To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Wojownicy

Granice - Lepkie Drzewo

Kuni Syk - 2020-07-22, 16:31

Słysząc słowa kotki zmrużyłem delikatnie zielone ślepia i przypatrując się jej uważnie delikatnie przytaknąłem. Dość często słyszałem że Trzmiela Gwiazda wybrał mi imię pasujące do mojej osoby. Nie dziwiło mnie to, sam uważałem podobnie, tym bardziej że pasowało nie tylko do mojej wady wymowy, ale również do charakteru, a przynajmniej częściowo. Byłem wręcz pewien że zgadzali się z tym również Króliczy Sus oraz Żurawinowy Nos i jej siostra.
Może to nie tak że rozmowa z kotem pochodzącym z Klanu Cienia mnie nie interesowała. Po prostu samo spotkanie z większością kotek było dla mnie nienajlepszym sposobem na spędzenie czasu. Siedziałem więc i czekałem sam dokładnie nie wiedziałem na co. Być może na to aż kotka sobie pójdzie, lub na przypływ chęci do wyruszenia w drogę powrotną. Niestety jednak nie zapowiadało się aby którekolwiek miało się zdarzyć w najbliższych chwilach, chociaż kto wie?

Jasna Kropla - 2020-08-03, 11:25

Kuni Syk nie mówił zbyt wiele. A fakt, że był z innego Klanu trochę był krępujący. Nie wiedziała o czym może rozmawiać z kimś nie z Cienia. Czasami bywały takie rozmowy, które po prostu nie szły. Nie kleiły się i były niezręczne.
- Wytrenowałeś już jakiegoś terminatora Kuni Syku?
Zawsze istniał też taki temat. Niezwykle nudny, ale zawsze dobrze było usłyszeć, że komuś idzie dobrze z terminatorami. A może właśnie źle? Tak jak jej? Kto wie. Zawsze można wymienić się swoim doświadczeniem jako mistrz. Bury wojownik wyglądał na młodego, ale pewnie już kogoś dostał. No chyba, że w Klanie Gromu jest dosyć inna polityka co do tej rzeczy.

Tygrzykowa Łapa - 2020-09-30, 21:29

***

Po raz pierwszy w swoim życiu Tygrzyk podjęła decyzję o tym by wybrać się do najbliższej granicy z pobliskim klanem, klanem Cienia. Nie wiedziała czego powinna się spodziewać. Nie miała też zdania o kotach z tego klanu, a i nawet żadnej opowieści o cienistych nie miała okazji zasłyszeć. Zatem pole do wyrobienia opinii na temat klanu i kotów w nim mieszkających bylo wciąż otwarte i zupełnie puste. Złota kocica bardzo chciałaby zamienić z kimś z sąsiadów chociaż kilka słów, lecz gotowa była również na to, że może nikogo nie uda się jej spotkać. Kroczyła gdzieś wzdłuż linii granicy i wesoło obserwowała otoczenie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group