To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wojownicy

Archiwum - Żywica

Żywiczna Łapa - 2019-07-16, 11:08
Temat postu: Żywica
Imię: Żywica -> Żywiczna Łapa
Klan: Samotnicy -> Rzeki
Ranga: Samotnik ->Kocię -> Terminator
Wiek: 15 księżyców

Opis wyglądu: Trudno uwierzyć, że ta kotka ma cokolwiek wspólnego z Perłową Muszlą. Nie przypomina jej nawet w najmniejszym stopniu, co może być dowodem na to, że geny ojca Żywicy były na zwykle dominujące. Wystarczy jedno spojrzenie, żeby uświadomić sobie, że kotka nie pochodzi z Klanu Rzeki, a przynajmniej, że jedno z jej rodziców jest kimś obcym, o bardzo egzotycznym wyglądzie.
Mimo, że na pierwszy rzut oka może się wydawać inaczej, Żywica nie ma nadwagi. Ma grubą skórę, futro i mocne kości, co razem wzięte daje pewne wrażenie… puszystości. Pozostaje to jednak wciąż wrażeniem. Kotka nie przejada się i ma zwykle odpowiednią ilość ruchu.
W przeciwieństwie do swojej matki nie jest drobna i wysoka. Po którymś przodków od strony ojca dostała grube kości, szerokie barki i mocny zad, który nikomu nie skojarzy się z kotką.
Jednak budowa jej ciała mogłaby jeszcze nie przesądzać sprawy. Można by ją ostatecznie zrzucić na ciężki trening, a pysk… tego nie da się niczym wytłumaczyć. Po prostu jest niewyobrażalnie wręcz brzydka. Ma wielkie, wyłupiaste oczy w kolorze głębokiego pomarańczu, niemal zupełnie płaski pysk, a dodatkowo, jej nos zamiast być w normalnym miejscu jest prawie dokładnie pomiędzy jej oczami. Ma też dwoje bardzo małych i bardzo szeroko rozstawionych uszu. Ma bardzo wyraźne policzki, które przez wysoko osadzony nos układają się pod bardzo dziwnym kątem, sprawiając jednocześnie, że kotka ma wiecznie wyraz… łagodnie mówiąc głupkowaty.
Wzór na jej krótkim futrze może jako jedyny w całej jej aparycji zostać uznany za w miarę atrakcyjny dla oka. Stanowi bajeczną mieszankę rudych pręg, czerni i bieli, co jest absolutnym oderwaniem od jej… nieszczególnie kolorowej osobowości. Ma białą pierś i przednie łapy zabarwione mniej więcej do połowy. Tyle łapy zdecydowały się zupełnie odróżnić od przednich, jedna z nich jest bowiem ruda w pręgi, druga zupełnie czarna, a czubki palców obu kończyn zdobi biały, całkiem uroczy koniuszek.
Jeśli chodzi o pysk, to można na nim dostrzec całkiem wyraźną linię, biegnącą dokładnie przez sam środek czoła, gdzie jedna z wytworzonych przez nią połówek jest niemal zupełnie ruda, a druga niemal zupełnie czarna. Miejsce, z których wywodzą się wąsy ma całkiem zabawnie białe, a drobne uszy zupełnie czarne.

Opis charakteru: Pełna spokoju, cierpliwości i dystansu kotka, którą bardzo trudno jest przejrzeć i zrozumieć. Nie dlatego, że nikt do tej pory nie próbował, czy nie chciał próbować. Jest to spowodowane bez wątpienia niechęcią samej zainteresowanej do bycia rozumianą i do przepuszczania kogokolwiek przez swoją ochronną sferę. Łatwo wysnuć wniosek, że Żywica jest skryta i niechętna do zawierania znajomości bliższych niż niezobowiązujące koleżeństwo. Trudno jej zaufać innym na poziomie emocjonalnym (nie mowa tu o kwestii obowiązków, która jest sprawą zgoła odmienną) na tyle, by śmiać się otwarcie, żartować czy dzielić sekretami.
Nie brak jej jednak zalet, do których poza cierpliwością należy niezaprzeczalna obowiązkowość i niezachwianie córki Perłowej Muszli. Nie brak jej odwagi, trudno ją zastraszyć czy zestresować. Z pewnością nie brak jej uczuć, wyrobiła sobie zwyczajnie godną podziwu nieustraszoność, którą trudno w pierwszej kolejności skojarzyć z jej młodym wiekiem, pozycją i płcią.
Chętnie spędza czas samotnie, chociaż w głębi kryje się w niej osoba zupełnie inna, niż ta, na którą próbuje wyglądać. Żywica ma w sobie empatię, o którą trudno podejrzewać tę chłodną i burkliwą kocicę przy pierwszym spotkaniu. Uwielbia kocięta i to przy nich jest jej dużo łatwiej o okazywanie dobra, które na co dzień usilnie w sobie tłumi i bezustannie dusi.
Całkiem dobrze radziłaby sobie, gdyby zrzucono władzę na jej barki, nie da się nią bowiem w żaden sposób manipulować, w swoich osądach nie jest stronnicza, zawsze bierze odpowiedzialność za własne działania i we wszystko co robi wkłada całą swoją energię i entuzjazm. Obce jej kłamstwo i zatajanie prawdy, choćby była dla niej niekorzystna i miała dla niej katastrofalne skutki. Mówienie prawdy sprawia, że czuje się w pewien sposób spełniona i czegoś warta. Bycie szczerą często przeważa dla niej nad uczuciami, a jej bezceremonialne zachowanie może naprawdę szokować.
Swoje decyzje i poglądy opiera na faktach, których sama doświadczyła, trudno więc dziwić się jej powątpiewaniu w Gwiezdny Klan.
Zazdrości innym, którzy urodzili się ładni i zgrabni, co jest niepodważalnie powodem jej częstej oschłości. Twardo stąpa po ziemi, przez co często brakuje jej poczucia humoru. Bardzo daleko jej do typowej marzycielki, zdecydowanie o wiele bardziej liczy się dla niej to, co tu i teraz.

Historia: Opowiadanie historii Żywicy należy zacząć od tego, co zdarzyło się na długo przed jej narodzinami, kiedy to Perłowa Muszla, wojowniczka Klanu Rzeki została porwana przez Dwunogów i zamknięta w ich gnieździe wbrew swojej woli. Żeby się uwolnić musiała zawrzeć nietypową umowę z mieszakjącym już wcześniej w tym miejscu kocurem - tłustym i niezwykle brzydkim kocurem egzotycznym. W wyniku tej umowy kotka miała mu się oddać, a wzamian dostać możliwość ucieczki do swojej rodziny, a przyjamniej opuszczenia miejsca, które dla każdego klanowego kota jest prawdziwą hanbą. Trudno powiedzieć, czy brała pod uwagę fakt, że w wyniku tamtego jednorazowego wydarzenia może zajść w ciążę, czy nie, w każdym razie bez wątpienia tak się właśnie stało, bo wkrótce potem zaczęła znacząco się zaokrąglać i nie ulegało wątpliwości, że nosi w swoim łonie kocięta domowego kocura. Podjęła próbę powrotu do Klanu Rzeki, który to wydawał jej się jedynym miejscem, gdzie mogła kiedykolwiek poczuć się bezpieczna i gdzie mogłaby urodzić i wychować kocięta. Z Rzeki została jednak wygnana przez nową przywdóczynię - Czerwoną Gwiazdę, która nie tylko odmówiła jej ponownego dołączenia do Klanu, ale również zabroniła pojawiania się na terenach swojego Klanu.
Zdrowie i życie rozwijającego się w łonie byłej wojowniczki potomstwa stanęły pod znakiem zapytania. Gwiezdny Klan nie zapomniał o nich jednak i po tym, jak ich matka zniknęła bez śladu połączył ich ścieżki z losem innego członka Klanu Rzeki, który usiłował do niego powrócić. Ostrężynowa Łapa zabrała dwie pozostałe przy życiu córki Perłowej Muszli - Żądełko i Żywicę i razem z nimi skierowała się na granicę Klanu Rzeki. Tam na szczęście została potraktowana nieco łagodniej, bo poza zbesztaniem jej i zmieszaniem z ziemią, Czerwona Gwiazda pozwoliła zarówno jej, jak i kociętom wstąpić w szeregi swojego Klanu, co rozpoczęło zupełnie nowy rozdział w życiu wszystkich trzech kotek. Ostrężyna już jako Pusta Łapa kontynuowała trening, a siostry musiały przyzwyczaić się do nowego, zupełnie im obcego życia i zupełnie obcych kotów.
Nie był to jednak koniec przeszkód na drodze brzydszej z sióstr, która niedługo przed swoją ceremonią na terminatora poważnie zachorowała i utknęła w lecznicy najpierw pod opieką Łososiowej Łuski, później Księżycowego Pyłu na długie księżyce.
Udało jej się jednak, wspólnie z medykami pokonać chorobę i jakiś czas później była gotowa zostać terminatorem i zacząć spłacać Klanowi Rzeki zaciąnięty dług.


Statystyki:

20 punktów do rozdzielenia:
Siła (S): 9
Zręczność (Zr): 4
Szybkość (Sz): 3
Zmysły (Zm): 4

100 punktów do rozdzielenia:
Punkty Życia (HP): 60
Punkty Wytrzymałości (W): 40

Czy zgadzasz się na ewentualną adopcję postaci? Nie

Galeria



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group