mchem.
Paprociowa Chmura I Jasne Serce wygrzewały się na wejściu do Kociarni obserwując bawiących się Pajączka i Ryjówka.
Ogniasta Gwiazda cały spiął się na dźwięk wysokiego miauczenia pochodzącego spoza obozu.
Gdzieś blisko jakiś kot wył z bólu. Czyżby jego sen stał się rzeczywistością? Czy może nadal spał śniąc o tym samym?
Zmusiał swoje łapy do biegu. Ale nim dotarł do bramy obozu, ujrzał Chmurnego Ogona i Paprociowe Futro podpierających z obu stron Długiego Ogona.
Terminator Chmurnego Ogona, Deszczowa Łapa cały się trząsł.
Oczy Długiego Ogona były zamknięte; krew zalała mu powieki, spływając po bladym, pręgowanym futrze.
- Nie widzę! Nie widzę!- krzyczał.
- Co się stało?- zapytał Ognista Gwiazda.
- Byliśmy na polowaniu- zaczął Paprociowe Futro- Długi Ogon pochwycił królika, który podrapał go w oczy.
- Nie przejmuj się.- Chmurny Ogon uspokajał Długiego Ogona- Zabierzemy cię do Okopconej Skórki. Wszystko będzie w porządku.
Ognista Gwiazda obserwował ich, gdy prowadzili Długiego Ogona przez Paprociowy Tunel.



Wrona : Brackenfur to Paprociowe Futro a nie Popielate Futro.
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-10-21, 21:58   Temat: Komentarze
Boże! Czyj to opis?!

A. I kamyk nie jest groźna ^^

Można Splugawić przepowiednię? No niby można... od biedy...
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-10-05, 22:26   Temat: Komentarze
Chodziło o tortoiseshell? A bo ja wiem... Pisze tak na wszelki wypadek...
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-10-03, 21:47   Temat: Komentarze
Cóż. To podobno jest siora Cienistej- więc ona jej opowie XD

Ja osobiście uważam to za dość dziwne- szczególnie, jeżeli przed chwilą mieliśmy podobną sytuację z Białym Kocięciem.


Nie żebym się czepiała czegokolwiek XD
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-10-03, 20:06   Temat: Komentarze
Problem w tym, że na początku miałaś wpisane w multi: Cieniste Kocię 1a
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-10-03, 19:07   Temat: Komentarze
Yyy... Powiedz, jak chcesz mieć na imię w KC? No bo nie możesz zostać "Szakenową Łapą".
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-09-23, 20:05   Temat: Komentarze
Fakt, tu nie pasuje, ale lepiej zmień u sienie... bo... tak się jakoś dziwnie czyta! :golden:
  Temat: Komentarze
Echo,

Odpowiedzi: 750
Wyświetleń: 100195

PostForum: Karty Postaci   Wysłany: 2010-09-22, 21:50   Temat: Komentarze
Pustułuś, też miałeś miliard przecinków w jednym zdaniu! ^^
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Saphic 1.2 created by Sopel & Sklep internetowy | Modified by Foka







Fort Florence











Bleach OtherWorld

SnM: Naruto PBF





Smocze RPG - Smoki Wolnych Stad

HogwartDream



amaimon

vampire-knight

the-avengers